Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie polskie prawo!!!

19.06.09, 19:56
Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu. Miałaś rodziców
patologicznych - płacisz na nich alimenty. Miałaś brata ch.ja - płacisz
alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz
alimenty na jego dziecko. Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
z własnego domu. Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
więzienia.

Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!

Edytor zaawansowany
  • 19.06.09, 20:04
    Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci), utrzymanie
    więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na opłaty), prawo do użycia broni
    na swojej posesji (jak w Teksasie), Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii,
    gwałtów itp.
    --
    "Zanotuj: nigdy nie powinienem w siebie wątpić.", "Każdy kłamie.", "Prawda
    zaczyna się w kłamstwie. Pomyśl o tym.", "Ludzie się nie zmieniają. Chcą się
    zmienić. Potrzebują tego."
    Dr. House.
  • 19.06.09, 20:38
    > Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci)

    W UE nie przejdzie, nie pamiętam gdzie to zastrzegli.

    > utrzymanie
    > więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na opłaty)

    Pomysł dobry, tylko problem jest w znalezieniu pracy dla prawie 100k ludzi,
    nawet jeśli to ma być kopanie rowów.

    > prawo do użycia broni
    > na swojej posesji (jak w Teksasie)

    W ramach obrony koniecznej zawsze możesz użyć, tylko skąd wiadomo, że są uzna to
    za obronę konieczną?

    > Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii,
    > gwałtów itp.

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    --
    www.ubuntu.com/
  • 19.06.09, 22:25
    nieznajomość prawa szkodzi, radzę się poduczyć, bo wiadomo kiedy sąd uzna, że
    granice obrony koniecznej zostały przekroczone. zasada jest taka, że reakcja na
    atak powinna być współmierna... tylko czasem jest to bardziej zawiłe niż się wydaje.
    --
    Nadia 29.08.2008 r. :)
  • 19.06.09, 22:43
    Wiem, że powinna być współmierna, ale czasami sytuacje są dyskusyjne (zwłaszcza
    w przypadku śmierci agresora), o czym wszelkie brukowce chętnie donoszą:]
    --
    Don't you hear my call
    Though you're many years away
    Don't you hear me calling you
  • 20.06.09, 02:00
    Nie musi byc smierc. Wystarczy jak ktos sie wlamie mi w chalupe i moj
    pies go pogryzie. Ja ide siedziec/place. Bo on nie zdazyl nic ukrasc.
    Ale go pies zdazyl pogryzc. W moim domu. Ktorego ma owy pies pilowac.
    Ech... Ubezpieczyc psa trzeba. I tak sie ta maszyna kreci.
  • 20.06.09, 07:18
    > zasada jest taka, że reakcja na
    > atak powinna być współmierna...

    A jak i przede wszystkim CZYM ma się bronić kobieta przed gwałcicielem? Bo
    narzędzie powinno być zbliżone do narzędzia napastnika, czyli np. pistolet to za
    dużo, jeśli napastnik "tylko" z nożem.
    Może wibrator trzeba nosić?
  • 22.06.09, 10:03
    chrupeks napisał:

    > Mnie by wystarczyło tylko tyle: krzesło elektryczne (kara śmierci),

    Czytałeś "Proces"? Gdy w Stanach przeprowadzono rewizję wyroków
    skazujących na karę śmierci, okazało się, że około 30 % z nich
    wykonano na niewinnych osobach. Kure.skie państwa skazują zaś ludzi
    na śmierć za dziwne typy przestępstw, vide afera mięsna w PRL.
    Lepiej nie wracać na takie bezdroża.

    > utrzymanie więźnia musi on sam pokryć (praca w więzieniu na
    opłaty),

    To popieram. Jest sporo problemów organizacyjnych, ale są do
    przejścia. Póki co na przeszkodzie stoi kretyńska interpretacja
    zakazu pracy przymusowej...Zresztą, wbrew pozorom, większość
    więźniów jeśli ma możliwość, to chętnie podejmuje się pracy.

    >prawo do użycia broni na swojej posesji (jak w Teksasie),

    Odradzam. Po pierwsze zaczną się strzelanki w szkołach. Po drugie z
    ciekawostek teksaskich: kretyn teksańczyk rozwalił w biały dzień
    japończyka, który się zgubił i wszedł na posesję, chcąc spytać o
    drogę. Jak to japoniec - z dala się kłaniał. Teksaniec go
    odstrzelił, bo dziwnie się zachowywał. Sąd go
    uniewinnił...Potrzebujemy takich problemów?

    Multum ośrodków pomocy dla ofiar patologii, gwałtów itp.

    Starczyłaby dobra nieseksistowska edukacja i wychowanie w szkołach.
  • 19.06.09, 20:24
    dodam jeszcze długi spadkowe
  • 19.06.09, 20:26
    ela_anna napisała:

    > dodam jeszcze długi spadkowe

    mozna odmöwic przyjecia spadku
    --
    Was mich freut, freut meine Mitmenschen noch lange nicht.
    Das weiß jeder, der in der Nase bohrt.
  • 19.06.09, 20:32
    albo przyjac spadek z dobrodziejstwem inwentarza
  • 19.06.09, 20:55
    mozna,ale trzeba wiedziec ,ze jest na to niewiele czasu.Dluznicy nie uswiadamiają..
  • 19.06.09, 22:05
    pol roku to malo czasu?
  • 19.06.09, 20:29
    A ja znam to z drugiej strony, żonka ma kochanka wiec w domu się drze, wali
    głową we framugę, krew, wrzaski, policja, facet do aresztu z oskarżeniem o bicie
    żony i macanie dziecka (!) traci mieszkanie, pracę, wszystko. Gdy trafia do
    więzienia z zarzutem o molestowanie własnego dziecka to po wyjściu jest wrakiem
    wielokrotnie gwałconym, katowanym, zniszczonym. Żona szczęśliwa z kochankiem.

    Kolejny bubel - chłopak bez biletu, więzienie, za alimenty, więzienie, kradzież
    kury? wiezienie. Przekręcenie wielkiej kasy i rozpacz tysięcy ludzi którzy tracą
    pracę? zawiasy. Itd itp.
    --
    Zapraszam na moją stronę - www.ecoego.pl
  • 19.06.09, 20:38
    O czym ty piszesz mareczek??? Nie chodzi mi o sprytne wykorzystywanie
    prawa/łamanie prawa/wykiwanie sądów etc., tylko o ponowne skrzywdzenie ofiary
    zgodnie z prawem!
    To, że są osoby niesłusznie skazane za gwałt, nie oznacza, że nie należy karać
    za gwałt. Kapujesz?
  • 19.06.09, 20:44
    Chodzi o to co mnie ma wkurzać w polskim prawie, i napisałem co mnie wkurza.
    --
    Zapraszam na moją stronę - www.ecoego.pl
  • 19.06.09, 20:46
    Ale to, o czym pisałeś to absolutnie nie problem prawa, tylko sprytnych ludzi,
    którzy kiwają sędziów.
  • 19.06.09, 20:48
    Z wyjątkiem tego bubla: jazda bez biletu=kradzież tysięcy zeta
  • 20.06.09, 15:23
    Z tymi alimentami to nie przesadzaj - do pierdla idą recydywiści, którzy
    najczęściej dostają trzeci lub i czwarty wyrok za uporczywe uchylanie się.
    Pierwsze wyroki to zawiasy.
    --
    TooL
  • 19.06.09, 21:13
    Mnie też wkurza, ale w przeciwieństwie do Ciebie trochę się na nim znam;)
    Nie można zasądzić alimentów na rodzeństwo ojca ani matki.
    Żaden sąd nie każe płacić alimentów na patologicznych rodziców. Może się
    zdarzyć, że rodzice starzy, schorowani, nie mają za co żyć a dzieci są zamożne,
    ale nie znam przypadku, by córkę ojca pijaka obarczono alimentami.
    Jesteś bita przez męża- nie musisz uciekać. Prawo Ci tego nie nakazuje. W takich
    przypadkach problem jest raczej z egzekwowaniem prawa.
    Zostałaś zgwałcona- utrzymujesz degenerata. Proponujesz zatem gwałt za
    gwałt...(Hammurabi)To może mu tylko sprawić przyjemność i wcale nie będzie karą.
    Kazać mu pracować? Super, ale na pilnowanie go wyda się więcej niż na utrzymanie
    we więzieniu. To nie kieszonkowiec, że jak ucieknie to nic wielkiego nikomu nie
    grozi.
    O prawie Hammurabiego też niewiele wiesz. To potocznie tylko mówi się "oko za
    oko". Jakby zgwałcił Cię jakiś bogacz to wg tego prawa zapłaciłby Ci kilka stów
    odszkodowania, jeśli Twój mąż by zgwałcił jego żonę zostałby wykastrowany.
    No i wiesz o tym, że masz prawo inicjatywy ustawodawczej wraz z 99 tysiącami
    innych obywateli?
    --
    "Patrz Jędruś- ludzie tak osobiście są porządni, a wszystko razem do kupy to
    banda s...!"
    A.Bobkowski, "Szkice piórkiem"
  • 19.06.09, 21:20
    Nigdzie nie pisałam o rodzeństwie rodziców, tylko o rodzeństwie i przypadkowo
    spłodzonych potomkach rodzeństwa.
    Na patologicznych rodziców się płaci, bo dziecko ukrywa dowody, zaciera ślady, a
    jako dorosłe jest przegrane przed sądem (starało się, by nikt nie wiedział).
    Marajka, mało wiesz a ględzisz...
    Kodeks Hammurabiego wspomniałam tylko jako potoczną metaforę
  • 20.06.09, 12:36
    to nie jest problem prawa tylko braku edukacji spolecznej i przyzwolenia na
    przemoc w rodzinie, takie rzeczy inne kraje zalatwiaja kampaniami
    informacyjnymi. chodzi o 'wyemancypowanie' ofiar i potencjalnych swiadkow a nie
    zaostrzenie kar, tylko takie podejscie jest skuteczne na dluzsza mete i moze
    wprowadzic trwale zmiany.
  • 22.06.09, 10:00

    astrid_nul napisała:

    > Nigdzie nie pisałam o rodzeństwie rodziców, tylko o rodzeństwie i
    przypadkowo
    > spłodzonych potomkach rodzeństwa.

    piszesz o tym samym: o rodzeństwie rodziców tego
    dziecka "spłodzonego przypaskowo". i nikt im alimentów nie zasądzi.

    > mało wiesz a ględzisz...

    --
    :)
  • 19.06.09, 21:26
    Prawo u nas nie jest takie złe. Tylko jest źle egzekwowane. No i
    faktycznie wszyscy maja w d... prawa ofiar.
  • 19.06.09, 22:00
    Przynajmniej jest motywacja, zeby nie wychowywac dzieci na ostatnie zolzy - bo
    ja uwazam, ze wszystko zalezy od wychowania.

    A kobiety, ktore wychodza za maz za alkoholikow albo damskich bokserow? Myslisz,
    ze one nie wiedzialy przed slubem, ze facet jest agresywnym pijakiem? Albo
    kobiety, ktore rodza dzieci narkowanom? Niestety uwazam, ze to ich wybor, nikt
    ich nie zmuszal, mogly poszukac porzadnego faceta, albo w ogole nie miec faceta
    (co dla wielu jest gorsze niz bycie bita i wykorzystywana). I czy jest mus miec
    faceta i dzieci? Skoro byly takie zdesperowane, to nie ma co sie dziwic, ze
    potem musza ponosic konsekwencje wlasnych decyzji. Jasne, powinno im sie pomagac
    jak sie da, ale najpierw takie osoby powinny same sobie pomoc.
  • 19.06.09, 22:55
    O maj gad!!! Mary, nie pij tyle w weekendy. Nie to żebym cię posądzała o
    sezonowy alkoholizm, ale nie wierzę, że tacy idioci mogą mieć dostęp do internetu.
  • 20.06.09, 09:49
    Alez o co chodzi? Jesli kobiete bije maz przez 30 lat, a ona ma zaoferowana
    pomoc ze strony panstwa, bo pomoc ma, ale nic z tym nie robi, to co wiecej prawo
    moze jej zaoferowac?

    Znam taka jedna sasiadke - maz ja tlucze i to rowno od 30 lat. Maltretowal tez
    dzieci, ktore juz na szczescie sa dorosle i sie nie daja. Mieszkaja w mieszkaniu
    jej rodzicow, wiec spokojnie moglaby go wyrzucic. On przepija cala jej rente,
    ona z tego powodu gloduje i chodzi prosic o pieniadze/jedzenie do sasiadow,
    czyli m.in. do nas. Wszyscy jej mowili, zeby wyrzucila gnoja z domu, to jej
    mieszkanie, wiec ma do tego prawo, to jej pieniadze, wiec nawet jakby miala mu
    placic alimenty, bo gosciu zostanie bez srodkow do zycia, i tak bedzie miala
    wiecej niz jak on wszystko przepija. Nawet jedna znajoma prawniczka zaoferowala
    sie, ze jej za darmo pomoze. Skoro tamta nie chce pomocy (bo oferta jest otwarta
    od wielu lat), nie chce wyrzucic tego faceta, bo to w koncu jej maz, daje sie
    bic i okradac, to czego chcesz wiecej od prawa? Tylko chodzi po ludziach i
    placze, jaki ten jej maz zly. Prawo daje jej wystarczajaco duzo mozliwosci, zeby
    sie przed tym bronic, tylko ona sama tego nie chce.

    Jesli ja dzisiaj przespie sie i zajde w ciaze z jakims alkoholikiem bez pracy,
    ktory swiezo wyszedl z wiezienia za smiertelne pobicie poprzedniej zony, to kogo
    winic za to, ze potem moje zycie na pewno nie bedzie rozowe?

    Moim zdaniem prawo prawem, ale kobiety to nie jakies bezbronne stworzenia bez
    wlasnej woli i bez rozumu, ktore trzeba na sile chronic prawem. Istnieja
    odpowiednie instrumenty prawne, zeby sie przed katujacym mezem uchronic, ale z
    wlasnych obserwacji wiem, ze bardzo malo kobiet po nie siega.

    Tak wiec rano, na trzezwo potwierdzam, ze moim zdaniem maltretowane kobiety maja
    wystarczajaco duzo instrumentow prawnych, zeby sie bronic, tylko nie znam
    osobiscie takich, ktore to robia. Chociaz czasami mozna przeczytac takie
    historie w gazecie. Nikt nikogo nie zmuszal do wyjscia za maz i rodzenia dzieci
    alkoholikom/narkomanom/damskim bokserom i nikt ich nie zmusi do tego, zeby swoje
    zony traktowali z szacunkiem - tylko same zony moga starac sie o pomoc/rozwod,
    tak jest skonstruowane prawo i moim zdaniem jest ok. Co innego ochrona dzieci,
    ktore sa bezwolne i automatyczna ochrona jest im potrzebna, lacznie z odebraniem
    rodzicom. Natomiast dorosla kobieta sama moze sie obrocic na piecie i od takiego
    mezczyzny odejsc dostajac pomoc od panstwa, ale tego zwykle nie robi i woli z
    nim zostac. Dodam, ze w Niemczech, gdzie pomoc jest o wiele lepsza i warunki dla
    takich kobiet sa o wiele lepsze, wiele kobiet tez wybiera pozostanie przy
    maltretujacych je mezach, wiec prosze nie zwalac na zbyt mala pomoc ze strony
    panstwa.
  • 20.06.09, 12:17
    Mary, jesteś nie zorientowana w temacie... i jeszcze ten tekst:

    >Przynajmniej jest motywacja, zeby nie wychowywac dzieci na ostatnie zolzy - bo
    ja uwazam, ze wszystko zalezy od wychowania.


    Kiedyś byłam wolontariuszką w ośrodku pomocy dla narkomanów i rodzin dotkniętych
    uzależnieniami. Ty wiesz, ile się nasłuchałam historii matek (w przedziale 50-70
    lat), które śpią na klatkach schodowych, są bite przez synów, konkubina syna i
    synalek wyrzucili ich na bruk i sprzedają dorobek życia, by mieć na dragi. To
    nie jest tak, że możesz wychować człowieka, jak ci się tylko podoba.
    Nawet psa do tego stopnia nie możesz wytresować i wszystkich jego zachowań nie
    przewidzisz, a co dopiero ludzie.

    Uważam, że masz pstro w głowie, dlatego przerzucasz winę z oprawcy na ofiarę i
    wygłaszasz takie mądrości życiowe.
  • 20.06.09, 12:21
    To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby porzadna i
    normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z normalnych rodzin wyrastaja
    normalni ludzie, z patologii - patologia. Zgadza sie z moich prywatnych
    obserwacji w 100%
  • 20.06.09, 13:33
    mary_an napisała:

    > To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby porzadna i
    > normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z normalnych rodzin wyrastaj
    > a
    > normalni ludzie, z patologii - patologia. Zgadza sie z moich prywatnych
    > obserwacji w 100%


    Mary, z normalnej rodziny może wyrosnąć i psychopata. Życie jest skomplikowane.
    Może faktycznie te matki nie potrafiły wychować, bo same miały patologicznych
    rodziców. Przecież to gó.w.n.o. jest dziedziczne. Jeżeli nie masz odpowiednich
    wzorców, sama z siebie nie będziesz idealnym rodzicem - co najwyżej
    wystarczająco dobrym.
  • 22.06.09, 10:18
    mary_an napisała:

    > To bylo troche ironiczne, ale faktem jest ze nie uwazam, zeby
    >porzadna i normalna rodzina wychowala narkomana i przestepce. Z
    >normalnych rodzin wyrastaja normalni ludzie, z patologii -
    >patologia. Zgadza sie z moich prywatnych obserwacji w 100%

    Dodajmy jeszcze, że w heteroseksualnych rodzinach wychowują się
    heteroseksualne dzieci. Tylko nikt nie wie, skąd się biorą osoby
    orientacji homoseksualnej...

    Z porządnych i normalnych rodzin moga wyjśc przestępcy, z patologii -
    świetni ludzie. Nie ma reguły...
  • 20.06.09, 12:35
    Sorry,ale nie wmówisz nikomu,że matka ,którą syn bije,nie popełniła
    błędu wychowawczego.Musiało być tak,że jak miał 3 lata,to ją uderzał
    piąstkami,a ona to znosiła,jak miał 12,to rzucał na nią k..ami,a jak
    miał 16,to ją uderzał.Bo bezstresowo wychowywała. Prawidłowość taka
    jak,z nauczycielem,któremu uczniowie włożyli kosz na głowę-jak się
    dasz,to będą ci robić krzywdę.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 20.06.09, 12:43
    No wlasnie kiedys byl taki odcinek superniani, gdzie bylo troje chlopcow i
    wszyscy bili matke, a ona tylko sie kulila w kacie i plakala. Jezeli to jest
    16sto latek, to powiemy, ze matka jest ofiara, ale jesli to jest trzylatek,
    ktory potem bedzie takim szesnastolatkiem? Kto jest tu winny? Matka czy
    trzyletni brzdac?
  • 21.06.09, 13:53
    Albo odwrotnie - matka go biła lub ojciec bił matkę, a dziecko sie nauczyło
    takiego postępowania.
  • 22.06.09, 10:15
    mary_an napisała:

    > Moim zdaniem prawo prawem, ale kobiety to nie jakies bezbronne
    >stworzenia bez wlasnej woli i bez rozumu, ktore trzeba na sile
    >chronic prawem. Istnieja odpowiednie instrumenty prawne, zeby sie
    >przed katujacym mezem uchronic, ale z wlasnych obserwacji wiem, ze
    >bardzo malo kobiet po nie siega.

    To nie do końca tak wygląda. Mamy pokręcone przepisy, jeśli chodzi o
    mieszkania. Gdy kobieta decyduje się wykonać po pobiciu obdukcję i
    złożyć doniesienie na mężczyznę, że ją bije, to zostanie on
    zatrzymany. Potem przeżywa szok, bo prokurator męża puszcza, a on
    wraca wk..ny do domu, ze go własna baba pod...liła. Będzie dla niej
    miły? Podobnie jak wyjdzie z wyroku...Nie mieszkań socjalnych, nie
    ma komunalnych, latami się czeka. Ofiarami przemocy są zaś
    najczęściej najsłabsze ekonomicznie kobiety i ich dzieci.
  • 21.06.09, 13:52
    Cóż, ja uważam, że mary_an ma sporo racji. Tylko nie wiem czy to zawsze jest
    takie proste, bo kobiety, które są maltretowane i zgłaszają sie na policje
    potrafią byc różnie traktowane przez tzw. stróżów prawa. Niestety, wiele rzeczy
    ładnie wygląda na papierze (albo nawet tam wygląda kiepsko). A to, ze kobieta,
    ktora nawet nie podejmuje próbo odejścia od katującego ja meża, sama wkopuje się
    w dramat jest oczywiste. Ktos kto tak postępuje powinien zgłosić sie do
    psychologa/psychiatry, ale ona tam też nie pójdzie, bo przecież wszystko jest ok.
  • 19.06.09, 22:51
    Polskie prawo przede wszystkim wspiera osoby niezaradne i/lub
    leniwe, natomiast dyskryminuje pracowitych, uczciwych ludzi.
  • 22.06.09, 10:26
    lisbeth25 napisała:

    > Polskie prawo przede wszystkim wspiera osoby niezaradne i/lub
    > leniwe, natomiast dyskryminuje pracowitych, uczciwych ludzi.

    Polskie prawo udaje, ze wspiera osoby niezaradne i/lub leniwe,
    natomiast pracowitych, uczciwych ludzi doi ile wlezie. Dyskryminacja
    wynika po części z przepisów, po częśći z praktyki.
    Jesli chodzi o prawo do zaliczki alimnetacyjnej, to faktycznie prawo
    działa n akorzyść leniwych. Bo jest tak - nie mogę iść wpier..ć
    byłemu za to, ze nie płaci alimentów, chociaż systematycznie
    powtarzane, byłoby to skuteczne. Państwo zabrało mi prawo do
    stosowania skutecznych narzędzi, ale samo nie jest w stanie go
    zmusić do płacenia. Mogę dostać tzw. zaliczkę alimentacyjną, ale
    tylko wtedy, jeśli mało zarabiam. Czyli dzieci zaradnych matek są
    ewidentnie dyskryminowane!!!
  • 19.06.09, 22:55
    Mnie tez! Ale w kazdym kraju sa jakies absurdalne prawa.
  • 19.06.09, 23:27
    skatowali swojego oprawce? Dzis w tv mi przemknelo ze chyba 4 lata
    dostana? (ta sprawa gdzie jakis po.jeb terroryzowal wies, policja
    nie interweniowala, wiec pewnego dnia kilku mieszkancow wzielo
    sprawy w swoje rece)
  • 20.06.09, 09:03
    Niestety to Polska właśnie.
  • 20.06.09, 12:22
    jak sie cos dzieje to nikt nie zadzwoni na policje tylko sleczy w
    oknie i sie gapi. a jesli juz policja wypytuje czy ktos cos widzial
    to raptem i slepi i glusi na osiedlu mieszkaja. i takim sposobem
    durne prawo nie moze pomagac ofiarom.
    --
    Nie patrz!
    Mówię Ci nie patrz!
    No ok..
    PATRZ!
  • 20.06.09, 14:53
    przenies sie na moje to nawet wyjde i pomoge tylko musisz glosno wolac bo
    inaczej nie przebijesz sie przez muzyke ktora leci prawie 24 na dobe ;)
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • 20.06.09, 14:59
    Jesli przebije sie przez chmure dymu z maryski to z checia sie
    przeniose. glosna muzyka jest lepsza od elementu patologicznego z
    kazdej strony.
    --
    Nie patrz!
    Mówię Ci nie patrz!
    No ok..
    PATRZ!
  • 20.06.09, 12:28
    > Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu.
    w wiezieniu utrzymujesz tez mordercow i innych przestepcow, nie bardzo widze
    inna obcje:)

    Miałaś rodziców
    > patologicznych - płacisz na nich alimenty. Miałaś brata ch.ja - płacisz
    > alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz
    > alimenty na jego dziecko.
    to rzeczywiscie przesada, obowiazek alimentacyjny nie powinien obejmowac
    doroslych ludzi i dalszej rodziny (siostrzency i bratanice) , odstepstwem jest
    byly malzonek ale w tym wypadku tez uwazam ze jesli to tylko mozliwe podzial
    majatku powinien prowadzic do tzw 'clean break'.

    Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
    > z własnego domu.
    ewidentny problem wymagajacy zmiany prawa.

    Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
    > więzienia.
    dlugotrwala przemoc nie jest czynnikiem lagodzacym?
    >
    > Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!
    a ja nie, bo wiem ze kazdy kij ma dwa konce.
  • 20.06.09, 12:43
    Masz trochę racji,bo polskie prawo ma mnóstwo minusów,ale nie jest
    rozwiązaniem zemsta. No bo jak? pokłócisz się z sąsiadem i on ma
    prawo przyjść i spalić ci dom,bo przecież prawo za słabe? Kara
    śmierci,a co w razie pomyłki i skazania niewinnego? U nas po prostu
    cały system prawny jest na maxa kulawy,bo jak włamali mi się do
    auta,to policjant wprost mi powiedział,że nie będą szukać
    złodzieja,bo nie mają ludzi i i tak go nie znajdą,a jak mojego
    kolegę pobili w knajpie,to policjant wzruszył ramionami,to chyba coś
    mocno nie gra.
    Post jest do astrid,źle się podpięłam.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 20.06.09, 13:11
    Trzy razy usiłowano mnie zgwałcić i trzy razy się to nie udało. Natomiast
    widziałam jak zgwałcono moją koleżankę - bo się NIE BRONIŁA! Ja w tym czasie
    wydłubałam swojemu oprawcy oko i darłam się w niebogłosy - jest ślepy do
    dzisiaj. A ona leżała i płakała, jak zdzierał z niej ciuchy. Jak kobieta jest w
    obcisłych spodniach, w szczególności jeansach to trudno bez jej pomocy je
    zedrzeć. Jet taki wyrok sądu, w którym sąd stwierdził że kobiety w obcisłych
    jeansach zgwałcić sie nie da, jeżeli ona nie współpracuje. No chyba, że facet ma
    ostre narzędzie - to wtedy co innego.
  • 20.06.09, 13:16
    > wydłubałam swojemu oprawcy oko


    woooow. zawsze zastanawialam sie jak sie wydlubuje oko.
  • 20.06.09, 13:17
    Tzn. jakie to uczucie miec potem taka mala galaretowata kuleczke w reku.

