co znaczy "vel" w nazwisku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • jak w temacie:

    np. kowalski vel wiśniewski.

    to chyba nie jest to samo co kowalski-wiśniewski.

    wydaje mi się, że "vel" to znaczy "albo" ale czy znaczy to, że można
    tych nazwisk używać zamiennie? np bilet lotniczy czy wiza - gdyby
    było na nich tylko jedno nazwisko to czy będzie to ok?

    --
    blog o moim szydełkowaniu www.handverksgard.blox.pl
    blog o moim jachciku www.9fal.blox.pl
  • vel znaczy "albo też", zazwyczaj się stosuje przy przezwiskach np Dorota
    Rabczewska vel Doda.

    Z tego co wiem, po vel może być również tytuł szlachecki osoby pochodzącej z
    danej miejscowości.

    W każdym razie, właściwsze jest zawsze to pierwsze nazwisko i to ono powinno być
    na ważnych dokumentach.
  • vel nie moze wystepowac w nazwisku. Wikipedia sie klania. Vel to znaczy czyli,
    albo. Moze byc np Jan Kowalski vel "marchewa" gdzie "marchewa" to tzw ksywka.
    Nie mozna ich uzyc zamiennie, w kazdym razie nie w formalnych dokumentach.
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • arbuzunia napisała:

    > vel znaczy "albo też", zazwyczaj się stosuje przy przezwiskach np
    Dorota
    > Rabczewska vel Doda.
    >
    > Z tego co wiem, po vel może być również tytuł szlachecki osoby
    pochodzącej z
    > danej miejscowości.

    nie mylisz z von?
  • soulshunter napisał:

    > vel nie moze wystepowac w nazwisku. Wikipedia sie klania. Vel to
    znaczy czyli,
    > albo. Moze byc np Jan Kowalski vel "marchewa" gdzie "marchewa" to
    tzw ksywka.
    > Nie mozna ich uzyc zamiennie, w kazdym razie nie w formalnych
    dokumentach

    No nie do końca.
    Swego czasu (z 8-10 lat temu) miałem kontakt z człowiekiem, u
    którego w dowodzie osobistym figurowało bodajże "Stasiak vel
    Staszczyk" (z racji wykonywanego ówcześnie zawodu czasem musiałem
    weryfikować tożsamość osób, z którymi się stykałem; dobrze pamiętam,
    jak mnie ten dualizm nazwiska zdumiał).
    Być może pojawiły się jakieś przepisy, które ograniczają lub
    uniemożliwiają stosowanie tego - faktycznie nader osobliwego -
    zapisu, niemniej na pewno jeszcze jakiś czas temu takie rzadkie
    przypadki funkcjonowały w jak najbardziej oficjalnych dokumentach.

    --
    The above is clearly nonsense and represents the views of someone
    completely insane
  • Słowo vel - oznacza:albo,lub. Pani X vel Y. Można też używać alias.
    Bywało tak 100-200 lat temu. Pani X po mężu Y. Często też Y było
    zawodem: pan X vel Rymarz
  • To nie jest nazwisko szlacheckie. To znaczy 'albo'. Takie dziwne
    nazwiska powstawały przy spisach ludności pod zaborami, kiedy
    urzenik nie znał pisowni to wtedy wstawiał dwie wersje z 'vel'.
  • no właśnie u mnie w pracy jest chłopak, który w paszporcie i
    dowodzie ma właśnie dwa nazwiska i jak mu kupuję bilet to jest
    właśnie nacisk na to, żeby na bilecie był oba - i ciekawa jestem co
    by było jakby któregoś razu miał bilet z jednym? nie wpuściliby go?

    no i nazwiska nie są do siebie wogóle podobne, także argument z
    brakiem informacji co do zapisu (tak jak w przypadku znanego Cyps
    Albo Zyps) odpada.

    Ciekawe...
    --
    blog o moim szydełkowaniu www.handverksgard.blox.pl
    blog o moim jachciku www.9fal.blox.pl
  • Historyczny rodowód. W spisach ludności w XIX wieku, jeżeli był problem z
    pisownią dla urzędnika wstawiał "vel" pomiędzy dwiema opcjami. Teraz zdarza się
    to, jeśli się ma dwa obywatelstwa i zapis nazwisk się różni. Ja tak mam. Jedno
    nazwisko jest spolszczone w pisowni (spolszczone zostało po zaborach), drugie ma
    pisownię oryginalną. I na dokumentach typu indeks, dowód osobisty mam właśnie
    zapis z "vel".
    --
    Miej odwagę ponieść wielką porażkę i pozostać w pobliżu. Spraw, by zastanawiali
    się, dlaczego wciąż się uśmiechasz. To jest prawdziwa wielkość.
  • Lisa Valo vel Walek ?;)))
  • No, coś w ten deseń :-)
    --
    Don't I hold you like you want to be held
    don't I treat you like you want
    don't I love you like you want to be loved, you're running away...
  • nick_ze_hej napisał:

    > Lisa Valo vel Walek ?;)))

    Kuc vel Kutz
  • "vel" w dokumentach jak najbardziej występuje rozdzielając 2
    nazwiska. Już to ktoś wyjasniał skąd te 2 nazwiska się biorą. Nie ma
    to jednak nic wspólnego z pseudonimem (np. Doda).
    Posiadacz takiego naziska z "vel" może w sposób prosty stać się
    posiadaczem tylko 1 z owych 2 nazwisk. Trzeba tylko z takim
    wnioskiem wystąpić i wszystkie akty zostaną sprostowane. Trochę to
    jednak kosztuje (wymiana dokumentów).
  • dlaczego przetłumaczyłeś mój frazeologizm na język potoczny?
    --
    Każdej nocy okłamujemy siebie, wierząc, że o świcie to wszystko stanie się prawdą.
  • No, na tej zasadzie.
    Nie powiem wam, jak mam na nazwisko przecież, tym bardziej, że to rzadkie
    nazwisko jest.
    --
    We cower in fear, in favourite sweater, an old love letter
    Come pick me up, take me out, fuck me up, steal my records
  • liisa.valo napisała:

    > No, na tej zasadzie.
    > Nie powiem wam, jak mam na nazwisko przecież, tym bardziej, że to
    rzadkie nazwisko jest.

    I tak dużo powiedziałaś. Tylko, czy prawdę?
  • Ale czy ma je zapisywane przez "vel" czy przez "-". Bo jest różnica między
    Stefanem Cypsem vel Zypsem a Stefanem Karpielem-Bułecką. Zawsze też w grę może
    wchodzić kwestia obywatelstw i przetłumaczalności nazwisk.
    --
    Każdej nocy okłamujemy siebie, wierząc, że o świcie to wszystko stanie się prawdą.
  • A to już tobie do niczego nie potrzebne.
    --
    We cower in fear, in favourite sweater, an old love letter
    Come pick me up, take me out, fuck me up, steal my records
  • Miałam taka kolezanke własnie "Stasiak vel Staszczyk". A jej rodzice byli
    Staszczyk, wyjasnila mi, że urzednik USC zle zapisał jej nazwisko dając jej
    Stasiak, potem jako sprostowanie zrobili jej dopisek Vel Staszczyk.

    *oczywiscie uzylam nazwiska stasiak i staszczyk tylko przykladowo, rzeczywiscie
    kolezanka ma inne nazwiska.
  • No ale znam rodzinę o nazwisku Wasilewscy vel Trzaskowscy. Trudno mi sobie
    wyobrazić, żeby urzędnik nie wiedział jak zapisać nazwisko Wasilewski i dla
    pewności dopisał drugą wersję: Trzaskowski.
  • Vel znaczy to samo co na polskim gruncie TW. np. Lech Wałęsa TW. Bolek.

    --
    Czytam: Czy rozmiar ma znaczenie? i Plastyka pochwy i Dziwki portret własny
  • miriam_73 napisała:

    > Może. W mojej poprzedniej pracy był chłopak, który nawet coś
    takiego miał w
    > dowodzie osobistym, nawet info jesy ogólnosostepna:

    Taki zapis ma swoje korzenie wiele lat wstecz, kiedy ktorys z
    urzednikow np. cos nieczytelnie nabazgral w dokumentach do tego
    stopnia, ze jakis inny nie mogl tego rozszyfrowac i musial zapisac
    to w ten sposob. Byla kiedys glosna historia mezczyzny, ktorego
    nazwisko skladalo sie z 3 wyrazow, cos w stylu: Maska Albo Miska.
  • >Byla kiedys glosna historia mezczyzny, ktorego
    > nazwisko skladalo sie z 3 wyrazow, cos w stylu: Maska Albo Miska.


    Cyps albo Zyps sie ów gosc nazywal :D
  • u facetow ksywka(i moze byc uzywana w nazwisku jak tak ma w dokumentach) moze byc u kobiet nazwisko panienskie ale tez wymyslone ,ale nie mylic z von czyli tytulem np.szlacheckim moim zdaniem np.kiedys z Kowalczykow pisano Kowalscy i teraz niektorzy maja w tlumaczeniu vel czyli lub/albo i uzywaja obu nazwisk bo mylnie kiedys zmieniono im nazwiska.
  • „vel” to łacińskie słowo, znaczące „albo”, „czyli”. Jeśli występuje z dwoma nazwiskami, to wskazuje na to, że ktoś używał (lub używa) tych dwóch nazwisk; zwykle przynajmniej jedno z nich jest fałszywe albo celowo zmienione po to, by jego właściciel mógł ukryć tożsamość.
  • Istnieje tez dodatek "zwany" - Abdank zw. Skarbek (w nazwiskach niemieckich skrot sog.), ale zazwyczaj w mierdzyczasie badz uproszczone do myslnika, badz jeden czlon calkowicie pominiety.
  • A u mojego meza jeden wujek ma zupelnie inne nazwisko niz jego ojciec i reszta rodzenstwa. Zawsze mnie zastanawialo, ze przez tyle lat nikt tego nie sprostowal urzedowo.
  • Sorry, nie sog., a gen. chyba (o ile pamietam, bo to rzadki dziwolag).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.