• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Nie mam prawa jazdy - a praca Dodaj do ulubionych

  • 31.12.07, 17:59
    Ostatnio naszla mnie pewna refleksja... otoz mam 22 lata i nie mam
    prawa jazdy - i raczej nie bede miec - poniewaz czuje, ze kompletnie
    sie nie nadaje do prowadzenia samochodu, bylabym kiepskim kierowca
    majacym co chwila stluczke... sa takie samochodowe lelaki jak ja i
    uwazam ze lepiej, aby prawa jazdy nie robili bo tylo sa zagrozeniem
    dla innych... ale dotarlo do mnie ze przez to bede gorszym
    kandydatem do pracy, nawet w cv pisze sie ze sie ma prawko i jest to
    uwazane za plus. Dzisiaj w rozmowach w toku - byla mowa o niankach -
    w wymienianych pytaniach jakie zadaje sie kandydatkom na opiekunke
    padlo wlasnie czy ma prawko... rozumiem, ze by sie przydalo ale az
    mie uderzylo ze kurcze bez prawka to nawet na nianke do dzieca by
    mnie nie chcieli. I co taki lelak jak ja ma waszym zdaniem zrobic?
    Czy jestem przez nieposiadanie prawa jazdy o wiele gorsza kandydatka?
    Zaawansowany formularz
    • 31.12.07, 18:01
      kurde literowek narobilam, sorry ..
      • 31.12.07, 18:13
        Wytrwala, to o prawku... jakbym czytała o sobie...
        --
        oby do wiosny
    • 31.12.07, 18:06
      oczywiście, gros zawodów odpada gdy nie masz prawka.
      ale kim chcesz być? kierowcą? monterem? kurierem? pośrednikiem w
      biurze sprzedaży nieruchomości?

      nie przesadzaj. ja mam 25 lat, co prawda prawko właśnie robię, ale
      od 4 lat pracuje, na żadnej z rozmów nie zapytano mnie o to czy mam
      prawko i w wykonywaniu żadnej z prac nie wykorzystałabym tej
      umiejętności.

      poza tym, czy jeździłaś kiedyś samochodem z instruktorem czy tylko
      dywagujesz, że byś się nie nadawała na kierowcę?
      • 31.12.07, 18:12
        > ale kim chcesz być? kierowcą? monterem? kurierem? pośrednikiem w
        > biurze sprzedaży nieruchomości?

        nawet w prcy biurowej potrzebne jest prawko...
        Po co? bo musza mieć pewnośc, ze jak będziesz musiała pojechać z listami [to
        ttylko przykład], to masz być z powrotem za 10, 15 min.
        Spoko, też uważam, że to niezbyt normalne ;/ ...bo nie mam prawka...
        --
        s'vremena na vrijeme, aznam da nemam prava...
        • 31.12.07, 18:20
          > nawet w prcy biurowej potrzebne jest prawko...

          zgadzam się, ale nie w każdej pracy biurowej.
          więc, według mnie, brak prawka to jest koniec świata :-)
          • 31.12.07, 18:23
          • 31.12.07, 18:25
            no bo dla mnie to nie koniec świata :))
            aczkolwiek czuję sie z deczka nieatrakcyjna z powodu nieposiadania ;/
            --
            oby do wiosny
            • 31.12.07, 18:28
              dla pracodawcy?
              ja tego nigdy nie odczułam na swojej skórze.

              z postu powyżej wnioskuję, że też uważasz się za antytalencie za
              kierownicą :-) ja póki nie spróbowałam też myślałam o sobie w ten
              sposób. natomiast bardzo polubiłam samochody od kiedy zaczęłam
              jeździć na kursie i uważam, że będę za jakiś czas dobry kierowcą. a
              potem bardzo dobrym :-)
              • 31.12.07, 18:33
                > dla pracodawcy?

                tak.
                powiedz mi: jeśli [jako pracodwaca] masz 20 kandydatów o takich samych
                kwalifikacjach ale kilku z nich nie posiada prawka, to którego wybierzesz na
                stanowisko? [upraszczając, ze kwalifikacje są w równym stopniu spełniane przez
                wszystkich kandydatów]

                > natomiast bardzo polubiłam samochody od kiedy zaczęłam
                > jeździć na kursie

                na pewno jest to spowodowane sposobem podejście do "problemu", natomiast
                siedzenie za kierownicą nie odpalonego auta w zupełności mi wystarczyło ;)
                nawet nie umiem zapalić samochodu :P bleee
                --
                ~~nessuno e' perfetto~~
                • 31.12.07, 18:40
                  > powiedz mi: jeśli [jako pracodwaca] masz 20 kandydatów o takich
                  samych
                  > kwalifikacjach ale kilku z nich nie posiada prawka, to którego
                  wybierzesz na
                  > stanowisko? [upraszczając, ze kwalifikacje są w równym stopniu
                  spełniane przez
                  > wszystkich kandydatów]

                  jeśli jest prawdopodobne, że osoba zatrudniana będzie musiała kiedyś
                  prawka użyć, to wybiorę jedną z tych, które prawko posiadają.
                  jakoś nie widzę w tym problemu. zapewne jest to podyktowane tym, że
                  w żadnej z moich prac nie było wymogu posiadania prawka (zawsze to
                  była praca biurowa). korespondencje przesyłamy sobie albo pocztą
                  wewnętrzną lub zajmuje się tym odpowiedni dział, który współpracuje
                  z kurierem. :-)

                  > na pewno jest to spowodowane sposobem podejście do "problemu",
                  natomiast
                  > siedzenie za kierownicą nie odpalonego auta w zupełności mi
                  wystarczyło ;)

                  łeeeeeee :-) to spróbuj! uwielbiam jeździć samochodem. mimo, że nie
                  wszystko mi wychodzi tak jakbym tego chciała :-)

                  > nawet nie umiem zapalić samochodu :P bleee

                  Ty to chciałabyś wszystko umieć :-P najpierw to się trzeba nauczyć ;-
                  P
      • 31.12.07, 18:25
        jedna poprawka.. atut w postaci prawa jazdy nie musi byc zwiazany
        bezposrednio z zawodem... w dzisiejszych czasach nie tylko kierowcy
        i pochodne tego zawodu powinni miec prawko. Inna sprawa, ze jest to
        tylko atut a nie wymagana przez wiekszosc umiejetnosc.. ktos kto
        jezdzi na spotkania moze jezdzic komunikacją miejska czy tez taxami


        -
        nie obawiaj się śmierci,
        obawiaj się niespełnionego życia
    • 31.12.07, 18:08
      No wiesz były premier Kaczyński nie miał prawa jazdy więc jak widac
      mozna dojsć wysoko bez tej umiejętności. Generalnie jak zostaniesz
      ministrem to prawo jazdy Ci nie potrzebne bo dostajesz słuzbowy
      samochód z kierowcą;)pzdr
    • 31.12.07, 18:32
      tak Cie dziwi, ze od niani ktos wymaga zeby miala PJ?Nic dziwnego
      skoro niania odbiera dziecko z przedszkola czy szkoly a nie kazdy ma
      do tych przybytkow rzut kamieniem.Gdybys chciala wyjechac jako au
      pair np.do USA to to jest podstawa (pomijam fakt, ze jest w tym
      przypadku wymagane miedzynarodowy papier).

      Nie wyobrazam sobie nie miec PJ-to jak nie znac zadnego jezyka
      obcego.Ale jesli faktycznie ktos sie nie widzi w roli kierowcy to
      niech lepiej zostanie pasazerem :-).
      --
      www.fauna.rsl.pl/
      www.parkujesz-zdrapujesz.org/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.