Do zdziecinniałych dorosłych nie trafia wizerunek dojrzałej, świadomej swojej seksualności kobiety. Japońskie nastolatki wcale nie chcą wyglądać na dorosłe i takie właśnie się podobają; lolitki zatrzymane w raju dzieciństwa. Tekst Joanny Bator
Ja nie bronię Japończyków. Chyba nie bronię nawet mężczyzn jako ogółu. Ale
tendencyjny styl w jakim został napisany ten artykuł mnie wkurzył. "Manga jest
perwersyjna, czyli że jest be! A faceci sobie to czytają i też są be! A
panienki dają się podpuszczać faceto, którzy lubią lolitki, czyli panienki też
są be! A jak to wszystko jest już takie be!, to sama Japonia też jest be!"
Takie to wszystko u niej logiczne, że aż nieprzyjemnie się robi...
Natomiast co do przyczyn podglądactwa, itp. Ale czy to też odnosiło się
wyłącznie do Japonii? Bo tego typu zachowania ja zauważam też w innych krajach,
prawdę mówiąc, więc rozumiem, że to była tylko taka swobodna dygresja?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.