16.06.08, 19:46
Ja tylko tak spytać chciałam...
Mianowicie: Spałam z 3 facetami w zyciu, z jednym raz i nie do konca
tego nazwe seksem no ale wpisuje go w rejestr tez. Bylam w dlugich
zwiazkach i i stad tych dwoch. Jednak NIGDY nie mialam orgazmu...No
nigdy..czasem odczułam tak jakąs przyjemność ale to wszystko...
Staralam sie rozwazac to z ostanim facetem, zmienilaismy pozycje to
nie tak, bo mnie boli, gdy próbowalismy czegos noweo nie wychodzilo,
i ze tak powiem seks był do ....(dodam,ze wina tego tez jest ze jako
dziecko bylam molestowana)
Z innych powodow odeszlam od faceta. Teraz poznalam kogos
nowego...Nie wiem czemu ale strasznie mnie pociaga. Gdy jego nie ma
kolo mnie wyobrazam sobie nas... ciagle czuje ,,motylki,, w brzuchu
i scisk w tych ,,miejscach,,... dwa razy juz bylismy baardzo blisko
sytuacji gdzie moglismy uprawiac seks jednak ja w pore zatrzymalam
to. Znamy sie jakis 5 miesiecy od 3 cos iskrzy miedzy nami a dopiero
od 2 tygodni jestesmy razem. Spimy ze soba ale to raczej przytulanki
itp. Narazie sie kryjemy z naszym zwiazkiem(pracujemy razem) i moze
dlatego jakos sie tonuje...
Czy dobrze robie>>> czy przypadkiem sama w sobie próbuje zagluszyc
pozadanie co moze miec odwrotny skutek w przyszlosci tzn. stane sie
totalnie oziebla? czy skoro teraz mnie nosi powinnam odrzucic te
hamulce i zaczac dzialac i cieszyc sie seksem???

Ale co on o mnie pomysli??? nie za szybko??? mam 24 lata a tak
naprawde nigdy nie zaznalam tego:(
inna sprawa on jest mlodszy ode mnie, kurcze o 4 lata..., a potrafi
byc tak czuly, kazdy jego dotyk mnie rozpala,mojemu bylemu
probowalam na rozne sposoby wytlumaczyc jak ma mnie dotykac itp.
zeby bylo mi przyjemnie i dopiero po 4 latach zalapal;/ a on od razu
bez slow, bez niczego od razu robi to co mnie kreci....

wiem,ze polowa z Was mnie wysmieje... nie wiem ,ze to,ze bylam
molestowana jako dziecko boje sie teraz jak cholera...

dajcie mi jakies logiczne wytłumaczenie badz male swiatelko ktore
rozjsni mi droge bo nie wiem co robic...
Obserwuj wątek
      • beauty-witch Re: seks... 16.06.08, 19:59
        Nie, nigdy,zawsze myslałam,ze to na mnie nie wplynelo ale teraz jak
        pomysle to wiem,ze tak.
        Niby jestem ładną dziewczyną, wesoła na codzien, lubianą itp. Zawsze
        sprawiam wrazenie pewnej siebie( ale nie wynioslej) odwaznej itp.
        ale w srodku wiem, ze brakuje mi pewnosci siebie. i z ta moja
        atrakcyjnoscia tez zawsze mialam problem. Zawsze miala mnóstwi
        adoratorów, zawsze znalazl sie jakis kolega zakochany we mnie,a ja
        nigdy nie moglam zrozumiec dlaczego...za co itp. bo przeciez za
        twarz jeszcze nikt nigdy nie kochał...
        • kontik_71 Re: seks... 16.06.08, 20:04
          Moze powinnas pomyslec o jakiejs fachowej pomocy? Po co masz sie
          meczyc?
          Jesli ufasz chlopakowi to porozmawiej z nim o tym. Niewiedza moze
          spowodowac, ze niechcacy cos zlego zrobi i bedzie problem.
          I oczywiscie nic na sile.. Seks mozna miec po godzinie znajomosci,
          ale mozna tez poczekac.. wazne jest aby sie tego chcialo.
    • rosa_de_vratislavia Re: seks... 16.06.08, 19:56
      beauty-witch napisała:

      >.. dwa razy juz bylismy baardzo blisko
      > sytuacji gdzie moglismy uprawiac seks jednak ja w pore zatrzymalam
      > to.

      Wszystko powoli, nie musicie od razu mieć "stosunku". Smakujcie
      swoją bliskość, pieszczoty..to też jest przyjemne.
      Nie ma co dorabiać filozofii, na siłę przyspieszać czy zwalniać.
      Nie myśl za dużo:)
      Jeśli mimo to byś nie czuła przyjemności, powiedz ukochanemu o
      molestowaniu i idźcie do seksuologa.
      • kitek_maly Re: seks... 16.06.08, 20:19

        Hmm chyba nie przeczytałaś całego postu...

        --
        'No cóż, była tylko kobietą.'
        Chyba nikt nie powiedział, że ci, którzy doprowadzili ją do upadku,
        byli tylko mężczyznami.
    • eeela Re: seks... 16.06.08, 20:27
      Rozumiem (czy też raczej zgaduję), że jest ci trudno w związku z dawnymi
      przeżyciami. Rozumiem, że możesz czuć opory. Trudno jest cokolwiek mądrego
      gadać, jak się nie zna całej sytuacji - najlepiej znasz ją ty i tylko ty, i to
      na swoim osądzie masz się opierać.


      Są dwie sprawy, w których ośmielam się coś doradzać. Pierwsza: nie ma czegoś
      takiego jak seks 'za wcześnie' czy 'za późno' - jeśli tylko sama się czujesz
      gotowa i widzisz, że facet OGóLNIE (nie tylko w stosunku do ciebie) odnosi się z
      szacunkiem do ludzi. Jeśli tak jest, nie ma się co martwić, że sobie coś
      niestosownego o tobie pomyśli, jeśli zdecydujesz się nawet na szybki seks z nim
      - bo jak rany, on też w nim uczestniczy, czy ma w związku z tym i siebie uznać
      za 'łatwego'?

      Druga sprawa jest taka: warto zatrzymać się przy mężczyźnie, który nas naprawdę
      pociąga. To wcale nie jest takie częste, jak się może wydawać. Kobiety często
      decydują się na seks i związek z mężczyzną, przy którym tak naprawdę nie miękną
      w sposób naturalny. To się nazywa podświadoma kalkulacja. W takich przypadkach
      najczęściej, prędzej czy później, pojawiają się problemy we współżyciu z powodu
      niekompatybilności biologicznej. Jeśli napotykasz faceta, którego sam dotyk
      sprawia, że drżą ci ręce - warto się przyjrzeć, warto zatrzymać na nim uwagę.
      Nawet jeśli nie wyjdzie z tego ślub, grób i gromadka dzieci, zyskasz doznania,
      których nie będziesz miała możliwości doświadczyć z nikim innym.

      Powodzenia :-)

      --
      Perdedor no es aquel que no acumula logros, sino el que no puede reconocerlos cuando los tiene.
      • cheekymonkey Re: seks... 16.06.08, 21:14
        Tobie naprawdę się tak ładnie wszystko "pisze" :)

        Popieram po prostu w całości. Nie umiem chyba dziś nic tak ładnie dodać.
        --
        Kto nie ma odwagi do marzeń,
        nie będzie miał siły do walki.
    • nikaooo Poprostu JUST DO IT!!! 17.06.08, 15:23
      O co się martwisz,jeśli jesteście razem,czujesz się przy nim
      dobrze...to na co czekać,to,żę masz 24 lata i myślisz w ten sposób
      to świadczy o Twojej dojrzałości.Naprawdę faceci uwielbiają się o
      nas starać,mam wielu kolegów i widzę jakie dziewczyny ich
      pociągają.Tylko,że u Ciebie już chyba króliczek złapany...Niczego
      się nie bój,przecież takie jest życie a seks jest jedną z
      nielicznych przyjemności które możemy sobie zafundować od
      tak,,,poprostu.Powodzenia!
      • staryigruby Re: Poprostu JUST DO IT!!! 17.06.08, 15:50
        birds do it, bees do it
        even educated fleas do it
        let's do it, let's fall in love
        in spain, the best upper sets do it
        lithuanians and letts do it
        let's do it, let's fall in love

        the dutch in old amsterdam do it
        not to mention the finns
        folks in siam do it
        think of siamese twins

        some argentines, without means, do it
        people say, in boston, even beans do it
        let's do it, let's fall in love

        romantic sponges, they say, do it
        oysters, down in oyster bay, do it
        let's do it, let's fall in love

        cold cape cod clams, against their wish, do it
        even lazy jellyfish do it
        let's do it, let's fall in love

        electric eels, i might add, do it
        though it shocks 'em, i know.
        why ask if shad do it
        waiter, bring me shad roe.

        in shallow shoals, english soles do it
        goldfish, in the privacy of bowls, do it
        let's do it, let's fall in love
      • beauty-witch Re: seks... 17.06.08, 20:07
        hey dzięki za wszystkie porady:)... czuje się lepiej:) post o wieku
        tez pomógł;) Nie wiem co zrobie , po prostu popłynę:) tzn. nie rzuce
        sie na niego tylko poczekam na odpowiednia chwilę ..nawet jesli
        bedzie to za miesiac, 2 czy 2 tygodnie....:) Ktos napisal ,,ciesz
        sie pieszcotami,, dobra rada... im bardziej bedziemy sobie ufac
        bedzie lepiej.

        Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziekuje raz jeszcze.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka