• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Polki z będące w związkach z Mułzumanami... Dodaj do ulubionych

  • 28.05.09, 03:43
    ...do Was kieruję to pytanie.

    Jeżeli masz zamiar kogoś obrażać po prostu nie pisz...

    Więc zacznę od początku...Byłam z Turkiem przez 3 lata.Po ok roku rozstaliśmy
    się na ok 3 m-ce i wtedy poznałam pewnego Araba. Zaczęliśmy się spotykać, ale
    do niczego między nami nie doszło.Utrzymywaliśmy kontakt, ale raczej na stopie
    przyjacielskiej.Pewnego dnia znikąd pojawił się mój były i stało się...zaszłam
    w ciążę, więc dla dobra dziecka postanowiliśmy do siebie wrócić...i to był
    największy błąd. Kłóciliśmy się prawie codziennie i parę razy mnie uderzył.
    Patrząc na to z perspektywy czasu powinnam od niego od razu
    odejść...Rozstaliśmy się w konflikcie. Minęło trochę czasu i na mojej drodze
    znów pojawił się Arab. Spotykamy się, codziennie rozmawiamy, ale jednak się
    trochę boję.On mówi mi, że bardzo chce być ze mną i chce mojego syna uznać
    jako swoje dziecko i wychować na Mułzumanina. Mówi, iż wie co przeżyłam i nie
    chce tego powtarzać, ale nauczona doświadczeniem, nie wierzę ślepo w każde
    jego słowo.Namawia mnie na ślub i chce, abym przeprowadziła się do niego razem
    z dzieckiem. W miejscowości w której mam zamieszkać(Niemcy)mieszkają jego
    rodzice i bracia z rodzinami (jeden z nich od 15 lat jest z katoliczką)
    .Dwóch z nich już znam i mam poznać rodziców, choć sama odwlekam to spotkanie
    jak tylko mogę.Wiem, że jeśli wyszłabym za niego w świetle Koranu mój były
    traci prawo do dziecka (dziecko należy do męża, a Ahir dostaje kamień) i to
    było by mi na rękę. Gdyż były groził, że kiedyś zabierze mi syna. Sama nie
    wiem co mam o tym myśleć i jak rozszyfrować jego intencje. Boję się, że znów
    będę cierpieć, ale tym razem nie sama, gdyż jest jeszcze mój syn. Pomóżcie mi
    proszę...
    Edytor zaawansowany
    • 28.05.09, 06:23
      Wyrazy wspolczucia!
    • 28.05.09, 09:03
      Polecam forum : www.salam.gromader.org
    • 28.05.09, 10:55
      takie tematy raczej należy poruszać w Arabii, nie w Polsce, kraju
      słowiańskim, z którego nota bene wyjechałaś...
    • 28.05.09, 10:59
      jw.
      Wypadałoby wiedzieć z kim się jest....
      --
      Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:03
      Trochę martwi mnie to ,że nic nie piszesz o swoich uczuciach do
      nowego Pana, a tylko chłodna kalkulacja...

      Ponadto o odebranie dziecka nie masz się co martwić, bo z tego co
      się orientuję to w Niemczech obowiązuje niemieckie prawo a nie
      koranu.
      --
      In vino feritas
      • 28.05.09, 11:39
        Jeśli chodzi o uczucia to coś się rodzi , ale boję się zaangażować

        Sprawą dziecka zajmuje się już mój adwokat. Z tym, że mówi też, że on jako
        ojciec ma do niego takie same prawa, więc jeśli on zabierze mojego syna to nie
        jest to porwanie. Wnoszę wtedy sprawę do sądu i zanim coś zdziałają to mój syn
        będzie już w Turcji
        • 28.05.09, 11:41
          do wyrobienia paszportu potrzebna jest zgoda obojga rodziców. Wystarczy, że
          paszport syna zawsze będziesz miała Ty.
          --
          to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
          • 28.05.09, 11:46
            Oj....były sprawy z podrabianiem papierów dla dziecka- właśnie z takiego
            powodu-nie żebym straszyła.....
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
            • 28.05.09, 11:56
              ale wtedy to już jest kryminał, a Turcja włazi ostatnio Unii do d., to by wydała
              dziecko matce bez niczego, gdyby paszport był sfałszowany. No i wystarczy, że
              dziecko nie będzie miało obywatelstwa tureckiego.
              --
              to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
              • 28.05.09, 12:05
                Tak zgadza się- ale wystarczy,że ojciec dzieciaka wywiezie na wiochy, będzie
                ukrywał, jak dziecko podrośnie to i wygląd się zmieni,a do tego czasu to już
                nowe tureckie papiery mu wyrobią z 10 razy i doopa zbita.
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                • 28.05.09, 12:17
                  i w sumie dobrze, Turcy do Turcji!
                  --
                  to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
      • 28.05.09, 18:45
        winomusujace napisała:

        > Trochę martwi mnie to ,że nic nie piszesz o swoich uczuciach do
        > nowego Pana, a tylko chłodna kalkulacja...

        Co wy macie nie powiem co z tymi uczuciami?

        Fontanną mają tryskać i trup z miłości ma się ścielić gęsto?

        Związki z rozsądku są najlepsze.

    • 28.05.09, 11:05
      A Ja nie rozumiem jednego- dlaczego Polki dają sie poniżać innowiercom?
      Oni swoje kobiety traktują jak księżniczki, a Was jak ku... i wam to pasuje.

      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
      • 28.05.09, 11:13
        No tak-przecież każdy Polak to książę z bajki noszący Polkę na rękach.....

        "Oni swoje kobiety traktują jak księżniczki"
        Za dużo Sindbada się naoglądałaś dziecko......
        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
        • 28.05.09, 11:27
          Nie rozmawiamy o Polakach. Muzułmanim ma OBOWIĄZEK traktować swoją kobietę jak
          księżniczkę, tak nakazuje koran. Simbada nie musiałam oglądać, wystarczy, że
          dużo podrozuje i widzę co się dzieje na świecie, jak zachowują się mułmani-
          rezydenci, a jak przyjezdni...
          --
          Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
          aluh.fotolog.pl
          • 28.05.09, 11:29
            No pewnie, bo ty u nich w domu jestes, z nimi herbatke pijesz jak
            oni swoim zonom stopy masuja a swoje niewierne zony Polki, bija
            batem :):):)
            Bouhhhaaaa haaaaa
          • 28.05.09, 11:29
            Podróżujesz? Weź mnie nie rozśmieszaj nawet. Ilu osobiście znasz muzułmanów-
            takich w związkach z muzułmankami i "niewiernymi"- albo jeszcze inaczej zadam
            pytanie- ile znasz takich par?
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
          • 28.05.09, 11:35
            Jak już ci się tak wydaje,że znasz koran- w co wątpię- to może rozwiń to
            stwierdzenie,że wg. Koranu mąż ma traktować żonę jako księżniczkę- bo chyba do
            końca nie wiesz o co chodzi.

            Oświecę cię dziecko drogie- według Koranu mąż ma prawo uderzyć żonę- kara
            cielesna zalecana jest przez Koran jako ostateczność- zastrzega jednak,że nie
            powinien jej bić tak mocno żeby miała widoczne ślady na ciele.
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
            • 28.05.09, 11:38
              Dodaj jeszcz, ze...uderzyc ja moze JEDYNIE jesli ona zrobi cos zlego
              wzgledem Boga i honoru rodziny. Ale moze ja uderzyc tylko wtedy gdy
              on sam nie ma sobie nic do zarzucenia !
              Oczywiscie, u nas nikt nikogo bic nie powinien, a Czeski leja swoje
              baby, ze az piora leca !
              • 28.05.09, 11:40
                Dokładnie- uderzyć ją może gdy sprzeciwi się mężowi- zbuntuje- bez przyczyny,
                odmówi współżycia bez podania powodu- wtedy może ją uderzyć. Czesiek może
                uderzyć bo zupa była za słona.
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                • 28.05.09, 11:49
                  No właśnie a co jeśli ona bez przyczyny, wbrew mężowi spowoduje że
                  zupa jest jednak za słona :)?
                  --
                  In vino feritas
              • 28.05.09, 11:45
                Kolega z Polski podczas rozmowy na temat właśnie wyznań i religii opowiedział mi
                pewną historię. U niego na osiedlu mieszka facet- katolik pełną gębą- co dzień
                do kościoła, noszenie krzyża na procesji, obiadki dla księdza po kolędzie itp.,
                a żonę co dzień napie...ł w domu z samego chyba faktu istnienia- całe osiedle
                wiedziało i nikt nic nie robił, a kobita bała się sprawę na policję zgłosić,żeby
                jej w szale potem nie zatłukł. No to się kumpel zebrał z kolegami i mu
                wpie...li "na zaśkę" jakby znowu na kobiecinę rękę zechciał podnieść. Nie wiem
                czy dobrze zrobili, ale według mnie mu się hoojowi należało.
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:13
      w Niemczech obowiazuje prawo niemieckie nie Koran. Jesli nie chcesz
      zeby dziecko nie mialo stycznosci z ojcem wnies sprawe, to ze cie
      bil jest argumentem.
      w ogole dla mnie twoj post jest abstrakcja, tak jakbys przechodzila
      z jednego faceta na drugiego, masz jakies wlasne uczucia, pragnienia?
      • 28.05.09, 11:21
        Czesc,

        po pierwsze musisz naprawde kochac tego Araba,azeby moc wstepowac z nim w
        zwiazek malzenski,dla dobra dziecka...poniewaz gdybys kiedys chciala sie z nim
        rozstac,to Twoje dziecko bedzie juz wychowane w innej kulturze i musisz sie z
        tym liczyc.

        druga sprawa,przepraszam,ale b.dobrze znam kulture arabska i wiem,ze jest to
        naprawde niemozliwe,azeby mezczyzna ozenil sie z kobieta,ktora ma dziecko z
        innym mezczyzna...no chyba,ze jest wdowa,wiec dziwi mnie fakt,iz on chce
        przedstawic Cie swoim rodzicom,rodzinie itp... tzn.ze widocznie jest bardzo
        liberalny albo postradal zmysly i liczy na to,ze jego rodzina w szoku ,gdy Cie
        zobaczy,zgodzi sie na wszystko.

        Moj przyjaciel od kilku lat spotyka sie z biala kobieta,majaca dziecko,ale na
        moje pytanie dlaczego nie biora slubu ze smutkiem odpowiada,ze boi sie reakcji
        rodziny.

        W kulturze arabskiej biorac za zone kobiete winna byc ona dziewica,o tym chyba
        wiesz...
        zycze szczescia,moze Twoj Arab jest inny,ale 99% mezczyzn pochodzenia arabskiego
        nie zwiazaloby sie z kobieta z dzieckiem.
        • 28.05.09, 11:31
          Hmmm...moze on ni moze mic dziec, a rodzinie powie, ze to
          jego :) /bo przeciez sie spotykaliscie wczesniej/
        • 28.05.09, 12:01
          Samą mnie to zastanawia i dlatego napisałam ten post. Wiem, że to jest
          niemożliwe...Sam mówi, że chciałby aby jego siostra wyszła za mąż za Niemca bo
          oni dobrze traktują kobiety i nie chciałby szwagra Araba
        • 28.05.09, 12:11
          Wiem o tym, że to raczej nie możliwe i dlatego napisałam ten post...Z tego co wiem jeden z braci jest z katoliczką , a dwóch w nieudanych związkach z Arabkami (jednego z nich żona okradła i uciekła). Dla siostry (rozstała się z mężem Arabem) chcieliby męża Niemca, bo lepiej traktują kobiety...Tyle sprzeczności i sama nie wiem czy wierzyć w szczerość jego intencji
          • 28.05.09, 12:35
            A co ty tak od razu hop-siup i za mąż za niego chcesz wychodzić?
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:34
      Takich zdan nie znosze.
      A dlaczego oni gorsi od naszych Czeskow i Jankow ?????????
      • 28.05.09, 11:39
        Niektórym to się ekstremiści muzułmańscy z normalnymi ludźmi mylą..... ,a
        najbardziej to takim co ani jednego osobiście nie znają-tego normalnego.
        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:36
      A co wszyscy są źli?
      Ilu znasz osobiście?

      No katolicy to pewnie wszyscy cacy- jak jeden za drugim stał......

      Fanatyk to fanatyk- nie ważne jakiego wyznania- to samo tyczy się normalnego,
      dobrego człowieka.
      --
      Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:43
      Co za bzdura !
    • 28.05.09, 11:44
      Podziekuj twojej !
    • 28.05.09, 11:51
      Mało godne prace?
      A skąd ty się księżniczko urwałaś?
      Od kiedy to praca hańbi?

      Angielki czy Niemki ich nie chcą bo im się już znudzili-żadna dla nich
      nowość-choć można na ulicy spotkać takie pary.

      Tak z ciekawości- czym ty się zawodowo zajmujesz- no dalej pochwal się i
      zastrzel nas.
      --
      Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
      • 28.05.09, 12:04
        Nie oszukujmy sie, jest troche prawdy w tym co pisze thesun. Kilka dni temu w
        wiadomosciach jednego z zachodnioeuropejskich krajow byla mowa o emigrantach, o
        tym ze wykonuja prace, ktorych tubylcy juz nie chca wykonywac a chetnie to robia
        Rumuni, Albanczycy, Rosjanie czy Polacy. Sa to zajecia typu sprzatanie,
        wywozenie smieci, opieka nad starszymi itp.
        • 28.05.09, 12:10
          No, bo jak sie w kraju zarabia 750 zl, to sie nie dziwie. Lepiej to
          niz krasc, nie ?
          Sa tez tacy co maja lepsza prace, ale wtedy to sie juz robia jak
          tubylcy i sie o nich nie mowi.
          • 28.05.09, 12:15
            Ja nie wiem co jest z tymi ludźmi.... tylko o kiblach i zmywaku pojęcie mają.
            Jednak chyba zazdrość, albo zawiść przez nich przemawia bo wiedzą jaka jest
            różnica w zarobkach i sile nabywczej pieniądza między PL, a UK.

            Czy tych na zmywakach lub w kiblach ktoś do tej roboty zmusza?- w czym problem....
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
            • 28.05.09, 12:21
              ja juz bym wolala w Polsce za 1200 zl w biurze pracowac, niz w UK za duze
              pieniadze kible myc. Pieniadze to nie wszystko. Prostytutki tez ida na latwizne,
              bo tak najlatwiej duze pieniadze zarobic ;) praca pracy nie rowna ;)
              • 28.05.09, 12:31
                A pracuj sobie za 1200 i nie miej co dzieciom do garnka włożyć- matka na
                medal-nie ma co.....
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                • 28.05.09, 12:37
                  Nie mam jeszcze dzieci a pracuje w firmie mojego ojca za wiele wiecej niz 1200
                  zl ;)
                  • 28.05.09, 12:39
                    To poczekaj aż je będziesz mieć i wtedy porozmawiamy o motywach ludzi którzy
                    pracują na zmywaku albo w kiblu.
                    I jeszcze wcześniej zwolnij się z firmy ojca i wtedy dopiero się przekonasz
                    jakież to życie potrafi być piękne czasami...
                    --
                    Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
              • 28.05.09, 13:01
                > ja juz bym wolala w Polsce za 1200 zl w biurze pracowac, niz w UK za duze
                > pieniadze kible myc.

                nie ma problemu, ale czysty kibel i talerz w restauracji to bys chciala miec,
                czy nie? i zeby ci smieci ktos wywozl spod domu i posprzatal ulice i zrobil
                jeszcze pare innych rzeczy dzieki czemu zyje nam sie lepiej.
                nie rozumiem tej polskiej pogardy dla pracy. zatrudniam pania do sprzatania na
                pare godzin w tygodniu i nie smialabym stwierdzic ze jej praca jest mniej warta
                niz moja, jest gorzej platna niz moja bo takie sa prawa rynku ale rownie
                potrzebna i doceniana. ciekawe jak bysmy wszyscy zyli gdyby nikt nie wykonywal
                tych prac ktorymi tak pogardzasz.
                • 28.05.09, 13:24
                  Ciekawa jestem kto u niej w domu zmywa, sprząta i kibel myje no bo w końcu taka
                  praca za pieniądze to hańba, a co dopiero w domu za darmochę....
                  --
                  Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                  • 28.05.09, 13:30
                    ciezko wyczuc, moze tata? jak prace dal to moze tez i posprzatac chyba?
                    • 28.05.09, 13:33
                      Pewnie tak- jak już trzymać parasol nad córcią to na całego-żeby sobie czasem
                      rączek w płynie do mycia naczyń nie pomoczyła bidulka....
                      Ciekawe jak jest z podcieraniem doopci- w końcu to dopiero gó...ania robota ;)
                      --
                      Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                      • 28.05.09, 20:14
                        Ale z was kretynki, teksty jak u smarkaczy :D Co innego myc wlasny kibel a co
                        innego cudzy kibel, zwlaszcza publiczny. Dlatego skonczylam studia na jednej z
                        lepszych uczelni w Polsce i mam prace w swietnie prosperujacej firmie - nigdy
                        nie bede musiala jezdzic na wyspy kible myc. Trzeba bylo sie uczyc - nie
                        musialybyscie myc kibli w UK ;)
                        Milego wieczoru
                        • 28.05.09, 22:41
                          Sama się mogłaś uczyć- czytania ze zrozumieniem przede wszystkim- gdzie któraś z
                          nas napisała,że myje kible w UK?
                          Czy trzeba myć kible lub pracować na zmywaku,żeby rozumieć jedną prostą
                          rzecz-praca nie hańbi- i nie ubliżać osobom które mają takie zajęcie?

                          Życzę ci,żebyś pewnego dnia jednak została zmuszona do takiej pracy w Polsce czy
                          w UK-wszystko jedno może wtedy korona z główki ci spadnie księżniczko i nie
                          będziesz babć klozetowych traktować w kategorii podczłowieka.
                          --
                          Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                        • 28.05.09, 23:10
                          Dlatego skonczylam studia na jednej z
                          > lepszych uczelni w Polsce i mam prace w swietnie prosperujacej
                          firmie

                          bez sensu, konczyc studia zeby pracowac u taty w firmie? co za
                          strata czasu. mam nadzieje ze czesne nie bylo zbyt wysokie:) jakos
                          trudno mi uwierzyc ze prawdziwe dzienne studia mogly dac tak mizerne
                          rezultaty.
                          i jeszcze wlasny kibel myjesz? po 'dobrych' studiach i z 'dochodowa'
                          praca?
        • 28.05.09, 12:11
          No i co z tego?
          Czy normalna praca hańbi?
          Chyba raczej ciągnięcie od państwa zasiłków albo złodziejstwo jak się nie chce
          pracować.
          Ludzie czy wyście postradali zmysły?
          Powinniście się cieszyć,że jak idziecie do kibla to jest posprzątane i z czystej
          szklanki w pubie pijecie.
          We łbach się co poniektórym poprzewracało skoro myślą,że sprzątanie kibli lub
          praca na zmywaku hańbi.
          Osobiście podziwiam takie osoby,że im się chce,że nie kombinują z benefitami.

          Porównaj sobie zarobki takich osób w Polsce do tych a UK np. na co stać tych
          pierwszych, a na co tych drugich- niebo,a ziemia-że nie wspomnę o warunkach pracy.
          W Polsce na takim stanowisku to raczej można się czuć o kant doopy rozbić,że się
          gó...aną robotę za jałmużnę wykonuje i człowieka na chleb z wodą tylko stać.
          --
          Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:52
      No to fajnego "ochłapa" sobie twoja matka wzięła....
      --
      Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:53
      Poczytajcie sobie troszkę o "nie bijących katolikach"
      kobieta.interia.pl/tylko-u-nas/forum/news/przemoc-w-rodzinie-nie-daj-sie-bic/komentarze,486647,,7080960
      A to że mnie bił nie wynikało z jego wiary tylko z uzależnienia...tak samo jak
      Polak alkoholik bijący swoją żonę
    • 28.05.09, 11:54
      Raz się sparzyłaś i to Ci nie wystarczy? Chcesz już całkiem swoje życie spalić?

      W Niemczech nie ma już innych nacji tak tylko Arab, Turcy itp.?
      Oni mają inna mentalność, inne podejście do życia! W ich krajach kobieta to 3
      kategoria człowieka, zaraz po psie!

      A wiem o czym mówię!


      --
      żyjemy co raz dłużej,

      ale bardziej płytko
      krótszymi zdaniami....
      • 28.05.09, 11:56
        Nie uogolniac - to strasznie prymitywne przyzwyczajenie !!!!!
        • 28.05.09, 12:12
          Ale to jest moja prywatna opinia! Oparta na doświadczeniach więc mam prawo
          pisać, co na prawdę myślę!


          --
          żyjemy co raz dłużej,

          ale bardziej płytko
          krótszymi zdaniami....
          • 28.05.09, 12:22
            Swoja prywatną opinię to sobie możesz wyrazić dla konkretnej osoby z którą
            doświadczyłaś tego czy tamtego, a nie na temat całej populacji- ogółu....
            Pojmujesz różnicę?
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
            • 28.05.09, 13:20
              Ale ja nie potrzebuje Twojego pozwolenia!!
              Mówię co myślę! A Ty masz prawo myśleć inaczej. Na tym polega różnica zdań.

              Każdy ma prawo do swojej opinii. Po to jest forum, by je wyrażać!
              --
              żyjemy co raz dłużej,

              ale bardziej płytko
              krótszymi zdaniami....
              • 28.05.09, 13:26
                Tylko wyrażać opinie to też trzeba potrafić- czego ty nie umiesz.
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
        • 29.05.09, 18:54
          poprawnoscia, bo sie wymiotowac chce?Czy oni wszyscy zli??Tak-wszyscy z
          minimalnymi wyjatkami.No chyba, ze znasz jakis muzulmanski kraj, gdzie jest
          rownouprawnienie?
          A zakompleksiona autorka niech sie wynosi z Europy i nie hoduje tu kolejnego
          Muzulmanina.I tak jest ich tu za duzo.Powinni miec w Europie takie same prawa
          jak chrzescijanie w Iranie albo Arabii Saudyjskiej.
          --
          -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że
          ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w
          sufit„-Donald Tusk.
          -www.tuskwatch.pl
          -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na pederastow.
          • 29.05.09, 20:13
            Rozumiem, ze znasz ich wszystkich i stad Twoja wypowiedz? No bo inaczej skad bys
            wiedziala, ze 'oni wszyscy sa zli z minimalnymi wyjatkami'?
            --
            afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
            • 30.05.09, 09:29
              Potrafie czytac, kojarzyc fakty i debilna naiwnosc jest mi obca.Czego i tobie
              zycze.
              A kazdy, kto mial z tymi ludzmi bezposrednio doczynienia mi przyzna
              racje.Wyjatkami sa n.p. alawici z Turcji.To wyjatkowo tolerancyjna odmiana
              islamu i nierzadko za ta tolerancje sa sami w Turcji przesladowani.Innym
              wyjatkiem sa chrzescijanie arabscy.
              Reszta to z reguly zacofana i zyjaca w sredniowieczu spolecznosc, wrogo
              nastawiona do wszelkich "innowiercow".
              --
              -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że
              ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w
              sufit„-Donald Tusk.
              -www.tuskwatch.pl
              -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na pederastow.
              • 30.05.09, 10:37
                No coz, pozostaje mi zyczyc troche wiecej otwarcia na innych. To w sumie przykre
                kisic sie w takim sosie bezpodstawnej nienawisci.
                --
                afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
                • 30.05.09, 16:01
                  nsc23 napisała:

                  > No coz, pozostaje mi zyczyc troche wiecej otwarcia na innych. To w
                  sumie przykr
                  > e
                  > kisic sie w takim sosie bezpodstawnej nienawisci.
                  Gdzie widzisz "TA" nienawisc?Kobitko,masz problemy z
                  interpretacja... ,ale nie z "otwarciem na egzotyke"!Siano!
                  • 30.05.09, 18:51
                    W postach, ktore pokazuja opieranie swojej 'wiedzy' tylko i wylacznie na
                    stereotypach i szukajacych sensacji tabloidach.
                    --
                    afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
                    • 31.05.09, 06:46
                      nsc23 napisała:

                      > W postach, ktore pokazuja opieranie swojej 'wiedzy' tylko i
                      wylacznie na
                      > stereotypach i szukajacych sensacji tabloidach.
                      Smieszna ,kobitko,zachowaj jednak te baje z Tysiaca i jednej nocy ,i
                      marz dalej o krolewiczu,ktory TRAKTUJE Ciebie -jak ksiezniczke.Z
                      Twoja "glowka" jest gorzej niz podejrzewalam .Sianko? Toz to sloma!
                      • 31.05.09, 18:59
                        To Ty mi zwrocilas uwage na blad jezykowy? No to przyganial kociol
                        garnkowi zdaje sie. Ilu znasz muzulmanow osobiscie? (juz chyba o to
                        pytalam, ale cos nie widze odpowiedzi).
                        --
                        afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe,
                        Zimbabwe-Polska
                        • 31.05.09, 19:40
                          cuz 27.paranoja
      • 28.05.09, 12:02
        Nie możesz tak generalizować.
        Owszem zgadzam się,że większość- powiedzmy lekko- nieporozumień w takich
        związkach wynika z niewiedzy kobiety. Zauroczone innością partnera brną w
        związek z kimś o odmiennej kulturze, zwyczajach- nie mając o nich pojęcia i
        myśląc błędnie,że miłość nagle te wszystkie różnice zniweluje. A tak przecież
        się nie dzieje. Wiążąc się z kimś z innej kultury czy religii należy mieć na
        względzie wszystkie różnice nas dzielące i pamiętać o tym,że tak samo jak nam
        ciężko może być wyprzeć się naszych korzeni tak jeszcze ciężej może być tej
        drugiej osobie- zwłaszcza,że może ona być zakorzeniona w swoich tradycjach
        bardziej niż my same.
        Trzeba mieć na prawdę bardzo silny charakter i dużo cierpliwości żeby na taki
        związek się zdecydować- no i przede wszystkim wiedzę na temat tej drugiej
        kultury żeby potem rozczarowań nie było, płaczu i podobnych historii.

        Nie wypisuj bredni,że tam kobieta to istota 3 kategorii- w islamie kobieta jest
        na poziomie dziecka i dlatego jak dziecko może być traktowana.

        To,że się sama zraziłaś to nie od razu znaczy,że wszyscy tacy są.


        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 11:59
      Alez my multi- kulti sie zrobilismy... slabo mi, ide stad.
      • 28.05.09, 12:02
        ona mieszka u giermańców, to tam takie multi-kulti.
        --
        to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
        • 28.05.09, 12:13
          alpepe napisała:

          > ona mieszka u giermańców, to tam takie multi-kulti.

          "weisse frauen, die spass mit moslems haben" to jest właściwe forum
          na takie dewiacje.
        • 28.05.09, 12:15
          No ta. Ale widzisz, w Polsce naszej wspanialej sie podobnie robi!
          kiedy wracam do domu, do swojego malego, przytulnego i prawdopodonie
          ksenofobicznego miasta, ide sobie ulica, a tu nagle wyskakuje mi
          kilku panow z ciemna karnacja i brakiem znajomoscie naszego jezyka. I
          co potrafia powiedziec to 'fajna dupa', 'ladne cycki' i telefon masz?
          no w morde jeza kolczastego, nie po to z wojazy wracam, zeby i na to
          sie napatoczyc w domu, ktory, badzmy ze soba szczerzy, nie ma prawa
          sie zmienic. tj prawo ma, ale nie wg samolubnej mnie:) jestem
          zdecydowanie przeciwna zwiazkom z muzulmanami czy nazwijcie ich jak
          chcecie. tj staram sie byc kulturalna, ale tylko mono a nie multi.
          cholera jasna, jak mi ktoras/ ktorys powie, ze oni sie z Polkami
          umawiaja tylko dlatego, ze takie my sa piekne i wogole najlepsze, to
          sie chyba pojde zoperowac. Muzulmanka nie pojdzie na pierwszej, tzw
          randce to wyrka z panem ciemnym. Polka moze nie na pierwszej, ale na
          drugiej... sa takie co dluzej wytrzymuja. nie obrazam nikogo, w
          kazdym razie nie specjalnie. ale czy tak nie jest? to co sie widzi na
          ulicach, nie mowie, ze w Pl, ale tu gdzie jestem, wysokie, ladne
          czasem Polki, zadbane w wielu przpadkach, szwendaja sie po ulicach z
          (wybaczcie sformulowanie) kurduplami bez kraju, z nazelowanymi
          klakami, fryuzurami a'la elvis albo wczesny jackson, ktorzy ni po
          angielsku ni po Polsku... taa, mowa ciala. I one zmienia wiare, bo
          oni je kochaja! I co lepsze, godza sie na to, aby dzieci sie w obcej
          kulturze wychowaywaly, w koncu taka oryginalna. A to, ze on ma swoja
          przyszla slubna w domu, za gorami za rzekami, to nie jest prawda. Bo
          on ja kocha... jeeny ;/
          propagatorka mono-kultu
          • 28.05.09, 12:30
            To,że słyszysz w takim rodzaju zaczepki- to tylko podziękować własnym rodakom-
            oni pierwsi do nauczania "podstaw języka polskiego"- z autopsji znam.

            Pójdziesz bez ślubu do łóżka z kimś jak masz świadomość,że za coś takiego grozi
            ci pozbawienie życia?- no to masz odpowiedź dlaczego muzułmanka nie pójdzie.

            Lubić osobiście nie musisz. Ja też nie lubię jak puste panny lecą tylko na inny
            typ urody, piękne oczka bo im się to takie cool wydaje, a potem płacz i
            tragedia. Przeciwko normalnym, poważnym związkom nic nie mam- przeciwko
            cudzoziemcom w Polsce też nie- pod jednym warunkiem,że potrafią się
            zasymilować,żyją zgodnie z Polskim prawem, nie starają się domagać wprowadzenia
            swoich narodowych praw i super ekstra przywilejów.
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
            • 28.05.09, 12:39
              Zgadzam sie, jak najbardziej. O ile respektuja nasze prawa, tak jak
              my zmuszeni bysmy byli respektowac ich. Klopot w tym, ze teraz sie
              tyle mowi o tolerancji czy tez jej braku w naszym kraju, i widze, ze
              bedzie sie dzialo to co na zachodzie- poprawnosc polityczna,
              najgorsza chyba plaga. Nie otowrzysz buzi, bo to nieladnie. a
              muzulanie domagaja sie, aby w szkolach w WB zniesiono swieta
              chrzescijanskie, bo to godzi w ich religie. Poki co dzieciaki maja
              przerwy swiateczne, ale niedlugo moga sie stac zwyklymi wakacjami na
              poczatku zimy. Tego sie wlasnie boje, ze u nas stanie sie podobnie.
              Asymilujmy sie, jak najbardziej, ale nie tracmy zdrowego rozsadku.
              Ta, kara smierci, szczegolnie za granica, gdzie prawo muzulmanskie
              nie obowiazuje. Nie mowie o prawie w ich krajach, tlyko o tym co sie
              dzieje za granica tychze. Podobno nie pija alkoholu, bo im koran
              zabrania, czy tak? owszem, ale za granica Allah nie widzi. a jak
              wejdzie do szafy, to tez nie zobaczy. Autopsja, nie opowiesci
              znajomych. rece mi opadaja, noooo. I dalej sie trzymam mono-kultu
              • 28.05.09, 12:45
                Nie- to oni niech się asymilują-nie my.
                No cóż jeśli chodzi o kwestie alkoholu- to tak jak z katolikami.
                Osobiście znam muzułmanów-nie żadne oszołomy- ale żyją zgodnie z koranem- nie
                piją- w sumie normalni ludzie.

