Dodaj do ulubionych

Blog Mareczka77

02.01.09, 15:54
Drogie babeczki, specjalnie dla Was postanowiłam odnaleźć w sieci
blog Mareczka, reklamowany tu jakże skromnie przez autora. Udało mi
się i odnalazłam jego Księgę Sukcesów na Onecie (ukłon Mareczku).

mareczek28.blog.onet.pl/
Jak widać, na pierwszym planie, Mareczek77 w gustownej białej
czapeczce.

Uwaga: blog Mareczka bierze udział w konkursie w kategorii
Absurdalne. Jakże trafny wybór, pozwolę sobie zauważyć.


Edytor zaawansowany
  • pani.misiowa 02.01.09, 15:57
    Pan Absurd trafil na wlasciwe dla siebie miejsce- bardzo wlasciwy
    wybor :))))
  • jj1978 02.01.09, 16:03
    swiat nie przestaje mnie zadziwiac:) dobrze ze mareczek ma psa, i mam nadzieje
    ze nie molestuje swojego najlepszego przyjaciela glosnym czytaniem swojej
    tworczosci lub w inny sposob.
  • danka5510 02.01.09, 20:47
    Mareczek nie molestuje ale Ty z pewnością byłeś.Tak szybko
    przychodzi Tobie to na myśl.Coś w tym jest.
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 16:00
    Ma również oprócz nas inne fanki:D
    misiuniakoffana.blog.onet.pl/
    --
    Miłość to triumf wyobraźni nad inteligencją.
  • mareczekk77 02.01.09, 16:04
    W gronie misiuni, na pewno się poczujecie jak w domu, i mięsko za darmo będzie :)
  • ann_alice 02.01.09, 16:07
    Jego ex? :D
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 19:07
    Nie bylabym zdziwiona:)
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • danka5510 04.01.09, 15:29
    Oprócz Was Mareczek ma dużo fanek. Będziecie cześciej to się
    przekonacie.
  • swieta.prawda 05.01.09, 15:40
    danka5510 napisała:

    > Oprócz Was Mareczek ma dużo fanek. Będziecie cześciej to się
    > przekonacie.

    I fanów :). Np. mnie. Nie wiem czego się tak człowieka czepiacie.
    Jego artykuł o kolegach oglądających porno był super. No, zdarza się
    popełnic artykł o zdradzie (i ta nieszczęsna pozycja embrionalna),
    ale trzeba przyznac, że talent do pisania ma całkiem całkiem. Mnie
    się podoba. A odnośnie pozapisania. To nie jest taki ostatni. A jak
    by miał wypasiona furę (zamiast psa) to połowa z was by na niego
    poleciała. I tej fury za pieniądze ze sprzedaży jakiegoś super hitu
    mu zycze.

    PS. Marek , wybiel sobie zęby, to tylko 1200 zł jedna, dwie sesje u
    dentysty po 30 min., a naprawdę inaczej człowiek się czuje. I nie
    będą ci różne babska sie czepiać, żeś taki nijaki. Same pewnie są
    paskudne jak noc, to sie musza dowartościowac.

    PS2. Na forum gazeta cie nie docenią. Jakby ten artykuł o porno
    podpisany był Grochola albo inna modnotrendy pisarka, to te same
    osoby by piały z zachwytu jakie to odkrywcze, rewelacyjne, świetne
    itd. A tak jak podpisano mareczek77 , to i komentarze inne.

    W kazdym razie życze powodzenia.
  • swieta.prawda 05.01.09, 15:45
    Jeszcze żebys chociaz jakiegos żyda miał w rodzinie, to mógłbys
    zacząc krzyczeć, że cię dyskryminują i michnik zrobiłby o tobie
    artykuł w wysokich obcasach. A tak, jesteś skazany na kąśliwe
    komentarze na forum gazety, niestety. Ale powodzenia ci życzę,
    szczerze, jakem prawda :)
  • mareczekk77 05.01.09, 19:02
    No niestety, moja babcia chowała w czasie wojny,(mając 4 dzieci i ryzykując
    natychmiastowe ich zabicie za karę) bardzo porządnego żyda, lekarza przed
    Niemcami ale go w końcu zastrzelili w 43 bodajże. Potem pół rodziny mi na
    Syberię wywieźli, więc tu tez jakoś się nie nadaję na autorytet a ojciec mimo
    bardzo wysokiej funkcji nigdy nie zapisał sie do partii :)
  • mareczekk77 05.01.09, 18:59
    Witam, dzięki :) faktycznie, tytuł dałem troche kiepski :)

    Haha ale ja mam białe zęby, jestem umięśniony, nie wyglądam na literata zupełnie
    :) wiesz ja sam się zastanawiam na d tym, i tak szczerze mówiąc przed wydaniem
    książki będę musiał zrobić sobie inny image, bo ten nie jest za dobry. i tu
    faktycznie te Panie dały mi do myślenia. Mam na myśli że może będę jakiś Alvaro,
    najlepiej gej albo biseks, chociaż lepiej pedał, włosy se zrobię na różowo i
    wtedy będe autorytetem moralnym :)
  • mareczekk77 02.01.09, 16:01
    Nigdy się tu nie reklamowałem, sama go wkleiłaś w dyskusji o raku piersi.
    Kategoria w której biorę udział w konkursie to nie "absurdalne", tylko to o czym
    "zapomniała" moja szanowna interlokutorka "absurdalne i offowe". Treści o
    których piszę, nijak nie pasowały do podróży, kulinariów i szeregu innych, a
    jedynie do offowych.

    Więc nie absurdalne, tylko offowe.


    Skro już został tu podany, serdecznie zapraszam wszystkich do lektury i mam
    nadzieję ze będzie to mile spędzony czas.

    Pozdrawiam.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:09
    Nieciekawy Mareczek, okropna bejzbolówka, sympatyczny piesek.

    Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.
  • mareczekk77 02.01.09, 16:12
    Po lewej stronie w dziale M jak mistrz jest wiele moich zdjęć, tam możecie
    popatrzeć i pomarzyć :)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:20
    tam możecie
    > popatrzeć i pomarzyć :)

    Ach!... Żeby wreszcie zlikwidował bloga!...
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 19:09
    mareczekk77 napisał:

    > Po lewej stronie w dziale M jak mistrz jest wiele moich zdjęć, tam
    możecie
    > popatrzeć i pomarzyć :)


    O Tobie? Szczerze mowiac, pasztet z Ciebie.
    --
    All men are idiots. I married their king.
  • mareczekk77 02.01.09, 19:54
    Nigdy nie uważałem się za specjalnie przystojnego, ale ciut przystojniejszy od
    diabła jednak jestem :) a teraz poproszę Twoje zdjęcie, żebyśmy mogli ocenić
    Twoją urodę, bo wnętrze i kulturę już poznaliśmy :)
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:00
    Chcialoby sie, ale ja swoich fotek nie umieszczam w necie.
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • luna15 02.01.09, 21:52
    "artemisia_gentileschi napisała:

    > Chcialoby sie, ale ja swoich fotek nie umieszczam w necie."

    Słusznie siostro...jak sie nie ma czym chwalić to nie należy.
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 22:02
    Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
    nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
    Mareczka, czy jego klonem?
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • luna15 02.01.09, 22:19
    "artemisia_gentileschi napisała:

    > Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
    > nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
    > Mareczka, czy jego klonem?"


    Już siostroooooooo stanęłam na baczność i słucham twoich rozkazów:)))
    Nie widziałam to fakt......i nie chce...:-D
    Frustracją wali od ciebie na kilometr...łuuuuuu.
    Serio uważasz ze jak ktoś nie zgadza sie z twoimi dziwnymi poglądami i nie jest
    solidarnie jędzowaty musi być klonem?:))))
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 22:33
    luna15 napisała:

    > "artemisia_gentileschi napisała:
    >
    > > Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
    > > nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
    > > Mareczka, czy jego klonem?"
    >
    >
    > Już siostroooooooo

    Masz problemy z czytaniem?

    > Serio uważasz ze jak ktoś nie zgadza sie z twoimi dziwnymi
    poglądami i nie jest
    > solidarnie jędzowaty musi być klonem?:))))

    Dziwnym trafem pojawilo sie akurat w tym watku pare nowych nickow.
    Wielbicielki Miszcza Mareczka sie zlecialy bronic bostwa, czy sam
    Marus postanowil sie zmultiplikowac?

    --
    All men are idiots. I married their king.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:50
    Na blogu nikt nie wie o tej tutaj dyskusji, ale za chwilę chyba to wkleję żeby
    się pośmiali. Jednak wątpię by tu mnie ktoś bronił, osoby na poziomie i z klasą
    nie będą dyskutowały na takim poziomie, bo chyba nie uważasz ze szanowany lekarz
    czy architekt pod 50 - tkę będzie wymieniał bluzgi z kimś na Twoim emocjonalnym
    poziomie? :)
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 11:39
    Marus, brak Ci zarowno wyksztalcenia jak i polotu, coby moj poziom
    oceniac, wiec daruj sobie. Chyba z tym pasztetem naprawde Ci szpilke
    w tylek wsadzilam, skoro musiales sobie pare nowych nickow do obrony
    osoby wlasnej zalozyc - zenada. Podobnie jak zenujace sa te
    przechwalki o architektach, lekarzach, prawnikach - widac od razu,
    ze Twoj brak wyksztalcenia Cie boli, i musisz jakos przyszpanowac,
    zeby podreperowac niedowartosciowane ego. Grunt, ze Tobie to dobrze
    robi na sajko, bo na nikogo normalnego jakos nie dziala.
    --
    Miłość to triumf wyobraźni nad inteligencją.
  • danka5510 03.01.09, 13:34
    A Ciebie co boli, ze taka jesteś do czterech liter?
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 14:19
    Nic mnie nie boli, dzieki za troske. Idz wplac kase na konto
    Miszcza, bo potrzebuje na perfumki, no juz.
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • mareczekk77 03.01.09, 16:54
    Miałem do wyboru studia prywatne z których się już za moich czasów w banku
    śmieli, albo uczyć się samemu tego co mi trzeba. Nic mi nie wsadziłaś, ja wiem
    że nie jestem przystojniakiem, wiele razy o tym pisałem u siebie na blogu. Na
    ulicy kobiety rzadko zwracają na mnie uwagę, za to mocno zyskuję przy bliższym
    poznaniu.

    O zawodach moich cyztelników napisałem, ponieważ chciałem byście wiedziały, że
    zwykły człowiek który myśli tylko o jedzeniu i kopulacji, nijak nie zrozumie
    dość trudnych często artykułow. Chcialem też podkreślić że czytają mnie ludzie
    na poziomie, bo sugerowałyście ze jestem popularny bo czytają mnie same głąby.

    "Grunt, ze Tobie to dobrze
    > robi na sajko, bo na nikogo normalnego jakos nie dziala." no właśnie tym
    potwierdziłaś swoją "normalność" :)
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 17:08
    Miałam nie odpisywać ale nie mogę, wiec możesz z satysfakcją, o Bożyszcze
    szczupłych i pięknych kobiet, napisać, że 100 razy było EOT, a tak mnie
    pociągasz, że nie mogę przestać Ci odpisywać.:)))
    Mam kumpla na Grochowie, zapytam czy Cie kojarzy. Na moim osiedlu był taki
    przygłup z którego wyśmiewały się wszystkie dzieciaki, widocznie każde osiedle
    ma takiego.
    Pokazałam ten wątek koleżankom (taaak, wszystkiej jesteśmy bardzo grube),
    miałyśmy niezły ubaw.:))) A mój nieślubny stwierdził oczywistą oczywistość żeś
    nieźle rąbnięty i z mężczyzną masz tyle wspólnego co kura z kaligrafią
    (wprawdzie na początku myślał, że jesteś upośledzony i nas ochrzanił, ze się
    nabijamy).
  • pretensjaa 21.05.09, 21:07
    > Dziwnym trafem pojawilo sie akurat w tym watku pare nowych nickow.

    W tym Twoj.
  • danka5510 04.01.09, 17:13
    artemisia i po co Ci to było?
  • danka5510 02.01.09, 20:49
    O własnie proszę gwiazdo ,taka piękna cnota krytyki się nie boi.
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:51
    Tez chcesz moje fotki? Z takim powodzeniem nie pozostaje mi nic
    innego jak tylko blog zalozyc:]
    --
    Miłość to triumf wyobraźni nad inteligencją.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:51
    No załóż, zobaczysz jak to jest prosto sprawić by ludzie chcieli wracać :) może
    po 30, 40 latach będziesz miała połowę moich wejść :)
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 11:44
    Gdyby mi sie chcialo prowadzic bloga, to raczej tematycznego i dla
    wlasnej satysfakcji, a nie dla licznika wejsc i konkursow na
    najsłodszego blogaska. Licytowanie sie wejsciami i komciami to
    pewnie niezla zabawa dla niedowartosciowanych idiotow, ale mnie to
    nie bierze, sorry.
    --
    Rozwody są po to, żeby było lepiej.
    W takim razie, po co są śluby?
  • danka5510 03.01.09, 13:37
    Ciebie bierze ,ublizanie,przekliannie,krzyki, wrzaski bo logicznych
    argumentów CI brak.Niziutko poprzeczka OOOOooooojjjj niziutko.Żle
    skończymy jak nie weźmiemy trochę wiedzy od Mareczka.
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 14:25
    1. Prosze o przyklad jednego mojego postu z jakimkolwiek bluzgiem.
    2. Twoj Mareczek zadnej szkoly nie skonczyl i ogolnej erudycji mu
    brakuje, ale jak widac niektorym to wystarcza zeby uznac go za guru.
    Anyway, znudzil mi sie ten temat. EOT.
    --
    Rozwody są po to, żeby było lepiej.
    W takim razie, po co są śluby?
  • cus27 03.01.09, 14:15
    Artemisia,to niech sie Tobie zachce.......pojsc do toalety,moze
    humor sie poprawi...
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 14:21
    Jednego Mareczkowi nie mozna odmowic, ma fanow na swoim poziomie.
    Wczoraj znalazlam na jego blogu tekst o puszczaniu bakow, poczytaj
    sobie skoro Cie tak kiblane tematy fascynuja, dla mnie EOT.
    --
    All men are idiots. I married their king.
  • cus27 03.01.09, 14:30
    Artemisia,filizaneczka melissy sie klania,a poza tym"zlosc pieknosci
    szkodzi",a wulgarnosc...nie wejde za zadne skarby na Twoj blog.
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 14:33
    I umiejetnosc czytania ze zrozumieniem tez na poziomie Mareczka:]
    Nie MOJ blog, bo czegos takiego nie posiadam. Blog Mareczka, Twojego
    Miszcza. Tam sa te teksty o bakach, milej lektury zycze.
    E.O.T.
    --
    Miłość to triumf wyobraźni nad inteligencją.
  • mareczekk77 03.01.09, 16:27
    Pisanie o blogu w ktorym jest 800 artów a 2 czy 3 gdzie piszę ze puściłem bąka,
    jest taką samą manipulacją jak napisanie o Tobie ze jesteś gów... a masz je
    przecież w jelicie, każdy ma. I miło Ci teraz?
  • mareczekk77 03.01.09, 16:31
    Co chwila piszesz EOT i o końcu komentowania, zdecyduj się wreszcie :)
  • mareczekk77 03.01.09, 16:49
    Blog piszę dla własnej przyjemności, a że stal sie popularny to już inna sprawa.
    Liczbę wejść podałem ponieważ pisałyście że nikt mnie nie czyta. Co bym nie
    zrobił jest dla was źle :)
  • staryigruby 03.01.09, 17:16
    NIe czytałem blogu, ale po tym co piszesz na f-m, to wysoko oceniam
    twój sposób podchodzenia do tematów. Dosyć wnikliwy, z wyraźną teza
    i pewną dozą talentu narracyjnego. Dla mnie jesteś jedną z ciekawie
    formuujących tu watki osób. Np. uzasadniasz swoje tezy i
    polemizujesz tez w miarę merytorycznie.
    Nie da się ukryc, ze taki rozmówca jest niezbyt wdzięczny do
    polemiki :), co widać po niektórych wpisach. Nawet zauwazona została
    twoje męska uroda....:). Nie mnie ją oceniać - psa masz fajnego :D
    Pozdr.
    --
    Co masz zrobić jutro zrób dziś !
  • danka5510 04.01.09, 17:12
    nie chciałabyś być paszteciarą ? Jeszcze Ci sie przyśni
  • kitek_maly 02.01.09, 16:18

    > Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.

    :-D

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:21
    kitek_maly napisała:

    >
    > > Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.
    >
    > :-D
    >
    Postuluję zakaz noszenia bejzbolówek poza boiskiem do baseballa.
  • vickydt 02.01.09, 16:32
    zgłaszam niniejszym ob. mareczka pod baczna obserwację Tow. Opieki nad
    Zwierzętami. Ten dysonans na zdjęciu miedzy jego szczęśliwą gębą a przerażeniem
    w oczach psa mnie mocno frapuje.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 16:59
    Ten nieżyjący już pies (nie mój, cioci) uwielbiał sie ze mną bawić, i to raczej
    ja sie bestii bałem bo lubił z zaskoczenia na mnie skakać a duzy byl :)
  • ann_alice 02.01.09, 16:33
    Przeglądam tego bloga i ryczę ze śmiechu.
    Mareczek - lat 29, bezrobotny, ze sprawą karną w toku, szukający
    dziewczyny, walczący z licznymi fobiami dotyczącymi m.in. otyłych
    kobiet, szkoły, pająków, i nadwagą, oszczędzający na buty w
    promocji za 20 zł (zrezygnował z fryzjera za 15 zł i strzyże go
    znajoma), tytułujący się mistrzem i zapraszający fanki na terapię.

  • ann_alice 02.01.09, 16:37
    Zapomniałam dopisać, że Mareczek ma wykształcenie średnie. :D
  • vickydt 02.01.09, 16:39
    to jakaż to szkoła była? Korespondencyjna? Nikt w mojej średniej szkole nie
    pisał tak tandetnie, a nie był to profil humanistyczny.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:49
    ann_alice napisała:

    > Zapomniałam dopisać, że Mareczek ma wykształcenie średnie. :D

    I z takowym jest terapeutą? Ciekawe, ciekawe...
  • alpepe 02.01.09, 16:41
    wyśmiewasz się z tego, że ktoś nie ma nawet 20 złotych na buty?
    --
    fallin' in love again, never wanted to...
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:48
    Właśnie się dowiedziałam z bloga Mareczka, że ten, by kupić kurtkę, wziął
    "pieniądze, mamę, tatę i matiza i pojechaliśmy do Factory"

    To ciekawe. Na ogół, jak chcę kupić ciuch, wystarczają mi pieniądze. Rodzice
    oraz matiz nie są do tego niezbędni.
  • ann_alice 02.01.09, 16:54
    Bo Mareczek zapewne mieszka z rodzicami i matiz jest w ich
    posiadaniu, podobnie jak pieniążki, jako że 29-letni bezrobotny
    Mareczek ze średnim wykształceniem nie ma swojego środka lokomocji.
    hihi :D
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:58
    można pieniądze od utrzymującego WZIĄĆ i pojechać autobusem.

    Nasuwają mi się dwie myśli:

    1. Mareczek nie potrafi korzystać z komunikacji miejskiej.
    2. Rodzice Mareczka obawiają się puścić go samego z większą sumą pieniędzy.
  • kozica111 02.01.09, 19:15
    "Bo Mareczek zapewne mieszka z rodzicami i matiz jest w ich
    > posiadaniu, podobnie jak pieniążki, jako że 29-letni bezrobotny
    > Mareczek ze średnim wykształceniem nie ma swojego środka lokomocji.
    > hihi :D"

    A ty sfrustrowana, stara panna?
  • ann_alice 03.01.09, 20:16
    Mężatka. Szczęśliwa:)
  • mareczekk77 02.01.09, 19:57
    Mieszkam w swoim własnym mieszkaniu, mam swój samochód i swoje pieniądze. Musisz
    gdzieś indziej mi wbić szpilę :)
  • kitek_maly 02.01.09, 20:01

    To czemu prosisz obcych ludzi, żeby wpłacali na Twoje konto, bo chcesz sobie
    kupić perfumki??

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:30
    kitek_maly napisała:

    >
    > To czemu prosisz obcych ludzi, żeby wpłacali na Twoje konto, bo chcesz sobie
    > kupić perfumki??

    A prosi? Dawaj linka!!!
  • tlustakrowa 02.01.09, 16:44
    > Przeglądam tego bloga i ryczę ze śmiechu.
    > Mareczek - lat 29, bezrobotny, ze sprawą karną w toku, szukający
    > dziewczyny, walczący z licznymi fobiami dotyczącymi m.in. otyłych
    > kobiet, szkoły, pająków, i nadwagą, oszczędzający na buty w
    > promocji za 20 zł (zrezygnował z fryzjera za 15 zł i strzyże go
    > znajoma), tytułujący się mistrzem i zapraszający fanki na terapię.

    i dziwkarz
    mareczek28.blog.onet.pl/2,ID261749955,DA2007-10-27,index.html
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:49
    jakoś mu nie współczuję
  • mareczekk77 02.01.09, 16:56
    Skoro zauważyłaś fragment gdzie piszę ze byłem kiedys w agencji towarzyskiej, to
    moze wklej całość? ja wkleję, proszę bardzo:

    "Jak się ma do tego osoba swiadoma, rozwijająca się? to proste, ja nie chodze na
    dziwki, chociaż w młodosci chodziłem. Nie chodzę bo nad emocje podniecenia
    przedkładam ciche poczucie miłości w sercu, radość, spokój, ciszę i ekstazę w
    towarzystwie kobiety, lub Przyjaciela. To jest milion razy przyjemniejsze niż
    emocjonujacy sex."

    Czy czytając caly fragment, wygląda to inaczej niż stwierdzenie Pani Tlustej
    Krowy że jestem dziwkarzem?
  • tlustakrowa 02.01.09, 17:01
    > Czy czytając caly fragment, wygląda to inaczej niż stwierdzenie Pani Tlustej
    > Krowy że jestem dziwkarzem?

    prawda Cię wyzwoli
  • vickydt 02.01.09, 17:09
    >
    > prawda Cię wyzwoli

    tak jak wyzwala te kobiety, co to na sesji mu wkladaja rece w rozporek? ;)
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:12

    > tak jak wyzwala te kobiety, co to na sesji mu wkladaja rece w rozporek? ;)

    Ło matko, ale chłopina fantazjuje...

    Niestety nie na tym polegają sesje terapeutyczne, a terapeuta proponujący coś
    takiego popełnia przestępstwo.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:36
    Człowiek w stanie hiperwentylacji, ledwo się rusza bo jest cały powykręcany i
    nie czuje ciala. Jest w stanie pólswiadomości. Wtedy też robi rzeczy których by
    nie zrobil w normalnej swiadomości, Panowie chca bić, Panie inaczej chcą wplywać
    na terapeutę. Terapeuta jawi się jako ojciec w tym momencie. A jakie rzeczy
    ludzie mówię wtedy, jak krzyczą, płaczą :) poczytaj trochę, nie chce mi się
    tłumaczyć tego bo i tak zapewne nie zrozumiesz - bez obrazy, ale po prostu nigdy
    tego nie widzialas więc dlatego się nie znasz.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:38
    mareczekk77 napisał:

    > Człowiek w stanie hiperwentylacji

    Skąd ci się wzięli na terapii ludzie w stanie hiperwentylacji?

    Brałam udział w wielu różnorodnych sesjach terapeutycznych i żadna nie wyglądała
    jak orgia w odmiennym stanie świadomości.
  • vickydt 02.01.09, 17:42
    on za to nie brał w zadnej. Dzisiejszej porcji kolorowych drazetek nitez nie
    wzial i pitoli tu wciaz w ten sam desen
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 17:46
    A mnie się wydaje, że brał w wielu. Ale niestety nie pomogły. Bo tu chyba tylko
    drażetki mogą dać rezultat.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:38
    Terapeuta jawi się jako ojciec w tym momencie.