    Chyba jestem nienormalna :)))
  • 20.06.09, 13:38
    > Trzy razy usiłowano mnie zgwałcić i trzy razy się to nie udało. Natomiast
    > widziałam jak zgwałcono moją koleżankę - bo się NIE BRONIŁA!

    A ty co wtedy zrobiłaś?
    --
    Don't you hear my call
    Though you're many years away
    Don't you hear me calling you
  • 20.06.09, 13:40
    Pewnie upajała się swoją wyższością, że ona by tak się nie dała i cieszyła się,
    że gwałcona ma to, na co zasłużyła....
  • 20.06.09, 13:53
    wkurza mnie nagminny brak znajomości prawa oraz nagminna niechęc do jego
    stosowania, przestrzegania i egzekwowania,
    większośc i tak ma "swoje prawo" a nieznajomosć przepisów przewodnich jest
    porażajaca.


    oraz wkurza mnie bezradnośc policji, niedoinwestowanie i często brak mozliwości
    technicznych skutecznego interweniowania - u mnie na osiedlu policja mieści się
    w obskurnym budyneczku, w pięciu gniezdżą sie w jednym pokoju gdzie ja w pracy
    mam taki sam do wyłącznej dyspozycji, piszą zeznanie na archaicznej maszynie do
    pisania a lepsze oprogramowanie w komputerach maja nielegalne bo na legalne
    policji NIE STAĆ :) Więc jak tylko się da to unikają ścigania przestępstw wolą
    kwalifikować jako wykroczenia bo mniej roboty, bo i po co, jak przestępcy maja o
    niebo lepsze środki od nich. Takie nastawienie że i tak się nie uda prawa
    wyegzekwować to najlepiej nic nie robić. A obok powstaje wyłozony marmurem
    budynek ZUS. :) Ech...polska rzeczywistość. Więc siedzą w tej policji często
    panowie -by na państwowym etacie zachowawczo doczekać bez szwanku do
    wcześniejszej emerytury a nie oberwać od kogoś.
    Następny odpis za rok podatkowy dajcie na policję ;)
  • 20.06.09, 14:58
    raz przeczytalem, dretwa lektura lol
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • 22.06.09, 10:32
    masher napisał:

    > raz przeczytalem, dretwa lektura lol

    U nas Konstytucja jest mało warta. Doktryna orzekła, że wszystko
    musi być z Konstytuacją zgodne, ale pewne normy konstytucyjne mają
    charkter jedynie postulatów, wyznaczają kierunek w jakim mamy
    zdążać, a nie są normami w ścisłym znaczeniu.
    Poza tym prawo do ubezpieczeń społecznych jest prawem, a nie
    obowiązkiem obywatela. To teraz spróbujcie nie płacić składek ZUS
    powołując się na Konstytucję...
  • 20.06.09, 14:51
    kup sznur i sie powies skoro tak ci zle :] nie wiem jakie prawo zmusza kogos do
    placenia alimentow za brata, na rodzicow. cos chyba zdziebko sie nie wyspalas
    kobito :]
    ujme to jeszcze inaczej- jak ktos jest kretynka to sobie dobiera meza ktory ja
    tlucze... ale przecie wy macie instynkt i enty zmysl lol szkoda tylko ze glowna
    jednostka logiczna nie dziala sprawnie lol
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • 20.06.09, 15:05
    masher napisał:

    > kup sznur i sie powies skoro tak ci zle :] nie wiem jakie prawo zmusza kogos do
    > placenia alimentow za brata, na rodzicow. cos chyba zdziebko sie nie wyspalas
    > kobito :]


    Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.
  • 21.06.09, 12:49
    astrid_nul napisała:

    > Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.



    rany, ludzie, nauczcie się pisać po polsku a nie jakąś sieczką!
    wypowiedź KOMPETENTNA?? LITOŚCI....
  • 21.06.09, 12:57
    ravny napisał:

    > astrid_nul napisała:
    >
    > > Uwielbiam takie kompetentne wypowiedzi.
    >
    >
    > rany, ludzie, nauczcie się pisać po polsku a nie jakąś sieczką!
    > wypowiedź KOMPETENTNA?? LITOŚCI....


    Bendem pisać tak jak mnie rzywnie sie podoba - gucio ci do tego, nie marz prawa
    ocenic mojej polżczyzny
  • 21.06.09, 13:58
    Odnośnie utrzymywania więźniów, to mnie sie marzy, żeby ci którzy popełniają
    przestępstwa gdzie komuś dziej sie krzywda (morderstwa, brutalne pobicia,
    gwałty, molestowanie) byli skazywani na dożywocie i ciężką robota zarabiali na
    swoje marne utrzymanie w więzieniu, aż im pot po tyłku będzie spływał. Ci,
    którzy siedzą za kradzieże, przekręty etc. niech też zapierdzielają, ale
    adekwatnie do popełnionego przestępstwa. Psychopaci i degeneraci powinni
    "pracować" na poziomie kamieniołomów.
  • 22.06.09, 09:49
    astrid_nul napisała:

    Sądzę, że głównym problemem jest to, jak prawo jest realizowane.
    Czasem też ludzie nie znają swoich praw i z nich nie korzystają.

    > Zostałaś zgwałcona - utrzymujesz degenerata w więzieniu. -
    Istnieje mozliwość wystąpienia o odszkodowanie od gwałciciela, w tym
    również o stałą lub czasową rentę. Można też wystapić o wyłączenie
    jawności takiego postępowania.

    >Miałaś rodziców patologicznych - płacisz na nich alimenty.Miałaś
    >brata ch.ja - płacisz alimenty na jego dziecko. Miałaś dziecko
    >ch.ja/alkoholika/narkomana - płacisz alimenty na jego dziecko.

    I znów...w takich przypadkach można się od obowiązku alimentacyjnego
    uchylić. Tylko niewielu ludzi o tym wie i płacą, wyręczając
    Państwo...

    >Jesteś bita przez męża - musisz uciekać z dzieckiem
    > z własnego domu.

    To jest istotnie bardzo duża wada naszego prawa - dyskryminowanie
    kobiet. Państwo ma kobiety gdzieś. Zarówno ich zdrowie, jak i
    bezpieczeństwo. Państwo nie wspiera również kobiet w sytuacjach gdy
    dochodzą swoich praw - prawa do aborcji np. po gwałcie, prawa do
    ukarania sprawcy gwałtu (bardzo upokarzające traktowanie kobiet,
    które decydują się zgłosić sprawę), prawa do bezpieczeństwa, prawa
    do alimentów. Prawo gwarantuje nam kobietom prawa, ale państwo te
    nasze prawa ma w d...

    >Zabiłaś oprawcę, gdy cię tłuk jak co dzień - idziesz do
    > więzienia.

    To akurat zrozumiałe. Jeśli kobieta planuje morderstwo i potem go
    dokunuje - jest karana. Takie zabójstwo to co innego niż
    samoobrona. Poza tym, jesli mężczyzna kobietę katował, jest o brane
    pod uwagę jako okoliczność mogąca wpłynąć na obniżenie wymiaru kary.


    > Ja chcę wendety i prawa Hammurabiego!

    Nie sądzę, żeby naprawdę ci to odpowiadało:

    "Jeśli szynkarka, w której domu zbierali się przestępcy, przestępców
    tych nie pojmała i do pałacu nie doprowadziła, szynkarka ta poniesie
    karę śmierci."
    "Jeśli kapłanka zakonna, arcykapłanka, która nie mieszka w
    klasztorze, otworzyła szynk lub weszła do szynku po napój
    alkoholowy, tę osobę się spali."
    "Jeśli żona obywatela na spaniu z innym mężczyzną została
    przyłapana, zwiąże się ich i do wody wrzuci"
    "Jeśli budowniczy wybudował komuś dom, a dzieła swego nie wykonał
    trwale i dom, który wybudował, zawali się i zabije właściciela domu,
    budowniczy ten poniesie karę śmierci.Jeśli przez to zabił syna
    właściciela domu, będzie zabity syn tego budowniczego."

    Dodajmy do tego pełną dopuszczalność prawną posiadania dzieci
    zarówno z żoną jak i z niewolnicami (dzieci żony i niewolnicy
    dziedziczyły na równych prawach, jeśli tak życzył sobie ich ojciec).

    Sądzę, że jednak mamy pewnien postęp w obowiązującym prawie i nie
    warto wracać do starych praw. Surowe kary nie są tak skuteczne jak
    kary nieuchronne. Równiez kary finansowe są bardziej opłacalne. Coż
    dzieciom "alimenciarzy" po tym, że państwo łoły na utrzymanie ich
    tatusiów po 1200 zł miesięcznie (w pierdelku), albo na ich rentę
    alkoholową, jak i tak maluchy nadal nie mają co jeść?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.