• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sprawa Madeleine McCann raz jeszcze Dodaj do ulubionych

  • 02.07.08, 14:05
    Dzisiaj przeczytalam, ze portugalska policja umorzyla sledztwo w
    sprawie zaginiecia Madeleine McCann, z braku wystarczajacych dowodow
    nie postawiono jej rodzicow w stan oskarzenia. Pamietam, ze jak
    pierwszy raz sie dowiedzialam o tym, ze jej rodzice moga byc w to
    zamieszani, to odrzucilam te teorie nawet sie nad tym glebiej nie
    zastanawiajac. Jednak z uplywem czasu, kiedy nowe fakty zaczely
    wychodzic na jaw, mialam coraz wiecej watpliwosci. No i skonczylo
    sie na tym, ze sadze, iz rzeczywiscie Maddie wcale nie zaginela...
    Naprawde, opowiadam sie za hipoteza, ze rodzice lekarze, zmeczeni
    nadpobudliwoscia dziewczynki, chcieli sobie spokojnie wyjsc na
    kolacje z przyjaciolmi i podali jej cos na sen - co sie juz
    wczesniej z reszta zdarzalo. Teraz natomiast zdarzyl sie tragiczny
    wypadek - dziewczynka zmarla, a spanikowane towarzystwo ustalilo, iz
    aby uniknac kary za (nieumyslne) spowodowanie smierci, powie sie, ze
    dziewczynke porwano i szlus.
    Mysle, ze McCannowie mogli juz tak dalece zabrnac w klamstwo, ze
    praktycznie sami uwierzyli, ze Maddie rzeczywiscie zostala
    porwana... Gdyby nawet zechcieli w pewnym momencie to odkrecic, bo
    nie mogli zniesc tego ciezaru, to i tak by juz bylo za pozno, bo
    skazaliby sie nie tylko na znaaaaaacznie wiekszy wymiar kary, ale i
    na ogolnoswiatowy ostracyzm...

    Takie sa moje rozwazania, ciekawa jestem, czy ktoras ma podobne
    odczucia? Czy bezkrytycznie wierzycie w 'tajemniczego mezczyzne',
    ktory wyniosl sobie Maddie z apartamentu i sluch o nim zaginal?
    Zaawansowany formularz
    • 02.07.08, 14:52
      Myślę, że rodzice, którzy zostawiają w pokoju hotelowym małe dzieci bez opieki
      są do wszystkiego zdolni. Zresztą coś takiego chyba też jest karalne.
    • 02.07.08, 15:11
      Ja również skłaniam się ku hipotezie, że Madelaine nie została
      uprowadzona, a zmarła w wyniku przedawkowania środków nasennych. Z
      tego co mi wiadomo to znaleziono pamiętnik matki, w którym pisała że
      ma już dość nadpobudliwości dzieci. Skoro były nadpobudliwe, to kto
      przy zdrowych zmysłach zostawia je same w obcym miejscu, w obcym
      kraju? Przecież prawdopodobieństwo obudzenia się
      takich "nadpobudliwych" dzieci jest ogromne. Poza tym pies policyjny
      znalazł ślady krwi na ścianie, a w samochodzie wypożyczonym zresztą
      kilka dni po "zaginięciu" dziecka znaleziono oprócz śladów krwi
      ślinę i włoski dziecka. Matka tłumaczyła że krew na ścianie może być
      któregoś z bliźniaków, nie potrafiła jednak podać kiedy i w jaki
      spsób mogła się tam znaleźć. A w samochodzie ślady dziecka wzięły
      się stąd, że przewozili zabawki małej (luzem??). Szkopuł jednak w
      tym, że pies był wytresowany do znajdowania ludzi ZMARŁYCH,
      nieżyjących przynajmniej od kilku godzin. Podobno przy ścianie z
      krwią szalał. Matka tłumaczyła, że jako lekarz przed wyjazdem miała
      kontakt ze zmarłymi pacjentami.
      Nie wiem jak było naprawdę, co się stało, ale wg mnie mała nie żyje.
      • 02.07.08, 17:47
        Z
        > tego co mi wiadomo to znaleziono pamiętnik matki, w którym pisała że
        > ma już dość nadpobudliwości dzieci.

        rany julek, zapytaj jakakolwiek matke nadpobudliwych dzieci, czy nie ma tego
        dosc. To nei znaczy, ze szykuja sie do morderstwa.

        Poza tym pies policyjny
        > znalazł ślady krwi na ścianie, a w samochodzie wypożyczonym zresztą
        > kilka dni po "zaginięciu" dziecka znaleziono oprócz śladów krwi
        > ślinę i włoski dziecka.

        aha, a jesli zmarla w wyniku przedawkowania srodkow, to co, po tych srodkach sie
        jakos krwawi po smierci, czy co?

        --
        Oswiadczam, że Redakcja Pinezki nie ponosi
        żadnej odpowiedzialności za moje poglądy.
        Jesli"magdalena żuraw" to wielopietrowy internetowy performancejakiejs wyuzdanejartystycznie grupy, to jest on wsciekle dobry. (bene_gesserit)
        • 02.07.08, 17:52
          lolyta napisała:


          > rany julek, zapytaj jakakolwiek matke nadpobudliwych dzieci, czy
          nie ma tego
          > dosc. To nei znaczy, ze szykuja sie do morderstwa.

          Przeciez nikt nie mowi, ze oni CHCIELI ZAMORDOWAC swoje dziecko - po
          prostu TAK WYSZLO. Podanie srodkow uspokajajacych nie rowna sie
          zamiarowi unicestwienia kogos, prawda?
          >

          > aha, a jesli zmarla w wyniku przedawkowania srodkow, to co, po
          tych srodkach si
          > e
          > jakos krwawi po smierci, czy co?

          Wyobraz sobie, ze jak czlowiek zostanie otruty, to potrafi rzygac
          krwia.
    • 02.07.08, 15:23
      Powiedz mi, jakie są realne szanse na odnalezienie porwanego
      dziecka, jeśli porwania dokona ktoś kompletnie z dzieckiem nie
      powiązany?

      Moim zdaniem w tej sprawie nie można zrobić nic oprócz
      teoretyzowania. Nie ma rodziców, którzy sa "bez winy", którzy nigdy
      nie poszli w jakiś sposób na łatwiznę.

      Prawda jest taka, że nie wiemy, co się stało. Ale bardoz chcemy
      sądzić.
      --
      mmr.blox.pl/html Mój człowiek w Anglii

      caloroczna.blox.pl O muzyce, przypadkowo
    • 02.07.08, 16:42
      Dlaczego rodzice za pozostawienie dzieci bez opieki nie zostali ukarani?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.