Dodaj do ulubionych

jak się do Was zwracają Wasi partnerzy/partnerki?

18.09.08, 13:10
Żabko i Kotku to już chyba przeżytek. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Jak teraz zwracają się do Was Wasi chłopcy, mężowie tudzież
dziewczyny i żonki?
w moim przypadku najczęściej słyszę: Dziuba albo Młoda. Ale
najbardziej podoba mi się kiedy mój kochany zwraca się do
mnie 'Gargufelku'. :)
Jak to wygląda u Was?
Edytor zaawansowany
  • sadosia75 18.09.08, 13:12
    Po imieniu, kochanie albo zono czasem jeszcze mowi do mnie matko naszych dzieci
    a jak chce mnie powkurzac to mowi do mnie pelnym imieniem i nazwiskiem jak
    nauczyciel w szkole :D
  • sokolasty 20.09.08, 16:27
    Do swojej mówię "klusek"
  • katarz1 21.09.08, 17:26
    Zdecydowanie najbardziej lubie po imieniu. Może byc nawet pełne, bez zdrobnień.
    I generalnie różne kombinacje imienia, moje akurat ma dośc dużo wariacji. Kiedys
    miał zwyczaj nazywac mnie księżniczką, strasznie mnie to denerwowało. Czasem
    bywam też żabcią lub skarbem.
  • znowuwzyciuminiewyszlo 18.09.08, 13:15
    miś albo stara
    --
    "Kto się wymądrza, ten się wygłupia"
    S. J. Lec
  • pol.ewa 18.09.08, 13:18
    dubzilla napisała:

    > Żabko i Kotku to już chyba przeżytek. Tak mi się przynajmniej
    wydaje.
    > Jak teraz zwracają się do Was Wasi chłopcy, mężowie tudzież
    > dziewczyny i żonki?
    > w moim przypadku najczęściej słyszę: Dziuba albo Młoda. Ale
    > najbardziej podoba mi się kiedy mój kochany zwraca się do
    > mnie 'Gargufelku'. :)
    > Jak to wygląda u Was?

    Mycha
  • idasierpniowa28 18.09.08, 13:23
    Różnie, w zależności od nastroju swojego i mojego :) Zabki,
    dziubdziusie oraz inne zdrobnieństwa raczej odpadają bo nie znosze
    takiego " ciućkania" a la Cichopki :)
    Za to o mnie w towarzystwie mówi : nie- żona :))
    --
    (..) To co my uważamy za doniosłe, potrzebne, najważniejsze,
    zostanie zapomniane, albo wyda się czymś zupełnie błahym(..)"
    A. Czechow- "Trzy siostry"
  • kr_ka_11 18.09.08, 13:56
    kocie
  • mkswb 19.09.08, 10:46
    do mnie też taki jeden mówił "kocie" i niezłym się draniem później okazał, mam
    nadzieję, że nie trafiłaś na tego samego, pozdro
  • bogiemslawiena 20.09.08, 20:17
    No popatrz, ja też miałam takiego amanta, co mi "kocie" mówił i
    strasznie mi koniec końców w życiu namącił... Darek się może
    nazywał ? ;)

    mkswb napisała:

    > do mnie też taki jeden mówił "kocie" i niezłym się draniem później
    okazał, mam
    > nadzieję, że nie trafiłaś na tego samego, pozdro

    --
    www.przystanekkuchnia.blox.pl
    =^..^=
    www.matkaboskamaciczna.blox.pl
  • kr_ka_11 22.09.08, 13:57
    no ja też mam taka nadzieje ;)
  • kr_ka_11 22.09.08, 13:57
    no ja też mam nadzieje ;)
  • markusek3 21.09.08, 03:57
    Kruszynka
  • pijawka_lekarska 18.09.08, 13:52
    Mój tytułuje mnie Prosiaczkiem, Warchlaczkiem, Świnką, Pieseczkiem,
    Bobaskiem, Kwiatuszkiem i Wielorybkiem
  • moniowiec 20.09.08, 18:13
    słoniku, wielorybku - to w ciaży :D ogólnie zdrobniale moje imię, mamuśka, królowo (bo królestwo dla mnie to kuchnia :/)
    ja mówię słonko, wariacie, ojcze swoich dzieci
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty, bo pokona cię doświadczeniem.
    Mój brzdąc
  • kr_ka_11 20.11.08, 10:35
    do mojej siostry w ciazy maz mowil kangurku :)
  • archeopteryx 20.09.08, 18:13
    Ja też jestem Prosiaczkiem i Świnką! :) A także Kaczką, Skarpetką,
    Parówką, Prekluzją, Pasmanterią, Paszteciarą, Prastróżnicą,
    Żołądeczkiem, a tak bardziej standardowo to Kotkiem i Misiaczkiem.
    Ale Misiaczka i Kotka lubię najmniej.
  • dubzilla 18.09.08, 15:15
    golfstrom napisała:

    > A co jest złego w Żabce i Kotku?
    >
    > Ja jestem zwykłym Kochaniem.


    Nic złego nie ma w tych wyrażeniach, ale myślę, że świat pędzi do
    przodu i nasze KOCHANIA wymyslają nam coraz to bardziej
    oryginalne 'pseudo'. :D
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • ranita_08 18.09.08, 14:04
    Mnie mój nazywa Aniołem, jest to o tyle słodkie że to jedyne słowo
    jakie umie po polsku i specjalnie się dla mnie nauczył:-)
  • myoptic 18.09.08, 14:10
    czasem zartobliwie mowie do mojego M "kutafoniku" hehehe a on do mnie "cipuńcia"
    tak na codzien to Skarbus, slonce, kotek.:)
  • gullo.gullo 18.09.08, 15:54
    :) my z moim Misiaczkiem tez do siebie w ogóle nie mówimy po
    imieniu, jak juz się to zdarzy to brzmi to tak obco...
    A na codzień to on do mnie mówi właśnie Kotku, ewentualnie Skarbie,
    Myszko a przy innych mowi o mnie 'Mój Koteczek' :) a ja do niego sie
    zwracam Misiaczku, czasem Kochanie. A jestesmy juz ze sobą ponad 4
    lata i chyba nam już tak zostanie.
  • cala_w_kwiatkach 18.09.08, 19:26
    a przy innych mowi o mnie 'Mój Koteczek' :)

    ło materko! ;)
    ja bym padla ze smiechu


    --
    "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
  • vivaviva 18.09.08, 21:07
    ja do niego Kochanie, on do mnie Kochanie. czasem on do mnie Miśku.
    jak chcę go przywołać do porządku to mówię do niego pełnym imieniem
    bez zdrobnień. zauważyłam że jego mama też pełnym imieniem jak chce
    coś wyegzekwować:D :D haha, podobno facet szuka żony na podobieństwo
    matki. oł maj gat.....
  • kitek_maly 18.09.08, 15:57

    Kitku.

    --
    wesoly.profanator napisał:
    > O nie nie, Kitek to moja jedyna miłość...
  • dubzilla 18.09.08, 15:59
    kitek_maly napisała:

    >
    > Kitku.
    >


    Kitek? Świetnie, bo ja czasem do Niego mówię Pitek. :)
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • kitek_maly 18.09.08, 16:03

    No, kitek. Taki mały kitek. ;-)
    Pitek też jest niezłe, a skąd to się wzięło? :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • dubzilla 18.09.08, 16:07
    Rany Julek! Nie pamiętam...
    Kiedyś tak jakos mi się powiedziało i od wtedy czasem tak do Niego
    mówię. W chwili złości zdarza się nawet Pituch. ;)
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • hotally 18.09.08, 16:14
    Ally, Księżniczko, Misia, Młoda, Mała...

    --
    because I've got only one life to live!
    aluh.fotolog.pl
    piesczajnik.fotolog.pl
  • puella.aeterna 18.09.08, 16:14
    Bąbel.
    --
    Kochanie, robię pranie...
  • mrs.solis 18.09.08, 16:29
    Moj do mnie mowi pizduniu.
  • dubzilla 18.09.08, 17:08
    mrs.solis napisała:

    > Moj do mnie mowi pizduniu.


    "Piździcha" też czasem słyszę... :D
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • ursz-ulka 19.11.08, 11:47
    Mój do mnie czasem : moja cipcia...
    --
    Bouncing off of Clouds we were Is there a love Lost and Found ?

    Make it easy Make this easy It's not as heavy as it seems
  • putea 18.09.08, 17:46
    kicia, amore, tesoro, bella, cara, szloneczko(!) bambina, misia
    i....parowka....bo bardzo lubi to slowo :D:D:D:D
  • sal-ona 18.09.08, 19:02
    Jeden taki, mocno zakrecony, juz sam nie wiedzial jak ma najslodziej do mnie sie
    zwracac,...myslal ze 3 tygodnie, w koncu zostalam jego gwiazdeczka. Po miesiacu
    okazalo sie , ze zona "namierzyla" go, no i zakazala mu romansu, chyba,... bo
    zaproponowal mi przyjazn, he, he. W ramch TEJ przyjazni , simsujemy czasem,
    podpisuje sie- gwiazdeczka .....,mysle , ze ma chlop z tym problem, tacy z nich
    Panowie Universum:))))
  • cala_w_kwiatkach 18.09.08, 19:24
    Kiziu Miziu
    Puciu muciu


    a tak na serio to po imieniu
    czesto 'kochanie'
    a lubie byc nazywana 'królewną' :D


    --
    "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
  • asqe 18.09.08, 20:04
    moj mnie nazywa:
    moja kielbasa, albo
    moja pani, albo
    moj kot
    :)
    --
    jestes podwinieta rzesa pod moja powieka

    uk.youtube.com/watch?v=OnYQvxrNTUQ&feature=related
  • green_land 18.09.08, 20:20
    Stara:)
  • lejdiczek 18.09.08, 21:04
    U mnie tak samo z imionami, nie moze mi jakos przez gardło przejsc... Za to jak
    uslysze Magda, to pewnie jest wkurzony.

    Normalnie to jestem lejdi lub lejdiczek.

    --
    Nasz Blog: Oko Proroka
  • aviec 18.09.08, 22:07
    ja do niego "te!Romeo!" , nie wiem czemu nie lubi gdy przy ludziach tak mówie :)))
  • braun_f 18.09.08, 23:21
    ja slyszalem kiedys takie:
    - szmato
    - zdziro
    - ciagaro
    - zamknij ryja lachociagu

    te mi najbardziej utkwily
  • wbita_w_jego_cien 19.09.08, 00:08
    Kochanie
    Krumcio
    Po imieniu
  • ksenia23 19.09.08, 08:11
    - po imieniu,
    ale czasem,
    - po nazwisku,
    - zono,
    - poł zono,
    - prawie zono,
    - misiaku,
    - misiu, miśku,
    ;)
  • evelisia22 19.09.08, 09:36
    Moj facet mowi do mnie
    -kochanie
    -żonko
    -ewelciu
    -ewelisiu
    -pysiaczku
    -piękna ty moja

    A kochanek mowi
    -żabucho
    -kotku moj kochany
    -myszko
    -rybko
    -kochanie moje drogie
  • dubzilla 19.09.08, 10:35
    evelisia22 napisała:

    > Moj facet mowi do mnie
    > -kochanie
    > -żonko
    > -ewelciu
    > -ewelisiu
    > -pysiaczku
    > -piękna ty moja
    >
    > A kochanek mowi
    > -żabucho
    > -kotku moj kochany
    > -myszko
    > -rybko
    > -kochanie moje drogie


    Dobrze, że się powtarzają, bo byś mogła jeszcze pogubić... ;)
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • mkswb 19.09.08, 10:51
    Kwiatuszek!
  • dubzilla 19.09.08, 10:37
    a jak Wy zwracacie się do Nich?
    Ja czasem nazywam Onego Żako albo Dżolo, ale rzadko, bo wtedy się
    wkurza. ;/
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • lalota 19.09.08, 10:54
    Ja do swojego mowie Dziubku
    --
    Lubię mamą być :o)
  • agiee1988 19.09.08, 11:11
    Mysza i Myszak.
    --
    zrob cos dla mnie
    1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
    2) Ogólnopolska akcja "IDŹTA W CH.JA"
  • szymanka 22.09.08, 12:19
    heh, to tak samo, jak my
    czasem nawet dziubeczku :-)

    --
    sygnaturka gdzieś się zgubiła, podobnie jak ja
  • figgin1 19.09.08, 11:10
    Oczywiście kotku, albo kociątko. Czemu to przeżytek?
  • dubzilla 19.09.08, 11:30
    figgin1 napisała:

    > Oczywiście kotku, albo kociątko. Czemu to przeżytek?


    Pisałam już, że świat,a razem z nim Nasi chłopcy idą do przodu i co
    rusz wymyslaja nam jakieś nowe przydomki... :)
    --
    "Kochankowie w ciemnościach"
  • jagoda4444 19.09.08, 11:52
    były mąż:
    zwracał sie do mnie bezosobowo. Podaj, przynieś, pozamiataj i tak 20
    lat.

    od 3 lat mój nowy partner mówi do mnie:
    różyczko, sarenko, kitku, kocio, żabko zielona, misia itd.
    WARTO było się rozwieść!!!!
  • bibistuart1 21.09.08, 02:42
    Czy "sarenko" to z powodu owlosionych nozek?

    Czy Twoje nowe "przezwiska" to jedyna korzysc z rozwodu?
  • jagoda4444 24.09.08, 09:53
    sarenka - to od tego, że są długie i szczupłe, a lista pozytywów
    rozwodu jest baaardzo długa i nie o tym jest wątek
  • czerwonymuchomor 19.09.08, 11:55
    kochanie,żoneczko,cipulko;),stara,jak jest wkur-to po imieniu,
    a ja do niego-kochanie,zdrobniale po imieniu,fajfusie;),jak się
    wkurzę to-ty dupku!!
    --
    Małpa zawsze będzie małpą,choćby i w jedwabiu.
  • krzysztof-lis 19.09.08, 12:43
    Ona do mnie "kotku", na co ja nie reaguję, bo staram się tego oduczyć.
    Ja do niej "żabko".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.