Dodaj do ulubionych

filmy, moi drodzy:)

15.01.08, 23:30
wpisywać! nie spać!

takie:
na poprawę nastroju
do popłakania
na podniesienie ciśnienia
takie,które oglądaliście 2 miliony razy:)
Edytor zaawansowany
  • shayah 15.01.08, 23:31
    > na poprawę nastroju - zapomnijcie od razu - wszystkie z Jennifer Lopez, jakaś
    ona taka pozytywna :)
    > do popłakania - Love Actually
    > na podniesienie ciśnienia - Ring, Klątwa i podobne
    > takie,które oglądaliście 2 miliony razy:) - wstyd się przyznać - Armageddon"


    --
    ...baba fik, a duch znikł!
  • soulshunter 15.01.08, 23:33
    Indiana Jones wszystkie 3 czesci, ale 2mln to 3-cia czesc, 1.5 mln 1-sza
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • shayah 15.01.08, 23:34
    Tak, tak!!
    I jeszcze stare gwiezdne wojny :D:D
    --
    ...baba fik, a duch znikł!
  • beau13 15.01.08, 23:34
    od razu odpowiem:

    Garden State
    Closer
    Brown Sugar
    About a Boy
    Love Actually
    Before Sunset
    Before Sunrise

  • disa 15.01.08, 23:37
    > na poprawę nastroju - brak
    > do popłakania - Epoka Lodowcowa I (motyw w jaskini)
    > na podniesienie ciśnienia - brak
    > takie,które oglądaliście 2 miliony razy - K-Pax
    --
    Esencja Narcyzmu :D
    Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
    www.disa.fotolog.pl
  • avital84 15.01.08, 23:40
    Na poprawę nastroju:

    Amelia,Shrek, Forest Gump, Chłopaki nie płaczą, Przyjaciele. ;)))
    O i zapomniałabym...dziennik Bridget Jones. ;)

    Do popłakania:

    Filmy Almodovara, Miasto Aniołów, Szkoła uwodzenia, Wichry namiętności, Joe
    Black...i wszelkie tego typu. ;)))

    Na podniesienie ciśnienia:

    heh...chyba filmy Polańskiego takie jak Dziecko Rosemarry

    Te, które oglądałam 2 miliony razy:

    wszystkie wyżej wymienione plussss

    Fight Club, Tańcząc w ciemnościach, Przeminęło z wiatrem. ;)))
    Buntownik bez powodu itd. itp.
    --
    www.youtube.com/watch?v=MdUdlR7XfAw
  • beau13 15.01.08, 23:50
    załączam filmy powyżej :)!
  • rapsodiagitana 15.01.08, 23:41
    Czeskie:
    - "Rok Diabła" - dla wielbicieli muzyki, fascynatów artystycznego życia,
    mrocznych klimatów, zgłębiania najciemniejszych stron ludzkiej psychiki -
    śmieszy, przeraża, wciąga, wywraca wszystko do góry nogami, daje trochę nadziei,
    i trochę odziera ze złudzeń - i jest testem na absurdalne poczucie humoru
    - "Samotni" - bo jest i zabawny, i smutny, i prawdziwy, i o życiu, miłości,
    młodości, nadziejach, złudzeniach i przewrotności losu
    - "Guzikowcy" - bo to dobra zabawa jest, nawet jeśli smutne refleksje wywołuje
    (w filmach Petra Zelenki - norma; w ogóle częste w czeskiej kulturze)

    Wszystkie te filmy spełniają wszystkie warunki z pierwszego postu naraz - u mnie
    przynajmniej ;)

    --
    -To wódka?-słabym głosem zapytała Małgorzata.
    -Na litość boską królowo - zachrypiał Behemot - czyż ośmieliłbym się nalać damie
    wódki? To czysty spirytus.
  • angazetka 15.01.08, 23:45
    Poprawa nastroju: Billy Elliot, Notting Hill, Bezsenność w Seatle,
    Pretty woman, Moje wielkie greckie wesele.
    Popłakanie: Tańcząc w ciemnościach (Boże, jaka ja wyszłam zaryczana
    z tego filmu...), Brokeback mountain.
    Ciśnienie: chyba nie mam.
    2 miliony razy: Brokeback mountain, Pretty woman, Park jurajski,
    Dirty dancing, Władca pierścieni.
    Ciekawa mieszanka.
  • slotna 15.01.08, 23:58
    Do poplakania i podniesienia cisnienia sluza mi komedie romantyczne i wszelkie inne filmy, w ktorych ludzie sa ladni i szczesliwi (przynajmniej na koncu).

    Do poprawy nastroju sluza mi komedie NIE romantyczne oraz wszelkie dobre filmy, i te pozniej ogladam po 2 mln razy:)
    Swieci z Bostonu
    Gosford Park (kocham, uwielbiam, zdania nie zmienie)
    Nowe szaty krola (jak dla mnie bije Shreka na glowe)
    I love Huckabees (GENIALNE!!! i nawet nie wiem jak to zakwalifikowac... komedia egzystencjalna???)

    Od lat skutecznie doluje mnie Donnie Darko.

    Od jakiegos roku koncentruje sie glownie na serialach, zaraz chyba zaczne ogladac caly QAF (po raz nty...), i namietnie czaje sie w Tesco na dostawy przecenionego Family Guya :) poza tym Zdesperowane Kury Domowe, 6 stop pod ziemia, Deadwood, Rzym, Heroes (to w ramach nurtu "fajna zabawa konwencja"). Nie znosze LOST i Prison Break i nie polecam :D

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • slotna 16.01.08, 00:03
    Zapomnialam o Hrebejku!

    "Pielesze" sa najcudowniejsze :)))
    ale "Pupendo" tez wspaniale. "Pielesze" mialy jeszcze jakas inna polska nazwe, ktorej zapomnialam niestety. Filmweb mowi, ze "Pod jednym dachem", ale to nie byla ta, ktora slyszalam. Hm.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • rapsodiagitana 16.01.08, 00:07
    "Pod jednym dachem" - cudne :)

    A Hrebejk pojawia się w "Roku Diabła", który polecam wyżej:

    "Epizod aktorski Jana Hřebejka. Rzeczywiście reżyser pojawia się w epizodzie…
    trwającym zaledwie dwie sekundy. Hřebejk popija piwo podczas intrygującego
    koncertu grupy Czechomor w jednej z czeskich gospód, który kończy się bójką.

    Sam reżyser tłumaczy, że materiału nakręconego z jego udziałem było więcej, ale
    jak mówi: - Zelenka wyciął sceny ze mną. I zapowiada: - Też mu kiedyś
    zaproponuję rolę w moim filmie i ją wytnę. Bo my jesteśmy tacy obrzydliwi Czesi!
    - śmieje się."

    Zachęciło? :-D
    --
    -To wódka?-słabym głosem zapytała Małgorzata.
    -Na litość boską królowo - zachrypiał Behemot - czyż ośmieliłbym się nalać damie
    wódki? To czysty spirytus.
  • slotna 16.01.08, 00:41
    Heh, niezle:) zachecilo jak najbardziej:))

    Z tymi pieleszami to mi sie majaczy cos w stylu "Cieple zakatki" czy jakas tak, przypomne sobie kiedys. Ja to widzialam w Zachecie z lektorem na zywo i angielskimi napisami, wiec troche dziwnie. Puszczali tez animacje o zywym miesie :D i cos jakby 'jak hartowal sie Lenin'. Zachwyconam byla - a zaraz potem silver screen zrobil mi duzo przyjemnosc i dal noc filmow czeskich. Niestety tylko "Guzikowcy" trafili w moj gust.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • simon_r 16.01.08, 00:58
    ja nazwałbym to filmami, na które wydałbym pieniądze aby je mieć:
    absolutny nr 1. Seksmisja :))
    nr 2 StarWars Trylogia
    nr 3 Desperado... z powodu Salmy :))
    nr 4 Gladiator
    nr 5 MIB :))

    -------------------

    SuDoKu... wciąga :)
  • sumire 16.01.08, 01:09
    do popłakania i do śmiania cały Bollywood, poza tym - rzecz jasna - Love Actually, i Billy Elliot, i Calendar Girls, i cała masa innych brytolskich filmów.
    do podniesienia ciśnienia i w ogóle ulubiony - Boondock Saints (Święci z Bostonu). kocham, znam na pamięć ;)
  • ansag 16.01.08, 12:02
    > na poprawę nastroju i te, które widziałam 2 miliony razy
    Chłopaki nie płaczą, Poranek kojota, Nic śmiesznego

    Grindhouse (i jedna i druga część)

    > do popłakania
    Hm... Czy ja wiem? :)

    > na podniesienie ciśnienia
    Nieznajoma, Nie mów nikomu, Wykolejony, Bezsenność, Tłumaczka, Inni i wiele
    innych z Nicole Kidman (nie będę podawać żadnych horrorów strasznych, ale te
    thrillery są świetne)
  • slotna 16.01.08, 21:42
    Poranek kojota to faktycznie nic smiesznego...

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • modliszka24 16.01.08, 22:09
    Stawka większa niż życie Pawlaki i Kargule wszystkie nasze stare dobre filmy
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.