Wkurza mnie polskie prawo!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu. Miałaś rodziców
    patologicznych - płacisz na nich alimenty. Miałaś brata ch.ja - płacisz
    alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz
    alimenty na jego dziecko. Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
    z własnego domu. Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
    więzienia.

    Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!

    • Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci), utrzymanie
      więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na opłaty), prawo do użycia broni
      na swojej posesji (jak w Teksasie), Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii,
      gwałtów itp.
      --
      "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
      zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
      zmienić. Potrzebują tego."
      Dr. House.
      • > Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci)

        W UE nie przejdzie, nie pamiętam gdzie to zastrzegli.

        > utrzymanie
        > więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na opłaty)

        Pomysł dobry, tylko problem jest w znalezieniu pracy dla prawie 100k ludzi,
        nawet jeśli to ma być kopanie rowów.

        > prawo do użycia broni
        > na swojej posesji (jak w Teksasie)

        W ramach obrony koniecznej zawsze możesz użyć, tylko skąd wiadomo, że są uzna to
        za obronę konieczną?

        > Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii,
        > gwałtów itp.

        Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
        --
        www.ubuntu.com/
        • nieznajomość prawa szkodzi, radzę się poduczyć, bo wiadomo kiedy sąd uzna, że
          granice obrony koniecznej zostały przekroczone. zasada jest taka, że reakcja na
          atak powinna być współmierna... tylko czasem jest to bardziej zawiłe niż się wydaje.
          --
          Nadia 29.08.2008 r. :)
          • Wiem, że powinna być współmierna, ale czasami sytuacje są dyskusyjne (zwłaszcza
            w przypadku śmierci agresora), o czym wszelkie brukowce chętnie donoszą:]
            --
            Don't you hear my call
            Though you're many years away
            Don't you hear me calling you
            • Nie musi byc smierc. Wystarczy jak ktos sie wlamie mi w chalupe i moj
              pies go pogryzie. Ja ide siedziec/place. Bo on nie zdazyl nic ukrasc.
              Ale go pies zdazyl pogryzc. W moim domu. Ktorego ma owy pies pilowac.
              Ech... Ubezpieczyc psa trzeba. I tak sie ta maszyna kreci.
          • > zasada jest taka, że reakcja na
            > atak powinna być współmierna...

            A jak i przede wszystkim CZYM ma się bronić kobieta przed gwałcicielem? Bo
            narzędzie powinno być zbliżone do narzędzia napastnika, czyli np. pistolet to za
            dużo, jeśli napastnik "tylko" z nożem.
            Może wibrator trzeba nosić?
      • chrupeks napisał:

        > Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci),

        Czytałeś "Proces"? Gdy w Stanach przeprowadzono rewizję wyroków
        skazujących na karę śmierci, okazało się, że około 30 % z nich
        wykonano na niewinnych osobach. Kure.skie państwa skazują zaś ludzi
        na śmierć za dziwne typy przestępstw, vide afera mięsna w PRL.
        Lepiej nie wracać na takie bezdroża.

        > utrzymanie więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na
        opłaty),

        To popieram. Jest sporo problemów organizacyjnych, ale są do
        przejścia. Póki co na przeszkodzie stoi kretyńska interpretacja
        zakazu pracy przymusowej...Zresztą, wbrew pozorom, większość
        więźniów jeśli ma możliwość, to chętnie podejmuje się pracy.

        >prawo do użycia broni na swojej posesji (jak w Teksasie),

        Odradzam. Po pierwsze zaczną się strzelanki w szkołach. Po drugie z
        ciekawostek teksaskich: kretyn teksańczyk rozwalił w biały dzień
        japończyka, który się zgubił i wszedł na posesję, chcąc spytać o
        drogę. Jak to japoniec - z dala się kłaniał. Teksaniec go
        odstrzelił, bo dziwnie się zachowywał. Sąd go
        uniewinnił...Potrzebujemy takich problemów?

        Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii, gwałtów itp.

        Starczyłaby dobra nieseksistowska edukacja i wychowanie w szkołach.
    • dodam jeszcze długi spadkowe
    • A ja znam to z drugiej strony, żonka ma kochanka wiec w domu się drze, wali
      głową we framugę, krew, wrzaski, policja, facet do aresztu z oskarżeniem o bicie
      żony i macanie dziecka (!) traci mieszkanie, pracę, wszystko. Gdy trafia do
      więzienia z zarzutem o molestowanie własnego dziecka to po wyjściu jest wrakiem
      wielokrotnie gwałconym, katowanym, zniszczonym. Żona szczęśliwa z kochankiem.

      Kolejny bubel - chłopak bez biletu, więzienie, za alimenty, więzienie, kradzież
      kury? wiezienie. Przekręcenie wielkiej kasy i rozpacz tysięcy ludzi którzy tracą
      pracę? zawiasy. Itd itp.
      --
      Zapraszam na moją stronę - www.ecoego.pl
    • Mnie też wkurza, ale w przeciwieństwie do Ciebie trochę się na nim znam;)
      Nie można zasądzić alimentów na rodzeństwo ojca ani matki.
      Żaden sąd nie każe płacić alimentów na patologicznych rodziców. Może się
      zdarzyć, że rodzice starzy, schorowani, nie mają za co żyć a dzieci są zamożne,
      ale nie znam przypadku, by córkę ojca pijaka obarczono alimentami.
      Jesteś bita przez męża- nie musisz uciekać. Prawo Ci tego nie nakazuje. W takich
      przypadkach problem jest raczej z egzekwowaniem prawa.
      Zostałaś zgwałcona- utrzymujesz degenerata. Proponujesz zatem gwałt za
      gwałt...(Hammurabi)To może mu tylko sprawić przyjemność i wcale nie będzie karą.
      Kazać mu pracować? Super, ale na pilnowanie go wyda się więcej niż na utrzymanie
      we więzieniu. To nie kieszonkowiec, że jak ucieknie to nic wielkiego nikomu nie
      grozi.
      O prawie Hammurabiego też niewiele wiesz. To potocznie tylko mówi się "oko za
      oko". Jakby zgwałcił Cię jakiś bogacz to wg tego prawa zapłaciłby Ci kilka stów
      odszkodowania, jeśli Twój mąż by zgwałcił jego żonę zostałby wykastrowany.
      No i wiesz o tym, że masz prawo inicjatywy ustawodawczej wraz z 99 tysiącami
      innych obywateli?
      --
      "Patrz Jędruś- ludzie tak osobiście są porządni, a wszystko razem do kupy to
      banda s...!"
      A.Bobkowski, "Szkice piórkiem"
      • Nigdzie nie pisałam o rodzeństwie rodziców, tylko o rodzeństwie i przypadkowo
        spłodzonych potomkach rodzeństwa.
        Na patologicznych rodziców się płaci, bo dziecko ukrywa dowody, zaciera ślady, a
        jako dorosłe jest przegrane przed sądem (starało się, by nikt nie wiedział).
        Marajka, mało wiesz a ględzisz...
        Kodeks Hammurabiego wspomniałam tylko jako potoczną metaforę
        • to nie jest problem prawa tylko braku edukacji spolecznej i przyzwolenia na
          przemoc w rodzinie, takie rzeczy inne kraje zalatwiaja kampaniami
          informacyjnymi. chodzi o 'wyemancypowanie' ofiar i potencjalnych swiadkow a nie
          zaostrzenie kar, tylko takie podejscie jest skuteczne na dluzsza mete i moze
          wprowadzic trwale zmiany.

        • astrid_nul napisała:

          > Nigdzie nie pisałam o rodzeństwie rodziców, tylko o rodzeństwie i
          przypadkowo
          > spłodzonych potomkach rodzeństwa.

          piszesz o tym samym: o rodzeństwie rodziców tego
          dziecka "spłodzonego przypaskowo". i nikt im alimentów nie zasądzi.

          > mało wiesz a ględzisz...

          --
          :)
    • Prawo u nas nie jest takie złe. Tylko jest źle egzekwowane. No i
      faktycznie wszyscy maja w d... prawa ofiar.
    • Przynajmniej jest motywacja, zeby nie wychowywac dzieci na ostatnie zolzy - bo
      ja uwazam, ze wszystko zalezy od wychowania.

      A kobiety, ktore wychodza za maz za alkoholikow albo damskich bokserow? Myslisz,
      ze one nie wiedzialy przed slubem, ze facet jest agresywnym pijakiem? Albo
      kobiety, ktore rodza dzieci narkowanom? Niestety uwazam, ze to ich wybor, nikt
      ich nie zmuszal, mogly poszukac porzadnego faceta, albo w ogole nie miec faceta
      (co dla wielu jest gorsze niz bycie bita i wykorzystywana). I czy jest mus miec
      faceta i dzieci? Skoro byly takie zdesperowane, to nie ma co sie dziwic, ze
      potem musza ponosic konsekwencje wlasnych decyzji. Jasne, powinno im sie pomagac
      jak sie da, ale najpierw takie osoby powinny same sobie pomoc.
      • O maj gad!!! Mary, nie pij tyle w weekendy. Nie to żebym cię posądzała o
        sezonowy alkoholizm, ale nie wierzę, że tacy idioci mogą mieć dostęp do internetu.
        • Alez o co chodzi? Jesli kobiete bije maz przez 30 lat, a ona ma zaoferowana
          pomoc ze strony panstwa, bo pomoc ma, ale nic z tym nie robi, to co wiecej prawo
          moze jej zaoferowac?

          Znam taka jedna sasiadke - maz ja tlucze i to rowno od 30 lat. Maltretowal tez
          dzieci, ktore juz na szczescie sa dorosle i sie nie daja. Mieszkaja w mieszkaniu
          jej rodzicow, wiec spokojnie moglaby go wyrzucic. On przepija cala jej rente,
          ona z tego powodu gloduje i chodzi prosic o pieniadze/jedzenie do sasiadow,
          czyli m.in. do nas. Wszyscy jej mowili, zeby wyrzucila gnoja z domu, to jej
          mieszkanie, wiec ma do tego prawo, to jej pieniadze, wiec nawet jakby miala mu
          placic alimenty, bo gosciu zostanie bez srodkow do zycia, i tak bedzie miala
          wiecej niz jak on wszystko przepija. Nawet jedna znajoma prawniczka zaoferowala
          sie, ze jej za darmo pomoze. Skoro tamta nie chce pomocy (bo oferta jest otwarta
          od wielu lat), nie chce wyrzucic tego faceta, bo to w koncu jej maz, daje sie
          bic i okradac, to czego chcesz wiecej od prawa? Tylko chodzi po ludziach i
          placze, jaki ten jej maz zly. Prawo daje jej wystarczajaco duzo mozliwosci, zeby
          sie przed tym bronic, tylko ona sama tego nie chce.

          Jesli ja dzisiaj przespie sie i zajde w ciaze z jakims alkoholikiem bez pracy,
          ktory swiezo wyszedl z wiezienia za smiertelne pobicie poprzedniej zony, to kogo
          winic za to, ze potem moje zycie na pewno nie bedzie rozowe?

          Moim zdaniem prawo prawem, ale kobiety to nie jakies bezbronne stworzenia bez
          wlasnej woli i bez rozumu, ktore trzeba na sile chronic prawem. Istnieja
          odpowiednie instrumenty prawne, zeby sie przed katujacym mezem uchronic, ale z
          wlasnych obserwacji wiem, ze bardzo malo kobiet po nie siega.

          Tak wiec rano, na trzezwo potwierdzam, ze moim zdaniem maltretowane kobiety maja
          wystarczajaco duzo instrumentow prawnych, zeby sie bronic, tylko nie znam
          osobiscie takich, ktore to robia. Chociaz czasami mozna przeczytac takie
          historie w gazecie. Nikt nikogo nie zmuszal do wyjscia za maz i rodzenia dzieci
          alkoholikom/narkomanom/damskim bokserom i nikt ich nie zmusi do tego, zeby swoje
          zony traktowali z szacunkiem - tylko same zony moga starac sie o pomoc/rozwod,
          tak jest skonstruowane prawo i moim zdaniem jest ok. Co innego ochrona dzieci,
          ktore sa bezwolne i automatyczna ochrona jest im potrzebna, lacznie z odebraniem
          rodzicom. Natomiast dorosla kobieta sama moze sie obrocic na piecie i od takiego
          mezczyzny odejsc dostajac pomoc od panstwa, ale tego zwykle nie robi i woli z
          nim zostac. Dodam, ze w Niemczech, gdzie pomoc jest o wiele lepsza i warunki dla
          takich kobiet sa o wiele lepsze, wiele kobiet tez wybiera pozostanie przy
          maltretujacych je mezach, wiec prosze nie zwalac na zbyt mala pomoc ze strony
          panstwa.
          • Mary, jesteś nie zorientowana w temacie... i jeszcze ten tekst:

            >Przynajmniej jest motywacja, zeby nie wychowywac dzieci na ostatnie zolzy - bo
            ja uwazam, ze wszystko zalezy od wychowania.


            Kiedyś byłam wolontariuszką w ośrodku pomocy dla narkomanów i rodzin dotkniętych
            uzależnieniami. Ty wiesz, ile się nasłuchałam historii matek (w przedziale 50-70
            lat), które śpią na klatkach schodowych, są bite przez synów, konkubina syna i
            synalek wyrzucili ich na bruk i sprzedają dorobek życia, by mieć na dragi. To
            nie jest tak, że możesz wychować człowieka, jak ci się tylko podoba.
            Nawet psa do tego stopnia nie możesz wytresować i wszystkich jego zachowań nie
            przewidzisz, a co dopiero ludzie.

            Uważam, że masz pstro w głowie, dlatego przerzucasz winę z oprawcy na ofiarę i
            wygłaszasz takie mądrości życiowe.
            • To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby porzadna i
              normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z normalnych rodzin wyrastaja
              normalni ludzie, z patologii - patologia. Zgadza sie z moich prywatnych
              obserwacji w 100%
              • mary_an napisała:

                > To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby porzadna i
                > normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z normalnych rodzin wyrastaj
                > a
                > normalni ludzie, z patologii - patologia. Zgadza sie z moich prywatnych
                > obserwacji w 100%


                Mary, z normalnej rodziny może wyrosnąć i psychopata. Życie jest skomplikowane.
                Może faktycznie te matki nie potrafiły wychować, bo same miały patologicznych
                rodziców. Przecież to gó.w.n.o. jest dziedziczne. Jeżeli nie masz odpowiednich
                wzorców, sama z siebie nie będziesz idealnym rodzicem - co najwyżej
                wystarczająco dobrym.
              • mary_an napisała:

                > To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby
                >porzadna i normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z
                >normalnych rodzin wyrastaja normalni ludzie, z patologii -
                >patologia. Zgadza sie z moich prywatnych obserwacji w 100%

                Dodajmy jeszcze, że w heteroseksualnych rodzinach wychowują się
                heteroseksualne dzieci. Tylko nikt nie wie, skąd się biorą osoby
                orientacji homoseksualnej...

                Z porządnych i normalnych rodzin moga wyjśc przestępcy, z patologii -
                świetni ludzie. Nie ma reguły...
            • Sorry,ale nie wmówisz nikomu,że matka ,którą syn bije,nie popełniła
              błędu wychowawczego.Musiało być tak,że jak miał 3 lata,to ją uderzał
              piąstkami,a ona to znosiła,jak miał 12,to rzucał na nią k..ami,a jak
              miał 16,to ją uderzał.Bo bezstresowo wychowywała. Prawidłowość taka
              jak,z nauczycielem,któremu uczniowie włożyli kosz na głowę-jak się
              dasz,to będą ci robić krzywdę.
              --
              "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
              groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
              miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
          • mary_an napisała:

            > Moim zdaniem prawo prawem, ale kobiety to nie jakies bezbronne
            >stworzenia bez wlasnej woli i bez rozumu, ktore trzeba na sile
            >chronic prawem. Istnieja odpowiednie instrumenty prawne, zeby sie
            >przed katujacym mezem uchronic, ale z wlasnych obserwacji wiem, ze
            >bardzo malo kobiet po nie siega.

            To nie do końca tak wygląda. Mamy pokręcone przepisy, jeśli chodzi o
            mieszkania. Gdy kobieta decyduje się wykonać po pobiciu obdukcję i
            złożyć doniesienie na mężczyznę, że ją bije, to zostanie on
            zatrzymany. Potem przeżywa szok, bo prokurator męża puszcza, a on
            wraca wk..ny do domu, ze go własna baba pod...liła. Będzie dla niej
            miły? Podobnie jak wyjdzie z wyroku...Nie mieszkań socjalnych, nie
            ma komunalnych, latami się czeka. Ofiarami przemocy są zaś
            najczęściej najsłabsze ekonomicznie kobiety i ich dzieci.
      • Cóż, ja uważam, że mary_an ma sporo racji. Tylko nie wiem czy to zawsze jest
        takie proste, bo kobiety, które są maltretowane i zgłaszają sie na policje
        potrafią byc różnie traktowane przez tzw. stróżów prawa. Niestety, wiele rzeczy
        ładnie wygląda na papierze (albo nawet tam wygląda kiepsko). A to, ze kobieta,
        ktora nawet nie podejmuje próbo odejścia od katującego ja meża, sama wkopuje się
        w dramat jest oczywiste. Ktos kto tak postępuje powinien zgłosić sie do
        psychologa/psychiatry, ale ona tam też nie pójdzie, bo przecież wszystko jest ok.
    • Polskie prawo przede wszystkim wspiera osoby niezaradne i/lub
      leniwe, natomiast dyskryminuje pracowitych, uczciwych ludzi.
      • lisbeth25 napisała:

        > Polskie prawo przede wszystkim wspiera osoby niezaradne i/lub
        > leniwe, natomiast dyskryminuje pracowitych, uczciwych ludzi.

        Polskie prawo udaje, ze wspiera osoby niezaradne i/lub leniwe,
        natomiast pracowitych, uczciwych ludzi doi ile wlezie. Dyskryminacja
        wynika po części z przepisów, po częśći z praktyki.
        Jesli chodzi o prawo do zaliczki alimnetacyjnej, to faktycznie prawo
        działa n akorzyść leniwych. Bo jest tak - nie mogę iść wpier..ć
        byłemu za to, ze nie płaci alimentów, chociaż systematycznie
        powtarzane, byłoby to skuteczne. Państwo zabrało mi prawo do
        stosowania skutecznych narzędzi, ale samo nie jest w stanie go
        zmusić do płacenia. Mogę dostać tzw. zaliczkę alimentacyjną, ale
        tylko wtedy, jeśli mało zarabiam. Czyli dzieci zaradnych matek są
        ewidentnie dyskryminowane!!!
    • Mnie tez! Ale w kazdym kraju sa jakies absurdalne prawa.
    • Niestety to Polska właśnie.
    • jak sie cos dzieje to nikt nie zadzwoni na policje tylko sleczy w
      oknie i sie gapi. a jesli juz policja wypytuje czy ktos cos widzial
      to raptem i slepi i glusi na osiedlu mieszkaja. i takim sposobem
      durne prawo nie moze pomagac ofiarom.
      --
      Nie patrz!
      Mówię Ci nie patrz!
      No ok..
      PATRZ!
    • > Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu.
      w wiezieniu utrzymujesz tez mordercow i innych przestepcow, nie bardzo widze
      inna obcje:)

      Miałaś rodziców
      > patologicznych - płacisz na nich alimenty. Miałaś brata ch.ja - płacisz
      > alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz
      > alimenty na jego dziecko.
      to rzeczywiscie przesada, obowiazek alimentacyjny nie powinien obejmowac
      doroslych ludzi i dalszej rodziny (siostrzency i bratanice) , odstepstwem jest
      byly malzonek ale w tym wypadku tez uwazam ze jesli to tylko mozliwe podzial
      majatku powinien prowadzic do tzw 'clean break'.

      Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
      > z własnego domu.
      ewidentny problem wymagajacy zmiany prawa.

      Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
      > więzienia.
      dlugotrwala przemoc nie jest czynnikiem lagodzacym?
      >
      > Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!
      a ja nie, bo wiem ze kazdy kij ma dwa konce.
      • Masz trochę racji,bo polskie prawo ma mnóstwo minusów,ale nie jest
        rozwiązaniem zemsta. No bo jak? pokłócisz się z sąsiadem i on ma
        prawo przyjść i spalić ci dom,bo przecież prawo za słabe? Kara
        śmierci,a co w razie pomyłki i skazania niewinnego? U nas po prostu
        cały system prawny jest na maxa kulawy,bo jak włamali mi się do
        auta,to policjant wprost mi powiedział,że nie będą szukać
        złodzieja,bo nie mają ludzi i i tak go nie znajdą,a jak mojego
        kolegę pobili w knajpie,to policjant wzruszył ramionami,to chyba coś
        mocno nie gra.
        Post jest do astrid,źle się podpięłam.
        --
        "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
        groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
        miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
    • wkurza mnie nagminny brak znajomości prawa oraz nagminna niechęc do jego
      stosowania, przestrzegania i egzekwowania,
      większośc i tak ma "swoje prawo" a nieznajomosć przepisów przewodnich jest
      porażajaca.


      oraz wkurza mnie bezradnośc policji, niedoinwestowanie i często brak mozliwości
      technicznych skutecznego interweniowania - u mnie na osiedlu policja mieści się
      w obskurnym budyneczku, w pięciu gniezdżą sie w jednym pokoju gdzie ja w pracy
      mam taki sam do wyłącznej dyspozycji, piszą zeznanie na archaicznej maszynie do
      pisania a lepsze oprogramowanie w komputerach maja nielegalne bo na legalne
      policji NIE STAĆ :) Więc jak tylko się da to unikają ścigania przestępstw wolą
      kwalifikować jako wykroczenia bo mniej roboty, bo i po co, jak przestępcy maja o
      niebo lepsze środki od nich. Takie nastawienie że i tak się nie uda prawa
      wyegzekwować to najlepiej nic nie robić. A obok powstaje wyłozony marmurem
      budynek ZUS. :) Ech...polska rzeczywistość. Więc siedzą w tej policji często
      panowie -by na państwowym etacie zachowawczo doczekać bez szwanku do
      wcześniejszej emerytury a nie oberwać od kogoś.
      Następny odpis za rok podatkowy dajcie na policję ;)
    • kup sznur i sie powies skoro tak ci zle :] nie wiem jakie prawo zmusza kogos do
      placenia alimentow za brata, na rodzicow. cos chyba zdziebko sie nie wyspalas
      kobito :]
      ujme to jeszcze inaczej- jak ktos jest kretynka to sobie dobiera meza ktory ja
      tlucze... ale przecie wy macie instynkt i enty zmysl lol szkoda tylko ze glowna
      jednostka logiczna nie dziala sprawnie lol
      --
      czasem bywam tu i tam ;)
      • masher napisał:

        > kup sznur i sie powies skoro tak ci zle :] nie wiem jakie prawo zmusza kogos do
        > placenia alimentow za brata, na rodzicow. cos chyba zdziebko sie nie wyspalas
        > kobito :]


        Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.
        • astrid_nul napisała:

          > Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.



          rany, ludzie, nauczcie się pisać po polsku a nie jakąś sieczką!
          wypowiedź KOMPETENTNA?? LITOŚCI....
          • ravny napisał:

            > astrid_nul napisała:
            >
            > > Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.
            >
            >
            > rany, ludzie, nauczcie się pisać po polsku a nie jakąś sieczką!
            > wypowiedź KOMPETENTNA?? LITOŚCI....


            Bendem pisać tak jak mnie rzywnie sie podoba - gucio ci do tego, nie marz prawa
            ocenic mojej polżczyzny
    • Odnośnie utrzymywania więźniów, to mnie sie marzy, żeby ci którzy popełniają
      przestępstwa gdzie komuś dziej sie krzywda (morderstwa, brutalne pobicia,
      gwałty, molestowanie) byli skazywani na dożywocie i ciężką robota zarabiali na
      swoje marne utrzymanie w więzieniu, aż im pot po tyłku będzie spływał. Ci,
      którzy siedzą za kradzieże, przekręty etc. niech też zapierdzielają, ale
      adekwatnie do popełnionego przestępstwa. Psychopaci i degeneraci powinni
      "pracować" na poziomie kamieniołomów.
    • astrid_nul napisała:

      Sądzę, że głównym problemem jest to, jak prawo jest realizowane.
      Czasem też ludzie nie znają swoich praw i z nich nie korzystają.

      > Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu. -
      Istnieje mozliwość wystąpienia o odszkodowanie od gwałciciela, w tym
      również o stałą lub czasową rentę. Można też wystapić o wyłączenie
      jawności takiego postępowania.

      >Miałaś rodziców patologicznych - płacisz na nich alimenty.Miałaś
      >brata ch.ja - płacisz alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko
      >ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz alimenty na jego dziecko.

      I znów...w takich przypadkach można się od obowiązku alimentacyjnego
      uchylić. Tylko niewielu ludzi o tym wie i płacą, wyręczając
      Państwo...

      >Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
      > z własnego domu.

      To jest istotnie bardzo duża wada naszego prawa - dyskryminowanie
      kobiet. Państwo ma kobiety gdzieś. Zarówno ich zdrowie, jak i
      bezpieczeństwo. Państwo nie wspiera również kobiet w sytuacjach gdy
      dochodzą swoich praw - prawa do aborcji np. po gwałcie, prawa do
      ukarania sprawcy gwałtu (bardzo upokarzające traktowanie kobiet,
      które decydują się zgłosić sprawę), prawa do bezpieczeństwa, prawa
      do alimentów. Prawo gwarantuje nam kobietom prawa, ale państwo te
      nasze prawa ma w d...

      >Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
      > więzienia.

      To akurat zrozumiałe. Jeśli kobieta planuje morderstwo i potem go
      dokunuje - jest karana. Takie zabójstwo to co innego niż
      samoobrona. Poza tym, jesli mężczyzna kobietę katował, jest o brane
      pod uwagę jako okoliczność mogąca wpłynąć na obniżenie wymiaru kary.


      > Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!

      Nie sądzę, żeby naprawdę ci to odpowiadało:

      "Jeśli szynkarka, w której domu zbierali się przestępcy, przestępców
      tych nie pojmała i do pałacu nie doprowadziła, szynkarka ta poniesie
      karę śmierci."
      "Jeśli kapłanka zakonna, arcykapłanka, która nie mieszka w
      klasztorze, otworzyła szynk lub weszła do szynku po napój
      alkoholowy, tę osobę się spali."
      "Jeśli żona obywatela na spaniu z innym mężczyzną została
      przyłapana, zwiąże się ich i do wody wrzuci"
      "Jeśli budowniczy wybudował komuś dom, a dzieła swego nie wykonał
      trwale i dom, który wybudował, zawali się i zabije właściciela domu,
      budowniczy ten poniesie karę śmierci.Jeśli przez to zabił syna
      właściciela domu, będzie zabity syn tego budowniczego."

      Dodajmy do tego pełną dopuszczalność prawną posiadania dzieci
      zarówno z żoną jak i z niewolnicami (dzieci żony i niewolnicy
      dziedziczyły na równych prawach, jeśli tak życzył sobie ich ojciec).

      Sądzę, że jednak mamy pewnien postęp w obowiązującym prawie i nie
      warto wracać do starych praw. Surowe kary nie są tak skuteczne jak
      kary nieuchronne. Równiez kary finansowe są bardziej opłacalne. Coż
      dzieciom "alimenciarzy" po tym, że państwo łoły na utrzymanie ich
      tatusiów po 1200 zł miesięcznie (w pierdelku), albo na ich rentę
      alkoholową, jak i tak maluchy nadal nie mają co jeść?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.