Dodaj do ulubionych

Kompleks lolity po japońsku

IP: 202.159.135.* 08.08.03, 14:50
Gratuluje. Znakomity artykul, chyba pierwszy tego typu w
polskiej prasie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: yawokim@gazeta.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:04


    www.demon.co.uk/momus/thought300501.html


    fantazje meskie o lolitkach sa zle ale fantazje lesbijek o
    rewolucjach i babonach w brzydkich butach sa ok, tak?
  • Gość: yawokim@gazeta.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:08
    mlodosc jest fetyszem sexualnym na calym swiecie, no chyba ze
    ktos czyta over 50, tyle ze azjatycka mlodosc wyglada
    dziecinnie....'artykul jest tendencyjny'...

    erotyzm w japonii to nie tylko uczennice



    www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:28
    Gość portalu: yawokim@gazeta.pl napisał(a):

    > mlodosc jest fetyszem sexualnym na calym swiecie, no chyba ze
    > ktos czyta over 50, tyle ze azjatycka mlodosc wyglada
    > dziecinnie....'artykul jest tendencyjny'...
    >
    > erotyzm w japonii to nie tylko uczennice

    Nie ma nawet duzych oczu...Ja mysle ze najwiekszym fetyszem jest
    zdrowie. Zarowno psychiczne jak i fizyczne... W tym caly swiat
    bylby pewnie jednolity.. Tylko co na to producenci alkoholu i
    papierosow? Ale znajda sie zawsze jacys ´desperados´....
    >
    >
    >
    > <a
    href="http://www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/"target="_blank">www.jlist.com/PG/PHOTOBOOKS/</a>
  • Gość: ENd IP: 195.94.196.* 14.08.03, 10:21
    tak, jak najbardziej ANka.
    Ale musisz pamietac, ze uzywki istnialy praktycznie zawsze w roznych formach.
    Zarowno kultury prymitywne jaki i wysoko rozwiniete cywilizacje nie pozbawialy
    sie tej formy "niezdrowych zabawek".
    Takze nie jest to takie proste i jednoznaczne, a i tolerancji do takich
    zachowan tez nam wszystkim potrzeba.
  • Gość: Hydro IP: 217.153.35.* 30.09.03, 20:14
    A co ma piernik do wiatraka?

    Gdybys porównał męskie fanatzje o lolitkach, do kobiecych fantazji o niewinnych
    chłopczykach, których jest tak fajnie deprawowac, to miałoby sens.

    A w Twojej wypowiedzi sensu niestety nie ma.
  • Gość: Jan IP: *.echostar.pl 09.08.03, 00:06
    Dziękuję Pani Joanno. To jest właśnie dziennikarstwo, które
    uwielbiam. Wiedza i wnikliwość wystarczające spokojnie na pracę
    magisterska na większosci humanistycznych uczelni w naszym
    kraju sprzedane językiem, który "aż się chce czytać".
  • Gość: barbara IP: *.okym.enjoy.ne.jp 09.08.03, 06:27
    Mnie tez sie ten artykul spodobal.Zwlaszcza, ze jestem od
    jakiegos czasu w Japonii i rzeczywiscie infantylizm kobiet jest
    irytujacy.Mam wrazenie, ze wiekszosc Japonek jest bardzo nudna
    w codziennym zyciu i moge sobie wyobrazic, ze japonscy
    mezczyzni szukaja czegos bardziej frapujacego(jako jedna z
    przyczyn czytania manga).Oczywiscie nie moze to stanowic
    usprawiedliwienia dla pedofilskich inklinacji.
    Zreszta trudno powiedziec. Mezczyzni narzucili kobietom pewien
    styl zycia, ktory wydaje sie kobietom odpowiadac. Wiekszosc
    dziewczat poszukuje meza, od ktorego bylaby zalezna i moglaby
    sie w pelni oddac pracom domowym.
    Po zamazpojsciu pokazanie sie w meskim towarzystwie poczytywane
    jest, jako akt zdrady seksualnej.Informacja, ze w innych
    krajach pozycja kobiety i mezczyzny jest rowna, spotyka sie z
    niezrozumieniem tematu rozmowy.Wydaje sie, ze lepiej nie
    dyskutowac o trudniejszych sprawach, jak problemy dnia
    dzisiejszego.Wszechobecne plotkarstwo tym bardziej zmusza do
    skrytosci.
    Ale jest to generala opinia. Isnieja oczywiscie ludzie
    normalni, rowniez i w tym kraju kwitnacej wisni.Pozdrawiam
    milosnikow egzotyki.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 18:56
    > Ale jest to generala opinia. Isnieja oczywiscie ludzie
    > normalni, rowniez i w tym kraju kwitnacej wisni.Pozdrawiam
    > milosnikow egzotyki.

    Ręce i nogi opadają. Osoba goszczona w Japonii (sądząc po adresie komputera
    i 'czytalnym' języku polskim) przedstawia tę Japonię jako kraj, w którym - na
    zasadzie wyjątku - "istnieja oczywiscie ludzie normalni". Pięknie ... Rodacy,
    wracajcie stamtąd zanim zaczniecie unormalniać nienormalnych Japończyków i
    kształtować ich na porządne katolicko-słowiańskie podobieństwo ...
    Wracajcie ... nie róbcie wstydu europejskiej części świata i naszym dzielnym
    żołnierzom z Iraku :)
  • Gość: kl IP: *.bbtec.net 09.08.03, 06:35
    Prosze Pana, bardzo milo, ze Pan tak sadzi.
    Ale spostrzezenia autorki, sa wynikiem jazdy pociagami i
    chodzenia po miescie. Co wiecej, wiekszosc moich znajomych-
    obcokrajowcow mieszkajacych w Japonii ma podobne obserwacje.
    A co do wiedzy owej Pani-hmmmmm...... wiedza jest czyms wiecej
    niz czytaniem ksiazek o kulturze kawaii i rozgladaniem sie w
    metrze. Zabawne, jak zawsze u tej Pani, jest wynajdywanie
    femistycznych watkow wszedzie-nawet w szkolnych lawkach.
    Otoz, chce Panu i Pani uzmyslowic, ze w kazdym miejscu na
    swiecie w szkole podstawowej dziewczynki sa takie sama. Pisza
    kolorowymi dlugopisami i rysuja kwiatki czy serduszka w
    zeszytach.
    W niektorych zostaje to do konca zycia, i nic w tym zlego.
    I jesli ktos na tych sklonnosciach robi interes to tez-nic w
    tym zlego czy nadzwyczajnego. Japonczycy rozumieja, ze te
    symbole, jak i erotyczne mangi czy hentai to tylko rodzaj gry.
    To w nas obcokrajowcach budza one takie poruszenie by pisac na
    ten temat ksiazki i artykuly wakacyjne. Poslugujac sie
    kategoriami rozumowymi rodem z Europy-nie zrozumie sie Japonii.
    Zycze Pani Joannie, aby choc na chwile zapomniala o
    feministycznych okularow. I wtedy jak mowia Japonczycy-zacznie
    sie cieszyc tym co jest,bo nic innego nie ma.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 18:57
    Gość portalu: Jan napisał(a):

    > Dziękuję Pani Joanno. To jest właśnie dziennikarstwo, które
    > uwielbiam. Wiedza i wnikliwość wystarczające spokojnie na pracę
    > magisterska na większosci humanistycznych uczelni w naszym
    > kraju sprzedane językiem, który "aż się chce czytać".

    Doskonała ironia.

    Też jan.
  • matrek 09.08.03, 08:08
    Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym losem "uciemiezonych" jej zdaniem
    i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.

    --
    Pozdrawiam,
  • Gość: pavla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 10:01
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 15:10
    > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
    losem "uciemiezonych" jej zdaniem
    > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.


    Dokładnie!
  • jackie.brown 09.08.03, 21:08
    Gość portalu: jan napisał(a):

    > > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
    > losem "uciemiezonych" jej zdaniem
    > > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
    >
    >
    > Dokładnie!

    co dokladnie???? to, ze facetom sie to podoba, to nie znaczy, ze i kobietom ma
    sie podobac. kobiety nie komentuja durnych artykulow w playboy u, a wo sa
    pismem kobiecym.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 07:56
    jackie.brown napisała:

    > Gość portalu: jan napisał(a):
    >
    > > > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym
    > > losem "uciemiezonych" jej zdaniem
    > > > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
    > >
    > >
    > > Dokładnie!
    >
    > co dokladnie???? to, ze facetom sie to podoba, to nie znaczy, ze i kobietom
    ma
    > sie podobac.

    To dokładnie: 'probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę'. Nie
    umiesz czytać?

    >kobiety nie komentuja durnych artykulow w playboy u, a wo sa
    > pismem kobiecym.

    Dzieczynko, nie pisałbym tu swoich komentarzy, gdyby nie to, że Bator
    skomentowała zawartość (przesłanie? ducha?) japońskich komiksów dla mężczyzn.
    Albo nie komentujemy dwustronnie i respekstujemy swoje poglądy, albo się żremy.
    Bator zaczęła.
  • jackie.brown 11.08.03, 17:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Usada.Hikaru IP: 62.233.177.* 30.08.03, 21:23
    tak, tak, panno "Brown". Obrzucanie innych przezwiskami
    pochodzącymi od intymnych części ciała - to dopiero jest
    kultura! brawo! gratuluję jakże wyczerpującej odpowiedzi na
    argumenty współdyskutanta. a potem wy - "feministki" się
    dziwicie, że mężczyzni was nie traktują poważnie. W takich
    chwilach wstydzę się, że też jestem kobietą...
  • Gość: Usada.Hikaru IP: 62.233.177.* 30.08.03, 21:13
    a czy facetom nie wolno komentować durnych artykułów w "wysokich
    obcasach"? Bo to broszurka dla kobiet, a kobiety mają prawo
    wypisywać głupoty w gazecie ogólnokrajowej, jeśli chodzi o
    dziwnie pojmowaną obronę tzw. praw kobiet?
    Czytając artykuł pani Bator możnaby odnieść wrażenie, że
    Japończycy są cofniętym w rozwoju narodem zboczeńców. Czy Pani
    trafiła do Japonii za karę? Obraża Pani tych ludzi, podpierając
    się wyssanymi z palca argumentami o feminizmie. W czym Pani
    zdaniem zachodnie pojęcie o seksualności kobiety jest lepsze od
    japońskiego? Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego dla kobiety jest
    dobrze, kiedy na ulicy nosi minispódniczki, spod których
    wyzierają podwiązki albo prześwitują stringi; natomiast źle dla
    niej kiedy nosi krótką kraciastą spódniczkę? Czy my -Zachód-
    jesteśmy lepsi od Japonii, bo u nas małe (nawet 9-letnie)
    dziewczynki malują się do szkoły i noszą seksowne ubrania, a
    tam - kobiety noszą dziewczęce ubrania żeby podobać się
    mężczyznom? Co jest gorsze - dorosła kobieta, która wbija się w
    obowiązujący wśród mężczyzn stereotyp seksowności? Czy mała
    dziewczynka, która za przyzwoleniem rodziców próbuje naśladować
    wątpliwej wartości wzorce dorosłości narzucone jej przez
    telewizję? Po co mała dziewczynka ma nosić stringi? Żeby zwracać
    uwagę potencjalnych gwałcicieli? Kto tutaj jest ofiarą systemu
    politycznego i mediów?
    Kobiety na zachodzie też chcą się podobać mężczyznom i ich
    środki osiągania tego celu nie są moim zdaniem lepsze niż te
    używane przez Japonki. Uważam, że dla dojrzałej kobiety jest
    dokładnie tak samo uwłaczające noszenie prześwitującej
    minispódniczki jak kusego marynarskiego mundurka. I oba służą do
    tego samego celu, więc nie widzę powodu żeby potępiać
    kogokolwiek.. W końcu jeśli zdobycie mężczyzny jest dla nich
    takie ważne, to ich sprawa.
  • gracz_maniak 10.08.03, 15:11
    Po pierwsze to my nie jesteśmy lepsi - oni mają hentai'e(tak się
    nazywa erotyczny odłam mang), zaś my mamy Wampy, Catz'e,
    Hustlery i spółkę. Z tym, że my jesteśmy krajem katolickim,
    gdzie lwia część luda się przyznaje do różnych odłamów wiary
    chrześcijańskiej - a Japończycy z tego co wiem, nie są naszego
    wyznania. Przyznaję iż nikiedy to w mangach przeginają z tym
    erotyzmem, ale oni od zawsze patrzeli luźniej na sprawy cielesne
    niż my - co nie znaczy, że to pochwalam - ale jak to mawia stara
    mądrość: Drzazgę w cudzym oku widzisz, a nie widzisz belki w
    swoim własnym, czy jakoś tak..
    A co do mangi - to ona dla nich jest jak książka - to nie jest
    5tak jak się wydaje, że jak kolorowe to od razu dla dzieci - tak
    jak z książkami jest tu podział na różne gatunki - są mangi
    erotyczne, dla dzieci, dla dziewcząt sf, akcji, komediowe itd..
    dla każdego coś miłego - a pani redaktor skoro posiada aż taką
    bazę wiedzy na temat Japonii i jej kultury winna o tym coś
    wspomnieć miast ze startu "po drodze" obsmarowywać mangę.
  • Gość: podporucznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.03, 19:11
    zwroc uwagę, że obywatelka nie użala sie
    nad uciemiężonymi babami, tylko usiluje
    w sposób naukowy wyjaśnić pedofilskie zapędy
    skośnych panów, a nawet je usprawiedliwić.

    gratulacje za obiektywizm, mimo wszystko.
  • jackie.brown 09.08.03, 21:09
    > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym losem "uciemiezonych" jej
    zdaniem
    > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
    >


    islamu tez bys tak bronilñ???
  • Gość: Miśka IP: *.chello.pl 09.08.03, 23:41
    Czemu nie. Nie probujmy zmieniac wszystkiego na nasze podobienstwo...
  • matrek 10.08.03, 07:15
    Niczego w tym wypadku nie bronie, oprocz prawa ludzi wychowanych we wlasnej
    kulturze do jej posiadania. Jakos tak z urodzenia, przeciwny jestem
    uszczesliwianiu ludzi na sile, zwlaszcza zas przez obcych.

    --
    Pozdrawiam,
  • Gość: Jarek IP: WAWZZ* / 10.0.6.* 11.08.03, 12:01
    jackie.brown napisała:

    > islamu tez bys tak bronilñ???

    A co złego jest w islamie?

    J.
  • soczewica 09.08.03, 09:17
    może WO to nie miejsce na takie rozważania, ale chciałabym dotrzeć do źródła
    bardziej kompetentnego niż "dziewczynki wymyśliły sobie język".
    to mi wygląda na opis wzięty z sufitu - pewnie tak nie jest, ale skrótowość
    myśli autorki nie przekonuje mnie do końca.


    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 14:31
    Nie rozumiem nastawienia WO. Za każdym razem gdy piszecie o
    Japonii zawsze jest to o: upadku kultury japońskiej, strasznej
    pozycji kobiet, ... Ogólnie, zawsze przedstawiacie japońskie
    społeczeństwo w złym świetle. Nawet informacje o niskim
    poziomie przestępczości nie są informacjami pozytywnymi!
    Interesuję się kulturą Japonii już od jakiegoś czasu i wiem, że
    aby ją zrozumieć potrzeba pewnego dystansu. Nie można ją
    oceniać miarą kultury polskiej czy europejskiej, bo jest
    zupełnie inna!!! W dzisiejszym artykule pewne informacje
    zostały nagięte dla wygody autorki, np. w Japonii zdecydowana
    większość osób nosi przy komórkach breloczki czy inne maskotki.
    Nie tylko kobiety!
    Bardzo proszę redakcję WO o większą tolerancję i nie kreowanie
    jedynie słusznej prawdy jak to niedawno uczynił TVN w
    programie "Uwaga!" na temat mangi!!!
  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 18:24
    Gość portalu: genrou napisał(a):

    > Nie rozumiem nastawienia WO. Za każdym razem gdy piszecie o
    > Japonii zawsze jest to o: upadku kultury japońskiej, strasznej
    > pozycji kobiet, ... Ogólnie, zawsze przedstawiacie japońskie
    > społeczeństwo w złym świetle. Nawet informacje o niskim
    > poziomie przestępczości nie są informacjami pozytywnymi!

    O wlasnie. Ta niska przestepczosc utrzymuje sie w Japonii od
    dobrych parudziesieciu lat, i biadolenia na temat 'tylko jak
    dlugo to jeszcze potrwa' sa troche nie na miejscu w porownaniu z
    tym co dzieje sie w bialy dzien na ulicach bogobojnej i moralnej
    Warszawy na przyklad. Nawet jesli kiedys caly ten system runie i
    wszystko wroci do normy, to chyba caly eksperyment byl wart tych
    paru dekad spokoju, prawda?

    > Bardzo proszę redakcję WO o większą tolerancję i nie kreowanie
    > jedynie słusznej prawdy jak to niedawno uczynił TVN w
    > programie "Uwaga!" na temat mangi!!!

    O, a co takiego mowili?
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 19:31
    W "Uwadze" mówili jak to manga "Dragon Ball" uczy stręczycielstwa i
    prostytucji. Więcej informacji i komentarzy na temat tego odcinka można
    znaleźć na stronie www.anime.com.pl. Miłej lektury!
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 09.08.03, 14:32
    Japonia jest po prostu inna.
    Mówi się, że po tygodniu w Japonii wydaje się, że wiesz
    wszystko, a po 10 latach wydaje ci się, że w dalszym ciągu nie
    wiesz nic.
    Zwłaszcza jeśli jest się osobą z tak odmiennej kultury
    katolickiej jak Polska.
    W Japonii nigdy nie było grzechu jak to wmówił nam kościół
    katolicki, a więc panuje nieskrępowana radość istnienia.
    W Japonii zawsze ideałem jest świeżo rozkwitły kwiat wiśni, nie
    zaś przejrzała, wymiętoszona gruszka, która chce być kochana,
    mimo uczucia niestrawności jakie budzi.
    Feministki przypominają mi kościół katolicki - chcą
    uszczęśliwiać innych wbrew im samym i na swoją modłę.
    Mam przyjaciół w Japonii, są to również dziewczyny i są bardzo
    szczęśliwe, że mieszkają w Japonii.
    Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
    dziewczyny młode, a nie stare.
    Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
    większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
    zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
    ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.
    A teraz skoro się nie podoba, to chociaż wymaga szacunku. ok,
    niech będzie, każdemu trzeba okazywać szacunek, ale nie każdy
    musi się podobać. A Japonki są po prostu ładniejsze od polek.
    Coraz więcej facetów odkrywa, że dziewczyny z Azji są lepsze, i
    tak można by dalej dywagować..
    Autorce żal jest biednych Japonek, a mi jest żal biednych
    polskich kobiet, co nie mają na proszki, na ubranie, na
    kosmetyki, nie mają po prostu na nic.
    Oczywiście dziennikarka zgarnie kasę za artykuł, ale 5 milionów
    innych polskich kobiet będzie cierpieć biedę, nędzę i ubóstwo na
    swoich wsiach, w miasteczkach itp.
    Sądzę, że one dałyby wiele, aby znaleźć się w bogatej,
    dostatniej i bezpiecznej Japonii, gdzie mogłyby prowadzić
    spokojne życie bez troski o chleb dla dzieci i mieć pieniądze na
    to, aby na weekend wyskoczyć sobie do Korei albo na Fidżi.
    W sumie - żale nad Japonią przypominają żale biedaka nad życiem
    bogacza.






  • jackie.brown 09.08.03, 20:58
    > Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
    > dziewczyny młode, a nie stare.
    > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
    > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
    > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
    > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.


    a czemu takie bzdurki piszesz??? wiekszosc kobiet jest wytresowana przez system
    kroliczkow i nie maja wyksztalconego krytycyzmu w stosunku do kultury, w ktorej
    zyja. dopiero z wiekiem przychodzi refleksja nad zyciem, nad tym co zrobily w
    zyciu i do czego doszly. co w tym dziwnego??? wiele kobiet po czterdzistce
    uswiadamia soebie w jakie krzywe rogi daly sie zaciagnac jak byly mlode.
    te kobiety, ktore dzieki edukacji maja szerszy poglad na swiat, w ktorym zyja
    staja sie feministkami w mlodym wieku. nie oznacza to wcale, ze sa brzydkie.
    oznacza to, ze rozumieja, ze w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
    trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
    dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.
  • Gość: Miśka IP: *.chello.pl 10.08.03, 00:04

    > w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
    > trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
    > dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.
    A coz to za teoria siostro ?
    To Twoj sposob na zycie, nie uszczesliwiaj nim nas wszystkich. Ja akurat jestem
    taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor, a moze tak ulozylo mi sie
    zycie ze taki wybor byl najlepszy? Nie wazne. Wazne ze kazdy ma prawo zyc jak
    chce i kazdy z nas to robi na wlasny rachunek. Uzaleznienie finansowe nie jest
    najgorszym rodzajem uzaleznienia. Niezaleznosc finansowa nie oznacza tez
    niezaleznosci emocjonalnej, niezaleznosci myslenia czy umiejetnosc odczuwania -
    czy nie widzisz ze to bzdura ? A na marginesie, nie zazdroszcze Ci doswiadczen
    z mezczyznami skoro uwazasz ze zwiazek w ktorym tylko jedna ze stron zarabia
    jest uzaleznieniem finansowym.... może to po prostu podzial rol ktory w
    niektorych czesciach swiata jeszcze doskonale funkcjonuje ? Osobiscie nie mam
    nic przeciwko takiemu podzialowi, wiesz czemu ? Poniewaz moja niezaleznosc nie
    polega na samofinansowaniu, ale na samodzielnosci wogole. Czuje sie na tyle
    pewnie ze moge bez kompleksow byc na utrzymaniu swojego partnera, i w kazdej
    chwili moge przejac jego role kiedy taka bedzie potrzeba. To jest niezaleznosc
    siostro. Na to trzeba sily nie tylko pieniedzy.
  • winniepooh 10.08.03, 16:47
    Gość portalu: Miśka napisał(a):


    >
    > taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor,

    otóż to, to był *twój wybór* i niech ci się wiedzie, a taka np. japonka
    wielkiego *wyboru* nie ma

    >Wazne ze kazdy ma prawo zyc jak
    > chce i kazdy z nas to robi na wlasny rachunek.

    to prawda, tak oczywista dla przedstawiciela zachodniej kultury. bezwarunkowa
    tolerancja dla innych kultur wymaga jednak poddania w wątpliwość tego
    aksjomatu, czyż nie?

    >Uzaleznienie finansowe nie jest
    > najgorszym rodzajem uzaleznienia.
    oczywiście, że nie jeśli jest twoim świadomym wyborem, jeśli jednak tego wyboru
    nie masz to co wtedy?

  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:13
    > > taka kobieta o jakiej piszesz ale jest to moj wybor,
    >
    > otóż to, to był *twój wybór* i niech ci się wiedzie, a taka np. japonka
    > wielkiego *wyboru* nie ma

    już cię pewnie paluchy swędzą żeby jej tę możliwość sprowadzić na ziemię,
    zgodnie z jej wolą lub wbrew, zapewne wieszając kilka Japonek i Japończyków w
    imię "normalności"

    bo na przykład ja sądzę, że ty - choc jeszcze tego nie wiesz - nie masz
    możliwości *wyboru*, *prawdziwego wyboru*, może więc kilka - niekoniecznie
    przyjemnych - środków pomogłoby tobie w przyjęciu MOICH wzorce normalności, co?

    ale i tak sądze, że ty nigdy niczego nie zrozumiesz ... z Bogiem ...
  • Gość: Miśka IP: *.chello.pl 10.08.03, 19:55

    > taka np. japonka wielkiego *wyboru* nie ma<

    To chyba nie tak do konca prawda... sam fakt ze sa w Japonii kobiety w pelni
    niezalezne (bo przeciez sa) i takie ktore przyjely tradycyjna role, swiadczy o
    tym ze taki wybor jednak jest. A jesli takiego wyboru (choc chyba Japonia nie
    jest takm przypadkiem) nie ma, bo tradycja lub presja spoleczna takiego wyboru
    nie pozostawia to kobiety czesto takiego wyboru wcale nie oczekuja bo albo nie
    sa go swiadome albo wrecz odczulyby danie takiej mozliwosci jako rodzaj
    dyskomfortu. Fakt ze nagle pozwolonoby nam chodzic nago po ulicach, nie
    spowoduje ze bedziemy to robic, a dla wiekszosci z nas taki pomysl jest wrecz
    nie do przyjecia.

    W jednej z Twoich wypowiedzi napisales "operujemy pojeciem wolności, które w
    kulturach kolektywistycznych nie jest wartością", no wlasnie, wiec tym bardziej
    nie ma co sie uzalac bo skoro nie jest to wartosc najwazniejsza a wazniejsze
    jest podpozadkowanie jakims zasadom, hierarchii ... to z ich punktu widzenia
    to wogole nie jest problem. Problem powstaje dopiero na styku kultur, o wtedy
    tak. I problem powstaje dla nas bo probujemy innych uszczesliwiac na sile w
    przekonaniu ze mamy patent na to co dobre, a to niebezpieczne.

  • Gość: pavla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 20:28
    Naprawdę wierzysz w to że ktoś nie powinien mieć możliwości wyboru ?
    A gdyby Tobie zabrano możliwość wyboru życia takiego jakie prowadzisz?

    Gdzie w tym artykule widzisz próbę uszczęśliwiania kogoś na siłę?
    Autorce nie podoba sie moda na lolitki - ma chyba do tego prawo?
    Mnie też się ta moda nie podoba bo kojarzy mi się z pedofilią
    ale nie mam zamiaru najedżać z tego powodu Japonii.




  • Gość: Miska IP: *.chello.pl 11.08.03, 19:21
    Przeczytaj dokladnie wypowiedz na ktora odpowiadam. Strzelasz na oslep.
  • Gość: pavla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.03, 22:00
  • Gość: Miska IP: *.chello.pl 14.08.03, 21:12
    No coz. Trudno. Mialam nadziej ze moze zauwazysz ze nie polemizuje z autorka
    artykulu a jedynie dyskujuje z autotrem jednego z komentarzy.

    Czy uwazam ze dobrze jest pozbawiac kogos mozliwosci wyboru ? Nie, nie uwazam,
    ale uwazam ze podobnie nie jest dobrze zmuszac go do dokonywania innego wyboru
    niz ten ktorego juz dokonal. Szczegolnie w sytuacji jesli wogole takiej
    alternatywy nie bierze pod uwage.
    Krzywda jest odbieranie komus mozliwosci podejmowania decyzji ale rowniez
    krzywda moze byc zmuszanie go do zmiany decyzji ktora juz podjal. Popatrz na to
    w ten sposob.
    Gdyby to bylo takie proste jak sadzisz....
  • jackie.brown 11.08.03, 19:39
    A jesli takiego wyboru (choc chyba Japonia nie
    > jest takm przypadkiem) nie ma, bo tradycja lub presja spoleczna takiego
    wyboru
    >
    > nie pozostawia to kobiety czesto takiego wyboru wcale nie oczekuja bo albo
    nie
    > sa go swiadome albo wrecz odczulyby danie takiej mozliwosci jako rodzaj
    > dyskomfortu.

    ojej. uwazasz, ze lepiej jest gdy kobiety sa ciemne i nieswiadome???
  • Gość: marscha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:59
    Gość portalu: Miśka napisał(a):


    > A coz to za teoria siostro ?
    Wybacz, ale z ta "siostra" odpusc sobie dzirewczynko, ok?
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 02:54
    jackie.brown napisała:

    > > Co do dziecinności to cóż dziwnego w tym, że podobają się nam
    > > dziewczyny młode, a nie stare.
    > > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
    > > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
    > > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
    > > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.
    >
    >
    > a czemu takie bzdurki piszesz??? wiekszosc kobiet jest wytresowana przez
    system
    >
    > kroliczkow i nie maja wyksztalconego krytycyzmu w stosunku do kultury, w
    ktorej
    >
    > zyja. dopiero z wiekiem przychodzi refleksja nad zyciem, nad tym co zrobily w
    > zyciu i do czego doszly. co w tym dziwnego??? wiele kobiet po czterdzistce
    > uswiadamia soebie w jakie krzywe rogi daly sie zaciagnac jak byly mlode.
    > te kobiety, ktore dzieki edukacji maja szerszy poglad na swiat, w ktorym zyja
    > staja sie feministkami w mlodym wieku. nie oznacza to wcale, ze sa brzydkie.
    > oznacza to, ze rozumieja, ze w zyciu nie mozna sie opierac na mezczyznie i
    > trzeba miec wlasne pieniadze aby byc naparwde szczesliwa, a nie byc pseudo
    > dorosla kobieta, ktora nic nie czuje, bo jest uzalezniona od meza.




    Ja tylko mówię, że mam odruch wymiotny i na indoktrynację kościoła katolickiego
    i na indoktrynację feministyczną. To brzmi dokładnie tak samo. Moze to nie to
    samo, ale metody prawie takie same.

    Ja rozumiem, że jeśli ktoś nie ma rozumu, ktoś jest głupi, to potrzebuje kogoś
    innego kto mu powie jak żyć i co robić - to właśnie narybek feministek.
    Ale powiem tak, że jeśli kobieta wie czego chce, to nie będzie się oglądała na
    feministyczny bełkot tylko sama to sobie zdobędzie. Osobiście znam wiele takich
    pzykładów.

    A co do artykułu, to każdy widzi w obcych kulturach to co chce - dlatego
    właśnie widzenie autorki jest skrzywione przez feminizm. Nie ma tu myślenia -
    jest tylko prosty filtr uprzedzeń i niewiedzy.

    Co do zdziecinnienia społeczeństwa japońskiego to proponuję obejrzeć kilka
    polskich produkcji kinowych - prymitywizm, głupota i zdziecinnienie, a ludzie
    walą jak po bułeczki. Tymczasem zdziecinniali Japończycy tworzą technologie,
    które my osiągniemy za 100 lat.
    Eh, autorka i tak wie lepiej...
  • Gość: hala IP: *.espol.com.pl 10.08.03, 19:28
    Zupełnie zgadzam się z Twoją opinia:nic dodać,nic ująć.
  • Gość: MajaMontauk IP: 204.141.28.* 10.08.03, 02:24
    Wspolczuje braku jakiejkolwiek oryginalnosci, naprawde. To
    takie smutne ze osoba o tak "szerokich horyzontach" ma na temat
    feminizmu do powiedzenia tylko to co nawet w latach 60 juz bylo
    wytartym frazesem. Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
    ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
    obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
    ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka. Jej mama lata na inna
    wyspe na lunch tylko dlatego za tam maja lepsze jedzenie, ale
    Cubasa woli pracowac codziennie na siebie i swoje potrzeby niz
    wracac do domu...
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:10
    Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):

    > Wspolczuje braku jakiejkolwiek oryginalnosci, naprawde. To
    > takie smutne ze osoba o tak "szerokich horyzontach" ma na temat
    > feminizmu do powiedzenia tylko to co nawet w latach 60 juz bylo
    > wytartym frazesem. Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
    > ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
    > obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
    > ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka. Jej mama lata na inna
    > wyspe na lunch tylko dlatego za tam maja lepsze jedzenie, ale
    > Cubasa woli pracowac codziennie na siebie i swoje potrzeby niz
    > wracac do domu...


    Twój problem jest taki, że na siłę szukać chcesz oryginalności. Tymaczsem świat
    składa się z oczywistych prawd.
    Dwa razy dwa było cztery 1000 lat temu i tak samo jest dzisiaj. W związu z tym
    olejmy to, bo to nie oryginalne? To ci współczuję.

    Znajoma Polka mieszka w Holandii i trzęsie się z obrzydzenia na myśl o powrocie
    do Polski.
    Inna znajoma, która mieszkała we Francji przez lat 4, z radością powracała do
    Polski i mieszka obecnie w Warszawie czując obrzydzenie na myśl o tzw. Europie
    Zachodniej. Obie mają wyższe wykształcenie, znają języki, zarabiają na siebie
    itp..

    Znajoma z Chin studiowała w wyzwolonej Szwecji, ale jako osoba wykształcona z
    niecierpliwością oczekiwała chwili, kiedy będzie mogła wrócić do Pekinu i
    obecnie tam mieszka, a przecież spędziła 3 lata w Sztokholmie, feministycznym
    społeczeństwie.

    Moja przyjaciółka Japonka studiowała 2 lata w Londynie podyplomowo i z radością
    powracała do Japonii mając Angliii powyżej uszu. .

    Tak więc to co mówisz nie ma żadnego sensu, a twoja japonka jest tylko
    pojedynczym indywidualnym przykłdem kogoś kto nie lubi swego kraju co zdarza
    się w każdym kraju na całym świecie. Są Polacy co nie lubią Polski, Niemcy wolą
    mieszkać w Polsce, bo źle się czują w Niemczech, są Szwedzi, którzy nie lubią
    Szwecji a mieszkają w Warszawie, znam Polaków ktrzy zwiali nawet do Malezji
    jak, znam Frrancuzkę, której źle było we Francji a mieszka w Polsce itd.
    etc.. . I tak dalej.....



  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 08:05
    Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):

    Ja rowniez mam przyjaciolke, Japonke, tylko
    > ze ona od 3 lat studjuje w Barcelonie i trzesie sie z
    > obrzydzenia na mysl o powrocie do Japonii i zaprogramowanym
    > ograniczonym zyciu ktore ja tam czeka.

    Jak się trzęsie to niech nie wraca. Ja też rzygam Polską i lubie sobie
    posiedzieć trochę w Katalonii. Przecież chodzi tylko o wolność. Wolność wyboru.
    Chce żyć w Barcelonie - proszę bardzo, chce być zdziecinniała - nie ma
    problemu, chce czytać erotyczne mangi z dziewczynkami - no problem. Wolność,
    SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..
  • Gość: ździ IP: derwisz:* / 10.5.6.* 10.08.03, 17:55
    Gość portalu: jan napisał(a):

    > Gość portalu: MajaMontauk napisał(a):
    >
    Wolność,
    > SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..

    Tak się zastanawiam, czy erotyczne mangi z dziewcznkami aby w coś wymierzone
    nie są?
  • jackie.brown 11.08.03, 19:42
    > Wolność,
    > > SZANUJCIE wolność, zwłaszcza gdy nie wymierzona przeciwko nikomu ..
    >
    > Tak się zastanawiam, czy erotyczne mangi z dziewcznkami aby w coś wymierzone
    > nie są?

    jesli nie sa wymierzone przeciw mezczyzna, to przeciez to jest niewazne.
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:04
    To dlaczego dostalam papierowego ptaszka od pewnego
    japonskiego mezczyzny na konferencji fizykow? Bo on tego
    ptaszka przyniosl i uciekl.. Pewnie byl troche jak te
    japonki.. A chichotanie ma duzo uroku.. Zwlaszcza wtedy
    gdy sie nim maskuje niewiedze...
    Bo generalnie sama tez czesto chichocze.. I wcale nie
    wygladam tak dojrzalo jak na moja 30-tke.. Ale taka sie
    czuje a to co innego.. Gdyby mi ktos narzucal jakas mode
    chyba bym sie wystylizowala na b. dojrzala 40-tke...
    Ale to ja...
    A w opozycji do lolitek sa zawsze kobiety latynowskie..
    Wiec tragedii nie ma..Japonczycy im sprostac nie moga
    wiec nic dziwnego ze wola mniejsze biusty i usta mniejsze
    od oczu.. Do tego stopnia ze im nawet krzywe nogi nie
    przeszkadzaja..
    Ja tam o gustach nie rozprawiam.. Mozna zawedrowac nie
    tam gdzie trzeba.. A mody to zupelnie co innego..Ciekawy
    temat.. I dosc prawdziwy...
    Poza tym mezczyzni zwykle przestaja lubic chichoczace
    lolitki gdy przychodzi zaplacic za nie rachunek w
    kawiarni..NO ale to tylko taka symboliczna uwaga...
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:08
    Bo kobiety w Polsce to zwykle sa zadbane.. Za to faceci
    to hm... Generalnie uznaja ze oni maja umozliwic kobiecie
    bycie piekna, sami byc nie musza.. A to duza pomylka..
    Trzeba tez umiec zadbac o siebie, po to by drugiej osobie
    troszke zaimponowac.. W Polsce z tym cienko, oj cienko...
    Nawet jesli to bezmiar milosci - czego nie wykluczam to
    warto dla tej drugiej polowy pomyslec czasem o skurczeniu
    brzucha i jakims obyciu generalnie.. Bo sporcik to u nas
    nadal glownie w telewizji...
    A kobiecie warto cos dac wiecej od siebie oprocz
    potencjalnych mozliwosci...
    Azjatki to toleruja owszem ale po pewnym pobycie zaczyna
    im przeszkadzac.. A ja juz wiele widzialam- mam
    zaprzyjazniona pare japonska i Pani domu b. mnie podziwia
    - boje sie nawet ze widzac wiele rzeczy czasem kloci sie
    z mezem..
  • Gość: marscha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:43
    Gość portalu: Ryba napisał(a):

    >
    > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
    > większość feministek stara i brzydka?

    Wiesz co, szkoda mi ciebie. Wlasnie do takich kobiet jak ty byl
    miedzy innymi kierowany artykul Joanny, piszesz masz przyjaciol w
    Japonii- wybacz, ale z tak malomiasteszkowa opinia pierz dalej
    majtki swojego meza i daj sobie lepiej spokoj z czytaniem
    naukowej literatury.
  • Gość: marscha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 11:54
    Gość portalu: Ryba napisał(a):

    >
    >
    > Czemu większość fajnych dziewczyn jest młoda i ładna, a
    > większość feministek stara i brzydka? A to poczucie, że trzeba
    > zmienić świat. Może to żal za utraconą młodością, za młodym
    > ciałem i czasami, kiedy kobieta się podobała.


    Tak glupkowato napisalas, ze w ostaniej opinii ze zgrozy
    zmienilam temat. Wazny bedzie tutaj dla ciebie fakt, ze Joanna,
    to mloda, niesamowicie atrakcyjna, pewna siebie kobieta, zajrzyj
    do lipcowego "ELLE", byc moze poczucie twojej wartosci jeszcze
    bardziej oslabnie, ale nie martw sie- zawsze mozesz szukac
    szczescia u Japonskiego faceta, powodzenia!

  • jackie.brown 14.08.03, 20:02
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 15:09
    Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
    szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
    takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
    majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
    kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
    kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami), że jeżeli ktoś
    ogląda pornograficzne komiksy zamiast po ludzku, jak
    europejczyk, gwałcić i bić kobiety rzeczywiste (przecież to o
    wiele normalniej!), to japońska kultura zginie jak ta żaba
    głupia. A prawda jest taka, że kultura japońska ma się od wielu
    stuleci b. dobrze i będzie żyła w zdrowiu jeszcze długo po
    publicystce Bator, pewnej zapomnianej przez przyszłość,
    humorystycznej recenzentce japonskiej wielkości, która -
    niestety - niektórych ogłusza ....
  • jackie.brown 09.08.03, 21:00
    Gość portalu: jan napisał(a):

    > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
    > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
    > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
    > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
    > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
    > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),


    Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.
  • Gość: yawokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:54
    jackie.brown napisała:

    > Gość portalu: jan napisał(a):
    >
    > > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
    > > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
    > > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
    > > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
    > > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
    > > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),
    >
    >
    > Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.

    wlasnie jej teksty ja demaskuja- jest lesbijko-feministka, i bardzo fajnie,
    niech sobie bedzie....
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 08:07
    jackie.brown napisała:

    > Gość portalu: jan napisał(a):
    >
    > > Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
    > > szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
    > > takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
    > > majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
    > > kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
    > > kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami),
    >
    >
    > Twoj tekst jest dokladnie tym samym, co pisze bator.

    Twój zaś jest niczym.
  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:45
    janku, wszystko przekręcasz na swoją modłę, by pasowało do twojego punktu
    widzenia pani bator, a zdaje się że dokładnie to jej zarzucasz.
  • Gość: Zen-on IP: *.hokkaido.ocn.ne.jp 09.08.03, 15:18
    Ta pani to mistrzyni upraszczania. Za kazdym razem mam wielki
    ubaw. prosze o jeszcze, bedzie z czego rechotac na polonijnych
    spotkaniach!
  • Gość: Prokonsul Piotrus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 16:21
    Szkoda, że autorka artykułu miała tak wielkiego pecha i gdzie
    tylko spojrzała, widziała erotyczne mangi. Z pewnością nie jest
    to rzadki podgatunek, ale z własnego doswiaczenia wiem, że jest
    on zdecydowanie rzadszy niż czestszy.

    Od roku z przyjemnoscia czytam mangi, ogladam anime i znalazlem
    bardzo duzo pozycji, ktore w nie-natrenty, zbyt-dydaktyczny
    sposob propaguja wartosci takie jak dobro, honor, przyjazn,
    toleranja. Fabula i sposob wykonania wielu tych 'komiksow' sa z
    pewnoscia nie mniej wartosciowe niz wiekszosc ksiazek
    dostepnych na naszym rynku, ale oczywiscie trzeba umiejetnie
    dobrac lekture.

    Wybierajac 'losowo' mange (czy anime), mamy o wiele wieksza
    szanse na trafienie na wartosciowa pozycje (czy dla dziecka,
    nastolatka czy doroslego) niz wlaczajac Cartoon Network,
    TVP1/2/TVN czy kupując losowo książkę w księgarni.

    Nawet sama autorka, mimo tak niepochlebnej oceny kultury
    japonskiej i demonicznego wplywu mangi/anime przyznaje,
    ze "Akty pedofilii i gwałty zdarzają się kilkadziesiąt razy
    rzadziej niż na Zachodzie i ani nocą w ciemnej bocznej uliczce
    mojej dzielnicy, ani uprawiając jogging w pustym parku nie mam
    uczucia zagrożenia, które pojawiłoby się natychmiast w Nowym
    Jorku lub Warszawie. Niezależnie od tego, co dzieje się za
    szczelnie zasłoniętymi oknami mieszkań i w ludzkich głowach,
    ulice Tokio są bezpieczne dla kobiet, które mogą zapomnieć o
    godzinie policyjnej i bez wielkiego ryzyka pójść wszędzie i o
    każdej porze"

    W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
    gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??
  • jackie.brown 09.08.03, 21:03
    > W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
    > gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??

    a czy bator pisala o tym, ze jest gorsza czy lepsza??? pisala o mezczyznach, a
    nie o kulturze japonskiej. nic nie pisala o gorszosci teatru kabuki.
  • Gość: yawokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:50
    jackie.brown napisała:

    > > W końcu się zgubiłem. To ta Japońska kultura jest lepsza czy
    > > gorsza? Czy może, użyję zakazanego słowa, 'inna'??
    >
    > a czy bator pisala o tym, ze jest gorsza czy lepsza??? pisala o mezczyznach,
    a
    > nie o kulturze japonskiej. nic nie pisala o gorszosci teatru kabuki.

    o kabuki nie napisala bo pewnie nie zobaczyla jak czesto kobiety sie tam
    poswiecaja dla meskich bohaterow!

    przeciez nawet niska przestepczosc zbija problemem niewygdnego obuwia
    damskiego /pewnie chodzi o buty na obcasach/
  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 18:19
    Wszystko pieknie, tylko garage-kity to NIE SA zabawki erotyczne,
    tylko odpowiedniki naszych figurek roznych action menow itd. A ze
    sa dokladne anatomicznie, to sie zaraz kojarzy.
    Przeciez w Tokyo jest na pewno tysiac sklepow z prawdziwymi
    zabawkami erotycznymi, czemu sie fotografowi nie chcialo poszukac
    tylko wstawil pierwsze lepsze zdjecie lalek z Sailor Moon?
  • jackie.brown 09.08.03, 21:01
    sie znalazlo tutaj??
    ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy tez
    tak byscie bronili tradycji haremow??
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 21:54
    jackie.brown napisała:

    > sie znalazlo tutaj??
    > ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy
    tez
    >
    > tak byscie bronili tradycji haremow??

    Jest spora różnica między haremem a kulturą Japonii. Nie komentuj czegoś czego
    nie rozumiesz lub nie znasz!!!
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:18
    jackie.brown napisała:

    > sie znalazlo tutaj??
    > ciekawe jakie bylyby reakcje gdyby to samo napisac o islamie??? ciekawe czy
    tez
    >
    > tak byscie bronili tradycji haremow??


    No, ja jednak wiem, że w Japonii kobieta sama sobie może zdecydować z kom do
    łóżka idzie, zaś w haremie to raczej bywało inaczej.

    Tak więc bronimy wyjątkowości kultury japońskiej, która nie poddaje się
    uniformizacji na modłę europejskich zakompleksionych feministek i przez swoją
    uroczą młodość jest tak żywotna, że przeżyje i Gazetę i nas wszystkich....

    A właściwie nie bronimy, bo ta się sama obrini, tylko to taka reakcja na
    głupotę, choć jak wiadomo głupoty uleczyć się nie da...

    Pa


  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:46
    fotografowaniem - turystyka masowa i nieumiejetnoscia
    mowienia nie - zwlaszcza kulturze amerykanskiej...
    Dlaczego wy Panowie widzicie tak wszystko jednostronnie..
    Ja rozumiem te ogromna czesc dla kobitki.. Ale
    zaimponujcie jej chociaz wlasnym zdaniem...
    A japonki wcale nie chodza do lozka z kim chca... B.
    zabawne twierdzenie.. Wyglada na znawce burdeli w krajach
    azjatyckich.. Pan businessman ?
    Japonki maja mnostwo uroku.. Kobiecosc u nich subtelna -
    jesli chca i maja ladne rysy.. Ja sama uwielbiam
    kalendarze z japonkami.. Duzo b. od tych ze starych zdjec
    czarnobialych i secesyjnym podejsciem do kobiety.. To
    jednak b. dla mezczyzn..
    A te japonki w kimonach to piekne i dla kobiet..
    Tylko za jaka cene...
    Bo cena mojego wygladu niekoniecznie starej tlustej baby
    to jest pewna dyscyplina..
    A japonczycy chcieliby wierzyc w cuda.. I to jest chyba
    ich problem....
  • jackie.brown 09.08.03, 21:05
    w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
    temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
    bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
  • Gość: yawokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:48
    jackie.brown napisała:

    > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
    > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
    > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.

    widzisz jackie co z ciebie wychodzi?

    purytanskie obsesje sexualne!

    przeciez sa i mangi erotyczne dla innych grup zainteresowan- sa mangi
    O WSZYSTKICH ASPEKTACH ZYCIA

    to nie disney dla zidiocialych hamburgerowcow
  • jackie.brown 11.08.03, 19:13
    > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy
    > na
    > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
    > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
    >
    > widzisz jackie co z ciebie wychodzi?
    >
    > purytanskie obsesje sexualne!
    >
    > przeciez sa i mangi erotyczne dla innych grup zainteresowan- sa mangi
    > O WSZYSTKICH ASPEKTACH ZYCIA
    >
    > to nie disney dla zidiocialych hamburgerowcow

    tylko disney po japonsku dla zpedofilizowanych japonczykow. jestes smieszny.
    zrozum nie jestem przeciwniczka mangi!!!!!! niech sobie beda obrazki.
    dziwie sie, ze tekst bator spotkal sie z takim oburzeniem.
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:22
    jackie.brown napisała:

    > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy na
    > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
    > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.

    Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
    krytykować.
    A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są takie
    czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chamskie
    Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
    Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
    trwałe, itp...

  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:50
    bosh, ja tego nie widzę. gdzie ty w tej polsce byłeś? :) hmmm... japonki nie
    śmierdzą? kupy pewnie też nie robią. :)
  • winniepooh 10.08.03, 16:57
    Gość portalu: Ryba napisał(a):

    > jackie.brown napisała:
    >
    > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac kompleksy
    > na
    > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange trzeba
    > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
    >
    > Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
    > krytykować.
    > A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
    takie
    > czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chamskie
    > Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
    > Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
    > trwałe, itp...

    powiedział bynajmniej nie chamski Polak.........
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 18:56
    winniepooh napisał:

    > Gość portalu: Ryba napisał(a):
    >
    > > jackie.brown napisała:
    > >
    > > > w stanach czyta sie komiksy, pijac niedzielna kawe. polacy majac komp
    > leksy
    > > na
    > > > temat ameryki, uwazaja amerykanow za przyglupow ale japonska mange tr
    > zeba
    > > > bronic, bo jakzez kobieta moze krytykowac fantazje erotyczne facetow.
    > >
    > > Nie chodzi o to, że boimy się krytyki, tylko o to ,że sami też lubimy
    > > krytykować.
    > > A jest co... Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
    > takie
    > > czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej Japonki, a chams
    > kie
    > > Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
    > > Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte zęby, tanie
    > > trwałe, itp...
    >
    > powiedział bynajmniej nie chamski Polak.........

    nie chamski, tylko szczery
  • jackie.brown 11.08.03, 22:14
    > nie chamski, tylko szczery


    Twoje mniemanie o sobie jest duzo zawyzone.
  • Gość: a IP: 62.233.197.* 10.08.03, 17:00
    Gość portalu: Ryba napisał(a):

    "Na przykład polskie kobiety częśto śmierdzą... A Japonki są
    takie czyste i urocze... Poza tym nie widziałem nigdy chamskiej
    Japonki, a chamskie Polki widzę na codzień w centrum stolicy...
    Do tego Polki są ciężkie jak foki, tłuste, otyłe, mają zółte
    zęby, tanie trwałe, itp... "

    chlopie gdzies Ty takie Polki widzial?!
    sporo podrozuje po swiecie - i tu i tam
    wiesz co mnie zaskakuje i co sprawia przykrosc gdy porownuje
    nasze ulice z ulicami zachodniej Europy

    a to ze u nas wszedzie widac zadbane, eleganckie kobiety (nie
    takie wyfiokowane bezguscia - ale naprawde z klasa) Nasze panie
    nie roznia sie od ich kolezanek z najbogatszych krajow
    (no, moze tylko tym ze nie nosza drogich kreacji - ale sa
    zadbane i gustownie ubrane)
    Natomiast panowie to zgroza - przykro mi to mowic ale niestety
    to fakt
    Nasi panowie w wiekszosci - mlodzi i starzy - wygladaja jak
    lajzy wcielone - nie dosyc sa czesto niedomyci, maja brudne
    czasem obgryzione paznokcie, zarosniete plecy i pryszcze na
    twarzach - czesto roztaczaja wokol siebie niesamowite odory
    ktore podroz autobusem zamieniaja w koszmar - ci ktorzy maja
    samochody czesto zamyslaja sie pakujac paluchy w czeluscie nosa
    lub uszu... obrzydliwe...

    Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
    Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
    potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
    prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami

    ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru
    w Polsce pokutuje powiedzenie - jak chlop ladniejszy od diabla
    to moze byc

    a tak wracajac do tematu artykulu p. Bator
    Wasza dyskusja opiera sie na zwyklych gdybaniach
    czy ktos z nas potrafi ocenic obiektywnie zalety i wady innej
    kultury
    ani tej kultury nie znamy ani nie rozumiemy
    taka dyskusja mialaby sens gdyby wlaczyl sie do niej jakis
    Japonczyk
    Ale kazdy z Was ma prawo powiedziec co sadzi na ten temat
    pani Bator tez
    Nikt jednak z nas obiektywny w ocenie nie bedzie - wiec po co
    obrzucac sie inwektywami
    a


  • Gość: dafnia IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:38
    Gość portalu: a napisał(a):

    >> Nasi panowie w wiekszosci - mlodzi i starzy - wygladaja jak
    > lajzy wcielone - nie dosyc sa czesto niedomyci, maja brudne
    > czasem obgryzione paznokcie, zarosniete plecy i pryszcze na
    > twarzach - czesto roztaczaja wokol siebie niesamowite odory
    > ktore podroz autobusem zamieniaja w koszmar - ci ktorzy maja
    > samochody czesto zamyslaja sie pakujac paluchy w czeluscie nosa
    > lub uszu... obrzydliwe...

    DOKLADNIE !! To samo zaobserwowalam !!

    >
    > Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
    > Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
    > potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
    > prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami
    >
    > ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru

    Dokladnie !! Tez nie raz moi zagraniczni znajomi zachwycaja sie uroda Polek i
    pytaja mnie, ze jak to, tu ladnie elegancko ubrana i zadbana dziewczyna idze z
    jakims niedomytym facetem w dresie badz calkowicie bezgustownie ubranym, o
    niezadbanej skorze, tlustych lub szopowatych wlosach :-)
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 18:02
    Rzeczywistość bywa okrutna.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:18
    Gość portalu: dafnia napisał(a):

    > Gość portalu: a napisał(a):
    >

    > > Moi znajomi z zagranicy czesto sa bardzo zadowoleni z pobytu w
    > > Polsce, chwala goscinnosc i zwyczaje - jednego jednak nie
    > > potrafia zrozumiec - dlaczego tak fajne i urocze dziewczyny
    > > prowadzaja sie tu z tak beznadziejnymi facetami
    > >
    > > ja mam odpowiedz bo nie maja wyboru
    >
    > Dokladnie !! Tez nie raz moi zagraniczni znajomi zachwycaja sie uroda Polek i
    > pytaja mnie, ze jak to, tu ladnie elegancko ubrana i zadbana dziewczyna idze
    z
    > jakims niedomytym facetem w dresie badz calkowicie bezgustownie ubranym, o
    > niezadbanej skorze, tlustych lub szopowatych wlosach :-)

    ależ kochaniutkie, to spadajcie stąd żerować na kimś innym, niech będzie Niemcu
    bądź innym Ukraińcu, bo jak na razie, to tylko potraficie zrzędzić i niepłacić
    za siebie w pubie ... (jako płeć oczywiście, bo ciebie nie znam, ale już widzę
    tę bezrozumność: JA? PRZECIEŻ JA PŁACE ...!)
  • Gość: a IP: 62.233.197.* 10.08.03, 20:08
    cos mi sie zdaje - po reakcji Twojej bardzo nerwowej - ze sie utozsamiasz z
    opisana powyzej czescia polskich mezczyzn
    wiesz... az sobie przeczytalam wszystkie Twoje teksty
    analizujac je - a jestem w tym naprawde dobra - doszlam do smutnych wnioskow
    oto co mi wyszlo z tej analizy
    jestes:
    facetem ok. 30-tki
    z rodziny: najpewniej niepelnej lub z mocno dominujaca matka
    szkoly: jakies srednie, ale raczej do matury nie przystapiles, generalnie nie
    lubiles sie uczyc bo sprawialo Ci to duzo trudnosci wiec z przekory
    postanowiles przyjac postawe tumiwisi
    zycie rodzinne: jezeli masz dzieci - to raczej z przypadku (najprawdopodobniej
    ich nie masz
    kobieta: masz duze problemy z kobietami, boisz sie ich, czasem jestes nawet
    agresywny w stosunku do kobiet, okazujesz im pogarde, wsrod kolegow zawsze o
    kobietach mowisz pogardliwie, wybierasz takie kobiety ktore sa od Ciebie
    slabsze ale i tak wpadasz w poploch gdy Cie czyms przerosna, musisz nad nimi
    panowac inaczej wpadasz w poploch ze nie jestes mezczyzna
    potencja: ciagly strach przed tym ze sie nie uda, ze nie staniesz na wysokosci
    zadania - taki kompleks nizszosci i ciagla niepewnosc czy zachowasz sie jak
    prawdziwy mezczyzna
    praca: masz problemy z utrzymaniem pracy i zarabianiem pieniedzy, czesto jestes
    bezrobotny (jezeli masz rodzine to nie jestes w stanie jej utrzymac lub jestes
    na utrzymaniu zony)
    ubranie: najgorszy wariant to dres z dodatkowym paskiem w promocji - ale ja Cie
    oceniam na koszule wpuszczona w spodnie kupione na bazarze z przeceny i
    koniecznie jakies trampki - to wersja optymalna - oczywiscie mozesz byc jeszcze
    pseudopunkiem w podartych spodniach i znoszonej kurtce
    samochod: masz jezeli kupila Ci go mamusia albo zarobila na niego zona (jezeli
    ja masz)
    generalnie taki wystraszony pierdolka pozujacy na agresywnego byczka

    i co - zgadza sie?

  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 10:47
    Gość portalu: a napisał(a):

    > cos mi sie zdaje - po reakcji Twojej bardzo nerwowej - ze sie utozsamiasz z
    > opisana powyzej czescia polskich mezczyzn
    > wiesz... az sobie przeczytalam wszystkie Twoje teksty
    > analizujac je - a jestem w tym naprawde dobra - doszlam do smutnych wnioskow
    > oto co mi wyszlo z tej analizy
    > jestes:
    > facetem ok. 30-tki
    > z rodziny: najpewniej niepelnej lub z mocno dominujaca matka
    > szkoly: jakies srednie, ale raczej do matury nie przystapiles, generalnie nie
    > lubiles sie uczyc bo sprawialo Ci to duzo trudnosci wiec z przekory
    > postanowiles przyjac postawe tumiwisi
    > zycie rodzinne: jezeli masz dzieci - to raczej z przypadku
    (najprawdopodobniej
    > ich nie masz
    > kobieta: masz duze problemy z kobietami, boisz sie ich, czasem jestes nawet
    > agresywny w stosunku do kobiet, okazujesz im pogarde, wsrod kolegow zawsze o
    > kobietach mowisz pogardliwie, wybierasz takie kobiety ktore sa od Ciebie
    > slabsze ale i tak wpadasz w poploch gdy Cie czyms przerosna, musisz nad nimi
    > panowac inaczej wpadasz w poploch ze nie jestes mezczyzna
    > potencja: ciagly strach przed tym ze sie nie uda, ze nie staniesz na
    wysokosci
    > zadania - taki kompleks nizszosci i ciagla niepewnosc czy zachowasz sie jak
    > prawdziwy mezczyzna
    > praca: masz problemy z utrzymaniem pracy i zarabianiem pieniedzy, czesto
    jestes
    >
    > bezrobotny (jezeli masz rodzine to nie jestes w stanie jej utrzymac lub
    jestes
    > na utrzymaniu zony)
    > ubranie: najgorszy wariant to dres z dodatkowym paskiem w promocji - ale ja
    Cie
    >
    > oceniam na koszule wpuszczona w spodnie kupione na bazarze z przeceny i
    > koniecznie jakies trampki - to wersja optymalna - oczywiscie mozesz byc
    jeszcze
    >
    > pseudopunkiem w podartych spodniach i znoszonej kurtce
    > samochod: masz jezeli kupila Ci go mamusia albo zarobila na niego zona
    (jezeli
    > ja masz)
    > generalnie taki wystraszony pierdolka pozujacy na agresywnego byczka
    >
    > i co - zgadza sie?

    Wszystko jestem w stanie zrozumieć, w tym twój obłęd, ale skąd ty wzięłaś te
    trampki??
  • jackie.brown 11.08.03, 18:24
    jan ma problemy z kobietami.
  • Gość: Facet IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:28
    No cóż...proszę jechać do Japonii i szukać chłopaka!
  • Gość: A IP: 62.233.197.* 11.08.03, 11:35
    Gość portalu: Facet napisał(a):

    > No cóż...proszę jechać do Japonii i szukać chłopaka!

    oooo... nastepny
    nie musze jechac do Japonii
    jakos wyszukalam sobie meza w Polsce
    no ale sam sie popatrz na ulice
    przykre to ale prawdziwe
    kobity sa w porzadku
    ale wiekszosc facetow to straszne obwiesie
    swoje niedowartosciowanie wyladowuja na kobietach i stad mamy takich Jankow-
    sierotki... co to sa agresywni wobec kobiet a najchetniej -przelecieli by male
    dziecko bo takie nic mu nie zrobi a napewno nie bedzie w stanie ocenic jego
    umiejetnosci i seksualnych i zyciowyc - i to wszystko jedno czy w trampkach czy
    bez
    ale co Janeczku - moja ocena twojej osoby sie zgadza - prawda?
    niestety taka jest rzeczywistosc
    nie mam nic przeciwko uwielbieniu dla mlodych pieknych kobiet - to normalne
    seks z dziecmi to zboczenie - i nie wiem czego tu bronic i sie zapierac
    a juz zupelnie nie wiem dlaczego Janek atakuje kobiety i to tak wulgarnie
    poprostu jest jednym z tych niedowartosciowanych pelnych leku o swoja meskosc
    facecikow ktorych pelno na naszych ulicach
    szkoda mi go - ale musialam mu dowalic bo mnie wkurzyl
    Ludzie - wszystko jedno czy kultura czy nie kultura
    Najwazniejsze zeby chronic dzieci
    Jak napisala Bator - jej znajoma miala 26 lat - pracwala jako prostytutka 10 lat
    czyli w tym zawodzie zaczynala jako max 15-to latka
    to mi sie w glowie nie miesci
    i czego Wy tu bronicie!
    przypomnijcie sobie kim byliscie w tym wieku
    czy potrafilibyscie majac 15 lat samodzielnie podejmowac takie decyzje
    ktos ja poprostu wykozystal - ktos do tego zmusil albo namowil co pewno
    przyszlo mu latwo bo z dziecmi ogolnie jest latwiej w takich sytuacjach
    \PARANOJA
    czego Wy bronicie
    Jezeli tak bronicie kultury Japonii - przynajmniej tej jej czesci
    to czy bedziecie bronic tez prawa ojca do zamordowania corki w krajach
    muzulmanskichPARANOJA


  • winniepooh 10.08.03, 17:27
    cały dowcip polega na tym, że większość obrońców aspektów kultury japońskiej
    krytykowanych w artykule (podkreślam *aspektów*, bo nie jest to krytyka at all)
    operuje pojeciem wolności, które w kulturach kolektywistycznych nie jest
    wartością.
    po wtóre samo założenie o niekrytykowaniu obcych kultur - bo są obce i są jakie
    są - wydaje się wysoce problematyczne, m.in. dlatego że konstruktywna krytyka
    przyczynia się do nawiązania dialogu między kulturami. europejczycy zaczynają
    powli rozumieć, że mogą wiele nauczyć się od innych kultur, dalczego niby
    japończycy nie mieliby nauczyć się czegoś od europejczyków? pozwolę sobie
    zauważyć, że rosnące zainteresowanie dalekim wschodem pozwoliło nabrać dystansu
    choćby do takiej fundamentalnej dla kultury platońsko - chrzescijańsko -
    kartezjańskiej kwestii jak dualizm psychofizyczny, ale to pewnie nie jest
    wstawka na poziomie osobników piszących o "śmierdzących i chamskich polskich
    feministkach, tłustych babach itp.", kulturalnych inaczej niniejszym
    przepraszam za niedostosowanie poziomu swojej wypowiedzi do ich preferencji.
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:52
    Ale czasem niekoniecznie pieknych z rysow i glupich tez..
    Wiec nie warto uogolniac...
    A to w koncu Polacy nie lubia podobno slodkich idiotek...
    No bo dlaczego zajezdza sie najczesciej na widok dlugich
    wlosow za kierownica...
    I potem jak sie okaze ze ma temperament i potrafi tez
    pojechac to sa problemy.. A ja chamska nie bylam.. Ale np
    jestem nerwowa.. Chociaz czy b. niz moja kolezanka
    japonka? Bo to ona ostatnio krzyczala na meza.. Nie
    dziwie sie- caly dzien zamknieta w domu, bez pracy a
    tylko przy mezu....
  • jackie.brown 09.08.03, 21:06
    czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
    jezu jakie to durne.
  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 21:48
    jackie.brown napisała:

    > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
    > jezu jakie to durne.

    poszukaj sobie dziewcze info o yaoi, to zobaczymy ktora plec jest bardziej zboczona.
    ogolnie czlowiek jest zboczony, bo rozmnazanie to najsilniejszy instynkt.
  • Gość: yawokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:51
    jackie.brown napisała:

    > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
    > jezu jakie to durne.

    dla ciebie moze durne, ty widocznie nie fantazjujesz, duzo tracisz

    BOOYAH!!!
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 09.08.03, 21:57
    Święte słowa yawokim!!!
  • jackie.brown 11.08.03, 18:00
    Gość portalu: genrou napisał(a):

    > Święte słowa yawokim!!!


    ojej, jeszcze daj mu buzi.
  • Gość: yawokim IP: *.ostrow-maz.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 00:11
    jackie.brown napisała:

    > Gość portalu: genrou napisał(a):
    >
    > > Święte słowa yawokim!!!
    >
    >
    > ojej, jeszcze daj mu buzi.

    smieszne, bo wiesz ze nie masz racji
  • jackie.brown 13.08.03, 19:41
    Gość portalu: yawokim napisał(a):

    > jackie.brown napisała:
    >
    > > Gość portalu: genrou napisał(a):
    > >
    > > > Święte słowa yawokim!!!
    > >
    > >
    > > ojej, jeszcze daj mu buzi.
    >
    > smieszne, bo wiesz ze nie masz racji
    mowiac szczerze na takie glupoty szkoda jezyka, nawet pisanego.
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:29
    jackie.brown napisała:

    > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
    > jezu jakie to durne.

    Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz po
    dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz o
    siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.

    Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc skoro
    ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas...ne w
    mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...




  • jackie.brown 11.08.03, 18:01
    > Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz po
    > dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz o
    > siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.
    >
    > Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc skoro
    > ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas...ne
    w
    >
    > mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...

    coz za logika wywodu. brawo::::))))))
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 03:46
    jackie.brown napisała:

    > > Jak jesteś gruba, stara, brzydka, masz zółte zęby od papierosów, rzygasz p
    > o
    > > dyskotece i jesteś rozwałkowana przez przypadkowych gości i nie potrafisz
    > o
    > > siebie zadbać, to masz prawo czuć się jak frustratka.
    > >
    > > Jak to się mówi, zboczeniec widzi wokół siebie samych zboczeńców, więc sko
    > ro
    > > ogólnie tak uważasz, że wszyscy są tacy to a tacy, to moża sama masz nas..
    > .ne
    > w
    > >
    > > mózgu? Kobiety też bywają zboczone, jak dowodzi kronika policyjna...
    >
    > coz za logika wywodu. brawo::::))))))

    谢谢.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 12:30
    jackie.brown napisała:

    > czy lolitka w japonii, czy laska w czerwonym lateksie , z pejczem.
    > jezu jakie to durne.

    czy nadziany dupek , czy napakowany debil, z kradzionym autem
    jezu jakie to durne
  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:53
    ooo, tu się zgodzę :)
  • Gość: lolka IP: 200.66.29.* 09.08.03, 21:21
    ktora wsrod kobiet najbardziej darzyla szacunkiem dziwki.
  • Gość: azarien IP: *.wmc.com.pl 09.08.03, 21:25
    ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
    płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.

    Ot, po prostu: INNA.
  • Gość: lolka IP: 200.66.29.* 09.08.03, 21:26
    Gość portalu: azarien napisał(a):

    > ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
    > płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.
    >
    > Ot, po prostu: INNA.

    co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii
  • Gość: azarien IP: *.wmc.com.pl 09.08.03, 21:28
    > co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii

    To tam nie jedź.
  • Gość: lolka IP: 148.228.174.* 11.08.03, 19:41
    a dlaczego mam nie jechac. czy tam tylko zyja zboczeni faceci????
  • Gość: yawokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:45
    Gość portalu: lolka napisał(a):

    > Gość portalu: azarien napisał(a):
    >
    > > ... która, mimo iż na dość szeroką skalę korzysta z usług
    > > płatnych dziewczyn/kobiet, odnosi się do nich z wielką pogardą.
    > >
    > > Ot, po prostu: INNA.
    >
    > co wcale nie oznacza, ze musie sie mi podobac, to co sie dzieje w japonii

    to co pisze bator to jej subiektywne majaki!

    jakby jakas bator przyjechala ze szwecji i zobaczyla te wszystkie wymalowane
    dresiary w polsce i napisala na tej podstawie artykul to byloby w porzadku?
  • Gość: agaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 23:47
    popieram!!! o ile bardziej rzucaja sie w oczy takie dresiary w rozowo
    niebieskich dresach niz 'normalnie' poubierane dziewczyny.
    a powstalby artykul analogiczny do tego p. bator - o tym jak to dziewczynki w
    podstwowce jeszcze za czasow komuny zbuntowaly sie i nie zdjely dresow po wf-
    ie a rodzima firma pana staszka zauwazyla popyt na luzne bawelniane spodnie...
  • kawal 10.08.03, 00:50
    faceta zawsze pociagnie lolitka. Swiat jest okrutny, ale kobieta bez tej cechy
    duzo traci. Kobiety ktore tutaj sie wypowiadaja na temat Japonii zazdroszcza
    Japonkom. Kazda by taka chciala byc, ale niestety nie kazda jest tymi cechami
    obdarzona. Polka nie siega Japonce do piet.
  • kawal 10.08.03, 00:53
    kawal napisał:

    >Zauwazcie ukryta zazdrosc autorki, ktora pisze ze czuje sie przy takiej
    Japonce jak wielkolud.
  • brytan 10.08.03, 01:00
    czy ktos moze mi dac jakas internetowa stronke zebym mogl zobaczyc taka lolitke
    Japonska? Ciekawe o co biega
  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 14:01
    hmmmm... śmiać mi się chce. ja tam szczerze mówiąc wole polki. rzecz gustu.
    zazdrości autorki co do mikrych rozmiarów towarzyszki z japonii żadnej nie
    zauważyłem. polemizowałbym też ze stwierdzeniem, że kobieta o wyglądzie 15latki
    zawsze będzie atrakcyjniejsza od powiedzmy 22latki.
  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 13:57
    Gość portalu: yawokim napisał(a):

    > to co pisze bator to jej subiektywne majaki!
    >
    > jakby jakas bator przyjechala ze szwecji i zobaczyla te wszystkie wymalowane
    > dresiary w polsce i napisala na tej podstawie artykul to byloby w porzadku?

    oczywiście, że tak. przecież jest to artykuł o pewnym wycinku kultury, a nei
    całej kulturze. czego wy ludzie tan naskakujecie na tą bator? troche dystansu.
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 03:34
    Gość portalu: lolka napisał(a):

    > ktora wsrod kobiet najbardziej darzyla szacunkiem dziwki.

    To kultura europejska, która w starożytnej Grecji stawiała dziwkom świątynie,
    zaś dziwki w ramach ceremonii religijnych świadczyły usługi seksualne na rzecz
    wiernych i ku chwale swojej boginii. :-)

  • Gość: Yarmus IP: *.crowley.pl 10.08.03, 06:35
    dla autorki tego txtu mam jedna rade: Kobieto nie pisz nic
    wiecej bo nie wiesz nic a piszesz jakbys zjadla wszystkie roumy.
    Co do jackibrown i jej wypowiedzi o co ci chodzi ?_? dokladnie
    rzucasz sie na wszystkie strony na "fantazje erotyczne" a tak
    ale nie lepiej zeby sobie poczytali pomarzyli ale nie gwalcili,
    bili i mordowali jelsi ci to nie odpoaiwada to przedz sie w nocy
    p[o jakimkolwiek miescie w polsce a przeszkonasz sie czyja
    kultura iest lepsza... Coz pozatym jak juz ktos wspomnial
    japonczycy maja technologie ktora my bedziemy mieli za jakies
    kilkadziesiat lat ja powieja pomyslne wiatry... Pozatym Manga i
    Anime maja odzorowanie w normlanym kinie i telewizji sa komedie,
    dramaty sa tez filmy erotyczne "hentai".
    p.s jackie A JESLI ONE (japoniki) chca takie byc bo im sie to
    podoba taki jest sposob ich zycia ktory sobie wybraly tak jak ty
    wybralas feminizm i uszczesliwianie ludzi na sile ?_? Czy
    bedziesz je nawracala ogniem i mieczem ?_? A moze krzyzem i
    stosem ?_? chcesz ocenzurowac japonie... jedno slowo INKWIZYCJA
    heh pownie dostane ochrzan jaki jestem niedouczony itp. ale
    prawda jest taka Daleko nam do kultury japonskiej i ja sam
    chcialbym tam mieszkac nie dlatego ze maja erotyczne mangi bo w
    polsce sa CALE kanaly w telewizji o tym (choc nie ogladam) tylko
    dlatego ze tam mentalnosc ludzi jest inna to po 1, po 2 jak juz
    wyzej wspomnialem rozwinieta technika i po 3 nie ma tam takiego
    zacofania intelektualnego jakie jest w polsce co mozna poznac
    chociazby po tym artykule;]
    a nie uzywam pf(pol-fronts) dlatego ze taka jest Ircowa
    netykieta ;] i do tego jestem ptzyzwyczajony ;]
  • Gość: pozty IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:35
    Do Autorki txtu - Niech pani napiszo następnym razem coś pozywywnego o mandze.
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:40
    infantylnoscia.. Ja sie jednak obawiam ze nasi faceci tez
    nie za bardzo takie kobiety lubia.. Bo trzeba o nie dbac..
    Co do kultur, to jak z kazda..Roznice czasem smiesza,
    czasem draznia.. Jasne ze nie ma kultur lepszych i ja bym
    tak w Panow przypadku tego nie stawiala choc z
    japonczykami mam sporo wspolnego na gruncie zawodowym..
    Aktualnie boje sie ich zaprosic - zeby ´sprostac´ a oni
    pewnie chca byc zaproszeni i generalnie gubimy sie w
    konwenansach... to tez nie jest takie rozowe.. Zreszta
    bieganie facetow z parasolka za drugimi facetami - tylko
    dlatego ze wyzszymi ranga tez znow nie jest takie
    meskie.. dla kazdego co kto lubi...
  • soczewica 10.08.03, 10:04
    może ja trochę odbiję od tej feministyczno-maskulinistycznej kłótni, która
    według mnie nie ma sensu, a przywoływanie kultury islamskiej przez oburzone
    panie to zupełna abstrakcja! w Japonii nic nie opiera się na przymusie, a
    zacietrzewione dziewczyny upatrujące niemoralności w małoletnich z wyglądu
    skośnookich obiektach - hm, no cóż, to wynik zupełnie innego światopoglądu.
    może popatrzmy w ten sposób: załóżmy, że ideałem przeiętnego europejczyka jest
    piękna, dojrzała kobieta; mówiąc "dojrzała" nie mam nam myśli "przejrzała", ale
    taka, która wyrosła już z podstawówkowych długopisików i maskotek. nie sądzę,
    żeby zachwycony japońskimi opadającymi skarpetkami Polak był szczególnie
    zachwycony równocześnie tym, że jego - pozostająca w realiach naszej kultury -
    dziewczyna biegała w kusej spódniczce i marynarskim kołnierzu. mamy rózne
    zapatrywania, co nie przeszkadza z ciekawością i aprobatą przyjrzeć się obcej
    kulturze.
    ale do czego zmierzam: dlaczego padają tutaj hasła, że to niemoralne, zboczone?
    przecież i my, z naszą "normalną" kulturą, kobiecymi a nie dziewczęcymi
    atrybutami też mamy swoje perwersje ;-). zarówno panią w marynarskim
    kołnierzyku, bez wyraźnego biustu i ogólnie dziewczęcą jak i cycatą blondynę z
    czerwonymi ustami można widzieć na kilka sposobów: można zakochać się i w
    jednej i w drugiej, ale można je sprowadzić tylko do erotycznego obiektu;
    kobiety o typie urody nazwijmy go "europejskim" mogą równie dobrze być
    wyuzdanymi, zakutymi w lateks luksusowymi prostytutkami tudzież ozdobami witryn
    pornograficznych jak i dziewczęta pokazujące jedynie fragment białych majteczek
    pod granatową spódniczką.
    nie każda Japonka w różowej peruczce czy sukieneczce z falbankami to obiekt
    grzesznych westchnień, tak samo - nie każda Polka w mini i makijażu jest czysto
    seksualnym obiektem! może piszę naiwnie, ale tak to widzę, inna kultura, inna
    moda. a pani Bator od razu, chyba dla podgrzania atmosfery wypada z Humbertem
    Humbertem; pewnie, że miałby raj, ale taki sam raj miałby w Polsce po reformie
    szkolnictwa (czyż gimnazja nie są wylęgarniami lolitek? już nie podstawówka,
    jeszcze nie liceum, Humbert, wpadnij!)

    ciekawi mnie dlaczego właściwie tak to wygląda, dlaczego w naszej kulturze
    dziewczyny robią wszystko, żeby szybciej wydorośleć, prędzej wskakują na
    obcasy, w poważne ciuchy, a w Japonii - odwrotnie, nieustająca parada małych
    dziewczynek? ciekawa sprawa do zgłębienia.

    soczewica

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: pavla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 11:06
    Nie mam nic przeciwko perwersjom - pod warunkiem
    ze sa udziałem doroslych ludzi .
    Ta granica jest umowna i okresla ja prawo w poszczegolnych krajach,
    ale na pewno nie jest to rozrywka dla pary : dorosły facet + 12-latka.

    Mam nadzieję, że te obrazki nie mają nic wspólnego z pedofilią
    i są czystymi fantazjami - jeśli tak to nie ma w nich nic złego,
    ale nie rozumiem dlaczego nie można napisać o tym artykułu?

    Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
    dla kobiet - skąd więc te ataki?

  • soczewica 10.08.03, 11:13
    Gość portalu: pavla napisał(a):

    > Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
    > dla kobiet - skąd więc te ataki?

    może żal dupę ściska że nie jesteśmy malutkie i filigranowe? :) może to o to
    chodzi, ostatnio szczęka mi opadła i poczułam się jak nrd-owska zawodniczka
    lekkoatletyczna, kiedy zobaczyłam śliczną skośnooką dziewczynę w spodniach
    jakie zmieściłyby się na mojej jednej nodze :)
    no i oczywiście feministyczne uszczęśliwianie na siłę wszystkiego co nie jest
    wyzwolone ;D mocno przesadzam, ale moja tolerancja dla feminizmu kończy się na
    lagenorcie.

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • jackie.brown 11.08.03, 18:45


    > > no i oczywiście feministyczne uszczęśliwianie na siłę wszystkiego co nie
    jest
    > wyzwolone ;D mocno przesadzam, ale moja tolerancja dla feminizmu kończy się
    na
    > lagenorcie.
    >


    soczewica. dlaczego uwazasz, ze feministki chca uszczesliwiac na sile?¡?
    tak samo moznaby mowic, ze sufrazystki uszczesliwialy na sile, a przeciez
    dzieki nim wiele sie zmienilo. dzieki feministkom sie nadal zmienia.
    ja nie deklaruje sie jako feministka ale uwazam, ze trzeba walczyc o prawa
    kobiet, bo nadal jest na calym swiecie z tym kiepsko. mozna walczyc niezaleznie
    od udanego zycia prywatnego, to oczywiste.
  • Gość: ania IP: *.chello.pl 10.08.03, 11:59
    Gość portalu: pavla napisał(a):

    > > Sama autorka podkreśla, że Japonia jest o niebo bezpieczniejsza
    > dla kobiet - skąd więc te ataki?
    >

    Co z tego, ze podkresla, skoro i tak uznaje, ze Japonczycy to ludzie, ktorym
    tylko gimnazjalistki w glowie i na pewno wszyscy (i faceci i kobiety, oraz te
    nieszczesne lolitki) zle skoncza??!
    Artykul jest napisany tendencyjnie i po przeczytaniu mialam wrazenie, ze niezle
    zbzikowani ci Japonczycy. A jaka jest prawda?! A prawda jest taka, ze kazda
    kultura ma swoje ciemne strony i wynaturzenia! A poza tym, CH... J... nie
    uszczesliwiajmy nikogo na sile i nie wtracajmy sie tam gdzie nie trzeba!!!
    Japonczycy swietnie daja sobie rade, a to, ze czerpia duzo z kultury Zachodu?!
    To normalne, Zachod tez czerie od innych ile wlezie!
    A co do tych feministycznych pogladow. Sa one zenujace!! Nie kazda kobieta,
    chce zyc tak jak im "Swieta Inkwizycja" nakazuje. Feministki nie radza, tylko
    krzycza na wszystkie kobiety, ktore chca zyc tak jak im sie podoba. Troche
    tolerancji...
  • Gość: krystek IP: *.net.pulawy.pl / 10.0.21.* 10.08.03, 13:40
    fakycznie rewelacyjny artkol. oby takich wiecej.


    szczere gratulacje dla autorki.
  • Gość: tomek12 IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:38
    Gość portalu: krystek napisał(a):

    > fakycznie rewelacyjny artkol. oby takich wiecej.
    >
    >
    > szczere gratulacje dla autorki.

    Dlaczego piszą tylko o mangach Hentai ???????????
  • Gość: andrzejek IP: *.ap.plala.or.jp 10.08.03, 13:50
    porno w japonii jest straszne kobiety piszcza tak ze przypomina
    to gwalt-ten narod jest chory.
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 14:24
    Gość portalu: andrzejek napisał(a):

    > porno w japonii jest straszne kobiety piszcza tak ze przypomina
    > to gwalt-ten narod jest chory.

    Widać, że na temat pornoli japońskich piszesz z własnego doświadczenia.
    Powiedz mi w jakich krajach produkuje się filmy porno, gdzie kobieta gra rolę
    dominującą, nie jest zniewolona. Nie chodzi mi o kilka wyjątków... Popisz się
    swoją wiedzą!
  • Gość: kk IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 10.08.03, 14:03
    hehehe, u ciebie może żadna :).
  • Gość: turkish IP: *.73.139.211.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.08.03, 14:48
    kawaii!
    nie bedzie z tego zadnej 'fajnej kulturki', ani ugotowanej zaby,
    nie ma strachu.
  • Gość: Azirafal IP: *.dickensa.waw.pl / 192.168.4.* 11.08.03, 14:47
    Bosz! I zaprawdę powiadam Wam, iże jesteście niczym te cymbały
    brzmiące! O czym wogóle ta dyskusja? Nie będę powracał do równie
    tendencyjnych co artykuł p.Bator opinii o Polakach i ich
    zboczeniach, bo to po prostu śmieszne... W artkule p.Bator z
    lekka przesadziła mówiąc o mandzę dlatego... parę wyjaśnień. Po
    pierwsze: jako tylko i wyłącznie erotyczną/pornograficzną -
    gdyby p.Bator znała się na tym, o czym pisze (manga, anime), to
    wiedziałaby, że manga ogólnie ma wiele gatunków (komedie,
    dramaty, akcja...) i MIĘDZY INNYMI hentai (czyli ową mangę
    erotyczną). Po drugie: na podstawie tekstu można wywnioskować,
    że p.Bator ma negatywny stosunek do mangi, komiksów, itp. Padło
    stwierdzenie, że "więcej ludzi czyta mangi, niż książki" jakby
    to było coś złego! W Japonii mangi stoją wyżej w hierarchii
    literackiej niż książki! Po prostu... Nigdy nie rozumiałem
    negatywnego nastawienia ludzi do "literatury rysowanej"
    (komiks) - jest to taka sama sztuka jak książka! Dlaczego nie
    można tego zrozumieć? Po trzecie: ktoś wyżej (pewnie
    jackie.brown, ale nie dam głowy) przypomniał na o tym, że
    dziewczyna miała pewnie z 15 lat, kiedy zaczynała w
    prostytucji... Przejdź się moja droga po polskich "salonach
    masażu", "lokalach rozrywki", czy po prostu po polskich drogach
    i popytaj się tych wytapirowanych panienek ile mają lat... I po
    czwarte: przeszkadza Ci (też chyba jackie.brown, ale ponownie
    głowy nie dam), że faceci w Japonii czytają erotyczne mangi i
    ślinią się na widok młodziutkich panienek? Ja tam nie mam nic
    przeciwko dopóki tylko się ślinią, a te same panienki, na widok
    których mężczyźni się ślinią, mogą sobie spokojnie i całkowicie
    bezpiecznie chodzić nocą po ulicach! Chciałbym żeby u nas też
    tak było, a apokaliptyczne "ciekawe jak długo jeszcze będzie u
    nich w Japonii tak bezpiecznie?" p.Bator wywołuje u mnie pusty
    śmiech...
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 10.08.03, 15:01
    Wystarczyło pół wieku wolności, demokracji i kapitalizmu, a Japonia już
    przypomina poziomem USA z lat 70-ych. Kiedy Polska dojrzeje?

    Czasem oglądam w TV (np. na Polsacie) filmy erotyczne, kiedyś zdarzało mi się
    gdzieś oglądać pornosy i uważam za najbardziej podniecające właśnie wizerunki
    rozmarzonych licealistek w dużych okularach, krótkich spódniczkach i
    podkolanówkach, natomiast wulgarny qrwiszon tańczący koło rury wydaje mi się
    żałosny.

    Poza tym stosunek do pornografii mamy dziki. Ludzie cywilizowani potrafią
    odróżnić sen od jawy i marzenie od rzeczywistości. Dzikusom zaś wydaje się, że
    wizerunek gwałconej dziewczynki jest równie zły jak prawdziwy gwałt. Nic
    dziwnego, że w Japonii jest o wiele mniej gwałtów niż w dzikiej jeszcze Polsce.

    Ale ględzenie autorki o jakimś niedojrzałym genderze jest rodzajem
    dziennikarskiej grafomanii. Jeżeli kobieta chce być pociągająca, to stara się
    wyglądać seksownie - to dojrzałe zachowanie. W Polsce przebiera się za tirówkę,
    w Japonii za uczennicę - to kwestia gustu większości mężczyzn.
  • iskierka8 10.08.03, 15:43
    doku jestes kobieta czy mezczyzna?
  • soczewica 10.08.03, 15:54
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Poza tym stosunek do pornografii mamy dziki. Ludzie cywilizowani potrafią
    > odróżnić sen od jawy i marzenie od rzeczywistości. Dzikusom zaś wydaje się,
    że
    > wizerunek gwałconej dziewczynki jest równie zły jak prawdziwy gwałt. Nic
    > dziwnego, że w Japonii jest o wiele mniej gwałtów niż w dzikiej jeszcze
    Polsce.

    nie zgadzam się z tobą.
    czy np. to, że zabronione jest noszenie i rozpowszechnianie emblematów
    faszystowskich (mój sąsiad miał sprawę o to, że pożyczał młodocianym Mein Kampf
    i nosił w klapie swastykę) też uznajesz za przejaw dzikości? przecież to tylko
    emblemat i tylko ksążka, a dopóki gość nie zapuści adolfa pod nosem i nie
    zacznie strzelać do ludzi szemranego pochodzenia, to znaczy, że może sobie
    paradować ze swastyką?
    zastanów się może, co byś sobie pomyślał, gdybyś znalzł u swojego kumpla
    pornogazetkę pedofilską. to przecież tylko gazetka?... nie miałbyś wątpliwości?


    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:24
    soczewica napisała:

    > czy np. to, że zabronione jest noszenie i rozpowszechnianie emblematów
    > faszystowskich (mój sąsiad miał sprawę o to, że pożyczał młodocianym
    > Mein Kampf i nosił w klapie swastykę) też uznajesz za przejaw dzikości?

    młodocianych należy chronić przed pornografią, co mi insynuujesz?
  • soczewica 10.08.03, 23:13
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > młodocianych należy chronić przed pornografią, co mi insynuujesz?

    nie, nie to insynuuję, chociaż to osobna sprawa. dziwi mnie, że nie widzisz
    niczego zdrożnego w dziecięcej pornografii do momentu kiedy to "są tylko
    obrazki", na tej samej zasadzie można by nosić koszulkę ze swastyką, bo to
    tylko symbol...

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: sabna IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 16:23
    Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
    normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie dziewczynek,
    chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów. Nie wypowiadam
    się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz jesli ktos w
    europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
    chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 16:36
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
    > normalne.

    A trzymanie psów w domu jest normalne? I patrzenie jak stają im od czasu do
    czasu penisy albo jak rzucają się na nogi gości w wiadomym celu ...? W Iraku
    pies nie ma prawa być w domu z ludźmi. Normalne czy nie? Skąd wy kochani
    bierzecie te swoje definicje normalności?
  • Gość: sabna IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 16:51
    polecam podreczniki do socjologi i psychologii. Wiele by Panu tez pomogla
    rozmowa z psychiatrą, on z pewnoscia wytłumaczy Panu dlaczego nie uznaje się
    tego za normę.
    P.S. Przyglądanie się narządom płciowym psów tez mało kto uzna za normalne, ale
    z pewnością jest to o wiele mniej szkodliwe.Tak więc moze to pan spokojnie
    robic dalej w zaciszu swojego domu.
  • soczewica 10.08.03, 17:30
    Gość portalu: jan napisał(a):

    > A trzymanie psów w domu jest normalne? I patrzenie jak stają im od czasu do
    > czasu penisy albo jak rzucają się na nogi gości w wiadomym celu ...? W Iraku
    > pies nie ma prawa być w domu z ludźmi. Normalne czy nie? Skąd wy kochani
    > bierzecie te swoje definicje normalności?

    a może zboczeńcem?


    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 18:54
  • soczewica 10.08.03, 23:22
    to co napisałeś miało zdaje się wznieść na wyżyny ironii, ale jest kilkoma
    głupawymi zdaniami zaczerpniętymi z sufitu. przedstawiłeś jakąś chorą groteskę,
    i to w dodatku nielogicznie i niewspółmiernie do problemu, bo zoofilia to
    przypadek marginalny i nie wydaje mi się, żeby można to porównywać z
    poruszanymi tutaj problemami. poza tym twoja wypowiedź jest dla mnie
    nacechowana daleko posuniętym infantylizmem.
    wytłumaczę ci: tylko chory psychicznie człowiek trzyma w domu psa po to, żeby
    oglądać jego penisa i traktować go jako obiekt seksualny; powtarzam, że jest to
    zjawisko marginalne. i absolutnie nie na miejscu w tym kontekście.

    teraz rozumiesz o co mi chodzi?

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 08:00
    soczewica napisała:

    > to co napisałeś miało zdaje się wznieść na wyżyny ironii, ale jest kilkoma
    > głupawymi zdaniami zaczerpniętymi z sufitu. przedstawiłeś jakąś chorą
    groteskę,
    >
    > i to w dodatku nielogicznie i niewspółmiernie do problemu, bo zoofilia to
    > przypadek marginalny i nie wydaje mi się, żeby można to porównywać z
    > poruszanymi tutaj problemami. poza tym twoja wypowiedź jest dla mnie
    > nacechowana daleko posuniętym infantylizmem.
    > wytłumaczę ci: tylko chory psychicznie człowiek trzyma w domu psa po to, żeby
    > oglądać jego penisa i traktować go jako obiekt seksualny; powtarzam, że jest
    to
    >
    > zjawisko marginalne. i absolutnie nie na miejscu w tym kontekście.
    >
    > teraz rozumiesz o co mi chodzi?

    Dziecko, nic nie zrozumiałaś (a skoro tak, po co komentujesz?), pisałem o
    trzymaniu psa nie w celach erotycznych, tylko takich, dla jakich trzyma się psy
    w domu - towarzyskich. Niektóre kultury nie toleruja tego, ze względów, o
    których pisałem. Przedstawiciele tych kultur na pewno uważają, że trzymanie psa
    w domu "jest nienormalne". Nie wiem skąd się u ciebie wzięła ta zoofilia, ani
    przez chwilę o tym nie pomyślałem ... Głodnemu chleb...?
  • soczewica 11.08.03, 08:39
    Gość portalu: jan napisał(a):

    jesteś protekcjonalny - czy to konieczne?

    sugerowanie że oburzenie na pedofilskie treści można przyrównać do oburzenia na
    trzymanie w domu psa, i stawianie tym samym w kontekście niezrozumienia innych
    kultur zachowania podpadające pod dewiację jest błędem!
    po pierwsze - trzymanie zwierzęcia w domu jest szerzej akceptowane pośród
    wszelakich kultur niż podbarwione pedofilią periodyki. nie zapominaj także o
    tym, że ze zwierzęcia można zrobić obiekt seksualny ale wcale tak być nie musi,
    a przedstawienie dziewczynki ściganej przez mężczyznę ma określone zabarwienie.


    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 10:40
    soczewica napisała:

    > Gość portalu: jan napisał(a):
    >
    > jesteś protekcjonalny - czy to konieczne?
    >
    > sugerowanie że oburzenie na pedofilskie treści można przyrównać do oburzenia
    na
    >
    > trzymanie w domu psa, i stawianie tym samym w kontekście niezrozumienia
    innych
    > kultur zachowania podpadające pod dewiację jest błędem!
    > po pierwsze - trzymanie zwierzęcia w domu jest szerzej akceptowane pośród
    > wszelakich kultur niż podbarwione pedofilią periodyki.

    Powszechność nie jest miarą słuszności.

    > nie zapominaj także o
    > tym, że ze zwierzęcia można zrobić obiekt seksualny ale wcale tak być nie
    musi,
    >
    > a przedstawienie dziewczynki ściganej przez mężczyznę ma określone
    zabarwienie.

    Nie chodzi o uzasadnienia. Ty tłumaczysz to tak, inni inaczej. Chodzi o
    pojęcie "normalności". Nie ulega wątpliwości, że dla niektórych trzymanie
    zwierzęcia w domu, z ludźmi jest "nienormalne".
  • Gość: a IP: 62.233.197.* 11.08.03, 17:20
    ...i nie wysilaj sie na inteligenta bo i tak wychodzi z Ciebie patrz wyzej "a
    propos Janka" itd

    ...trampki trampkami i gwalty na dzieciach swoja droga ale co Ty chcesz od
    zwierzat
    jest gorzej z Toba niz myslalam...

  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 19:16
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów pożądania nie jest
    > normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie dziewczynek,
    > chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów. Nie wypowiadam
    > się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz jesli ktos w
    > europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
    > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.

    Jeśli ktoś nie widzi roznicy miedzy zdjeciem zywej osoby a rysunkiem, miedzy fantazja a rzeczywistoscia, miedzy tym ze ktos siedzi w domu i trzepie kapucyna nad komiksem a tym ze idzie gwalcic dzieci na ulicy, to tez sugerowalbym wizyte u odpowiedniego specjalisty, nim bedzie za pozno.

    To nie w Japonii jest najwiecej skandali pedofilskich, tylko w chrzescijanskiej Europie.
  • Gość: sabna IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 21:28
    Wydaje mi się ze stworzył sie dziwny podział na zwolenników i przeciwników
    komiksów. A szczerze mówiąc mnie to grzeje co sobie japończycy w metrze
    ogladają. Odnosiłam się do wypowiedzi o zdjeciu gwałconej dziewczynki co moim
    zdaniem jest przegieciem. Przedstawianie gwałtu na dzieciach i przemocy
    seksualnej, czy nawet "zwykłego" seksu w wydaniu dzieciecym nawet w wersji
    komiksowej budzi moj sprzeciw i chyba tez mam do tego prawo. Pewnie ze mozna
    sie zastanawiac dlaczego nasze cywiizowane społeczenstwo europejskie bez trudu
    łyka krwawe sceny morderst zarówno w wydaniu komiksowym jak i na filmach
    zdieciach wygladajace jak najbardziej realnie, a pornografie uwaza za zło. Ale
    prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
    akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej uwazam
    za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:37
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Wydaje mi się ze stworzył sie dziwny podział na zwolenników i przeciwników
    > komiksów. A szczerze mówiąc mnie to grzeje co sobie japończycy w metrze
    > ogladają. Odnosiłam się do wypowiedzi o zdjeciu gwałconej dziewczynki co
    moim
    > zdaniem jest przegieciem. Przedstawianie gwałtu na dzieciach i przemocy
    > seksualnej, czy nawet "zwykłego" seksu w wydaniu dzieciecym nawet w wersji
    > komiksowej budzi moj sprzeciw i chyba tez mam do tego prawo. Pewnie ze mozna
    > sie zastanawiac dlaczego nasze cywiizowane społeczenstwo europejskie bez
    trudu
    > łyka krwawe sceny morderst zarówno w wydaniu komiksowym jak i na filmach
    > zdieciach wygladajace jak najbardziej realnie, a pornografie uwaza za zło.
    Ale
    > prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
    > akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej
    uwazam
    > za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.

    Jeżeli uważasz za ohydne zarabianie pieniędzy na przedstawianiu przemocy, to
    za ohydny uważasz cały przemysł filmowy?
  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 12:55
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Ale
    > prosze nie mówic ze nie odrózniam zdjecia gwaltu od gwałtu, odrózniam i nie
    > akceptuje tego i tego. A zarabianie pieniedzy na pornografi dzieciecej uwazam
    > za ochydne, tak samo jak zarabianie pieniedzy na przedstawianiu przemocy.

    Jezu, przeciez ja mowie o roznicy miedzy zdjeciem a rysunkiem a nie miedzy zdjeciem a rzeczywistoscia. W komiksie nikt nikogo zywego nie krzywdzi, a dopoki tak jest, to mozna zarabiac na czym sie chce.
  • soczewica 10.08.03, 23:23
    Gość portalu: pradera napisał(a):
    > Jeśli ktoś nie widzi roznicy miedzy zdjeciem zywej osoby a rysunkiem, miedzy

    sprawa nie kończy się na komiksie przecież. obejrzyj chociażby strony do
    których w tym wątku podawano linki.

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:29
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
    > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.

    ...odróżnia fantazji erotycznych od rzeczywistego wykorzystywania prawdziwych
    dzieci
  • Gość: sabna IP: *.x-net.gliwice.pl 10.08.03, 21:33
    Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
    wykozystywania dzieci.
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 23:36
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
    > wykozystywania dzieci.

    Na pewno nie ma on fantazji dotyczących wykorzystywania przejrzałej, starej,
    tłustej, zrzędliwej i zazdrosnej baby....

    A młode dziewczę jest zawsze piękne w odróźnieniu od ciebie ;-)
  • Gość: sabna IP: *.x-net.gliwice.pl 11.08.03, 07:17
    A tylko takie widzisz wokół siebie kobiety ? 12 letnie śliczne apetyczne
    dziewczynki i stare tłuste baby?
    A ze zdrowiem dziekuje wszystko w porządku, ostatnio nawet tradzika
    młodzieńczego się pozbyłam.
    P.S. Czy Ty naprawdę próbujesz kogos przekonać że nie ma nic złego w
    pornografii dziecięcej?
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 03:54
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > A tylko takie widzisz wokół siebie kobiety ? 12 letnie śliczne apetyczne
    > dziewczynki i stare tłuste baby?
    > A ze zdrowiem dziekuje wszystko w porządku, ostatnio nawet tradzika
    > młodzieńczego się pozbyłam.
    > P.S. Czy Ty naprawdę próbujesz kogos przekonać że nie ma nic złego w
    > pornografii dziecięcej?


    Pornografia dziecięca jest zła, jak pornografia w ogóle. Tylko, że nie o to w
    artykule chodziło, a poza tym większość tych japonek w mundurkach jest
    pełnoletnia, bo nawet jak już szkoły dawno pokończyły to mundurki dalej
    ubierają. Co to ma wspólnego z pornografią? Przecież one są zawsze ubrane -
    nawet piersi nie widać, w odróżnieniu od polskich dziwek, które stoją gołymi
    tyłkami w okolicach marriota.

    Poza tym apetyczne to są 16/17 - letnie Japonki. O 12-letnich nikt tu nie
    mówi :-) Bez przesady.

  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 14:31
    Zgadzam sie z toba Rybo- Tylko pamietaj.. Twoja corka tez
    moze byc piekna.. Tylko czy Ty bedziesz mial corke? Bo
    raczej niepodobna do siebie. I martwilabym sie juz- bo
    prawie na pewno bedzie miala skosne oczy.. A wiec w twoim
    typie rybo!!!!!
    I cos jeszcze - sa roznice. Jednak. Ja widze piekno
    kobiet choc jestem kobieta i kompletnie nie homo.. Za to
    jakos nie moglabym sobie wyobrazac gwaltow na tych
    kobietach.. i czerpac z tego radosci.. To raczej domena
    facetow.. Obawiam sie...
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 04:00
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > Zgadzam sie z toba Rybo- Tylko pamietaj.. Twoja corka tez
    > moze byc piekna.. Tylko czy Ty bedziesz mial corke? Bo
    > raczej niepodobna do siebie. I martwilabym sie juz- bo
    > prawie na pewno bedzie miala skosne oczy.. A wiec w twoim
    > typie rybo!!!!!
    > I cos jeszcze - sa roznice. Jednak. Ja widze piekno
    > kobiet choc jestem kobieta i kompletnie nie homo.. Za to
    > jakos nie moglabym sobie wyobrazac gwaltow na tych
    > kobietach.. i czerpac z tego radosci.. To raczej domena
    > facetow.. Obawiam sie...

    Oh mam nadzieję, że nie będzie podobna do mnie - klonów nie lubię i jestem
    indywidualnością (na dobre i złe)
    Skośne oczy może będzie miała - są duże szanse.
    Ja też nie wyobrażam sobie gwałtów, ale podziwianie pięknej kobiety różni się
    od wyobrażnia sobie gwałtu. Jeśli nie widzisz różnicy to ci współczuję.

    A propos - czytałem w zeszłym roku w kobiecym periodyku, że prawie 40% kobiet
    (periodyk polski) wyobraża sobie jak idzie ze swoim facetem do restauracji, a
    potem nagle zaczyna tańczyć na stoliku, po czym zostaje zgwąłconych przez
    dużego maczo.
    No po lekturze kobiecej prasy można się zastanawiać, kto jest zboczony...

  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:40
    A ja tanczenia na stolach nie musze sobie wyobrazac.
    Lubie tanczyc- wszedzie, boso na plazy itd..Niewiele
    japonek to potrafi.. Natomiast jak sobie cos wyobrazam to
    morze, konie, laki ale nie gwalty..
    A wiec te periodyki i sondaze to nie zawsze tak jak
    myslisz...
    Jesli dla kogos wzorcem sa gwalty.........
  • Gość: Ryba IP: 212.76.37.* 13.08.03, 03:15
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > A ja tanczenia na stolach nie musze sobie wyobrazac.
    > Lubie tanczyc- wszedzie, boso na plazy itd..Niewiele
    > japonek to potrafi.. Natomiast jak sobie cos wyobrazam to
    > morze, konie, laki ale nie gwalty..
    > A wiec te periodyki i sondaze to nie zawsze tak jak
    > myslisz...
    > Jesli dla kogos wzorcem sa gwalty.........

    No te wzorce podsuwane są kobietom przez kobiety w kobiecych periodykach. No bo
    jak kobieta czyta, że 40% kobiet tak myśli, to se myśli: ok, nie jestem sama.

    Nigdy za to nie czytałem podobnych bzdur w periodykach dla facetów. Nie wiem
    czemu ale periodyki dla facetów są jakieś bardziej inteligentne? Czemu?

    Skoro tak nie myślisz to się ciesz - jest jeszcze 60% takich... Samo tańczenie
    zaś jest całkiem ok.
    W Sopocie jest Kawiaret, to kawiarnia ze stolikami, ale pamiętam że dość dawno
    temu byłem tam ze znajomymi, popijaliśmy winko i ani się obejrzeliśmy a była 2
    w nocy a ludzie ani myślą wychodzić, choć planowe zamykanie było około 3. No i
    tak spontanicznie wynikla w kawiarni dyskoteka do 7 rano, było też tańczenie na
    stołach, które poodsuwano pod ściany.
    No ale na szczęście dla niektórych skończyło się tylko na tańczeniu co skądinąd
    było ok bo tam się z reguły nie tańczy.
    Ha

  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 16:01
    Gość portalu: Ryba napisał(a):

    Pisemko dla prawdziwych mezczyzn...Nie wiem CKM?
    Nie chce robic jakiejs krypto.. I czytam duzo ale bzdur
    tam tez jest troche... Najczesciej o blondynach..
    Jakbys nie wiedzial to tez jestem blondyna tyle ze ruda..
    I smieszy mnie ten rozdzwiek miedzy tesknota do kobiety
    poddanej, glupiej i z duzym biustem - gotowej sie oddac w
    kazdej chwili a realnym pragnieniem bycia z kobieta z
    klasa umiejaca sie znalezc w kazdej sytuacji, niezalezna
    i bynajmniej nie idiotka...
    A kiedys - bo tylko w Polsce mi sie to zdarzylo gdy
    wysiadlam z samochodu zeby zasugerowac facetom ze ktos ma
    prawo przejazdu (zgodne z przepisami)- jeden z takich
    zakompleksionych facetow omal nie wbil mnie w maske
    samochodu stojacego przed nim. Z premedytacja..Wiec jak
    juz prawie rozgniatal mi nogi to usiadlam mu na masce i
    zaczelam walic piesciami w ukochany samochod...To pomoglo...
    NO bo na to zeby sie spotkal z moim mezem nie chcialam
    pozwolic - mysle ze nie uszloby draniowi na sucho...
    Ale zaskoczenie pelne uprzejmoscia i kultura Polakow...
    Wiec nie dziw sie ze kobiety czasem wola nosic mini (to
    dla tych niedowidzacych) niz ubierac sie bardziej
    subtelnie ale nie wszystko wykladajac na wierzch....
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 13.08.03, 18:36
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > Gość portalu: Ryba napisał(a):
    >
    > Pisemko dla prawdziwych mezczyzn...Nie wiem CKM?
    > Nie chce robic jakiejs krypto.. I czytam duzo ale bzdur
    > tam tez jest troche... Najczesciej o blondynach..
    > Jakbys nie wiedzial to tez jestem blondyna tyle ze ruda..
    > I smieszy mnie ten rozdzwiek miedzy tesknota do kobiety
    > poddanej, glupiej i z duzym biustem - gotowej sie oddac w
    > kazdej chwili a realnym pragnieniem bycia z kobieta z
    > klasa umiejaca sie znalezc w kazdej sytuacji, niezalezna
    > i bynajmniej nie idiotka...
    > A kiedys - bo tylko w Polsce mi sie to zdarzylo gdy
    > wysiadlam z samochodu zeby zasugerowac facetom ze ktos ma
    > prawo przejazdu (zgodne z przepisami)- jeden z takich
    > zakompleksionych facetow omal nie wbil mnie w maske
    > samochodu stojacego przed nim. Z premedytacja..Wiec jak
    > juz prawie rozgniatal mi nogi to usiadlam mu na masce i
    > zaczelam walic piesciami w ukochany samochod...To pomoglo...
    > NO bo na to zeby sie spotkal z moim mezem nie chcialam
    > pozwolic - mysle ze nie uszloby draniowi na sucho...
    > Ale zaskoczenie pelne uprzejmoscia i kultura Polakow...
    > Wiec nie dziw sie ze kobiety czasem wola nosic mini (to
    > dla tych niedowidzacych) niz ubierac sie bardziej
    > subtelnie ale nie wszystko wykladajac na wierzch....

    Ohh mni sie nie dziwę. To wędka. Póki laska w szkole i na studiach, nosi mini
    często, jak wyjdzie za mąż, to jakoś rzadziej pokazuje się w mini. Czemu to się
    dziwić? To jet taki kod kulturowy - stąd te opinie w Danii o polkach.

    Co do śmiesznych i głupich arytkułow to wiesz - nie trzeba do tego pism dla
    facetów czy kobiet - czasem wystarczy zajrzeć do Gazety Wyborczej, aby
    przeczytać jakiś durny artykuł - to się zdarza wszędzie...

    Co do kierowców to pełna zgoda - czasem lubię wyjechać gdzieś na rowerze i
    wtedy widzę jak to działa.
    Z drugiej strony widziałem kiedyś laskę która prowadzila wóz i tak po chamsku
    wymuszała pierwszeństwo na skrzyżowaniu, że ją jakiś inny samochód potrącił.
    Kobiety też nie są najlepszymi kierowcami. Se la vi


  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 19:11
    Te meskie podbieram mezowi, a te babskie to tylko w
    pociagach.. Bo przewaznie co innego ale od kiedy np z
    Grishamem zderzylam sie w pociagu z inna pasazerka,
    jestem ostrozna.. A czasem to co musze z pracy. Ale
    bynajmniej nie dziennikarskiej....
  • Gość: pradera IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 13:00
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Uwazam ze ZDROWY, dojrzały mezczyzna nie ma fantazji erotycznych dotyczacych
    > wykozystywania dzieci.

    A co komu do tego co on ma w glowie?? Ja na przyklad czesto fantazjuje na temat zabicia kogos kto mnie wkurza - i co, mam z tego powodu isc do wiezienia za morderstwo?
  • soczewica 10.08.03, 23:24
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: sabna napisał(a):
    >
    > > nie ma nic zlego w dziecięcej pornografii warto się
    > > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za późno.
    >
    > ...odróżnia fantazji erotycznych od rzeczywistego wykorzystywania prawdziwych
    > dzieci

    dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są czymś normalnym?
    chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 11.08.03, 11:51
    soczewica napisała:

    > dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są czymś normalnym?
    > chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.

    Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają (przypomnę, że pisałem o
    rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje insynuacje są więc z gatunku
    prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze się składa, że nie chcesz
    mnie poznać.

    Tylko dzikus boi się cudzych fantazji, bo myśli, że mocą woli się one
    urzeczywistnią. A więc strzeż się soczewico, bo zaczynam uruchamiać wyobraźnię.
    Rzucam na ciebie urok i zaczynam sobie wyobrażać ciebie związaną z tyłeczkiem
    wysoko uniesionym ...
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:12
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > soczewica napisała:
    >
    > > dalej się upierasz że fantazje na temat dzieci są
    czymś normalnym?
    > > chyba nie chciałabym cię poznać osobiście.
    >
    > Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają
    (przypomnę, że pisałem o
    > rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje
    insynuacje są więc z gatunku
    > prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze
    się składa, że nie chcesz
    > mnie poznać.
    >
    > Tylko dzikus boi się cudzych fantazji, bo myśli, że
    mocą woli się one
    > urzeczywistnią. A więc strzeż się soczewico, bo
    zaczynam uruchamiać wyobraźnię.
    >
    > Rzucam na ciebie urok i zaczynam sobie wyobrażać ciebie
    związaną z tyłeczkiem
    > wysoko uniesionym ...

    Poznaj poznaj soczewico.. A fantazje nawet z bankierstwem
    wiele maja wspolnego!!! I niby tak niewinnie.. a co z
    niespelnionymi fantazjami?
  • jackie.brown 11.08.03, 18:08
    > Ja już napisałem, jakie mnie się fantazje podobają (przypomnę, że pisałem o
    > rozmarzonych licealistkach w okularach), twoje insynuacje są więc z gatunku
    > prostackich, widać jesteś z zawodówki, a więc dobrze się składa, że nie
    chcesz
    > mnie poznać.


    doku, a czy Twoje marzenia erotyczne nie obejmuja dziewczat z zawodowek????
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 11.08.03, 20:45
    jackie.brown napisała:

    > doku, a czy Twoje marzenia erotyczne nie obejmuja dziewczat z zawodowek????

    chociaż przy odrobinie wysiłku i z takich marzeń coś by może się dało wycisnąć
  • jackie.brown 11.08.03, 20:49
    doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda. no wiec o co
    chodzi. a jak ogladasz swoje ulubione porno to tez nie wiesz, czy ta okularnica
    nie jest przypadkiem z zawodowki. a moze sie okazac, ze ma tylko podstawowke.
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 12.08.03, 14:15
    jackie.brown napisała:

    > doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda

    ...najważniejsze jest zdrowie - tak pisałem.

    Nie przekręcaj tak nieuczciwie moich tez, bo przestanę być grzeczny wobec
    ciebie. Bardzo nie lubię fałszywych, nieuczciwych dyskutantów.
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 18:21
    To dlaczego wizytuja domy publiczne w tak ´brudnych´
    krajach jak np Polska gdzie w dodatku nie tylko Polki
    przewaznie, dlaczego zatrzymuja sie przy drogach?
    chcialabym w to wierzyc naprawde.. Dlaczego w takim razie
    Polacy przecietnie nie lubia prezerwatyw?

    Zdrowie jest wazne dla kazdego gatunku- nie tylko
    ludzkiego ale ja twierdze ze wielu facetow kocha sie w
    kobietach ktore pala, pija i prowadza niezdrowy tryb
    zycia.. To gdzie tu jest blad logiczny?
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 12.08.03, 22:19
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > Zdrowie jest wazne dla kazdego gatunku- nie tylko
    > ludzkiego

    O tym pisałem nie raz, gdyż geny sterują każdym gatunkiem i to jest argument w
    odniesieniu do człowieka

    > ale ja twierdze ze wielu facetow kocha sie w
    > kobietach ktore pala, pija i prowadza niezdrowy tryb
    > zycia.. To gdzie tu jest blad logiczny?

    błąd logiczny kryje się w słówku "wielu"
  • jackie.brown 12.08.03, 18:30
    > > doku, sam pisales, ze dla mezczyzny najwazniejsza jest uroda
    >
    > ...najważniejsze jest zdrowie - tak pisałem.
    >
    > Nie przekręcaj tak nieuczciwie moich tez, bo przestanę być grzeczny wobec
    > ciebie. Bardzo nie lubię fałszywych, nieuczciwych dyskutantów.

    doczusiu. tak ladnie zaczynales, a taki niegrzeczny z ciebie chlopiec.
    sam jestes nieuczciwy i Twoje teorie, przepisane z podrecznikow MEN- u sa
    bardzo dziecinne. a moze ty jestes po prostu licealista????
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 10.08.03, 22:48
    Gość portalu: sabna napisał(a):

    > Czynienie z dzieci symbolow seksualnych i przedmiotów
    pożądania nie jest
    > normalne. Nie wspominajac o takich "marzeniach" jak gwałacenie
    dziewczynek,
    > chocby miały być realizowane tylko poprzez oglądanie kamiksów.
    Nie wypowiadam
    > się o kulturze japońskiej bo nie mam o niej pojecia, lecz
    jesli ktos w
    > europejskim kraju mowi ze nie ma nic zlego w dziecięcej
    pornografii warto się
    > chyba zastanowic nad wizytą u seksuologa i to nim bedzie za
    późno.


    你好吗. Miło się znów wypowiedzieć, a chodzi o to, że sabna to
    źródło uwag zarówno ciekawych jak i debilnych do kwadratu.
    Jak wiadomo dziewczęta mogą sobie jeździć po Japonii bez
    problemów, za to w katolickiej zfeminizowanej Polsce jakoś nie
    czują się zbyt pewnie po zachodzie słonca (no chyba że to są w
    towarzystwie kolego co obroni, albo są to kurwy albo tirówki -
    rzecz w Japonii nie znana, bo tam nawet prostytutka ma mydło i
    wygodne miejsce do tych rzeczy) - właśnie dziś podano w
    wiadomościach, że tylko w roku 2003 było odnotowanych ponad 600
    przypadków pedofilii w Polsce i są to tylko przypadki znane i
    odkryte przez policję ;-)
    A więc zboczeńców jest więcej w Polsce, bo działają u nas w
    ukryciu.

    A w Japonii można o północy spacerować po mieście i człowiek
    czuje się bezpiecznie, bo preciez komiks nikogo nie zgwałci ani
    nie pobije.

    Dziewczyny są ładniejsze, kraj bezpieczniejszy... no o co
    chodzi?

    Artykuł to stek kobiecych kompleksów, tych kobiet które wiedzą,
    że młodość minęła i nigdy już skóra nie stanie się gładka jak
    jedwab ;-)


  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 16:18
    Wspolczuje. Musisz byc baardzo stary...
    Ta skora to wiesz nie tylko czas.. To tez to co sie z nia
    robi.. Japonki te w domach nigdy nie beda mialy gladkiej
    skory - nawet te najmlodsze... Bo chodzi o hormony..
    Mydlo tego nie zmieni...
    Skorze najlepiej sluzy umiar- w kazdej dziedzinie.. I to
    wychodzi. Nawet u mlodych dziewczat..
    W Polsce niebezpiecznie ale legalizacja komiksow dla
    pedofili nie poprawi sytuacji.. Mowisz glupoty bo nie
    masz pojecia o rzeczy.. PRzykro mi to twierdzic... W
    Polsce brak ludziom zasad i brak wspoldzialania
    sasiedzkiego w kierunku bezpieczenstwa.. Ludzie zbyt
    wielu normalnych rzeczy sie wstydza i ukrywanie staje sie
    normalne do tego stopnia ze latwiej zyje sie
    przestepcom...ale to jest zupelnie inna para kaloszy.. A
    przyklady i pisma maja wplyw.. Nie masz pojecia o tym co
    mowisz.. Coraz wiecej przestepstw nasladuje wzorce
    filmowe itd.. Takie przyklady do tego prowadza.. A kazda
    psychika w koncu peknie.. Jesli w japonii to narasta to
    nawet wypracowana przez pokolenia kultura nie pomoze..
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 12.08.03, 04:07
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > Wspolczuje. Musisz byc baardzo stary...
    > Ta skora to wiesz nie tylko czas.. To tez to co sie z nia
    > robi.. Japonki te w domach nigdy nie beda mialy gladkiej
    > skory - nawet te najmlodsze... Bo chodzi o hormony..
    > Mydlo tego nie zmieni...
    > Skorze najlepiej sluzy umiar- w kazdej dziedzinie.. I to
    > wychodzi. Nawet u mlodych dziewczat..
    > W Polsce niebezpiecznie ale legalizacja komiksow dla
    > pedofili nie poprawi sytuacji.. Mowisz glupoty bo nie
    > masz pojecia o rzeczy.. PRzykro mi to twierdzic... W
    > Polsce brak ludziom zasad i brak wspoldzialania
    > sasiedzkiego w kierunku bezpieczenstwa.. Ludzie zbyt
    > wielu normalnych rzeczy sie wstydza i ukrywanie staje sie
    > normalne do tego stopnia ze latwiej zyje sie
    > przestepcom...ale to jest zupelnie inna para kaloszy.. A
    > przyklady i pisma maja wplyw.. Nie masz pojecia o tym co
    > mowisz.. Coraz wiecej przestepstw nasladuje wzorce
    > filmowe itd.. Takie przyklady do tego prowadza.. A kazda
    > psychika w koncu peknie.. Jesli w japonii to narasta to
    > nawet wypracowana przez pokolenia kultura nie pomoze..


    Oh taki stary jeszcze nie jestem :-) hehe...
    Co do skóry to wiem że hormony ale też np. żywność - stajesz się tym co jesz.
    Może dlatego polki tak strasznie się pocą - wystarczy przejechać się autobusem
    albo pociągiem. Straszne.
    Japonki jakoś się nie pocą - dziwne.
    Co do kultury to wierzę w japońską kulturę - jest starsza i o wiele bardziej
    głęboka od polskiej. Jest nastawiona na refleksję nad człowiekiem. To co się
    teraz dzieje to tylko ostatnich parę lat.
    A czym jest polska kultura -to tylko udawany niedzielny katolicyzm nałożóny na
    chamstwo i codzienne bydełko, morderstwa za 8 złotych (kilka dni temu), dres,
    plastik i solarium.


