dlaczego On mnie nie chce:(?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • no wiec jestem po uszy zakochana w pewnym chłopaku, niestety nieszczesliwie
    dokładnie od 2lat to straszne:(( wyznałam co do niego czuje prawie od razu
    nigdy razem nie byliśmy kiedy mu o tym powiedziałam był z dziewczyną po
    miesiącu z nią zerwał być moze zbieg okolicznosci z nikim od tamtego czasu nie
    jest w sensie jakis stały zwiazek ale mnie nie chce no;(;( wiem zachowuje sie
    jak małe dziecko ale o co mu chodzi co ze mnaa est nie tak?! podobno jestem
    atrakcyjna studiuje bardzo dobry kierunek mam powodzenie a tu taka porazka:(
    jak z X rozmawiałam to on mi na to że ze mna nie bedzie ze powinnam sobie
    porzadnego faceta znalesc ze on nie chce teraz stałości ze potrzebuje sie
    wyszalesc ja ze ok moge byc na takiej zasadzie ze taki wolny zwiazek moze i on
    tez sie nie zgodził ze mnie zna i wie ze tylko cierpiec bede no i co? co ja
    moge w takiej sytuacji zrobić o co mu chodzi czemu mnie nawet na wolny zwiazek
    nie chce;(??! co o tym sądzicie?
    • polonistyki to ty nie studiujesz:)
      ludzie piszcie jakos zeby dało sie czytac a nie fundujecie jakąś droge przez mękę:)
      --
      "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
    • Reasumująć, bo rzeczywiście tak to napisałaś, że trzeba się
      domyslać - kochasz sie w jakimis facecie a on Cie nie chce?
      No więc tak odpowiedź jest pewnie taka - nie chce Cię, bo ani Cie
      nie kocha, ani go nie pociągasz fizycznie. I tyle.
      --
      VIDE
    • widzisz,chlopak ci wyraznie powiedzial "on mi na to że ze mna nie bedzie ze
      powinnam sobie porzadnego faceta znalesc ze on nie chce teraz stałości ze
      potrzebuje sie wyszalesc" przynajmniej byl szczery i nie mydlił ci oczu i chyba
      z tej litosci,ze ty tak strasznie go chcesz on zgodzilby sie na zwiazek,uwierz
      ze nie dalabys rady dlugo byc z kims kto jest z toba bo ty tak bardzo
      chcialas,predzej czy pozniej to by sie rozsypalo i jesczze bardziej bys
      cierpiala,ze on ci dawal nadzieje
      nic na siłe,nie zmusisz go do uczucia,ktore on sam wyraznie odrzuca,prezłknij
      porazke i idz dalej,nie czekaj az on sie wyszaleje,bo to moze potrwac baaardzo
      dlugo i przez takie czekanie mozesz przegapic kogos,komu naprawde bedzie na
      tobie zalezalo
      • dzięki za rade:) nie no bo ja się ciagle łudze wolałabym zeby juz miał jakąś
        dziewczynę wtedy dałabym spokoj a tak ciagle mysle ze jest wolny idealny...:(
        poza tym niby jasno mi powiedział ale zwodzi jednak jak długo mnie nie ma w domu
        sam dzwoni pisze sms-y czy wszystko ok czy ładnie zdałam jakieś zaliczenie w
        maju miałam sytuację ze zaczełam się spotykac z kolega z uczelni to sie na mnie
        obraził ani nie miał ochoty pogadac jak byłam w domu ani sie nie odzywał na gadu
        cisza kompletna moj przyjaciel a jego kolega uwaza ze mu na mnie zalezy na piwie
        gównym tematem rozmów miedzy nimy jestem ja....:(czasem mam naprawde wrazenie
        ze nie moge tak dalej ze wkoncu chce normalnego faceta zwiazku ze to do niczego
        nie prowadzi... ale jego zachowania nie kumam zupełnie i po co mi jakiekolwiek
        nadzieje robi;( zdaje sobie sprawe ze to jak z pamietnikaj akiejs małolatki
        wyjete ale to sie tak ciagnie dwa lata a ja nie potrafie byc z kims innym przez
        to bo mi na nimzalezy:/ a to niby kobiety sa skomplikowane...
        • po prostu sama przeszlam to co ty z tym ze u mnie to bagno sie ciagnelo o rok
          dluzej,ja tez nie moglam sie zaangazowac w zadna znajomosc bo tamten mi stal
          przed oczami,az w koncu olsnienie kiedy zobaczylam,jak czlowiek moze sie ponizyc
          (on),powiedzialam w koncu STOP,nie wiem co ja moglam widziec w kims takim,to
          bylo jakies chore zauroczenie,jakas chora chemia ktora nas do siebie
          ciagnela,ale na szczescie wyleczylam sie z tego,w duzym stopniu tez dzieki
          pewnej osobie,ktora pomaga mi odkrywac na czym polega zdrowe,prawdziwe
          uczucie,to jeszcze nie jest "wielka love",ale kto wie
          tobie tez zycze olsnienia,bo inaczej to cie tylko psychicznie wykonczy i happy
          end'u gwarantuje ci ze nie bedzie
          • dzięki:)) tak to jest chore:/ wolałabym zeby jednoznacznie okreslił ze mnie
            nie chce ale juz postanowiłam nie ma co tkwić tak nie prowadzi to do niczego:(a
            ja tylko cierpie a tym bardziej jak to przemyslałam to naprawde przez te dwa
            lata dawno mogłambyc w szczesliwym zwiazku dla niego rezygnowałam juz o te dwa
            lata chyba za długo koniec -odpuszczam masz rację ale teraz tak mowie jak znow
            zadzwoni pewnie zmienie zdanie:/mam nadzieje ze spotkam niedługo chłopaka co
            mnie wyleczy z tego chorego uczucia Tobie zazdroszcze:)) pozdrawiam
            • wolałabym zeby jednoznacznie okreslił ze mnie
              > nie chce

              on ci tego nie powie wprost,bo woli sobie zostawic otwarta furtke zeby miec do
              kogo wrocic,w razie gdyby z inna nie wyszlo,albo koledzy sie znudzili,a tak
              wie,ze zawsze jest ta co go przyjmie z otwartmi ramionami,no lepiej mu nie będzie
              badz twarda,jak juz pierwszy raz go olejesz to napewno bedzie ci ciezko i nawet
              mozesz zalowac,ale jak ochloniesz to zrozumiesz ze inaczej sie nie dalo,bo nie
              warto tkwić w takich toxycznych ukladach kiedy gdzies tam ktos inny wartsciowszy
              na nas czeka
              glowa do gory:)rowniez pozdrawiam i 3mam kciuki
    • Widocznie nie pasujecie do siebie, a w każdym razie on tak uznał.
      Nie ma raczej sensu zabiegać o niego.
      --
      Dawniej misia12347 :)
    • Moze wlasnie dlageo Cie nie chce, ze Ty zdecydowalabys sie nawet na
      wolny zwiazek. Moze za lekko podchodzisz do zwiazkow, moze jestes w
      jego oczach "zbyt latwa"?

      Nie wiem czy tak jest, ale to mozliwe. Albo po prostu nie jestes w
      jego typie.

      Sprobuj go zupelnie poignorowac dla odmiany, moze zacznie go to
      intrygowac. :o) Jak kobieta ma na czole "potrzebuje faceta" to
      raczej ma marne szanse go znalezc. I na odwrot. :0)

      Z drugiej strony zadbaj o to, zeby zobaczyl w Tobie cos ciekawego,
      moze jakies skrywane hobby. Badz oryginalna.
    • Rany... nie pociągasz faceta i tyle. Nic do ciebie nie czuje i zapewne już nie poczuje, chociaż wie, że jesteś chętna. Daj sobie z nim spokój i poszukaj kogoś dostępnego.
    • Jesli powiedzial Ci, ze chce sie wyszalec a nie chce wolnego zwiazku, to bardzo prawdopodobne, ze wcale nie chce sie wyszalec, tylko poprostu mu sie nie podobasz. Rozważ to.
    • tez jestem atrakcyjna, zakochana nieszczesliwie od 3 lat w
      dyrektorze, on powiedzial, ze mnie nie kocha, w miedzyczasie mial
      juz 2 dziewczyny, a ze mna tylko seks czasem, na dodatek, gdy ma
      dziewczyne, to nawet czasem seksu mi odmawia, bo mowi, ze chce miec
      porzadny zwiazek... osttanio znow chce sie umawiac, ale jakos sie
      nie udaje, wczoraj przez to, ze najadalam sie czeresni :/ juz nie
      mam sily

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.