Dodaj do ulubionych

kto sie orientuje w prawie pracy dobrze?

19.03.08, 11:06
nie mozemy sie cala firma doprosic wyliczen urlopow zaleglych za 2007. jest
juz polowa marca 2008...
dzisaij sie dowiedzielismy, ze gora zarzadzila, ze wstrzymuja wyliczanie
urlopow i sprawdzaja stare listy obecnosci, jesli ktos kiedys sie nie wpisal
ze byl w pracy, to mu z automatu potracaja jako urlop.
czy to jest zgodne z KP?
mi sie wydaje ze:
1. prawo nie dziala wstecz ( zostalo 12 dni do konca I kwartalu, czyli terminu
wykorzystania zaleglych urlopow. pozniej to juz ekwiwalent musza dac. wiec aby
zmniejszyc koszty wymyslili to sprawdzanie list.. )
2. mamy w firmie zarzadzenie ze obowiazuja nas 3 ewdencje czasu pracy:
papierowa, oraz 2 elektroniczne (system oraz komunikator firmowy). wiec skoro
w 2 z 3 jestem wpisana jako obecna, to moga mi naskoczyc?

szczegolnie poprosze o 'ekspertyzy prawe'. zaczelam zadyme i czeka mnie
rozmowa z gora na ten temat :)
--
TU KLIKAC
Edytor zaawansowany
  • kr_ka_11 19.03.08, 11:27
    jak nie byl wpisany na liste to na pierwszy rzut oka wydaje sie, że moga, ale z
    drugiej strony jak nie ma dokumentu w postaci wniosku urlopowego to chyba nie.
    poza tym jak w systemie widniejesz jako obecna to nie ma takiej opcji. masz za
    to zaplacone przeciez. jaja jakies.
    generalnie, jak ktos ma zalegly urlop to z kodeksu pracy musi wykorzystac do
    konca marca i to jest w interesie pracodawcy rowniez. jak Wam przyjdzie kontrola
    z pipy to bedziecie bulic. mozecie jakis anonim wyslac, ale jak dojda do tego,
    ze to Ty to masz cieplo :/
  • speedymika 19.03.08, 11:33
    jestem w 32 tygodniu ciazy, moga mi naskoczyc :)
    --
    TU KLIKAC
  • kr_ka_11 19.03.08, 11:38
    hehehe... to dzialaj!! :) wg mnie to co oni robia to czyste oszustwo. pracuje w
    duzym koncernie gdzie bardzo pilnuja takich rzeczy i nieprawidlowosci raczej nie
    ma a i tak bardzo czesto mamy kontrole. skoro u Was daja tak po garach to moze
    ich to czegos nauczy.
  • speedymika 19.03.08, 11:41
    do PIPu sie pchac nie bede, to juz ostatecznosc, zreszta jakbym juz tak ostro
    szla to mam troche innych kwitow na nich.. :)
    ale chce miec konkretne argumenty na rozmowe, dlaczego nie zgadzam sie na takie
    odliczanie dni. tak zeby bylo widac ze znam swoje prawa.
    --
    TU KLIKAC
  • lena575 19.03.08, 11:58
    To u was nie wypisuje się wniosków urlopowych ? Zwykłego druczka
    urlopowego? Bierzecie urlop tak sabie mówiąc szefowi?
  • speedymika 19.03.08, 11:59
    wypisuje sie. sa druczki jak najbbardziej. mam rozumiec ze skoro nie ma druczkow
    na te dni to wala moga nam poodliczac? a czy moga to potraktowac jako N-ke?
    czyli nieusprawiedliwione? sa pozostale dwie ewidencje elektroniczne czasu pracy...
    --
    TU KLIKAC
  • kr_ka_11 19.03.08, 13:21
    jak jest nk nie moga zrobic z tego urlopu bo wniosku nie mozna wypisywac wstecz.
  • lena575 19.03.08, 13:40
    Trochę logiki. Jeśli macie elektroniczny czas pracy i w określonym
    dniu cię nie było to jeśli nie brałaś urlopu - możesz mieć
    nieobecność nieusprawiedliwioną, To,że nie ma druczku na twój urlop
    można właśnie tak pzyjmować. To również w waszym, pracowników
    interesie jest by był porządek. Wygrasz w sądzie pracy jeśli tylko
    twojej firmie wykażą jakiekolwiek niedociągnięcia w tej materii ale
    do sądu , mam nadzieję daleka droga.
    Każdy kij ma dwa końce. Postarajcie się dogadać. Ja rónież pracuję w
    dużej korporacji i do tego mam podwładnych. Mają oni urlopy
    wypoczynkowe, dodatkowe (wynikające z rodzaju pracy),
    okolicznościowe i wszelkie inne wynikające z KP. Dop tego pracują w
    systemie 12-godzinnym. Sama prowadzę własne obliczenia i widzę jaki
    jest bałagan gdzy zmieniją się osoby zajmujące się tym w Kadrach.
  • speedymika 19.03.08, 13:44
    mi chodzi o sytuacje ze BYLAM w pracy tylko nie wpisalam sie na papierowa liste.
    i w systemie jest logowanie ze bylam, sa jakies dokumenty moje z ta data itp,.
    tylko na papierowej liscie mnie nie ma.
    --
    TU KLIKAC
  • kr_ka_11 19.03.08, 13:59
    to jak nie moga wywalic Ci tej obecnosci z systemu (a bankowo nie moga) jestes
    kryta. ludzka sprawa sie nie podpisac na liscie ale inna sprawa, ze u mnie
    (gdzie nie ma ewidencji zegarowej - zadnych kart tylko listy) kazdy kierownik
    pilnuje czy podpisy sa uzupelnione. kadry nie przyjely by nie uzupelnionych list
    wiec wiadomo ze nie ma z takimi w ogole co isc.
  • kr_ka_11 19.03.08, 14:00
    a urlopy są wbijane do systemu ewidencji czasu pracy na bieżąco.
  • speedymika 19.03.08, 14:46
    u nas dopiero po 3 latach zaczynaja RMUA wydawac, takie byly wczesniej
    zaniedbania w tych tematach.... a o innych numerach nie wspomne...
    np.: w zeszlym roku od 1300 podstawy wynagrodzenia, za 6 dni L4 odjeto mi od
    wyplaty 250 zl.
    nie jestem specjalista ale zdaje mi sie ze to lekki wal jest? za L4 chyba 80%
    wynagrodzenia przysluguje? czyli odjete powinno byc znacznie mniej...

    dzieki za pomoc, juz wiem jak rozmawiac zeby nie wyszlo ze nie wiem o czym mowie
    ale sie awanturuje :)


    --
    TU KLIKAC
  • pawel5211 19.03.08, 14:26
    Jeśli byłaś w pracy i nie jest to potwierdzone na liście obecności
    to pracodawca nie może traktować tego jako nieobecności. Jedyne
    uchybienie z Twojej strony to niepodpisanie listy obecności i można
    to potraktować jako naruszenie porządku pracy, za co pracodawca może
    (czyli nie musi) ukarać cię karą upomnienia lub nagany. Jeżeli
    jesteś w stanie udowodnić swoją obecność w dniu w którym nie
    podpisałaś się na liście to uważam, że większego problemu nie masz,
    ponieważ żaden pracodawca w tak jawny sposób nie będzie naruszał
    praw pracowników.
  • ruda_wydra 19.03.08, 14:54
    Nie ma czegoś takiego jak obowiązek wykorzystania urlopu przez pracownika.
    Przepis art. 168 kodeksu pracy mówi, że urlopu niewykorzystanego w terminie
    ustalonym zgodnie z art. 163( czyli z planem urlopów) należy pracownikowi
    udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego.
    Przepis nakłada obowiązek na pracodawcę udzielić pracownikowi tego urlopu, a nie
    ustanawia obowiązku po stronie pracownika. Jest to jakaś powinność ale nie może
    raczej być egzekwowana przez pracodawcę że obowiązkowo masz iść na urlop. Chyba,
    że jest to jakaś taka sytuacja, że pracownik ma mega dużo dni zaległego urlopu i
    nie chce go wykorzystać to wtedy ewentualnie pracodawca może "zasugerować"
    wykorzystanie urlopu. Ten przepis ma chronić pracownika przed złym pracodawcą a
    nie być obowiązkiem dla pracownika i np. jeśli pracodawca nie udzieli w tym
    terminie urlopu to można w sądzie dochodzić udzielenia urlopu.
    Natomiast nie jest tez tak,że za niewykorzystany urlop pracodawca ma dać
    ekwiwalent pieniężny. Zasadą jest wykorzystanie urlopu w naturze i dopiero np.
    jakby pracownik został zwolniony w trakcie roku i nie wykorzystał urlopu to
    wtedy dostanie ekwiwalent, a jeśli pracuje to urlop w naturze ;)
    Z ewidencją czasu pracy się zgadzam, jeśli jest potwierdzenie że byłaś to raczej
    nic nie mogą ci zrobić. Ewentualnie, jak to już ktoś napisał, jest to naruszenie
    porządku pracy ale nic wielkiego nie może za to grozić.
    Pozdrawiam :)
  • speedymika 19.03.08, 14:58
    wlasnie chodzi o to ze chcemy zalegle urlopy, niektorzy maja z 3 lat...
    jest 19 marzec a ksiegowa nie wyliczyla jeszzce ile tych dni dokladnie kazdy ma.
    wiec do konca kwartalu nie zdaza wybrac :) wiec beda wnioski o wyplacenie
    ekwiwalentu poniewaz praocownicy nie mogli wybrac urlopu, bp nie wiedzieli ile
    maja dni :)
    a zeby tego uniknac, dyrekcja wymyslila to sprawdzanie wpisow w listach
    obecnosci, zawsze pare zloty sie zaoszczedzi co nie? ;)
    --
    TU KLIKAC
  • ruda_wydra 19.03.08, 15:03
    Trzeba działać bo roszczenie o urlop sie przedawnia po upływie trzech lat od
    momentu kiedy miał być udzielony (jak nie był zaplanowany to od końca pierwszego
    kwartału po danym roku za który urlop powinien być udzielony) i potem nawet w
    sądzie go nie będzie można dochodzić.
    Policzcie sobie mniej więcej ile macie i wnioski składać o urlop a jakby nie
    chcieli dać to na art. 168 kp sie powołać ;)
  • lena575 19.03.08, 18:25
    Piszesz bzdury!!!! Pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu pracownikowi a
    pracownik ma obowiązek urlop wziąć. Moze poczytaj Kodeks Pracy a pisz bredni,ze
    pracodawca moze "zasugerować" pracownikowi by w łaskawości swej urlop wziął!!!!
    Horreldalne brednie.


    Pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku
    kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo.

    Art. 162.

    Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim jednak
    przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14
    kolejnych dni kalendarzowych.

    Art. 163.

    § 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala
    pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia
    normalnego toku pracy. Planem urlopów nie obejmuje się części urlopu udzielanego
    pracownikowi zgodnie z art. 1672.

    § 11. Pracodawca nie ustala planu urlopów, jeżeli zakładowa organizacja
    związkowa wyraziła na to zgodę; dotyczy to także pracodawcy, u którego nie
    działa zakładowa organizacja związkowa. W takich przypadkach pracodawca ustala
    termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem. Przepis § 1 zdanie drugie i
    trzecie stosuje się odpowiednio.

    § 2. Plan urlopów podaje się do wiadomości pracowników w sposób przyjęty u
    danego pracodawcy.

    Przeczytaj zakładowy regulamin pracy i zobaczysz co możesz "sugerować".

    W mojej firmie do końca stycznia każdy przełożony oddaje plan urlopów swoich
    pracowników tzn. 26 - 4 dni na żądanie czyli 22 dni każdy pracownik musi mieć
    zaplanowane. Do 15 stycznia każdy mój pracownik ma zaplanowany urlop na cały rok
    - wakacje dokładnie, inne terminy - ilość dni w określonym miesiącu. Nie trzymam
    się upierdliwie terminów, mogą być przesunięcia ale razu ustalamy termin tego
    przesunięcia.
  • ruda_wydra 20.03.08, 07:54
    Opierałam się na informacjach podanych przez speedymike a on napisała, że
    pracodawca nie poinformował nawet ile pracownicy mają dni zaleglego urlopu a o
    planie urlopów nawet nie wspomniając.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.