                No właśnie jak zrobić,żeby ten zdrowy rozsądek zatrzymać.....

                Moja "połówka" nie jest katolikiem, nie jest muzułmaninem- jest protestantem-
                nie praktykuje. Normalny człowiek który mnie kocha, szanuje i okazuje jedno i
                drugie każdego dnia. Nie mogłam tego powiedzieć gdy byłam z Polakiem katolikiem.
                Tak jak pisałam- trzeba wiedzieć w co się człowiek pakuje- bez względu na to z
                kim- jakiego koloru skóry czy wyznania,żeby potem tragedii nie było.
                --
                Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                • 28.05.09, 13:56

                  > Moja "połówka" nie jest katolikiem, nie jest muzułmaninem- jest protestantem-
                  > nie praktykuje. Normalny człowiek który mnie kocha, szanuje i okazuje jedno i
                  > drugie każdego dnia. Nie mogłam tego powiedzieć gdy byłam z Polakiem katolikiem.


                  Z tym Polakiem katolikiem to nie jest jakieś uogólnienie?? Hm hehehehe.
                  Gratuluje zmienności wyrażania opinii! Przecież Ty to potrafisz :DDD
                  --
                  żyjemy co raz dłużej,

                  ale bardziej płytko
                  krótszymi zdaniami....
                  • 28.05.09, 22:56
                    To zdanie o Polaku katoliku to akurat specjalnie napisałam-żeby pokazać właśnie
                    tym co tak lubią uogólniać- jak mój przykład katola-oszołoma ma się do ich
                    przemyśleń,że skoro katolik to musi być porządny, a jak już innowierca to beeeee.
                    Gratuluję czytania ze zrozumieniem i ogólnej analizy całego wątku- jak i moich
                    wypowiedzi....
                    --
                    Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
                    • 29.05.09, 08:00
                      Czytam i pisze na forum bo lubie:)

                      Poza tym na serio nie musisz się tłumaczyć, masz prawo do swojej opinii i
                      zmiennej też!

                      --
                      żyjemy co raz dłużej,

                      ale bardziej płytko
                      krótszymi zdaniami....
                      • 29.05.09, 09:54
                        Nie-to nie jest akurat zmienianie opinii- to było pokazanie tym niedowiarkom,że
                        ludzie z innych kultur i religii też mogą tworzyć udany związek.
                        Grunt to kogoś poznać i wzajemnie darzyć się szacunkiem bo jak się nie pozna i
                        nie szanuje to nawet związek katolik-katoliczka szczęścia nie da.
                        --
                        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
              • 28.05.09, 13:16
                > muzulanie domagaja sie, aby w szkolach w WB zniesiono swieta
                > chrzescijanskie, bo to godzi w ich religie.

                takie pomysly to akurat maja nie muzulmanie ale przeplacani z naszych podatkow
                urzednicy (labour party zazwyczaj). w tym roku w gazetach pelno bylo komentarzy
                rowniez muzulmanow ktorzy takie wlasnie idee uwazali za glupie (tak jak wszyscy
                inni zdrowo myslacy ludzie).
                natomiast brak asymilacji wsrod emigrantow z niektorych panstw afrykanskich, jak
                tez bangladeszu i pakistanu jest problemem i nie da sie tego ukryc - i nie ma
                znaczenia ze czesc z nich to chrzescijanie:)
                • 28.05.09, 13:31
                  Nie wiem, czy laburzysci... samo z siebie sie to nie wzielo. Sighowie
                  czy jak sie to pisze, nie chca zmian, katolicy daja sobie spokoj, a
                  muzulmanie? nie, oni sie domagaja swoich praw, dlatego, ze im sie na
                  to pozwala. I dostana, z tego co wiem. Skoro ich tak duzo jest, maja
                  prawo glosu, czemu sie dziwic. a ze kobiety '' europejskie'' daja sie
                  zapladniac takowym, daja swoje dzieci wychowac w obcej badz co badz
                  kulturze... sie dziwic, ze swiat na psy schodzi.
                  -----
                  Sa granice, ktorych nie da sie przekroczyc. Horyzontu sztucznie sie
                  nie poszerzy.
                  • 28.05.09, 13:35
                    jesli tu mieszkasz to proponuje lekture prasy codziennej albo obejrzec czasem
                    wiadomosci a nie opierac sie na informacjach publikowanych na polskich stronach
                    internetowych:)
                  • 28.05.09, 14:17
                    Tak, Muzulmanow w UK to sa cale stada. 2% konkretnie.
                    --
                    afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
    • 28.05.09, 12:00
      za to polacy w angli to tylko stanowiska kierownicze zajmuja oczywiscie:)
      • 28.05.09, 12:06
        No dokładnie- jak np. nadzorca główny szczotek do kibla ;)
        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
    • 28.05.09, 12:13
      NIe bardzo wiem, co uznajesz za obrazę, ale moje zdanie jest takie: są pewne różnice kulturowe nie do przeskoczenia. I uważam, że ciężko jest pogodzić kulturę chrześcijańską (niezależnie od tego czy jesteś wierząca, ale wychowałas sie w Polsce(?)) z muzułmańską, ktorą siłą rzeczy jest konserwatywną religią, bez możliwości odstępstw. Ja nie wierzę w związki oparte TYLKO na miłości. Oprócz tego musi byc podobne podejście do pewnych spraw, takich jak życie codzienne, stosunki rodzinne, wychowywanie dzieci, wolność, etc., etc. Związek to nie miejsce na kłócenie się o elementarne sprawy. O to moge spierać się z ludźmi, z którymi nie zyję.
      • 28.05.09, 12:33
        jw.
        Miłość, miłością, a rzeczywistość rzeczywistością....
        Z klapkami na oczach daleko się nie zajdzie.
        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
      • 28.05.09, 12:37
        traktuje cie tak jak ty pisesz jak niby muzulmanin traktuje
        Polki.Niby jak k...y. Zrozum,ze znam zwiazki i malzenstwa udane
        muzulmanina z polkami.Pewnie,ze sa takie co daja dupy na prao i lewo
        za kase,za wycieczki itd.Znasz to prawda?Wiesz sama jak to jest a
        tak najezdzasz na dzi.ki.Zalezy wszystko od czlowieka.Sa tez
        normalne zwiazki,pary mieszane ktore sie kochaja i szanuja.I nie
        wszystkie przekladaja sie na dupe i kase.Ale widze,ze niektorzy maja
        tak cienkie horyzonty,ze ciezko im to pojac.
    • 28.05.09, 12:37
      czy to muzułmanin czy katolik. chodzi o to, że tak jak niektóre potrafią się
      „zakochać” tylko w pijakach, spełniając tym swoje wypaczone potrzeby, tak ty
      wybierasz przystojnych chłopców ze ciemną karnacją, którzy będą cię potem
      krzywdzili.

      idź do psychologa i nie rób krzywdy dziecku.
    • 28.05.09, 12:50
      Cos mi sie wydaje,ze chcesz wpasc z deszczu pod rynne. Jeszcze nie
      dostalas nauczki od tych swoich muzlumanow? Posluchaj tego cichego
      glosiku twojego rozsadku i sie w to nie pakuj.


