Dodaj do ulubionych

stara miłość

03.12.07, 22:12
Czytajcie może poradzicie...Jestem 30-letnią rozwódką z dwójką
dzieci. Jestem wzglednie atrakcyjna bez zadnych problemów ze
znalezieniem partnera. W tej chwili tkwię w przygasającym związku, z
którego wiem , że nic nie bedzie...
Kilka dni temu odezwał sie do mnie mój pierwszy chłopak, bosz z
przed nastu lat...ktoś bardzo wyjatkowy, kogo kiedyś nie doceniłam a
potem nie miałam juz okazji docenić...
Nalegał na spotkanie, mialam obawy....nalegał...ok spotkalismy sie.
I słuchajcie od tamtego spotkania nie potrafie przestać o nim
mysleć...nie jestem nastolatką...chyba oszalałam..zakochałąm się na
nowo w moim starym chłopaku, dramat, bo on od lat z kimś sie spotyka
i zaczyna chyba powaznie myśleć o swojej kobiecie, na zasadzie ślub
i dziecko...
No ale...od kąd sie rozstalismy piszemy ciągle do siebie smsy i
maile...z jego strony w niestety bardzo przyjacielskiej formie. No
ja tez trzymam fason i pisze po przyjacielsku... I tak sie
zastanawiam czy nie przestać sie z nim kontaktowac bo kurcze, wkrece
się i przy okazji zepsuje mu zwiazek...a z drugiej strony
chciałabym, zeby mnie kochał takjak kiedyś...nikt mnie juz potem tak
nie kochał jak on :-(
Obserwuj wątek
        • wakacyjne.sloneczko Re: stara miłość 04.12.07, 22:31
          ależ co za bzdury!! bez wzgledu na wiek każdy ma prawo do miłosci, do zakochania
          sie i uczycia ze motyle lataja mu w brzuchu:)
          nie mozemy powstrzymywac swoich emocji, a to ze piszesz na forum nie jest czyms
          nie wlasciwym...jest wiele waatkow niepotrzebnych, a twoj jest zrozumialy, masz
          2 dzieci, przeciez z nimi sie nie podzielisz tym uczuciem bo nie zrozumieja
          prawdopodobnie.
          milosc i uczucie napewno sa w stanie pojac ale emocje jakie nosisz teraz w sobie
          , nie.
          dlatego jesli czujesz ze cos moze byc to działaj...:)
          jesli nie jest zareczony, lub w powaznym zwiazku to masz prawo dac mu do
          zrozumienia ze jestes nie tylko przyjaciolka od piwa;)
          jesli nie rozbijasz jakiegos uczucia, to masz prawo do tej milosci!

          zycze powodzenia!
          • misia12347 Re: stara miłość 05.12.07, 01:08
            > jesli nie jest zareczony, lub w powaznym zwiazku to masz prawo dac
            > mu do zrozumienia ze jestes nie tylko przyjaciolka od piwa;)
            > jesli nie rozbijasz jakiegos uczucia, to masz prawo do tej milosci!

            Z tego co napisałaś wynika,że jeśli para nie jest zaręczona, to
            jeśli ktoś rozwala ich związek, to nie rozbija "jakiegoś uczucia".
            Do dość mocno pokrętna logika. Nie trzeba być zaręczonym, żeby
            istniało "jakieś uczucie", prawda? Po drugie autorka napisała, że
            jej dawna (aktualna?) miłość przymierza się do ślubu i powiększenia
            rodziny z tamtą dziewczyną, więc jest to chyba poważny związek.

            A co do całej sytuacji, to nie wiem jak to ocenić. Jesli on jest
            szczęśliwy z tamtą, to czy Ty masz prawo rozbijać jego związek, jego
            szczęście, żeby na takich podstawach budować Wasze wspólne uczucie?
            Jeśli on jest szczęśliwy z tamtą, to czy on zdecyduje się na
            porzucenie tamtego związku? Dla mnie to są pytania otwarte a
            entuzjazm wakacyjnego.sloneczka wcale nie jest dla mnie taki
            oczywisty...

    • justa211 Re: stara miłość 11.10.19, 18:24
      Może spróbuj sięgnać po jakąś wróżbę albo rytuały miłosne, bo tym sposobem stoisz cały czas na rozdrożu nie wiedząc co zrobić. Ja kiedyś próbowałam rytuałów egipskich i skończyło się tym, że chłopak, który mnie rzucił jak poroniłam, wrócił bo zrozumiał, ze mnie kocha. Za kilka dni na świecie z tego związku pojawi się dzidzius a my jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka