• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jakie cechy powinien miec mezczyzna...

  • 03.02.08, 16:45
    - wlasciwy kandydat na meza...?

    Oto wyniki kobiecych oczekiwan, wg jednego z duzych portali
    randkowych / w internetowej ankiecie wzielo udzial 40 000 kobiet../.
    Jego cechy - /wg kolejnosci waznosci wyborow /:

    1. Wzrost - minimum 178cm,
    2. Dobry wyglad,
    3. Waga - minimum 79 kg,
    4. Niebieskie oczy,
    5. Krotkie, ciemnobrazowe wlosy,
    6. Srednia budowa ciala.
    Koniec cz.1
    ciag dalszy nastapi..

    Ps. Ponadto: oczekiwane sa dobre zarobki, samochod, mieszkanie/dom.

    Edytor zaawansowany
    • 03.02.08, 17:03
      na razie spełniam tylko to z oczami więc poprosze w miare szybko o cechy
      charakteru, moze tam sie jeszcze coś bedzie zgadzac i nie wpadne w stres;))
      --
      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
    • 03.02.08, 17:05
      A jakie były możliwości wyboru?
    • 03.02.08, 17:07
      A Ja w innej kolejności:

      1. inteligentny
      2. bogaty
      3. wykształcony
      4. zaradny
      5. typ macho
      6. wysportowany
      7. słodki usmiech
      8. posłuszny
      --
      because I've got only one life to live!
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
      • 04.02.08, 02:21
        > 5. typ macho

        > 8. posłuszny


        Taa...
        Albo rybki albo akwarium.

        --
        Jestem twoją klątwą i przekleństwem
        Niedokończoną przyjemnością
        Przegryzioną wargą
      • 04.02.08, 21:09
        Zakładam, że od 1 do 7 to typ, z którym chcesz pokazywać sie na mieście, a cecha nr 8 to ten, za którego wyjdziesz i pokażesz się w domu. Typowe, że są to dwie różne osoby:)
        • 07.03.08, 14:22
          pierwszy zrobi dziecko, a drugi będzie je wychowywał i utrzymywał.
    • 03.02.08, 17:23
      Ja bym poprosiła o rozwinięcie punktu 2. Co oznacza 'dobry wygląd' ?
      Kompletne uzębienie, właściwa ilośc kończyn, brak garbu? :)))))
      • 03.02.08, 17:31
        może to chodzi o odpowiedni wygląd portfela?:)
      • 03.02.08, 20:53
        selica napisała:

        > Ja bym poprosiła o rozwinięcie punktu 2. Co oznacza 'dobry
        wygląd' ?
        >Przedewszystkim symetria budowy; a glownie symetria twarzy.
        • 03.02.08, 21:24
          Tak myślałam, że to o to chodzi;)
    • 03.02.08, 17:38
      wystarczy ze bedzie taki jak ja, reszta to nieistotne niuanse.
      --
      Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
      • 03.02.08, 20:59
        soulshunter napisał:

        > wystarczy ze bedzie taki jak ja,

        Coz to konkretnie znaczy..?
        reszta to nieistotne niuanse.
        Mozliwe...
    • 03.02.08, 19:06
      Eeee tam :P Gadanie;) W życiu się różnie zdarza, ja - fanka wysokich brunetów
      nie raz podkochiwałam się w niskich blondynach;)
      A co do ankiety:
      3. Waga - minimum 79 kg,
      Pfff... Moja chłopina nawet 70 kilo nie waży:P
      4. Niebieskie oczy,
      Jakoś mimo wszystko wolę ciemne oczy:) Niebieskie widzę codziennie... w lustrze.
      5. Krotkie, ciemnobrazowe wlosy,
      Czemuż krótkie?
      6. Srednia budowa ciala.
      A ja chudziny lubię :)
      oraz:
      Póki co dużo nie zarabia, samochodu (ani nawet prawka) nie ma, nie mówiąc już o
      mieszkaniu... Ale i tak marzy mi się ślub z nim:)
    • 03.02.08, 19:44
      ja tam nigdy nie miałam określonego oczekiwania musiało tylko mnie walnąć jak
      ktoś pięknie powiedział motylki i tak było czyli dodać na jego widok motylki i
      to wystarczy
      --
      Spa w Polsce
      Wellness&SPA
    • 03.02.08, 19:46
      Nie musi mieć niebieskich oczu. Cóż za bezsens. ;)
      --
      www.youtube.com/watch?v=g8Z1MpcyqQU
    • 03.02.08, 19:50
      brązowe oczy!!!!!!!
    • 03.02.08, 19:52
      a podali przedział wiekowy ankietowanych ?
      bo mi to wygląda na jakieś 15-20 lat :DDDD
      masakra - jesli takie są kategorie wyboru partnera na życie
      to nic dziwnego, że jest tyle rozwodów i związków, które rozpadają
      się średnio po 5 latach ... a gdzie porozumienie, życzliwość,
      zrozumienie potrzeb, chęć budowania bliskiej relacji ...
      ja się nie nadaję chyba na ten świat ...


      --
      "grzeczne dziewczynki idą do nieba, nierzeczne idą tam gdzie chcą"
      menforum.pl/sex-i-okolice/pytania--odpowiedzi/jak-zerwac-z-nia-i-zostac-przyjaciolmi.html
      • 03.02.08, 21:14
        kookardka napisała:

        > a podali przedział wiekowy ankietowanych ?

        Przedzial wiekowy ankietowanych kobiet: 18 - 45 lat
        > bo mi to wygląda na jakieś 15-20 lat :DDDD

        > masakra - jesli takie są kategorie wyboru partnera na życie
        > to nic dziwnego, że jest tyle rozwodów i związków, które rozpadają
        > się średnio po 5 latach ... a gdzie porozumienie, życzliwość,
        > zrozumienie potrzeb, chęć budowania bliskiej relacji ...

        ....Nie komentuje, ale zapewne masz wiele racji.

        > ja się nie nadaję chyba na ten świat ...

        Nie wiem.....

        >
        >
    • 03.02.08, 20:25
      oczy ciemne a nie niebieskie, a dobry wygląd dla każdego znaczy co
      innego
      Czy mam rozumieć, że dla tych 40 000 kobiet najważniejszym wyborem
      jest to minimum 178 cm?

      --
      jedyne co mam to złudzenia...
      • 03.02.08, 21:02
        sorrento_8 napisała:


        > Czy mam rozumieć, że dla tych 40 000 kobiet najważniejszym wyborem
        > jest to minimum 178 cm?

        Odpowiedz brzmi: tak.
        >
    • 03.02.08, 21:09
      Cz.2: /cechy...

      7. Posiada wyzsze wyksztalcenie,
      8. Nie byl nigdy zonaty,
      9. Nie ma dzieci,
      10. Wczesniej byl, w nie wiecej niz - trzech powaznych zwiazkach,
      11. Jest gladko ogolony,
      12. Lubi chodzic do kina, teatru,

      cdn...
      • 03.02.08, 21:33
        Punkt 7,8,9 - na pewno
        punkt 10 - w sumie chyba też...
        punkt 11 - a wcale, bo niekoniecznie ;)
        punkt 12 - kino, teatr - ok, ale jak ciągnął by mnie do opery,
        filharmonii, czy na balet, to zrobiłabym się podejrzliwa ;) ogólnie -
        intelektualista owszem, jak najbardziej, a przeintelektualizowany
        filozof zdecydowanie nie nadaje się do niczego.

        Kiedy pojawi się bardzo ważna cecha: poczucie humoru? :))

        • 03.02.08, 21:36
          selica napisała:

          > Punkt 7,8,9 - na pewno
          > punkt 10 - w sumie chyba też...
          > punkt 11 - a wcale, bo niekoniecznie ;)
          > punkt 12 - kino, teatr - ok, ale jak ciągnął by mnie do opery,
          > filharmonii, czy na balet, to zrobiłabym się podejrzliwa ;) ogólnie -
          > intelektualista owszem, jak najbardziej, a przeintelektualizowany
          > filozof zdecydowanie nie nadaje się do niczego.
          >

          opera i filharmonia to miejsce gdzie mozna spotkać również
          nieprzeintelektualizowanycn niefilozofów, polecam sprawdzić:)



          > Kiedy pojawi się bardzo ważna cecha: poczucie humoru? :))
          >


          --
          "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
          • 03.02.08, 21:47
            no, ale litosci nie wszystko na raz.............

            ja np. na operze zasypiam, ale z filharmonii moglabym nie wychodzic

            Jakis facet mojej kolezanki byl TAK yntelektualny, ze zatrzymywal sie nawet przed obrazami "sklepowymi" i przed witrynami galerii stal drapal sie po brodzie i mowil "no tak, tak..mmmm a to ciekawe" i za kazdym razem to samo... wiec ja sie nie znajaca na sztuce, ale majaca Siostre malarke zaczynam dyskusje werniksach (bezbarwna warstwa chroniaca kolory) wiec sie go pytam "Ty sie tak na obrazach znasz? (odpowiedz OCZYWISCIE) jakiego werniksu malarz uzyl?" (matowy lub dajacy polysk,kolor) i patrze sie w oczy rozmówcy
            a on eee yyy no eeeeee no ciezko mi okreslic

            a wredna Disa "werniks okreslasz patrzac sie na obraz w maxymalnie 2-10 sekund jak Ci wolno mozg pracuje"

            na szczescie nie sa razem ;D
            nie cierpie ludzi ktorzy "znaja sie na sztuce" chca uchodzic za wielce OBYTYCH w kazde dziedzinie, zatrzymuja sie przed masowym kiczem i udaja, ze sie na tym znaja i ze OCENIAJA SZTUKE .. bleeeeeeeee

            ja tam sie otwarcie przyznaje ze w operze ZASYPIAM zawsze ;D
            --
            Esencja Narcyzmu :D
            Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
            www.disa.fotolog.pl
            • 03.02.08, 21:55
              disa napisała:

              CENIAJA SZTUKE .. bleeeeeeeee
              >
              > ja tam sie otwarcie przyznaje ze w operze ZASYPIAM zawsze ;D

              a ja nigdy ale dosc rzadko bywam
              poza tym znam tansze sposoby wywoływania snu:)

              --
              "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
              • 03.02.08, 22:06
                ja to znam nawet darmowe ;]p

                malo co mnie nudzi tak jak opera, ale czego sie nie robi dla znajomych (na szczescie przestali mnie nekac operami)
                --
                Esencja Narcyzmu :D
                Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                www.disa.fotolog.pl
                • 03.02.08, 22:08
                  disa napisała:

                  > ja to znam nawet darmowe ;]p
                  >
                  > malo co mnie nudzi tak jak opera, ale czego sie nie robi dla znajomych (na szcz
                  > escie przestali mnie nekac operami)

                  mnie niektóre tez nudzą ale na takie nie chodze:)
                  podobnie moze byc z kinem, na jednym filmie zasniesz a drugi cie
                  zafascynuje

                  --
                  "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                  • 03.02.08, 22:12
                    w kinie mi sie to nie przytrafilo
                    --
                    Esencja Narcyzmu :D
                    Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                    www.disa.fotolog.pl
                    • 03.02.08, 22:15
                      disa napisała:

                      > w kinie mi sie to nie przytrafilo

                      no bo chodzisz na filmy które jakos cie interesuja chyba
                      a nie w ciemno, czy nie?:)



                      --
                      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                      • 03.02.08, 22:17
                        no poczekaj w piatek myslalam, ze ide na Lejdis wyladowalam na "Projekt: Monster" a dowiedzialam sie o tym PRZY KASIE -nie mialam szans z 2 facetami ;/ glupia demokracja
                        wiec z wybieraniem to roznie bywa... ale film byl zabawny
                        --
                        Esencja Narcyzmu :D
                        Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                        www.disa.fotolog.pl
                        • 03.02.08, 22:20
                          disa napisała:

                          > no poczekaj w piatek myslalam, ze ide na Lejdis wyladowalam na "Projekt: Monste
                          > r" a dowiedzialam sie o tym PRZY KASIE -nie mialam szans z 2 facetami ;/ glupia
                          > demokracja
                          > wiec z wybieraniem to roznie bywa... ale film byl zabawny

                          poza tym film jest jednak sztuką bardziej przystępna wiec musi byc naprawde
                          sytuacja: ostry gniot plus śpiący obywatel zeby doszło do zasniecia

                          byłem na Lejdis, nienajgorsze jak na polskie realia, da sie olukac
                          bez zasniecia:)


                          --
                          "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                          • 03.02.08, 22:24
                            Lejdis fajne bylo ;D

                            jeden z nielicznych PL filmow ktory zobaczylam i nie marudzilam po nim ;]
                            --
                            Esencja Narcyzmu :D
                            Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                            www.disa.fotolog.pl
                            • 03.02.08, 22:29
                              disa napisała:

                              > Lejdis fajne bylo ;D
                              >
                              > jeden z nielicznych PL filmow ktory zobaczylam i nie marudzilam po nim ;]

                              czasami troche dowcip żołnierski ale ok
                              wkurzała mnie troche Rózczka rzucająca miesem, srednio mi to pasowało
                              i zadurzyłem sie szczenięco w Dereszowskiej ale to oczywiste dla kazdego faceta
                              który rzecz widział:)

                              --
                              "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                              • 03.02.08, 22:32
                                Dereszowska ma pieknie usta zrobione
                                nie moglam sie nagapic na nie - ciekawe gdzie hhiihhi

                                --
                                Esencja Narcyzmu :D
                                Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                                www.disa.fotolog.pl
                                • 03.02.08, 22:41
                                  disa napisała:

                                  > Dereszowska ma pieknie usta zrobione
                                  > nie moglam sie nagapic na nie - ciekawe gdzie hhiihhi
                                  >

                                  od natury pewnie w prezencie dostała:)
                                  ale fajna zimna suka, mazowiecka femme fatale mrrrr;))
                                  tylko psychologicznie troche "na kolanie" sklecona, ale to szczegół

                                  --
                                  "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                                  • 03.02.08, 22:42
                                    taaa jasne
                                    a mi rano po 1 sikaniu rzesy czarnieja i sie wydluzaja ;D
                                    tez NATURALNIE ;]
                                    --
                                    Esencja Narcyzmu :D
                                    Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                                    www.disa.fotolog.pl
                                    • 03.02.08, 22:48
                                      disa napisała:

                                      > taaa jasne
                                      > a mi rano po 1 sikaniu rzesy czarnieja i sie wydluzaja ;D
                                      > tez NATURALNIE ;]

                                      to mi sie tez przed 1 sikaniem wydłuza czasami ale nie czarnieje;)

                                      --
                                      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                                      • 03.02.08, 22:50
                                        no popatrz mi po a Tobie przed ;]
                                        --
                                        Esencja Narcyzmu :D
                                        Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                                        www.disa.fotolog.pl
                                        • 03.02.08, 22:51
                                          disa napisała:

                                          > no popatrz mi po a Tobie przed ;]

                                          jakieś różnice miedzyplciowe musza byc:)

                                          --
                                          "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                                          • 03.02.08, 22:53
                                            to fakt
                                            --
                                            Esencja Narcyzmu :D
                                            Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
                                            www.disa.fotolog.pl
          • 03.02.08, 21:55
            forumowicz_pospolity napisał:

            > opera i filharmonia to miejsce gdzie mozna spotkać również
            > nieprzeintelektualizowanycn niefilozofów, polecam sprawdzić:)

            Niewątpliwie można spotkać ich wszędzie, ale akurat w tych dwóch
            miejscach szukać ich nie będę ;)
            • 03.02.08, 21:56
              selica napisała:

              > forumowicz_pospolity napisał:
              >
              > > opera i filharmonia to miejsce gdzie mozna spotkać również
              > > nieprzeintelektualizowanycn niefilozofów, polecam sprawdzić:)
              >
              > Niewątpliwie można spotkać ich wszędzie, ale akurat w tych dwóch
              > miejscach szukać ich nie będę ;)

              no problem, wazne zeby ci stereotypy nie paralizowały wyobrazni:)

              --
              "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
    • 03.02.08, 21:30
      1. Wzrost - minimum 178cm, --170(?i to pewnie zawyzylam)
      2. Dobry wyglad, hmmm no znajomi sa w szoku, ale mnie sie pdooba
      3. Waga - minimum 79 kg,-- nie znam, ale byc moze
      4. Niebieskie oczy, -- szarawe
      5. Krotkie, ciemnobrazowe wlosy, --to ma ;D
      6. Srednia budowa ciala. --tez ma
      7. Posiada wyzsze wyksztalcenie, --podwojnie
      8. Nie byl nigdy zonaty, --jak najbardziej nie
      9. Nie ma dzieci, --nawet brak psa (kocha mojego)
      10. Wczesniej byl, w nie wiecej niz - trzech powaznych zwiazkach, -- prawdopodobnie 2 ;D
      11. Jest gladko ogolony, -- zawsze
      12. Lubi chodzic do kina, teatru, --az meczaco ;]

      dopisuje, ze przecietnie finansowo, bez samochodu, bez mieszkania(wynajmuje za 2 lata wplanach wlasne)

      a miał być 190cm brunet o orzechowych oczach, przystojny i oblesnie bogaty :D

      no coz zycie ;] grunt, ze jestem szczesliwa ;]
      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
      • 04.02.08, 07:42
        disa, boj sie Boga, odwojnie wyksztalcony i niezamozny??? toz to jakis NIEUDACZNIK, bez mieszkania i samochodu, uciekaj czem predzej...;DDD
        • 04.02.08, 12:01
          nigdy w zyciu ;]
          --
          Esencja Narcyzmu :D
          Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
          www.disa.fotolog.pl
    • 03.02.08, 21:41
      a dalej pewnie klasyka czyli cos w stylu

      poczucie humoru
      inteligencja
      wiernosc
      czułosc
      meskosc
      delikatnosc

      patataj patataj:)

      nie dziwie sie ze wciąż szukają owe panie i jeszcze pewnie poszukają;)

      dziwie sie tylko jak przy wzroscie min 178 i wadze min 79 mozna miec srednia
      budowe ciała, kiedy to leci w nadwage, na oko:)


      --
      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
      • 03.02.08, 21:59
        Ale to wg Ciebie trzeba brać co jest na zasadzie z braku laku dobry
        kit, albo jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma?

        Btw, z zestawu Twoich cech (tzn wymienionych przez Ciebie) wywalam
        delikatność.
        • 03.02.08, 22:06
          selica napisała:

          > Ale to wg Ciebie trzeba brać co jest na zasadzie z braku laku dobry
          > kit, albo jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma?
          >

          to byłoby przegiecie w drugą strone
          trzeba swoje oczekiwania jakoś urealnic:)


          szczerze mówiac to wolabym poczytac jakie wady swoich wymarzonych mezczyzn
          kobiety byłyby w stanie tolerowac;)
          to wiecej by powiedzialo o kobiecie i moze byłoby mniej nudne:)

          > Btw, z zestawu Twoich cech (tzn wymienionych przez Ciebie) wywalam
          > delikatność.

          ale to nie sa moje, bo ja nie szukam faceta;)
          luzna spekulacja


          --
          "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
          • 03.02.08, 22:18
            Ciężko mi tak ad hoc wymienić wady, które byłabym w stanie
            tolerować. Poza tym istotne jest natężenie problemu - nie musi być
            pedantem, ale nie zniosę syfiarza, który hoduje w lodówce zwierzęta
            futerkowe, nie musi być idealnie punktualny, ale nagminnego,
            wielogodzinnego spóźniania bym nie zdzierżyła etc.
            Każdy ma jakieś tam wady, kwestia zaakceptowania - w końcu kocha się
            nie za coś, a pomimo czegoś.
            Z cech dyskwalifikujących - narkotyki, hazard, nieuczciwość,
            kłamanie i, co tu ukrywać, ignorancja intelektualna.
            W ogóle wolę raczej facetów małomównych (i dużo i logicznie
            myślących), do szalu doprowadzają mnie tzw. dusze towarzystwa.
            Uwielbiam poczucie humoru, ale nie takie ekspansywne, bardziej cenię
            cięte riposty.
            To chyba nie jest jakieś specjalnie wyrafinowane, a poza tym
            rzeczywistośći tak wszystko weryfikuje :)
            • 03.02.08, 22:27
              selica napisała:

              > Ciężko mi tak ad hoc wymienić wady, które byłabym w stanie
              > tolerować. Poza tym istotne jest natężenie problemu - nie musi być
              > pedantem, ale nie zniosę syfiarza, który hoduje w lodówce zwierzęta
              > futerkowe, nie musi być idealnie punktualny, ale nagminnego,
              > wielogodzinnego spóźniania bym nie zdzierżyła etc.
              > Każdy ma jakieś tam wady, kwestia zaakceptowania - w końcu kocha się
              > nie za coś, a pomimo czegoś.
              > Z cech dyskwalifikujących - narkotyki, hazard,

              faceci sa hazardzistami z natury wiec znalezc takiego wolnego od tego
              ciezko bedzie;)




              nieuczciwość,
              > kłamanie i, co tu ukrywać, ignorancja intelektualna.
              > W ogóle wolę raczej facetów małomównych (i dużo i logicznie
              > myślących),

              zara a kto to pisał o awersji do przeintelektualizowancyh filozofów??;)


              do szalu doprowadzają mnie tzw. dusze towarzystwa.
              > Uwielbiam poczucie humoru, ale nie takie ekspansywne, bardziej cenię
              > cięte riposty.
              > To chyba nie jest jakieś specjalnie wyrafinowane, a poza tym
              > rzeczywistośći tak wszystko weryfikuje :)


              --
              "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
              • 03.02.08, 22:38
                forumowicz_pospolity napisał:

                > faceci sa hazardzistami z natury wiec znalezc takiego wolnego od
                tego
                > ciezko bedzie;)

                Ale mi chodzi o takiego profesjonalnego hazardzistę - maszyny,
                ruletki, kasyn, długi i w konsekwencji samobójstwo. A jeśli pisząc
                o 'hazardzistach z natury' miałeś raczej na myśli hazard - ryzyko
                jako synonimy, to już brzmi zdecydowanielepiej ;)


                > zara a kto to pisał o awersji do przeintelektualizowancyh
                filozofów??;)

                No i właśnie dlatego dodałam słowo 'logicznie', nienawidzę jak ktoś
                gada dyrdymały. Tzn. jak facet gada... :) Od faceta oczekuję
                konkretów, przewagi treści nad formą i jakości nad ilością :)
                • 03.02.08, 22:45
                  selica napisała:

                  > forumowicz_pospolity napisał:
                  >
                  > > faceci sa hazardzistami z natury wiec znalezc takiego wolnego od
                  > tego
                  > > ciezko bedzie;)
                  >
                  > Ale mi chodzi o takiego profesjonalnego hazardzistę - maszyny,
                  > ruletki, kasyn, długi i w konsekwencji samobójstwo. A jeśli pisząc
                  > o 'hazardzistach z natury' miałeś raczej na myśli hazard - ryzyko
                  > jako synonimy, to już brzmi zdecydowanielepiej ;)

                  no bardziej hazard ryzyko
                  lotto buk giełda konkursy w tvp1:)

                  >
                  > > zara a kto to pisał o awersji do przeintelektualizowancyh
                  > filozofów??;)
                  >
                  > No i właśnie dlatego dodałam słowo 'logicznie', nienawidzę jak ktoś
                  > gada dyrdymały. Tzn. jak facet gada... :) Od faceta oczekuję
                  > konkretów, przewagi treści nad formą i jakości nad ilością :)

                  ale przeciez kazy filozof duzo mysli i gada dyrdymały, to znaczy
                  wydaje sie ze gada bo mało kto rozumie;)

                  --
                  "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                  • 03.02.08, 22:51
                    forumowicz_pospolity napisał:

                    > ale przeciez kazy filozof duzo mysli i gada dyrdymały, to znaczy
                    > wydaje sie ze gada bo mało kto rozumie;)

                    No i właśnie z tej prostej przyczyny nie dałabym rady dyskutować z
                    filozofem, ani pewnie tm bardziej się w nim zakochać i co za tym
                    idzie w konsekwencji, wysłuchiwać na co dzień jego pieprzenia :)))
                    • 03.02.08, 22:54
                      selica napisała:

                      > forumowicz_pospolity napisał:
                      >
                      > > ale przeciez kazy filozof duzo mysli i gada dyrdymały, to znaczy
                      > > wydaje sie ze gada bo mało kto rozumie;)
                      >
                      > No i właśnie z tej prostej przyczyny nie dałabym rady dyskutować z
                      > filozofem, ani pewnie tm bardziej się w nim zakochać i co za tym
                      > idzie w konsekwencji, wysłuchiwać na co dzień jego pieprzenia :)))

                      ale tez se tak mysle ze filozof jest zdyscyplinowany myslowo, logiczny,ma
                      rozwinieta wyobraznie i chyżo kursujace po mózgu strumienie neuronów stad tez
                      zdarza sie ze filozofowie sobie dobrze radza w biznesie przykładowo




                      --
                      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                      • 03.02.08, 23:04
                        Kochany Panie Pospolity :), żeby było jasne - określenie 'filozof'
                        traktuję jako pewien skrót myślowy, zbiorcze określenie
                        charakteryzujące faceta: niekonkretnego, nielogicznego, rozwlekłego,
                        rozmemłanego intelektualnie, wolno i długo myślącego, nie
                        rozumiejącego dowcipu i usiłującego nadrabiać swoje braki
                        intelektualne/w wykształceniu ilością wypowiadanych słów :)
                        • 03.02.08, 23:07
                          selica napisała:

                          > Kochany Panie Pospolity :), żeby było jasne - określenie 'filozof'
                          > traktuję jako pewien skrót myślowy, zbiorcze określenie
                          > charakteryzujące faceta: niekonkretnego, nielogicznego, rozwlekłego,
                          > rozmemłanego intelektualnie, wolno i długo myślącego, nie
                          > rozumiejącego dowcipu i usiłującego nadrabiać swoje braki
                          > intelektualne/w wykształceniu ilością wypowiadanych słów :)

                          ja bym nazwał "nielotną pierdołą" ale skoro wolisz "filozof"
                          no to niech sie filozofowie tym martwią:)

                          --
                          "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                          • 03.02.08, 23:11
                            Twoje określenie może i trafniejsze, ale moje bardziej
                            eleganckie :))) poza tym słowo 'pierdoła' kojarzy mi się już z
                            totalnym burakiem ;)
                            • 03.02.08, 23:22
                              selica napisała:

                              > Twoje określenie może i trafniejsze, ale moje bardziej
                              > eleganckie :))) poza tym słowo 'pierdoła' kojarzy mi się już z
                              > totalnym burakiem ;)

                              no nie, pierdoła ma w sobie mimo wszystko jakis rys pociesznosci
                              jakąs mini konotacje pozytywną a totalny burak to jest żenada po całosci i dno:)

                              --
                              "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
                    • 03.02.08, 23:08
                      sama mam skłonności do takiego rozmyślania.... mnie by filozof nie przeszkadzał
                      ... a już najmniej taki co uwielbia teatr
                      --
                      Zanoszę się śmiechem,
                      Stojąc na cienkiej linie
                      Nad przepaścią.
    • 03.02.08, 22:12
      A nie jest tak że kobietom wystarczy gruby portfel i codzienna
      dawka 'kocham cię' (nie ważne czy to są szczere wyznania) :)
      • 03.02.08, 22:15
        wolę ciemne oczy i dłuższe włosy;)
        --
        Dicen que el tiempo y el olvido
        Son como hermanos gemelos...
        • 03.02.08, 22:19
          trochę to takie przyziemne....:)
    • 03.02.08, 23:13

      * Piękna twarz
      ( duże oczy, pełne usta, zgrabny nos, ładnie zarysowane kości
      policzkowe, nieskazitelna cera, łady uśmiech )
      * Duże, jędrne piersi
      * zgrabny tyłek
      * talia osy
      * długie, zgrabne nogi
      * najlepiej 170 cm wzrostu i 50 kg wagi
      * długie włosy, najlepiej blond lub czarne
      * mile widziana śniada cera

      A poza tym:

      * najlepiej małomówna
      * uśmiechnięta
      * miła
      * ciepła
      * opiekuńcza


      zainteresowania : gotowanie, sprzątanie, zmywanie, prasowanie

      * bez zahamowań w seksie

      * mile widziana dziewica, albo przynajmniej taka, która nie miała wielu
      partnerów, ale i tak dobrze wie jak zrobić dobrze. ;P

      Nie rozumiem, więc o co tyle krzyku. ;))))))))
      --
      www.youtube.com/watch?v=g8Z1MpcyqQU
      • 04.02.08, 00:09
        avital84 napisała:

        ...ww..
        >


        Bardo urzekajcy i ciekawy opis; lecz: chyba pomylilas, albo forum,
        albo watek...:(((
    • 04.02.08, 09:31
      i 1,5 tego, co ponadto.


      I co z tego wynika?


      (moja odpowiedź na koniec całości)
      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
      • 04.02.08, 09:50
        Odpowiedzialny,zaradny,słowny,czuły,opiekuńczy,wrażliwy,kulturalny.
    • 04.02.08, 17:00
      Czesc 3/ cechy../:
      13. Lubi wychodzic do kawiarni, klubu, pubu, restauracji,
      14. Mial mniej, niz 6 partnerek seksualnych,
      15. Nie pali tytoniu,
      16. Nie lubi pilki noznej,
      17. Lubi zwierzeta domowe.

      Cdn....
      • 04.02.08, 17:04
        boże jedyny
        punkt 16......:))
        nie ma takich facetów, no dobra są,ale maaaaaaaaaaaaało:)

        --
        "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
        • 04.02.08, 17:22
          Niee, no nawe ja zagorzała przeciwniczka sportu, nie mam nic
          przeciwko piłce nożnej, pod warunkiem, że nie jest OBSESYJNA.
          Nie zniosę natomiast boksu, K1 etc
      • 04.02.08, 17:09
        a gdzie czesc 2, bo nie moge znaleźć?
        --
        dobrych uczynków nikt nie pamięta, złych - nikt nie zapomina
        • 04.02.08, 20:43
          nuova napisała:

          > a gdzie czesc 2, bo nie moge znaleźć?


          Nieco powyzej....
    • 04.02.08, 21:04
      i juz ostatnia czesc wynikow badan:
      68 % respondentek uwaza, ze mezczyzna powinien miec duze poczucie
      humoru,
      66% respondentek , pragnie znalezc - w pelni sprawnego fizycznie
      mezczyzne,
      16% respondentek, pragnie znalezc bardzo krotko ostrzyzonego m.,
      18% respondentek, preferuje mezczyzn o siwym kolorze wlosow,
      11% respondentek, preferuje rudowlosych mezczyzn,
      dla 28% respondentek - nie ma znaczenia, ile mezczyzna zarabia,
      28% respondentek, preferuje mezczyzne z zarostem na twarzy,
      21% respondentek, preferuje mezczyzne noszacego wasy,
      tylko 1% respondentek, odpowiedzialo, ze mogloby sie spotykac z m.,
      ktory nie lubi zwierzat domowych,
      2% respondentek, mogloby sie spotykac z mezczyzna, mierzacym ponizej
      155cm.
      • 04.02.08, 21:17
        To znaczy, że rudy, wąsaty, cherlawy, ponury karzeł ma nikłe szanse
        na znalezienie sobie laski:)

        Dziękuję za uświadomienie mi moich ukrytych pragnień ;)
        • 04.02.08, 23:06
          selica napisała:

          > To znaczy, że rudy, wąsaty, cherlawy, ponury karzeł ma nikłe
          szanse
          > na znalezienie sobie laski:)

          Tak, dobrze odczytalas przytoczone dane...
          >
          > Dziękuję za uświadomienie mi moich ukrytych pragnień ;)

          Svp, tak jest rola poznania i wiedzy.?
        • 05.02.08, 16:58
          selica napisała:

          > To znaczy, że rudy, wąsaty, cherlawy, ponury karzeł ma nikłe
          szanse
          > na znalezienie sobie laski:)
          >
          >Odpowiem jeszcze raz: powyzszy cytat jest banalny i oczywisty; lecz
          wynika on z empirycznych badan, a nie ze zdrowozrozsadkowego
          poznania. Choc nie raz pokrywaja sie one ze soba /bywa - tak jak
          tu..., ww./, nie nalezy ich ze soba mylic, i opierac poznania tylko
          na obiegowej, oczywistej opinii.
          Inne.. badania porownanwcze; stwierdzaja, ze az 21% mezczyzn nie
          bedzie mialo szansy w swym zyciu - na partnerke, nie mowiac juz o
          seksie. Powody: ryzykowne zachowania, choroby, alkohol, narkotyki,
          itp.
          Kobiety - tylko 4% z nich moze miec trudnosci..
          A wiec: ten rudowlosy, wasaty, ponury karzel...., ktory jednak sie
          zachowal przy zyciu...moze moglby miec jakas szanse....
    • 04.02.08, 22:29
      dla mnie najważniejsze jest to ze musi czytać i nie tylko etykietki na piwie -
      nie znoszę wtórnych analfabetów
      reszta cech jest zmienna :))
      --
      Czasami sobie roję, że może to my dwoje, że nic już poza nami a my nie znamy granic.
    • 05.02.08, 17:06
      I...na zakonczenie: dziekuje wszystkim uczestniczkom/uczestnikom za
      mily udzial w dyskusji. Dziekuje!!!:)))

      I na zakonczenie...: piosenka...

      www.youtube.com/watch?v=cQ25-glGRzI
    • 07.03.08, 14:56
      pasuje mi tylko dwa cechy wzrost i oczy to chyba za malo
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.