Do zdziecinniałych dorosłych nie trafia wizerunek dojrzałej, świadomej swojej seksualności kobiety. Japońskie nastolatki wcale nie chcą wyglądać na dorosłe i takie właśnie się podobają; lolitki zatrzymane w raju dzieciństwa. Tekst Joanny Bator
To chyba nie tak do konca prawda... sam fakt ze sa w Japonii kobiety w pelni
niezalezne (bo przeciez sa) i takie ktore przyjely tradycyjna role, swiadczy o
tym ze taki wybor jednak jest. A jesli takiego wyboru (choc chyba Japonia nie
jest takm przypadkiem) nie ma, bo tradycja lub presja spoleczna takiego wyboru
nie pozostawia to kobiety czesto takiego wyboru wcale nie oczekuja bo albo nie
sa go swiadome albo wrecz odczulyby danie takiej mozliwosci jako rodzaj
dyskomfortu. Fakt ze nagle pozwolonoby nam chodzic nago po ulicach, nie
spowoduje ze bedziemy to robic, a dla wiekszosci z nas taki pomysl jest wrecz
nie do przyjecia.
W jednej z Twoich wypowiedzi napisales "operujemy pojeciem wolności, które w
kulturach kolektywistycznych nie jest wartością", no wlasnie, wiec tym bardziej
nie ma co sie uzalac bo skoro nie jest to wartosc najwazniejsza a wazniejsze
jest podpozadkowanie jakims zasadom, hierarchii ... to z ich punktu widzenia
to wogole nie jest problem. Problem powstaje dopiero na styku kultur, o wtedy
tak. I problem powstaje dla nas bo probujemy innych uszczesliwiac na sile w
przekonaniu ze mamy patent na to co dobre, a to niebezpieczne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.