Dlaczego kobiety starzeja sie szybciej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dlaczego tak jest ze kobiety starzeja sie szybciej, bardziej niz
    mezczyzni?

    Czesto obserwuje ludzi, ich twarze, lubie na nich patrzec gdy
    wracaja z pracy - zmeczeni, bez energi. Ale zauwazylam ze kobiety
    starzeja sie gorzej niz mezczyzni. Sa jakies takie opuchniete,
    zrezygnowane...

    Doszlam do wniosku ze to musi byc stress. Kobiety kiedys nie
    musialy pracowac, ani miec wszystkiego na glowie: finanse,
    ekonomie rodzinna, prace, zalatwianie spraw prawnych, itd... Teraz
    kobiety nie tylko ze pracuja ale wiele z nich musi laczyc to z
    dbaniem o dom, i dzieci. Mysle ze wiele kobiet ma tyle na glowie
    ze ich to przerasta. Zabija je ta sytuacjia bardzo powoli. Nie
    umieja sobie z ta wolnoscia jaka mamy - poradzic.

    W dodatku, kobiety o wiele gorzej reaguja na stres niz mezczyzni.
    Byle co sie stanie, a one przezywaja, placza, martwia sie.
    Martwienie sie glupstwami jest typowo kobiece. Martwia sie na
    zapas, nawet jak wszystko jest ok, to i tak cos wynajda do
    martwienia sie.

    Wiec chyba mam tylko apel - dajcie sobie luzu. Nauczmy sie bycia
    wyluzowanymi ludzmi, usmiechajmy sie czesciej, i patrzmy na
    pozytywy. Badzmy bardziej kreatywne, wyzwolone od masy ciemnoty.
    Nie definiujmy sie facetem, nie moge patrzec gdy kobietki wisza u
    boku faceta jakby nie mogly bez niego zyc.

    Kobiety zawsze daja. Stawiaja ponad siebie dzieci, meza, rodzicow
    a o sobie mysla na koncu. Ile kobiet znam co chodza do kosmetyczki
    raz na kilka lat!!! Zazwyczaj widza potrzeby rodziny najpierw.
    Oczywiscie ze zawsze mozna cos wynalesc co jest wazniejsze od
    fryzjera, od wakacji, od chwili ktora sie przeznaczy na wlasne
    hobby. Ale jakim kosztem? zapuchnietymi oczami? nadwaga? ogolna
    nieatrakcyjnoscia?

    kobiety daja, daja, daja... zostawiajac siebie na ostatnim miejscu,
    zapuszczajac sie, rezygnujac z wlasnych marzen. I nawet NIKT ich o
    to nie prosi! Same sobie strzelaja w noge - same sie o to prosza.
    A potem faceci odchodza bo znalezli laske ktora dba o siebie, i ma
    swoje zainteresowania i go to ciagnie do niej. Dzieci tez
    niedoceniaja bo nawet nie sa nauczone ze to, co matka dla nich robi
    to dla nich wielka przysluga. One tego oczekuja z
    przyzwyczajenia.
    • cóż, z dwojga złego wolę wypociny Mareczka.
      --
      to ja użyłam po raz pierwszy termin "syndrom baby born" :-)
    • Podobnoe mamy cieńszą skórę, która jest bardzie podatna na wpływy
      środowiska i dlatego my musimy używać melczka, toniku, maseczek i
      się kremować, podczas gdy większośc facetów myje twarz wodą z
      mydłem, polewa wodą kolońską z alkoholem i wychodzi do pracy ;)
      --
      My pretty mouth will frame the phrases that will
      Disprove your faith in man
    • E tam :) Ja jestem urodzoną optymistką, nie martwię się na zapas, wychodzę z
      założenia, że " jakoś to będzie" ;) Lepiej, gorzej ale jakoś. Zmarszczki owszem
      zaczynają się pojawiać, ale tylko te takie " śmiechowe", swoje pasje mam od
      zawsze, nigdy nie wisialam na facecie, a nawet więcej, spotykalam takich, którzy
      chętnie uwiesiliby się na mnie. Siwych włosów od zmartwień, też jakoś brak :) I
      od zawsze wyglądam na wiele mniej niż mam więc chyba się tak wcześnie
      zewnętrznie nie zestarzeję ( bo wewnętrznie, to pewnie nigdy ;) )
      --
      Jeżeli co drugi pomysł wydaje ci się genialny- dopij wódkę i idź spać :P
      mój suwaczek
      • Wiec wlasnie o to mi chodzi! Aby wiecej babek bylo takich jak ty.
        • Ale dlaczego? Czemu babki maja byc takie jak Tobie sie wymarzylo (nie mowiac o
          tym, ze w moim odczuciu Twoj opis kobiet odbiega od rzeczywistosci)?
          --
          Kto się wymądrza, ten się wygłupia
          S. J. Lec
          • Takie to moje przemyslenia podczas jazdy do pracy, gdzie widze
            wiele naprawde zmordowanych twarzy, i zaczelam je porownywac
            wiekowo, plec, itd... i takie natchnienie mi przyszlo ze stress
            naprawde kobiete niszczy.

            A dlaczego chcialabym aby byly inne? Poniewaz to tez ludzie, a
            same schodza do poziomu niewolniczek, zabieraja sobie szczescie.
            Zbyt czesto widze poswiecenia (szczegolnie matek) dla rodziny,
            kobiet dla mezczyzn - bez powodu. Jakby facet nie mogl robic
            prania, albo wiecej sprzatac w domu - nie 50/50 ale WIECEJ!!!
            Przeciez faceci sa silniejsi fizycznie, maja wieksza odpornosc
            i "grubsza skore", wiec np: szorowanie lazenki powinno byc ich
            praca bo chemikalia niszcza kobiety pluca, skore bardziej.

            Rowniez chodzi mi o te ich zamartwianie sie. Z moich obserwacji to
            wlasnie kobiety ciagle sie zamartwiaja - nawet na zapas. Jakby ich
            martwienie sie cos dalo. A mysle ze ten samo-wywolywany stress
            niszczy ich.

            I przeciez to oczywiste ze nie mowie tu o wszystkich kobietach, ale
            baaardzo wielu.
            • dlaczego 40 latka (w Polsce) jest nieestetyczna?
              1. z biedy
              2. z lenistwa
              3. z fałszywego przekonania, że jak umyje okna i podłogę to ma gym.
              4. z zachłanności
              5. z wygodnictwa
              6. z niechlujności i marnych kosmetyków
              7. ze złej diety
              8. z niedosypiania i balang alkoholowych

              jeszcze można wymieniać. A stres? Obecny. Najpierw o to, żeby złowić
              takiego co dobrze zarabia, a potem ze stresu, że jednak się nie
              sprawdził i nie przynosi tyle, ile by chciała. Ale nawet jak
              przynosi, to nie umiecie panie tego wykorzystać z dobrym pozytkiem.

              A tak naprawdę, to jest to tylko mit o szybszym starzeniu się
              kobiet.
            • > A dlaczego chcialabym aby byly inne? Poniewaz to tez ludzie,

              zaiste, łodkrywcze!
              --
              Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
    • może i na kobietach rzeczywiście szybciej widać starość niż na mężczyznach, ale
      za to my wcześniej umieramy ;)


      --
      Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
    • skarpetka_szara napisała:

      > Dlaczego tak jest ze kobiety starzeja sie szybciej, bardziej niz
      > mezczyzni?

      a) mają inną strukturę skóry, która jest cieńsza i ma mniejszą
      podściółke tłuszczową, więc zmarszki i fałdki są szybciej/bardziej
      widoczne,
      b) kondycja kobiety jest zależna od m.in estrogenów, stąd gwałtowne
      starzenie w okresie okołomenopauzalnym. Mężczyźni nie starzeją
      się "skokowo".
      --
      dawniej rosa de vratislavia
    • Szara Skarpetko, decydują o tym hormony.
      • tak, tak, hormony, geny, mleczka i toniki ja to wszystko rozumiem

        Ale i tak gdyby kobiety stawialy siebie na pierwszym miejscu, a nie
        robily z siebie meczennice (jak to czesto widze), to by wygladaly
        1000% lepiej.

        Wiec pytanie moje bylo zle zadane. Nie chodzi o kompetycjie facet-
        kobieta - tylko o sama kobiete i ze wiele z nich starzeje sie
        przedwczesnie.
        • skarpetka_szara napisała:
          > Ale i tak gdyby kobiety stawialy siebie na pierwszym miejscu, a
          nie
          > robily z siebie meczennice (jak to czesto widze), to by wygladaly
          > 1000% lepiej.

          Ja jestem egocentryczką, sprawiam sobie przyjemności,a też mam
          cieńszą skórę i więcej zmarszczek niż mężczyźni w moim wieku :D


          --
          dawniej rosa de vratislavia
    • Jak śpiewał kabaret Jurki: "Pitu pitu, blebleble, pani Jadzia, wszystko wie!".
      A nie przyszło Ci do tej małej główki, że SĄ w życiu rzeczy bardziej
      priorytetowe niż kosmetyczka albo fryzjer? Że dla większości kobiet (i mężczyzn)
      wybór oznacza raczej "fryzjer czy buty dla dziecka" niż "fryzjer dla mnie czy
      dla córki"?
      A poza tym najpierw "kobiety kiedyś nie musiały pracować, ani mieć wszystkiego
      na głowie (...)" a potem: "nie mogę patrzeć, gdy kobietki wiszą u boku faceta
      jakby nie mogły bez niego żyć". Zdecyduj się dziecko. Albo przynajmniej
      przemyśl, bo na razie kupy się to nie trzyma.
      • Ups... ktory nerw Tobie poruszylam? uwieszasz sie swojego Misia?
        czy ogolnie sie zaniedbalas?

        Mowilam ogolnie o stresie, a widzac po Twojej wypowiedzi ty stresu
        masz az az. Malo komu tu tak cisnienie skoczylo.
        • Ale czego nie zrozumiałaś z tego, co napisałam? Bo nie zauważyłam, żebyś się
          odniosła do treści, tylko jeden chudzieńki argumencik ad personam. Jak chcesz,
          mogę prościej i ze szczegółami.
          • Alez ja wszystko zrozumialam, nawet to co napisalas miedzy
            linijkami: jestes zfrustrowana, niedbalas o siebie i swoje dobro i
            teraz placzesz i jadem syczysz.

            Buuuuuuuu!!!! nieladnie.
            • Ooo, jasnowidzka! Mogłabym Ci tłumaczyć, że się mylisz, ale nie zależy mi, żebyś
              mi wierzyła, bo niby czemu? Mogłabym Ci napisać, jakie mam fajne życie i
              ciekawsze priorytety niż kosmetyczka albo tipsiki, tylko po co? Może Ty wolisz
              smalić tyłek na solarium albo wiązać się w supeł na jodze, to czy mamy szansę
              się porozumieć? Nie chodzi mi, kochana, o Twój zachwyt (albo litość) nad moim
              innym życiem, tylko o pokazanie Ci, że głupoty piszesz, a te głupoty w Twojej
              małej główce się rodzą (z tego co widać, dużo się ich rodzi i chętnie się nimi
              na forum dzielisz) i pewnie zajmują miejsce, które mogłabyś na mądrości
              wykorzystać. Napiszę więc wyraźnie: to, co napisałaś w wątku tytułowym jest nie
              tylko śmiesznym pseudofilozofowaniem (to w końcu żaden wstyd, tylko wynik
              niedouczenia i przekonania, że zjadło się wszystkie rozumy), ale w dodatku
              zawiera poważne braki logiczne, które dość łatwo nadrobić, jeśli się człowiek
              skupi, zamiast zachwycać się swoimi odkryciami socjologicznymi poczynionymi z
              okien samochodu.
              • Nie moja wina ze zostalas wredna jedza ktorej nikt nie chce.
                sorry!

                • Skarpetko, to Ty zachowujesz się jak wredna jędza, której nikt nie chce. Twoje
                  wnioski są absurdalne i nie mają oparcia w badaniach naukowych, które
                  stwierdzają, że właśnie kobiety są bardziej odporne na stres niż mężczyźni i
                  dlatego znacznie dłużej żyją! Radzę Ci zachować więcej dystansu do samej siebie
                  i więcej szacunku dla innych a wtedy nie zestarzejesz się tak szybko jak tego
                  się obawiasz!
                  • Forum jest po to aby dyskutowac - i nie trzeba dawac tu zadnych
                    badan naukowych - ale wlasne przemyslenia wystarcza zeby zaczac
                    dyskusjie.

                    Ty sie nie zgadzasz, ok, podziel sie wlasnymi obserwacjiami,
                    wnioskami, teoriami, BADANIAMI, itd... Nikt ci tego nie broni.

                    Jednak nie bede szanowala baby, ktora agresywnie wyzywa mnie bo jej
                    sie moj wpis niespodobal a sama nie ma NIC madrego do powiedzenia (
                    a nawet gdyby miala to to zanika wsrod fali jadu). Wpis nie byl
                    kierowany ku NIEJ a sie oburzyla strasznie. Dziwne, co?
                    Rowniez, fakt ze jest katolikiem ala Radio Maryja nie daje jej w
                    moich oczach jakiegokolwiek statusu do krytykowania mnie. Jest
                    pruderyjna strasznie. I takie osoby NIGDY nie beda mile dla takich
                    osob jak ja.

                    I nie mow ze wszystkich forumowiczow tak traktuje poniewaz
                    wiekszosc tu akurat ma odmienne zdanie i wcale nikogo nie krytykuje
                    a wrecz niektorzy dali mi duzo do myslenia.
      • dziewczynawitryna napisała:

        > Jak śpiewał kabaret Jurki: "Pitu pitu, blebleble, pani Jadzia,
        wszystko wie!".


        hahahaha, czy to sa rowniez te piosenki ktore spiewasz na slubach i
        w swoim zespole liturgicznym? Jak na taka katoliczke jak siebie
        malujesz masz malo wspolnego z naukami Chrystusa, ale nie mi Ciebie
        osadzac. Moge tylko ze smutkiem popatrzec ze takie stworzenie sie
        narodzilo. ups!
    • Abstrahując od tematu, strasznie mnie kręcą zmarszczki po zewnętrznej stronie
      oczu przy uśmiechu kobiety, aż mi się ciepło w brzuchu robi :)
      --
      Zapraszam na moją stronę - www.ecoego.pl
    • Wcale się nie starzeją szybciej. Starzeją się dokładnie tak samo. Różnica tkwi w
      postrzeganiu starości kobiet i mężczyzn. Obyczajowość nakazuje być kobiecie
      piękną młodą i bez zmarszczek, nawet mimicznych. Natomiast od facetów nikt nie
      oczekuje żeby byli gładcy i całe życie wyglądali jak nastolatki. Pomarszczeni i
      posiwiali nadal mają opinię seksownych. Natomiast kobieta, która przestaje
      wyglądać jak nastolatka w opinii społecznej jest stara i nieatrakcyjna. Stąd te
      opinie, że kobiety starzeją się szybciej.
      --
      69 i pół
      Szydełko i kołowrotek
      • Wow, podoba mi sie to. Bardzo orzezwiajace.
        • Nie masz racji. Wyciągasz fałszywe wnioski. Dlaczego?
          Postaram się to wytłumaczyć.

          Dawniej rzeczywiście kobiety starzały się szybciej. Wycieńczone
          wieloma porodami, a i podczas każdej ciąży ubywało im zębów. Teraz
          jest zupełnie inaczej, ale stereotyp pozostał. Tym bardziej, że jest
          wygodny dla facetów chcących usprawiedliwić porzucenie żony dla
          młodej kochanki.

          W moim otoczeniu kobiety starzeją się zdecydowanie wolniej niż
          mężczyżni. Mogę to ocenić, bo znam ich prawdziwy wiek.
          Oglądając ludzi wracających z pracy komunikacją miejską nie znasz
          ich prawdziwego wieku. I zakładasz, że jest to "reprezentatywna
          próbka". A tak nie jest.

          Nie ma wśród nich dużej grupy młodych kobiet przebywających na
          urlopach wychowawczych. Młodzi faceci zwykle pracują, młode kobiety
          często siedzą w domu.

          Jest jeszcze inna sprawa - gdybyś zrobiła przegląd tych jeżdżących
          przynajmniej mercedesami, a nie autobusami, to doszłabyś do
          przeciwnego wniosku. Bo w tej grupie jest dużo więcej starych
          facetów i młodych, atrakcyjnych kobiet...

          Tak więc nie przejmuj się i odłóż między bajki przesąd o
          wcześniejszym starzeniu się kobiet.
          • czyli zgadzasz sie zupelnie w Bertrada, ktorej komentarz bardzo mi
            sie podobal.
            • Niezupełnie, moje wnioski są nieco inne.
              I dodam jeszcze, że część kobiet może i starzeje się szybciej, ale
              są to kobiety z tzw. "marginesu". Pijące, dużo palące, często z
              wybitymi zębami. Ale nie jest to grupa reprezentatywna dla ogółu.
              Powiedziałabym, że w dzisiejszych czasach większość kobiet starzeje
              się wolniej, niż mężczyźni.
              • Przyznam ci racjie, ze jednak obserwowalam ludzi w komunikacji
                miejskiej wiec napewno tych kobiet z wyzszych sfer tam nie bylo -
                ale jaki one procent stanowia? napewno nie za wielki.
                Ale nie mow ze komunikacjia miejska jezdzi sam margines - ja uwywam
                tego srodka transportu a do marginesu mi daleko.

                I tez musze zauwazyc ze twarze tych kobiet byly o wiele czesciej
                pochmurne, zle, nadmuchane, wykrzywione - niz faceci ktorzy po
                prostu albo mieli twarze neutralne i w wiekrzym procencie pogodne.
                To spostrzezenie penwnie nasunelo mi mysl ze te kobiety pewnie sa
                pod stresem w zwiazku z nawalem spraw ktore maja na glowie i gorzej
                sobie z tym radza. Wiem, brzmi banalnie.
    • To nie kwestia starzenia się...

      porównując kobiety i facetów w tym samym wieku widzę coś takiego, że
      kobiety; dziewczyny mają tendencję do robienia z siebie starych bab
      i dodawania przez to sobie lat

      znam panienkiktóre są w moim wieku a potrafią się ubrać "gorzej" niż
      moja mama
      dochodzi do tego kiepskie dbanie o siebie (szeorko pojęte) i efektem
      jest pozorne wcześniejsze starzenie się niż u facetów
    • cieńsza, delikatniejsza skóra
      ale także do tego opalanie, malowanie się całe życie, a obecnie solarium...
      25-latki- stosunkowo często chodzące do solarium mają skórę o 10 lat starszą i
      straszne zmarszczki na dekolcie i twarzy
      od razu można rozpoznać kobietę, która za często chodzi na solarium,
      a i papierosy podobno bardziej szkodzą na delikatną cerę kobiety...
      a kobieta jak już pali, to pali...

    • 1. Bo maja cieńszą skórę niż mężczyźni
      2. Bo w wieku przekwitania gwałtownie zmienia im się gospodarka
      hormonalna i stają się niezdolne do posiadania potomstwa a faceci
      mogą mieć dzieci do starosci
      To tak zgrubsza.
      A jeśli chodzi o pracę, dom- Twoje uwagi do kobiet "kiedyś" odnoszą
      sie tylko do bogatych warstw społ, biedne kobiety harowały jak woły
      od zawsze.
      Zresztą - i dzisiaj widać, która ma pieniadze na kosmetyczkę i
      zabiegi SPA :)

      --
      -------
      Oto ja kobieta - - perpetuum mobile zagłady :)))
      definicja by masher :)
    • Kobiety wcale nie starzeją sie szybciej. Po prostu meżczyźni się nie
      malują do czego wszyscy są przyzwyczajeni (za to kobieta w "pewnym
      wieku" bez makijażu wygląda kiepsko i od razu widać, że jest mniej
      zadbana), a na męskie zmarszczki, siwe włosy czy wystające brzuchy
      patrzy sie dużo łaskawszym okiem niż na kobiece.
    • Ile kobiet znam co chodza do kosmetyczki
      > raz na kilka lat!!! Zazwyczaj widza potrzeby rodziny najpierw.
      > Oczywiscie ze zawsze mozna cos wynalesc co jest wazniejsze od
      > fryzjera, od wakacji, od chwili ktora sie przeznaczy na wlasne
      > hobby. Ale jakim kosztem? zapuchnietymi oczami? nadwaga? ogolna
      > nieatrakcyjnoscia?

      Poleglam!
      Spora czesc spoleczenstwa nie moze sobie pozwolic na SPA, fryzjera
      raz w miesiacu, kosmetyczke, silownie itp. Nie moze sobie pozwolic
      bo ich po prostu na to nie stac. jesli kobieta/ mezczyzna stoi
      przed wyborem
      wizyta u kosmetyczki a zakupy w spozywczaku to wybiera zakupy. z
      prostej przyczyny: dziecka nie nakarmisz swoim ladnym wygladem. i
      jest to zupelnie naturalne, ze ludzie poswiecaja sie swojej
      rodzinie.
      jesli kogos stac na "inwestowanie" w swoj wyglad to robi to bez
      poczucia winy, ze mogl kupic kilogram kartofli zamiast kolejnej
      maseczki blotnej.
      takie zycie. stac mnie- kupuje nie stac mnie- wybieram priorytetowe
      sprawy typu rachunki, spozywczak, ciuchy kupione dzieciom, ksiazki
      itp.
      to nie jest kwestia poswiecenia 100% rodzinie to dla biedniejszej
      rodziny sprawa przezycia. i troche to smutne. ze tego nie
      rozumiesz.
      --
      Nie patrz!
      Mówię Ci nie patrz!
      No ok..
      PATRZ!
      • gdzies tam kiedys w pewnym programie powiedzieli ze kazdy stres u
        kobiety to zanik czegostam w DNA (kurcze ale profesonalnie pisze,
        ale naprawde nie pamietam :/) a moze chodzilo o wlokna
        kolagenowe.... w kazdym badz razie chodzilo o to ze stres niszczy te
        zwiazki/substancje bezpowrotnie wiec łopatologiczny wniosek brzmi ze
        z kazdym stresem brzydniemy ;) Poza tym kobieta ogolnie
        jest "gorsza" pod wzgledem biologicznym - gorsza to moze
        kontrowersyjne slowo, mam na mysli "bardziej krucha", chociazby mamy
        ciensza skore (wiec zmarszczki pojawiaja sie szybciej). Nie mniej
        jednak rzeczywiscie wszystko sprowadza sie do zgryzoty i stresu.
        Zauwazyliscie, ze w malzenstwie w srednim wieku gdzie kobieta i
        mezczyzna maja tyle samo lat (albo sa w zblizonym wieku) facet
        wyglada jeszcze calkiem calkiem, a kobieta juz typowo babciowato.
    • to nie żaden stres tylko te Wasze cudowne kremy i odżywki które
      działają niestety w drugą stronę:) kobiety które wywodzą się z
      pokolenia gdzie świat kosmetyków ograniczał się do kremu niva mają
      zdecydowanie lepszą cerę niż młode dziewczyny a to chyba nie
      przypadek :) czekam kiedy pojawi się krem na zmarszczki dla
      niemowlaków :)

      --
      Ciężko jest lekko żyć.
      • jakos widzialam wiecej zaniedbanych mezczyzn niz kobiet ,wydaje mi
        sie ,ze akurat mezczyzni w Polsce bardzo malo o siebie
        dbaja.natomiast dosc staro wygladaja moje koelzanki ,ktore urodzily
        dzieci w wieku nastoletnim ,poza tym to o czym ktos
        wspomnial..papierosy ,solarka robia swoje.
        --
        If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
        are everywhere....
    • nie zgadzam się, moim zdaniem to sprawa indywidualna, a nie
      charakterystyczna dla określonej płci.
      Jakiś czas temu mieliśmy spotkanie klasy 15 lat po maturze. W
      momencie spotkanie wszyscy ok. 35tki. I nawet bym powiedziała, że
      zauwazyłam zjawisko odwrotne. Dziewczyny w większości wyglądały
      bardzo dobrze, wiele wręcz rozkwitło w porównaniu z tym jak
      wyglądały 15 lat wcześniej, utyta była dosłownie jedna, ale jej
      wybaczyłyśmy, bo była krótko po porodzie:) A faceci zdążyli zgubić
      włosy i zapuścić brzuchy, nieliczni się nie posypali.
      Ja wiem, że to była wyjątkowa okazja, więc babki się postarały,
      wiadomo - nowe fryzury, kosmetyczka, solarium i te sprawy. Ale żadna
      nie wyglądała dużo gorzej niż w liceum.
      I wśród starszego pokolenia częściej widzi się babki zadbane, dobrze
      ubrane niż facetów.
      --
      "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

      Forum A&O

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.