Do zdziecinniałych dorosłych nie trafia wizerunek dojrzałej, świadomej swojej seksualności kobiety. Japońskie nastolatki wcale nie chcą wyglądać na dorosłe i takie właśnie się podobają; lolitki zatrzymane w raju dzieciństwa. Tekst Joanny Bator
> Gość portalu: marscha napisał(a):
>
> > matrek napisał:
> >
> > > Kolejna jajoglowa biadoli nad nieszczesliwym losem
> > "uciemiezonych" jej zdaniem
> > > i probuje sugerowac obcej kulturze zmiany na swoja modlę.
> > Bardzo rozbawiaja mnie zakompleksieni faceci, jak
> > ty, ktorzy swoim poziomem intelektualnym nie dorosli jednak
> > niestety do komentowania naukowych prac.
> > Radze powrot do "Swierszczyka" moze tym razem uda ci sie
> > zrozumiec tresc, trzymam kciuki...
> >
> Jakich "naukowych prac"? Jeśli uważasz że ten artykuł spełnia
jakiekolwiek
> rygory naukowści to pewnie robisz właśnie korespondencyjny
licencjat z
> czegokolwiek ...
Zgadzam się z Tobą, ta publikacja to z naukową nie ma nic
wspólnego. Ot, felietonik o tym, co na czasie. I znów się
Japończykom obrywa za coś, czego Europejczyk (wychowany w
zupełnie innej kulturze) nie może zrozumieć. Właśnie, nam
pozostaje tylko zaakceptować czyjąś odmienność, a nie próbować
ją zmienić. Okrzyki jakie.brown trącą nacjonalizmem - tylko co
nasze jest dobre. I jakby w tym wszystkim uciekło jej gdzieś,
że ten boom na lolitki zapoczątkowały same kobiety...
--
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.