Re: Oczywiście....
Autor:
Gość: Ryba
IP: *.dialup.medianet.pl
16.08.03, 18:54
Gość portalu: ANka napisał(a):
> Chodzi o milosc.. a nie sama Japonke.. O to nie bylaby
> zla. . TAk mysle...
> A co do myslenia..
> Wiesz jest tak ze gdyby nie ciaza i miesiaczki, ze
> wszystkimi hormonami to kobiety bylyby geniuszami w stos.
> do mezczyzn jesli chodzi o szybkosc kojarzenia i uczenia
> sie... To ze w laboratoriach na calym swiecie uzywa sie
> przewaznie samczykow wynika z przyzwyczajenia i wygody..i
> troche tej niestabilnosci czasowej..
> A to jest prawda.. Dlatego ja jestem za tym czarnym i
> bialym i dopelnieniami a co najwazniejsze za tymi
> kropeczkami w srodku bo kazdy z nas jest tez troche jin i
> troche jang..
> Zreszta kobietom w uczeniu sie bardzo pomagaja emocje...
> Wiec nie pisz takich rzeczy bo to obraza wszystkie kobiety...
> Nie wiem co robiles w IFN- ie mam nadzieje ze nie badales
> ekspresji bialek synaptycznych bo to troche wyrobnictwo
> tak jak pisanie programow...Bo gdybys byl
> neurofizjologiem te rzeczy bys wiedzial.. Kobiety tez
> przewaznie szybko rozleniwiaja sie w mysleniu wlasnie z
> racji na te szybkosc kojarzenia. Zmiany plastyczne
> zachodza blyskawicznie jeszcze w korze I-rzedowej.. NO a
> potem bywa rutyna...
> Ale mowic ze mysla ze mysla.. Wiesz nie posadzalam Cie o
> to rybo...Za to japonka bylaby chyba zla....
> Chyba ze to prowokacja...
> Zreszta z tymi roznicami tez bywa dziwnie.. Ja np mam
> swietna wyobraznie przestrzenna, b. dobra ocene
> odleglosci, szybkosci nadjezdzajacego pojazdu itd...
> znacznie lepsza niz moj maz...On za to wiele operacji
> matematycznych- calkiem skomplikowanych przeprowadza w
> pamieci..Ja tylko te podstawowe... Po prostu jestesmy
> rozni i to jest fajne...
Wiem że chowanie jest mataforyczne - przecież nie o chowanie w szafie chodzi.
Co do "myślą, że myślą" to to było ujęte w nawias, bo wcale tak nie myślę.
Zresztą był to cytat z O. Wilde`a.
W IFN byłem gościnnie dzień, a właściwie czekałem tam na Finkę, ale ona już od
paru lat w Helsinkach.
Co do tego, co by było gdyby, to wolę raczej nie spekulować, co by było gdyby
nie miesiączki itp. Lepiej widzieć rzeczy takimi jakimi one są.
Co do szybkości uczenia się to ok - uznaję, że bywa różnie. Ja po prostu
pamiętam to co raz przeczytałem i ciągle `zapominam`, że to nie jest takie
oczywiste.
A że jesteśmy różni to fajnie, bo lubię kiedy różni ludzie różnie wyglądają i
zachowuja się różnie i mają różny temperament i różne punkty widzenia i różnią
się podejściem do wielu różnych spraw.............................
Np. mój jeden mój kolega jest tłumaczem, pisze wiersze, lubi spędzać czas w
ogródku, czytać książki, świetnie gotuje, a jedna koleżanka jest specjalistką
od systemów komputerowych, umysł ma wybitnie ścisły i gotuje fatalnie. Gdyby
trzymać się stereotypów to maja pozamieniane mózgi ;-)
Dobrze już, dobrze... du hast recht...