Podrywają mnie starsi i dziwni faceci! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam 22 lata, ale wyglądam młodziej (niska, szczupła blondynka,
    łagodne rysy twarzy). Maluję się raczej delikatnie, nie wyzywająco.
    Ubieram się zwyczajnie (dżinsy, t-shirt, bluzka i buty na
    obcasie).Jestem ponoć ładna. Denerwuje mnie fakt, że często
    zaczepiają mnie o wiele starsi ode mnie mężczyźni, młodzi faceci-
    bardzo rzadko. Np. taka sytuacja: siedzę na przystanku tramwajowym i
    podchodzi do mnie facet koło 50 i stwierdza "Ale pani ładna". Innym
    razem na ulicy podchodzi do mnie mężczyzna ok. 45 lat i pyta czy
    umówię się z nim na kawę. Kiedys w pociągu przyczepił się do mnie
    starszy mężczyzna po 50 i chciał zwabić do domu "na kawę". Na
    szczęście szybko zrozumiałam o co mu chodzi i odmówiłam, jednak ona
    dalej nalegał. Na szczęście mój przystanek był blisko i wysiadłam.
    Takich sytuacji mam mnóstwo. Jest to dla mnie bardzo denerwujące.
    Nie rozumiem czemu przyciągam tylko "starych" mężczyzn. Nigdy nie
    zdecydowałabym się być z facetem , który byłby ode mnie starszy
    więcej niż 8 lat i dlatego takie zaczepki są dla mnie niemiłe. Nie
    rozumiem co sobie myśli taki facet 40-50-letni zaczepiając młodą
    dziewczynę? Naprawdę myślą, że się z nimi umówię albo będę prowadzić
    rozmowę? Czasem zastanawiam się czy sprawim wrażenie takiej "co się
    zlituje" (podszedł do mnie kiedyś facet okulach, innym razem
    pijaczek), albo takiej co na pewno nie ma faceta, łatwej, albo
    zagubionej? Nawet jeśli , to nie wiem po co czepiają się mnie wciąż
    jakieś dziwne typy. Czy wy dziewczyny też miewacie takie sytuacje?
    • taaaa, mam to samo :( i też nie wiem o co chodzi...
      --
      mama Basi i Wiktorka
    • chodzi o to o czym nie można rozmawiać na tym forum:)

      przecież nie o prowadzenie dysput o życiu i delektowanie się
      głębokością umysłu:)

      --
      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
    • Być może wyglądasz na łatwą i bezpieczna ofiarę. To znaczy na osobę,
      w stosunku do której można sobie na wiele pozwolić i nie ponosić
      konsekwencji. Dziweczyny wyglądające dojrzalej i bardziej wyzywająco
      wbrew pozorom nie prowokuja tylko wzbudzają respekt i dystans. Nie
      każdy sie odważy wyjechać do takiej z jakimś chamskim tekstem czy
      zaczepką.

      Popracuj nad mową ciała i asertywnością.
      • Bertrada, czy ty może studiujesz psychologię?
        --
        Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
        • Nie.
          • A na czym opierasz te swoje teorie?
          • I całe szczęście, bo masz ewidentnie problemy sama z sobą. Nie czytam ostatnio
            forum, więc nie rozgryzłam, kto cię kiedyś aż tak skrzywdził, że wszędzie
            widzisz zło, ale współczuję ci bardzo, naprawdę.
            Inna sprawa, że w tym poście miałaś dużo racji. Ja wyglądam na bardzo łagodną,
            choć energiczną osobę i ostatnio pewien facet miał ochotę mnie sponsorować,
            facet przed pięćdziesiątką. Omal mnie nie zgwałcił w tramwaju, bo myślał, że jak
            jestem w stosunku do niego grzeczna, to pewnie mam ochotę na seks z nim, choćby
            i za pieniądze. Stary obleśny dziadyga, za milion euro bym mu się nie podłożyła.
            --
            Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
            • > I całe szczęście, bo masz ewidentnie problemy sama z sobą. Nie
              czytam ostatnio
              > forum, więc nie rozgryzłam, kto cię kiedyś aż tak skrzywdził, że
              wszędzie
              > widzisz zło, ale współczuję ci bardzo, naprawdę.

              Jakaś nadinerpretacja. Gdzie ja się dopatrzyłam tutaj zła? Poza tym
              to nie jest mój autorski pogląd. Ja to gdzieś wyczytałam w jakiejś
              publikacji psychologicznej albo usłyszałam w jakiejś audycji na ten
              temat. Nie pamiętam dokładnie gdzie, ale zapamiętałam bo wydało mi
              się logiczne. To wszystko. ;P
              • nie, nie, chodzi mi o całokształt, o inne Twoje posty, patrząc wyłącznie na ten
                wątek, można by faktycznie to ocenić jako nadinterpretację. Poza tym zostawmy
                to, bo musiałybyśmy użyć priva.

                --
                Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
                • Nie krępuj się. Ja nie mam nic do ukrycia.

                  Jeśli o to ci chodzi to nie mam popapranej psychiki przez jakieś
                  traumatyczne przeżycia. Ja poprostu lubię wiedziec co i jak i o co w
                  tym świecie tak naprawde chodzi. Napisałam o tym z resztą w
                  wizytówce, wystarczyło przeczytać. W związku z tym czytam przeróżne,
                  mniej lub bardziej mądre księgi i publikacje i na podstawie nich jak
                  i własnych przemyśleń i obserwacji, wyciągam wnioski. To wszystko.
                  Nie ma co się bawić a psychoanalityka-amatora.
                  A moje posty to wypadkowa wygłupu i życiowych przemyśleń. Nie ma się
                  czym podniecać. ;P
      • bertrada napisała:
        >Dziweczyny wyglądające dojrzalej i bardziej wyzywająco
        > wbrew pozorom nie prowokuja tylko wzbudzają respekt i dystans

        Kiedyś ubrałam się odwa odwazniej: czerwona bluzka z dekoltem,
        kolorowa spódnica w kwiaty, szpilki. Zdążyłam wyjść z domu, a tu już
        jakiś podstarzały pijaczek : "Jakie ładne kwiatki"i się gapi. Nie
        wzbudziłam dystansu. Chodzi o to, ze jestem dorosłą kobietą i
        pracuję na poważnym stanowisku i bardzo mnie denerwują takie głupie
        zaczepki starych podpitych facetów. Nie wiem po co to robią, może
        chcą mnie zawstydzić?
        • tak, powtarzaj sobie, że jesteś poważną osobą na poważnym stanowisku :-).
          Pocieszę cię, jestem już po trzydziestce, a podrywają mnie budowlańcy
          (nienawidzę tego) i nieznajomi pijaczkowie, znajomi mają dystans na szczęście,
          tylko czasem skomentują moje nogi do nieba. Myślałam, że jak będę po
          trzydziestce, to zaczepki się skończą .
          --
          Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
        • Ja myślę, że problem tkwi gdzies w mowie ciała. To znaczy w sposobie
          poruszania się, chodzenia. Być może jesteś mało pewna siebie i mało
          asertywna. Podświadomie boisz się takich sytuacji i zaczynasz
          zachowywać sie niepewnie, co prowokuje takie typki do tego typu
          zachowań. Różne mogą być przyczyny.
          Może spróbuj się zapisać na jakis kurs asertywności lub samoobrony
          dla kobiet. Gdzies czytałam, że niektóre organizacje feministyczne
          organizują tego typu szkolenia. Nie wiem na ile to jest skuteczne
          ale mżna spróbować. ;)
    • Łączę się z Tobą kochana. Mnie również podrywają starsi faceci. :/
    • Myślę, że to nie tylko Twój problem. Chyba wszystkie dziewczyny po dwudziestce
      są co jakiś czas podrywane przez panów w wieku mocno średnim. Ja wcale nie
      jestem ładna, a też mnie to regularnie spotyka. ;)
      • listekklonu napisała:

        > Myślę, że to nie tylko Twój problem. Chyba wszystkie dziewczyny po
        dwudziestce
        > są co jakiś czas podrywane przez panów w wieku mocno średnim. Ja
        wcale nie
        > jestem ładna, a też mnie to regularnie spotyka. ;)


        To Ci współczuję, bo wiem jakie to denerwujące. Zastanawiem się
        potem czym sprowokowałam takiego starszego pana, że coś zagadał.
        Myślę sobie w duch :"Czemu choć raz nie mógł mnie zaczepić koleś 20-
        30 lat?"
        • to akurat jest proste. Mężczyźni w pewnym wieku wiedzą, że nic nie mają do
          stracenia, więc ryzykują, młodsi jeszcze tego tak nie pojmują.
          --
          Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
          • alpepe napisała:

            > to akurat jest proste. Mężczyźni w pewnym wieku wiedzą, że nic nie
            mają do
            > stracenia, więc ryzykują, młodsi jeszcze tego tak nie pojmują.

            Ale dlaczego taki pijany obrzydliwy staruch myśli, że ma szanse u
            ładnych, młodych dziewczyn? Ani on młody, ani ładny, ani bogaty, ani
            trzezwy:))
            • słuchaj, to jest jak z tym podrywem na dyskotece, kiedy to chłopak podchodzi do
              dziewczyny i pyta jej, czy ona się pi..y, czy też trzeba z nią chodzić i któraś
              z nim pójdzie w krzaki bez chodzenia.
              --
              Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
              • alpepe napisała:

                > słuchaj, to jest jak z tym podrywem na dyskotece, kiedy to chłopak
                podchodzi do
                > dziewczyny i pyta jej, czy ona się pi..y, czy też trzeba z nią
                chodzić i któraś
                > z nim pójdzie w krzaki bez chodzenia.

                Mnie nikt się nigdy na dyskotece w ten chamski sposób nie zaczepiał.
                Widać młodzi faceci mają więcej klasy, bo gdy widzą, że nie jestem
                zainteresowana , nie kontynuują zaczepek,a starzy tak.
      • > Myślę, że to nie tylko Twój problem. Chyba wszystkie dziewczyny po dwudziestce
        > są co jakiś czas podrywane przez panów w wieku mocno średnim.

        Mnie nikt nie zaczepia, ale ja mam wypisana agresje na twarzy.
        --
        "Kto się wymądrza, ten się wygłupia"
        Stanisław Jerzy Lec
      • listekklonu napisała:

        > Ja wcale nie
        > jestem ładna, a też mnie to regularnie spotyka. ;)


        tym bardziej , nie onieśmielasz nikogo swą powłoką
    • Bo się naoglądali albo naczytali, że jakiś iksiński-ani przystojny,
      ani młody, ani mądry tyle, że np. gwiazdka jakiegoś serialiku ma
      narzeczoną młodszą o lat 30, więc myślą, że też mogą :D
      • kadfael napisała:

        > Bo się naoglądali albo naczytali, że jakiś iksiński-ani
        przystojny,
        > ani młody, ani mądry tyle, że np. gwiazdka jakiegoś serialiku ma
        > narzeczoną młodszą o lat 30, więc myślą, że też mogą :D

        Możliwe. Odkąd dużo podrużuję nauczyłam się,że gdy podrywają mnie
        jakieś dziwolągi i starsi panowie , najlepiej zignorować ich i po
        prostu udać , ze się nie słyszy. Kiedyś rozpoczęłam , z grzecznośći,
        rozmowę z panem z pociągu. Pytał gdzie jadę, co studiuję itp.
        Rozmowa trwała ponad pół godziny. Starałam się ją przerwać, ale on
        wciąż zagadywał o pogodzie. Później z uporem maniaka zapraszał mnie
        do siebie na kawę.Od tej pory mam nauczkę, żeby w takiej sytuacji:

        a) przesiąść się do innego przedziału
        b) mieć przy sobie odtwarzacz mp 3
        c) ... uciekać! :)
    • i to mi się podoba, masz dziewczyno jakieś zasady. Przecież jakiś facet co jest
      8 lat i 2 miesiące starszy od ciebie to w porównaniu z facetem starszym tylko o
      7 lat i 11 miesięcy to stary dziad.
      Ponieważ łapię się niestety w tę, za starą, większość, to z doświadczenia mogę
      ci powiedzieć, że być może masz tę specyficzną, zachęcającą bezmyślność na
      twarzy, obiecującą niezobowiązujące wyuzdanie takim jak ja.


      --
      "Dogonimy a nawet przegonimy Amerykę" Chruszczow 1956.
      "Unia Europejska stanie się najbardziej konkurencyjną... gospodarką na świecie w
      2010 roku" Strategia Lizbońska 2000.
      • widokzmarsa napisał:

        > i to mi się podoba, masz dziewczyno jakieś zasady. Przecież jakiś facet co jest
        > 8 lat i 2 miesiące starszy od ciebie to w porównaniu z facetem starszym tylko o
        > 7 lat i 11 miesięcy to stary dziad.
        > Ponieważ łapię się niestety w tę, za starą, większość, to z doświadczenia mogę
        > ci powiedzieć, że być może masz tę specyficzną, zachęcającą bezmyślność na
        > twarzy, obiecującą niezobowiązujące wyuzdanie takim jak ja.
        >
        >

        Wydaje mi się, że tekst jest to najadekwatniejszy tekst do utyskiwań
        założycielki wątku :)
        Nadmieniam też, że to działa w drugą stronę - zdarza się, że człowiekowi
        przychodzi ignorować 8-9 lat młodsze dziewoje :)

    • babki z klasą i osobowością nie zaczepiłby żaden dziad ni budowlaniec
      wiedziałby że to bez sensu a do tego jeszcze ryzykowne

      ale jak idzie jakaś bida , sirota , źle ubrana , o mało
      nieinteligentnym wyrazie twarzy i niskim statusie społecznym
      to do takich startują
      • dr.verte napisał:

        >
        > babki z klasą i osobowością nie zaczepiłby żaden dziad ni
        budowlaniec
        > wiedziałby że to bez sensu a do tego jeszcze ryzykowne
        >
        > ale jak idzie jakaś bida , sirota , źle ubrana , o mało
        > nieinteligentnym wyrazie twarzy i niskim statusie społecznym
        > to do takich startują

        A skąd wiesz , że jestem źle ubrana i nie mam klasy? tY na pewno
        masz wysoki status społeczny i jesteś niezwykle inteligentny, że
        piszesz takie "mądre" posty. Twoim zdaniem, jak ktoś nie ma ubrań od
        Diora, to mogą go zaczepiać obleśne pijusy??? Szkoda mi ciebie. Z
        takim podejściem do życia musisz być bardzo nieszczęsliwym
        człowiekiem. Ale co tam, oceniaj wszystkich po ubraniach, na pewno
        daleko zajdziesz. Na drugi raz, jak nie masz nic mądrego do
        powiedzenia na dany temat, to się nie odzywaj, bo w twoim wypadku
        milczenie jest złotem.
    • Mnie podrywali faceci w wieku 40-50 lat, kiedy miałam lat 13.
      Jeden zwracał się do mnie per Lolita. Wtedy jeszcze myślałam, że to przekręcenie
      mojego imienia. To było dziwne.

      Teraz mnie nie podrywają chyba. Generalnie bardzo rzadko spotykam się z jakimiś
      zaczepkami lub tanim podrywem.
      --
      'Samodoskonalenie jest masturbacją'
    • A mnie się mężczyźni boją - sprawiam wrażenie kobiety niedostępnej i nie do zdobycia (co po części jest prawdą ;) ). Gapią się, ale boją się odezwać ;)

      Irytuje mnie tylko bezmyślność niektórych facetów (bo mężczyznami ich nie nazwę) - już kilka razy faceci w różnym wieku robili mi zdjęcia komórką w pociągu :/ (oczywiście myśląc, że nic nie widzę)
    • Powodem jest meska menopałza tak zwana andropałza, dlatego podrywają
      duzo młodsze kobity, by podbudować swoje libido

      "W dużym uproszczeniu, zespół andropauzalny u mężczyzn, zwany też
      kryzysem wieku średniego, jest wpisany w naturalny proces starzenia
      się. Przeciętny mężczyzna zaczyna doświadczać spadku stężenia
      kluczowych hormonów męskich (androgeny gonadalne, takie jak
      testosteron oraz androgeny produkowane przez nadnercza, hormon
      młodości DHEA) już od ok. 35. roku życia"
      "Zjawisku temu na ogół towarzyszą inne objawy - od zaburzeń funkcji
      seksualnych, poprzez depresje i poczucie, że najlepszy okres życia
      już minął, po różnego typu dolegliwości bólowe"
      "Mężczyzna zaczyna doświadczać wielu nieprzyjemnych objawów o
      charakterze psychicznym, jak np. gorsza samoocena. Nieprzypadkowe są
      zatem nagłe decyzje o zmianie stylu życia, partnerki, czy "rzucenia"
      się w pracę."
      www.sfd.pl/M%C4%99ska_menopauza.-t244056.html
      • mnie tez zaczepiali i to za komunizmu jak mialam 13- 14 lat,
        potrafili zlapac od tylu w tramwaju lub na przystanku, wtedy nawet
        nie wiedzialo sie o molestowaniu nieletnich ...pamietam ,ze smialam
        sie z tego ,ale przed kolezankami udawalam zgorszona . a i teraz
        chociaz mam gruboo po 30 -e jakis zbok ocieral sie o mnie w
        autobusie ...no ,ale w pewnym wieku to juz chyba trzeba to traktowac
        jako komplement!
        • kitjensen napisała:

          > mnie tez zaczepiali i to za komunizmu jak mialam 13- 14 lat,
          > potrafili zlapac od tylu w tramwaju lub na przystanku, wtedy nawet
          > nie wiedzialo sie o molestowaniu nieletnich ...pamietam ,ze
          smialam
          > sie z tego ,ale przed kolezankami udawalam zgorszona . a i teraz
          > chociaz mam gruboo po 30 -e jakis zbok ocieral sie o mnie w
          > autobusie ...no ,ale w pewnym wieku to juz chyba trzeba to
          traktowac
          > jako komplement!

          Tak sobie to tłumacz...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.