Do zdziecinniałych dorosłych nie trafia wizerunek dojrzałej, świadomej swojej seksualności kobiety. Japońskie nastolatki wcale nie chcą wyglądać na dorosłe i takie właśnie się podobają; lolitki zatrzymane w raju dzieciństwa. Tekst Joanny Bator
Prosze tez nie zapomniec o popelnieniu samobojstwa gdy
nie sprosta sie oczekiwaniom finansowym swojej kobiety i
swoim wlasnym....
Najlepiej skaczac z wysokiego wiezowca....
Bo poza Japonia to i Japoneczki sie troche zmieniaja..
Moja lokalna kolezanka b. cierpi niestety i odbija sie to
na mezu..To taka moja mala uwaga Panowie skoro chcecie
prowokowac.. Ale jedzcie do Japonii. Predzej czy pozniej
nasze dzieci i tak wszystkie beda mialy skosne oczy.. Ja
tam wole oczy mojego faceta.. Przynajmniej nie nosi
parasolek za innymi facetami bo chyba bylabym zazdrosna....
A szkoda bo ogrody japonskie b.lubie.. Suszy mnie mniej -
wole wloska kuchnie niz zapach ryby i np spaghetii z
lososiem i suszonymi pomidorami... Po tym przynajmnie
mozn a sie calowac..
I kimona tez lubie.. Ale kto je jeszcze nosi...I
zwlaszcza w te upaly...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.