  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 12.08.03, 14:47
    Nie masz pojecia o fizjologii.. To ze ktos sie b. poci
    nie znaczy ze smierdzi.. MOze pic duzo wody.. Pot jest
    wtedy rozcienczony.. I wogole nie smierdzi..Ja np poce
    sie bardzo...
    Dlatego nie cierpie jezdzic na koniach na oklep...
    za to najbardziej poca sie afrykanie i to jest
    uwarunkowane genetycznie...
    Jezeli na sile ktos mniej pije to taki pot jest
    zageszczony i zwykle naprawde smierdzi..
    A co do starosci to tak jakbys byl troche stary duchem
    niestety.. A to mi sie malo podoba... Bo zmarszczki mi
    nie przeszkadzaja...
    I naprawde o Polkach masz kiepskie zdanie ale wydaje mi
    sie ze te porownania sa bez sensu.. Japonki nie sa
    ´przecietnie´ ladniejsze od Polek.. Przecietnie moga miec
    troche mniejszy biust i byc drobniejsze.. Ja np jestem
    szczupla, mam dziewczeca sylwetke ale 1.75. To tyle..
    Dzieki temu moge tez miec dlugie nogi... Juz mowilam -
    dla kazdego to co lubi...
    Porownania sa nie na miejscu... Japonki tez miewaja np
    takie plaskie twarze i wiele innych wad urody- jak
    wszedzie....
    Szkoda robic takie porownania... A jesli chodzi o klase
    kobiet.. NO coz - tu np w Niemczech starsze kobiety sa b.
    zadbane. Ale to przede wszystkim zasluga warunkow zycia a
    nie tylko staran... Nie zawsze sie daje.. Np jak sie dba
    o meza... Pomysl tez o tym i badz sprawiedliwy...
  • Gość: Ryba IP: 212.76.37.* 13.08.03, 03:30
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > Nie masz pojecia o fizjologii.. To ze ktos sie b. poci
    > nie znaczy ze smierdzi.. MOze pic duzo wody.. Pot jest
    > wtedy rozcienczony.. I wogole nie smierdzi..Ja np poce
    > sie bardzo...
    > Dlatego nie cierpie jezdzic na koniach na oklep...
    > za to najbardziej poca sie afrykanie i to jest
    > uwarunkowane genetycznie...
    > Jezeli na sile ktos mniej pije to taki pot jest
    > zageszczony i zwykle naprawde smierdzi..
    > A co do starosci to tak jakbys byl troche stary duchem
    > niestety.. A to mi sie malo podoba... Bo zmarszczki mi
    > nie przeszkadzaja...
    > I naprawde o Polkach masz kiepskie zdanie ale wydaje mi
    > sie ze te porownania sa bez sensu.. Japonki nie sa
    > ´przecietnie´ ladniejsze od Polek.. Przecietnie moga miec
    > troche mniejszy biust i byc drobniejsze.. Ja np jestem
    > szczupla, mam dziewczeca sylwetke ale 1.75. To tyle..
    > Dzieki temu moge tez miec dlugie nogi... Juz mowilam -
    > dla kazdego to co lubi...
    > Porownania sa nie na miejscu... Japonki tez miewaja np
    > takie plaskie twarze i wiele innych wad urody- jak
    > wszedzie....
    > Szkoda robic takie porownania... A jesli chodzi o klase
    > kobiet.. NO coz - tu np w Niemczech starsze kobiety sa b.
    > zadbane. Ale to przede wszystkim zasluga warunkow zycia a
    > nie tylko staran... Nie zawsze sie daje.. Np jak sie dba
    > o meza... Pomysl tez o tym i badz sprawiedliwy...

    Można by rzec w zgodzie z buddyjską doktryną zen, że jeśli widzisz bzdury, to
    te bzdury są tylko w twoim własnym umyśle, jako że świat jest projekcją
    nieświadomego umysłu. Ale nie będę taki...

    Anyway, w tym roku młodszy o 4 lata ode mnie kolega z pracy obchodził urodziny
    i rzekł widząc, żem bardzo rozbawiony: no rybuńka, nie śmiej się bo ciebie też
    to kiedyś czeka - orzekł myśląc o liczbie swoich lat.
    Zdziwiłem się, bo spotkało mnie to 4 lata temu, a gościa uważałem za młodziaka.
    No ale widać to też kwestia umysłu.
    Wiec ja tam czuję się młody, młodziutki... niemal jak japonki hehe...
    Ergo: nie zawsze możesz polegać na swojej umiejętności wysnuwania wniosków-
    tym bardziej, że do wniosków potrzebne są przesłanki, a tych nie masz żadnych,
    w związku z tym uważam, że twoje "wnioski" to czysta konfabulacja wyobraźni,
    która nie mając żadnych faktów, po prostu tworzy sobie własne wirtualne fakty
    na poczekaniu.

    Co do smrodu murzynów to jak najbardziej wiem - wystarczy przejechać się
    autobusem w Paryżu - smród jak w chlewie, zwłaszcza gdy większość pasażerów to
    murzyni i jest lato.
    I pewnie u Japonek to też genetyka. Ale myślę, że też żywność Dlatego nie
    śmierdzą a średnia długość życia Japonki jest niemal najdłuższa na świecie.

    Warto też zauważyć - co wynika z badań - że przeciętne wyniki badań na
    inteligencję w Japonii wg podobnych kryteriów są średnio o jakieś 7 - 8 punktów
    wyższe niż np. w Polsce. Oczywiście są jednostki takie i takie, no ale średnia
    ta coś mówi - znów ta genetyka.


  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 11:59
    powszechnie znane nie przemawiaja to nie przekonam i nie
    zamierzam. A wybacz kolego widzialam juz ´murzynow´tak
    pieknych, czystych i eleganckich, ze bylbys zaskoczony..
    a widzialam w Londynie.. Jak posagi... Takze uogolnienia
    i tyle..
    Widze ze zmierzasz w niebezpiecznym kierunku...
    Japonki zdecydowanie lepsze od Polek. OK. z tym nie da
    sie dyskutowac... No ja nie mierzylam sie na inteligencje
    z ta moja tu- testow nie robilam- chyba ze dla
    sprawdzenia jezyka.. Ale i tak wychodzily rzeczy
    niewiarygodne... A geniuszem sie nie czuje wybacz... Zbyt
    wiele robie bledow.. Np rozmawiam z osobami ktore nie
    wysilaja sie na szacunek dla mnie.. A to juz zakrawa na
    idiotyzm....
    Pozdrawiam....
  • Gość: Ryba IP: *.dialup.medianet.pl 13.08.03, 18:43
    Gość portalu: ANka napisał(a):

    > powszechnie znane nie przemawiaja to nie przekonam i nie
    > zamierzam. A wybacz kolego widzialam juz ´murzynow´tak
    > pieknych, czystych i eleganckich, ze bylbys zaskoczony..
    > a widzialam w Londynie.. Jak posagi... Takze uogolnienia
    > i tyle..
    > Widze ze zmierzasz w niebezpiecznym kierunku...
    > Japonki zdecydowanie lepsze od Polek. OK. z tym nie da
    > sie dyskutowac... No ja nie mierzylam sie na inteligencje
    > z ta moja tu- testow nie robilam- chyba ze dla
    > sprawdzenia jezyka.. Ale i tak wychodzily rzeczy
    > niewiarygodne... A geniuszem sie nie czuje wybacz... Zbyt
    > wiele robie bledow.. Np rozmawiam z osobami ktore nie
    > wysilaja sie na szacunek dla mnie.. A to juz zakrawa na
    > idiotyzm....
    > Pozdrawiam....


    Nie łam się - średnia to tylko średnia. Są japonki co mają 2 metry wzrostu i są
    Polki co mają 150 cm. Są tępe Japonki a czasem zdarzy się inteligentna Polka -
    sam znam takich parę, to zresztą moje najciekawsze znajomości w Polsce, bo o
    czym gadać z głupią dziewczyną?
    Co do murzynów - ja wiem że są odstawieni niektórzy, czasem obwieszją się
    złotem, ale choćby myli się i myli, zapachu się nie zlikwiduje. On tam po
    prostu jest. Jak ktoś nie pali fajek, to od razu wyczuje. Palisz?
    Na szacunek zasługuje każdy, ale nie oznacza to od razu agody na wszystko ani
    mdłych czułych słówek.
    Właściwie to jest wręcz przeciwnie. Czuję większy szacunek do ludzi co mają
    własne zdanie - czyli własne a nie gazetowe czy wzięte z innej półki.
    Pa





  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 19:08
    I zbieram muszelki do doniczek z lawenda... Tyle ze
    kolega ostanio zasuszyl..
    To jak tam w tej skali?
    Nie wiem co na ten temat ma do powiedzenia gazeta...
  • Gość: ungnumb IP: *.one.pl / 192.168.8.* 11.08.03, 00:40
    Widzę, że dużo tu Otakusów! Najs tu mit juł oll!
  • Gość: Tolek Banan IP: *.nyc.rr.com 10.08.03, 15:31
    O Boze, znowu propagandowy artykul niespelnionej feministki.
    Jak ja mam tego juz dosyc!
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 16:02
    to czytaj super express, to twój poziom
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 15:41
    ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
    okrucieństwa, to już przegięcie


  • Gość: Kwai IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.03, 16:07
    Modlmy sieeee
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 16:19
    Gość portalu: irulan napisał(a):

    > ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
    > okrucieństwa, to już przegięcie
    >
    >
    Takie sceny są w mangach erotycznych (hentai). To tylko jeden z nurtów mangi.
    Są jeszcze komiksy dla dzieci, licealistów, kucharzy, pracowników biurowych,
    itp. gdzie nie ma takich scen. W Polsce oprócz zwykłych gazet też są gazety
    pornograficzne. U nas jest to samo!
  • soczewica 10.08.03, 17:32
    Gość portalu: genrou napisał(a):

    > itp. gdzie nie ma takich scen. W Polsce oprócz zwykłych gazet też są gazety
    > pornograficzne. U nas jest to samo!

    ale pokaż mi stojącą na półce w jakiejś księgarni czy kiosku gazetę z
    pornografią dziecięcą; nie mam nic przeciwko japońskiej kulturze erotycznej,
    ale to, co twierdzi kilku panów w tym watku jest po prostu niesmaczne. i
    karalne.

    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 17:48
    W kiosku nie ma, co nie znaczy, że nie ma w ogóle. Jest tego wiele w
    Interenecie. Taka polska (i nie tylko) hipokryzja...
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 19:55
    nie chrzań, bo to jednak sceny gwałtu i tortur! w dodatku na dzieciach!
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 10.08.03, 20:58
    Gość portalu: irulan napisał(a):

    > nie chrzań, bo to jednak sceny gwałtu i tortur! w dodatku na dzieciach!

    W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sceny
    są rzadziej wprowadzane w życie!
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 23:20
    ale w Polsce są nielegalne, zresztą dlaczego porównujesz ciągle z Polską?
    coś jest ok w Japonii, jeśli w Polsce też można to coś znaleźć?
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:15
    Gość portalu: irulan napisał(a):

    > ale w Polsce są nielegalne, zresztą dlaczego porównujesz ciągle z Polską?
    > coś jest ok w Japonii, jeśli w Polsce też można to coś znaleźć?

    Porónuję z Polską, bo jeśli to u nas też jest, to nie mamy prawa się od tego
    odcinać. Nie mamy prawa mówić, że oni to ci "inni", że my jesteśmy cacy. Tak
    nie jest.
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 11.08.03, 18:15
    ja nie pisałam, że jesteśmy cacy, w ogóle nie pisałam, co myślę o nas i Polsce
    poza tym może mi się nie podobać coś w Polsce i innych krajach jednocześnie
  • jackie.brown 11.08.03, 23:03
    w innych watkach zajmujemy sie aspektami zycia w Polsce.
  • soczewica 10.08.03, 23:27
    Gość portalu: genrou napisał(a):

    > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sceny
    > są rzadziej wprowadzane w życie!

    gościu.
    w polszy są nie-le-gal-ne


    --
    --------------------
    Stach ma wielkie krocze (c) pidżyn!!!
    --------------------
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 11.08.03, 08:19
    soczewica napisała:

    > Gość portalu: genrou napisał(a):
    >
    > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej takie sc
    > eny
    > > są rzadziej wprowadzane w życie!
    >
    > gościu.
    > w polszy są nie-le-gal-ne
    >
    >

    To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
    rzeczywistości. To nie to samo!
  • jackie.brown 11.08.03, 23:08

    > >
    > > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmniej tak
    > ie sc
    > > eny
    > > > są rzadziej wprowadzane w życie!
    > >
    > > gościu.
    > > w polszy są nie-le-gal-ne
    > >
    > >
    >
    > To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
    > rzeczywistości. To nie to samo!

    sorry ale sypnales sie w tym momencie. morderstwa w polsce tez sa i kradzieze,
    to nie znaczy,ze maja byc przez panstwo aprobowane. czy ty jestes pedofilem, ze
    Ci tak bardzo zalezy na tych gazetkach z mlodymi dziecmi???
  • Gość: genrou IP: *.e-wroc.com 12.08.03, 09:07
    jackie.brown napisała:

    >
    > > >
    > > > > W Polsce też znajdziesz takie publikacje. W Japonii przynajmnie
    > j tak
    > > ie sc
    > > > eny
    > > > > są rzadziej wprowadzane w życie!
    > > >
    > > > gościu.
    > > > w polszy są nie-le-gal-ne
    > > >
    > > >
    > >
    > > To że nielegalne nie znaczy niestosowane. Trzeba umieć odróżnić fikcję od
    > > rzeczywistości. To nie to samo!
    >
    > sorry ale sypnales sie w tym momencie. morderstwa w polsce tez sa i
    kradzieze,
    > to nie znaczy,ze maja byc przez panstwo aprobowane. czy ty jestes pedofilem,
    ze
    >
    > Ci tak bardzo zalezy na tych gazetkach z mlodymi dziecmi???


    Sypnął to się teraz twój wizerunek osoby myślącej. Jeżeli nie potrafisz
    zrozumieć mojej wypowiedzi proponuję ponowne zbadanie swe inteligencji i
    przemyślenie wyniku. O lie jest to u ciebie możliwe...
  • Gość: jan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 16:31
    Gość portalu: irulan napisał(a):

    > ja uważam, że to chore, że w mangach są sceny gwałtów, tortur i
    > okrucieństwa, to już przegięcie
    >

    O wiele zdrowsze - od scen gwałtów, tortur i okrucieństwa - są same gwałty,
    tortury i okrucieństwa, prawda? Teraz już rozumiem, dlaczego wam się w tych
    telenowelach mylą aktorzy z granymi przez nich postaciami. Baba Jaga tak
    naprawdę nikogo nie zjadła ... Szatana też już dawno nie widziano ... Kochani,
    nie bądźcie debilami, aż przykro was czytać ...
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 10.08.03, 19:58
    a skąd taki kretyński wniosek? tekst był o m. in. mandze, dlatego wypowiadam
    się na ten temat
    dlaczego gadasz, że wg mnie lepsze są gwałty, tortury?
  • Gość: Anka IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 17:02
    Chciałabym poprosic redakcję o odrobine ostrożnośći w
    wypowiedziach o Japonii i jej kulturze. Śledzę uważnie wszelkie
    artykuły na ten temat i muszę powiedzieć, że publikujecie
    rzeczy, które dają wrażenie jakoby redakcja nie miała jasno
    sprecyzowanej opinii na temat mangi, czyli japońskich komiksów.
    Często sprzeczne informacje i opinie, wyrywkowe potraktowanie
    tematu daje fałszywy obraz mangi i anime, który dociera do ludzi
    wykształconych- czytelników "Wysokich Obcasów" i "Gazety". jako
    przykład proszę spojrzeć na numer 215 "Wysokich obcasów". W
    artykule "Rozmowy w sento" podany jest przykład kazirodczych
    marzeń japońskich chłopców opisywanych w mangach, zaś w artykule
    o motywie Alicjji w krainie czarów pojawiającym się w licznych
    bajkach dla dzieci jest mowa o "Spirited away" i to raczej w
    pochlebnym tonie. I skąd tu się dziwić, że póżniej program Uwaga
    w TVN pokazuje reportaż o pedofilii i pornografii w
    mandze!!!!!!! Błgam o jakiś rzetelny, informujący artykuł na ten
    temat!!!!! Nie ważne jakie stanowisko w tej sprawie zajmie wasza
    Redakcja, ważny jesy koniec szumu informacyjnego!!!! Należy
    również pamiętać o tym, że kultura Japonii jest zupełnie inna od
    naszej, europejskiej i nie można jej oceniać bez jej gruntownego
    poznania, zaś sama manga posiada tak wiele gatunków i
    podgatunków, że ich całościowe ogarnięcie i ocena są bardzo
    trudne. Są wśród mang nich totalne szmiry, dzieła o żadnej
    wartośći, pojawia się pornografia, przemoc, jednak z drugiej
    strony jest wiele dobrych, wręcz filozoficznych dzieł. U nas sa
    filmy na różnym poziomie, tak w Japonii są mangi na różnym
    poziomie, jednak nikt w Europie nie odważy się powiedzieć, że
    filmy sa złe, zboczone i nie pozwala ich oglądać swojemu
    dziecku!!!!!!!
    Zdenerwowana cytelniczka
  • Gość: dzina IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:15
    Gość portalu: V napisał(a):

    > Gratuluje. Znakomity artykul, chyba pierwszy tego typu w
    > polskiej prasie.

    Tak, zgadzam sie. Kraze pomiedzy japonia (Tokyo, Osaka) a europa zachodnia i
    niepokoi mnie wiele rzeczy. Autorka nie przesadza, dokladnie tak jest, i nie
    uwazam aby bylo dobre ukazywanie dzieci jako obiektow seksualnych. To sie
    poszerza na caly swiat. To NIE jest normalne !! Dzieci powinny byc dziecmi a
    nie obiektami seksualnymi !! W miedzyczasie przyznaje, ze sama stalam sie taka
    lolita. Kolorowe koszulki, torebki, spinki we wlosach, bielizna w myszke miki i
    biedronki. W domu pelno japonskich ciuchow, czyli z roznymi motywami bohaterow
    komiksow, kolorowe i krzyczace. Chuda jestem jak patyk, nie mam piersi, we
    wlosach niebieskie pasemka, warkoczyki, fioletowe cienie na powiekach oczu,
    paznokcie na rozowo-niebiesko. Z takim image ciesze sie najwiekszym powodzeniem
    i w Japonii i w Europie. Boje sie starosci, pierwszych zmarszczek, kiedy
    przestane byc ta slodka milusia dziewczynka. Kim bede wtedy ? Jak ja sobie z
    tym poradze ? Dzis bedac uwielbiana i rozpieszczana przez wujkow, jutro
    zrzucona na drugi plan, bo juz za stara. Staram sie inwestowac w siebie.
    Studiuje, ucze sie jezykow, rozwijam. Ale wiem, jak strasznie ucierpi moje ego,
    kiedy nagle z uwielbianej maskotki stane sie starsza kobieta. dzis mowia do
    mnie "koteczku", "laleczko", a co bedzie za pare lat..? Pobyty w Japonii
    spaczyly moja psychike, zepsuly mnie. Bedac tam sama zmieniam sie w glupiutka,
    szczebioczaca, chichoczaca laleczke. W Japonii jest to mocno widoczne, ale w
    Europie i usa tez jest taki trend. Spojrzcie na Britney Spears, jej image, na
    strony erotyczne w necie, wszedzie teens, lolitas itd.. Swiat jest chyba
    chory !! A mezczyzn podniecaja coraz to mlodsze kobiety !! Nie dziwie sie
    feministkom, to dobrze ze one sa i walcza o nas. Ale wiem jak slaba jest
    kobieta, ktora jesli ma wybierac pomiedzy chocby chwilowym uwielbieniem ze
    strony mezczyzn, a byciem soba i jednoczesnie uchodzeniem za brzydka,
    nieatrakcyjna i z tegoz to pewnie powodu zlosliwa babe - taka dziewczyna
    dostosuje sie do trendow i wykreuje na lolite, tak jak jest to oczekiwane ze
    strony plci przeciwnej, tak, aby byla atrakcyjna i uwielbiana. Bo nie czarujmy
    sie, niezbyt madra ale sliczna dziewczyna ma latwiej nie raz w zyciu niz
    brzydka a madra i dobra...

