Dodaj do ulubionych

Faceci i filmy "erotyczne"

08.04.09, 13:15
mam pewien problem jestem z mezczyzna ponad 4 lata ale jest w nim jedna rzecz
ktora mnie doprowadza do szalu. filmy porno a dokladniej to ze on je oglada.
wiem ze jest juz dorosly i nie slini si edo nich jak maly chlopczyk , ale
swiadomosc ze on cos takiego oglada mnie brzydzi i w ttakich momentach on caly
mnie brzydzi .
jestesmy dorosli kazdy przedstawil swoje racje nimby sie dogadalismy. tylko
jest taki dings ze on wywodzi sie z takiej rodziny w ktorej tato i corka
ogladaja razem pornosy i si eciesza . a dla mnie to jest najdziwniejsza rzecz
na swiecie ogldanie takich filmow kiedy ma sie kolo siedzie super laske ktora
nie ma blokat i lubi uprawiac seks.
czy rzeczywicie kazdy facet cos takiego oglada , i jak wy kobiety na to
patrzycie ze wasi faceci ogladaja inne "kobiety" nagie na ekranach swoich
komputerow czy tv?
Edytor zaawansowany
  • 08.04.09, 13:21
    > a dla mnie to jest najdziwniejsza rzecz na swiecie ogldanie takich
    > filmow kiedy ma sie kolo siedzie super laske ktora nie ma blokat i
    > lubi uprawiac seks.

    Ale ta laska jest wciąż jedna i ta sama. Oglądanie pornoli zaspokaja facetom
    potrzebę urozmaicenia.

    Zamiast marudzić, oglądaj z nim te filmy.

    > czy rzeczywicie kazdy facet cos takiego oglada ,

    Na pewno nie każdy, ale większość.
  • 08.04.09, 13:28
    faceci oglądają takie filmy, a babeczki Nigellę albo kuchnię.tv :)

  • 08.04.09, 13:33
    moj oglada. nie mam nic przeciwko temu.
    sama ogladam. jest to podniecajace

    ale mi sie napisalo :P

    nie wiem czy facet moze zrezygnowac z takiej przyjemnosci
    albo sie pogodz z tym albo odejdz od niego.

    jesli mowisz ze jestes z nim od 4 lat i ma taka wade to chyba musial wczesniej
    zaczac a nie np od tygodnia czasu czy od wczoraj.
    nie przeszkadzalo ci wczesniej? to po co z nim jestes jak ci to przeszkadza?

    --
    zaby sa obrzydliwe,ohydne i obslizgle
    ale zabulinki wspaniale i kochane i milusie :)
  • 08.04.09, 13:37
    > nie wiem czy facet moze zrezygnowac z takiej przyjemnosci

    Myślę, że może.

    Ja bym mógł. Pytanie na jak długo i pytanie w zamian za co. ;)
  • 08.04.09, 13:45
    Mój chłopak twierdzi, że każdy ogląda, a ten który mówi, że nie ogląda - kłamie:D! Jest to oczywiście spore uogólnienie, ale chyba wiesz o co biega;)...

    Mnie to nie przeszkadza. Ja czytam Pudelka, on ma swoje "strony" - żadne nie jest świetne.

    P.S. Dlaczego napisałaś "kobiety"?
  • 08.04.09, 13:56
    hej, ja sama lubie sobie czasem objerzec jakiegos pornola i w sumei
    nic w tym dziwnego nie ma, mi pewnei by zaczelo przeszkadzac jakby
    moj facet to robil jakos strasznie czesto albo przedkladal pornole
    nad bycie ze mna. W sumie nie robimy tego wspolnie, kazde sobie. No
    ale rozumiem ze ktos moze uwazac porno za obrzydliwe (zalezy jeszcze
    jakie). Ja najczesciej w sumie ogladam cos na red tubie. Nie
    przyszlo mi do glowy tez zeby byc zazdrosna o laski z pornoli...no
    nie wiem, chyba kazdy w sumie oglada czasem filmy porno. nie tylko
    mezczyzni to lubia.
    --
    Czym dla Ciebie jest świat?
    Babie lato unoszone przez Twój podmuch, tak ot tak.
    Pokaż skrawek Twoich ust,pokaż swój mózg, a może słowa te zbyt małe
    są?
    Przecież jestem tylko łzą, przecież jestem tylko wszą.
  • 08.04.09, 17:22
    * święte, nie świetne:D!
  • 08.04.09, 14:38
    a ty na pewno jestes taka super laska?
    a na powaznie
    nie wiem czy kazdy facet oglada, nie interesuje mnie to
    ja np ogladam a nie interesuje mnie czy kazda kobiete to brzydzi
    czy musisz sprowadzac to do poziomu kazdy? normalny? brzydzi?
    to jednak chyba masz te opory. robisz wszystko to co w tych filmach?
    moze on wlasnie chcialby cos wiecej? a nawet gdyby nie, po prostu
    lubi patrzec
    przyjmij do wiadomosci ze niektorzy faceci ogladaja to tak jak
    niektore babki romansidla
  • 08.04.09, 14:53
    > czy musisz sprowadzac to do poziomu kazdy? normalny? brzydzi?

    nie musze i nie sprowadzam Ciebie to bawi i podnieca a mnie brzydzi i sie
    zasatanwiem jak to jest z innymi

    > to jednak chyba masz te opory. robisz wszystko to co w tych filmach?
    mam opory zeby wymiotowac w toalecie , i wlasnie dla mnie to jest dziwne ze
    wszystko robie co chce i sama inicjuje rozne zeczy bo ja sie bawi tez seksem ale
    nie sztucznym sprzedawaniem czegos fajnego co jest miedzy dwojgiem ludzi i
    zastanawiem sie co jest fajnego w grymnasie jakiej kobniety nagiej ktora udaje
    orgazm ?
  • 08.04.09, 15:01
    > nie musze i nie sprowadzam Ciebie to bawi i podnieca a mnie brzydzi
    > i sie zasatanwiem jak to jest z innymi

    Skoro pornografia Cię brzydzi, naprawdę ciężko uwierzyć w to, że jesteś tak
    "otwarta", jak wspomniałaś w pierwszym poście.
  • 08.04.09, 15:18
    nie rozumiem twojego belkotliwej wypowiedzi z bledami
  • 08.04.09, 15:30
    Ja tez mysle ze nie jestes taka otwarta na jaka sie tutaj
    malujesz. Moze myslisz ze jestes...

    Mezczyzni sa wzrokowcami.
    Zreszta, ja czerpie z filmow taka sama przyjemnosc jak i moj maz.
    Uwazam ze sa fajne.
  • 08.04.09, 15:33
    > Ja tez mysle ze nie jestes taka otwarta na jaka sie tutaj
    > malujesz. Moze myslisz ze jestes...

    Ja się zastanawiam jeszcze, co oznacza "inicjowanie". Czy oznacza to, że kobieta
    dobiera się do faceta, podnieca go, i aktywnie kocha się z nim, czy tylko tyle,
    że mówi mu "mam ochotę na rżnięcie".
  • 08.04.09, 15:41
    to znaczy ze nie nudzę się w łóżku ale niekoniecznie kręcą mnie filmy a
    właściwie brzydzi mnie sposób przedstawienie seksu .
  • 08.04.09, 16:26
    innych nie. proste?
    przejmij ten fakt do wiadomosci i kropka, gdyz nie ma o czym
    dyskutowac.
  • 08.04.09, 18:07
    alutkkaa napisała:

    > to znaczy ze nie nudzę się w łóżku ale niekoniecznie kręcą mnie
    filmy a> właściwie brzydzi mnie sposób przedstawienie seksu .

    Ale nie rozumiem jakie ty filmy ogladasz? jakie przedstawianie
    seksu? Czy ty ogladasz filmy ze zwierzetami?

    Cialo jest piekne a dwa ciala jeszcze piekniejsze. Na filmach nie
    pokazywana jest milosc, tylko fizycznosc.

    A jak ty widzisz seks? czy dla ciebie to tylko pod kordla, przy
    swiecach, i romantycznym nastroju? Czy kochalas sie kiedys bez
    calowania? gdy bylas bardzo zla na partnera?
    Czy ty moze lubisz wszystko w lozku kontrolowac?

    Jak juz naprwde nikt cie nie przekona to kup np. filmy erotyczne,
    ktore pokazuja pare kochajaca sie w bardzo romantyczny sposob. I
    obejrzyj to ze swoim mezem. Moze to dla ciebie nie bedzie takie
    obrzydliwe a dla niego nadal cos przyjemnego.

  • 08.04.09, 15:35
    No i w czym problem?
    Moj tez oglada. A ja czasem razem z nim.

    Ty jestes pewna, ze blokad nie masz? ;)
  • 08.04.09, 15:40
    Wy po prostu nie rozumiecie ze może człowieka kręcić wszystko oprócz
    sztucznego seksu i sztucznych grymasów , nie zadawałam pytania czy ja jestem
    otwarta i jakie jest moje życie seksualne tylko zastanawiałam się jak widza to
    kobiety bo wszystkie koleżanki które pytałam tez nie lubią filmów porno albo
    tak mówią.
    może obracam się w takim towarzyskie i tyle ale kie kazałam nikomu oceniać
    czy jestem otwarta czy nie tylko wypowiedzieć się na proste pytanie.

    każdy może mieć swoje zdanie na ten temat prawda?
  • 08.04.09, 15:56
    juz niejedna kobieta napisala ci ze nie ma z tym problemu a ty nadal
    swoje
    kazdy ma swoje zdanie owszem, tak jak i twoj maz, wiec daj mu zyc i
    przestan sie nakrecac ze cie brzydzi, bo oglada filmy
    zmusza cie do wspolnego ogladania, uprawia z toba seks przy tych
    filmach?
  • 08.04.09, 16:06
    hmm, no ale w sumei to zalezy JAKIE on te filmy oglada?? bo sa takie
    ktore mnie tez obrzydzaja. Poza tym to rozumiem to ze nie kazdy lubi
    pornografie - bo ja np. moge to ogladac sama dla siebie, jak mam
    ochote sie sama pobawic, ale z moim facetem jakos chyba by mnie nie
    krecilo wspolne ogladanie. dlatego ze jak uprawiam seks z mezczyzna
    to jest to jakas forma intymnej bliskosci miedzy mna a nim. A kiedy
    chce sie pobawic sama to taki film traktuje bardziej jako taka
    podkladke i w sumie tak normalnie mnie pornografia i nie wzrusza
    doglebnie heh. 5 minut i po sprawie. No i jesli ten facet spedza np.
    strasznie duzo czasu na ogladaniu pornoli, i woli np. sesje na dvd
    niz seks ze swoja wlasna dziewczyna to by mnei tez takie cos
    wkurzalo.
    Ale mi sie wydaje ze autorka przejawia taki syndrom torche zazdrosci
    o laski na ekranie...
    Kurde, ja to bym po prostu zmienila faceta jakby mi to tak strasznie
    przeszkadzalo. bo wiem ze niektorzy mezczyzni ogladaja strasznie
    duzo pornoli, to im troche ryje pod beretem i takiego osobnika za
    nic bym do wlasnej sypialni nie wpuscila, ani tym bardziej w ogole z
    nim zyla.
    --
    Czym dla Ciebie jest świat?
    Babie lato unoszone przez Twój podmuch, tak ot tak.
    Pokaż skrawek Twoich ust,pokaż swój mózg, a może słowa te zbyt małe
    są?
    Przecież jestem tylko łzą, przecież jestem tylko wszą.
  • 08.04.09, 16:31
    kobieta.totalna: się to nazywa szukaniem dziury w całym w wykonaniu damskim, nic
    tylko czekać aż wróci za jakiś czas z innym, poważniejszym problemem - że nie ma
    u kogo szukać tej dziury
  • 08.04.09, 16:06
    moj pierwszy ogladal i sama sie wkrecilam w ogladanie takich filmow. nastepny
    sie zdziwil bardzo poztywnie. teraz jestem sama i lubie sobie obejrzec od czasu
    do czasu. nakreca mnie to :)
  • 08.04.09, 16:22
    alutkkaa napisała:
    > czy rzeczywicie kazdy facet cos takiego oglada ,

    - nie kazdy. gdzies tak tylko z polowa :)

    i jak wy kobiety na to patrzycie ze wasi faceci ogladaja
    inne "kobiety" nagie na ekranach swoich
    > komputerow czy tv?

    - i nie interesuje mnie, to jak patrza na to kobiety, skoro
    ogladalem to (gdyz juz mi przeszlo) na MOIM/SWOIM komputerze.
  • 08.04.09, 16:39
    moj facet czasami ogląda ja równiez.. ja nie widze w tym nic złego..a
    najbardziej mi sie chce smiac z tego ze laski nakrecaja sie strasznie, bo mysla
    ze faceci ogladaja to tylko dla tych wystepujacych tam kobiet..
  • 08.04.09, 17:00
    dla kobiet nie ale dla ich cipek i glebokich gardel owszem :P
  • 08.04.09, 16:49
    coz .. mnie, jako kobiete hetero, pociagaja faceci zatem na filmach
    porno chce widziec facetow w calej ich okazalosci :] to mnie po
    prostu kreci!

    no i nie mam nic przeciwko ogladaniu golych lal przez mojego Pana!
    niech oglada, ale jednoczesnie niech nie ma nic przeciwko moim
    preferencjom :)
  • 08.04.09, 16:57
    a tak w ogole to nie rozumiem dlaczego filmy porno uwaza sie za
    filmy wylacznie dla panow.

    uwazam, ze gdyby kobiety byly mniej zakompleksione, mniej zazdrosne
    i pewniejsze swojego "ja", wtedy by mogly czerpac z tych filmow
    rownie duza przyjemnosc jak i panowie :)
  • 08.04.09, 16:35
    który z córką ogląda pornosy, a ty, "bezblokatowa" laska lubiąca
    seks, nie lubisz tego?

    1. polub pornosy.
    albo
    2. zmień faceta na dymacza nieoglądacza.


    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • 08.04.09, 19:57
    Już kilka osób Ci o tym pisało - zacznij oglądać razem z nim.
    A w trakcie - zacznij go pieścić np. oralnie. Będzie zachwycony,
    wierz mi :)
    Poza tym, owoc zakazany smakuje lepiej, prawda?
    --
    Odpowiedni mężczyzna jest jak najlepsza kawa: pachnący, gorący i nie
    pozwoli ci zasnąć przez całą noc ;)
  • 08.04.09, 20:15
    crazyrabbit napisała:

    > Już kilka osób Ci o tym pisało - zacznij oglądać razem z nim.
    > A w trakcie - zacznij go pieścić np. oralnie. Będzie zachwycony,
    > wierz mi :)

    Wiesz mozliwe, ale cyba jej nie namawiasz, zeby robiła cos wbrew
    sobie? Bo facet bedzie zachwycony...tia, a ona ze bedzie się trzesła
    z obrzydzenia to prysczyk, facet się liczy, nie?:)

    do autorki wątku: z tego co widze, mój facet rczej jest człowiekiem
    czynu :) no i juz sie "uczyć" raczej nie musi:D
    Kilka razy przerzucajac kanały w łozku (z nim naturalnie) trafiałam
    na jakis erotyczny film, ale zero zainteresowania z jego strony. Na
    pewno nie wynika to u niego z jakiejs pruderii, czy konserwy
    seksualnej :) - moze po prostu tak ma. Gdyby sobie obejrzał od czasu
    do czasu na pewno bym nie robiła jakiś problemów.

    Nie bardzo rozumiem w czym jest problem. Byłby, gdyby Twój facet był
    uzależniony od tego rodzaju filmów i np. zaczął przedkładac filmowe
    doznania nad realny seks z Toba.
    Z tego co piszesz wydaje mi się,ze jestes po prostu
    swoiście "zazdrosna" o te filmy, bo byc moze całkiem niesłusznie
    czujesz się przez to mmniej atrakcyjna. Zupełnie nieporzebnie,
    faceci nie patrzą takimi oczami na pornoaktorki, jak na partnerki i
    fakt, ze któryś oglada wcale nie swiadczy o niezaowoleniu z seksu.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 10.04.09, 08:03
    Filmy porno i filmy erotyczne to 2 rozne rzeczy. Nie dziwie sie, ze Twoj facet
    nie zainteresowal sie erotykiem z TV, bo to raczej kicz dla dzieci, a nie film
    dla doroslych;)

    A co do filmow porno, to moga byc edukacyjne i inspirujace, a czlowiek sie uczy
    cale zycie. Piszesz, ze Twoj facet juz nie musi sie uczyc, a ja mysle, ze kazdy
    z nas musi sie rozwijac we wszystkich dziedzinach, w tym i seksie. Bo jak chce
    sie miec udany seks ze zwoim partnerem o warto cos czasem zmienic, ulepszyc, cos
    upikaantnic, a pornole to nielze zrodlo inspiracji.
  • 10.04.09, 22:27
    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

    > Filmy porno i filmy erotyczne to 2 rozne rzeczy. Nie dziwie sie,
    ze Twoj facet
    > nie zainteresowal sie erotykiem z TV, bo to raczej kicz dla
    dzieci, a nie film
    > dla doroslych;)

    mozliwe, wszelako nie zauwazylam, zeby interesował sie porno w
    ogóle.
    >
    > A co do filmow porno, to moga byc edukacyjne i inspirujace, a
    czlowiek sie uczy
    > cale zycie.

    Mozliwe. :) a co do nauki - nawet pewne :)

    Piszesz, ze Twoj facet juz nie musi sie uczyc, a ja mysle, ze kazdy
    > z nas musi sie rozwijac we wszystkich dziedzinach, w tym i seksie.

    Masz rację, tyle tylko, ze bywa zcasem mze tak, ze ani patner, ani
    partnerka nie widzą takiej potrzeby. Ja nie uwazam, by musiał się
    dokształcać w tej materii.


    Bo jak chce
    > sie miec udany seks ze zwoim partnerem o warto cos czasem zmienic,
    ulepszyc, co
    > s
    > upikaantnic, a pornole to nielze zrodlo inspiracji.

    Też byc moze, nie narzekam na mootonię, ani brak pikantnsci.


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 09.04.09, 14:23
    Niegdyś byłam bardzo wyzwolona i otwarta. Nie przeszkadzało mi to, że mężczyzna
    ogląda, przeciwnie - oglądaliśmy wspólnie. Po kilku latach jednak coś się we
    mnie zmieniło. Kobiety w porno (mówię tu o filmach, nie o filmikach amatorskich
    w sieci) są odpowiednio przygotowane, umalowane, upozowane. Przeczytałam
    biografię Jenny Jameson "Jak kochać się jak gwiazda porno", zorientowałam się,
    jak rzecz wygląda technicznie i odechciało mi się. Jeśli inna kobieta i jej
    widok podczas seksu (bo przecież to właśnie oglądamy, a jakoś nie widziałam
    mężczyzny hetero, który patrzy na mężczyzn w porno, z reguły zresztą
    zredukowanych do swojej istotnej części i pokazywanych od tyłu czy z
    boku...)jest istotnym bodźcem wywołującym podniecenie partnera, to jest to dla
    mnie niewygodne. Niegdyś seks był dla mnie tylko rozrywką, odprężeniem, zabawą -
    wtedy nie miałam nic przeciwko porno. Dzisiaj, gdy łączą się z nim głębokie
    uczucia czuję, jakbym wpuściła kogoś do naszej sypialni i łóżka. A poza tym,
    "teoretyczne cycki" są z reguły lepiej umalowane, mają silikon, który uważam
    niekiedy za ładny i większy od moich piersi, wyglądają, jakby się nie pociły i
    nie wydzielały śluzu. W porównaniu z nimi mój domowy seks jest zdecydowanie zbyt
    ludzki i, co tu kryć, zaczynam się wstydzić, że nie jestem idealna. A taka
    konkurencja, choć wykreowana i nierzeczywista nie jest mi w tak delikatnej
    dziedzinie jak seksualność i nasza wspólna zmysłowość potrzebna. Być może jest
    to objaw jakiegoś kompleksu, ale też zwyczajnie nie lubię trójkątów..
  • 09.04.09, 14:37
    Jestem w 100 % przekonana,że KAŻDY facet ogląda pornole,tak samo chyba każdy sam
    się zaspokaja ,taka męska natura...mało tego uprawiając seks z Tobą,taki facet
    nie myśli o Tobie,a układa sobie w głowie pamięciowkę z filmow porno...Zastanow
    się-czy każda kobieta chce być traktowana w łozku jak w pornolach,nawet jeśli
    jest sobie w stanie na dużo pozwolić?Chyba nie,a samce to wzrokowcy...podnieca
    ich patrzenie na zwierzęcy seks i nie widzę w tym nic dziwnego.Jeśli Ci to tak
    bardzo przeszkadza Ci męska natura,to sama układaj sobie w głowie filmiki
    porno,skup się na tym co Ciebie podnieca,a zobaczysz korzyści dla siebie.Czasem
    nie warto się zastanawiać dlaczego facet robi tak,a nie inaczej,tylko wziąć to
    za pewnik,że taki po prostu jest
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • 09.04.09, 14:42
    Wybacz, ale to chyba najbardziej bzdurna wiadomość, jaką przeczytałam.
    KAŻDY to na 100% umrze. Z tego co piszesz wynika, że właściwie dialog jest
    niepotrzebny - brać za pewnik i akceptować na zasadzie - jak masa tak ma,
    znaczy, że dobrze. Nie wszyscy działają zgodnie z logiką tłumu, całe szczęście
    zdarzają się jeszcze indywidualiści i osobnicy, których zwierzęcy seks obcych
    ludzi podnieca mniej, niż własny.
  • 09.04.09, 14:46
    Noo takie podejście ma do tego większość kobiet,że pornografia to coś
    niezdrowego?! Ale ciekawa jestem jak na ten temat wypowiedzą się panowie?
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • 09.04.09, 14:48
    Nie napisałam, że pornografia to coś niezdrowego. Widzę, że lubisz i "większość"
    i uogólnienia. Napisałam, że przyjmujesz za pewnik to, co jest Twoim zdaniem. A
    co do samej pornografii wypowiedziałam się wyżej.
  • 09.04.09, 14:57
    Ok...więc powiem inaczej,nie znam faceta,ktory by nie oglądał pornoli ( a mam
    masę kumpli,znacznie więcej niż koleżanek ).Jeśli chodzi o kobiety to piszę
    "większość" ,bo mało ktore godzą się na oglądanie filmow porno z partnerem i
    mało,ktore uważają pornografię za coś normalnego..A całą sytuację biorę za
    pewnik,bo znam facetow,mam dużo kolegow,stąd mogę uznawać moje wnioski za
    poparte konkretnymi argumentami.
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • 09.04.09, 15:17
    To, że ja nie znam żadnego Chińczyka osobiście, nie oznacza, że nie istnieją.. A
    przecież większość ludzi, których znam, Chińczykami nie jest! Jak to możliwe, że
    są?! To, że Ty nie znasz mężczyzny, który stroni od porno nie oznacza
    automatycznie, że jego nieistnienie jest pewnikiem.
    Nie uważam pornografii za coś nienormalnego, przeciwnie. Nie uważam seksu w
    trójkątach za coś nienormalnego. Nie uważam seksu w przebraniu królika
    wielkanocnego za coś nienormalnego. Nie znaczy to wcale, że automatycznie jestem
    zwolenniczką czy przeciwniczką robienia czy nie robienia tego.
    Wolna wola, a nie zdawanie się na stereotypowe patrzenie na mężczyzn jak na
    samców, których cieszy tylko zwierzęcy seks (vide Twój post wyżej). Wolna wola i
    dialog.
    A stosunek ilościowy i statystykę można stosować, pewnie. Tylko po co we własnej
    sypialni i wbrew ochocie? Przecież autorkę wątku to boli, drażni, przeszkadza.
    Winna się podporządkować na zasadzie - większość tak ma, to i ja się na to
    zgodzę? Czy może raczej porozmawiać ale sensownie i dość do kompromisu, a nie
    pójść na rękę komuś, udając, że to kompromis.
  • 09.04.09, 15:35
    No kurcze,jakoś trudno mi w takiego samca uwierzyć,ale no założmy,że i tacy
    istnieją.Natomiast to o czym piszę,to nie jest żadne podporządkowywanie
    się,daleka jestem uleganiu szeroko pojętym normom i opiniom...,ale wierzę tylko
    w to co obserwuję lub znam...,a nie spotkałam faceta stroniącego od
    pornografii...nigdy ;),dlatego mogę się Tobą zgodzić jedynie w kwestii założenia
    -iż tacy faceci istnieją prawdopodobnie .A co do rozmowy autorki wątku ze swoim
    misiem,przyznam Ci 100 % racji,bo niestety pary za mało rozmawiają o swoim życiu
    seksualnym ,co z pewnością nie wpływa zbyt korzystnie na ich związki
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • 10.04.09, 08:08
    Kobiety ogladaja mniej pornoli, bo takie sa uwarunkowania kulturowe. Wmawia sie
    nam, kobietom, ze mamy byc czyste i sie "szanowac", a meska nature sie
    usprawiedliwa, tak jak to robi hermina, ze tak juz jest i juz.

    Ale jak odrzuci sie przesady i skupi sie na swoich fantazjach seksualnych to
    ogladanie pornoli moze zaczac byc frajda.
  • 09.04.09, 14:44
    dzięki za wszystkie posty , może jak by mój chłopak postarał się ze mną oglądać
    te filmy i pokazał inne niż te które widziałam to moze zmienię zdanie . seks
    jest dla mnie czymś intymnym miedzy dwojgiem ludzi a te filmy które widziałam
    przez chwile tak nie wyglądały .
    może spróbuje tych filmów erotycznych na początek ...
  • 09.04.09, 16:12
    Sex jest sprawa intymna i typ ogladajacy non-stop porno jest po
    prostu zboczkiem uzaleznionym od porno, proczntego cierpi na brak
    fantazji.
    podobne zdanie mam o towarzyszacych maniakom porno partnerkach.
  • 10.04.09, 08:13
    Seks nie jest jednowymiarowy. MOze byc czulym kochaniem, moze byc ostrym
    rznieciem, moze miec wiele twarzy;)

    O zboczeniu mozna mowic, jesli zaspokoja sie swoje fantazje krzywdzac innych,
    np. dzieci czy zwierzeta, ale jesli dzieje sie cos miedzy doroslymi, ktorzy
    wyrazaja zgode na to, co sie dzieje, nie ma mowy o zboczeniu.

    Ogladanie pornoli nie jest zadnym zboczeniem, a "caly czas" to tez wyrazenie
    dosc nieprecyzyjne.
  • 10.04.09, 08:21
    Jestem zboczoną, maniakalną porno partnerką... Mniam, mniam...
    Tylko fantazji mi nie brakuje :))) Oj, bardzo mi nie brakuje :)))
    --
    Odpowiedni mężczyzna jest jak najlepsza kawa: pachnący, gorący i nie
    pozwoli ci zasnąć przez całą noc ;)
  • 10.04.09, 21:30
    Faceci są wzrokowcami,mnie to nie przeszkadzałoby[chyba,że zaniedbywałby
    mnie]także daj sobie spokój:)
  • 10.04.09, 22:27
    Mnie odpycha przedmiotowe traktowanie kobiet w wiekszosci tych
    filmow. W pornografii kobieta to tylko mieso do - jak ktos napisal
    powyzej - "zerzniecia". Filmiki sprawiaja, ze wiekszosci facetow
    taki seks wydaje sie idealem, bo to jedyny wzorzec jaki maja. Malo
    tego: maja wypaczony obraz kobiecego ciala (udowodnili to niedawno
    Brytyjczycy w badaniach na mlodziezy).

    Pornografia istniala od zarania dziejow, ale nigdy nie byla tak
    powszechna i tak latwo dostepna jak obecnie. Mysle, ze radykalnie
    wplynie ona na nasze spoleczenstwo. I nie bedzie to pozytywny wplyw.
  • 11.04.09, 16:30
    Sa rozne filmy pornograficzne. Sa tez takie, w ktorych kobiety dominuja, a
    mezczyzni sa traktowani przedmitowo. Zalezy co komu pasuje.
    A poza tym, ja lubie filmy, w ktorcyh kobiety sa traktowane przedmiotow, bo to
    mnie kreci. Wazne tylko, zeby ogladajacy rozumial roznice miedzy fantazja
    seksualna a zyciem codziennym.
  • 11.04.09, 13:07
    Może nie ma "blokat" ale ma za to problemy z pisaniem w języku polskim :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.