Ogólnie rzecz bior±c, cały dzień się kiepsko czuję. Ale poszłam
sobie do bankomatu i tak się spociłam, mroczki przed oczami (hehe,
Rafał z Marcinem) i bum na chodnik, bom do ławki nie dotarła. Jaki¶
pan ochoczo mi czekoladę do dzioba (pewnie Harry'ego Pottera się
naogl±dał), wodę mineraln± i żyję, wróciłam do domu. Kto wie,
dlaczego tak padłam? Pogoda czy co?
--
Wszyscy chc± mojego szczę¶cia, ale nie dam go sobie zabrać!
notatkizpoddasza.blox.pl