      --
      Dzieci są jak pierdnięcia, da się wytrzymać tylko z własnymi
    • > znów pojawił się Arab. Spotykamy się, codziennie rozmawiamy, ale jednak się
      > trochę boję.On mówi mi, że bardzo chce być ze mną i chce mojego syna uznać
      > jako swoje dziecko i wychować na Mułzumanina.

      Mnie by w tym momencie zapalila sie czerwona lampka. Dla mnie najwazniejsze to
      wychowac dziecko na dobrego czlowieka.

      > Wiem, że jeśli wyszłabym za niego w świetle Koranu mój były
      > traci prawo do dziecka (dziecko należy do męża, a Ahir dostaje kamień) i to
      > było by mi na rękę. Gdyż były groził, że kiedyś zabierze mi syna.

      W Niemczech chyba narazie nie obowiazuje prawo koraniczne? Nie tedy droga do
      zabezpieczenia sie przed bylym.

      > Sama nie
      > wiem co mam o tym myśleć i jak rozszyfrować jego intencje. Boję się, że znów
      > będę cierpieć, ale tym razem nie sama, gdyż jest jeszcze mój syn. Pomóżcie mi
      > proszę...

      A co Ty w tym wszystkim czujesz, co Ci serce podpowada?


      --
      Kto się wymądrza, ten się wygłupia
      S. J. Lec
      • 28.05.09, 16:33
        Naprawde uważacie ze arabskie kobiety są takie święte i chodzą do
        łóżka tylko po ślubie ? U nich też istnieje seks przed ślubem tylko
        bardziej sie z tym kryją . Nasze wyobrażenie o świecie arabskim stoi
        w miejscu od 20 lat .
        • 28.05.09, 16:37
          A pewnie, że istnieje u nich seks przed ślubem :) A jakie kombinacje potem, żeby
          prześcieradło było jednak krwią naznaczone :D
          --
          TooL
          • 28.05.09, 17:13
            Do autorki:zabieraj dzieciaka i zwiewaj do Polski.Twoje problemy
            jeszcze sie nie zaczely(muzulmanie maja bzika na punkcie potomstwa
            plci meskiej).Jak mozna z deszczu pod rynne wchodzic? Obudz sie
            kobieto(dobra rada).
    • 28.05.09, 17:32
      wzorce zachowań - model rodziny wynosi się z domu, więc poznanie
      jego rodizców pomoże Ci - zobaczysz jak ojciec traktuje matkę, jakie
      panują stosunki w rodzinie - albo Cię to uspokoi albo zapali
      ostzregawczą lampkę w głowi i każe uciekać póki czas.

      Intencji jego nie rozszyfrujesz (chyba, ze jeśli by <-- tryb
      przypuszczajacy, faktycznie miał złe i popełnił jakiś błąd, równie
      dobrze możesz zakładać, ze po ślubie będzie gnojem i na siłę w nim
      szukać ukrytego podstępu, nawet jeśli on potem będzie taki jak teraz
      = w porządku wobec Ciebie i dziecka).

      Owszem mozesz wdepnac po raz kolejny w wielkie gó... ale po ostatnim
      razie nie jesteś tak samo "ślepa" (chyba)

      Najpepiej pogadaj z kimś kto zna faceta osobiście jak on(ona) go
      widzi bez zaangażowania emocjonalnego (to czasami pomaga)

      No i najwazniejsze, zebyś ty byłą pewna swoich uczuć - pomylić się
      co do oceny kogoś zawsze możesz, ale jeśli źle ocenisz siebie szans
      na bycie szczęśliwą nie masz zadnych.

      • 28.05.09, 17:59
        Wzorcow zachowan,lepiej sie nie doszukiwac(elita siedzi u siebie,a w
        Niemczech (i nie tylko tam)dzialaja sami "prosci rozplodowcy" w imie
        nizu demograficznego danego kraju.
        • 29.05.09, 16:18

          idąc twoim sposobem rozumowania wszyscy polacy którzy wyemogrowali
          zarobkowo to "prości rozpłodowcy"

          Nie tzreba mieć wykształcenie wyższego, zeby szanować drugiego
          człowieka; współmałżonka; kobietę.

          Pewne wartości wynosi się z domu niezależnie od statusu materialnego
          czy poziomu wykształcenia.

    • 28.05.09, 21:35
      >Wiem, że jeśli wyszłabym za niego w świetle Koranu mój były
      >traci prawo do dziecka (dziecko należy do męża, a Ahir dostaje kamień)

