Re: Kompleks lolity po japońsku
Autor:
Gość: jan
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
09.08.03, 15:09
Publicystce Bator wydaje się, że jeżeli ktoś nosi przykusy,
szkolno-podobny mundurek (grzeszna obrzydliwość, Allah wie co z
takimi sie robi) i nie chce wyglądać jak kobieta (z pięknym,
majestatycznym, pomarszczonym biustem, bogobojnym futrem na
kończynach górnych i dolnych, wielkim jak autorytet europejskiej
kultury dupskiem, wymiętymi worami pod oczami), że jeżeli ktoś
ogląda pornograficzne komiksy zamiast po ludzku, jak
europejczyk, gwałcić i bić kobiety rzeczywiste (przecież to o
wiele normalniej!), to japońska kultura zginie jak ta żaba
głupia. A prawda jest taka, że kultura japońska ma się od wielu
stuleci b. dobrze i będzie żyła w zdrowiu jeszcze długo po
publicystce Bator, pewnej zapomnianej przez przyszłość,
humorystycznej recenzentce japonskiej wielkości, która -
niestety - niektórych ogłusza ....