    Tak wiec ja dalej ubieram sie w swoje kolorowe laszki, lize lizaki i kupuje
    akcesoria w stylu zabawek dla dzieci. Faktycznie, moja komorka jest rozowa,
    teraz siedze w rozowej sukieneczce w falbanki.. Nie wiem sama czemu... Jak
    jestem w Europie, szczegolnie zima, wowczas automatycznie wkladam
    jakies "normalne" ciuchy, tj czarny plaszcz, kozaki, spodnie, sweter. Ale w
    zyciu bym tak nie ubrala sie tak w Japonii !! Czulabym sie jak stateczna pani
    po 40-ce. Przyznam tez, ze nie umiem chodzic w szpilkach i ekstrawaganckich
    eleganckich kobiecych ciuchach w jakie stroja sie kobiety w Europie. Po prostu
    nie umiem !! Natomiast jak w swoim zywiole czuje sie wsrod kolorowych ciuszkow,
    maskotek, sandalkow, klapkow, dzieciecych akcesorii.

    Aha, kolejne spaczenie moje przywiezione z japonii, to fakt, ze zawsze znajduje
    partnerow tatusiujacych mi, chyba maja lekki sklonnosci pedoflilskie. I zle mi
    z tym. Z jednej strony jakbym za cos ich nienawidzila, czuje, ze nie kochaja
    mnie jako czlowieka, ale mnie jako lalke, maskotke, ladne mlode cialko. Tak
    wlasciwie jest.. Bylam w Japonii przez jakis czas z pewnym mezczyzna. Bylismy
    razem pare miesiecy. W prezentach kupowal mi kolorowa bielizne w motylki,
    biedronki, myszki, pocemony.. i prosil abym to ubrala do lozka.. Z jednej
    strony mi sie podobalo, ze bylam otoczona opieka, rozpieszczana i zasypywana
    komplementami, z drugiej zas strony czulam sie jakby ktos mnie jakos krzywdzil
    i jakbym ja sama przekraczala jakies tabu. Ale ciagnelo sie. Ukochany wychodzac
    do pracy, pakowal moje noszone majtki w biedronki do swej czarnej eleganckiej
    teczki, wkladal rownie powazny i dorosly garnitur. Z pracy wracam i przynosil
    jedzenie oraz jakies maskotki, zabawki. Czulam sie jak roslinka, zabawka, wiec
    zerwalam ten zwiazek. Znam Polke, ktora po kilkuletnim pobycie w Japonii, ma
    spaczona psychike i nie moze sie odnalezc jako kobieta, jako czlowiek. Wcale
    sie nie dziwie. Byla tam zona Japonczyka, podobno psychicznie ja wykoczyl. To
    wielka presja w doroslym ciele udawac dziecko i takze sie zachowywac, a w mezu
    nie miec tego duchowego psychicznego oparcia, tych fundamentow, zaufania.
    Uwazam, choc moze sie myle, ze kobiety w japonii nie sa szczesliwe. Tak samo
    jak nie sa wiecznymi lolitkami. Po prostu kreuja sie na slodkie, grzeczne i
    szczesliwe, beztroskie lolity. Bo lolicie nie wypada popasc w depresje i miec
    jakiekolwiek powazne problemy. Lolicie nie wypada oczekiwac czegos od
    mezczyzny, tylko istniec sobie, cieszyc sie, bawic. Problemy spycha sie gdzies
    gleboko do podswiadomosci, a czas na placz, depresje bedzie pozniej, kiedy juz
    przelotny czas lolity przeminie. To co tu pisze, mysle, ze nie jest
    przesadzone, bo sama pisze z pozycji takiej dziewczyny, choc daleko mi do
    japonskiej mentalnosci, jednak wiele zachowac przejelam. W Japonii nie wypada
    spytac swego mezczyzny, czy zdradza, czy jest wierny. Bo lolita nie ma takich
    praw do "tatusia" jak tatus do coreczki. To lolita musi byc grzeczna i slodka,
    a tatus oczekuje, wzamian dajac prezenty, rozkosze i bezpieczenstwo finansowe.
  • Gość: dzina IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 17:25
    szczegolnie jesli chodzi o gwalty na nieletnich dziewczynkach, wydaje mi sie,
    ze jest tam mniejszy wskaznik dlatego, ze tam nastolatki w szkolnych mundurkach
    pracuja na telefon, nie raz mozna spotkac dwie przyjaciolki, z plecakami,
    odbierajace telefony i umawiajace sie na spotkanie w hotelu. Wygladaja jak
    dzieci, sa dziecmi.. Wiec skoro tam mezczyzni maja mozliwosc przespania sie z
    mlodziutka dziewczynka za jeny, nie musza uciekac sie do przemocy. W
    dzielnicach burdeli tez dziewczyny pracuja w strojach w jakich u nas w polsce
    chodza 7-latki. Wg mnie to paskudne i zepsute i nie mowcie mi, ze trzeba
    tolerowac inna kulture. Mozna, ale sklonnosci do pedofilstwa wg mnie powinno
    tepic i niszczyc w zarodku.
    Aha, kolejna sprawa, ze w Japonii rodzina jest taka wazna wartoscia, taka
    powazna instytucja, ze brudow nie wynosi sie na zewnatrz. Czyli jesli np ojciec
    dobiera sie do swych dzieci, rzadko kiedy matka decyduje sie na rozwod czy na
    ujawnienie tak strasznych prawd, bo wtedy sama siebie skazuje na potepienie
    (nie umiala zadowolic i dac mezowi to czego pragnie) oraz na brak srodkow do
    zycia, swoisty upadek. A dzieci i tak glosu nie maja, sa lekko tresowane na
    modle doroslych, wiec moze statystycznie dzieje sie gorzej niz w Europie, ale
    nie mowi sie o tym wprost i wiele zbrodni nie wychodzi nigdy na swiatlo
    dzienne. A tak wykorzystywana dziewczynka dorasta w takim a nie innym
    spoleczenstwie i mysli, ze tak widocznie musi byc. Sama kreuje sie dalej na
    dziecko, bo dzieci sa w cenie, i sama uwaza to za normalne. Ale czy to jest
    normalne, i czy taka pokrzywdzona dziewczyna czuje sie dobrze, to juz inna
    sprawa..
  • Gość: anka IP: 62.233.197.* 10.08.03, 17:40
    masz racje... ciekawie piszesz i dobrze ze sie tu na tym forum
    wypowiedzialas
    malo tu opini ludzi ktorzy naprawde cos wiedza o tej kulturze
    artykul mi sie podoba
    Bator starala sie byc obiektywna
    przeciez pisze o zlych i dobrych stronach tej sytuacji
    ona poprostu zauwaza pewien trend w japonskiej obyczajowosci
    popularny trend - jak sadze
    a i jeszcze jedno
    bylam kiedys w Chinach i rozgladajac sie wokol zauwazylam ze Ci
    ludzie poprostu tak wygladaja - to jest rasa ktora zawsze mlodo
    wyglada - jak dzieci
    rzadko mozna spotkac kogos tej rasy kto wyglada na tzw. wiek
    sredni
    oni albo wygladaja mlodo albo staro
    to chyba maja w genach
    to moze byc tez przyczyna powstania takiej kultury - trendu w
    kulturze
    a
  • jackie.brown 11.08.03, 18:56
    Czyli jesli np ojciec
    >
    > dobiera sie do swych dzieci, rzadko kiedy matka decyduje sie na rozwod czy na
    > ujawnienie tak strasznych prawd, bo wtedy sama siebie skazuje na potepienie
    > (nie umiala zadowolic i dac mezowi to czego pragnie) oraz na brak srodkow do
    > zycia, swoisty upadek.


    no i wlasnie o to chodzi.
    dobrze, ze napisalas ten tekst. moze wyslij do WO, niech wydrukuja!!!!!!!!!!1
  • Gość: malicia IP: *.ipt.aol.com 11.08.03, 00:44
    Wybacz powiem tylko jedno.Nie zrzucaj swoich glupich kompleksow na Japonie.To
    Twoj problem skoro zle sie czujesz w ubraniach ktore nosisz.Nie rozumiesz
    kraju w ktorym przebywasz, Twoja sprawa ale nie oczekuj ze kazda dziewczyna
    bedzie czula sie tak jak Ty. Japonki jesli lubia styl lolity to tak beda sie
    ubieraly.Jesli lubia styl a la Final fantasy beda wygladac jak zywcem wyjete
    z gry.Kwestia gustu. Dam Ci rade.Przestan sie bac i zaakceptuj siebie taka
    jaka jestes.Bez mangowych ciuchow i poz.Tylko wtedy przestanie wylewac sie z
    Ciebie gorycz na caly swiat.Nie jests zakladnikiem zadnej mody- jestes istota
    ludzka i uwierz w siebie.

    Powodzenia i wybacz ze tak ostro ale uwazam ze ktos wreszcie powinien
    powiedziec Ci prawde w oczy.

    malicia dabrowicz
  • Gość: dzina IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 13:45
    Gość portalu: malicia napisał(a):

    > Wybacz powiem tylko jedno.Nie zrzucaj swoich glupich kompleksow na Japonie.To
    > Twoj problem skoro zle sie czujesz w ubraniach ktore nosisz.Nie rozumiesz
    > kraju w ktorym przebywasz, Twoja sprawa ale nie oczekuj ze kazda dziewczyna
    > bedzie czula sie tak jak Ty. Japonki jesli lubia styl lolity to tak beda sie
    > ubieraly.Jesli lubia styl a la Final fantasy beda wygladac jak zywcem wyjete
    > z gry.Kwestia gustu. Dam Ci rade.Przestan sie bac i zaakceptuj siebie taka
    > jaka jestes.Bez mangowych ciuchow i poz.Tylko wtedy przestanie wylewac sie z
    > Ciebie gorycz na caly swiat.Nie jests zakladnikiem zadnej mody- jestes istota
    > ludzka i uwierz w siebie.
    >
    > Powodzenia i wybacz ze tak ostro ale uwazam ze ktos wreszcie powinien
    > powiedziec Ci prawde w oczy.
    >
    > malicia dabrowicz


    hej :))
    dziekuje za Twoja wypowiedz, ale Ty nie do konca rozumiesz. I sie nie dziwie.
    Problemow psychicznych nabawilam sie wlasnie przez Japonie, ale to nie znaczy,
    ze obwiniam ten kraj o cokolwiek. Moja wina, ze tam tyle przebywalam i ze
    wdawalam sie w zwiazki z Japonczykami. Teraz czuje sie wewnetrznie poszarpana.
    Tu nie chodzi o mode, ciuchy, akcesoria. Lolita w Japonii to taki styl bycia.
    Albo nia jestes, albo nie. W gazetach dla mlodziezy wyczytasz slogany
    typu "swiat nalezy do nas", i jasno widac, co kroluje. U nas w europie jest
    presja szczuplosci, ale nie ma az takiej presji jaka jest w Japonii. Bo byc
    szczuplym moze chyba kazdy, ale byc lolita juz zdecydowana mniejszosc. To
    wszystko jest chore... I naprawde, tu nie o ciuchy chodzi..
    Np w Tokyo na ulicach sa automaty, gdzie mozna we fiolkach kupic mocz i odchody
    dziewczynek, w jakich wacikach, a na opakowaniu sa ich zdiecia, wiek i krotki
    opis. Wszystkie prawie w szkolnych mundurkach. Albo sklepy z artykulami na
    potencje - jakies sproszkowane kosci tygrysa czy zolc niedzwiedzi, skory wezy.
    Moj partner do domu przynosil mase zabawek, albo smarowal mnie jakimis mascmi,
    kremami, zelami (niektore piekace) bo niby to mnie bardziej pobudzi. Prosil
    abym wkladala sukieneczki, biale podkolanowki, plotla warkoczyki. To nic, mi
    sie to podobalo, ale wszystko szlo dalej i dalej.. Nasza kucharka i pomocnica
    domowa, miala niespelna 30 lat a juz byla jakby w kategorii kobiet "domowych"
    jakie u nas trafiaja 45 latki (a tez nie zawsze). Traktowano mnie jak
    zwierzatko domowe, slodkiego kociaka.

    Ktos tam pisal, ze nie ma przemocy w Japonii. Ale ona jest, wszechobecna, tylko
    to trudno opisac to jest inaczej wszystko. Jak poznacie Japonczyka, bedzie tak
    grzeczny i bedzie pytal "moge cie tu dotknac", " a tu tez moge" i wogole
    wszystko tak jakos bedzie oficjalny mialo przebieg. Jest druga strona medalu,
    kiedy jakby oficjalnie jest przyzwolone to i owo. Japonczycy bardzo szanuja
    siebie, sa grzeczni, szanuja prawo, nie chca go lamac. Ale tam prawo wlasnie
    jest tak skonstruowane na ich modle. Sklonnosci pedofilskie i nawet same akty
    nie sa tak widziane jak u nas. Poza tym tam 18 letnia dziewczyna moze wygladac
    jak 12 letnia, wiec nie ma z tym problemow.

    Jako ciekawostke dodam, ze np W Korei i Japonii popularne sa wsrod modnych
    dziewczat operacje powiek, tzn daja sobie przecinac powieki aby miec takie
    zgiecia na nich, jak maja Europejczycy i reszta swiata. A w Tokyo z powodu
    wielkiego nawalu turystow, sa tez hotele-noclegownie. Tzn placi sie i kladzie
    sie do takiej kabiny, jakby do wielkiej szafy z szufladami, tylko na sam
    nocleg. Ludzie spia tam, a wyglada to jak u nas zwloki kiedy sie je wsuwa do
    lodowek-szuflad. Ponadto kobieta po 25 roku zycia i bez partnera jest juz
    kobieta gorszej kategorii, choc Tokyo jest i tak na wszystko otwarte i nie jest
    tak zle jak w innych czesciach kraju. Generalnie jako dzieci preferowani sa
    synowie. W Chinach wyglada to tragicznie, bo rzenskie niemowleta nie raz
    wyrzuca sie do sciekow czy smietnikow.
    Aha, w Japonii np sa restauracje, gdzie przychodza panowie w garniturach,
    siadaja do stolu z wydrazona w srodku dziura. Przynosza malpke (nie wiem jaki
    gatunek) i przez te dziure wystaje tylko jej glowka, no i oni mlotkami na zywca
    tluka te malpke, potem zjadaja jej cieply zakrwawiony mozg, i jest to wielka
    uroczystosc. Wiele w Japonii jest wlasnie takich okrutnych aktow, ktore maja
    rozna symbolike. Z jednej strony wysoko rozwiniety kraj, z drugiej zas mase
    gusel i zabobonow. A sex to machina, potezny rynek, gdzie jak wyzej pisalam,
    jakies zmielone skory wezy mezczyzni kupuja i wierza, ze wzmocni im to
    potencje. Uff.. sie rozpisalam :))
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:22
    A spolecznie to oni maja wiele problemow ze swoimi
    stereotypami naprawde.. Inaczej nie byloby takich
    subkultur.. I wiele fascynacji USA tez - takiej pustej..
    Ale to juz gdzies widzialam..
    To ten sam kontrast co w Niemczech.. Uwielbienie dla
    klasyki i piekna barokowego i totalny brak wyczucia w jazzie.
    Piekne malarstwo i kompletny brak wyczucia w kolorach i
    barwach w przecietnym spoleczenstwie. NIby liberalizm a
    nie ma bardziej wrzeszczacych ludzi od Niemcow gdy sie
    zrobi cos innego niz oczekuja.. Zwlaszcza na drodze..
  • Gość: irulan IP: *.matrixx / 192.168.0.* 11.08.03, 18:35
    jeszcze a propos Japonii a nie samej mangii, otóż oglądałam niedawno film
    dokumentalny o nowym

    pokazano klasę tak na oko 10-latków, mieli lekcję, a następnie sprawdzian z
    tego poznanego przed chwilą materiału, to była matematyka
    kto zaliczył, był wolny, ale kto nie, dostawał poprawioną pracę i musiał pisać
    znowu
    na 20 kilka osób około 10 zdało egzamin koło godziny 22, natomiast kilkoro dało
    radę około 2 w nocy
    nie wiem, czy dzieci, które zdały szybko, wracały do domu, ale reszta na pewno
    nie; po zaliczonym wreszcie sprawdzianie szły do wspólnego pokoju i bez mycia,
    bez kolacji kładły się spać w jednej salce na kocach, jak sardynki w puszce
    a od rana dnia następnego znowu nauka

    no i od kilku lat zdarza się coraz częściej, że nastolatki pewnego dnia nie idą
    do szkoły, w dzień nie wychodzą z pokoju, tylko w nocy żeby się umyć czy coś
    zjeść
    rodzice podsuwają tacę z jedzeniem pod drzwi pokoju i mimo że pokoje nie są
    zamykane na klucz, rodzice nigdy nie wchodzą, żeby pogadać, porozmawiać co się
    dzieje
    a najgorsze jest to, że te dzieciaki siedzą w pokoju po kilka lat!!!!!!!
    kupują w internecie gry, płyty i tak wegetują
    dokumentalista dziwi się, dlaczego nie wejdą, nie pogadają, a rodzice mówią, że
    skoro dziecko sobie nie życzy, to nie
  • Gość: malicia IP: *.ipt.aol.com 11.08.03, 21:12
    Ty naprawde nic nie rozumiesz! Ja o tym wszystkim wiem ale to nie zmienia
    faktu ze dalas z siebie zrobic lalke i stworzenie do eksperymentow.Wiem o
    automatach wiem tez i o innych rzeczch.Ale roricon to nie styl zycia. TY
    Japonii po prostu nie rozumiesz bierzesz zbyt powaznie.Przestan bo zrujnujesz
    sobie zycie.Podejdz do tego wszystkiego z dystansem tak jak podchodza do tego
    Japonki. Dlaczego zadawals sie z otaku? Mezczyzn niszczacych kobiety
    psychicznie sa setki na calym swiecie to nie tylko problem Japonii Ty po
    prostu dajesz soba poniewierac to jest przerazajace.Totalny brak szcunku dla
    siebie, a zganiasz wszystko na mode o ktorej za miesiac moze w Nipponie nikt
    nie pamietac.

    Uciekasz dziewczyno od samej siebie. Sukienki z falbankami i wstazeczki nosily
    nawet kobiety grajace rocka -vide Courtney LOve z grungowej kapeli Hole , byl
    caly taki trend w polowie lat 90 i nikt nie podnosil krzyku ze zniszczylo im
    to osobowosc. To nie ubrania to Twoj wybor.

    Jestem w dlugoletim zwiazku z Japonczykiem.To wspanialy kochajacy
    czlowiek.Kiedy wracam pozno czeka na mnie z herbata gotuje i nigdy nie namawia
    na zadne ekstrakty i zele.

    Nie kazdy Japonczyk jest taki.Uogolnienia sa straszne i krzywdzace.Sonna ni
    rikki ma naide!

    i zeby nie bylo tez mam swoje seifuku i wczoraj na zlosc wszystkim zalozylam
    je i wyszlam na miasto.Nie ubrania czynia z ciebie lolitke tylko Twoje wlasne
    podejscie do samej siebie.Walcz siostro!

    malicia dabrowicz
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 11.08.03, 15:01
    I tego Ci nikt nie odbierze Lolitko.. Pisalam gdzies o
    babci mojego meza- goralce..
    O ona do ostatniej chwili byla pociagajaca..
    A seks najfajniejszy z kobieta, ktora ma cos w srodku..
    Mezczyzni szukaja lolitek nie ze wzgledu na wyglad ale ze
    wzgledu na zgubiona niewinnosc ktorej szukaja..
    ´Generation desenchantee´ Posluchaj tego francuskiego
    kawalka a zrozumiesz..Owszem sugeruja sie wzrokiem a
    pewne cechy zewnetrzne cos sugeruja.. Ale jest i druga -
    rozczarowanie bo jesli nastolatki sa b. zjedzone czasem
    niz kobiety dojrzale? Wiec maja szanse byc
    niedoscignionym idealem.. I stad te problemy
    wspolczesnych mezczyzn.
    Nie martw sie o zmarszczki bo to kwintesencja mlodosci o
    nie sie nie martwic..
    Ja naprawde mam dwojke dzieci, karmilam je piersia a
    faceci ogladaja sie za mna bardziej niz za nastolatka..
    Tylko ja robie z tego inny pozytek niz nastolatka.. To
    jest ta roznica...
    Jesli to zrozumiesz to sama zobaczysz...
    Na razie nic tu madrego nie przeczytalam a szkoda....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.