Do dziewczyn z małym biustem Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy będac w związku z mężczyzną (w czasie momentów intymnych) wstydziłyście
    się swojego biustu (albo i jego braku)?

    Chodzi o to, iż ja jestem płaska i do tej pory "niedopuściłam" do siebie
    żadnego faceta, mam 19 lat ;(
    • Gość: Iza IP: *.in.zabkowska.pl / *.zabkowska.pl 25.10.03, 20:25
      Mam 75 A. Przysięgam, że wyrwałam prawie setkę facetów. Bycie sexy nie jest
      uwarunkowane przez rozmiar biustu.
      Wielu facetów brzydzi się wielkimi balonami, wielu nie zwraca na to uwagi. A
      już z całą pewnością wolą figlarne, zalotne i z wdziękiem od nadętych,
      ponurych i zarozumiałych.
      Twój biust jest strasznie fajny i nie daj sobie wmówić niczego innego.
      Howgh!
      • Gość: Marta IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 26.10.03, 11:21
        osobiście nie znam faceta który brzydzi się balonami. hahahha ale żeś palnęła.
        Może lubić małe ,średnie, ale żaden nie pobrzydzi się dużych.

        • mylisz się Marta !
          --
          ---

          Nie wierzcie zegarom - czas wymyślił je dla zabawy :)

          ---
          • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 21:00
            a ty pewnie masz małe piersi ?
            • Gość: Renik IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.10.03, 21:24
              Czesc Marta!

              Mylisz sie co do fascynacji balonami - a wyniki to sondaz zrobiony przez
              Palyboya. Wystarczająco wiarygodne?
              Aha - ja nie mam malych piersi :>>>
              I dodam, ze mowie z autopsji - byly mniejsze - podbaly sie bardziej, sa wieksze
              - mniej.

              Renik
              • Gość: Marta IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 27.10.03, 13:48
                Gość portalu: Renik napisał(a):

                > Czesc Marta!
                >
                > Mylisz sie co do fascynacji balonami - a wyniki to sondaz zrobiony przez
                > Palyboya. Wystarczająco wiarygodne?
                > Aha - ja nie mam malych piersi :>>>
                > I dodam, ze mowie z autopsji - byly mniejsze - podbaly sie bardziej, sa
                wieksze
                > - mniej.
                >
                > Renik


                Nie wierzę sondażom a tym bardziej sondażom Playboya. Nie mówię o balonach
                rozmaru F, mówię o dużych ,jędrnych naturalnych piersiach. I ja mam lepsze
                podstawy- mam zdania kolegów, widze codziennie na ulicy gdzie faceci się gapią.
                I znam też takich co twierdzą "lubię małe" a nie mogą oderwać wzroku od dużych.
                Nie oszukujmy się. To co sie Tobie podoba a facetom to co innego . Ja mam spore
                piersi i nie cierpię jak mi się gapią i nie nosze dekoltów, co nie zmienia
                faktu że faceci wszyscy co do jednego fascynują się dużymi.
        • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 11:59
          sorry, taka jest prawda. Tak myśli większość moich znajomych
        • Cześć, pablito jestem, miło mi Cie poznać.

          Teraz już jednego znasz ;-)

          PS:Małe jest piękne, a jeśli do tego jest sterczące to .... miodzio
        • Mi sie duze piersi nie podobaja (takie od C w gore).
          Mniejsze, takie do raczki, sa mile, figlarne, nie wymagaja biustonosza i nie
          maja z wiekiem tendencji do zjezdzania na pepek.
          --
          Skrajnie umiarkowany radykal
      • Gość: dino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 12:03
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Mam 75 A. Przysięgam, że wyrwałam prawie setkę facetów. Bycie sexy nie jest
        > uwarunkowane przez rozmiar biustu.
        > Wielu facetów brzydzi się wielkimi balonami, wielu nie zwraca na to uwagi. A
        > już z całą pewnością wolą figlarne, zalotne i z wdziękiem od nadętych,
        > ponurych i zarozumiałych.

        To faktycznie znasz się na mężczyznach:)))Życzę drugiej i trzeciej setki
        Izuniu:)))
    • Gość: Triss Merigold IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 20:28
      Dopuszcza to się psa do suki. Z takim ujęciem problemu bardziej pasujesz do
      forum Cosmopolitam.
    • mnie natura urządziła chłopakiem :)

      testosteronu mi nie brakuje
      i jakos male piersi kreca mnie bardziej
      niz "dual airbag"
    • Gość: cinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 21:07
      kiedys tak. potem zajelam sie rzeczami ktore moge zmienic.
      gladka i jedrna skora, szczupla sylwetka sa rownie wazne.
      jesli chodzi o biust to i owszem czasem ponarzekam, moglby byc wiekszy ale nie
      mam z tego powodow kompleksow. obcisla bluzeczka na gole cialo daje tez mily
      efekt wizualny :)
    • Gość: cycu IP: *.dialsprint.net 25.10.03, 21:24
      cyc musi byc
      • Gość: siwa IP: 217.20.201.* 25.10.03, 21:34
        male piersi to wcale nie taki problem. moim zdaniem lepsze male i jedrne niz
        wielkie i obwisle. twoje maja na to mala szanse :-). poza tym masz dopiero 19
        lat! w twoim wieku tez mialam male piersi i juz myslalam, ze pozostana mi
        tylko staniki z silikonowymi wkladkami :-), ale natura mnie zaskoczyla. piersi
        urosly mi gdzies tak ok. 22-23 lat. same z siebie, bo dziecka ani ciazy nie
        bylo. no i teraz nosze 75 b i jestem z tego bardzo zadowolona :-). jestem
        drobnej budowy i uwazam, ze wlasnie takie piersi najbardziej do mnie pasuja.
        gdyby byly wieksze, wygladalabym, jak bym nosila przed soba dwa balony. moim
        zdaniem, szczuple dziewczyny wygladaja bardzo dobrze z niezbyt duzym biustem.
        mozna ubrac bluzke bez stanika i piersi ladnie wygladaja, bo nic nie wisi.
        • Gość: facet IP: 193.235.68.* 26.10.03, 12:11
          maly biust jest OK.
          • jejku jejku to znaczy ze ja z moim 75 D powinnam sie chyba powiesic-jestem
            szczupla,nawet bardzo i te cycki czasem mi przeszkadzaja[bynajmniej nie przez
            zwisanie-mam 20 lat ,duzo w nie inwestuje kremow,cwiczen ect i sa bardzo jedrne]
            raczej przez to ze 95%facetow nie da mi przejsc spokojnie.to na ogol meczace
            wiec nie eksponuje sie nachalnie ale w zyciu nie uwierze ze faceci wola brak
            biustu od fajnych cycuszkow,bez przesady.
            • Gość: Margaret IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 26.10.03, 14:38
              super sa takie komentarze, w topicach-gdzie dziewczyna ubolewa nad malym
              biustem- jak to kobieta z duzym nie moze przejsc spokojnie ulica, bo faceci ja
              obłapiaja wzrokiem, co oczywiscie jest"meczace". Rozumiem, ze to mialo dodac
              otuchy autorce? ;). Ani jedna osoba tutaj nie napisala, ze DUZy biust to
              tragedia, padlo tylko sformulowanie-ze lepiej miec male, niz duze i obwisle
              (ale nikt nie twierdzil ze duzy jest tozsamy z obwislym).Wiec- po co ten
              komentarz, zeby autorka popadla w wieksze kompleksy,bo za jej biustem nie beda
              wodzic faceci?NIe rozumiem.
              • Gość: Klara IP: *.pl 26.10.03, 14:48
                A moze po prostuautorka tego postu nei chciała nikogo urazić, tylko zaznaczyć,
                że czy mały biust czy duży..zawsze się znajdzie coś co w nim jets nie tak.
                Wszytska ma swoje plusy i minusy. Największą sztuką jest zaakceptowanie tego
                jakim się jest, awtedy bedzie sie tą najpiękniejsza. Ja naprawdę nie
                zauważyłam, aby ona chciała kogos urazić. Moze troche jetseś przewrażliwona??
                • Gość: Margaret IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 26.10.03, 15:03
                  Celowo na pewno nie :). Ale to takie nawet dosc powszechne, ze wystarczy pare
                  postow mowiacych o tym, ze male piersi tez sa ok i -moze lepiej nei za duzo,
                  ale jedrne, niz wieksze-i np"gorszej jakosci", a od razu wpisuja sie osoby,
                  ktore maja duze biusty i z tego powodu zwracaja na siebie uwage mezczyzn. DLa
                  mnie to sformulowanie "to moze od razu powinnam sie powiesic"-w zestawieniu z
                  dalsza czescia, gdzie autorka mowi o tym, jaka uwage zwraca jej biust, jest
                  kokieteria..:).
                  Ale ABSOTLUNIE NIE UWAZAM, by autorka chciala celowo kogos urazic. Po prostu
                  mysle, ze taki post nie jest pomocny dziewczynie-zalozycielce watku, bo po raz
                  kolejny raz jej uswiadami, jakim wabikiem dla facetow jest biust..-duzy.A to
                  przeciez oczywiste, ze -wiekszosc mezczyz lubi duze piersi, ona zas chciala sie
                  raczej przekonac, czy takze z niewielkim biustm ma szanse na znalezienie sobie
                  kogos, kto ja zaakceteptuje, co wiecej, kogos kto jej biust pokocha (chyba...-
                  to juz moaj interpretacja).
                  takze pzd. i przepraszam, jezeli teraz JA kogos urazilam ;)
                  pzd
                  • Gość: Klara IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 26.10.03, 15:11
                    hehe..pewni nieuraziłaś..ja tylko gdybałam na temat tamtego posta..Rozumiem o
                    co Ci chodzi..Fakt, pewni duże pieri przyciągają wzrok mężczyzn, ale przecież
                    nie wszystkich. Tu też wpisało się paru takich, ktorzy wolą małe. I pewni tak
                    własnie jest, jak zwykle, że ludzi dizelą się na takich i na takich. A kobiety
                    z dużymi piersiami, nawet jeśli przykuwają uwagę innych facetów raczej nie
                    cieszą sie z tego faktu, dlatego, że po pierwsze: nikt z nas nie chce być
                    postrzegany i zauważany tylko dla takich rzeczy, a p drugie: co to za faceci,
                    którzy sie chamsko patrza, lub rzucają nei wybrednymi słowami w stronę
                    takowych kobiet. Może więc kobiety z piersiami trochę mniejszymi, powinny się
                    cieszyc, że omijają ich taki docinki, i nie są narażone na podryw gburów.
                    Zreszta kiedyś słyszałam, że w jakiś testach inteligentni faceci w większosci
                    wybierali zdjęcia kobiet z małym biustem. Tak więc..nigdy nei iwadomo:))
                    Pozdrawiam:)
              • komentarz jest po to ze ja z moim duzym czuje sie gorsza? bo wszyscy tutaj w
                ramach pocieszen wychwalaja male biusty i moze wkrotce zaleta stanie sie jego
                brak.to jakas paranoja i typowe zachowanie kobiet ktore czegos nie maja[tak
                duze cycki sa ohydne,zwisajace,niepotrzebne a male sexy i slodkie i uwielbiane
                przez facetow].
                nie wiem gdzie tak jest-w realu takie podejscie do tematu ma proporcje raczej
                odwrotne.
                wiem ze sa faceci ktorzy lubia male biusty,ok,ich prawo-uwazam tylko ze sa
                mniejszoscia.
                jesli nie masz duzego biustu to sie nie wypowiadaj bo chamskie komentarze w
                stylu "pamela idzie"[to najlagodniejszy]nie sa "meczace"-sa "k..sko
                meczace".tak dosadnie wlasnie.
                a nie moja intencja jest dokuczac tej dziewczynie-jesli jej problem jest az tak
                duzy ze przeszkadza zyc[wstydzi sie seksu]to moze powinna pomyslec nad
                radykalnym rozwiazaniem[operacja]?znam osoby ktorym to pomoglo i czuja sie
                spelnione.
                • Gość: Margaret IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 26.10.03, 15:13
                  Ja tutaj wychwalania malych biustow nie zauwazylam. Raczej stwierdzenie, ze sa
                  faceci ktorzy je lubia np bardziej od duzych (ale takie posty byly moze 2).
                  Znalazl sie tez krociutki post"cyc musi byc"-i drugi w podobnym tonie.
                  Wiec nie za bardzo wiem o co chodzi...?.
                  Co do tego-ze komentarze uliczne potrafia byc meczace, wierze, bo mialam
                  kolezanke, ktora miala chyba biust rozmiaru DD (z tymze niestety nie byl
                  jedrny) i tez nasluchala sie niemilych tekstow. Ale -taki biust mozna
                  skamuflowac.
    • Gość: kuba IP: *.sed.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 13:45
      nie martw sie- maly biust jest cudowny. A tak jak tu juz wiele osob pisalo-
      wazne jest to, o co mozesz zadbac.
      Jesli bedziesz "zadbana" to nikomu nie bedzie przeszkadzalo to, ze masz
      mniejsze piersi niz myslal. Bo faceci, ktorzy potrzebuja, zeby ich kobieta
      miala duze, po prostu nie beda sie Toba interesowali.
      A jesli siegam pamiecia wstecz- nigdy nie miala dla mnie wielkosc piersi
      znaczenia. W moim 25letnim zyciu mialem kobiey z malymi badz srednimi piersiami
      i tak bylo ok.
      Trzymaj sie.
      A, no i czas chyba "kogos dopuscic" :) Ale to tylko Twoja decyzja. Niech tylko
      kompleks biustu nie ma tu nic do rzeczy
    • Gość: Masia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 15:31
      Witam ponownie ;) Zakładając ten wątek wcale nie chciałam nikogo urazić, ba!
      nawet nie myślałam, w momencie zakładania wątku, o kobietach z dużym biustem.
      Pisałam to w indywidualnej sprawie.

      Kobiety z małym biustem też mogą (muszą!) zacytować kilka docinków w stylu "z
      tyłu plecy z przodu plecy Pan Bóg stworzył ją dla checy".

      Tak więc słysząc takie teksty z ust mężczyzn dochodzę do wniosku, że wszyscy
      oni są tacy sami (choć w głebi duszy mam jednak nadzieję, że tak nie jest).

      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: dino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 16:18
        O tak Ci powiedzieli???Boże co za prymitywy i niewrażliwe chamy...:)))Jak
        możesz mówić że wszyscy chłopaki są takie same?A czy wszyscy Polacy są
        pesymistami albo czy wszyscy Amerykanie są pomysłowi???A co do biustu to zależy
        ile masz lat,słyszałem że czasami rośnie nawet po 20:)))Pzdr:)))
        • Gość: Masia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 16:26
          Nie usłyszałam tego osobiście, była to opinia pewnego faceta (?) na temat
          pewnej dziewczyny.

          Wcale nie twierdzę, że wszyscy, ale Ci, których spotkałam.

          Co do mojego wieku, niedługo kończe 20 lat. Więc jak wynika z twojego wpisu,
          Dino, niedługo czeka mnie miła niespodzianka :)
          • To bardzo dobrze ,ze nie dopuscilas do siebie zadnego faceta. Skoncz najpierw
            szkole, wtedy moze przybedzie ci chociaz oleju w glowie.
            • Gość: asia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 17:01
              moniorek1 napisała:

              > To bardzo dobrze ,ze nie dopuscilas do siebie zadnego faceta. Skoncz najpierw
              > szkole, wtedy moze przybedzie ci chociaz oleju w glowie.

              To znasz inne sposoby na zdobywanie "oleju"?. Możesz mi polecić jakiś?

              PS Czy ktoś zabronił Ci uczęszczania do szkoły? Sam(a) zadecydowałeś(aś)? Nie
              żałujesz? Hmmm...
    • ale numer :)))))))))
      Koniecznie musze podeslac ten watek kolezance.

      Ma tez na imie Masia i maly biust- obawiam sie, ze poleje sie ze smiechu.. a
      moze zezlosci...?

      Masiu, ciekawe czy wiesz, ze masz w Polsce immienniczke :)))

      A co do malego biustu nie martw sie- niektorzy faceci maja male.. (jak ja) i
      jakos nie leja lez :)

      Pozdrowienia dla Masi,
      do kardiologa z malym :)
      • Gość: Renik IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.10.03, 21:40
        Masia!
        Jesli to jest naprawde twoj problem - a nie efekt nastawienia mediow - to lecz
        sie wlasnie poprzez znalezienie osoby, ktorej sie takie beda podobac.
        Zachwyt konkretnej osoby jest lepszych lekarstwem niz zamartwianie sie czy
        operacja. Przecie znie musisz sie wszystkim podobac - nie jestes premierem!

        A swoja droga to mnei zastanawia, czemu nie dyskutuje sie tak publicznie o
        wielkosci penisow? A moze mi ktos powie ze to nie wazne? "wielkosc nie ma
        znaczenia"? Dlaczego to babki zawsze sa dokladnie taksowane i klasyfikowane?
        Przeciez wielkosc penisa ma zdecydowanie wiekszy wplyw na wspolzycie niz to czy
        biust jest A czy D?
        Takie dywagacje wieczorne...

        pa
        Renik
        • Gość: mala IP: 81.21.197.* 26.10.03, 21:55
          nie da sie dokladnie ocenic ich rozmiarow przez material
          czasem jak patrze na mojego misia jak lazi w slipkach po mieszkaniu, to wyglada
          jakby mial cos wiecej w srodku niz ma...

          i nikt za facetem na ulicy nie rzuci "Oooo Ken idzie" (pamietajcie ze Ken nic
          tam nie ma)
          albo "co za trąba..." albo "patrz jaka ma maczugę"
    • A na mnie się obraziła dziewczyna bo powiedziałem że bardzo mi się podobają
      jej małe cycuszki:(((( myślała że sobie żartuje:( Od dziecka bardzo mi się
      podobały małe piersi i pamiętam słowa ojca jak dorośniesz to ci się zmieni i
      jak zwykle nie miał racji:)) Zresztą jak się kogoś kocha to takie szczegóły są
      mało ważne To są Jej piersi i tylko One mi w głowie!
      A małego cycuszka można włożyć całego do buzi mniam mniam
      Co nie znaczy że inne są be MY FACECI JE UWIELBIAMY a które najbardziej to
      zależy od właścicielki


      --
      Czarodziej(specjalizacja iluzja)
      • Gość: JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 10:30
        Moja droga co Ty wygadujesz??!Wiesz ile dziewczyn Ci zazdrości?? Np. ja!!Noszę
        80C i wcale nie jestem z tego zadowolona!!!To jest mój najgorszy i jedyny
        kompleks!!!Jeżel dorwę trochę kasy to pierwsze co zrobię to będzie operacja
        plastyczna na pomniejszenie tych cycuchów!!Z chęcia zamieniłabym się z Tobą.
        Pozdrawiam
    • 1, biust to jest atrybut kobiecosci, a wiec im wiekszy tym bardziej kobieca
      kobieta, tym bardziej seksowna. Jak facet patrzy na take to wyobraza sobie ze
      jest wspaniala w lozku: orgazmy itd

      2. Ani na moment nie uwierze ze z Playboya wynikalo ze wiekszosc woli male
      piersi. Chyba ze ankiete przeprowadzali wsrod 15latkow! Acha, to czemu w takim
      razie w Playboyu nadal goruje babkie piersiaste?

      Nie oszukujcie sie babki. Duze piersi = ATRAKCYJNOSC
      • kohanek napisał:


        >
        > 2. Ani na moment nie uwierze ze z Playboya wynikalo ze wiekszosc woli male
        > piersi. Chyba ze ankiete przeprowadzali wsrod 15latkow! Acha, to czemu w
        takim
        > razie w Playboyu nadal goruje babkie piersiaste?

        nie male. Z tego co pamietam, to sredni biust (czyli miseczka C).
        A do co -Playboya..nie wiem. :).
        --
        usmiech-najkrótsza droga do drugiego człowieka.
    • Gość: kohol IP: *.crowley.pl 27.10.03, 13:59
      Nie znosze dyskusji takich jak ta - ja mam tak, ja inaczej, oni lubią to, oni
      co innego. Bez sensu. Piersi rosną same, nieszczególnie mamy na to wpływ;
      wierzę, że równie niemiło jest słyszeć uwagi o pryszczach i oxycorcie, jak o
      balonach. To tak jak jałowa dyskusja o tym, czy ładniejsze są blondynki czy
      szatynki.
      Ja tam lubię swoje piersi, mimo że należą do tych "trudnych" ;)
    • Gość: pokrybala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 14:33
      Gość portalu: Masia napisał(a):

      > >
      > Chodzi o to, iż ja jestem płaska i do tej pory "niedopuściłam" do siebie
      > żadnego faceta, mam 19 lat ;
      Radzę zacząć dopuszczać, a wówczas piersi Ci zaczna się powiekszać. W
      przyrodzie jest tak, że organy niepotrzebne się nie rozwijaja, gdy jakis facet
      zacznie na twoje cycuszki patrzeć, gdy zacznie je masować, całować itp., to one
      poczuję sie potrzebne i zaczna rosnąć. Gwarantuję.
    • Gość: Janek IP: *.zurich.pl 27.10.03, 15:44
      Nie jestem dziewczyna z malym biustem :-) ale cos napisze.

      Z mojego (meskiego) punktu widzenia rozmiar piersi nie ma znaczenia. Duze
      piersi sa teoretycznie lepszymi wabikami, ale dlugodystansowo lepiej miec chyba
      mniejsze. Na Twoim miejscu nie mialbym kompleksow. Trafisz na odpowiedniego
      faceta i juz. Jedni lubia melony, inni truskaweczki. Powiem Ci, co jest wg mnie
      najwazniejsze: aby obwod pasa byl wyraznie mniejszy od obwodu bioder. Jezeli
      bedzie inaczej, to sexapil gdzies sie od razu ulatnia, moim zdaniem dotyczy to
      obu plci.
    • nie biustu się nie wstydziłam choć też raczej mały... ale mojemu obecnemu
      facetowi się podoba. już raczej wstydziłam się swojej figury, wydawałao mi sie
      że tu i ówdzie jest za dużo ciałka. figurę mam w kształcie "gruszki" ale i to
      nie ma terza dla niego znaczenia... więc nie przejmować się tak!
    • Gość: rene IP: *.d1.club-internet.fr 17.04.04, 02:29
      Jest takie bardzo madre powiedzenie wielkie cyce - maly rozum. Na nieszczescie
      (oczywiscie dla dziewczyn z wielkim biustem)jest to prawda. Faceci cycate
      dziewczyny traktuja jak zabawki. Wiec raczj sie ciesz a nie smuc ze jakas lala
      ma wielkie piersi
    • Gość: Ronald Mc Donald IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 04:12
      Małe piersi są piękne! Wielkie budzą... ehhhmmm zastrzeżenia... co najmniej
      zastrzeżenia... A malutkie jest do kochania... Mniam...
    • Gość: kalista IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 11:27
      ja mam mały biust ale jakoś nie mam z tego powodu kompleksów. Zawsze mówię tak -
      przejmuję się rzeczami na które mam wpłym, jak na cos nie mam wpływu to szkoda
      nerwów. Stąd mały biust nie stanowi dla mnie problemu a mojemu facetowi bardzo
      się podoba (i wyraźnie to okazuje :)). Dlatego naprawdę -nie przejmuj się.
      Poza tym nigdy nie wiesz czy trafisz na amatora 'wielkich balonów' (dla takiego
      nawet miseczka C będzie za mała) czy na amatora 'małych brzoskwinek' - bo i
      tacy faceci też są :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.