Dodaj do ulubionych

Misja "Facet" :)

29.01.08, 09:25
Bywają kobiety, które jak upatrzą sobie faceta, to dorwą się do
niego i będą go "prostować". Takiego misia biednego, nieśmiałego
i "trudnego". Trochę zamkniętego w sobie, błądzącego gdzieś tam
myślami po bezkresach wyobraźni :).

A one maja misję...dostrzec w nim wartościowego faceta, wartego ich
największego daru, największego zaangażowania i poświęceń.

Ze wszystkiego go wytłumaczą, wszystko wybaczą, lista "drugich"
szans wydłuża się niepomiernie....Bo one się zaangażowały w sprawę i
tak łatwo nie odpuszczą.

I tak w końcu wyjdą na idiotki...

Dlaczego tak miłe są początki toksycznych związków? Co pociąga
kobiety w tych "trudnych" facetach, mających pozornie trudności z
wyrażaniem emocji, pokręconych, zagmatwanych....realnie patrząc bez
szans na normalny związek ?

Hmm?
:)
--
"Georgia, Georgia, the whole day through
Just an old sweet song keeps Georgia on my mind
Georgia on my mind"
Edytor zaawansowany
  • funny_game 29.01.08, 09:29
    nemo1968 napisał:

    > Dlaczego tak miłe są początki toksycznych związków?

    A co miłego jest w orce na ugorze???


    Co pociąga
    > kobiety w tych "trudnych" facetach, mających pozornie trudności z
    > wyrażaniem emocji, pokręconych, zagmatwanych....realnie patrząc bez
    > szans na normalny związek ?

    Może to, że każdy chce być doskonały? A znalezienie kogoś znacznie bardziej
    niedoskonałego od nas samych (wystarczy, że w jednej dziedzinie) stawia nas w
    korzystnym świetle zbawiciela-nauczyciela-mentora-obrońcy?
    Hm...

    --
    Pomożecie? Pomożemy! :)
  • angoisse 29.01.08, 09:39
    > Może to, że każdy chce być doskonały? A znalezienie kogoś znacznie bardziej
    > niedoskonałego od nas samych (wystarczy, że w jednej dziedzinie) stawia nas w
    > korzystnym świetle zbawiciela-nauczyciela-mentora-obrońcy?


    ooo... cos w tym jest. czasem szuka się podświadomie "tła" dla siebie, na tyle
    gorszego od siebie by móc na tle błyszczeć, być lepszym, mieć okazję się dla
    kogoś "poświęcać" i przez to samemu czuć się lepszym. na ogół - to brak poczucia
    własnej wartości i strach przed zmierzeniem się z życiem samodzielnie, łatwiej
    byc nieszczęśliwym we dwoje niż w pojedynkę.
  • modliszka24 29.01.08, 09:52
    ja nie naleze do takich kobiet dla mnie facet musi miec swoje zdanie i stac
    twardo na nogach
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • dzikoozka 29.01.08, 10:24
    "Co pociąga
    kobiety w tych "trudnych" facetach, mających pozornie trudności z
    wyrażaniem emocji, pokręconych, zagmatwanych....realnie patrząc bez
    szans na normalny związek?"

    Feromony?

    --
    -------
  • cheshca 29.01.08, 10:28
    Co nas pociąga? Właśnie to, że musimy ich odkryć, dokopać się tam
    gdzieś do wnętrza, że nie odkryjemy wszystkiego co w nich
    interesujące po dwóch miesiącach. Tak ma przynajmniej typ kobiety
    zdobywcy :-)
  • nutopia 29.01.08, 10:48
    cheshca napisała:

    > Co nas pociąga? Właśnie to, że musimy ich odkryć, dokopać się tam
    > gdzieś do wnętrza, że nie odkryjemy wszystkiego co w nich
    > interesujące po dwóch miesiącach. Tak ma przynajmniej typ kobiety
    > zdobywcy :-)



    typ kobiety zdobywcy ma zupełnie inaczej

    --
    ~Kręte kręcą~
  • lupus76 29.01.08, 11:04
    cheshca napisała:

    > Co nas pociąga? , dokopać się tam
    > gdzieś do wnętrza, . Tak ma przynajmniej typ kobiety
    > zdobywcy :-)

    Chyba typ kobiety - chirurga? ;)
    --
    Był Kaczor. Jest Donald. Będzie Myszka Mickey.

    Nie pytaj, co Polska dała Tobie, pytaj ile Kościół zgarnął z tego,
    co Ty dałeś Polsce
  • nutopia 29.01.08, 11:10
    lupus76 napisał:

    > cheshca napisała:
    >
    > > Co nas pociąga? , dokopać się tam
    > > gdzieś do wnętrza, . Tak ma przynajmniej typ kobiety
    > > zdobywcy :-)
    >
    > Chyba typ kobiety - chirurga? ;)


    proktologa
    --
    ~Kręte kręcą~
  • lupus76 29.01.08, 11:15
    nutopia napisała:

    > lupus76 napisał:
    >
    > > cheshca napisała:
    > >
    > > > Co nas pociąga? , dokopać się tam
    > > > gdzieś do wnętrza, . Tak ma przynajmniej typ kobiety
    > > > zdobywcy :-)
    > >
    > > Chyba typ kobiety - chirurga? ;)
    >
    >
    > proktologa

    A pfe! Gdziez też Pani zaglada?
    --
    Był Kaczor. Jest Donald. Będzie Myszka Mickey.

    Nie pytaj, co Polska dała Tobie, pytaj ile Kościół zgarnął z tego,
    co Ty dałeś Polsce
  • scandinavijka 29.01.08, 10:43
    Alez oczywiscie sa i takie, ktore 3 lata beda nawet w lozku bol
    znosic(wczoraj byl taki watek0, bo gdzie indziej to sie
    zrekompensuje. Facetowi trzeba tego, chlopy to swinie. Ale to tylko
    przeciez do nabycia choroby zawodowej, ciaza zwanej. Potem juz z
    gorki.
  • 2szarozielone 29.01.08, 11:11
    Bo sa kobiety, które w zwiazkach się szybko nudzą. a mało jest factów, którzy
    potrafia te adrenalinę podnieść w przyjemny sposób (wyzsza szkoła jazdy). wiec
    wybieraja takich. Ja myslę, że Ty dobrze wiesz :)
  • rozwalmy_ten_watek_hah 29.01.08, 13:32
    Misia to facet????
  • pigwaa 29.01.08, 17:34
    Generalnie kobiety chcą zmieniać, ulepszać i doskonalić nawet
    najbardziej idealnego faceta. Ciągle czegoś chcemy, coś chciałybyśmy
    inaczej, rozwiążujemy ale i tworzymy problemy. Dlatego zeszliśmy z
    drzewa:) Może to przez wahania hormonów czy co?
  • sorrento_8 29.01.08, 17:44
    Wiele kobiet ma wrażenie, że jest lekiem na całe zło i potrafi
    zmienić już dorosłego, ukształtowanego człowieka, mają misję go
    zmienić na kształt swoich wyobrażeń.
    A ponieważ jak piszesz skoro się już zaangażowały (tymczasowo
    oślepły i ogłuchły) to nie są obiektywne, stąd te tłumaczenia i
    kolejne szanse.
    Co pociąga? Ten poziom trudności, być może wrażenie, że im
    trudniejszy facet tym słodsza będzie nagroda za włożony trud.
    Ale nie wszystkie kobiety to pociąga. Są takie, które chcą mężczyznę
    już ukształtowanego, bez konieczności pracowania nad nim i
    wprowadzania zmian w tym konkretnym modelu ;). Niestety te kobiety
    najczęściej bywają singielkami z dodatkową etykietką pt "wybredna".
    :)





    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • yokooo 30.01.08, 08:49
    Bo nie o to chodzi by złapać króliczka lecz o to by gonić go.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka