• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Nigeryjczyk i Polka??? Dodaj do ulubionych

  • 05.02.09, 06:25
    Witajcie!

    Od pewnego czasu rozmawiam sobie z bardzo sympatycznym Nigeryjczykiem, który
    studiuje we Szwecji. On ma 28 lat ja 23. Jest protestantem tj.
    zielonoświątkowcem tak jak ja. Rozmawiamy sobie przez Skype prawie codziennie
    i bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Może też spotkamy się w wakacje, gdyż on
    studiuje w Karlskronie dokąd płynie każdy prom z Gdyni, a ja mieszkam na
    północy Polski, więc w sumie dla mnie byłaby to po prostu podróż tak jak przez
    całą Polskę co czyniłam już wiele razy. Nie chcę na razie zapraszać go do
    Polski bo można się tu spodziewać różnych reakcji w stosunku do niego,
    dlatego, że jest czarny :/ Przyznam się szczerze, że należę do typu dziewczyn
    "kochliwych romantyczek", więc po spotkaniu face to face mogę wpaść totalnie.
    Super mi się z nim rozmawia, jest to bardzo sympatyczny, miły i skromny
    chłopak. Chrześcijanin - co dla mnie jest bardzo ważne. W sumie rozmawia mi
    się z nim jak z każdym innym Europejczykiem tyle, że jest bardziej otwarty,
    skromny, religijny, bardziej skoncentrowany na założeniu rodziny niż na
    karierze. No, ale pochodzi z innego kontynentu i zastanawiam się czy jakieś
    diametralne różnice kulturowe mogą nas poróżnić bo w sumie nic nie wiem o
    afrykańskiej kulturze. No i czy ludzie stamtąd są tak szczerzy jak się wydają?
    W sumie rodzice nie mieliby nic przeciwko czarnoskóremu zięciowi bo są bardzo
    tolerancyjni a w Polsce nie miałabym zamiaru mieszkać ze względu na przyszłego
    męża i dzieci.
    --
    "Omnis homo mendax!"
    Zaawansowany formularz
    • 05.02.09, 09:13
      krewnych nie nazywał się Simon Moleke vel Moll.
      Ten też był ponoć strasznie miły, czuły i kochliwy. Był przedstawicielem
      handlowym na Polskę firmy adidas
      --
      Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
      • 05.02.09, 10:29
        mole też był chrześcijaninem:))
      • 05.02.09, 12:19
        Chcesz to podam ci imię i nazwisko znajomego pola(czk)a który roznosi kiłę i
        HPV-kto wie, może oka ze si e,że to ty....
    • 05.02.09, 09:24
      >No i czy ludzie stamtąd są tak szczerzy jak się wydają?

      MOJE doswiadczenie jest takie: niewielu stamtad jest szczerych.
      Wartosci moralne w Afryce sa zepchniete na boczny tor. Na pierwszym
      miejscu jest zycie/przezycie w trudnych warunkach.
      Ale to jest tylko moje doswiadczenie.
      Jesli chodzi o HIV/AIDS - niestety zarazonych w Afryce jest duzo
      wiecej niz tu w Europie.


      --
      http://md.lilypie.com/XlZIp1/.png
    • 05.02.09, 09:45

      Nie są szczerzy. To oszuści. Pożyczyłem dwa lata temu znajomemu Kongijczykowi
      500zł, niby na dwa tygodnie i co? Od dwóch lat mnie unika. Cwaniak.

      --
      Mój blog: www.kominiek.blox.pl
      Jeżeli już odwiedzisz mój blog, zostaw po sobie ślad. Nawet najgłupszy komentarz
      nie uznam za głupi. A jeżeli jesteś osobą o osobowości uległej to może
      zostaniesz moim stałym czytelnikiem?
    • 05.02.09, 10:21
      nie spotkalas sie nigdy z gosciem i juz myslisz o dzieciach i czy rodzice
      zaakceptuja go jako ziecia? stuknij sie w glowe dziewczyno!!!
      • 05.02.09, 10:31
        > nie spotkalas sie nigdy z gosciem i juz myslisz o dzieciach

        a czemu nie, to myślenie bardzo perspektywiczne. Da się takiemu czekoladowemu
        odpowiednio na imię (np. "Pawilon" polski odpowiednik imienia Barack). I gdy
        nasze tyleż "modne" co zakompleksione społeczeństwo wybierze takiego Pawilona na
        prezia, to rodzice będą na starość ustawieni, że hej.

        --
        Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
        • 05.02.09, 10:52
          och boże, ależ to smieszne co napisałeś, 'pawilon', dobrze ze mam
          mocny pasek bo bym pękła ze smiechu.
          zdarza ci się zauważyć że smiejesz się z własnych dowcipów?
          • 05.02.09, 11:01
            ingeborg napisała:

            > zdarza ci się zauważyć że smiejesz się z własnych dowcipów?

            niestety, ten "Pawilon" to efekt alkoholowych rozważań pewnego znajomego mi
            domorosłego Bralczyka, jak tylko używam "wynalazku"

            --
            Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
        • 05.02.09, 10:55
          jezeli pawilon to polski odpowiednik slowa barack to rozumiem ze zolnierze np
          mieszkaja w pawilonach - ale fajnie maja:)albo i nie, bo nie bardzo wiem jak
          wyglada taki pawilon.

          polski rasizm mnie rozwala tak szczerze mowiac, byle polski dres w londynie
          czuje sie lepszy od czarnego absolwenta dobrej uczelni bo bialy. ale glupota nie
          boli:)
          • 05.02.09, 11:00
            > polski rasizm mnie rozwala

            a czy taki dowcip. "Co się narodzi ze związku Enerdowca z Polką", jest jeszcze
            rasizm czy już tylko świetny dowcip ?

            Pewnie srasz pod siebie na samą myśl użycia nomen omen neutralnego słowa
            "murzyn" zamiast np. "afroazjata" (tj. czarnoskóry mieszkaniec Tokjo)

            --
            Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
            • 05.02.09, 11:04
              co sie narodzi ze zwiazku enerdowca z polka?
              • 05.02.09, 11:08
                jj1978 napisała:

                > co sie narodzi ze zwiazku enerdowca z polka?

                dziecko zbyt leniwe żeby kraść :-)

                --
                Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                • 05.02.09, 11:11
                  zasap sobie enerdowca nigeryjczykiem i bedzie w porzadku:) tylko efekt musiabys
                  zmodyfikowac na super zlodzieja np
                  • 05.02.09, 11:13
                    jj1978 napisała:

                    > zasap sobie enerdowca nigeryjczykiem i bedzie w porzadku:) tylko efekt musiabys
                    > zmodyfikowac na super zlodzieja np

                    to dowcip pochodzenia niemieckiego, enerdowiec jest alegorią LENISTWA, a Klaudia
                    (aus Polen) wiadomo :-)
                    --
                    Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                    • 05.02.09, 11:19
                      no to polacz teraz polke zlodziejke i nigeryjczyka kombinatora;)
                      • 05.02.09, 11:20
                        jj1978 napisała:

                        > no to polacz teraz polke zlodziejke i nigeryjczyka kombinatora;)

                        prezydent Unii Europejskiej ?
                        --
                        Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                        • 05.02.09, 11:23
                          no dobra wyszlo na twoje:) ale tym razem bez podtekstu rasowego.
              • 05.02.09, 11:09
                pewnie tytus flawiusz.

                murzyn jest neutralne. wywodzi się od maura. mamy nawet św Maura,
                który przedstawiany jest jako murzyn właśnie.
                • 05.02.09, 11:12
                  > murzyn jest neutralne. wywodzi się od maura. mamy nawet św Maura,
                  > który przedstawiany jest jako murzyn właśnie.

                  ale w naszej skundlonej rzeczywistości coraz większy odsetek odmóżdżonych
                  zindoktrynowanych ludzi, boi się go używać z obawy bycia posądzonym o jakiś
                  absurdalny rasizm

                  --
                  Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                  • 05.02.09, 11:15
                    murzyn w jezyku polskim to nie ekwiwalent angielskiego 'nigger'
                    • 05.02.09, 11:18
                      jj1978 napisała:

                      > murzyn w jezyku polskim to nie ekwiwalent angielskiego 'nigger'

                      No to proponuje Ci zajrzeć do pierwszego lepszego słownika :)

                      --
                      Linda Perry
                      Żurawie ;)
                      • 05.02.09, 11:20
                        jan_hus_na_stosie napisał:

                        > No to proponuje Ci zajrzeć do pierwszego lepszego słownika :)

                        zacznij od etymologicznego.



                        --
                        Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                        • 05.02.09, 11:28
                          tytus_flawiusz napisał:

                          > zacznij od etymologicznego.

                          A co mnie obchodzi pochodzenie danego wyrazu, ważne jest jakie ma obecne
                          znaczenie i oddźwięk.

                          --
                          Linda Perry
                          Żurawie ;)
                          • 05.02.09, 11:31
                            to cię powinno obchodzić, że to jest zupełnie nieusprawiedliwona
                            kalka AmE na polski.

                            bo niby czemu nigga to murzyn?
                    • 05.02.09, 11:21
                      gó... prawda.

                      jakbyś miała cokolwiek wspólnego z językoznawstwem to wiedziałabyś
                      że zadnego słowa w żadnym języku nie da się przetłumaczyć na inne
                      tak, żeby oznaczało dokładnie to samo. im bliżej spokrewnione ze
                      soba jezyki tym mniejsze te niuanse, polecam poczytać sobie
                      Bronisława Malinowskiego, który pisał o ogrodach na Triobrandach.

                      Polski to język sam w sobie a nie ekwiwalent innego języka.
                      • 05.02.09, 11:25
                        slowo a jezyk to roznica, zwlaszcza jesli chodzi o znaczenie a nie mechaniczne
                        tlumaczenie.
                        • 05.02.09, 11:29
                          halo halo, czyżby słowo było cześcią języka?

                          jeśli chcesz mechanicznie tłumaczyć murzyna na nigga mając w dupie
                          całe podłoże kulturowe to wychodzą ci własnie takie bzdury.
                          • 05.02.09, 11:31
                            bardzo cie prosze przeczytaj dokladnie co napisalam w poscie na ktory z taka
                            furia zareagowalas. zdaje sie ze cos ci umknelo:)
                            • 05.02.09, 11:35
                              zdaje się, że ktoś tu dostał poprawnego politycznie orgazmu na widok
                              słowa murzyn, które przecież w innym JĘZYKU znaczy 'nigga'.

                              jeśli usprawiedliwiasz obraźliwość 'murzyna' tym że ktoś kiedyś
                              przetłumaczył na 'murzyna' słowo, które za oceanem uchodzi za
                              obraźliwe, to argument rzeczywiście, pogratulować - kulą w płot.
                              • 05.02.09, 11:40
                                na gorze napisalam ze murzyn w jezyku polskim to nie ekwiwalent angielskiego
                                'nigger' - jakos inni zrozumieli:)
                                • 05.02.09, 12:13
                                  o, to ciekawe - jak w takim razie argumentujesz
                                  obraźliwość 'murzyna' w języku polskim? I kiedy się zaczęła? I czy w
                                  związku z tym Tuwim był rasistą?
                                  • 05.02.09, 12:23
                                    gdzie napisalam ze murzyn w jezyku polskim to slowo obrazliwe?
                                    • 05.02.09, 12:30
                                      to o co Ty się własciwie ze mną kłócisz!? :-)
                                      • 05.02.09, 12:34
                                        nie kloce sie:) postanowilas mi zrobic wyklad na temat jezyka wyzej bo nie
                                        zauwazylas slowa 'nie' wiec odpowiedzialam. teraz sie tylko zapetlasz.
                                        • 05.02.09, 12:36
                                          aha. to spoko. grunt ze też uważasz że nigga to nie murzyn. :-)
                • 05.02.09, 11:14
                  ingeborg napisała:

                  > pewnie tytus flawiusz.
                  >
                  > murzyn jest neutralne. wywodzi się od maura. mamy nawet św Maura,
                  > który przedstawiany jest jako murzyn właśnie.

                  Nie do końca jest neutralne.
                  Murzyn to odpowiednik angielskiego NIGGER, co w USA jest równoznaczne z
                  określeniem "czarnuch" i jest uważane za obraźliwe.

                  --
                  Linda Perry
                  Żurawie ;)
                  • 05.02.09, 11:18
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > ingeborg napisała:
                    >

                    > Nie do końca jest neutralne.
                    > Murzyn to odpowiednik angielskiego NIGGER, co w USA jest równoznaczne z
                    określeniem "czarnuch" i jest uważane za obraźliwe.
                    >

                    brednie i bzdury !




                    --
                    Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                    • 05.02.09, 11:26
                      tytus_flawiusz napisał:

                      > brednie i bzdury !

                      Dopiero zacząłeś czy już skończyłeś wymieniać swoje argumenty?

                      --
                      Linda Perry
                      Żurawie ;)
                      • 05.02.09, 11:28
                        jan_hus_na_stosie napisał:

                        >
                        > Dopiero zacząłeś czy już skończyłeś wymieniać swoje argumenty?
                        >

                        a co problem z poruszaniem się po bibliotece ? czy googlach ?

                        --
                        Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                        • 05.02.09, 11:30
                          tytus_flawiusz napisał:

                          > a co problem z poruszaniem się po bibliotece ? czy googlach ?

                          To w dalszym ciągu nie jest argument :)

                          --
                          Linda Perry
                          Żurawie ;)
                          • 05.02.09, 11:35
                            jan_hus_na_stosie napisał:

                            >
                            > To w dalszym ciągu nie jest argument :)
                            >
                            argumentów Ingeborga wypisała Ci tu na kopy, ale to nie ma żadnego znaczenia, ty
                            jesteś współczesna wersja postępowego komsomolca walczącego o jedynie słuszny
                            orwellowski światopogląd i tropiącego myślozbrodnię na każdym kroku. :-)


                            dla ciebie jedynym argumentem jest aktualna interpretacja słowa "murzyn" wydana
                            przez egzekutywę. :-)

                            --
                            Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                            • 05.02.09, 11:41
                              Murzyn - od Maura, z łaciny w l. poj. Maurus (-a, um), przymiot.
                              mauri (-orum) - czarny, bedący rzymskim określeniem mieszkańców
                              dzisiejszego Maghrebu. Portugalczycy nazywali tak wszystkich
                              muzułmanów niezależnie od koloru skóry i pod taka nazwą sprzedawali
                              ich w Europie. Polskie słowo "Murzyn" powstało prawdopodobnie w
                              wyniku zapożyczenia i przekształcenia niemieckiego odpowiednika
                              Maura - Mohr. wyraz oznaczający osobę czarnoskórą, używany w Polsce
                              od XIV wieku, pochodzi według słownika Brucknera od terminu Maur.
                              Termin czarnuch jest powszechnie uznawany za obraźliwy, choć w
                              języku czeskim pokrewna forma černoch jest neutralna.

                              Słowo 'murzyn' istniało w polskim od wieków i nagle nie wiadomo skąd
                              stało się obraźliwe. Może przestańmy wydawać Tuwima, albo zmieńmy
                              tytuł wierszyka na "Afrykańczyk Bambo".
                              • 05.02.09, 12:34
                            • 05.02.09, 11:42
                              tytus_flawiusz napisał:

                              > ty
                              > jesteś współczesna wersja postępowego komsomolca walczącego o jedynie słuszny
                              > orwellowski światopogląd i tropiącego myślozbrodnię na każdym kroku. :-)

                              Nie prawda, po prostu nie lubię jak ktoś zamiast argumentów używa wyrażeń w
                              stylu "brednie i bzdury!" :)

                              Przeczytałem to co napisała Ingeborg i być może ma rację. Ja w każdym bądź razie
                              staram się używać słowa Afrykańczyk lub Afroamerykanin :)



                              --
                              Linda Perry
                              Żurawie ;)
                              • 05.02.09, 11:46
                                A jeśli Twój "Afrykańczyk"urodził się w naszym kraju?To jak go
                                nazywasz?
                                Nie proścuej poprostu czarnoskóry?;-)
                                • 05.02.09, 11:51
                                  teklana napisała:

                                  > A jeśli Twój "Afrykańczyk"urodził się w naszym kraju?To jak go
                                  > nazywasz?
                                  > Nie proścuej poprostu czarnoskóry?;-)

                                  Może i prościej :) Choć tak naprawdę oni mają brązowy kolor skóry ;)

                                  --
                                  Linda Perry
                                  Żurawie ;)
                                  • 05.02.09, 11:53
                                    Nie wiem jakich "onych"widziałeś,ale dochochodzić się nie będę;-)
                                  • 05.02.09, 11:54
                                    Nie wiem jakich "onych"widziałeś,ale nie będę się dochodzić;-)
                                    • 05.02.09, 11:55
                                      Nie dlatego napisałam ,to 2 razy,by wyszło na moje;-)Przepraszam,od
                                      paru dni cosik się dzieje,śmigają po dwa posty;-)
                                    • 05.02.09, 11:56
                                      teklana napisała:

                                      > Nie wiem jakich "onych"widziałeś,ale nie będę się dochodzić;-)

                                      Hehe, dobre ;) Widzę, że z wrażenia aż Ci się post zdublował ;)

                                      --
                                      Linda Perry
                                      Żurawie ;)
                                • 05.02.09, 12:15
                                  uhm, tylko że język sam z siebie dąży do tego, żeby być coraz
                                  bardziej ekonomiczny. Mówienie "czarnoskóry" zajmuje 2 razy więcej
                                  czasu niż "murzyn" i jesli się przyjmie to tylko przez poprawny
                                  politycznie terroryzm.
                                  • 05.02.09, 13:00
                                    to powiadacie że murzym brzmi rasistowsko bo przypomina amerykańskiego
                                    "czarnucha", a "czarnoskóry" brzmi neutralnie ?

                                    A ja naiwnie myślałem, że POLSKIE obraźliwe "czarnuch" wyewoluowało właśnie do
                                    słów "czarny", "czarnoskóry".

                                    W takim razie jako super poprawnie polityczne określenie proponuję "asfalt",
                                    gdyż we wzorcowym amerykańskim kojarzy się jedynie z neutralną światopoglądowo
                                    nawierzchnią dróg.
                                    :-)
                                    --
                                    Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                                    • 05.02.09, 13:02
                                      Tytek-rozp......asz mnie;-);-);-)Betonie;-)
                                      • 05.02.09, 13:05
                                        teklana napisała:

                                        > Tytek-rozp......asz mnie;-);-);-)Betonie;-)

                                        Weź Waćpanna waż słowa. Gdyż nie chciałbym w którymś z Twych kolejnych wpisów
                                        przeczytać jakobym plugawił Twój wizerunek forumowy.

                                        pozdrawiam :-)
                                        --
                                        Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                                        • 05.02.09, 13:11
                                          Powróciłam do pionu;-)Jak Jaśniepan sasugerował;-)
                                          Pozdrawiam;-)
                  • 05.02.09, 11:28
                    jasiu, osyłam do mojego poprzedniego posta.

                    polski nie jest ekwiwalentem angielskiego. 'nigga' to nie jest słowo
                    które istnieje w prózni, tylko takie, które zrodziło się na
                    amerykańskim gruncie kulturowym i jest orgasnicznie zrośnięte z
                    amerykanskim rasizmem. polski rasizm jest kompletnie nieporównywalny
                    z amerykańskim i nie odnosi się to tylko do tego że w polsce jest
                    mało murzynów. na polskim gruncie słowem obraźliwym jest
                    własnie 'czarnuch' albo 'asfalt'. Etymologia słowa 'murzyn' wywodzi
                    się, jak już napisałam ze słowa maur, i przebyło podobną drogę co na
                    przykład 'turczyn'. Nie zwraca uwagi na kolor tylko na narodowość.
          • 05.02.09, 12:11
            > polski rasizm mnie rozwala tak szczerze mowiac, byle polski dres w
            > londynie czuje sie lepszy od czarnego absolwenta dobrej uczelni bo
            > bialy.

            Świeta prawda! Pewna dziwoja co niedawno wrócila z jakiegoś
            angielskiego miasteczka stwierdziła, że w UK została rasistka bo
            mieszkała z Murzynami i oni są tacy i owacy. Dziewoja średnio
            rozwinieta intelektualnie z narzeczonym po zawodówce.
            • 05.02.09, 12:22
              Tak?Po zawodówce powaiadasz;-)Mam koleżankę mgr inz;-)Mąż jej
              ukończył szkołe zaowodową;-)Jest swietnym i wcale nieograniczonym
              intelektualnie facetem;-)Wspaniałym męzem i dobrym ojcem.Życie różne
              scenariusze pisze.
              Może gdyby był do tego innego koloru skóry,wtedy zdobyłby i Twoje
              uznanie?;-)
              I Ty chcesz tu pisać o czym jeszcze?;-)Oj july-july
              • 05.02.09, 12:28
                Wiesz, o ile rasa nas nie kształtuje, o tyle ludzie z którymi sie
                stykamy, wychowanie i środowisko tak. Wykształcenie też ma wpływ na
                to jacy jesteśmy. Znam pare osób po zawodówce i sporo osób z wyższym
                wykształceniem, różnica jest znaczna. I o ile zdarza mi sie spotykać
                wykształconych idiotów, o tyle inteligentnych po zawodówce nie. No
                ale jeśli Ty spotykasz, to tylko pozazdrościc, mnie sie nie zdarzyło.
                • 05.02.09, 12:34
                  Oczywiście sporo prawdy w tym co mówisz.Zapewne chodzi Tobie o stan
                  swiadomości znaczenia różnych zjawisk np.kulturalnych.Mam tu na
                  myśli poezję,teatr i inną wrażliwośc ludzi na potrzeby wyższe.;-)
                  Obruszyłąm się tylko na to,że patrzysz tak radykalnie.Jak
                  wspomniałam już wcześniej,życie różne scenariusze pisze.Nie zaglądam
                  ludziom w papiery po to by uznać czy nadaje się na kolegę ,czy też
                  nie.;-)Tak samo jak nie ma znaczenia dla mnie kolor skóry;-)
              • 05.02.09, 12:29
                teklana napisała:

                > Tak?Po zawodówce powaiadasz;-)Mam koleżankę mgr inz;-)Mąż jej
                > ukończył szkołe zaowodową;-)Jest swietnym i wcale nieograniczonym
                > intelektualnie facetem;-)Wspaniałym męzem i dobrym ojcem.Życie różne
                > scenariusze pisze.
                > Może gdyby był do tego innego koloru skóry,wtedy zdobyłby i Twoje
                > uznanie?;-)
                > I Ty chcesz tu pisać o czym jeszcze?;-)Oj july-july

                ta Pani wyznaje inna formę rasizmu (gdyby tak uczepić sie jej "miecza", którym
                wojuje). "Rasizmu" dzielącego ludzi na "elyty entelektualne" (na podstawie
                papierka z Wyższej Szkoły Mycia Okien i Czyszczenia Basenów), oraz na
                niewyedukowanych fizoli

                --
                Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                • 05.02.09, 12:34
                  Oj tak, bo wszyscy jesteżśm mądrzy i równi pod każdym względem, po
                  co wykształcenie, w ogóle zlikwdujmy wyższe czelnie i na traktory! I
                  jeszcze każdemu według potrzeb, ale to już było.

                  Znajdź definicje rasizmu, kotku. Dla mnie ktoż moze sobie być
                  analfabetą i g... mnie to obchodzi. Po prostu nie zwiąże sie z kimś
                  takim i raczej nie dogadam. A jeśli Ciebie to tak bardzo boli to
                  Twój problem.
                  • 05.02.09, 12:35
                    * jesteśmy
                  • 05.02.09, 12:43
                    july-july napisała:

                    > Oj tak, bo wszyscy jesteżśm mądrzy

                    rozumiem, że "mondrzy" to ci od bakałarza w górę ;-)
                    reszta głupki :-)

                    > w ogóle zlikwdujmy wyższe czelnie i na traktory! I
                    > jeszcze każdemu według potrzeb, ale to już było.

                    przegięcia pały w drugą stronę oczywiście Szanowna Wykształcona Pani nie raczy
                    zauważyć. Zostawmy tylko "Wyższe" Uczelnie i każdemu wg. potrzeb nadajmy tytuł
                    "godnego rozmowy z czcigodną Panią July"
                    Oczywiście traktory i śmieciarki należy zlikwidować natychmiast

                    a jak już wszyscy będą wyedukowani, "to kto w takim razie będzie wywoził smieci" :-)

                    > Znajdź definicje rasizmu, kotku.

                    a Ty taka wyedukowana nie znasz, Kiciu ?

                    > Dla mnie ktoż moze sobie być
                    > analfabetą i g... mnie to obchodzi. Po prostu nie zwiąże sie z
                    > kimś takim i raczej nie dogadam.

                    nie ma to jak bystry licencjat po wieczorowej szkole marketingu w Koziej Wólce :-)



                    --
                    Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                    • 05.02.09, 12:53
                      Nie chcesz zakumać. Szkoda mojej klawiatury.
                      • 05.02.09, 12:55
                        kum,kum;-);-);-)
                        • 05.02.09, 12:56
                          Nie Ty, on.:)
                          • 05.02.09, 13:01
                            july-july napisała:

                            > Nie Ty, on.:)

                            no i tak to sobie tłumacz, Pani kształcona, tak jak zawsze gdy coś twe
                            "fakultety" przerasta :-)

                            --
                            Strzeż się tych co obiecują klucze do strzeżonego raju.
                • 05.02.09, 12:38
                  tytus_flawiusz napisał:
                  > ta Pani wyznaje inna formę rasizmu (gdyby tak uczepić sie
                  jej "miecza", którym
                  > wojuje). "Rasizmu" dzielącego ludzi na "elyty entelektualne" (na
                  podstawie
                  > papierka z Wyższej Szkoły Mycia Okien i Czyszczenia Basenów), oraz
                  na
                  > niewyedukowanych fizoli


                  Wyluzuj flawik,Ty już ze mnie zrobiłes ,tu na forum degeneratkę
                  (alkoholiczkę)i tez przyjmuje to na miękko;-)
    • 05.02.09, 10:41
      Na 3 roku studiów mieszkałem w akademiku w segmencie z Kongijczykiem. Bardzo
      sympatyczny, kulturalny i bardzo religijny kotolik. Mówił, że kiedyś chciał
      zostać księdzem bo ma do tego powołanie.

      Kilka miesięcy później się przeprowadzał i ja mu pomagałem nosić bagaże. Część
      swoich rzeczy miał w torbach podróżnych a część w dużych reklamówkach. Gdy
      niosłem jedną taką reklamówkę urwało się ucho i jej zawartość wysypała się na
      podłogę, a wśród zawartości kasety VHS z ostrymi filmami porno :P

      Ale miałem z niego ubaw, a tyle opowiadał mi o swojej religijności :)

      Więc lepiej nie wierz tak bezkrytycznie we wszystko co Ci ten Nigeryjczyk
      opowiada :)


      --
      Linda Perry
      Żurawie ;)
      • 05.02.09, 12:13
        O! zupełnie jakbys opisał polski dwulicowy katolicyzm.
    • 05.02.09, 10:53
      Jak na 23-latkę jesteś bardzo naiwna. Proponuję zająć się nauką.
    • 05.02.09, 11:04
      Trudno mi powiedzieć obiektywnie na ten temat ale poznalam pare niegeryjczyków
      chlopaka i dziewczyne i z mojego doswiadczenia
      ogólne wrażenie bardzo dobre. To sympatyczni i weseli ludzie, swietnie umieją
      sie bawić, są tez bardzo rodzinni, chcą miec kilkoro dzieci przynajmniej ci z
      którymi rozmawialam. Są również religijni, dziewczyna ktora znalam udzielala sie
      i spiewala w chórze.
      Sądze ze planujesz zbyt wczesnie ale zwiazek z niegeryjczykiem jest jak
      najbardziej normalny (znajoma irlandka ktora jest w takim zwiazku stwierdzila ze
      po latach spotykania sie z irlanczykami odetchneła z ulgą ze spotkala normalnego
      cieplego i rodzinnego faceta z ktorym ma wiecej wspolnego niz z poprzednimi
      irlandczykami, w dodatku nigeryjczycy jak chyba wiekszosc nacji afrykanskich
      lubia postawne kobietki przy kosci :))).
      Jedno ale to kraj w jakim w perspektywie mielibyscie zamieszkać?
      Na zachodzi europy nie ma problemu ale w Polsce niestety ciezko to widze.
      Ostatnio w prasie byl kolejny artykul o pobiciu lekarza o ciemnym kolorze skóry
      ktory mial to nieszczescie ze mieszka z zona na polskiej prowincji.
      Co do komentarzy dotyczacych AIDS to stereotyp, wszystko zalezy od rodziny i
      wychowania. To nie tak ze kazdy czarny jest nosicielem.
      Masz takie same szanse zarazic sie od polaka jak i niegeryjczyka czy np
      rosjanina - liczy sie po prostu zdrowy rozsadek. W wspołczesnym swiecie nalezy
      sie zabezpieczac i zadne wzgledy religijne nie powinny miec tutaj wpływu.

      _____________________________________
      moja ostatnia muzyczna fascynacja
      www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE
    • 05.02.09, 11:05
      wierz mi, że akurat kolor skóry to najmniejszy problem. to są
      prawdziwe problemy:

      1) myslisz o chłopaku, którego nawet nie widziałaśw
      kategorii 'przyszłego zięcia dla rodziców'
      2) nalezysz do typu dziewczyn 'kochliwych romantyczek' co zapewne
      przekłada się na to, ze wystarczy z kamienną twarzą pwoeidzieć
      Ci 'wiesz, wiara jest dla mnie bardzo ważna a poza tym masz piekne
      oczy' co skutkuje natychmiastowym romantycznym zakochaniem
      3) afrykańczycy mają fajną kulturę a poza tym sa biedni bo skini ich
      leją co nie zmienia faktu ze to straszni kombinatorzy
      4) wielu z nich byłoby w stanie poslubić nawet jarka kaczyńskiego,
      byleby tylko miec obywatelstwo Unii
      5) domyslam się że niewiele wiesz o zwyczajach panujących w afryce.
      zwyczajów jest tyle co społeczności, ale niewykluczone, że dal niego
      oczywistością jest że jako jego dziewczyna bedizesz musiała się
      obrzezać albo sypiać z jego bratem. a w domu będziesz zaraz po
      teściowej a wierz mi, że w społeczeństwach tradycyjnych młoda żona
      pod 'opieką' tesciowej to często popychło do najgorszych robót -
      najmniej śpi, najgorzej je i najciężej pracuje.
    • 05.02.09, 11:14
      Murzyn nie Murzyn, ty masz naprawdę problem ze sobą. Planujesz przyszłość z
      facetem, którego jeszcze nie spotkałaś???

      Pomijając jednak tę zasadniczą kwestię:
      Nie mam nic przeciwko osobom innego koloru skóry, ale z moich doświadczeń
      wynika, że przybysze z Afryki charakteryzują się dwiema cechami:
      1) bardzo zależy im na ślubie z Europejką
      2) Wszem i wobec głoszą swoją religijność, która jednak niezwykle często nie
      przekłada się nijak na ich moralność i codzienne postępowanie.

      Jednym słowem: uważaj.
    • 05.02.09, 11:14
      Nie każdy Murzyn to Simon Mol, więc czemu nie?
    • 05.02.09, 11:29
      Kolor skory jest tu problemem drugorzednym, najbardziej uderzylo
      mnie to, ze planujesz slub, dzieci i happily ever after z kolesiem,
      ktorego w zyciu nie widzialas na oczy:) Moze najpierw jednak go
      poznaj?
      Z Murzynami mam doswiadczenia rozne, mialam okazje poznac bardzo
      fajnych ludzi i kompletnych palantow, jak w kazdej nacji sie zdarza.
      --
      Z prawdą jest jak z dupą. Każdy siedzi na swojej.
      • 05.02.09, 11:56
        Rob jak uwazasz, bo w kazdy narod ma swoj procent cudownych ludzi i
        kanalii wiec to czy jest kenijczykiem, chinczykiem czy eskimosem
        jest naprawde malo istotne.
        Teraz jestes zauroczona, najpierw poznaj go osobiscie i dopiero
        wtedy pomysl o ewentualnych planach na przyszlosc.
        I bardzo mocno zastanow sie nad tym czy twoje zauroczenie nie jest
        spowodowane egzotyka faceta.

        ps. swoja droga to ciekawe jak tego rodzaju temat przyciaga i
        ujawnia wszystkich faszoli, rasistow i inne dziadostwo. Zaraz widac
        z kim nie chce sie miec do czynienia.

        --
        photomar.over-blog.com/
        No Kill: marfish.eu/
        http://i44.tinypic.com/10ynzpi.jpg
        • 05.02.09, 12:25
          właśnie. jakie to ciekawe, że wszyscy od razu skupili się na kolorze skóry,
          jakby to był najistotniejszy element relacji. rasizm nie polega chyba tylko na
          tym, że ma się uprzedzenia wobec innych, ale, że w ogóle fakt odmienności ma tak
          kolosalne znaczenie, że nie da się tego pominąć. bardzo był ładny odcinek South
          Parku na ten temat. flaga miasta przedstawiała powieszonego czarnego a dookoła
          białych. chłopcy myśleli, że problemem jest przemoc, bo w ogóle nie zwrócili
          uwagi, że ludzie tam są różnych ras.
          --
          Jedyne co mam to złudzenie, że mogę mieć zaliczenie :)
    • 05.02.09, 12:28
      Nie jestem, rasistką-mój mąż jest czarnoskóry i dzięki bogu nie jest
      nigeryjczykiem. I chociaż sam jest czarnoskóry to ZAWSZE powtarzał i powtarza,że
      wszyscy nigeryjczycy to oszuści i wyzyskiwacze. I taka jest prawda-mimo,że są
      mili i sympatyczni-w końcu to pomaga w dokonaniu niecnych czynów. Mieszkam za
      granicą i którego bym nie poznała to prędzej czy później wychodzi na jawa jakimi
      są krętaczami i cwaniaczkami którzy w życiu to tylko naiwniaków szukają tak,żeby
      zarobić i się nie narobić-to ich chyba maksyma życiowa-tak to wygląda. No i nie
      myśl sobie,że skoro jest chrześcijaniniem to coś to zmienia-90 % Polaków w
      Polsce to katolicy i co-tacy kochani są i tak kolorowo jest?
      Podstawowa rzecz-na piękne oczy się nie leci-najpierw poznaje się człowieka i
      jego kulturę,żeby potem płaczu nie było.że w razie czego po fakcie pewne rzeczy
      ci nie pasują-z kultury do której będziesz musiała się przystosować i w której
      nigdy nie wiadomo-może przyjdzie ci nawet żyć.
      Dlatego Polki postrzegane są jako głupie, słodkie idiotki-lecą na piękne oczka o
      kulturze pojęcia zielonego nie mają, a potem wielkie rozczarowanie i szok bo
      przychodzi im żyć według innych wartości, a wyzbycie się własnych nie jest dla
      nich takie łatwe i proste. Myśleć głową, a nie "romantyzmem" bo życie to proza,
      a nie harlekin, a każdy facet na początku jest miły-chociażby po to,żeby zdobyć
      kobietę.
      • 05.02.09, 13:24
        "Nie jestem, rasistką-mój mąż jest czarnoskóry i dzięki bogu nie jest
        nigeryjczykiem. I chociaż sam jest czarnoskóry to ZAWSZE powtarzał i powtarza,że
        wszyscy nigeryjczycy to oszuści i wyzyskiwacze."

        Tak samo jak wszyscy Polacy to alkoholicy, zlodzieje i kretacze. Powodzenia z
        takim podejsciem do zycia!
        • 05.02.09, 13:49
          troche tak to dziala, na jednym z wykladow z prawa handlu miedzynarodowego
          prowadzaca nazwala nigeryjczykow mistrzami kretactwa - falszuja bills of lading
          najlepiej na swiecie podobno i to na duza skale! liczba statkow sie czesto nie
          zgadza:)
        • 05.02.09, 20:26
          I tu poprawka-to nie podejście do życia-to podejście do nigeryjczyków i nic więcej.

          p.s.
          Ilu ich znasz, no i ilu z nich jest uczciwych- bo ja na 100% (a nie jest to 20
          osób) których poznałam to przekonałam się,że to 100% to krętacze, wyzyskiwacze i
          cwaniaczki.
    • 05.02.09, 12:59
      Jak dla mnie to nie ma znaczenia czy on jest bialy, czarny czy rozowy
      Ale na stowe ma znaczenie jaki on jest z charakteru, jak sie z nim zyje, jak
      bedzie mnie traktowal, a przez internet raczej tego sie nie dowiesz, wiec nie
      wiazalambym wielkich planow na przyszlosc.

      A teraz historyjka co mojej siostrze sie przytrafila. Dwa lata temu przyjechala
      domnie w odwiedziny, nasz sasiad z Nigeryjczyk bardzo byl zachwycony jej
      uroda(blondynka, niebieskie oczka itp.)
      Moja siostra nie byla zainteresowana bo miala chopaka, ale on niew dawal za
      wygrana. Jak wrocila do siebie to nagle u Nigeryjczyka pojawila sie zona z
      dzieciakiem, a sprawial wrazenie takiego fajnego faceta:)

      --
      ...tylko ja moge tego dokonac...
    • 05.02.09, 14:16
      Nie mam uprzedzen do ludzi z powodu ich koloru skory, mam dwoje bardzo dobrych
      czarnych przyjaciol - tylko ze jest to Amerykanin i Brytyjka. Wychowani na
      zachodzie i jedyne, co ich odroznia od innych to kolor skory.

      Mieszkalam przez pare lat w roznych akademikach ze studentami, ktorzy
      przyjechali z Afryki i zawsze byla to porazka. Karaluchy, brud, smrod,
      narkotyki, awantury, chamstwo - a byli to niby studenci, a nie jacys prymitywi w
      stylu naszych dresiarzy. I prawda jest taka, ze nigdy nie zaprzyjaznilam ani nie
      udalo mi sie nawiazac zadnego kontaktu z nikim z Afryki, nie potrafie jednak
      wyjasnic, z czego to wynika. Moze po prostu mialam pecha, mam taka nadzieje i
      moze jeszcze spotkam porzadnych ludzi z Afryki. A moze oni po jakims czasie
      spedzonym w Europie nauczyli sie w koncu porzadku, szacunku do innych i minimum
      (europejskiej) kultury osobistej, tylko ja juz tego nie doczekalam.

      Skoro dobrze go nie znasz, to ja bym sprobowala dac mu troche czasu, zebys
      zobaczyla, jaki on naprawde jest. Bo nie mozna uogolniac, ale dla mnie wazne
      byloby, jaki on ma stosunek do kobiet (u moich wspollokatorow pod tym wzgledem
      to byla porazka), do porzadku (kolejna porazka), do pracy. Najwazniejsze jest
      chyba, jakim on jest czlowiekiem i co jest dla niego w zyciu najwazniejsze, a
      nie skad pochodzi i jaki ma kolor skory. Jak dlugo on juz jest w Europie?
    • 05.02.09, 14:20
      jak czarny to tylko ateista




      --
      www.youtube.com/watch?v=Cb45RkfWjV0
      • 05.02.09, 17:34
        Po pierwsze myślę o mężu i dzieciach, gdyż po to zapisałam się do
        międzynarodowego biura matrymonialnego/randkowego dla chrześcijan. Studia mam
        już za sobą, kariery nie mam zamiaru wielkiej robić i czuję, że do szczęście
        potrzebny mi jest tylko mąż i dzieci. Moja ciotka dzięki takiemu biuru jest
        teraz szczęśliwą żoną pewnego sympatycznego Szweda. Już mam za sobą parę
        nieudanych związków, gdzie niezdecydowanie i chwiejność partnera (często
        starszego) doprowadzała mnie do rozpaczy, szczególnie, że jednym z
        poważniejszych powodów, dla których bali się stałego związku był strach przed
        tym, że muszą opuścić mamusię i być wreszcie za kogoś odpowiedzialni. Patrzę też
        na koleżanki, które latami czekają aż ich luby wreszcie łaskawie ich po prosi o
        rękę. Cenię sobie bardzo wartości rodzinne i myślę, że nawet mogłabym dla nich
        zrezygnować z wielkiego parcia na karierę. I naprawdę nie miałabym z tym żadnych
        problemów ani nie czułabym żadnego rozdarcia. Tak może za wcześnie jest mówić o
        mężu i dzieciach, ale w sumie po to zapisałam się do takiego biura. Nie dlatego,
        że nie mam powodzenia, ale już mam dość szarpania się z facetami, którzy sami
        nie wiedzą czego chcą od życia. Z tego co widzę 3/4 odpowiedzi było nie na temat
        tylko jakimiś zakamuflowanymi mniej lub bardziej rasistowskimi dywagacjami. A ja
        chciałam się tylko zapytać czy ktoś miał styczność z ludźmi z Afryki i ich
        kulturą. Jak widzę Nigeryjczyk to oszust, który czyha tylko europejski paszport.
        To ja jako Polka muszę być wyrodną córką swego narodu, gdyż ani nie piję ani
        nigdy nic nie ukradłam. Powinnam się wstydzić...
        --
        "Omnis homo mendax!"
        • 05.02.09, 17:55
          skoro planowanie slubu i dzieci z kims kogo nigdy nie spotkalas 'na zywo' nie
          jest dla ciebie czyms dziwnym tym bardziej fakt skad twoj przyszly maz pochodzi
          z nie powinien miec znaczenia. przeciez i tak nie bedziesz miec pojecia kto to
          jest - moglby byc nawet kosmita:)
        • 05.02.09, 18:16
          W takiej sytuacji poradze ci bys szukala Polakow- katolikow o takim samym
          podejsciu do zycia. Sa tez chrzescijanskie-polskie portale randkowe.Mozesz tez
          podczepic sie do ruchu oazowego... w ruchu odnowy w duchu swietym jest duzo
          ludzi szukajacych sobie drugiej polowki...moj brat cioteczny tam sobie znalazl
          zone i sa bardzo szczesliwym malzenstwem...
        • 05.02.09, 18:35
          sama nazwałaś go "czarny"





          --
          www.youtube.com/watch?v=Cb45RkfWjV0
    • 05.02.09, 18:01
      To sa plemiona:)
      Mniej wiecej poziom rozwoju spoelecznego plemion germanskich sprzed 1.7 tys.lat:)
      --
      Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: urlcut.com/11
    • 05.02.09, 18:27
      troszkę porozmawiałaś z chłopakiem i już słyszysz kościelne dzwony?
      szybko... on też te dzwony słyszy?

      może dla niego jesteś zwykłą twarzą na monitorze i głosem w
      słuchawkach? może dla zabicia czasu spędza z tobą miło czas? skąd
      wiesz co poza tym robi? może to całe jego gadanie przez kable to
      jakaś jego upiorna ściema? łatwo jest jest jemu przedstawiać siebie
      w samych ślicznych barwach jak tego w żaden sposób zweryfikować nie
      możesz...

      Już siebie widzisz w białym welonie a nie masz pojęcia o kulturze w
      jakiej wyrósł. Nie znasz jego rodziny, tradycji, przyjaciół,
      zainteresowań. Nic. NIC!!! już kilka książek i nawet filmów powstało
      pod tytułem: "wyszłam za kolorowego a on mnie
      porwał/zamknął/bił/pomiatał/wywiózł do swojej rodziny" itd itp.

      ech naiwności kobieca...

      --
      W górach jest wszystko co kocham!
    • 05.02.09, 18:29
      • 05.02.09, 18:58
        :)))
    • 05.02.09, 18:48
      zapytaj sie go jakie on ma preferencje mieszkaniowe, czy chce do tej afryki
      wracac na stale. potem zapytaj sie z ktorego regionu pochodzi, z polnocy, czy z
      poludnia? Ktore plemie? I sie zastanowimy nad takimi sprawami, jak ameba,
      malaria i ogolnie pomysl, ze bedziesz jedyna biala we wsi.
    • 05.02.09, 19:04
      i jak już tak zabrnęłas w tych swoich welonach i dzwonach to może
      zastanów się gdzie zamieszkacie... w rasistowskiej Europie gdzie
      wciąż słychać i widać "bić murzyna", czy w czarnej Afryce gdzie
      wciąż biały to wróg. A co z dziećmi? Pomyslałaś o dzieciach? Gdzie
      znajdziecie spokojną piaskownicę, w której bejbik nie
      usłyszy "dlaciego ty jeśteś taki bludny"... wzięłaś to wsio pod
      uwagę tak?

      I żeby nie było - nie jestem rasistką. Po prostu widzę co się wciąż
      dzieje... mimo Naomi, Denzela i Obamy. I to tak szybko się nie
      zmini. Jeśli w ogóle...
      --
      W górach jest wszystko co kocham!
    • 05.02.09, 20:34
      Wszystko Was różni, nawet odległość dzieli. Miłość jest silnym pomostem, ale nie
      zawsze potrafi połączyć zbyt dużej rozpadliny osobowościowej, mentalnej, kulturowej.
      Warto o tym pamiętać, bo zauroczyć się jest łatwo, a potem możesz zostać samotną
      matką z dzieckiem. A potem problem ze znalezieniem kolejnego partnera będzie o
      tyle trudny, ze Twoje dziecko z pewnością odziedziczy po ojcu kolor skóry.
      Naprawdę warto?


      --
      Czytam: Czy rozmiar ma znaczenie? i Plastyka pochwy i Dziwki portret własny

      Dziękuję za uwagę
      Jurek Powiatowy
    • 05.02.09, 21:26
      ..popros go,zeby sie przebadal na HIV. Sporo osob, szczegolnie z Afryki, jest
      zakazonych i nawet o tym nie wie, bo tam to jest dosc powszechna choroba.
    • 06.02.09, 10:17
      Wow! Gadasz z facetem przez skypa, a potem używasz wyrażenia "czarnoskóry zięć"?
      Zejdź na ziemię, dziewczyno. Taka romantyka może ściągnąć na Ciebie tylko kłopoty:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.