      a takie głupoty to skąd do główki przychodzą...?
      Takie prawo i owszem - działa, ale w krajach muzułmańskich, a nie w UE...
    • 28.05.09, 21:45
      Znajdz sobie Zyda dla odmiany(nikogo nie obrazajac).
      • 29.05.09, 00:17
        Ja nic do muzułmańskiej obyczajowości nie mam, na swój sposób
        niektóre tradycje mają nawet piękne . Ale na twoim miejscu hmm
        dałabym sobie spokój , za duża różnica kulturowa. Ja wiem że ten
        argument prawdopodobnie nie przemówi ci do rozsądku,ale pomyśl co
        będzie na stare lata z nim, skończy sie namiętność , seks. I o czym
        będziecie gadać . Wróć do kraju kobieto, wszystko sie ułoży
        • 29.05.09, 16:55
          Nie piszemy o Polakach,a o muzulmanach.Do Twojej wiadomosci:Polak
          nie zapladnia pieciu kobiet(najmniej) w ciagu roku i nie sciaga kasy
          z rodzinnego od kazdej kobiety( co miesiac).Prostaki dostawaly i
          dostaja pozwolenia na wyjazd w w/w celu ,i nie za dlugo..
          zobaczymy ... skutki.-A z Polakow jestem dumna,poniewaz na kazdym
          kroku slyszy sie o ich kompetencjach w
          pracy,solidnosci,punktualnosci itd.,takze porownywanie Twoje jest
          tutaj nie na miejscu i nie na temat,ktorego wogole nie
          znasz.Tolerancji i wyrozumialosci...ucz swoja corke(syna)!
          • 29.05.09, 17:17
            No tak, oczywiscie, w Muzulmanskiej kulturze nalezy zaplodnic piec kobiet
            rocznie. Dobre. Widac, ze jestes w tym zakresie specjalistka.
            Co do Polakow - jestes z nich dumna? A ja nie. To znaczy z czesci jestem, a
            czesci sie wstydze. Przede wszystkim wstydze sie prostakow i burakow, ktorzy na
            glos komentuja innych nie zdajac sobie sprawy, ze niektorzy ich rozumieja.
            Poczytaj sobie o Polakach, ktorzy pobieraja Child Benefit na dzieci mieszkajace
            w Polsce i kombinuja jakby to inne benefity pobierac - malo takich historii?
            Porownanie jak najbardziej na miejscu.
            --
            afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
          • 29.05.09, 17:18
            Jeszcze gwoli wyjasnienia - nie uwazam, ze wszyscy Polacy na emigracji to
            rozplodowcy, tak samo jak nie wszyscy Arabowie na emigracji to rozplodowcy.
            --
            afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
            • 29.05.09, 18:10
              Naucz sie czytac ,kobitko! Twoje wiadomosci sa nikle akurat w
              tej "muzulmanskiej sprawie".Polak na obczyznie-dwojka dzieci-
              klasyczna rodzina(tak dla informacji).Kazdy kraj moze
              sie "pochwalic"swoimi BURAKAMI i damami burakowymi(rowniez)-
              milosniczko "egzotyki".
              • 29.05.09, 20:11
                Alez umiem czytac moja droga, tylko nie widze sensu w Twoich wypowiedziach. Skad
                Ty czerpiesz te 'wiedze', ze Arabowie zapladniaja po 5 kobiet rocznie?
                Nie mowie, ze jestem ekspertka w dziedzinie Muzulmanow, ale wydaje mi sie, ze Ty
                rowniez niewiele wiesz - bo 'rewelacje', ktorymi nas uraczylas sa dosc dziwaczne.
                I nie jestem milosniczka egzotyki, ale rowniez nie jestem zaslepiona kobieta,
                ktora nie umie spojrzec poza uprzedzenia i stereotyp.
                --
                afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
                • 30.05.09, 05:15
                  Dobra Jestes!Uprzedzenia,stereotypy-chyba piszesz o sobie-"otwarta
                  na egzotyke" kobitko.Tak sie sklada,ze zyje w kraju (i to dlugo)-
                  "miodem plynacym" i muzulmanami" wypelnionym",takze moge sobie
                  pozwolic na pewne porady. "Rewelacje"-wedle Ciebie,dla mnie-
                  przykra i smutna rzeczywistosc ,a bajki... z Tysiaca i jednej
                  nocy,radze wyjac z lozeczka i zainteresowac sie prawdziwym dniem
                  dzisiejszym.Pisze tutaj,bo szkoda mnie dziewczyny i jej dziecka(za
                  duzo widzialam i slyszalam o podobnych historiach,finaly-
                  tragiczne).Twoje- naiwne i plytkie komentarze zachowaj dla Siebie i
                  Swojej...bogatej i otwartej "egzotyki", i oczywiscie...tolerancji
                  bez dna.Wyrazy wspolczucia- zalaczam!
                  • 30.05.09, 10:36
                    Twoje posty sa tak malo konkretne i belkotliwe, ze trudno je nawet skomentowac.
                    A wyrazy wspolczucia zachowaj sobie dla kogos innego. Mi jest w zyciu naprawde
                    bardzo dobrze.
                    --
                    afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
                    • 30.05.09, 14:44
                      zaczynamy :od MNIE,a nie MI(male przypomnienie).Normalny
                      czlowiek,czytajac-zrozumie,,lecz za duzo nie mozna wymagac od tak
                      ciezkiej artyleri "intelektualnej"(zenada,tym razem- bez
                      wspolczucia).Siano!!!
                      • 30.05.09, 18:49
                        No tak, tym jakze merytorycznym argumentem to mnie powalilas.
                        Z czystej ciekawosci - ilu muzulmanow lub muzulmanek znasz osobiscie? I to nie
                        tak z widzenia, a blizej?
                        --
                        afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
                        • 31.05.09, 07:01
                          Sporo! Ich historie ,i ich "szczescie"-tez znam, stowarzyszenia
                          (zakladane) w ich obronie przed "bajkowymi"ksiazetami- tez nie sa mi
                          obce...pora otworzyc slipka ,no i oczywiscie... wymyc uszy,a klapki
                          (oczeta)-wyrzucic do smietniczka-moze "oswiecenie" zagosci... !!!
                          • 31.05.09, 19:00
                            Rozumiem, ze Ty masz 'slipka' szeroko otwarte? Jakos nie widac.
                            --
                            afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe,
                            Zimbabwe-Polska
                            • 31.05.09, 22:00
                              nsc23 napisała:

                              > Rozumiem, ze Ty masz 'slipka' szeroko otwarte? Jakos nie widac.
                              Jestem realistka,a nie uposledzona ignorantka!Siano!
        • 02.06.09, 08:49
          Widocznie ta kobieta nie ma zadnej rodziny.Beda Twoja
          matka ,jezeli by nie przemowily do Ciebie babmbo zadne
          argumenty ,zrobilabym wszystko ,aby odebrac Tobie prawa do
          opieki i sama wychowywalabym bym dziecko,skoro nie myslisz
          glowa tylko dolna czescia ciala.
          Sasiadka bedac w miemczech zaszla w ciaze z
          Turkiem.Przyjezdzala do Polski ,jaki On bogaty ,wypasione auto
          obwieszny zlotem itp wielkie love i skonczylo sie.Na tyle
          byla rosadna ,ze wrocila z dzieckiem do Polski i facet
          placi alimenty.Dlaczego ten Turek ma odebrac Tobie dziecko?
          Co ten Arab ma do Twojego syna ,i jaki ma cel dajac mu
          swoje nazwisko i tu jest pies pogrzebany .Jeszcze jedno
          przyszlo mi do glowy ,a moze ojcem jest ten Arab?

          Milosc jest slepa na jedno oko ,na drugie widzi........
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.