- Koniakowska koronka powinna być pokazywana w wystawnym miejscu: w kościele, w pałacu - mówi Zuzanna Ptak. - A stringi nosi się w miejscach intymnych. My, twórczynie ludowe, na pewno nie będziemy ich robić.O ażurowym trójkąciku, który podzielił słynne koronczarki z Koniakowa, pisze Katarzyna Surmiak-Domańska