Dodaj do ulubionych

mój chłopak nie pije alkoholu

10.09.08, 18:59
Witam,

Na początku byłam szczęśliwa, bo było to coś fajnego – chyba każda dziewczyna
ma obawy, że jej chłopak może napić się z kolegami i strzeli mu coś głupiego
do głowy. Ja takich zmartwień nie miałam i nie mam. Jesteśmy młodzi, mamy po
23 lata, a mój chłopak nie pije ani nie pali od kilku lat. To drugie jest
dosyć czestym zjawiskiem, natomiast to pierwsze już nie bardzo, szczególnie
wśród studentów. W pewnym sensie imponuje mi jego postawa, bo ma do tego
zdrowe podejście – nie przechwala się tym, można powiedzieć, że ten temat dla
niego nie istnieje, nie namawia nikogo do takich rzeczy, to jego prywatna
sprawa. Nawet stwierdził kiedyś, ze smak niektórych alkoholi jest w porządku i
jedynie wpływ samych trunkow na świadomość człowieka nie podoba mu się. Pewne,
hm, problemy rozpoczęły się, gdy zaczęliśmy spotykać z moimi znajomymi.
Polubili go, jednakże podczas każdego spotkania jest alkohol i gdy oni
zamawiają np. piwo, a on sok, zaczynają patrzeć na niego krzywo. Na początku
traktowali to jako ciekawostkę, później zaczęło ich to nawet irytować i
przypadkiem kiedyś usłyszałam tekst: „po co przychodzi, skoro nawet nie chce
się z nami napić”. Sytuacja zrobiła się na tyle nie komfortowa, że takowe
spotkania przestały się między nami odbywać. Jest to dla mnie pewien cios, bo
nie ma nic przyjemnego w traceniu znajomych; szczególnie, że nie są to jacyś
prostacy, ale inteligentni młodzi ludzie, którzy w tak naprawde pierwszy raz
aż tak negatywnie mnie zaskoczyli... Boję się, że przy następnych znajomych
sytuacja się powtórzy, a wierzcie mi – każdy chce się przyjaźnić z innymi
osobami. Jeszcze inną kwestią jest to, że od czasu do czasu robię z
psiapsiółkami typowe żeńskie wieczory, gdzie plotkujemy, pijemy, ogólnie się
bawimy. Mój chłopak nie ma temu nic przeciwko, wręcz sam mnie namawia na takie
coś, lecz w podświadomości czuje, że gdy zobaczy mnie nawet lekko wstawioną,
to czar pryśnie i zacznie mnie gorzej traktować. Nie wiem czy dalej ciągnąc
taki związek, mimo że jestem bardzo zakochana i prawdopodobnie rozwinie się to
w miłość. Dziękuję z góry za konstruktywne rady.
Obserwuj wątek
    • krysztalowa-kula Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:17
      Wiesz, skoro Twoi "znajomi" nie szanuja postawy Twojego chlopaka (ktora w dzisiejszych czasach jest wrecz zaskakujaca na plus oczywiscie) to nie wiem czy sa oni inteligentni, jak napisalas. Kazdy ma prawo wyboru i jesli Twoj chlopak szanuje ich wybory - w tym wypadku picie alkoholu, to oni rowniez powinni sie zastanowic i szanowac wybor Twojego chlopaka. Mysle, ze jesli nie bedzie mu sie podobalo, ze pijesz to Ci o tym powie. Ale spotkanie z przyjaciolkami lub wypicie butelki piwa ze znajomymi (okazjonalnie) nie powinno byc problemem.

      Gratuluje mu i szczerze mowiac podziwiam. Wszystko jest dla ludzi,tylko trzeba umiec z tego korzystac z glowa. Znajomym wypadalo by przytrzec nosa, bo niestety "inteligentni" to oni nie sa.
    • estutweh Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:31
      Popieram wypowiedzi wyzej - raczej nie sa tacy inteligentni, skoro nie potrafia
      uszanowac czyjegos wyboru. Mnie natomiast wkurza, ze zazwyczaj takie spotkania
      ze znajomymi sa przy piwie, tak jakby nie mozna bylo sie bez niego obejsc.

      Gdybym byla na Twoim miejscu, wolalabym stracic smiesznych znajomych niz takiego
      chlopaka, ktorego ze swieczka szukac. To nie z nim jest problem, tylko z ludzmi,
      ktorzy tego nie rozumieja.
      • soni-a23 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:37
        cóż, powinnam napisać raczej, że sądziłam, iż sa inteligentni... Ot, młodzi
        ludzie z którymi się normalnie i fajnie rozmawiało, dopóki temat alkoholu nie
        wyskoczył. Oczywiście przesadzam z tym zerwaniem, ale nie jest to sytuacja dla
        mnie prosta, bo nagle pojawiły się takie głupie problemy, które trudno mi na
        razie przeskoczyć. Staram się go namówić, żeby chociaż czasem wypil w
        towarzystwie piwo czy coś, ale on nie chce o tym słyszeć. Mam wrażenie, że dla
        niektórych ludzi to jakaś obraza gdy się z nimi nie wypije lub wyraz
        'sztywniactwa'.
        • iberia.pl nigdy więcej 10.09.08, 19:48
          soni-a23 napisała:


          > Staram się go namówić, żeby chociaż czasem wypil w
          > towarzystwie piwo czy coś, ale on nie chce o tym słyszeć.

          tego nie rob!!! Czy On Cie namawia do czegos czego nie chcesz?


          > Mam wrażenie, że dla
          > niektórych ludzi to jakaś obraza gdy się z nimi nie wypije lub
          wyraz 'sztywniactwa'.

          dokladnie, ja tez wzbudzam zdziwienie, gdy mowie, ze nie pije.Nie
          jestem abstynentka, ale zeby sie napic musze miec naprawde ochote, a
          poza tym zawsze jestem kierowca (z wyboru a nie przymusu).
          --
          Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
          www.fauna.rsl.pl/
    • avital84 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:38
      A pomyślałaś o tym, że Twój chłopak może mieć problem z alkoholem. Być może jest
      anonimowym alkoholikiem i wyszedł z nałogu. Nie piszę tego złośliwie, ale
      zastanów się nad tym.


      PS: mój chłopak też nie pije, a mnie się zdarza :)
      • soni-a23 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:42
        avital84 napisała:

        > A pomyślałaś o tym, że Twój chłopak może mieć problem z alkoholem. Być może jes
        > t
        > anonimowym alkoholikiem i wyszedł z nałogu. Nie piszę tego złośliwie, ale
        > zastanów się nad tym.

        Tak, myślałam o tym i nawet pytałam. Stanowczo zaprzeczył, stwierdził że w zyciu
        może był 2 razy pijany i mu starczy.

        Co do złośliwości dot. znajomych - tak, wiem, ale nie ma czego gratulować.
        Naprawde nie przypuszczałam, że tak może się skończyć, stąd obawa, że nastepnym
        razem będzie podobnie, kiedy nagle sympatyczni ludzie zamieniają się w takie
        dziwne osoby.

        • avital84 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:45
          Ale widzisz. Takich znajomych nie ma co żałować. Nie napisałam przyjaciół, bo
          przyjaciele tak się nie zachowują.
          To chyba dobrze, że twój chłopak potrafi się bawić bez alkoholu. Problemem
          większości ludzi jest to, że potrafią się bawić tylko pod jego wpływem.
      • avital84 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:43
        I zdarzyło mi się, że sam mi kupował drinki, a potem był szlaban na seks i
        całusy. ;) No trzeba to uszanować. To nie są kwestie nie do przeskoczenia. Ale
        widocznie Twój chłopak ma jakiś uraz do alkoholu. Taka sytuacja ma jednak więcej
        plusów nić minusów.
    • soni-a23 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:38
      cóż, powinnam napisać raczej, że sądziłam, iż sa inteligentni... Ot, młodzi
      ludzie z którymi się normalnie i fajnie rozmawiało, dopóki temat alkoholu nie
      wyskoczył. Oczywiście przesadzam z tym zerwaniem, ale nie jest to sytuacja dla
      mnie prosta, bo nagle pojawiły się takie głupie problemy, które trudno mi na
      razie przeskoczyć. Staram się go namówić, żeby chociaż czasem wypil w
      towarzystwie piwo czy coś, ale on nie chce o tym słyszeć. Mam wrażenie, że dla
      niektórych ludzi to jakaś obraza gdy się z nimi nie wypije lub wyraz
      'sztywniactwa'
      • marzeka1 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:41
        Mój mąż też nie pije, nigdy nie widziałam go pijanego (19 lat po ślubie), czasem wypije jakieś piwo lub lampkę wina. I wiesz co? Patrząc na koleżanki, któe mają problem z trunkowymi męzami czy facetami, jestem więcej niż zadowolona z tego powodu.
      • pan_i_wladca_mx Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:44
        to jest nie do pomyslenia, mowi, ze nie pije bo takie ma zasady lub mu nie
        smakuje i reszta powinna to uszanowac, jak ktos nie lubi szpinaku to tez oznaka
        dretwiactwa? :) zamiast korzystac z takich plusow jak niepijacy kolega w
        towarzystwie ..
        --
        "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
        • blue-kocica Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 19:49
          zamiast zastanawiać się co jest nie tak z Twoim chłopakiem zastanów się co jest
          nie tak z Twoimi przyjaciółmi.Skoro spotykają się tylko po to zeby się
          napić...cóż chyba komentarz jest zbędny.
          Masz chłopaka z zasadami,których nie łamie dla głupiego widzimisię i masz z tym
          problem??sama namawiasz go do picia??gratuluję...widać jesteś na poziomie swoich
          znajomych :))
    • zeberdee24 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 20:08
      A mnie wcale nie dziwi że nie akceptują tego że on nie pije a siedzi z nimi
      kiedy piją. Alkohol generalnie służy rozluźnieniu, rozwiązuje języki, dodaje
      śmiałości, jednakże kiedy jedni piją a drudzy nie wówczas sytuacja robi się
      nieciekawa, ponieważ zachowanie człowieka wstawionego może powodować zażenowanie
      u trzeźwego, natomiast człowiek wstawiony na drugi dzień też się głupio czuje bo
      ma wrażenie że się wygłupił przed tym niepijącym.
      --
      Raz sierpem, raz młotem - w czerwoną hołotę !
    • eeela Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 20:47
      zaczynają patrzeć na niego krzywo. Na początku
      > traktowali to jako ciekawostkę, później zaczęło ich to nawet irytować i
      > przypadkiem kiedyś usłyszałam tekst: „po co przychodzi, skoro nawet nie c
      > hce
      > się z nami napić”. Sytuacja zrobiła się na tyle nie komfortowa, że takowe
      > spotkania przestały się między nami odbywać. Jest to dla mnie pewien cios, bo
      > nie ma nic przyjemnego w traceniu znajomych;


      Ja nie wiem, czy aż taka szkoda wypływa z utraty towarzystwa, które nie potrafi
      uszanować czyjejś inności w tak drobnej kwestii.


      --
      Perdedor no es aquel que no acumula logros, sino el que no puede reconocerlos cuando los tiene.
    • trust2no1 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 20:57
      Z jednej strony pogratulować chłopaka, z drugiej strony... Prawdopodobnie ani ci znajomi nie są tacy wstrętni jak ich opisałaś, ani chłopak nie jest AŻ TAK cudowny jak się może wydawać. Oczywiście dla ciebie on prawdopodobnie jest najcudowniejszy i tak trzymać.
      Jak sama powiedziałaś padł tekst "po co on przychodzi skoro NAWET nie chce się z nami napić". To sugeruje, że nie robi jeszcze czegoś, czego grupa po nim oczekuje. To już ty możesz ocenić, nie my.
      Czasami jest tak, że ktoś do danej grupy nie pasuje i już. Może i tak być, nie uważasz? Może ma taki styl bycia, który irytuje twoich znajomych, a abstynencja tylko to pogłębia? Za mało napisałaś.
      Ale nie przejmuj się, skoro wam jest ze sobą dobrze - to co cię inni obchodzą? Znajomi dzisiaj są, jutro ich nie ma. Albo są inni.
      Konstruktywna rada? Olej temat.
      --
      +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 21:39
      Chłopak nie jest ich bezpośrednim znajomym, nie bawi sie w ramach konwencji
      (zabawa przy alkoholu) więc nic dziwnego że czują się z nim nieswojo. To tak jak
      przyjść do klubu szachowego i czytać książkę, albo zacząć rysować grających.
      Niby wszyscy fajni i inteligentni ale takie towarzystwo niekoniecznie musi im
      pasować.
      • homojomera Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 22:52
        Mój mąż nie pije alkoholu bo mu nie smakuje! Kurtuazyjnie napije sie
        kilicha (jak musi) albo jak ma ochotę - najczęściej ze mną w domu
        jakąś naleweczkę. Na początku znajomi się dziwili, a teraz, no
        problem nie chce to nie pije. A ja jestem zachwycona! Gdybym miała
        wąchac opary piwska, blee!
    • czungumangu Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 23:54
      "jestem bardzo zakochana i prawdopodobnie rozwinie się to
      > w miłość."
      albo sie kocha, albo sie nie kocha, jesli nie ma teraz milosci pozniej jej nie
      bedzie to raz

      a dwa to niektore kobiety sa glupie, szukaja wszedzie problemow, a moze on
      powinien z tobą zerwac, bo myjesz zeby aquafreshem a nie colgate?

      dalej
      inteligentni znajomi powiadasz - to ze czlowiek ze wsi jest na studiach nie
      czyni go inteligentnym, jesli maja takie podejscie do abstynenta to sloma im z
      butow wystaje, a ty masz wybor albo z burakami sie spotykac albo ze swoim chlopakiem

      kropka
    • symulacrum Re: mój chłopak nie pije alkoholu 10.09.08, 23:57
      Jestem abstynentką od zawsze - po prostu nigdy nie zaczęłam pić alkoholu. Jestem
      też osobą towarzyską (nawet bardzo), ale nie mam problemu z namolnymi bliskimi
      znajomymi, którzy nie mogą zrozumieć, że ktoś po prostu mówi "nie". Zdarzają się
      jednak sytuacje towarzysko-imprezowe, kiedy jestem skłaniana do "tłumaczenia
      się", dlaczego nie chcę sie poczęstować, wypić przysłowiowej "lampki szampana".
      Skłaniana to nawet za delikatnie powiedziane. Przymuszana i szantażowana
      emocjonalnie (za zdrowie panny młodej się nie napijesz, nie pijemy toastu,
      dopóki xyz się nie napije! - byłam druhną, w kieliszku miałam sok, nie
      widziałam sensu, żeby wlewać wodę i udawać, że to wódka). Zdarzyło się, że parę
      osób głośno robiło analizę moich przypuszczalnych problemów (alkoholizm mój
      własny albo traumatyczne doświadczenia z alkoholizmem w rodzinie, psychotropy,
      krucjata, ciąża, etc.). Kilkanaście lat temu, kiedy zarzucałam jedzenie mięsa
      tak reagowano na wegetarianizm. Teraz to już nie dziwi, natomiast abstynencja na
      pewno musi mieć drugie dno. Jest to tak zakodowane w naszej polskiej (?)
      mentalności, że az niewiarygodne.

      Myślę, że jest mi zdecydowanie łatwiej być abstynentką niż Twojemu chłopakowi -
      jestem od Was starsza pewnikiem, jestem tez kobietą, a na picie mężczyzn jest
      większe przyzwolenie, jeśli nawet nie coś więcej. Facet trzeźwo myśli, nie
      neguje używania alkoholu, nie jest fanatykiem, Tobie pić nie zabrania, na
      imprezy z alkoholem chodzi - jednym słowem on szanuje wolność innych ludzi, a
      sam musi znosić szykany, presję by podporządkować się stadku. A Ty sobie
      zadajesz pytanie czy z nim być?! Jeżeli facet ma być wierny zasadom Twoich
      znajomych a nie swoim, to lepiej, żeby z Tobą nie był. Abstynencja,
      wegetarianizm, cyklizm czy automobilizm ;)- chodzi o szanowanie drugiego człowieka.

      Konstruktywna rada: szanuj chłopaka Twego tak jak on szanuje Twój wybór
      (używanie alkoholu), nie namawiaj, nie wygaduj,bądź z nim solidarna, kiedy
      stadko "inteligentnych" znajomych usiłuje go namówić do czegoś, na co nie ma ochoty.
      --
      Nawet gdyby każdy umiał latać, to i tak jedni by latali wyżej, a drudzy niżej i
      nie byłoby sprawiedliwie.
    • liliann_a Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 00:50
      Ani ja, ani mój chłopak nie pijemy; ja bo nie cierpię smaku alkoholu, on ze
      względów ideologicznych :). Mamy za sobą pierwszą imprezę w gronie moich
      znajomych (wszyscy pijący) i nikt nie zmuszał go do picia, ani nie czuł się
      nieswojo.
      Poddawanie się namowom innych, żeby "wypić za gospodarza" albo zmuszanie
      chłopaka to po prostu brak asertywnosci. Jeśli ma się jakieś zasady to powinno
      się ich trzymać. A niepijący facet to na prawde skarb, więc nie szukaj problemów
      na siłę :).
      A jeśli zależy ci na tych znajomych, to porozmawiaj z nimi, jesli to nie
      przyniesie skutku, to raczej nie są osobami godnymi szacunku, a tym bardziej
      przyjaźni.
    • izabelkaf Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 08:05
      Jeśli według Twoich znajomych ktos taki jak osoba, która nie pali i
      nie pije jest ghorszej kategorii to masz kretynów a nie znajomych
      Pozdrawiam ps. a dziewczyna która sie upija i traci świadomość to
      taka niby fajna jest????pozdro
      • trust2no1 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 08:20
        Kiedy widzisz, autorka nigdzie nie napisała o tej "gorszej
        kategorii". Po prostu grupa jej znajomych najwidoczniej nie
        akceptuje tego faceta i nie ma żadnej pewności, że tylko z powodu
        jego abstynencji. Łatwo jest na podstawie jednego zdania wyrobić
        sobie zdanie o ludziach, których się na oczy nie widziało, prawda?

        --
        +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
        • feminasapiens Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 08:54


          Niestety, w naszym pięknym kraju alkohol jest bogiem i fetyszem.

          Paradoksalnie: ludzie się dziwią że ktoś NIE PIJE alkoholu, a
          przecież dziwne jest to że ludzie w ogóle PIJĄ alkohol mimo
          wszystkich jego oczywistych wad (szkodliwe dla mózgu, wątroby i
          innych narządów, zagrażające uzależnienie skutkujące degradacją
          psychospołeczną, negatywny bezpośredni wpływ na organizm skutkujący
          często śmiertelnymi wypadkami: bójki, wypadki komunikacyjne itp.,
          ponadto alkohol śmierdzi i jest ohydny w smaku).

          Niestety, umrze kilka pokoleń zanim się to zmieni - ale bardziej
          prawdopodobne że Żydzi się pogodzą z Palestyńczykami, niż to że
          Polacy przestaną modlić się do alkoholu.

          Niepijąca Od Zawsze
          • trust2no1 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 09:32
            Masz całkowitą rację i to nie podlega dyskusji, ale nie to miałem na
            mysli. Żeby było jasne - tzw. przykład z życia:
            Spotykałem się z gronem znajomych w jednym z lokali "żeglarsko -
            szantowym". Różnie bywało, raz tego piwa było na stole więcej, raz
            mniej ale nikt pod stół nie wpadał. Jeden z kumpli pojawił się ze
            swoją nową towarzyszką, która również nie piła i nie paliła.
            Pierwsze kilka spotkań sprawiała wrażenie trochę nieśmiałej, ale tak
            bywa zanim ludzie się lepiej poznają. W każdym razie robiła wrażenie
            sympatycznej. Po jakimś czasie okazało się, że panna jest z gatunku
            tych, co wszystko wiedzą lepiej i tylko ich zdanie się liczy.
            Potrafiła na przykład, mając za całe żeglarskie doświadczenie 2
            tygodnie jako załogantka na Mazurach, uczyć żeglowania ludzi z
            kwitami kapitana jachtowego żeglugi wielkiej. Bo ona wiedziała
            lepiej. Podejrzewam, że Kubicę uczyłaby jeździć, a Łomnickiego jak
            się gra. Każdemu kto miał inne niż ona zdanie dawała do zrozumienia,
            że jest kretynem i ignorantem. Nie wprost, tylko tak
            wyrafinowanie "w białych rękawiczkach".
            Nie trwało długo, a wokół niej wytworzyła się towarzyska pustka.
            Dodam dla jasności, że nikt jej abstynencji nie komentował, nikt jej
            nie skłaniał, nie namawiał i nie zmuszał do picia.

            I co, gdyby napisała tu posta, że z powodu jej niepicia grupa
            znajomych jej chłopaka ją odrzuciła (przemilczając ten akapit z jej
            stosunkiem do grupy) - wszystko byłoby jasne: banda pijaków
            szykanuje jedyną porządną w okolicy z powodu abstynencji, prawda?
            Ten wątek jest jeszcze jednym smutnym przykładem na to, że zbyt
            łatwo ferujemy wyroki, nie znając tak naprawdę całości sprawy...
            --
            +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
            • pestka14 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 10:17
              Jestem w bardzo podobnej sytuacji, tyle, że parę lat później.
              Mój chłopak nigdy nie pił. Moi znajomi nie akceptowali go na
              początku, ale nie tylko z tego powodu. Jakoś nie mogli się dogadać,
              ciągle była jakaś bariera. Jednak nie przestałam naciskać na to,
              żeby utrzymać kontakt. Z czasem się poukładało, znaleźli wspólny
              język i tematy do rozmów. Mąż (już od 4 lat :) ) nadal nie lubi
              alkoholu. Moim znajomym raz udało się go upić. Jak oblewali
              narodziny naszej córki. Sam chyba chciał się wtedy napić. Pochorował
              się, a że impreza odbywała się w mieszkaniu kolegi, to jeszcze na
              drugi dzień musieli sprzątać. I od tej pory skończyło się
              namawianie. Wiedzą, że nie może, nie lubi, nie chce i już.
              Zresztą z czasem większość znajomych założyła rodziny, mają dzieci i
              w ogóle alkohol zniknął ze wspólnych imprez. Tu ciężarna, tu
              karmiąca, tu kierowca i nawet jak ktoś ma ochotę, to nie ma jak :).
              Problem zupełnie się rozwiązał. A mi pasuje, że mąż nie lubi, bo ja
              się mogę napić jak chcę, hehe. On mi nie broni na szczęście.
              --
              Marysia ma...
    • lila_lu Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 10:10
      Mój facet, z którym jestem dwa lata też nie pije. Ani kropli, od zawsze. Co
      więcej- dopiero robi prawko, więc argument, że prowadzi odpada, chociaż mam
      nadzieję że zda jak najszybciej.
      Powiem Ci, szczerze, że ja w pewnym okresie należałam do tych bardziej
      imprezowych i nigdy nie spodziewałabym się, że mogłabym związać się z
      abstynentem. Zwłaszcza, że mój były facet był typem megazabawowym i nie stronil
      takze od innych doaplaczy.
      Natomiast, gdy poznalam mojego Obecnego Pana - fakt, iż jest totalnym
      suchoustem, plus pare innych zalet (szczery, bezpośredni, bystry...mozna
      wymieniac, co nie:))- sprawił, że własnie w nim się zakochałam i szczęśliwie
      jestem z nim do tej pory.
      Oczywiście również miałam problem ze znajomymi- to był swego rodzaju test. Ci
      mniej fajni mieli problem z zaakceptowaniem mojego M., a ci fajniejsi, po jakimś
      czasie polubili go prawie tak samo mocno jak ja:)
      W życiu zawsze są sytuacje, w których ilość przyjaciół się kurczy, przyjaciele
      zamieniają się w dalekich znajomych, a ci najbardziej z Tobą związani- zostają.
      Dla kogoś, kto np. na studiach miał "ogromną" paczkę kumpli, z którymi
      imprezował, ta radykalna kurczliwość może być szokująca.
      Po prostu ludzie są z reguły mniej tolerancyjni, niż im samym się wydaje. Ktoś
      nie będzie kumplował się ze znajomym z pokoju w akademiku, tylko dlatego, że po
      studiach dostał lepiej płatną pracę, albo odwrotnie- wybrał robienie tego, co
      kocha, kosztem niższej kasy.

      Alkohol tworzy ułudę wspólnoty- czasem bywa to fajne, i przyznam sama nie stałam
      się niepalącą abstynentką tylko dlatego że związałam się z niepijącym facetem.
      Lubię wyjść na imprezę, czy sama, czy z moim chłopakiem (na niektórych imprezach
      bawi się doskonale- co więcej wie, jakie mu odpowiadają- uwielbiam chodzić z nim
      na koncerty czy jezdzic na festiwale, łączy nas pasja do słuchania i grania
      muzyki), on nie robi nigdy problemu, że napiję się wina, a nawet kiedy jestem
      lekko "zawiana"- oczywiście nie do nieprzytomności. Pozbyłam się poczucia, że
      mną "gardzi", czy nie szanuje, jak troszke plącze mi się jezyk, bo dobrze się
      bawię.
      I chyba własnie o to chodzi: Ty szanujesz jego wybory, on szanuje Twoje. Bo to
      nie chodzi o Waszych znajomych, tylko o Was- jakaś część ciebie nie akceptuje
      jego abstynencji, więc nieakceptowanie Ciebie przypisujesz też jemu. A
      podejrzewam, że on Ciebie akceptuje, i to bardzo- nie probuje Cię zmieniać, chce
      Cię taką, jaka jesteś.
      Więc- powodzenia w budowaniu szczerej relacji.
    • magnusg Co za swinia z tego twojego chlopa 11.09.08, 10:33
      Zamiast jak kazdy normalny,porzadny chlop zchlac sie minimum 2 razy
      na tydzien,obrzygac korytarz i dac ci po pysku, to ten degenerat nic
      wypic nie chce.Poprostu zalamka.Gdzie ty taka mende znalazlas??
      Uciekaj od niego i to szybko.Wyrzuc na zbity pysk i na pozegnanie
      nie zapomnij obligatoryjnego-"zmarnowales moje najlepsze lata
      chamie".
      Powodzenia:)












      A tak na serio-to sie ciesz dziewczyno.I nie boj sie, ze jak ty
      bedziesz troche wstawiona, to on sie do ciebie zrazi.Ja tez pije
      bardzo malo alkoholu, a jesli juz to gora 1 albo 2 drinki.Nigdy tez
      nie bylem tak pijany,zeby mi sie film urwal.Mimo to widok mojej
      lepszej polowki, ktorej w czasie kilkuletniego zwiazku 3 czy 4 razy
      sie zdarzylo wypic winko czy piwko za duzo raczej mnie smieszyl i
      bawil, niz odstraszal.

      --
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii
      prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w
      łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.

      -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na
      pederastow.
    • operator1234 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 11:12
      najlepiej zostaw tego dziwoląga !!! Nie pije alkoholu a to baran.
      Mam nadzieje że następny twój facet będzie chlał i przy okazji cię
      młócił no bo przecież takiego szukasz. Jak bym miał takich
      przyjaciół i taka babę wolał bym kupić sobie kozę i siedział bym
      sobie każdy wieczór z nią. Powodzenia w życiu bo widać że bardziej
      zależy ci na kumplach alkoholikach niż na facecie z którym być może
      spędzisz resztę życia.
    • fredoo Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 11:40
      Wszystko musi mieć dobre wytłumaczenie. W tym przypadku alkoholizm.
      Każdy wie, że alkoholik wyleczony nie pije. Tego radzę się trzymać.
      Podobnie jak jeden mój znajomy wyznał mi, że jak jego córka zaczęla
      bydować dom to rozpuścił plotki, że przy rozbiórce starego znależli
      zakopane złoto. Po co ludzie mają kombinować dlaczego im się tak
      dobrze powodzi-wyjaśnił.
    • z7z Zmień znajomych 11.09.08, 11:48
      Jeśli nie potrafią tego zaakceptować to nie są ani inteligentni ani warci waszej
      przyjaźni.
      Gdyby twój chłopak zaczął pić, żeby im się przypodobać to byłoby to chyba
      najgłupsze, co mógłby zrobić. Wtedy miałabyś prawo stracić do niego szacunek.
    • alba27 Re: mój chłopak nie pije alkoholu 11.09.08, 13:02
      Co to za znajomi??? Mój mąż nie pije wcale, znamy się 10 lat. Powody
      dla których nie pije są nieistotne ale ma całkiem zdrowy stosunek do
      alkoholu, barek mamy pełen zawsze jak ktoś przyjdzie możemy
      poczęstować ja piję sporadycznia a rodzina i znajomi przyzwyczaili
      się do tego że mój jest niepijący. Przez myśl mi nie przeszło że
      komuś to może przeszkadzać! Współczuję "inteligentnych" znajomych!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka