• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

garnki emaliowane czy ze stali kwasoodpornej ????

  • IP: 62.233.156.* 16.09.03, 13:24
    No wlasnie - musze sie dzis zdecydowac, które wybrac w ramach prezetu
    ślubnego dla siebie. Kuszą mnie te ze stali kwasoodpornej, ale zastanawiam
    sie czy mozna w nich przechowywac żywność i czy potrawy nie czuć metalem??
    Jakie macie doświadczenia?
    Edytor zaawansowany
    • 16.09.03, 13:31
      Gość portalu: marlena napisał(a):

      > No wlasnie - musze sie dzis zdecydowac, które wybrac w ramach prezetu
      > ślubnego dla siebie. Kuszą mnie te ze stali kwasoodpornej, ale zastanawiam
      > sie czy mozna w nich przechowywac żywność i czy potrawy nie czuć metalem??
      > Jakie macie doświadczenia?


      Jezeli mnie pytasz to polecam metalowe (stalowe). Uzywam, sa wspaniale w
      kuchni, tak pod wzgledem gotowania jak i mycia ich. Nie znam lepszych.




      --
      __________________________________________________
      Póki co, ja perły rzucam przed świnie i
      lecę.
      (pajdeczka)
    • 16.09.03, 13:38
      stal. z grubym dnem.a jesli bedziesz miała kuchnię z płytą ceramiczną to tylko
      stal.emalia odpada
      • 16.09.03, 13:41
        zgadza sie na płycie tylko stal- mam jednak pytanie
        podobno sa specjalne garnki do płyty ??
        --
        A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.
        • 16.09.03, 13:44
          capa_negra napisała:

          > zgadza sie na płycie tylko stal- mam jednak pytanie
          > podobno sa specjalne garnki do płyty ??

          ja używam stalowych, kupionych na promocji w hipermarkecie, nieźle trzymają
          ciepło i sprawdzają się.no i nie przepłaciłam :)
          • 16.09.03, 14:07
            Ja też uzywam takich stalowych ale mam porównanie kuchenki gazowej i płyty i
            na gazie rozgrzewają sie duzo szybciej
            Do tego chłop mi bredzi że sa " takie specjalne do płyty" z rok mi tak
            powtarza, ale jak do tej pory nie miałam szcześcia spotkac takowych.
            Poniewaz ten temat wywołuje we mnie pewne drgawki szukam wiedzy : czy
            faktycznie sa takie garnki czy tylko chłop bredzi..

            --
            A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.
            • 16.09.03, 14:37
              > Poniewaz ten temat wywołuje we mnie pewne drgawki szukam wiedzy : czy
              > faktycznie sa takie garnki czy tylko chłop bredzi..

              w każdej instrukcji dołaczonej do płyty znajdziesz zdanie - prosimy używać
              naczyń do tego przeznaczonych.więc chłop nie bredzi.
              bo przeczytał. znaczy się uwazny jest .
              w celu wyleczenia chłopa z bredoty bierzemy go do najbliższego supermarketu
              gdzie znajdują się podobne garnki jakie już posiadamy , pokazujemy mu
              oznakowanie na pudełku ewentualnie napis - te gary nadają się do płyty. chłop
              przestaje bredzić.

              jest jeszcze coś takiego jak kuchnia "indukcyjna" ale to już wyższa półka i tam
              aby cokolwiek ugotować należy się zaopatrzyć w specjalne podkładki do garnków.
              ale na tym się nie znam...a i cena zaporowa.....
      • Gość: Marlena IP: 62.233.156.* 16.09.03, 13:47
        A co z potrawami czuc metalem?? jak narazie nikt nic nie napisał na ten temat
        • 16.09.03, 13:50
          > A co z potrawami czuc metalem?? jak narazie nikt nic nie napisał na ten temat

          ja nic nie czuję.
          :)
          ps. i dobrze się zmywają w zmywarce,
          • 16.09.03, 14:09
            nic nie czuc nawet jak zupa stoi w nim dłużej - pamiętam kiedyś za głębokiej
            komuny były takie aluminiowe paskudy i one dawały takie wrażenie że "czuć nimi
            jedzenie"
            W przypadku normalnych , przyzwoitychy stalowych garnków nie czuć nic !!!
            --
            A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.
        • 16.09.03, 14:03
          Gość portalu: Marlena napisał(a):

          > A co z potrawami czuc metalem?? jak narazie nikt nic nie napisał na ten temat



          nie odpisalam bo nie widzialam sensu tego pytania
          oczywiscie, ze NIE czuc metalem potraw
          garnki sluza raczej do gotowania w nich potraw a nie do przechowywania, jezeli
          ci cos zostaje lub gotujesz na 2 dni zupe np to kup sobie pojemniki plastikowe
          zamykane szczelnie, to chyba lepsze rozwiazanie niz garnki




          --
          __________________________________________________
          Póki co, ja perły rzucam przed świnie i
          lecę.
          (pajdeczka)
    • 16.09.03, 15:57
      Kochana, jak stal kwasoodporna, to znaczy, że nie reaguje
      z kwasami, czyli się nie rozpuszcza, więc czym ma być
      czuć, jak się nic nie rozpuszcza. Aluminiowe garnki, to
      nie stal 18/8, chromowo-niklowa i aluminium się
      rozpuszcza w kwasach z zasady, więc je czuć. Uwierz
      fachowcowi od korozji, nie będę się tu o procesach
      pasywacji itp. rozpisywać :)
      A garnki stalowe mam i bardzo sobie chwalę, bo nawet jak
      spaliłam w nich ziemniaki lub ryż, to po dłuższym
      namoczeniu w wodzie spalona część jedzenia odchodziła od
      powierzchni metalu i garnki były piękne, jak zazwyczaj.
      --
      "Czas na małe conieco"
      • Gość: Marlena IP: 62.233.156.* 17.09.03, 10:16
        ....dzis kupuje gary do naszego nowego domku. Pozdrawiam Was
        pa pa
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.