Do zdziecinniałych dorosłych nie trafia wizerunek dojrzałej, świadomej swojej seksualności kobiety. Japońskie nastolatki wcale nie chcą wyglądać na dorosłe i takie właśnie się podobają; lolitki zatrzymane w raju dzieciństwa. Tekst Joanny Bator
To dlaczego dostalam papierowego ptaszka od pewnego
japonskiego mezczyzny na konferencji fizykow? Bo on tego
ptaszka przyniosl i uciekl.. Pewnie byl troche jak te
japonki.. A chichotanie ma duzo uroku.. Zwlaszcza wtedy
gdy sie nim maskuje niewiedze...
Bo generalnie sama tez czesto chichocze.. I wcale nie
wygladam tak dojrzalo jak na moja 30-tke.. Ale taka sie
czuje a to co innego.. Gdyby mi ktos narzucal jakas mode
chyba bym sie wystylizowala na b. dojrzala 40-tke...
Ale to ja...
A w opozycji do lolitek sa zawsze kobiety latynowskie..
Wiec tragedii nie ma..Japonczycy im sprostac nie moga
wiec nic dziwnego ze wola mniejsze biusty i usta mniejsze
od oczu.. Do tego stopnia ze im nawet krzywe nogi nie
przeszkadzaja..
Ja tam o gustach nie rozprawiam.. Mozna zawedrowac nie
tam gdzie trzeba.. A mody to zupelnie co innego..Ciekawy
temat.. I dosc prawdziwy...
Poza tym mezczyzni zwykle przestaja lubic chichoczace
lolitki gdy przychodzi zaplacic za nie rachunek w
kawiarni..NO ale to tylko taka symboliczna uwaga...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.