    Bardzo niedobrze. Wtedy należy zmienić terapeutę. Panie też często chcą bić. I biją.
  • mareczekk77 02.01.09, 20:01
    No właśnie, po co ja to tłumaczę Paniom czytającym tylko czasopisma kobiece :)
    są to terapie oparte np na oddechu holotropowym, który prowadzi do silnej
    hiperwentylacji, w tym momencie uwalnia się pamięć emocjonalna, i to co człowiek
    w dzieciństwie stlumił w sobie zaczyna z niego wychodzić. Stąd dziecinne
    zachowania, i wszelkie próby manipulacji terapeutą, żeby nie wyciągał tych
    rzeczy z niepamięci. Ale je trzeba stamtąd wyciągnąć, jeśli przyczyna problemu
    ma zniknąć.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:32
    mareczekk77 napisał:

    > No właśnie, po co ja to tłumaczę Paniom czytającym tylko czasopisma kobiece :)

    Wyłącznie. Wyłącznie. Aktualnie czytam czasopismo kobiece "Teologia ikony".
  • vickydt 02.01.09, 17:38
    no niestety. Najgorsze, ze sam w to wierzy.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 17:39
    A Ciebie wyzwoli tlusty, słodki pączek :)
  • danka5510 02.01.09, 20:43
    tłustakrowo nie myslisz chcac za wszelka cenę dogryść, jeśli jesteś
    na blogu dziwkarza to przez amnalogie biorac kim Ty jesteś?
  • justysialek 02.01.09, 21:01
    Czytelniczką...inernautką...?
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • danka5510 02.01.09, 20:51
    Ann a z czego tu ryczeć ze śmiechu co? Mamusi zabraknie i pojdziesz
    po zasiłek do opieki.
  • kitek_maly 02.01.09, 16:44

    'Z firmą i pomysłem na EE (czyta się 2E a nie ee) czekam aż skończę kurs
    Angielskiego. Muszę się go nauczyć i teraz to jest dla mnie najważniejsze.
    Siedzimy w małej salce, nie daj Boże się przeziębić bo wtedy wszystkich się
    wykończy, cała moja energia jest skoncentrowana na zdrowiu swoim, żeby w ogóle
    tam jeździć. Przez całe dnie jem tylko kaszę jaglaną żebym nie miał skurczy i
    bóli żadnych na zajęciach.'

    :-DDDDD

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 16:54
    Tak kochani, mam taką przykrą chorobę że czasami nie mogę wyjść z domu kilka
    dni, a jeść mogę tylko wybrane rzeczy, dlatego też rok temu zrezygnowałem z
    pracy bo nie wyrabiałem z bólu. Teraz stosuje nowe leki i sie znacznie
    poprawiło. W tamtym okresie nie miałem kasy na buty, czasami jak matka
    zachorowała a ojciec rzadko może wyjść z domu bo też jest ciężko chory, nie
    jadłem kilka dni, a prosić się wstydziłem. Teraz już proszę, i przyjaciele
    chętnie mi przywiozą jakieś jedzenie.

    Śmieszne, prawda? w sumie tak.
  • vickydt 02.01.09, 16:58
    ale ból nie przeszkadza ci w bebnieniu calymi dniami w klawiature? I nie wstyd
    ci nie poszukac sobie pracy zdalnej lub akordowej? Nosz w morde jaki pasożyt.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 17:01
    Ja własnie tak zarabiam pieniądze, a pisanie to mój cel ponieważ z tych
    artykułów będzie składać się książka, która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chcą
    wydać.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:03
    która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chc
    > ą
    > wydać.

    Może się cieszą, że trafiło im się fajne kuriozum.
  • vickydt 02.01.09, 17:07
    daj namiary na te wydawnictwa, sprawdzimy, czy o Tobie slyszeli. A teraz dobra
    rada cioci vicky: zmien koles hobby i profil dzialalnosci, bo nawet na kasze ci
    nie styknie.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 17:10
    A Ty daj mi swój numer pin do karty kredytowej. Jakość pytania równa się jakości
    odpowiedzi.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:14
    mareczekk77 napisał:

    > A Ty daj mi swój numer pin do karty kredytowej. Jakość pytania równa się jakośc
    > i
    > odpowiedzi.

    Niestety nie. Odpowiedź znacznie gorsza.
  • vickydt 02.01.09, 17:18
    Alez to nie jest wątek o moim koncie, tylko o twej napuszonej teorii dot.
    apetytu wydawnictw na twoje wypociny. Ja sie utrzymuję sama, ty zebrzesz
    znajomych mimo, ze jedyna wymowka to paluszek i główka. No wiec dawaj dowody na
    to, ze z ciebie choc cien faceta.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 17:30
    To nie teoria, a fakt. Co w tym dziwnego ze chcą mi wydać książkę? skoro mam
    milion wejść, Onet mnie ciągle poleca, to czemu wydawnictwo miałoby nie zalożyć
    ze ludzie tak samo kupią książkę jak i mnie lubią czytać?

    Nie mam najmniejszej ochoty zeby Ci coś udowadniać, co bym nie napisał i tak
    zawsze będzie ze jestem żałosny glupi itd.

    Ja sam się zawsze utrzymywałem, rodziców mam biednych. Na ukochane studia nie
    moglem iść bo nie było mnie stać, dlatego poszedłem pracować do banku. Rok temu
    choroba byla tak dotkliwa dla mnie, że musialem się zwolnić. Tak, czasem muszę
    poprosić kogoś o pomoc, pieniądze mam ale nie mogę wyjść do sklepu i kupić sobie
    jedzenie. Zawsze zresztą się odwdzieczam za przyslugę.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:31

    ale nie mogę wyjść do sklepu i kupić sobi
    > e
    > jedzenie.

    Areszt domowy?
  • vickydt 02.01.09, 17:37
    zwolnic siew musiales ze wzgl. na chorobe? A o pojsciu do doktora i poporszeniu
    o zwolnienie lekarskei platne 80% nie slyszales? Ty tak w banku pracowales, jak
    ze mnie jest spiewaczka operowa.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:41
    vickydt napisała:

    > zwolnic siew musiales ze wzgl. na chorobe? A o pojsciu do doktora i poporszeniu
    > o zwolnienie lekarskei platne 80% nie slyszales? Ty tak w banku pracowales, jak
    > ze mnie jest spiewaczka operowa.

    a ze mnie Katarzyna Wielka
  • mareczekk77 02.01.09, 17:44
    Choruję od 18 roku życia, w sumie od 19. Lekarze nie znają na to leczenia,
    mialem robione wszelkie badania włącznie z kolonoskopia. Probowałam około
    kiludziesieciu lekow, każdy zaostrzal mocno objawy, nawet zioła Bonifratrów nie
    pomogly czy bioenergoterapeuta.

    Pracowałem w trzech bankach, a Agencji nieruchomości gdzie bylem kierownikiem
    biura i tam wlaśnie zarobiłem sobie na własne mieszkanie, bylem na nielegalu
    niestety w Anglii i tam tyrałem jako robol. Moja pierwsza praca to rano od 4
    sprzedawalęm buty Ruskim na stadionie, a później od 8 do 16 księgowość w banku
    :) ja się pracy żadnej nie boję.
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 17:48
    Że buty na stadionie to ewentualnie tak, ale chorego psychicznie do banku by nie
    zatrudnili. Ba, tam trzeba raczej inteligentnym być, nie tylko zdrowym psychicznie.
    Jeżu, nie wiedziałam, ze w Tworkach jest dostęp do internetu.
  • mareczekk77 02.01.09, 20:05
    I tu się mylisz, w banku nie trzeba być wcale inteligentnym a nawet wypada być
    nie kreatywnym, wykonywać tępo polecenia i stukać w klawiaturę, dlatego tam już
    nie pracuję,a przed Tobą widzę ogrom możliwości rozwoju kariery w tym miejscu.
  • danka5510 02.01.09, 20:55
    jak to nie ,a skad nadajesz?
  • vickydt 02.01.09, 18:30

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:37
  • vickydt 02.01.09, 23:56
    ach, guglnę Ci:
    Według Meadowa (1995) termin "syndrom Munchausena" został początkowo stworzony
    na potrzeby dziennikarzy. Używano go też w stosunku do osób dorosłych, które
    miały skłonności do opowiadania nieprawdopodobnych historii na swój temat,
    podobnie jak czynił to fikcyjny baron von Munchausen, który twierdził, że latał
    balonem. Obecnie tego terminu używa się raczej w stosunku do rodziców, którzy
    zmyślają różne historie na temat chorób swoich dzieci.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kitek_maly 02.01.09, 17:32

    która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chc
    > ą
    > wydać.

    Ciekawe kto to kupi. :-|

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:35

    > Ciekawe kto to kupi. :-|

    Dużo ludzi, żeby się pośmiać z autora.
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 17:39
    Właśnie - zainteresowanie (te miliony wejść na bloga) jest dlatego, ze można się
    ponabijać - jak np. z Rutowicz, chociaż nawet ona podobno ma swoich fanów...
  • kitek_maly 02.01.09, 17:45

    Dokładnie. Nie wiem czy Mareczek zdaje sobie sprawę, że Gracjan Roztocki też ma
    wielu fanów. ;-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:07
    A czy możesz mi wskazać na moim blogu te komentarze, w których ludzie się ze
    mnie nabijają? mam 24 tysiące komentarzy (w sumie ponad 30 ale była awaria spora
    i wiekszość straciłem)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:05
    Wydawnictwa psychologiczne nie wydają książek humorystycznych, ale skąd Ty masz
    to wiedzieć :)
  • kitek_maly 02.01.09, 20:11

    Może chcą na Tobie przeprowadzić studium przypadku?
    Jak wspomniałam gdzieś tam Gracjan Roztocki też uważa, że tylko fani wchodzą na
    jego stronę. :-D

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 21:01
    Polecając książkę jako niezwykle inspirującą w rozwoju osobowości?
  • kochanica-francuza 02.01.09, 16:59

    >
    > zachorowała a ojciec rzadko może wyjść z domu bo też jest ciężko chory

    Tylko matizem po kurteczkę dla Mareczka?
  • mareczekk77 02.01.09, 17:11
    Pojechałem z rodzicami do sklepu, ponieważ inaczej niż samochodem w tamtym
    okresie nie moglem się poruszać. A matiz? bardzo fajny samochód.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:13
    mareczekk77 napisał:

    > Pojechałem z rodzicami do sklepu

    Obojgiem? a po co? czemu jeszcze nie ciocią, szwagierką i psem?


    , ponieważ inaczej niż samochodem w tamtym
    > okresie nie moglem się poruszać.

    Bo?
  • mareczekk77 02.01.09, 17:23
    Dlatego że cała rodziną pojechalismy raz, a mam przy okazji cos chciała sobie
    kupic. To takie dziwne? mogłem pojechać swoim autem ale po co skoro rodzice tam
    tez chcieli jechać?

    Bo? bo dostawałem silnych skurczy i bóli brzucha.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:25
    mareczekk77 napisał:

    > Dlatego że cała rodziną pojechalismy raz, a mam przy okazji cos chciała sobie
    > kupic.

    To po co jeszcze nieszczęsny, chory tato, skoro jak twierdzisz umiesz prowadzić?

    Dziwne, owszem. U nas każdy kupuje sobie ciuchy sam.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:37
    Bo chcial sie przejechać swoim samochodem. Czy naprawdę muszę Ci tłumaczyć takie
    rzeczy? ja tez kupuję ciuchy sam, ale wtedy nie mogłem sam.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:39
    mareczekk77 napisał:

    > Bo chcial sie przejechać swoim samochodem.

    Taki biedny i chory, że nie może z domu wychodzić?

    Czy naprawdę muszę Ci tłumaczyć taki
    > e
    > rzeczy? ja tez kupuję ciuchy sam, ale wtedy nie mogłem sam.

    A po sklepie mogłeś biegać i kokosić się w kurtce?
  • mareczekk77 02.01.09, 20:09
    Mój ojciec ma zaawansowaną rozedmę i astmę, przejście 10 metrów przekracza jego
    możliwości. Samochód jest jedynym w sumie wyjściem by trochę świata pooglądać w
    jesieni życia (ma 68 lat)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:26

    > Bo? bo dostawałem silnych skurczy i bóli brzucha.

    I tak sobie mogłeś chodzić z nimi po sklepie, a siedzieć w autobusie już nie?
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:36
    bertrada napisała:

    > Ta stronka jest jeszcze lepsza. Sexi tyłek Mareczka. ;D
    > mareczek28.blog.onet.pl/2,ID308622014,DA2008-04-06,index.html

    spaślak

    "Mistrz Duchowy, w trakcie rozprawy karnej, wykształcenie średnie"

    no comments
  • kozica111 02.01.09, 19:20
    "'Z firmą i pomysłem na EE (czyta się 2E a nie ee) czekam aż skończę kurs
    > Angielskiego. Muszę się go nauczyć i teraz to jest dla mnie najważniejsze.
    > Siedzimy w małej salce, nie daj Boże się przeziębić bo wtedy wszystkich się
    > wykończy, cała moja energia jest skoncentrowana na zdrowiu swoim, żeby w ogóle
    > tam jeździć. Przez całe dnie jem tylko kaszę jaglaną żebym nie miał skurczy i
    > bóli żadnych na zajęciach.'
    >
    > :-DDDDD"

    Naśmiewając sie z czyjejś choroby wykazałaś klasę, brawo.Nie wiesz o czym mówisz
    to daruj sobie tego rogala na twarzy bo aż zal ściska, nie życzę Ci takiej choroby.
  • kitek_maly 02.01.09, 19:33

    > Naśmiewając sie z czyjejś choroby wykazałaś klasę, brawo.Nie wiesz o czym mówis
    > z
    > to daruj sobie tego rogala na twarzy bo aż zal ściska, nie życzę Ci takiej chor
    > oby.

    Jakiej choroby?? Mareczek pisze w tym fragmencie o przeziębieniu. I śmieję się z
    'koncentrowania całej energii'.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:12
    Nie Kitku, pisze wyraźnie że koncentruję całą energię żeby nie mieć skurczy.
  • brak.polskich.liter 02.01.09, 16:50

    --
    W wyborach miss, stwierdzenie "Dać za wygraną" nabiera zupełnie innego znaczenia.
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 17:04
    Koleś ma problemy ze sobą, nie ma co. Ale po przeczytaniu kilku jego postów nie
    potrafię mu współczuć. Karmimy trolla, facet został gwiazdą forum dnia
    dzisiejszego, pewnie podniesie mu to trochę marną samoocenę maskowaną przez
    pisanie o swej wspaniałości.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:13
    Ubliżając komuś, kto chce Cię zmotywować o dbania o swoje zdrowia (mam na myśli
    artykuł o raku piersi) żebyś umierając w szpitalu nie piszczala z bolu gdy
    morfinę ukradnie pielęgniarka a Ty nie będziesz miała siły o nią poprosić,
    pokazujesz wyraźnie kto z nas dwóch ma problemy, i to bardzo poważne. Zapraszam
    do mnie na kozetkę :)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:15

    Zapraszam
    > do mnie na kozetkę :)

    Ta, jasne. Która szkoła średnia wydaje dyplomy lekarza psychiatry?
  • vickydt 02.01.09, 17:19
    przestan pier*lic

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:21
    vickydt napisała:

    > przestan pier*lic
    >
    Ja???
  • mareczekk77 02.01.09, 17:21
    A Ty przestań wreszcie kląć, bo to nie wypada tak nawet ciągle tymi hu.. i kur..
    rzucać :)
  • vickydt 02.01.09, 17:39
    > A Ty przestań wreszcie kląć, bo to nie wypada tak nawet ciągle tymi hu.. i kur.
    > .
    > rzucać :)

    o przepraszam, jesli juz to ch...

    H... to jakis analfabeta co najwyzej rzuca.


    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kitek_maly 02.01.09, 17:39

    > Ubliżając komuś, kto chce Cię zmotywować o dbania o swoje zdrowia

    Ależ Ty nie musisz nikogo tutaj motywować.

    żebyś umierając w szpitalu nie piszczala z bolu gdy
    > morfinę ukradnie pielęgniarka a Ty nie będziesz miała siły o nią poprosić,

    Skąd Ty bierzesz te bajki?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:15
    Nie słyszałąś o umierających na raka, którym pielęgniarki podkradają BARDZO
    droga morfinę? niemożliwe? a o zabijaniu ludzi pawulonem dla znacznie mniejszej
    kasy niż morfina słyszałaś? fajnie byłoby jak byś trochę wyszla z tego internetu
    do ludzi, albo czasem coś poczytała, a potem się oburzacie jak ktoś mówi że
    kobieta do garów sie tylko nadaje.
  • kitek_maly 02.01.09, 20:22

    :-DDDD
    Ależ Mareczku nie marnuj energii na dawanie mi swych niesamowitych rad. Lepiej
    sobie radzę w życiu niż Ty. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 23:07
    Ciekawe jakbyś sobie poradziła z moją chorobą. Bo niektórzy nie wytrzymują i się
    wieszają.
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 23:12
    Nie jesteś jedyna osobą na świecie, która ma jakieś poważne problemy. Jeśli dla
    Ciebie robienie z siebie idioty w internecie jest lekarstwem to Twoja sprawa,
    tylko nie bądź zdziwiony takimi reakcjami jak w tym wątku.
  • mareczekk77 03.01.09, 00:00
    Ja swojego cierpienia nie poświęcam jezusowi, nie biadolę, tylko je wykorzystuję
    by pomóc innym ludziom, i to działa. W ten sposob moje życie ma sens, mogę dawać
    cos z siebie. Ależ mnie takie reakcje wcale nie dziwią, dokładnie takich sie
    spodziewałem :)
  • danka5510 02.01.09, 21:03
    mareczku piękna odpowiedz .I co wiesniary,to jest klasa i
    inteligencja.
  • danka5510 02.01.09, 21:01
    tak to prawda ,daj spokuj lili napisałabyś coś mądrego na temat
    notki a nie człowieka sie czepiłaś.
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 17:14
    Przejrzałam kilka wpisów na tym pożal się Boże blogu - żałosny, żałosny, żałosny
    facet.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:20
    Ojej, jak fajnie tak móc się pouzalać nad kimś, idz koniecznie poczytać więcej i
    więcej :)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:22
    mareczekk77 napisał:

    > Ojej, jak fajnie tak móc się pouzalać nad kimś

    Ona się nie użala.
  • tlustakrowa 02.01.09, 17:23
    Nie wierzę, że on faktycznie istnieje w realu.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:24
    tlustakrowa napisał:

    > Nie wierzę, że on faktycznie istnieje w realu.

    Iiii tam, a to czemu?

    Mnie ciekawi, za co miał sprawę karną.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:24
    Istnieję Mućka, istnieję :)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:26
    mareczekk77 napisał:

    > Istnieję Mućka, istnieję :)

    A za co miałeś sprawę karną?
  • mareczekk77 02.01.09, 17:31
    Za zabójstwo pyskatej czytelniczki :))))))))
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:32
    mareczekk77 napisał:

    > Za zabójstwo pyskatej czytelniczki :))))))))

    O, proszę, nie chcesz się przyznać.
  • tlustakrowa 02.01.09, 17:32
    > Istnieję Mućka, istnieję :)

    Ja zaraz sobie założę konto mereczek144 i też będę istnieć.
  • mareczekk77 02.01.09, 17:32
    Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga Iberio :)
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:36
    a to, co Mareczek ma na myśli nazywa się dom publiczny, kolokwialnie burdel.
  • iberia.pl 02.01.09, 19:17
    mareczekk77 napisał:

    > Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga
    Iberio :)


    prponuje zebys sie synku liczyl ze slowami.Za pomowienie mozesz
    dostac wyrok, jednego ci malo?

    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • tamara33 02.01.09, 19:28
    "> Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga
    > Iberio :)
    >
    >
    > prponuje zebys sie synku liczyl ze slowami.Za pomowienie mozesz
    > dostac wyrok, jednego ci malo?"

    Pomówienie nicku Iberia...hmmm ciekawe....:-DDDD
  • mareczekk77 02.01.09, 20:16
    No to idź i złóż doniesienie do prokuratury, na pewno mnie za to wsadzą do
    więzienia.
  • vickydt 02.01.09, 17:35
    no niee, czuly mial wiecej polotu. Mi sie wydaje, ze robil to tylko i wyłacznie
    dla jaj, a ten tu ma misję.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 19:17
    Protestuje, jako fanka Czulego i Jasia Smietany. Jest roznica miedzy
    inteligentna parodia i swiadoma kreacja a takim
    pseudopsychologicznym belkotem, jakim nas tu raczy słiitaśny
    Mareczek:)
    --
    All men are idiots. I married their king.
  • danka5510 02.01.09, 21:06
    a nie pomyślalaś ze jak to w sieci moze to być jedna osoba?
  • kochanica-francuza 02.01.09, 17:42
    sesja czeka i inne sprawy też. opuszczam chwilowo
  • vickydt 02.01.09, 18:34
    tez sie biore za robote. Kurde, ale tyle fantasmagorii w 1 dzien nie
    uswiadczylam dawno.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kitek_maly 02.01.09, 17:43

    'Wiecie że nie jem mięsa, ale jem ryby. Niby to i to jest mięsem, ale spójrzcie
    w oczy ryby, a spójrzcie w oczy świni - widzicie róźnicę? ja widzę. Ale wczoraj
    czytałem nowa książkę Stephena Kinga, "bezsenność" Zasmuciła mnie. Mistrz pióra
    osłabł wyraźnie, a tych czułości nie da się czytać. Panie Stefanie, w imieniu
    wszystkich Pana i moich fanów, prosimy o więcej ikry.'

    :-DDDD
    Panie Mareczku, w imieniu wszystkich forumowiczek, skończ z wklejaniem na FK
    swoich durnych notek z bloga.


    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 17:45
    Pani Kitku - w imieniu moim będę wklejał jeśli poczuję taką ochotę - a Ty jeśli
    nie zechcesz ich czytać, możesz nie wchodzić na moje posty :)
  • vickydt 02.01.09, 18:33
    dzięciole, forum to nie jakas durna wklejanka. Paszol won z tym ctr+c ctr+v

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 20:19
    Vicky, a czy Ty potrafisz czasem coś tak napisac normalnie, miło? tak bez
    przekleństw, wrzasku, śliny spływającej z monitora? "czuję że tak naprawdę, w
    środeczku siebie jesteś cudowną, wspaniałą kobietą" :)))))))))))))
  • vickydt 02.01.09, 18:32
    kuzwa, to dobre jest! "Spojrz w oczy ryby!"
    A jak w nie spojrzec- oba na raz, jak ona ma oczy na boki? No ale tekst "spojrz
    w oko rybie" juz tak ekstrawagancki nie jest, hmm.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 20:24
    A znasz powiedzenie "spojrzeć w oczy śmierci"? czy śmierć w ogole ma oczy? a
    jednak pisząc tak, by zostało uznane to za normalne. Tak samo jest z rybą. Ja
    piszę i śmiesznie, i madrze, żeby się fajniej czytało. To rzadka umiejetność,
    dlatego też ja mam jeden z najlepszych blogów w Polsce, a wam zostaje forum
    gdzie możecie do woli pisac sobie jaki to ja jestem żałosny :)
  • kitek_maly 02.01.09, 20:37

    Ja
    > piszę i śmiesznie, i madrze, żeby się fajniej czytało. To rzadka umiejetność,

    HM niektórych śmieszy czytanie o bąkach, ale nie wszystich. Poczucie humoru
    można mieć prostacie albo wysublimowane. Ty zapewniasz rozrywkę ludziom mniej
    wymagającym. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 23:12
    To że w kilkunastu notkach pisałem o bąkach, nic nie oznacza. Za to to że wy nie
    wiecie co to jest hiperwentylacja, i stany hipnotyczne oznacza że jesteś osobą
    mniej wymagającą intelektualnie. Żeby pewne rzeczy rozumieć, trzeba mieć chociaż
    minimum wiedzy, i nie piszę tego złośliwie, bo ja akurat w wielu sprawach wiedzy
    nie mam, tylko że wtedy nie udaję że wiem, bo to żaden wstyd dla mnie nie znać
    całej wiedzy swiata :)
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:37
    Bozesztymoj, geniusz, mesjasz! Umre ze smiechu dzisiaj przez ten
    watek, ROTFL.
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • bertrada 02.01.09, 18:24
    Mareczek, Mareczek. Jeśli to co w swoim blogu piszesz, jest choć w połowie
    prawdą, to ty walnij tymi wszystkimi gastrologami, kardiologami, lewatywami,
    ziołami i kaszą. Idź prosto do psychiatry, bo jakby to powiedzieć cytatem z
    pewnego filmu, nic ci nie jest z czym nie poradziłby sobie mały prozaczek. A
    lekarzowi po prostu pokaż próbkę swojej twórczości. To jest tylko kwestia
    dobrania odpowiedniego preparatu i odpowiedniej dawki. Od razu lepiej się
    poczujesz. Miną ci wszelkie frustracje, lęki, bóle i złe samopoczucie. Może
    wreszcie znajdziesz uczciwą pracę, ożenisz się i będziesz żyć długo i
    szczęśliwie. ;)
  • qw994 02.01.09, 18:37
    "Więc oto moje cele do osiągnięcia w 2009 roku.

    (...)

    Spróbować jak to jest w łóżku z dwiema kobietami

    Stać się pierwszym mężczyzną dziewicy"

    Mareczku, twój blog powinien startować w konkursie na żenadę 2008 roku.
  • iberia.pl 02.01.09, 19:18
    qw994 napisała:

    > "Więc oto moje cele do osiągnięcia w 2009 roku.
    >
    > (...)
    >
    > Spróbować jak to jest w łóżku z dwiema kobietami
    >
    > Stać się pierwszym mężczyzną dziewicy"
    >
    > Mareczku, twój blog powinien startować w konkursie na żenadę 2008
    roku.

    chyba raczej przyglupa roku :-DD

    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • danka5510 02.01.09, 21:58
    iberia ależ Ty reprezentujesz poziom! Kobieto czy Ty masz same
    meskie hormony?
  • lily-ofthevalley 02.01.09, 19:29
    Ty spróbuj z jedną, która będzie, ze tak powiem, normalna i nie zrobi tego za
    kasę. To już będzie sukces!
  • mareczekk77 02.01.09, 20:27
    Jestem za młody i piękny by płacić :)
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:39
    Przeciez placiles i chwaliles sie tym na blogu.
    --
    Rozwody są po to, żeby było lepiej.
    W takim razie, po co są śluby?
  • mareczekk77 02.01.09, 23:14
    Chcę żeby moi czytelnicy wiedzieli, że nie mają do czynienia z teoretykiem.
    Wiele w życiu rzeczy próbowałem, i umiem odróżniać ziarno od plew, w tym
    artykule wyraźnie napisałem że bylem, sprobowałem, i mi to nie odpowiada.
  • mareczekk77 02.01.09, 20:26
    Czy ja czuję jakiś żal, że nie spełnisz mojego życzenia, tego o dziewicy? :)
  • qw994 02.01.09, 20:30
    Wolałabym stracić dziewictwo z ogórkiem...
  • mareczekk77 02.01.09, 20:36
    No bez przesady, chyba jestem jednak troche atrakcyjniejszy od ogórka? :) umiem
    "po" jajecznicę zrobić, umyć samochód, wkręcic zarówkę :) a czy ogórek to
    potrafi? :)
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:40
    Ja tez :D
    --
    Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
  • danka5510 02.01.09, 22:01
    gw i kitek nie mam pewnosci czy Mareczek na Was by spojrzał.
    Wbrew temu co tu wygadujecie ma powodzenie u kobiet.Niezaprzeczalny
    fakt.
  • justysialek 02.01.09, 22:16
    Tak, np u ciebie.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • danka5510 03.01.09, 13:53
    zgadza się ale nie mieszcze sie w jego kryterium.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:16
    Hmmm, no cóż, troszkę powodzenia mam, no co tu ukrywać :)
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 11:49
    Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Powodzenie ma ogorek.
    --
    All men are idiots. I married their king.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:15
    To wy modliszki jesteście, po rozkoszy seksualnej zjadacie obiekt dający wam
    rozkosz :)))))))))))))
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:41
    Jajecznicę zrobić, samochód umyć, żarówkę wkręcić! Co za macho! Myślisz, że my
    tego nie umiemy? A klozet umiesz naprawić?
  • mareczekk77 03.01.09, 00:03
    A To zależy od tego czy Ty umiesz zrobić dobrą laskę :)
  • kochanica-francuza 03.01.09, 00:38
    że umiesz.

    Nie jestem prostytutką i nie robię laski w zamian za usługi. Zrozumiano?
  • kochanica-francuza 03.01.09, 00:42
    Oto przykład:


    mareczekk77 napisał:

    [w odpowiedzi na pytanie,czy umie naprawić klozet - przyp. KF]

    > A To zależy od tego czy Ty umiesz zrobić dobrą laskę :)
  • danka5510 02.01.09, 21:12
    Nie rozumiem cóż wtym jest dziwnego.Kobieto co się tak dziwisz .W
    waszej wiosce nie ma seksuologa czy jak?
  • tamara33 02.01.09, 19:40
    Ann Alice, Kochanica, Kitek...czemu tak przezywacie temat, czyżby nadmierna
    identyfikacja z "problemami" pań opisywanymi na blogu?
    Moze zamiast jojczyć i wywalać frustracje niezrealizowanych babek, zacznijcie
    cos robić?
    Łatwo krytykować, ale samemu cos stworzyć to już dużo trudniej co?
    Mnie zastanawia jedno, jak trzeba byc pogrzanym, wrednym i maksymalnie
    sfrustrowanym by zakładać na forum wątek mający na celu "dokopanie" komuś
    .Akurat biedna Ann zrobiłaś cos zupełnie odwrotnego, wiec na drugi raz idz po
    prostu na basen, popływaj i tam utop swoje kompleksy.
    A ty Kitku zanim zaczniesz sie śmiać z cudzej choroby to sie dokształć w
    temacie, bo śmiać mozna sie juz ostatecznie z cudzego pisania ale z dramatu
    jakim jest ciężka choroba to juz średnio wypada.A zapewniam Cie ze ta na ktora
    cierpi ten kolega to prawdziwy koszmar.
  • vickydt 02.01.09, 19:50
    skoros jego przyjaciolka, to sama zajmij chlopa czyms pozytecznym, zamiast
    pozwalac na plucie wrednych babsztyli na ucisnionego bidulka. Przygarnij kropka.
    Nie chcesz? No my wlasnie tez.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kitek_maly 02.01.09, 20:04

    > A ty Kitku zanim zaczniesz sie śmiać z cudzej choroby to sie dokształć w
    > temacie, bo śmiać mozna sie juz ostatecznie z cudzego pisania ale z dramatu
    > jakim jest ciężka choroba to juz średnio wypada.A zapewniam Cie ze ta na ktora
    > cierpi ten kolega to prawdziwy koszmar.

    Nie chce mi się czytać całego żałosnego bloga, żeby dowiedzieć się na jaką
    chorobę cierpi Mareczek. We fragmencie, który wkleiłam była mowa o PRZEZIĘBIENIU
    a to chyba dramatem ludzkim rzadko bywa.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • tamara33 02.01.09, 21:55
    "> Nie chce mi się czytać całego żałosnego bloga, żeby dowiedzieć się na jaką
    > chorobę cierpi Mareczek. We fragmencie, który wkleiłam była mowa o PRZEZIĘBIENI
    > U
    > a to chyba dramatem ludzkim rzadko bywa."

    Dobrze ze stać cie chociaż na samokrytykę.Nie czytała a powiedziała.
    Kitek Mały..a wychodzi ze rozumek niewiele większy.
  • kitek_maly 02.01.09, 20:06

    Aha i jeszcze a propos tego:

    > Ann Alice, Kochanica, Kitek...czemu tak przezywacie temat, czyżby nadmierna
    > identyfikacja z "problemami" pań opisywanymi na blogu?

    Musiałabyś mnie najpierw oświecić jakież to problemy Twój Mistrz Mareczek
    opisał, bo z tego co wyczytałam to głównie pisze on o sobie i o przecenach
    plastikowych butów.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • vickydt 02.01.09, 20:08
    gdzies tu przeczytalam, ze lekarze rozkladaja rece bo nie wiedza, co mu jest. To
    skad Tamara wie? Wie i nie powie lekarzom? Nosz własnie, wredna.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • bertrada 02.01.09, 20:13
    Bo Mareczkowi nic nie jest poza lekkimi zaburzeniami depresyjno=lękowymi i być
    może neurotyczną osobowością. Stąd te wszystkie dolegliwości, których przyczyn
    nie są w stanie się dopatrzyć lekarze różnych specjalności. A Mareczek to pewnie
    z tych, którzy wolą umrzeć niż zafundować sobie wariackie papiery, więc do
    psychiatry z własnej i nieprzymuszonej woli nie pójdzie.
  • vickydt 02.01.09, 20:16
    pojdzie by rente wyzebrac. Ale sie nie przyzna.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 20:31
    Renty na to nie dają, ale mógłbym mieć "na lewo", nie chciałem, chcę wyzdrowieć
    i wyzdrowieję. Renta to poddanie się.
  • kitek_maly 02.01.09, 20:33

    Ale nie wystarczy chcieć. Trzeba się leczyć a sam napisałeś, że do psychiatry
    nie chodzisz.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 23:18
    Psychiatra nic na to nie może poradzić, a iść musiałem bo to był warunek
    leczenia u innego lekarza.
  • kitek_maly 02.01.09, 20:24

    bertrada napisała:

    > Bo Mareczkowi nic nie jest poza lekkimi zaburzeniami depresyjno=lękowymi i być
    > może neurotyczną osobowością.

    Oj Berta, czyżbyś też za bardzo utożsamiała się z problemami poruszanymi przez
    Mareczka? ;-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:30
    Nie skarbie, byłem u lekarza psychiatry po leki tłumiące układ nerwowy żeby te
    jelita tak nie "skakaly" sobie po jamie brzusznej jak na jakiejś dyskotece,
    próbowałem już wszystkiego. Przed psychiatrą jest obowiązkowy psycholog który
    daje opinię psychiatrze, zakolegowaliśmy się, czyta mojego bloga, piszemy ze
    sobą co bardzo doceniam bo mi wiele rzeczy tłumaczy z racji olbrzymiego
    doswiadczenia których ja nie rozumiem.
  • bertrada 02.01.09, 20:35
    Przed psychiatrą nie ma obowiązkowego psychologa. To po prostu niektórzy
    psychiatrzy współpracują z psychologami i jeden wysyła drugiemu pacjentów, żeby
    ci musieli 2 razy płacić. Trafiłeś najwyraźniej na jakiegoś naciągacza. Spróbuj
    jeszcze raz. ;)
    A tobie nie potrzeba leków tłumiących układ nerwowy, tylko zwykłych antydepresantów.
  • danka5510 02.01.09, 22:08
    jest obowiazkowy jeśli nie jesteś prywatnie.Niektorzy prywatni
    również stosują ten wzorzec.
  • rosa_de_vratislavia 02.01.09, 23:20
    danka5510 napisała:

    > jest obowiazkowy jeśli nie jesteś prywatnie.

    Ależ skąd.Do psychiatry idziesz na NFZ bez skierowania ( tak jak np.
    do ginekologa) i nie trzeba przedtem ŻADNYCH konsultacji.
    Oczywiscie bywa tak,że komuś bardziej się przyda psycholog a nie
    psychiatra (lub odwrotnie).
    Psycholog nie jest lekarzem i nie może wypisywać recept. NIE LECZY
    farmakologicznie. Jeśli jest dodatkowo terapeutą, może prowadzić
    psychoterapię.
  • mareczekk77 03.01.09, 00:05
    Powtarzam - psycholog przed pierwszą wizytą u psychiatry jest obowiązkowy. Nie
    ma innej możliwości idąc nie prywatnie.
  • danka5510 03.01.09, 13:56
    Nie zrozumiałaś idąc do psychiatry On zawsze najpierw oddaje cię w
    ręce psychologa (jeśli przychodzisz do niego pierwszy raz).A potem
    już sa wizyty bez.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:19
    Jest obowiązkowy, nie ma innej opcji. Niestety antydepresanty też nie działają,
    co stwierdzam z pewną radością w tym momencie.
  • rosa_de_vratislavia 02.01.09, 23:23
    mareczekk77 napisał:

    > Jest obowiązkowy, nie ma innej opcji.

    Bzdura. NFZ nie ma interesu, by płacić podwójnie za pacjenta.
    Do psychiatry moze iść każdy ubezpieczony kiedy mu się podoba. Nie
    trzeba nawet skierowania od lekarza pierwszego kontaktu.
  • mareczekk77 03.01.09, 00:08
    Dziewczyny - psychiatra dostępny z ulicy? :) tak, prywatny. Ja czekałem półtora
    miesiąca na wizytę, a przed gabinetem gadałem z chłopakiem który nie bierze od 3
    dni leków antypadaczkowych i psychiatrzy nie chcą mu dać, a w szpitalu też nie
    chcą dać i jego wpuścili bez psychologa, ale tylko dlatego że jest stale leczony
    psychiatrycznie. Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
    spory, trwa to ponad godzinę. Z tego formularza psychiatra czyta wszystko, żeby
    się nie zajmować analizą pacjenta tylko czyta raport psychologa, który
    faktycznie nie daje leków.
  • bertrada 03.01.09, 00:24
    Padaczkę leczy neurolog a nie psychiatra.

    I nie wypełnia się żadnych ankiet, po prostu wchodzi się z ulicy do gabinetu
    lekarskiego, mówi o co chodzi, lekarz zadaje kilka dodatkowych, standardowych
    pytań, stawia wstępną diagnozę, przepisuje leki i do widzenia. Pierwsza wizyta
    trwa maksymalnie pół godziny a każda następna 5-10min. I to właśnie mniej więcej
    dlatego państwowi lekarze odsyłają pacjentów do psychologów, bo większość osób
    ma ochotę z kimś pogadać na temat swojego samopoczucia a lekarz nie ma czasu na
    rozprawianie o pierdołach.

    I nie czeka się na wizytę tak długo, no chyba, że ktoś chce iść pierwszy raz do
    wybranego lekarza to musi czekać. Ale jak komuś zależy na czasie i jest mu
    wszystko jedno na kogo trafi, to nie czeka się dłużej niż tydzień. A w nagłych
    wypadkach to nawet w ten sam dzień może cię ktoś przyjąć. I nawet godziny
    urzędowania psychologów są zazwyczaj inne, niż psychiatrów, bo ośrodki zdrowia
    psychicznego są małe i niedofinansowane i wszyscy korzystają z tych samych
    gabinetów.
  • rosa_de_vratislavia 03.01.09, 00:26
    mareczekk77 napisał:

    > Dziewczyny - psychiatra dostępny z ulicy? :) tak, prywatny. Ja
    czekałem półtora
    > miesiąca na wizytę,

    Tak. Byłam raz w życiu u psychiatry, bo mi się wydawało,że mam
    depresję.
    Zarejestrowałam się, odczekałam (termin dośc odległy) i tyle.

    > Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
    > spory, trwa to ponad godzinę.

    To widac zalezy od przychodni. Moja wizyta była pierwsza i zarazem
    ostatnia. Był tylko psychiatra, który sam zebrał wywiad i dowiedział
    się dokładnie tego, czego chciał się dowiedzieć.

    Z tego formularza psychiatra czyta wszystko, żeby
    > się nie zajmować analizą pacjenta tylko czyta raport psychologa,

    No to jest niezgodne z zasadami sztuki lekarskiej. Psychiatra
    powinien sam rozmawiać z pacjentem. Zresztą każdy lekarz powinien.
    Wierzę,że tak było,jak piszesz, ale nie jest to standardowe
    postępowanie.
  • kitek_maly 03.01.09, 00:58

    Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
    > spory, trwa to ponad godzinę.

    Nieprawda.
    Najpierw idziesz na wywiad do PSYCHIATRY i on może dać Ci skierowanie do
    psychologa. Wiem, bo pytałam parę tygodni temu.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • bertrada 02.01.09, 23:30
    Nie jest obowiązkowy, możesz sobie do niego pójść niezależnie. Tylko lekarz ma
    uprawnienia do wystawiania diagnozy i przepisywania leków. Nie może opierać się
    na opinii kogoś, kto nie ma medycznego wykształcenia, bo ponosi za to pełną
    odpowiedzialność. A psychiatra jest lekarzem pierwszego kontaktu i idzie się do
    niego prosto z ulicy.

    A to, że jeden lekarz ci nie pomógł i nie utrafił z lekiem, jeszcze nie oznacza,
    że jesteś nieuleczalnie chory. Po prostu trzeba poszukać innego. No chyba, że
    lubisz być w tym stanie. Co zważywszy na fakt, że daje ci on popularność, nie
    dziwi. ;)
  • kitek_maly 02.01.09, 23:35

    > A to, że jeden lekarz ci nie pomógł i nie utrafił z lekiem, jeszcze nie oznacza
    > ,
    > że jesteś nieuleczalnie chory. Po prostu trzeba poszukać innego. No chyba, że
    > lubisz być w tym stanie. Co zważywszy na fakt, że daje ci on popularność, nie
    > dziwi. ;)

    Ale Mareczek nie ma żadnego interesu w tym, żeby szukać dalej.
    Dzięki temu ma wymówkę, może sobie siedzieć i cały dzień pisać bzdury w necie.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • danka5510 03.01.09, 13:59
    bertrada to jest tak jak z kardiologiem >Kardiolog leczy serce ale
    musi współpracować z lekarzem chorób wewnętrznych.Nie ma siły.Tak
    już jest .
    Psychiatra leczy chorobę ale psycholog określa osobowość dane go
    pacjenta.Nie ma siły.
  • bertrada 03.01.09, 14:34
    Kompletna bzdura. Osobowość nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak psycholog.
    Zadzwoń do dowolnej poradni zdrowia psychicznego i umów się na wizytę, to sama
    się przekonasz. 5min później możesz odwołać tą wizytę z byle powodu. Od razu cię
    zapiszą do psychiatry.
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:44
    Mam na myśli obowiązkowego psychologa przed psychiatrą. Jeśli pierwszy raz się
    idzie do danej poradni.
  • bertrada 03.01.09, 00:00
    Gdzie ty tak masz? Rejestrujesz się telefonicznie i dostajesz termin od razu do
    lekarza. Dopiero jak lekarz stwierdzi, że to nie jest psychiatryczny problem
    albo nie tylko psychiatryczny, to może odesłać cię do psychologa. Poza tym nie
    ma zbyt wielu psychologów na NFZ, więc na termin do psychologa niekiedy trzeba
    czekać tygodniami, albo i dłużej. A niektórzy potrzebują leków na wczoraj i nie
    byliby wstanie czekać tak długo.
  • danka5510 02.01.09, 22:06
    Czy to jest skomplikowane kobieto ze jest to choroba nieuleczalna?
    Skad Wy jesteście?
  • vickydt 02.01.09, 22:15
    a coz ma miejsce naszego zamieszkania do klasyfikacji jego chorób, drogi Łotsonie?
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mareczekk77 02.01.09, 20:27
    Tam jest prawie 800 artykułów, i w każdym piszę o plastikowych butach niby? :)
  • kitek_maly 02.01.09, 20:32

    Przecież nie czytałam wszystkich.
    Szkoda czasu i oczu. :-)

    Kliknęłam wybiórczo w kilka i temat butów pojawił się więcej niż raz. Poza tym
    jeszcze parę razy mignął mi numer Twojego konta. Parę razy zwierzałeś się z
    problemów natury fizjologicznej. Nie wierzę w to, że jakiś wydawca mógł się
    zainteresować takimi bzdetami.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 02.01.09, 20:40
    O ile pamiętam, nie wierzyłaś w to ze mój blog jest w czołówce popularności.
    Widzisz kochanie, gdybyś miała dobre oko do tego co się może sprzedać a co nie,
    to nie siedziałabyś cały dzień wściekła na forum tylko zarabiała konkretne
    pieniądze. Ci ludzie z wydawnictw się na tym znają, i wiedzą ze to się sprzeda,
    bo jest po prostu dobre.
  • danka5510 02.01.09, 22:09
    Marek to są osoby które kiedyś będą chodziły bez butów.
  • mareczekk77 02.01.09, 20:38
    Chyba chodzi o to, że większość Pań reagująch na mnie emocjonalnie negatywnie,
    ma, delikatnie mówiąc, problem z nadwagą.
  • justysialek 02.01.09, 21:16
    Taaa... i pewnie czekasz aż rzucimy sie do wysyłania swoich zdjęć
    aby Mistrzowi udowodnić, że tak nie jest...

    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 21:29
    A jak:) o moje fotki juz sie dopominal.
    --
    All men are idiots. I married their king.
  • mareczekk77 02.01.09, 23:22
    Możesz mi wkleić gdzie Cię prosiłem o fotke?
  • mareczekk77 02.01.09, 23:21
    Zdjęć nie wyślecie, bo się wstydzicie sadełka :) niepotrzebnie, ja swojego
    lekkiego na brzuszku się wcale nie wstydzę. Ciało to nie Ja.
  • justysialek 02.01.09, 23:51
    powtarzaj to sobie: "kobiety, które mnie nie chcą/nie zgadzają sie
    ze mną są brzydkie i tłuste - czyli samotne i sfrustrowane"... -
    byle często.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 03.01.09, 00:10
    Kilka Pań które mnie nie chciały, były bardzo fajnymi babkami, po prostu nie
    pasowalismy do siebie. No i co z tego? kobiet jest trzy miliardy, olbrzymi
    nadmiar, tylko przebierać :)
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 10:29
    > Zdjęć nie wyślecie, bo się wstydzicie sadełka :)


    Gdzie Ty żyjesz,że uważasz iż wszystkie kobiety są grube? A może tylko te, które
    Cie nie lubią?

    > Ciało to nie Ja.

    A kto niby?
  • mareczekk77 03.01.09, 17:06
    Uważasz że kilka wiader flaków i płynów to Ty? ja tak nie uważam. Ja to dusza w
    ciele.
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 17:09
    Czyli ciało też, o mistrzu intelektu.
  • vickydt 02.01.09, 22:17
    no to podaj moje BMI, szybciuchno!

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • kitek_maly 02.01.09, 23:51

    mareczekk77 napisał:

    > Chyba chodzi o to, że większość Pań reagująch na mnie emocjonalnie negatywnie,
    > ma, delikatnie mówiąc, problem z nadwagą.

    Mareczku, jeśli uważasz, że tylko z powodu rzekomej nadwagi można nie akceptować
    Twojego bełkotu, to kiepski z Ciebie psycholog.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • danka5510 02.01.09, 22:05
    piszesz o plastkowych butach a sama je nosisz.
  • kitek_maly 02.01.09, 23:54

    danka5510 napisała:

    > piszesz o plastkowych butach a sama je nosisz.

    To do mnie było?
    A skąd Ty wiesz jakie buty noszę?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 03.01.09, 02:15
    Kitku, Danka miała na myśli ze plastikowe buty są synonimem, hmmm... delikatnie
    mówiąc, osoby nie przykładającej sie do nauki, i do rozwoju intelektu że się tak
    dyplomatycznie wyrażę.
  • artemisia_gentileschi 03.01.09, 11:55
    A Ty sie przykladales, terapeuto z wyksztalceniem srednim:] ROTFL.
    --
    Rozwody są po to, żeby było lepiej.
    W takim razie, po co są śluby?
  • danka5510 02.01.09, 22:03
    Tamara i to coś, nazywać maja meżczyźni kobietami? Nie wiedziałam
    ze kobiety nie maja w sobie nic powabu.Ciosane jak kołek.
  • justysialek 02.01.09, 22:20
    Kochanie, ty sama to jesteś szczyt powabu i delikatności. Sama
    subtelność i takt oraz lekkość pióra.

    Mareczek, przecież my wiemy, że to ty...
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 02.01.09, 23:23
    Justysia, chyba jest różnica pisać jak Danka o kołkach, a jak Ty i Twoje
    koleżanki o Hu.. Kur.. kretynach i szeregu innych wyrażeń uważanych za obraźliwe?
  • justysialek 02.01.09, 23:54
    Ja w żadnym poście nie użyłam wulgaryzmu - ANI JEDNEGO! sprawdź
    sobie i mi nie wmawiaj. O ile dobrze kojarzę to nawet nie użyłam
    słów: kretyn, debil głupi, idiota... a może trzeba było ale na razie
    się jeszcze wstrzymam.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • danka5510 03.01.09, 14:04
    słabiutka ta riposta.Jak na Ciebie która potrafi dosadnie i jak
    furman z węglem.
  • justysialek 03.01.09, 22:40
    ????
    Pokaż mi gdzie! Na razie tylko gadasz i gadasz i nic to nie ma
    wspólnego z rzeczywistością.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • kochanica-francuza 02.01.09, 23:46
    my mamy powab, ale nie dla wszystkich. Hehe.
  • danka5510 03.01.09, 14:06
    kochanica albo go sie ma ,albo nie .Wszystkio inne to tandeta.
  • mareczekk77 02.01.09, 20:32
    A tak, czytelnicy często mi wpłacają pieniądze :) perfumy oryginalne aqua di gio
    leżą sobie u mnie na półeczce, często z nich korzystam, jak mam ochotę, bo lubie
    ładnie pachnieć :)
  • artemisia_gentileschi 02.01.09, 20:43
    Gdybym miala przyplyw milosierdzia, wolalabym chyba jednak
    finansowac odwierty zrodel geotermalnych, bardziej sensowna
    inwestycja.
    --
    Rozwody są po to, żeby było lepiej.
    W takim razie, po co są śluby?
  • danka5510 02.01.09, 20:45
    Ann_Alice, moze spojrz na swoja sylwetkę ,jak sie weżmiesz za siebie
    coś tam uratujesz ale teraz nie reprezentujesz sonbą nic.
  • vickydt 02.01.09, 22:09
    dzidzia, wydumką nt nierozroznialnosci sztuki pisarskiej mareczka z tą czulego
    wojtka tez nie zaszalalas. Obrona mareczka wychodzi ci gorzej niz miernie, wiec
    daj sobie siana.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • danka5510 03.01.09, 14:12
    tego komentarza nie rozumiem.Trochę spokojniej jeśli mozesz.
  • justysialek 02.01.09, 21:22
    To na co ty chorujesz? Czy to aby nie IBS?

    P.S. trochę ci dziewczyny "pojechały" - myślę, że to z powodu twoich
    wyjątkowo irytujących cech charakteru. Zwykle nie jesteśmy aż takie
    wstrętne, a na ciebie rzuciłyśmy się gromadnie.
    Mnie osobiście jest ciebie trochę żal. Nie jesteś paskudny, jak to
    ktoś tam sugerował, nie czepiam się braku pracy itd ale nad swoimi
    poglądami oraz stylem i tematem wpisów powinieneś popracować. A
    przede wszystkim nad swoją pewnością siebie - troszkę nią grzeszysz
    i przez to lekceważysz innych...i może sam o tym nie wiesz.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 02.01.09, 23:26
    Myślę że dziewczyny zrobily mi darmową reklamę, za co jestem im wdzieczny,
    szczerze. Chcialy źle, wyszło dobrze :)

    Ta pewność siebie zraża innych, wiem o tym doskonale, ale dla wielu ludzi ta
    pewność siebie daje poczucie bezpieczeństwa, a to przekłada się doskonale na to
    że ludzie z problemami, często na dnie, ufają mi i robią dokładnie to co im
    sugeruję, i co przyznaję z dumą, działa i pomaga. Wszystko co robię jest
    dokladnie przemyślane, i tu nie ma miejsca na błąd.

    Pozdrawiam serdecznie, i jestem pełen podziwu że potrafiłaś wyjść poza ten
    schemat jechania całą falą po kimś :)
  • rosa_de_vratislavia 02.01.09, 23:40
    justysialek napisała:

    > To na co ty chorujesz? Czy to aby nie IBS?

    Są różne choroby jelit. Czasem np. Leśniowski-Crohn, albo inne,
    często o podłozu autoimmunologicznym.
    Zważ jednak,że Mareczkiem interesuje się urząd pracy, wysyła go na
    szkolenia dla bezrobotnych etc. Sam Mareczek uprawia sporty, gania
    po galeriach handlowych, spędza godziny przed komputerem...a więc od
    pracy ewidentnie się miga,a nie jest ciężko chorym rencistą.
    .
    > Mnie osobiście jest ciebie trochę żal. Nie jesteś paskudny, jak to
    > ktoś tam sugerował, nie czepiam się braku pracy

    A ja się czepiam.
    Uważam też, że Mareczek ma paskudny charakter - obraził w tych
    przydługich wątkach kilka osób. Mnie nazwłą otwarcie świnią i w
    dodatku skłamał,że zniechęcam kobiety do profilaktyki nowotworowej.
    Na swoim blogu też obraża ludzi (np. kobiety, któe czują się mniej
    wartościowe z powodu porodu przez cesarskie cięcie i mają z tego
    powodu jakieś depresje, uważa za głupie i pisze,że nie chciałby być
    dzieckiem takiej głupiej kobiety).

    Tak więc nie mogę się zgodzić z Tobą,że Mareczek to taki trochę
    biedny,ale poczciwy mitoman-megaloman.
    To człowiek o ewidentnie paskudnym charakterze, kłamca(te historie o
    terapii u niego...) i w dodatku ktoś, kto ma sprawę karną (a nie np.
    z powództwa cywilnego, bo kogoś obraził na blogu).
  • justysialek 03.01.09, 00:01
    > Tak więc nie mogę się zgodzić z Tobą,że Mareczek to taki trochę
    > biedny,ale poczciwy mitoman-megaloman.

    Ależ ja nic takiego nie pisałam. Napisałam, że mi go żal, bo to
    prawda. Napisałam, że się nie czepiam, bo mi go żal.

    Wiem, że ma IBS - znalazłam go na forum o tej tematyce. IBS jednak
    na mózg się nie rzuca, więc nie jest to wytłumaczeniem, aczkolwiek
    jeszcze bardzie mi go żal. Tłumaczy to imo jego bezrobocie
    (częsciowo przynajmniej) oraz siedzenie przed kompem.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • nerri 03.01.09, 00:14
    Z bezrobotności i tego co zamiast robi nic go nie tłumaczy.

    Znam chłopaka który prowadzi własna firmę,mając zanik mięśni i
    sprawne tylko dwa kciuki(jeździ na wózku elektrycznym).
    Pracuje,jest aktywny zawodowo i nie tłumaczy się chorobą;)
    To taki najwyraźniejszy przykład...bo podobnych znam więcej;)
    --
    ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

    ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
  • mareczekk77 03.01.09, 02:11
    Nie rozśmieszaj mnie - pleciesz androny. Świat osób niepełnosprawnych to nie ta
    papka która Ci w tv pokazują, to są często załamani ludzie którzy latami leżą w
    łóżku z silną depresją i niechęcią do życia. Takich co mają sily do życia są
    promile, albo i mniej.

    Chłopak o którym piszesz ma we wszystkim pomoc, a te dwa kciuki używa żeby
    podpisać jakiś papier który mu podsuną. Jest to godne podziwu, ale czy to jest
    samodzielne prowadzenie firmy?
  • nerri 03.01.09, 23:54
    Ten chłopak radzi sobie w życiu dużo lepiej niż Ty...nie znasz go i
    obrażasz...czyżbym czuła zazdrość?:))
    Pozatym pomijając wszystko koleś jest świetnym grafikiem
    komputerowym...wyobraź sobie,że kompa da się obsługiwać mając
    sprawne wyłącznie kciuki.
    Jak widać po Tobie nawet przeciętnie inteligentny zakompleksiony
    człowieczek sobie z tym radzi;)

    No widzisz?Aktywnie działam wsród ludzi niepełnosprawnych i wyobraź
    sobie niewielki odsetek jest takich z depresją.Z której wychodzą gdy
    ktoś im w tym pomoże.Na papke w TV nie mam powodu patrzeć;)Ale
    wydaje mi się że na podstawie w/w papki(oraz niewielkiego procenta
    zamkniętego w domu i krytycznie nastawionego do świata) Ty wyciągasz
    swoje wnioski...inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć;)

    --
    ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

    ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
  • rosa_de_vratislavia 03.01.09, 00:15
    justysialek napisała:

    > Wiem, że ma IBS - znalazłam go na forum o tej tematyce. IBS jednak
    > na mózg się nie rzuca, więc nie jest to wytłumaczeniem,

    W innym wątku polemizowałam z Mareczkiem na tematy atrakcyjności
    faceta dla kobiet.
    Napisał,że chodzi na siłownię. Dziś pisał,że idzie robić zdjęcia
    karjobrazom w śniegu. Sporo siedzi przed kompem. Urząd pracy wysłał
    go na intensywny kurs angielskiego, na który Mareczek chodził.
    Ergo: nadaje się do pracy biurowej (siedzenie przy kompie,
    siedzeniez ludźmi), nadaje się do pracy "zdalnej", domowej.
    Fizycznie tez jest ok (siłownia, spacery).

    Gość jest na tyle sprytny,że jeszcze umie wbudzić litośc i podaje nr
    konta na blogu! Chwali się,że dostaje perfumy, bo lubi ładnie
    pachnieć...
    Cyniczny manipulant.
    Mi go nie żal.
  • mareczekk77 03.01.09, 00:38
    Zasada którą ustaliłem jest prosta - jeśli komuś to co piszę pomogło, to nie
    trzeba, ale miło by mi było jakby mi wpłacił jako wyraz wdzięczności pieniądze.
    I ludzie wpłacają. Tak samo zrobił Pan Michalkiewicz na swoim blogu, poprosił o
    pieniądze bo go nie chcieli puszczać w żadnym radio, i to jest ok.

    Jeśli chcecie wiedzieć, gdy jeszcze zarabiałem sam wpłacałem spore sumy na
    schroniska dla psów, i mam taką zasadę że ktoś komu np. ustalam plan ćwiczeń
    osobowości, ma wpłącic na sam początek minimum 100pln na schronisko dla psów i
    wysłać mi skan przelewu. Bez tego nie ma pracy ze mną. Za darmo niestety nie da
    się pomagać ludziom, kasa sprawia że maja motywację do pracy :)
  • kochanica-francuza 03.01.09, 00:43
    Ubogi Mareczek nie ma na buty, ale na samochodzik ze szrotu i na tirówki ma. Oto
    Polska właśnie.
  • mareczekk77 03.01.09, 02:07
    Samochodzik był kupiony lekko używany, za 18 tysiączków. Przemilczę ile jest
    wart teraz, bo nie chcę się denerwować. Na tirówkach nigdy nie byłem, ale co
    tam, fajnie jest rzucić w kogoś guanem, zawsze się coś przylepi. Żeby Ci
    uświadomić jak to jest z drugiej strony, zrobię to samo - napisze kłamstwo, i
    nie zareaguję jak się oburzysz.

    Kochanica Francuza jest osoba z bardzo dużą nadwagą. Uważa że jest ona
    spowodowana genami i niską przemianą materii, no bo przecież nie jedzeniem. I
    jak teraz, fajnie? :)
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:23
    mareczekk77 napisał:

    > Samochodzik był kupiony lekko używany, za 18 tysiączków. Przemilczę ile jest
    > wart teraz, bo nie chcę się denerwować. Na tirówkach nigdy nie byłem

    Aha, czyli to na blogu to fantazje seksualnego frustrata?

    ps. nie ma czegoś takiego jak bardzo duża nadwaga
  • mareczekk77 03.01.09, 17:30
    To wklej mi fragment gdzie piszę że uprawiałem sex z tirówką. Kolejna wymyślona
    rewelacja :)
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:39
    mareczekk77 napisał:

    > To wklej mi fragment gdzie piszę że uprawiałem sex z tirówką. Kolejna wymyślona
    > rewelacja :)

    Już go ktoś wklejał, poszukaj sobie w wątku.
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 17:40
    Jemu pewnie chodzi o to, że to była dziw... z burdelu a nie tirówka przy drodze.
  • mareczekk77 03.01.09, 17:43
    To nie była dziwka, tylko Pani prowadząca działalność usługową. Zresztą była
    bardzo uprzejma, i miła. Na obsługę też nie powiem złego slowa, wyszedemm
    stamtąd usatysfakcjonowany.
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:45
    mareczekk77 napisał:

    > To nie była dziwka, tylko Pani prowadząca działalność usługową.

    Prostytutka? Bo wiesz, np. szycie na miarę to też jest działalność usługowa...
  • mareczekk77 03.01.09, 17:41
    "Wysoka inteligencjo potwierdzona testami" - pisalem o byciu w agencji
    towarzyskiej kilka lat temu, a bylem, a co, nie wolno mi? natomiast nigdy nie
    bylem u tirówki. Rzucasz ohydne oskarżenie więc je udowodnij a nie ja mam teraz
    przeszukiwać forum.
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:44
    mareczekk77 napisał:

    > "Wysoka inteligencjo potwierdzona testami" - pisalem o byciu w agencji
    > towarzyskiej kilka lat temu, a bylem, a co, nie wolno mi? natomiast nigdy nie
    > bylem u tirówki.

    A co za różnica?

    ps. jakiej agencji towarzyskiej? prowadzi tam się towarzyskie rozmowy? czy
    uprawia seks za pieniądze? jeśli to drugie, to byłeś w BURDELU

  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:46
    a bylem, a co, nie wolno mi?

    Ojejej, jak się usprawiedliwiasz!
  • mareczekk77 03.01.09, 17:48
    Ja z tą Panią konwersowałem między innymi. Śmiało mogłybyście dziewczyny brać u
    niej korepetycje z umiejętności prowadzenia sensownej i owocnej rozmowy.
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:49
    mareczekk77 napisał:

    > Ja z tą Panią konwersowałem między innymi. Śmiało mogłybyście dziewczyny brać u
    > niej korepetycje z umiejętności prowadzenia sensownej i owocnej rozmowy.


    "Dzień dobry">
    "Dzień dobry".
    "Za ile laska?"
    "50".
    "A nie może być taniej?"
    "Może".

    I sensowna, i owocna. :-PPPPPPPPP
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 17:50
    Kochanica - :DDD
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:53
    lily-ofthevalley napisała:

    > Kochanica - :DDD

    A nie? Sensowna, niewątpliwie, nie jest absurdalna.

    Owocna też, bo posunęła sprawy do przodu.

    ps. od korepetycji z języków (polskiego i niemieckiego) to ja mam matkę,
    tłumaczkę i filolożkę. Hehe.
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:57
    O, wątek się uciął. Mareczek se poszedł, bo widział, że nie odpuszczę z
    konkretnymi pytaniami. To i ja sobie idę.
  • mareczekk77 03.01.09, 17:59
    Rozmowy z wami są za to na znacznie wyższym poziomie:

    -Witam dziewczyny, mam prośbę, badajcie się w kierunku raka piersi bo wcześnie
    wyryty można łatwo wyleczyć, chętnie udzielę wszelkich informacji jeśli chcecie

    -spieprzaj stąd kretynie!

    -jesteś żałosnym bezrobotnym glupkiem!

    -żal mi Ciebie. Wszyscy się z Ciebie śmiejemy. Jesteś ogranicozny spieprzaj durniu!

    -naucz się pisać żałosny tępaku!



  • kochanica-francuza 03.01.09, 18:05

    >
    > -Witam dziewczyny, mam prośbę, badajcie się w kierunku raka piersi bo wcześnie
    > wyryty można łatwo wyleczyć, chętnie udzielę wszelkich informacji jeśli chcecie

    To trochę inaczej wyglądało:

    Witam kochane, przemiłe (w domyśle: głupiutkie i naiwne) Panie,

    byłem na five o`clocku z baaaaardzo wykształconym lekarzem i on powiedział mi
    coś, czego zapewne nie wiecie i nigdy nie przyszło wam do głowy jako mającym
    piersi -

    te piersi trzeba badać, bo wprawdzie miło jest pomacać cycuszek przemiłej i
    głupiutkiej pani, która do macania jej cycuszków i chodzenia na szpilkach tylko
    się nadaje,

    ale ach, och, ja jestem taki mądry, że wiem, co jest w życiu najważniejsze,

    więc kochane głupiątka idźcie do gina, bo pewnie żeście w życiu nie były!
  • lily-ofthevalley 03.01.09, 17:49
    Jeśli ktoś uważa, że korepetycje z dialogu należy brać u dziwki to wymiękam.:)

    A koleżanka podpowiada: jeśli facet za wzór konwersacji uważa dialog z kobietą,
    której płaci za to by robiła i mówiła to czego on chce, to jest to bardzo smutne
    i żałosne.
  • kochanica-francuza 03.01.09, 17:24
    Ściśle biorąc, uważam, że jest ona spowodowana czym innym.
  • bertrada 03.01.09, 00:43
    A w czym ty pomagasz ludziom i na jakiej podstawie? Przecież nie masz żadnych
    kwalifikacji ku temu.
  • mareczekk77 03.01.09, 02:08
    Na blogu jest to dokladnie opisane, zapraszam do lektury.
  • bertrada 03.01.09, 02:13
    Za dużo jest tam tych wpisów. Powiedz w skrócie o co chodzi. ;D
  • kochanica-francuza 03.01.09, 00:43
    dyplom psychiatrii? która zawodówka?
  • kochanica-francuza 03.01.09, 00:49
    spać

    nawet Mareczek
  • nerri 03.01.09, 00:51
    Albo mu się argumenty skończyły:P

    Ze mną nie chce gadać:P

    Boi się czy co?:D
    --
    ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

    ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
  • mareczekk77 03.01.09, 02:12
    Tak, jestem przerażony rozmową z Tobą, i Twoimi opowieściami i
    niepełnosprawnych. Wiedzę czerpiesz z Tiny, Pani domu czy z przyjaciółki?
  • nerri 03.01.09, 23:01
    Wklej,że tak powiem fragment którym mi udowodnisz skąd czerpoię
    widzę;) Razem z tekstem źródłowym;>
    --
    ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

    ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
  • nerri 03.01.09, 23:01

    --
    ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;)

    ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
  • justysialek 03.01.09, 01:06
    Sama mam IBS i wiem, na czym to polega, więc mi nie próbuj tłumaczyć
    do czego taka osoba się nadaje a do czego nie!
    Co prawda ja pracuję zawodowo ale jest to dla mnie torturą, kiedy
    obajwy występują. IBS, może nie wiesz, w dużej mierze zależy od
    psychiki i stres (związany np z chodzeniem do pracy, napiętymi
    terminami, nerwowym szefem) wzmaga obajwy. Siedząc na kiblu z ostrym
    bólem brzucha ma się problem zawet ze zdalną pracą - no chyba, że
    się laptopa trzyma na kolanach.

    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 03.01.09, 00:26
    Chciałbym żebyśmy zakończyli analizowanie mojej choroby i braku oficjalnej
    pracy. Nie ma to nic wspólnego z tematem bloga ani tego posta.
  • mareczekk77 03.01.09, 00:25
    Rosa - gdy ja piszę kobietom bojącym się bólu i operacji (nie dziwne, sam się
    ich boję) to co mi mówią lekarze i inni byli chorzy ze operacja przy wczesnym
    wykryciu guzka jest bezbolesna, że jest fajnie bo jest, człowiek się budzi
    zwyczajnie naćpany, i zdrowy, żeby się badały, to Ty piszesz, cytuję

    "Marku,nie traktuj odbiorców tekstu jak debili. To podstawowa zasada
    oowiązująca autora-popularyzatora.
    Nie występuj z pozycji "wszechwiedzącego", dawkującego informacje w
    sposób "przyswajalny" dla maluczkich.
    Pisanie, że operacja nie boli, bo się zasypia i jest cacy to
    strategia informowania przedszkolaka o wizycie u dentysty.
    Dorośli ludzie wiedzą,co to jest narkoza.
    Nieprawdą jest też,że po usunięciu piersi i węzłów chłonnych jest
    tak różowo. Nie zawsze jest. Wznowa potrafi się pojawić po latach,
    ręcka puchnie, boli, jest słabsza i niesprawna.
    Po co piszesz do nas jak do debilek, przed którymi trzeba ukrywać
    pewne fakty?
    Żeby "miłych pań", "matek,żon i córek" nie wystraszyć? Czy może żeby
    ogarnęły ten problem swoimi małymi móżdżkami?"

    Więc teraz powtarzam to co twierdziłem wczesniej - ta operacja daje niemalże
    100% wyleczenia, i nie ma się czego bać. A pod narkozą to ja byłem jakiś czas
    temu i nie było żadnych wymiotów, złego samopoczucia itd, czulem się bardzo
    miło, byłem po prostu, niedelikatnie mówiąc, naćpany.

    To że zamiast dać kobietom nadzieję i wiarę w mammografię, dajesz im strach i
    przerażenie przed krojeniem narkozą i operacją. To jest świństwo, zwykłe, jakże
    ludzkie, świństwo w imię rzekomo szlechetnej obrony kobiet przed bestią
    Mareczkiem który im chce wmówić zeby się badały.


    I gdzie skłamałem, wskaż mi to, czy to kolejne oskarżenie bez udowodnienia, po
    którym znikasz? a skąd ta wiedza ze kłamię o sesjach? skarbie, ja z tego żyłem
    kilka lat :)

    Sprawy karnej już nie mam, już po wszystkim. Udało mi się nie pójść do więzienia :)
  • kitek_maly 03.01.09, 01:06

    > Więc teraz powtarzam to co twierdziłem wczesniej - ta operacja daje niemalże
    > 100% wyleczenia, i nie ma się czego bać. A pod narkozą to ja byłem jakiś czas
    > temu i nie było żadnych wymiotów, złego samopoczucia itd, czulem się bardzo
    > miło, byłem po prostu, niedelikatnie mówiąc, naćpany.

    To że Ty nie miałeś nie znaczy, że inni nie będą mieć. A chyba należy chorych
    uświadamiać w kwestii mogących wystąpić powikłań, czy według Ciebie nie?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • mareczekk77 03.01.09, 02:03
    Uświadamiać czy straszyć?
  • danka5510 03.01.09, 14:11
    justysialek ale dlaczego Mareczek ma miec niska samoocenę.Dlaczego
    byście tak chciały? Czy nie wystarczy przeczytać i odpowiedzieć na
    poruszane zagadnienie, taktownie omijając to co nas niepokoi czy
    denerwuje.?
  • justysialek 03.01.09, 22:48
    Nie chcę, żeby miał niska samoocenę, tylko realną - przynajmniej na
    tyle, żeby nie traktował innych z góry - jak to robi cały czas (np
    przekonanie, że my nie wiemy, że trzeba piersi badać; przekonanie o
    męskiej wyższości intelektualnej i odrzucanie argumentów przeciwko
    na zasadzie "nie obchodzi mnie to"; sugerowanie, że jesteśmy otyłe,
    bo się z nim nie zgadzamy i wiele innych sytuacji).
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • kochanica-francuza 03.01.09, 23:13
    justysialek napisała:

    > Nie chcę, żeby miał niska samoocenę, tylko realną - przynajmniej na
    > tyle, żeby nie traktował innych z góry - jak to robi cały czas

    Hehe. Chcę tego samego, tylko właśnie się dowiedziałam, że to MY MAMY NISKĄ
    SAMOOCENĘ pisząc, że on traktuje nas z góry.
  • justysialek 03.01.09, 23:24
    Taaa...
    Ja podałam logiczny argument w dyskusji, to odp, że on go nie
    interesuje. Następnie ktoś napisał, że rzuciłyśmy się na niego i
    nawet argumentów nie potrafimy wysunąć... każdy widzi to co chce, a
    gadanie z Mareczkiem to jak grochem o ścianę :-/
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 03.01.09, 23:59
    Jaki argument? ten że faceci kradną kobietom wynalazki? :) a to było pisane na
    poważnie? czy Ty w to wierzysz? :)
  • justysialek 04.01.09, 00:21
    mylisz dyskusantki
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • danka5510 04.01.09, 15:37
    gdybyś była trochę cierpliwa i potrafiła słuchać/czytać/ to
    zwrócilabyś uwagę ze Mareczek swoja wiedzę posiada.
    Tylko u Ciebie działa odruch zmiazdzenia mówcy./zapędzić w kozi róg.
  • mareczekk77 03.01.09, 23:54
    Wybaczcie szczerość, ale jeśli chodzi o samoocenę wy się klasyfikujecie jedynie
    do mnie na kozetkę :)
  • mareczekk77 03.01.09, 23:47
    Ależ skarbeczku mój, wy nie wiecie i ministerstwo zdrowia bije na alarm w
    związku z rakiem piersi, a organizacje kobiece nawołują do uświadamiania tego
    problemu, i gdy między innym ja go nagłaśniam Ty czujesz że ja traktuję Cię jak
    idiotkę? kurcze czy Ty czasem myślisz przed napisaniem czegoś takiego? :)
  • kochanica-francuza 04.01.09, 00:05
    mareczekk77 napisał:

    > Ależ skarbeczku mój, wy nie wiecie

    Wy czyli kto? Forumki? Wy czyli forumki wiecie i wizyty u gina są dla was
    forumek chlebem powszednim.

    To, że nie wie pani Jadzia z Pcimia Dolnego, która komputer widziała raz w życiu
    z daleka i u sąsiadów, na to twoje wątki nie pomogą.
  • justysialek 04.01.09, 00:27
    Traktujesz mnie jak idiotkę nazywając skarbeczkiem - i wybacz ale
    twoim to już na pewno nie jestem! Poza tym powtarzasz, że nie wiemy -
    czyli ja też nie wiem, a ja WIEM i badam się regularnie.
    I powtórzę ostatni raz: nie czuję się jak idiotka - nia masz takiej
    mocy, żeby sprawić, abym tak się poczuła - nie pochlebiaj sobie.
    Irytuje mnie twój ton, przekonanie o byciu wszechwiedzącym, choć nie
    jesteś i seksizm wraz z jego nieświadomością. Irytacja nie zmienia
    mojego zdania na sówj teamt - za to zmienia na twój.
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • mareczekk77 04.01.09, 00:31
    Wiec skoro wiesz to pozwól żeby te kobiety które nie wiedzą, też się
    dowiedziały. Pisałem to wiele razy ze nie jestem alfa i omegą, ale tego nie
    przyjmujecie do wiadomości.
  • danka5510 04.01.09, 16:53
    justysialek Mareczek ma taki sposob bycia traktuje kobiety jak coś
    słabego ,delikatnego,myślę ze tak powinno być.
    Przeciez nie chcesz uchodzić za babo- chłopa.
  • danka5510 04.01.09, 15:32
    justysialek ale jak myslisz po co jest to forum ,zebyś mogła sie
    wypowiedzieć i podzielić sie z nami Twoja wiedzą.Ja np: też chcę Cię
    czytać.
  • danka5510 04.01.09, 16:51
    justysialek ,ja też wiem ze piersi sie bada,wiekszość wie ale tego
    nie robia.To jest takie przypomnienie ,zebyśmy się nad tym
    zastanowiły,nabrały przekonania,przecież to nie jest zle.