Dodaj do ulubionych

Jesteście ekologiczne?

09.04.08, 17:33
Ja się ostatnio zastanawiałam, co by tu robić dla środowiska. Staram
się segregować śmieci, zwłaszcza oddzielać plastik od reszty, staram
się oszczędzać wodę i prąd, ale nie zawsze mi to niestety wychodzi.
Irytuje mnie, że w sklepach każdą, nawet najmniejszą pierdołę pakuje
się do foliówki, też się staram tego nie brać. Oczywiście nie
wyrzucam, żadnych śmieci na ulicę, ale to jest bardziej związane z
kulturą, niż ekologią. No i od wielu lat nie jem mięsa.
Mało to pewnie, ale nie byłabym w stanie polować wyłącznie na
ekologicznę, najlepiej nieimportowaną żywność, zrezygnować z
detergentów, pilnować, czy ubrania, które kupuję nie są
wyprodukowane w Chinach.

A Wy co robicie dla środowiska?

--
You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 17:40
      Nie bardzo.
      Co prawda na zakupy latam z torbą (taką zieloną, całkiem pojemną i nie żadną
      plastikową), staram się oszczędzać prąd i wodę.
      Jem mięso, kosmetyki kupuję te które dobrze służą mojej skórze (niezależnie od
      królika na opakowaniu), noszę skórzane buty czy rękawiczki i tylko częściowo
      segreguję śmieci.
      Nie palę na ulicy (generalnie rzadko palę, np w tym roku wypaliłam tylko 2
      papierosy :P).;)
      --
      opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
    • mmaupa Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 17:49
      Ja podobnie, z tym ze jem mieso. Jednak zawsze patrze skad pochodza jajka i inne
      produkty zwierzece, staram sie kupowac zywnosc organiczna, wolnobiegajaca i z
      etycznych firm.

      Siatek biore jak najmniej, oszczedzam wode i prad, segreguje smieci, chetniej
      kupuje rzeczy uzywane niz nowe, jezdze na rowerze zamiast samochodem, jesli
      jestem w jakims dalekim kraju, np. Australii, to staram sie kupowac tylko
      produkty australijskie, a nie importowane np. z Danii.

      No i zajmuje sie zawodowo ochrona gatunkow :)

      --
      Don't panic, it's organic!
    • lilith.b Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 18:40
      selica napisała:

      > Ja się ostatnio zastanawiałam, co by tu robić dla środowiska. Staram
      > się segregować śmieci, zwłaszcza oddzielać plastik od reszty,

      Ja segreguję, mam w kącie bałagan ze śmieci, ale ma to wyższy cel. Śmieci odkładam, aż się uzbiera jakas kupka-bo kolorowych smietników nie mam pod domem.

      staram
      > się oszczędzać wodę i prąd,

      To też oszczędzam. Wyłączam ze stan-by prawie wszystko oprócz TV.


      > Irytuje mnie, że w sklepach każdą, nawet najmniejszą pierdołę pakuje
      > się do foliówki, też się staram tego nie brać.

      Chodzę z torbą bawełnianą.

      No i od wielu lat nie jem mięsa.

      Czy wegetarianizm związany jest z byciem eko?
      Ja mięso jem rzadko, ale jednak. Ponad to odwiedzam sklepy ze zdrową żywnością długo inwestygując skąd ten produkt jest i czy napewno jest eko. Kosmetyki podobnie.

      > Mało to pewnie, ale nie byłabym w stanie polować wyłącznie na
      > ekologicznę, najlepiej nieimportowaną żywność, zrezygnować z
      > detergentów, pilnować, czy ubrania, które kupuję nie są
      > wyprodukowane w Chinach.

      A z tymi Chinami to mnie już bardziej podpada pod świadomy konsumeryzm.



      --
      www.Transmissionfm.com - radio internetowe z muzą klubową
      • selica Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 18:56
        lilith.b napisała:

        > Czy wegetarianizm związany jest z byciem eko?

        Jeśli wziąć pod uwagę niehumanitarne pozyskiwanie kiełbasy, to
        zapewne tak. Ja napisałam o wegetarianizmie siłą rozpędu. Nie jem
        mięsa już od 15 lat i w zasadzie bardziej nie robię tego już z
        przyzwyczajenia, niż z innych pobudek. Ale nie jestem bynajmniej
        wojującą i przede wszystkim ortodoksyjną wegetarianką (nabiałowi nie
        przepuszczę ;)), noszę skórzane buty i czasem torby. Ale sama musisz
        przyznać, ze niejedzenie mięsa bardzo często utożsamiane jest z
        byciem eko :)
        Jeśli natomiast chodzi o znajomość firm kosmetycznych nie
        testujących produktów na zwierzętach, to mam w tym względzie małą
        wiedzę, muszę sobie poczytać :)

        > A z tymi Chinami to mnie już bardziej podpada pod świadomy
        konsumeryzm.
        >

        Nie bardzo rozumiem. Tzn nie znaczenia słowa, ale kontekstu.


        --
        You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
        • lilith.b Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 19:15
          selica napisała:

          > lilith.b napisała:
          >
          > > Czy wegetarianizm związany jest z byciem eko?
          >
          > Jeśli wziąć pod uwagę niehumanitarne pozyskiwanie kiełbasy, to
          > zapewne tak.

          Wegetarianizm to jedna rzecz. Druga to sposób masowego uboju zwierząt. Można przecież jeść mięso i kupować je od "cioci stasi", która mieszka na wsi, a wszystkie zwierzątka sa biegaja po zagrodzie i jedzą naturalnie:)
          Wtedy wegetarianizm już nie tak prosto powiązać z ekologią. A właściwie należy mówić o ochronie środowiska. BO cytuję za Wiki:
          "Ekologia nie jest nauką obojętną wobec egzystencji przyrody i człowieka. Jest to nauka o porządku i nieporządku oraz konsekwencjach wynikających dla istnienie człowieka. Ze względów zarówno filozoficznych jak i utylitarnych pojecie "ekologia" uzywane bywa w szerokim kontekscie znaczeniowym. Określenia ekologia, ekologiczny są często używane w języku potocznym w szerokim i czasem nieprecyzyjnym sensie znaczeniowym, nie zawsze związanym z ekologią jako nauką. Często odnoszą się do sozologii, tj. nauki o ochronie środowiska lub samej ochrony środowiska jako takiej..."

          Ale nie jestem bynajmniej
          > wojującą i przede wszystkim ortodoksyjną wegetarianką (nabiałowi nie
          > przepuszczę ;)), noszę skórzane buty i czasem torby. Ale sama musisz
          > przyznać, ze niejedzenie mięsa bardzo często utożsamiane jest z
          > byciem eko :)

          Jest utożsamiane, ale w uzyciu potocznym, jednak jest to moim zdaniem błąd. Jeśli mówimy o ekologii potocznie to mówimy o ochronie środowiska a jedzenie mięsa nijak sie ma do ochrony środowiska naturalnego, chyba że jemy zagrożone gatunki.
          Tak się przynajmniej mnie wydaje.

          > Jeśli natomiast chodzi o znajomość firm kosmetycznych nie
          > testujących produktów na zwierzętach, to mam w tym względzie małą
          > wiedzę, muszę sobie poczytać :)

          To Cię nieco wprowadzę: znaczek z królikiem może sobie każdy nadrukować i jest git. Niezmiernie trudno jest znaleźć kosmetyk który na 100% nie jest testowany - bo jego składniki mogą takimi być.
          Co do ekologiczności jeszcze istotne jest pochodzenie składników np: z upraw ekologicznych, czy brak konserwantów. Tu też trzeba się naszperać i naczytać, żeby wynaleźć te, które rzeczywiście są ekologiczne.

          > > A z tymi Chinami to mnie już bardziej podpada pod świadomy
          > konsumeryzm.
          > >
          >
          > Nie bardzo rozumiem. Tzn nie znaczenia słowa, ale kontekstu.

          A czemu starasz się nie kupować (lub chciałabys nie kupować) produktów z Chin? Moja odpowiedź uzależniona jest od Twojej :)


          --
          www.Transmissionfm.com - radio internetowe z muzą klubową
          • selica Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 19:33
            lilith.b napisała:

            > Wegetarianizm to jedna rzecz. Druga to sposób masowego uboju
            zwierząt. Można pr
            > zecież jeść mięso i kupować je od "cioci stasi", która mieszka na
            wsi, a wszyst
            > kie zwierzątka sa biegaja po zagrodzie i jedzą naturalnie:)
            > Wtedy wegetarianizm już nie tak prosto powiązać z ekologią. A
            właściwie należy
            > mówić o ochronie środowiska.

            Znam znaczenie pojęcia ekologia, ale mówię o takim potocznym
            znaczeniu, w którym ochrona środoiska jest z ekologią silnie
            utożsamiana :) masz rację, że to są dwa różne pojęcia, ale to
            potoczne tak się zadomowiło, że każde działanie związane z ochroną
            środowiska jest działaniem ekologicznym :)

            >
            > To Cię nieco wprowadzę: znaczek z królikiem może sobie każdy
            nadrukować i jest
            > git. Niezmiernie trudno jest znaleźć kosmetyk który na 100% nie
            jest testowany
            > - bo jego składniki mogą takimi być.
            > Co do ekologiczności jeszcze istotne jest pochodzenie składników
            np: z upraw ek
            > ologicznych, czy brak konserwantów. Tu też trzeba się naszperać i
            naczytać, żeb
            > y wynaleźć te, które rzeczywiście są ekologiczne.

            Np Body shop. Wściekle, kurczę, drogi :(

            > A czemu starasz się nie kupować (lub chciałabys nie kupować)
            produktów z Chin?
            > Moja odpowiedź uzależniona jest od Twojej :)

            Ponieważ z ekologią często wiąże się też szeroko pojęty
            antyimperializm i alterglobalizm.
            Wiadomo, że chciałabym zbojkotować Chiny, ze względu na łamanie praw
            człowieka nie tylko w Tybecie, ale i w samych Chinach, ale jest to
            trudne ze względu na zalew chińskich produktów w sklepach. Nie da
            się tego uniknąć, nawet gdybym bardzo chciała


            --
            You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
            • lilith.b Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 19:46
              selica napisała:


              > Np Body shop. Wściekle, kurczę, drogi :(

              Ja o body szopie akurat nic nie wiem. Skąd masz info o ich byciu eko?


              >
              > > A czemu starasz się nie kupować (lub chciałabys nie kupować)
              > produktów z Chin?
              > > Moja odpowiedź uzależniona jest od Twojej :)
              >
              > Ponieważ z ekologią często wiąże się też szeroko pojęty
              > antyimperializm i alterglobalizm.

              Noooo na potrzeby dyskusji na FK moge się na to zgodzić i przymknąć me erudycyjne oko:)
              Aże nieco w tym siedzię dodam iż:
              to nie ekologia lecz właśnie świadomy konsumeryzm. Czyli świadomy klient,który głosuje/wyrażaswe opinie za pomocą portfela. Orientuje się w problemach ekologicznych, gospodarczych i społecznych na świecie jak i w regionie i po przez swe takie a nie inne decyzje zakupowe opowiada się za pewnym stylem zycia i pewnym światopoglądem. Typu nie kupuje produktów Nestle bo wie, że koncern zatrudnia ludzi niewolniczo, lub nie pije napojów CocaColi bo ta pozostała obojętna wobec śmerci swych robotników na terenie zakładu w Kolumbii itp itp. świadomy konsumeryzm, to wg mnie skrótowo, poprostu świadome zakupy.

              > Wiadomo, że chciałabym zbojkotować Chiny, ze względu na łamanie praw
              > człowieka nie tylko w Tybecie, ale i w samych Chinach, ale jest to
              > trudne ze względu na zalew chińskich produktów w sklepach. Nie da
              > się tego uniknąć, nawet gdybym bardzo chciała

              No można zbojkotować chińskie produkty, niestety trzeba do tego być majetnym. Jak się uweżmiesz to znajdziesz firmy, które nie produkują w Chinach i nie uzywają ani jednej chińskiej śrubki do złożenia odkurzacza, czy komputera. Jednak wiąże się to z wyższą ceną.

              >


              --
              www.Transmissionfm.com - radio internetowe z muzą klubową
      • justysialek Re: mięsożerność jest nieekologiczna? 09.04.08, 20:44
        Niekoniecznie. Podobno duża część dwutlenku węgla rozp..ającego
        naszą warstwę ozonową pochodzi z metanu wytwarzanego w hodowli
        zwierząt na dużą skalę - czyli z bąków puszczanych przez te
        wszystkie krówki i świnki, które potem pożeramy w Macu.
        --
        Odwaga to sztuka bycia jedynym, który wie, że śmiertelnie się boisz.
        H. Wilson
      • wyrywna Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 19:59
        W najnowszych "Wysokich Obcasach" jest artykuł o ekologach-radykałach. Z jednej
        strony podziwiam, bo to duże wyrzeczenie zrezygnować np. z prądu, z drugiej
        otwierają mi się ze zdziwienia oczy, jak czytam, że laska nawołuje do rezygnacji
        z używania powszechnie znanych środków sanitarnych (papier toaletowy, itepe,
        itede). Za daleko już świat poszedł naprzód, żeby dało się teraz - ot, tak, po
        prostu - powrócić do źródeł i żyć jak - nie przymierzając - za króla Ćwieczka...
        Moje kamyczki do tego - nomen omen - ogródka: nie jem mięsa od 14 lat, nie
        kupuję ubrań i dodatków ze skóry (oprócz butów - mea culpa), tam, gdzie się
        tylko da, jeżdżę na rowerze lub chodzę pieszo, no i śmieci segreguję... Niewiele
        tego:(
        --
        przez pęknięcia wiary widać nicość
        ale nawet kamień
        chłonie ciepło ręki
        • justysialek Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 20:39
          Co do rezygnowania z produktów ze skóry, to ja nie wiem, czy to
          takie ekologiczne.
          Z jednej strony nie zabija się zwierząt dla skóry ale z drugiej te
          buty i kurtki ze "skóry ekologicznej", jak to się szumnie nazywa
          rozkładają się potem dużo dłużej niż naturalna skóra! A zimowe buty
          lub kurtka z lnu to gruba przesada w naszym klimacie.
          --
          Odwaga to sztuka bycia jedynym, który wie, że śmiertelnie się boisz.
          H. Wilson
    • ansag Re: Jesteście ekologiczne? 09.04.08, 20:42
      Segreguję śmieci - szkło, plastik (ale oddzielnie butelki) i inne.
      Oddaję papier na makulaturę i nie biorę siatek ze sklepów - mam swoją torbę :)

      --
      Jestem robo-królem i w ogóle. Mam moc, mam moc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka