Dodaj do ulubionych

Mala i do tego gruba

29.10.03, 10:14
To jest prawdziwe nieszczęście! Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164)
łatwiej utrzymać prawidłową wagę, nawet jak sobie folgują w jedzeniu. Ale
takim kurduplom od 160 w dół wydaje się, że mogą się bezkarnie obżerać.
I potem tłumaczenie: "ja mam otyłość w genach".
Male dziewczyny , apel do was: nie wzorujcie się na swoich koleżankach
słusznego wzrostu i nie odżywiajcie się tak samo bezkarnie, jak one.
Potem toczą się takie małe kulki po ulicach i plączą między nogami facetom.
--
"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
(To o mnie)
Edytor zaawansowany
  • capa_negra 29.10.03, 10:17
    Pajdeczko a co ciebie napadło???
    Nie kazdy moze być i jest idealny - zresztą było by nudno
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.

    Dekameron
  • pajdeczka 29.10.03, 10:48
    capa_negra napisała:

    > Pajdeczko a co ciebie napadło???
    > Nie kazdy moze być i jest idealny - zresztą było by nudno


    Oj, Capa, nie wiesz o co chodzi?
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • sourcherry 29.10.03, 10:27
    Oczywiscie, wszyscy musza byc tacy jak pajda. Piekna, wysoka i elegancko smukla.
    Pajda, najgorzej to jak baba jest glupia. Niewazne, czy chuda, gruba, mala,
    duza...
    Nie bierz tego do siebie ;)
    Pozdrawiam kwasno.
  • pajdeczka 29.10.03, 10:49
    sourcherry napisała:

    > Oczywiscie, wszyscy musza byc tacy jak pajda. Piekna, wysoka i elegancko
    smukla
    > .
    > Pajda, najgorzej to jak baba jest glupia. Niewazne, czy chuda, gruba, mala,
    > duza...
    > Nie bierz tego do siebie ;)
    > Pozdrawiam kwasno.

    A co, mała i gruba jesteś?
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • sourcherry 29.10.03, 10:52
    A Ty co, wysoka i chuda? Facet nie pies, na kosci sie nie rzuca. Swoje wymiary
    pozostawie dla siebie, ale dla wyjasnienia, nie jestem ani mala ani gruba.
  • pajdeczka 29.10.03, 11:01
    sourcherry napisała:

    > A Ty co, wysoka i chuda? Facet nie pies, na kosci sie nie rzuca. Swoje
    wymiary
    > pozostawie dla siebie, ale dla wyjasnienia, nie jestem ani mala ani gruba.

    Nie, jestem normalna. 164 cm wzrostu, 60 kg wagi, co w moim wieku jest naprawdę
    sukcesem, w warunkach polskich. Tak więc wszystko na swoim miejscu:)))))
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • kochanica29 14.11.03, 21:14
    sourcherry napisała:

    > A Ty co, wysoka i chuda? Facet nie pies, na kosci sie nie rzuca. Swoje
    wymiary
    > pozostawie dla siebie, ale dla wyjasnienia, nie jestem ani mala ani gruba.
    Psów nie podrywam.
  • thomas21cry 29.10.03, 11:47
    ale uśmiechnięte i wesołe!! nie powiem dlaczego tak poprostu każdy ma inny
    gust:)Pozatym po co komu dziewczyna wysoka szczupła i ogólnie ładna takie
    dziewczyny są przeciez na każdym plakacie i okładce porpostu są nudne a ja
    stawiam na orginalność!!!
    Pozdrawiam!
  • sourcherry 29.10.03, 12:22
    I dobrze, tak trzymac. Kazdy niech sobie lubi takie jakie chce. W ten sposob
    kazdy moze znalezc swoja druga polowke, nikt nie jest skazany na samotnosc, a
    poza tym nudno by bylo jakbysmy wszyscy byli tacy sami.
    Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej dziewczyny.
  • Gość: miri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 16:22
    nie chce mi się wierzyć....ciągle mi się wydaje, że faceci wolą wysokie ,
    zgrabne i do tego najlepiej blondynki...ja mam co prawda 170, ale 80 kg...czyli
    wyglądam jak taka "gruszeczka"....na brak biustu też nie narzekam...ale ciągle
    nie mogę znaleźć tej drugij połówki
  • kora3 29.10.03, 10:31
    pajdeczka napisała:

    > To jest prawdziwe nieszczęście! Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164)
    > łatwiej utrzymać prawidłową wagę, nawet jak sobie folgują w jedzeniu. Ale
    > takim kurduplom od 160 w dół wydaje się, że mogą się bezkarnie obżerać.
    > I potem tłumaczenie: "ja mam otyłość w genach".
    > Male dziewczyny , apel do was: nie wzorujcie się na swoich koleżankach
    > słusznego wzrostu i nie odżywiajcie się tak samo bezkarnie, jak one.
    > Potem toczą się takie małe kulki po ulicach i plączą między nogami facetom.

    Jestem mała :) 163 cm :) na pewno nie gruba (48-49 kg) ale i tak mam pytaanie do
    Ciebie Pajdeczko :): tak konkretnie to co CIEBIE obchodzi cudzy wyglad ?????
    Poza zniedbywaniem higieny osobistej cudza aparycja powinna nas ochodzić jak
    zeszłoroczny śnieg :) Jasne swoje zdanie masz ...i widzisz delikwentke tak czy
    taką ...ale czy to warte jest nierwów ...i jej kompleksóe ..i tak nie m pewnie
    łątwo :(
    --
    Pozdro
    Korcia
  • pajdeczka 29.10.03, 10:51
    kora3 napisała:

    >Jestem mała :) 163 cm :) na pewno nie gruba (48-49 kg) ale i tak mam pytaanie d
    > o Ciebie Pajdeczko :): tak konkretnie to co CIEBIE obchodzi cudzy wyglad ?????

    Do wczoraj nic, ale ponieważ zarzucono mi, że się obrażam grubasów, chociaż nie
    było ku temu podstaw to muszę dać argumenty moim oponentom i stąd ten wątek:)))


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • charade 29.10.03, 11:08
    ?????????

    Też nie mogę skumać celowości tego typu postów. Mnie tak szczerze mówiąc,
    g...zik obchodzi, jak wyglądają inne kobiety. Mogą sobie wyglądać jak trolle
    z "Władcy Pierścieni", jak dla mnie. Who cares ???? Oczywiście oprócz ich
    samych i ich mężów.

    mała, chuda, z dużym biustem ;P
  • pajdeczka 29.10.03, 11:10
    charade napisała:

    > ?????????
    >
    > Też nie mogę skumać celowości tego typu postów.

    To są rozgrywki pomiędzy uczestnikami cyrku p.n. "Forum Kobieta".

    Mnie tak szczerze mówiąc,
    > g...zik obchodzi, jak wyglądają inne kobiety. Mogą sobie wyglądać jak trolle
    > z "Władcy Pierścieni", jak dla mnie. Who cares ???? Oczywiście oprócz ich
    > samych i ich mężów.
    >
    > mała, chuda, z dużym biustem ;P


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • niedzwiedziczka 29.10.03, 11:13
    O, jak fajnie wiedzieć, że ci wszyscy lekarze, którzy badali mnie na dziesiątą
    stonę w dzieciństwie się mylili i to, że jestem małym grubym kurduplem to nie
    sprawa genów, tylko obżerania!
    Wiesz, co pajdeczko? Rozumiem, że chcesz coś komuś udowodnić, ale nie tędy
    droga. Do tej pory miałam do Ciebie stosunek obojętny, nawet bawiło mnie czasami
    Twoje poczucie humoru, ale dzisiaj wyraźnie przecholowałaś.
    Może dla Ciebie to jest śmieszne, ale dla kogoś, kto od dzieciństwa walczył z
    "kuleczkowatością", Twoje poczucie humoru wydaje się całkiem niezrozumiałe.
    Gruby kurdupel - Niedźwiedziczka
    --
    "Czas na małe conieco"
  • pajdeczka 29.10.03, 11:21
    niedzwiedziczka napisała:

    > O, jak fajnie wiedzieć, że ci wszyscy lekarze, którzy badali mnie na dziesiątą
    > stonę w dzieciństwie się mylili i to, że jestem małym grubym kurduplem to nie
    > sprawa genów, tylko obżerania!
    > Wiesz, co pajdeczko? Rozumiem, że chcesz coś komuś udowodnić, ale nie tędy
    > droga. Do tej pory miałam do Ciebie stosunek obojętny, nawet bawiło mnie
    czasami Twoje poczucie humoru, ale dzisiaj wyraźnie przecholowałaś.

    No, niestety, muszę wywalić "kawę na ławe", bo zaraz będę miała pełno wrogów.
    Ten wątek jest skierowany do Malej i pewnie grubej, bo tak strasznie ją
    poruszyło moje zdanie, z którego zrobiła sobie wątek.
    Współczuję dzieciom karmionym przez babcie czy nadroskliwe matki. Tkanka
    tłuszczowa wytworzona we wczesnych latach życia nie znika. W odpowiednim
    momencie daje o sobie znać (okres dojrzewania, pierwsza ciąża) i potem kobiety
    przeżywają dramat. Tak jest w rodzinie mojego męża.
    Nie gniewaj się Niedźwiedziczko i nie bierz tego do siebie. :)))) Ludzie
    puchaci mają za to pogodniejszą osobowość.
    > Może dla Ciebie to jest śmieszne, ale dla kogoś, kto od dzieciństwa walczył z
    > "kuleczkowatością", Twoje poczucie humoru wydaje się całkiem niezrozumiałe.
    > Gruby kurdupel - Niedźwiedziczka


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • niedzwiedziczka 29.10.03, 11:33
    Powinnaś zatem krytykować osobowość, a nie cechy fizyczne. Bo to nie wygląda za
    dobrze. Mnie zawsze wkurzało, kiedy mój Tata mówił o sąsiadce "brylata" z racji
    tego, że nosiła okulary. Jeśli ktoś mnie irytuje - moge powiedzieć, że jest
    głupi, bezsensowny, ograniczony itd, itp. A tak między nami, gdyby ta osoba
    naprawdę była mała i gruba, to miałaby pewnie nick "wysoka_blondyna" :)
    --
    "Czas na małe conieco"
  • pajdeczka 29.10.03, 11:37
    niedzwiedziczka napisała:

    > Powinnaś zatem krytykować osobowość, a nie cechy fizyczne. Bo to nie wygląda
    za
    > dobrze. Mnie zawsze wkurzało, kiedy mój Tata mówił o sąsiadce "brylata" z
    racji
    > tego, że nosiła okulary. Jeśli ktoś mnie irytuje - moge powiedzieć, że jest
    > głupi, bezsensowny, ograniczony itd, itp. A tak między nami, gdyby ta osoba
    > naprawdę była mała i gruba, to miałaby pewnie nick "wysoka_blondyna" :)

    I o to mi właśnie chodzi! Krytykowałam osobę o nicku "gruba matrona", nie
    dlatego, że jest gruba, bo to dla mnie, jak i dla ciebie jest oczywiste, że
    naprawdę gruba tak by się nie nazwała, podobnie jak kochanica francuza pewnie
    nigdy nie leżała nawet koło Francuza. Dajmy już spokój niedźwiedziczko.
    Wkurzyła mnie mala , bo zalożyla następny wątek, w którym wszyscy sobie
    jeździli po mnie jak na łysej kobyle, a zupełnie nie miała ku temu podstaw.
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: moboj IP: *.magma / 62.233.250.* 29.10.03, 11:17
    pajda była mi zawsze głęboko obojętna do czasu wątku "bezpłodna i bezrobotna",
    gdzie udowodniła co oznacza słynna już polska skłonność do zawiści, o której
    dziś sama załozyła specjalny wątek. kolejny wątek, kolejne przegięcie.
    najwyraźniej Pajdę coś ugryzło...
    Moboj (kurdupel: 157 centymetrów wzrostu, 48 kilogramów wagi).
  • pajdeczka 29.10.03, 11:24
    Gość portalu: moboj napisał(a):

    > pajda była mi zawsze głęboko obojętna do czasu wątku "bezpłodna i
    bezrobotna", > gdzie udowodniła co oznacza słynna już polska skłonność do
    zawiści, o której > dziś sama załozyła specjalny wątek.

    A o cóż ja byłam w tamtym wątku, zawistna? Mam dziecko, pieniądze na życie,
    urodę, w miarę jestem zdrowa i umiem cieszyć się, że to wszystko mam. A jak bym
    tego nie miała to też bym znalazła jakiś powód do radości, bo tak jestem
    skonstruowana.
    Jest to więc tylko twoj punkt widzenia, no i nie powtarzaj się, bo już gdzieś
    to napisałaś. Sleroza nie boli.

    kolejny wątek, kolejne przegięcie.
    > najwyraźniej Pajdę coś ugryzło...

    Tak. Mala mnie ugryzła w sam rowek.

    > Moboj (kurdupel: 157 centymetrów wzrostu, 48 kilogramów wagi).
    No to całkiem, całkiem jesteś....


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • waleryj 29.10.03, 12:17
    pajdeczka napisała:

    >>
    > A o cóż ja byłam w tamtym wątku, zawistna? Mam dziecko, pieniądze na życie,
    > urodę, w miarę jestem zdrowa i umiem cieszyć się, że to wszystko mam. A jak
    bym
    >
    > tego nie miała to też bym znalazła jakiś powód do radości, bo tak jestem
    > skonstruowana.
    > Jest to więc tylko twoj punkt widzenia, no i nie powtarzaj się, bo już gdzieś

    A rozpadalas sie w watku ze stracilas prace! Wstydz sie! Tyle kobiet nie ma
    forsy i bez pracy ma glodna rodzine. A ty miotalas sie chchac litosci.
    FU>
  • Gość: moboj IP: *.magma / 192.168.4.* 29.10.03, 12:41
    pajdeczka napisała:
    >
    > A o cóż ja byłam w tamtym wątku, zawistna? Mam dziecko, pieniądze na życie,
    > urodę, w miarę jestem zdrowa i umiem cieszyć się, że to wszystko mam. A jak
    bym
    >
    > tego nie miała to też bym znalazła jakiś powód do radości, bo tak jestem
    > skonstruowana.
    > Jest to więc tylko twoj punkt widzenia, no i nie powtarzaj się, bo już
    gdzieś
    > to napisałaś. Sleroza nie boli.

    powtarzam, bo najwyraźniej do Ciebie nie dotarło (z moją pamięcią jest
    wszystko w porządku). i dodam też, że w tamtym wątku kilka osób się ze mną
    zgodziło. widzisz, każdy ma swoje tragedie: dla jednych jest to choroba, dla
    drugich brak pracy. i może zamiast kopać leżącego po prostu lepiej w ogóle się
    nie odzywać.

    >
    > > Moboj (kurdupel: 157 centymetrów wzrostu, 48 kilogramów wagi).
    > No to całkiem, całkiem jesteś....

    no jasne, ze całkiem, całkiem. a i zjeść dobrze lubię:)
  • pajdeczka 29.10.03, 12:44
    Gość portalu: moboj napisał(a):

    powtarzam, bo najwyraźniej do Ciebie nie dotarło (z moją pamięcią jest
    > wszystko w porządku).

    ALe jesteś złośliwa. Masz tak od małego czy od małej?

    i dodam też, że w tamtym wątku kilka osób się ze mną
    > zgodziło.

    Ze mną też kilka osób się zgodziło. Będziemy się teraz licytować, kto więcej?
    Daj spokój kobieto!

    widzisz, każdy ma swoje tragedie: dla jednych jest to choroba, dla
    > drugich brak pracy. i może zamiast kopać leżącego po prostu lepiej w ogóle
    się nie odzywać.

    Zależy kim jest ten leżący.


    >
    > >
    > > > Moboj (kurdupel: 157 centymetrów wzrostu, 48 kilogramów wagi).
    > > No to całkiem, całkiem jesteś....
    >
    > no jasne, ze całkiem, całkiem. a i zjeść dobrze lubię:)


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: Triss Merigold IP: *.acn.waw.pl 29.10.03, 11:23
    Rozbawił mnie Twój post. Widzisz chciałabym czasem być kobietą słusznego
    wzrostu budzącą respekt samym spojrzeniem, a tak mam 160 cm wzrostu i ważę 49-
    50 kg. Jestem lekko umięśnionym kurduplem z dużym biustem i trudno, wyżej d..
    nie podskoczę. Kuleczkowatość mi nie grozi ponieważ: cała moja rodzina jest
    szczupła (geny), jem rozsądnie i mam sporo ruchu. Ale faktycznie, wysoka i tęga
    kobieta może wyglądać dostojnie, mały grubasek jest uroczy i kuleczkowaty.
    Najważniejsze to się uśmiechać.
  • pajdeczka 29.10.03, 11:25
    ..które się tutaj wpisały (oprócz malej oczywiście)..


    Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

    > Rozbawił mnie Twój post. Widzisz chciałabym czasem być kobietą słusznego
    > wzrostu budzącą respekt samym spojrzeniem, a tak mam 160 cm wzrostu i ważę 49-
    > 50 kg. Jestem lekko umięśnionym kurduplem z dużym biustem i trudno, wyżej d..
    > nie podskoczę. Kuleczkowatość mi nie grozi ponieważ: cała moja rodzina jest
    > szczupła (geny), jem rozsądnie i mam sporo ruchu. Ale faktycznie, wysoka i
    tęga
    >
    > kobieta może wyglądać dostojnie, mały grubasek jest uroczy i kuleczkowaty.
    > Najważniejsze to się uśmiechać.


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • sourcherry 29.10.03, 12:29
    Ja to moge tylko powiedziec, ze znam kilka "kuleczek" calkiem fajnych lasek,
    ladnie ubranych, zadbanych, usmiechnietych i majacych szalone powodzenie. Jedna
    z takich osob jest moja mama, do czterdziestki osoba bardzo szczupla, pomiedzy
    40 a 50 rokiem zycia nabrala w sumie jakies 10 kilo i wedlug mnie wyglada
    bardzo seksownie. Zwlaszcza ze ma wcieta talie i ladny biust, ktory teraz sie
    uwydatnil. Niby kobieta w wieku pobalzakowskim, a faceci sie za nia ogladaja na
    ulicy ;)
    Pozdrowienia dla malych, duzych, chudych, grubych i srednich.
  • cebulka_dymka 29.10.03, 12:23
    Niezly ten post.Chyba go wydrukuje i pokaze mezowi.Naprawde humor mi poprawil w
    ten pochmurny dzien.A to dlatego,ze byla dziewczyna mojej milosci(ktora wciaz
    cieplo wspomina!) miala 158cm i wygladala jak paczek.I to na wlasne zyczenie,bo
    objadala sie jak dzika swinia.A wytlumaczenie:"ja mam otylosc w gench" tez bylo
    jej znane...
  • Gość: Lena IP: 80.48.96.* 29.10.03, 12:46
    Generalnie jestem osobą bardzo tolerancyjną. Nie przeszkadza mi ani chorobliwa
    chudość ani pulchność a tym bardziej szeroko pojęta "normalność". Jestem osobą
    wysportowaną ale mam zrozumienie dla istot "kanapowych". Przyjaźnię się zwykle
    z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, sposobie myślenia ale lubię
    też "inność"- nawet w sposobie zachowania. Ludzie, którzy zachowują się
    zupełnie inaczej niż ja, inaczej reagują, inaczej myślą w pewnien sposób
    rozszerzają mój zakres myślenia i czucia.
    Nie rozumiem jednak toku myślenia tzw. "prostego". Jesli ktoś jest oburzony na
    inwektywy pod adresem ludzi grubych/chudych/ to - zdaniem tych osób - sam na
    pewno jest gruby/chudy/, jesli zaprotestuje /tak jak ja wczoraj/ przeciwko
    obrażaniu żon taksówkarzy to "na pewno jestem żoną *cierpa*/czego by to nie
    oznaczało/", jesli nie podoba się rasizm - ona pewnie sypia z Czarnym /ciemnym,
    szarym i zielonym - wybór kolorów nieograniczony/, przeciwko homofobii - na
    pewno ... itp itd. Czy naprawdę tacy ludzie nie zdają sobie sprawy, że
    prezentują cisnotę własnego myślenia, czucia i widzenia ?
    Bez obrazy, Pajeczko, lubię Twój cięty dowcip ale czasem takie reakcje są
    poniżej poziomu dyskusji. Mnie to obezwładnia.
  • pajdeczka 29.10.03, 12:54
    Gość portalu: Lena napisał(a):
    Jesli ktoś jest oburzony na inwektywy pod adresem ludzi grubych/chudych/ to -
    zdaniem tych osób - sam na pewno jest gruby/chudy/, jesli zaprotestuje /tak
    jak ja wczoraj/ przeciwko obrażaniu żon taksówkarzy to "na pewno jestem żoną
    *cierpa*/czego by to nie oznaczało/", jesli nie podoba się rasizm - ona pewnie
    sypia z Czarnym /ciemnym, szarym i zielonym - wybór kolorów nieograniczony/,
    przeciwko homofobii - na pewno ... itp itd. Czy naprawdę tacy ludzie nie zdają
    sobie sprawy, że prezentują cisnotę własnego myślenia, czucia i widzenia ?
    > Bez obrazy, Pajeczko, lubię Twój cięty dowcip ale czasem takie reakcje są
    > poniżej poziomu dyskusji. Mnie to obezwładnia.


    Nie rozumiem Ciebie, bo nie ja rozpętałam tę dyskusję. Jeszcze raz powtarzam:
    nie obraziłam nikogo zacytowanym przez Malą zdaniem, bo zdanie to było
    skierowane do faceta, który podszył się pod nick "gruba matrona".
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: Lena IP: 80.48.96.* 29.10.03, 13:05
    Oj, Pajdeczko odpuść. Na wywlekane Twoje "stare" wpisy nie reaguj, bo czasem
    pociąga to za sobą burzę na Forum, gdzie znów w ferworze walki padają słowa
    znów wywlekane i "cytowane". Mam czasem ochotę włączyć się do dyskusji ale
    właśnie w sposób, który opisałam powyżej dyskusja robi sie dla mnie niemożliwa.
  • anahella 29.10.03, 13:01
    Gość portalu: Lena napisał(a):

    > Nie rozumiem jednak toku myślenia tzw. "prostego".

    Bardzo fajna cala wypowiedz Leno.

    Jakby co to od razu wyjasnie: jestem mala i gruba. Jak ktos mi chce cos
    powiedziec na ten temat to zapraszam na priv - umowimy sie osobiscie i poslucham
    prosto w oczy kto ma mi co do powiedzenia.

    --
    Sygnaturka zamknieta, rem... rema... renament? Remament!


    Jak na gorze, tak na dole
    Dekameron
    zapraszam
  • pajdeczka 29.10.03, 13:04
    anahella napisała:

    > Gość portalu: Lena napisał(a):
    >
    > > Nie rozumiem jednak toku myślenia tzw. "prostego".
    >
    > Bardzo fajna cala wypowiedz Leno.
    >
    > Jakby co to od razu wyjasnie: jestem mala i gruba. Jak ktos mi chce cos
    > powiedziec na ten temat to zapraszam na priv - umowimy sie osobiscie i
    poslucha
    > m
    > prosto w oczy kto ma mi co do powiedzenia.
    >
    To sobie bądź, nic do ciebie nie mam. Widzę, że ciebie też poniosło.

    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • anahella 29.10.03, 13:09
    pajdeczka napisała:

    > To sobie bądź, nic do ciebie nie mam. Widzę, że ciebie też poniosło.

    Fakt, ponioslo mnie przed chwila do kuchenki po kawe, dlatego zajrzalam na forum.
    Nerwy jednak mi nie pekaja. NIe pisalam tego osobiscie do Ciebie tylko do tych
    wszystkich, ktorzy, siedza schowani za monitorem i wypuszczaja swoje oceniajace
    innych teorie, wysnute na podstawie swoich domyslow i wyobrazen o swiecie.

    Na forum osobiscie patrze na to jak kto pisze, jaki ma dobor argumentow, jak
    posluguje sie jezykiem pisanym a nie jak pisze ze wyglada lub jakie uwagi na
    temat wygladu innych robi. Przykrosci mi nie sprawilas tym watkiem, zaciekawilam
    sie jednak co masz do malych i grubych.

    Mam pytanie: skad wiesz ze nizsze osoby maja wolniejszy metabolizm? Osobiscie
    znam kilka naprawde malych kobiet, sa chude jak patyk, obzeraja sie prawie caly
    bozy dzien i nie tyja.

    --
    Sygnaturka zamknieta, rem... rema... renament? Remament!


    Jak na gorze, tak na dole
    Dekameron
    zapraszam
  • pajdeczka 29.10.03, 13:51
    anahella napisała:

    >> Fakt, ponioslo mnie przed chwila do kuchenki po kawe, dlatego zajrzalam na
    forum. > Nerwy jednak mi nie pekaja. NIe pisalam tego osobiscie do Ciebie tylko
    do tych > wszystkich, ktorzy, siedza schowani za monitorem i wypuszczaja swoje
    oceniajace innych teorie, wysnute na podstawie swoich domyslow i wyobrazen o
    swiecie. Na forum osobiscie patrze na to jak kto pisze, jaki ma dobor
    argumentow, jak posluguje sie jezykiem pisanym a nie jak pisze ze wyglada lub
    jakie uwagi na temat wygladu innych robi. Przykrosci mi nie sprawilas tym
    watkiem, zaciekawila sie jednak co masz do malych i grubych.

    Nic. Kompletnie nic. ANahella, męczy mnie ta dyskusja. Naprawdę, założyłam ten
    wątek tylko po to, żeby wkurzyć tę Malą wesz i udało mi się. Mnie się w głowie
    nie mieści, jak można oskarzać kogoś o coś, czego nie zrobił i wciskać mu nadal
    kit, kiedy już wszystko powinno być jasne.

    Mam pytanie: skad wiesz ze nizsze osoby maja wolniejszy metabolizm? Osobiscie
    > znam kilka naprawde malych kobiet, sa chude jak patyk, obzeraja sie prawie
    caly bozy dzien i nie tyja.
    >
    Nie przypominam sobie, żebym napisała coś o metabolizmie. Na ile pozwala mi na
    to moja wiedza, to uważam, że otyłośc nie jest spowodowana przemianą materii,
    ale dostarczaniem organizmowu zbyt dużej ilości kalorii, niewspółmiernej do
    traconych. Osobiście też muszę się mieć na baczności. Metabolizm spowalnia się
    z wiekiem, i zauważam to. Do tego siedząca praca. Też muszę uważać. To tyle.


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 12:50
    i nie zauwazyla
    obecnie nie jestem gruba i nie bylam jeszcze, mala na pewno bo oscyluje w
    granicach 160cm(159,5cm dokladnie) podobno pomiar rano i wieczorem jest rozny
    natomiast waze 56 kg, mam wielki biust(i to moj najwiekszy kompleks), umiesnione
    nogi(uwielbiam jazde na rowerze), reszta tez jest w porzadku
    ale w mojej rodzinie widze ze jak przekrocze 40-tke to prawdopodobnie
    niezaleznie od uprawiania sportow, od diet zaczne tyc
    znam osobiscie kilka osob z chorobliwa nadwaga, kilka w mojej dalszej rodzinie
    nigdy bym sie nie odwazyla powiedziec cos takiego jak ty
    "Grube baby są bezpłciowe. Wałek tłuszczu na brzuchu przeszkadza w rozpoznaniu."
    moze dlatego ze znam problemy osob z duza nadwaga, moze dlatego ze sie boje ze
    kiedys sama bede 30 kg nadwyzki

    ty myslisz ze jak to nie jest do osoby otylej to czytajac twoja wypowiedz, nie
    zrobi sie komus przykro????? do komputera maja dostep nie tylko osoby "slusznej
    wagi"!
  • pajdeczka 29.10.03, 12:56
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > i nie zauwazyla
    > obecnie nie jestem gruba i nie bylam jeszcze, mala na pewno bo oscyluje w
    > granicach 160cm(159,5cm dokladnie) podobno pomiar rano i wieczorem jest rozny

    Jasne, szczególnie jak oddasz mocz po nocy. Pól kg mniej,

    > natomiast waze 56 kg, mam wielki biust(i to moj najwiekszy kompleks),
    umiesnione nogi(uwielbiam jazde na rowerze), reszta tez jest w porzadku

    No to nie wyglądasz za ciekawie.

    > ale w mojej rodzinie widze ze jak przekrocze 40-tke to prawdopodobnie
    > niezaleznie od uprawiania sportow, od diet zaczne tyc
    > znam osobiscie kilka osob z chorobliwa nadwaga, kilka w mojej dalszej rodzinie
    > nigdy bym sie nie odwazyla powiedziec cos takiego jak ty
    > "Grube baby są bezpłciowe. Wałek tłuszczu na brzuchu przeszkadza w
    rozpoznaniu."

    Kompleksy przesłoniły ci racjonalne myślenie. Gruba matrona to facet i dlatego
    mu przywaliłam, a jak się czujesz gruba to siedź cicho, bo teraz dopiero robisz
    sobie antyreklamę. I mam już cię szczerze dosyć.

    > moze dlatego ze znam problemy osob z duza nadwaga, moze dlatego ze sie boje ze
    > kiedys sama bede 30 kg nadwyzki
    >
    > ty myslisz ze jak to nie jest do osoby otylej to czytajac twoja wypowiedz, nie
    > zrobi sie komus przykro????? do komputera maja dostep nie tylko
    osoby "slusznej
    > wagi"!


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 13:04
    roznica w pomiarach we wzroscie
    patrze na siebie z zadowoleniem
    moj facet ma w oczach zachwyt!
    a to ze gruba matrona to facet co z tego?
    umial cie sprowokowac, tak ze sama sie pograzylas
    nie uwazam aby "cel uswiecal srodki", a ty tak
    nie potrafisz nikomu dokopac inaczej niz przyczepiac sie do jego fizycznosci
    jestem kurduplem? i bardzo dobrze nie musze sie schylac!

    mala

    ps nie odpisuj mi na maila i tak niczego ciekawego sie od ciebie nie dowiem
  • pajdeczka 29.10.03, 13:53
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > roznica w pomiarach we wzroscie
    > patrze na siebie z zadowoleniem
    > moj facet ma w oczach zachwyt!

    Więc moje gratulacje

    > a to ze gruba matrona to facet co z tego?
    > umial cie sprowokowac, tak ze sama sie pograzylas

    Do czego mnie sprowokował? Zastanów się.

    > nie uwazam aby "cel uswiecal srodki", a ty tak
    > nie potrafisz nikomu dokopac inaczej niz przyczepiac sie do jego fizycznosci
    > jestem kurduplem? i bardzo dobrze nie musze sie schylac!>

    Do "małego" twojego faceta? Też gratuluję (facetowi).
    >
    > ps nie odpisuj mi na maila i tak niczego ciekawego sie od ciebie nie dowiem


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • cebulka_dymka 29.10.03, 13:58
    Ale ja tego nie rozumiem:"mam wielki biust(to moj najwiekszy
    kompleks)...ble,ble,ble,reszta tez jest w porzadku...
  • pajdeczka 29.10.03, 14:00
    cebulka_dymka napisała:

    > Ale ja tego nie rozumiem:"mam wielki biust(to moj najwiekszy
    > kompleks)...ble,ble,ble,reszta tez jest w porzadku...

    Kokietka z niej. A przed chwilą piała, że jej facet jest wpatrzony w nią jak
    sroka w gnat. Niech może sprecyzuje, w którą część jej ciała się tak wgapia.

    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • cebulka_dymka 29.10.03, 14:04
    W umiesnione nozki?Moze jej zazdrosci?
  • pajdeczka 29.10.03, 14:07
    cebulka_dymka napisała:

    > W umiesnione nozki?Moze jej zazdrosci?

    On jej nóg zazdrości? Raczej biustu, bo jeśli chłopak jest też gruby to może ma
    duży biust, więc jeśli ona ma od niego większy to on jej zwyczajnie zazdrości.
    Właśnie pojawił się wątek "szczęśliwej Malej". Ech, ręce i biust opadają....
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • cebulka_dymka 29.10.03, 14:08
    Rece to mi opadly.Biust tak maly,ze nie ma co opadac.
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 14:08
    bo jest cholera za duzy :(
    i wqrza mnie to ze na ulicy slysze jakies glupie teksty "co za balony",
    "naturalne, moge dotknac?", co obcym facetom do mojego biustu?????
    i to jedyna sprawa w moim wygladzie ktora mnie doluje, przez podejscie obcych
    facetow
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 14:10
    takie te wywody zabawne...
  • pajdeczka 29.10.03, 14:52
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > takie te wywody zabawne...


    ja tam wolę wzwody, są zabawniejsze
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • pajdeczka 29.10.03, 14:51
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > bo jest cholera za duzy :(
    > i wqrza mnie to ze na ulicy slysze jakies glupie teksty "co za balony",
    > "naturalne, moge dotknac?", co obcym facetom do mojego biustu?????
    > i to jedyna sprawa w moim wygladzie ktora mnie doluje, przez podejscie obcych
    > facetow

    ...ale podobno duży biust nie świadczy dobrze o inteligencji właścicielki. Ale
    wiesz, to są takie przesądy, jak o inteligencji blondynek. Ale blondynka z
    dużym biustem to już naprawdę musi być dramat. Mam nadzieję, że przynajmniej
    włosy masz ciemne?
    Twoja zaniepokojona Pajdusia


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: kohol IP: *.crowley.pl 29.10.03, 14:55
    pajdeczka napisała:

    > ...ale podobno duży biust nie świadczy dobrze o inteligencji właścicielki.

    Ja wiem, że to są osobiste wycieczki, ale proszę, bez takich.
    :(
  • pajdeczka 29.10.03, 15:06
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > pajdeczka napisała:
    >
    > > ...ale podobno duży biust nie świadczy dobrze o inteligencji właścicielki.
    >
    > Ja wiem, że to są osobiste wycieczki, ale proszę, bez takich.

    Ja jej zwyczajnie zazdroszczę biustu, no i dobiła mnie tym 149IQ, przy moim
    116 , z kim ja rozmawiam.....


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 14:59
    nie rozumiem topicu

    ale wracajac do tematu mam geste, jedwabiste, dlugie ciemno brazowe wlosy
    piekne piwne oczeta, a intelekt mam w nadspodziewanie dobrym stanie
    jak dwa lata temu rozwiazywalam testy wyszlo mi 149IQ, nie spodziewalam sie nawet
    moze kiedys jeszcze sprawdze czy cos sie zmienilo, ale na razie mam ciekawsze
    rzeczy i wazniejsze na glowie
  • pajdeczka 29.10.03, 15:04
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > nie rozumiem topicu
    >
    > ale wracajac do tematu mam geste, jedwabiste, dlugie ciemno brazowe wlosy
    > piekne piwne oczeta, a intelekt mam w nadspodziewanie dobrym stanie
    > jak dwa lata temu rozwiazywalam testy wyszlo mi 149IQ, nie spodziewalam sie
    naw
    > et
    > moze kiedys jeszcze sprawdze czy cos sie zmienilo, ale na razie mam ciekawsze
    > rzeczy i wazniejsze na glowie


    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 15:06
    twoj poprzedni topic?
  • pajdeczka 29.10.03, 15:07
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > twoj poprzedni topic?


    Najpierw ty przetłumacz swoje pytanie
    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 15:21
    "Niech cię martwić Mala" bo mam dwie tezy ale wolalabym gybys rozwiala moje
    watpliwosci
  • pajdeczka 29.10.03, 15:25
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > "Niech cię martwić Mala" bo mam dwie tezy ale wolalabym gybys rozwiala moje
    > watpliwosci

    "Nie chcę cię martwić" miało być, a resztą z taaaaaaakim IQ już sobie dopowiedz.

    --
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
    (To o mnie)
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 29.10.03, 15:28
    no wlasnie przez to IQ mialam wiecej niz jedna wersje zdarzen
    przy twoim charakterze kazda prawdopodobna
  • kochanica29 14.11.03, 21:18
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > bo jest cholera za duzy :(
    > i wqrza mnie to ze na ulicy slysze jakies glupie teksty "co za balony",
    > "naturalne, moge dotknac?", co obcym facetom do mojego biustu?????
    > i to jedyna sprawa w moim wygladzie ktora mnie doluje, przez podejscie obcych
    > facetow
    kup sobie stanik minimizer
    ja tez noszę
    uprzedzam: piersi sie od niego z czasem niszcza
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 14.11.03, 21:27
    Kochanico niestety z moim biustem niewiele sie da zrobic :(
    tzn ukryc sie go nie da, nawet jak chodze w polarach, sportowych ciuchach
    luznych jest poprostu za duzy chociaz duzo czasu poswiecalam probom ukrycia go to :(
    staniki pomniejszajace optycznie biust niewiele w moim przypadku daja
    ale dzieki za rady, zawsze moze sie okazac ze czegos nie wyprobowalam
  • kochanica29 14.11.03, 21:29
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > Kochanico niestety z moim biustem niewiele sie da zrobic :(
    > tzn ukryc sie go nie da, nawet jak chodze w polarach, sportowych ciuchach
    > luznych jest poprostu za duzy chociaz duzo czasu poswiecalam probom ukrycia
    go
    > to :(
    > staniki pomniejszajace optycznie biust niewiele w moim przypadku daja
    > ale dzieki za rady, zawsze moze sie okazac ze czegos nie wyprobowalam

    wiem pomniejszają tylko o numer
    ale zawsze to coś
  • wcalenietakimaly 14.11.03, 21:33
    kochanica29 napisała:

    > wiem pomniejszają tylko o numer
    > ale zawsze to coś

    Dziewczyny a po co chcecie pomniejszac wasze walory.
    kaziu
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 14.11.03, 21:37
  • kochanica29 17.11.03, 18:43
    wcalenietakimaly napisał:

    > kochanica29 napisała:
    >
    > > wiem pomniejszają tylko o numer
    > > ale zawsze to coś
    >
    > Dziewczyny a po co chcecie pomniejszac wasze walory.
    > kaziu
    Kochany, ja stawałam do Dyktanda, żeby zdobyć pieniądze na OPERACYJNE
    ZMNIEJSZENIE piersi...
    Nasze walory są nasze i możemy z nimi robic co chcemy.
    "Ciało człowieka jest jego dobrem osobistym"(Konstytucja RP).
  • wcalenietakimaly 17.11.03, 18:57
    kochanica29 napisała:

    > wcalenietakimaly napisał:
    >
    > > kochanica29 napisała:
    > >
    > > > wiem pomniejszają tylko o numer
    > > > ale zawsze to coś
    > >
    > > Dziewczyny a po co chcecie pomniejszac wasze walory.
    > > kaziu
    > Kochany, ja stawałam do Dyktanda, żeby zdobyć pieniądze na OPERACYJNE
    > ZMNIEJSZENIE piersi...
    > Nasze walory są nasze i możemy z nimi robic co chcemy.
    > "Ciało człowieka jest jego dobrem osobistym"(Konstytucja RP).

    Kochanica
    Nie przemycalem w temacie zadnych restrykcji. Z zyczliwosci pytalem tylko. Rob
    co chcesz ze swoim cialem ale miej jego dobro na wzgledzie.
    kaziu
  • kochanica29 17.11.03, 20:53
    wcalenietakimaly napisał:

    > kochanica29 napisała:
    >
    > > wcalenietakimaly napisał:
    > >
    > > > kochanica29 napisała:
    > > >
    > > > > wiem pomniejszają tylko o numer
    > > > > ale zawsze to coś
    > > >
    > > > Dziewczyny a po co chcecie pomniejszac wasze walory.
    > > > kaziu
    > > Kochany, ja stawałam do Dyktanda, żeby zdobyć pieniądze na OPERACYJNE
    > > ZMNIEJSZENIE piersi...
    > > Nasze walory są nasze i możemy z nimi robic co chcemy.
    > > "Ciało człowieka jest jego dobrem osobistym"(Konstytucja RP).
    >
    > Kochanica
    > Nie przemycalem w temacie zadnych restrykcji. Z zyczliwosci pytalem tylko.
    Rob
    > co chcesz ze swoim cialem ale miej jego dobro na wzgledzie.
    > kaziu
    A dobro mojej psyche?
    "Ale masz cyce!"
    To juz wolę sobie zniszczyć piersi i przez swój strój zimą być brana za faceta,
    niż wysłuchiwać takich rzeczy.
    Kaziu miły, może byś wpłynął na znanych ci "towarzyszy płci"(Geschlechtgenosse -
    jest takie słowo niemieckie)i uświadomił im, ze nas takie komplementy NAPRAWDĘ
    nie bawią?
    Jeśli facet musi o mnie fantazjować, to niech będzie na tyle uprzejmy, żebym ja
    o tym nie wiedziała!
    Proste?
    Mlaskanie i rynsztokowe komplementy MOZNA zachowac dla siebie!
  • starowinka40 17.11.03, 21:39
    Fakt, to prawdziwe nieszczescie, dobrze, ze mnie nie dotknelo:-), bo ja 173 cm
    i 80 kg, tez paskudna, bo gruba - brrr, pewnie spocona, halasliwa, itp, ale
    przynajmniej goruje nad kobietkami-kuleczkami i szczuplymi chlopakami o
    wzroscie do 170cm:-)
    Ja tylko chcialam zadac jedno pytanie: czy Ty jestes ta osoba, ktora miala
    obciach przed wejsciem do.... pewnego gabinetu lekarskiego? Jesli tak, to
    namawiam, wroc do nas na forum:-), .a nie laduj na prawo i lewo... w imie
    czego ??? Dowcip masz niezly, to przyznaje, ale on tez moze ranic, sztuka
    jest, tak sie z nim obchodzic, zeby bylo smiesznie, a nie strasznie.
    Bez odbioru.
    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • kochanica29 17.11.03, 21:54
    starowinka40 napisała:

    > Fakt, to prawdziwe nieszczescie, dobrze, ze mnie nie dotknelo:-), bo ja 173
    cm
    > i 80 kg, tez paskudna, bo gruba - brrr, pewnie spocona, halasliwa, itp, ale
    > przynajmniej goruje nad kobietkami-kuleczkami i szczuplymi chlopakami o
    > wzroscie do 170cm:-)
    > Ja tylko chcialam zadac jedno pytanie: czy Ty jestes ta osoba, ktora miala
    > obciach przed wejsciem do.... pewnego gabinetu lekarskiego? Jesli tak, to
    > namawiam, wroc do nas na forum:-), .a nie laduj na prawo i lewo... w imie
    > czego ???
    Zaglądam tam, ale na razie nie ma się do czego dopisywać.
    Poza tym, może ja mam cos innego?
    Nie, to nie ja. Ja to po gabinetach jestem bywała(i innych instytucjach).
    Dowcip masz niezly, to przyznaje, ale on tez moze ranic, sztuka
    > jest, tak sie z nim obchodzic, zeby bylo smiesznie, a nie strasznie.
    > Bez odbioru.
  • Gość: mala IP: 81.21.197.* 17.11.03, 21:56
    ten tekst byl do pajdy czy do kochanicy
    bo wydawalo mi sie po przeczytaniu ze do pajdy, a kochanica odpowiedziala...
  • starowinka40 17.11.03, 22:03
    List byl zdecydowanie do pajdeczki, ale zdecydowanie zle sie ulozyl w
    drzewku:-( Przepraszam obie Panie:-)
    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • pajdeczka 18.11.03, 10:17
    starowinka40 napisała:

    > List byl zdecydowanie do pajdeczki, ale zdecydowanie zle sie ulozyl w
    > drzewku:-( Przepraszam obie Panie:-)

    Dobrze się ułożył, człowiek inteligentny nie ma problemu z rozpoznaniem , który
    post jest do niego, a który nie:))


    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • pajdeczka 18.11.03, 10:16
    Gość portalu: mala napisał(a):

    > ten tekst byl do pajdy czy do kochanicy
    > bo wydawalo mi sie po przeczytaniu ze do pajdy, a kochanica odpowiedziala...


    wreszcie się przydała na coś inteligencja, co nie?
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • pajdeczka 18.11.03, 10:12
    starowinka40 napisała:
    Ja tylko chcialam zadac jedno pytanie: czy Ty jestes ta osoba, ktora miala
    > obciach przed wejsciem do.... pewnego gabinetu lekarskiego? Jesli tak, to
    > namawiam, wroc do nas na forum:-), .a nie laduj na prawo i lewo... w imie
    > czego ??? Dowcip masz niezly, to przyznaje, ale on tez moze ranic, sztuka
    > jest, tak sie z nim obchodzic, zeby bylo smiesznie, a nie strasznie.
    > Bez odbioru.

    Jak to bez odbioru? Zadajesz mi pytanie, a potem bez odbioru?!
    Odpisuję - nic mi nie wiadomo o żadnym gabinecie lekarskim. Piszę cały czas pod
    stym samym nickiem i nigdy nie opuszczę tego forum, ku rozpaczy niektórych
    forumowiczów.
    Ps. A ja lubie kiedy jest "i smieszno i straszno".


    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • starowinka40 18.11.03, 14:56
    No to ktos sie pod Ciebie podszywa na innym forum, lo matko, kiepsko:-)
    Czytalam na innym forum listy od pajdeczki (bylo ich dokladnie 30), niektore
    nawet z wymyslnymi sygnaturkami. Jesli to nie Ty, to sorki. A nie masz siostry
    blizniaczki??:)
    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • pajdeczka 18.11.03, 15:31
    starowinka40 napisała:

    > No to ktos sie pod Ciebie podszywa na innym forum, lo matko, kiepsko:-)
    > Czytalam na innym forum listy od pajdeczki (bylo ich dokladnie 30), niektore
    > nawet z wymyslnymi sygnaturkami. Jesli to nie Ty, to sorki. A nie masz
    siostry
    > blizniaczki??:)

    Pisałam jeszcze na depresji.

    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • starowinka40 19.11.03, 10:58
    Własnie stamtad Cie pamietam:-)
    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • pajdeczka 19.11.03, 11:18
    starowinka40 napisała:

    > Własnie stamtad Cie pamietam:-)

    No to źle pamiętasz, bo nic nie pisalam o lekarzu. Nie pamiętam kiedy ostatni
    raz byłam u jakiegokolwiek lekarza. O, przepraszam, rok temu na rutynowych
    badaniach kontrolnych u ginekologa.
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • starowinka40 19.11.03, 13:15
    Pajdeczko, no to widze z tego, ze nie poszlas:-). Ale mowa byla.
    A do ginekologa podobno trzeba w wieku dojrzalym co pol roku. Ja nie wiem....
    bo mam wszystko zwiotczale, pewnie lacznie z rozumem;-)
    Ja pisuje na depresji, bo akurat jestem w jej "posiadaniu". Ale chyba
    zastanowie sie, zanim jej uzyje przeciwko innym:-)

    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • pajdeczka 19.11.03, 13:19
    starowinka40 napisała:

    > Pajdeczko, no to widze z tego, ze nie poszlas:-). Ale mowa byla.
    > A do ginekologa podobno trzeba w wieku dojrzalym co pol roku. Ja nie wiem....
    > bo mam wszystko zwiotczale, pewnie lacznie z rozumem;-)
    > Ja pisuje na depresji, bo akurat jestem w jej "posiadaniu". Ale chyba
    > zastanowie sie, zanim jej uzyje przeciwko innym:-)
    >
    Dlatego masz depresję:) Nie zastanawiaj się tylko używaj, ile wlezie. Silnijsci
    od Ciebie to zniosą, a Ty się lepiej poczujesz:))
    A mnie przeszło, wiesz? Może to nie depresja?
    > --
    > Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    > - - - - - -
    > Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy


    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • starowinka40 19.11.03, 13:32
    Problem w tym, ze wlasnie nie uzywam, bo wiem, ze nie mozna sobie zrobic z tego
    oreza przeciw ludzkosci. I nie sadze tez, ze poczuje sie lepiej, jesli opluje
    kogos, albo mu dowale. to zdecydowanie nie w moim stylu. Moze wlasnie dlatego
    mam depresje, bo przejmuje sie odczuciami innych ludzi i mam pewna wrazliwosc,
    zamiast skory nosorozca?
    Dobrze, ze u Ciebie to nie depresja, bo wyobrazam sobie co bys zrobila ze
    swiatem w ostrej fazie...
    Wlasciwie to tyle z mojej strony. Wiem, ze wdawanie sie z Toba w polemiki jest
    ryzykowne, mozna dostac z prawej , z lewej i jeszcze na droge kopas w dupas...
    Ale ja sie nie bede wdawac, nie dlatego, zesobie nie poradze:-), tylko dlatego,
    ze Ty to lubisz...A ja nie jestem sw. Mikolaj:-)
    Mimo wszystko pozdraw z Krak:-)
    .
    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • pajdeczka 19.11.03, 13:37
    starowinka40 napisała:

    > Problem w tym, ze wlasnie nie uzywam, bo wiem, ze nie mozna sobie zrobic z
    tego oreza przeciw ludzkosci. I nie sadze tez, ze poczuje sie lepiej, jesli
    opluje kogos, albo mu dowale. to zdecydowanie nie w moim stylu. Moze wlasnie
    dlatego mam depresje, bo przejmuje sie odczuciami innych ludzi i mam pewna
    wrazliwosc, zamiast skory nosorozca?


    Ja też się przejmuję i mam swój pancerz. A nie dowalam wszystkim, tylko tym,
    którzy na to zasługują. Coraz mniej podoba mi się wymiana zdań z Tobą, bo
    próbujesz mi coś wcisnąć na siłę, a tego nie lubię.
    > Dobrze, ze u Ciebie to nie depresja, bo wyobrazam sobie co bys zrobila ze
    > swiatem w ostrej fazie...

    Nic. Piję wtedy wino, czytam książki i się zwyczajnie nie odzywam.

    > Wlasciwie to tyle z mojej strony. Wiem, ze wdawanie sie z Toba w polemiki
    jest > ryzykowne, mozna dostac z prawej , z lewej i jeszcze na droge kopas w
    dupas...

    Z litości nie kopnę Cię w tyłek, bo depresja już Ci ,widzę. dała mocno popalić.

    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • starowinka40 19.11.03, 13:45
    Wygralas, na chamstwo i glupote nie ma lekarstwa, tylko ignor zostaje.

    --
    Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa
    - - - - - -
    Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy
  • atlantis75 18.11.03, 13:24
    pajdeczka napisała:

    > To jest prawdziwe nieszczęście!

    Jeżeli nie masz innych problemów, to to jest rzeczywiście nieszczęście...

    > Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164). Ale takim kurduplom od 160 w dół (...)

    Wypraszam sobie określania osób od 160 w dół mianem kurdupli. Mam właśnie 160 cm
    wzrostu. Waga: 53 kg.
    Powiem ci szczerze bardziej niż niski wzrost i większa waga razi mnie
    kurdupelstwo umysłowe, czyli potocznie mówiąc: zawiść, narcyzm, obrażanie innych
    i dyktowanie "kanonów piękna" według swojego odbicia w lustrze. Zwracam na to
    większą uwagę i oceniam ludzi wg. tego co mają w głowie. Czego i tobie życzę.



    --
    "... i tylko chcę Ci powiedzieć:
    ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz..."
    KULT, Lewe loff
  • pajdeczka 18.11.03, 15:32
    O co ci chodzi? Ważysz prawidłowo do wzrostu, to nie był post do ciebie.
    Coś ostatnio zrobiłaś się zaczepialska. Proponuję poszukać przyczyny.

    atlantis75 napisała:

    > pajdeczka napisała:
    >
    > > To jest prawdziwe nieszczęście!
    >
    > Jeżeli nie masz innych problemów, to to jest rzeczywiście nieszczęście...
    >
    > > Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164). Ale takim kurduplom od 160 w dół
    > (...)
    >
    > Wypraszam sobie określania osób od 160 w dół mianem kurdupli. Mam właśnie 160
    c
    > m
    > wzrostu. Waga: 53 kg.
    > Powiem ci szczerze bardziej niż niski wzrost i większa waga razi mnie
    > kurdupelstwo umysłowe, czyli potocznie mówiąc: zawiść, narcyzm, obrażanie
    innyc
    > h
    > i dyktowanie "kanonów piękna" według swojego odbicia w lustrze. Zwracam na to
    > większą uwagę i oceniam ludzi wg. tego co mają w głowie. Czego i tobie życzę.
    >
    >
    >


    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • atlantis75 18.11.03, 16:45
    pajdeczka napisała:

    > O co ci chodzi? Ważysz prawidłowo do wzrostu, to nie był post do ciebie.
    > Coś ostatnio zrobiłaś się zaczepialska. Proponuję poszukać przyczyny.


    Jeżeli ja jestem czepialska, to ty... I nie przesadzaj z tym "ostatnio". Po
    prostu jak czytam takie głupie wątki, to komentuję je w powyższy sposób.



    > atlantis75 napisała:
    >
    > > pajdeczka napisała:
    > >
    > > > To jest prawdziwe nieszczęście!
    > >
    > > Jeżeli nie masz innych problemów, to to jest rzeczywiście nieszczęście...
    > >
    > > > Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164). Ale takim kurduplom od 160 w
    > dół
    > > (...)
    > >
    > > Wypraszam sobie określania osób od 160 w dół mianem kurdupli. Mam właśnie
    > 160
    > c
    > > m
    > > wzrostu. Waga: 53 kg.
    > > Powiem ci szczerze bardziej niż niski wzrost i większa waga razi mnie
    > > kurdupelstwo umysłowe, czyli potocznie mówiąc: zawiść, narcyzm, obrażanie
    > innyc
    > > h
    > > i dyktowanie "kanonów piękna" według swojego odbicia w lustrze. Zwracam na
    > to
    > > większą uwagę i oceniam ludzi wg. tego co mają w głowie. Czego i tobie życ
    > zę.
    > >
    > >
    > >
    >
    >


    --
    "... i tylko chcę Ci powiedzieć:
    ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz..."
    KULT, Lewe loff
  • pajdeczka 19.11.03, 11:21
    atlantis75 napisała:

    >Jeżeli ja jestem czepialska, to ty... I nie przesadzaj z tym "ostatnio". Po
    > prostu jak czytam takie głupie wątki, to komentuję je w powyższy sposób.
    >

    Ocenianie wątku w taki sposób, jak robisz to ty, jest też głupotą. Nie znasz
    maritum sprawy, a od razu walisz z grubej rury. Myśle, że jakiś czas temu
    uprzedziłaś się do mnie i korzystasz z każdej okazji, żeby mi przywalić. To
    sobie przywalaj, tylko nie zdziw się, jak znowu wyjdziesz na idiotkę.
  • atlantis75 19.11.03, 14:03
    pajdeczka napisała:

    > Ocenianie wątku w taki sposób, jak robisz to ty, jest też głupotą. Nie znasz
    > maritum sprawy, a od razu walisz z grubej rury.

    Stosuj się do zasad netykiety, a wtedy wszystko będzie jasne. Nigdzie nie podałaś linka do
    tematu, do którego nawiązałaś. Gdybyś to zrobiła uniknęłabyś niezrozumienia z mojej strony.
    Co do walenia z grubej rury... to proszę cię, taki zarzut z twojej strony jest po prostu
    zabawny. Przecież to ty celujesz w tym, że ciskasz się naookoło i prowokujesz.


    > Myśle, że jakiś czas temu uprzedziłaś się do mnie i korzystasz z każdej okazji, żeby mi
    przywalić. To sobie przywalaj, tylko nie zdziw się, jak znowu wyjdziesz na idiotkę.

    Po pierwsze: nie obrażaj mnie. Policz do dziesięciu i zastanów się, kto i dlaczego wychodzi na
    idiotę. Po drugie: nie uprzedzam się bezpośrednio do ludzi, tylko do poglądów i ocen
    niezgodnych z moimi przekonaniami. Wielokrotnie na forum przyznałam ci rację, bo pisałaś z
    sensem. I także wielokrotnie nie zgodziłam się z tobą, bo coś mi się nie podobało. Myślę, że ty
    potrzebujesz ciągłego poklasku i dlatego cenisz wyłącznie tych forumowiczów, którzy ci
    przytakują. I na tej podstawie określasz ludzi mianem idiotów lub nie. Może pora
    zweryfikować swoje uprzedzenia?


    --
    "... i tylko chcę Ci powiedzieć:
    ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz..."
    KULT, Lewe loff
  • pajdeczka 19.11.03, 14:19
    atlantis75 napisała:

    > > Stosuj się do zasad netykiety, a wtedy wszystko będzie jasne.

    Jeśli mi powiesz, w którym miesjcu się nie zastosowałam to przyznam ci rację. A
    może lepiej niech admin to rozstrzygnie.Napisz do niego, chętnie cię wyslucha.

    Nigdzie nie podał aś linka do tematu, do którego nawiązałaś.

    Bo nie umiem tego robić , a poza tym nie muszę. Powtarzam jeszcze raz - wątek
    nie był dla ciebie i o tobie. Chyba , że lubisz błoto, ewentualnie czujesz się
    adwokatem małych grubych.

    Co do walenia z grubej rury... to proszę cię, taki zarzut z twojej strony jest
    > po prostu zabawny.

    Ja cała jestem zabawna przecież:)))

    > Myślę, że ty > potrzebujesz ciągłego poklasku i dlatego cenisz wyłącznie tych
    forumowiczów, którzy ci przytakują.

    Nie. mam po prostu intuicję, która tym razem mnie zawiodła.
    Dziękuję za uwagę.


    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • atlantis75 19.11.03, 15:14
    pajdeczka napisała:
    >Chyba , że lubisz błoto (...)

    Nie lubię. Dlatego nie przeciągam tej rozmowy. A co do twojej intuicji... nadal twierdzę, że
    oceniasz ludzi nie wg. tego CO mają w głowie, ale tego KOGO (czytaj: ciebie) mają w głowie.



    --
    "... i tylko chcę Ci powiedzieć:
    ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz..."
    KULT, Lewe loff
  • pajdeczka 19.11.03, 15:20
    atlantis75 napisała:

    >
    > Nie lubię. Dlatego nie przeciągam tej rozmowy. A co do twojej intuicji...
    nadal twierdzę, że oceniasz ludzi nie wg. tego CO mają w głowie, ale tego KOGO
    (czytaj: ciebie) ma ją w głowie.
    >
    Czyli mnie lubią, bądź reprezentują podobne poglądy? Na tej samej zasadzie
    kręci się kochana cały świat.Partie polityczne tworzą ludzie o podobnych
    poglądach, związki małżeńskie zawierają ludzie o podobnym spojrzeniu na życie.
    Nie wiem doprawdy, o co ci chodzi. Są ludzie których lubię na tym forum,dlatego
    że się z nimi zgadzam i tacy, których też lubię mimo, że nie podzielam ich
    poglądów.
    >


    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • atlantis75 19.11.03, 16:44
    ... twojego wcześniejszego stwierdzenia, że jestem do ciebie uprzedzona...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=8288313&a=8289288



    --
    "... i tylko chcę Ci powiedzieć:
    ten pociąg nie pojedzie jeśli Ty w nim nie będziesz..."
    KULT, Lewe loff
  • mamalgosia 18.11.03, 13:33
    pajdeczka napisała:


    > takie małe kulki i plączą między nogami facetom.
    No, no, pajdeczko, a skąd wiesz, że te kulki są takie małe?
  • pajdeczka 18.11.03, 15:34
    mamalgosia napisała:

    > pajdeczka napisała:
    >
    >
    > > takie małe kulki i plączą między nogami facetom.
    > No, no, pajdeczko, a skąd wiesz, że te kulki są takie małe?

    bo się przedstawiła. A wątek był o Malej i do Malej. Nie wiem po co piszą inni,
    chyba po to, żeby się ośmieszać.

    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 11:02
    małą i grubą ???
  • pajdeczka 19.11.03, 11:17
    Gość portalu: M napisał(a):

    > małą i grubą ???

    żeby ci się dowcip udał odpowiem: oczywiście!
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • Gość: wysoka IP: 80.51.237.* 19.11.03, 13:30
    Jestem tu nowa, trochę sie nie orientuje, więc wyjaśnijcie mi czy ta
    pajdeczka to taka dyżurna plotkara - baba z magla?
  • pajdeczka 19.11.03, 13:34
    Gość portalu: wysoka napisał(a):

    > Jestem tu nowa, trochę sie nie orientuje, więc wyjaśnijcie mi czy ta
    > pajdeczka to taka dyżurna plotkara - baba z magla?


    a daję sobie obie ręce uchlastać, że piszesz tutaj od dawna, tylko pod innym
    nickiem
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • Gość: wysoka IP: *.stansat.pl 19.11.03, 13:38
    Uważaj pajdeczko na ręce;-) mogą Ci sie jeszcze przydać
    Co do mojego pisania wystarczy sprawdzić IP
    Może zaloguje się zresztą
  • pajdeczka 19.11.03, 13:40
    Gość portalu: wysoka napisał(a):

    > Uważaj pajdeczko na ręce;-) mogą Ci sie jeszcze przydać
    > Co do mojego pisania wystarczy sprawdzić IP
    > Może zaloguje się zresztą


    To się zaloguj, wtedy porozmawiamy.
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • Gość: MARTUSKA IP: *.kul.lublin.pl / 212.182.32.* 19.11.03, 14:52
    HEJ mALUTKA,MOJA KOLEZANKA Z POKOJU JEST TAKZE SLICZNIE OKRAGLUTKA I JEJ
    CHLOPAK JA UWIELBIA,ZAWSZE JEJ POWTARA MOZNA CALOWAC CALA NOC I ANI RAZU SIE
    NIE POWTORZYC,WIECEJ MIEJSCA DO CALOWANIA.POZDROWIONKA I USMIECHU !
  • pajdeczka 19.11.03, 14:53
    Gość portalu: MARTUSKA napisał(a):

    > HEJ mALUTKA,MOJA KOLEZANKA Z POKOJU JEST TAKZE SLICZNIE OKRAGLUTKA I JEJ
    > CHLOPAK JA UWIELBIA,ZAWSZE JEJ POWTARA MOZNA CALOWAC CALA NOC I ANI RAZU SIE
    > NIE POWTORZYC,WIECEJ MIEJSCA DO CALOWANIA.POZDROWIONKA I USMIECHU !


    no to fajnie. mam tylko cichą nadzieję że nie ma 149 IQ
    --
    "...oralna stymulacja łechtaczki jest inherentną cechą każdego prawdziwie
    wyemancypowanego związku.."
  • kochanica29 19.11.03, 17:03
    co się od trzynastego roku życia "odchudza", czyli glodzi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka