Dodaj do ulubionych

Jak zapomniec o facecie ?

23.06.09, 15:16
Czy ktos zna skuteczny sposob ? Bo jakos nie daje rady :(
Edytor zaawansowany
  • 23.06.09, 15:27
    Zrobić się na bóstwo, niech zazdrości ;P i poszukać innego.

    A tak poważnie,to czas leczy wszelkie rany i pomaga zapomieć o
    wszystkim.
  • 23.06.09, 15:28
    Ooo, sposobów jest sporo, zależnych od przyczyny chęci zapomnienia,
    np. : wybić klina klinem (chociaż nie zawsze wychodzi na dobre),
    jakiś sport, dobra książka, wypad z przyjaciółmi, może 'odkurzenie'
    starych znajomośi. A moje sposoby żeby na troche przestać myśleć o
    tym jedynym (z serii: jak zabić tęsknotę) to ugotowanie coś
    pysznego, sport(wyjście na rowerek, basen, pobiegac można),
    spotkania ze znajomimi, filmy, książki...
    Ogólnie to chyba zajmij się robieniem tego co sprawia Ci największą
    przyjemność:)
    --
    'fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem'
  • 23.06.09, 15:30
    wszystko to juz przerobilam , nie pomaga, ciagle o nim mysle i nei
    moge przyjac do wiadomosci ze to koniec, wiem ze czas mi pomoze, ale
    na razie jest ciezko ,
  • 23.06.09, 15:29
    Poszukaj dobrze, tutaj pełno takich wątków!
    A większość osob zaleca zajęcie sie czymś - intesywny sport, kurs,
    zajęcia. Czas leczy rany...cierpliwości.
  • 23.06.09, 15:29
    ... przestać o nim myśleć :)
    zająć się myślami o sobie. co mi sprawia przyjemność. co chcę robić. czego chcę
    od przyszłości. itp.
    jeśli na wszystkie powyższe odpowiedź brzmi: JEGO, to współczuję.
  • 23.06.09, 15:31
    grudniowa.ja napisała:

    > ... przestać o nim myśleć :)
    > zająć się myślami o sobie. co mi sprawia przyjemność. co chcę
    robić. czego chcę
    > od przyszłości. itp.
    > jeśli na wszystkie powyższe odpowiedź brzmi: JEGO, to współczuję.

    no wlasnei , moze nei az tak bardzo ,ale dzieki za wspolczucie ,
    przynjamniej wiem ze nie jestem sama, moze tego mi teraz potrzeba,
  • 23.06.09, 15:35
    nie zapominac tylko go wykopać z pamięci
  • 23.06.09, 15:36
    ale tak naprawde to chcialabym go odzyskac , jednak
  • 23.06.09, 15:38
    malatea2 napisała:

    > ale tak naprawde to chcialabym go odzyskac , jednak

    To do roboty :)

    Zawsze da się zrobić :)
  • 23.06.09, 15:39
    twojabogini napisała:

    > malatea2 napisała:
    >
    > > ale tak naprawde to chcialabym go odzyskac , jednak
    >
    > To do roboty :)
    >
    > Zawsze da się zrobić :)

    tak myslisz ? ale przestal sie do mnei odzywac, nei odpisuje ,
    cisza,wiem ze jestem glupia i ze sie narzucam,
  • 23.06.09, 15:46
    a naprawdę warto go odzyskiwać?
    teraz boli Cię ta sytuacja i chciałabyś wymazać to co jest przyczyną Twojego
    bólu, czyli rozstanie z nim. ale jak trochę ochłoniesz, to może dojdziesz do
    innych wniosków... radzę zrobić "bilans zysków i strat". w miłości nie ma
    miejsca na rachunki, ale....
  • 23.06.09, 15:42
    no to co to za źle sformułowane pytanie w tytule ;P ???
    Ciekawe tylko czy warto go odzyskiwać, bo coś czuję że różnie to
    może być :D
  • 23.06.09, 15:45
    butterflymk napisała:

    > no to co to za źle sformułowane pytanie w tytule ;P ???
    > Ciekawe tylko czy warto go odzyskiwać, bo coś czuję że różnie to
    > może być :D

    wiem ze to nierozsadne, ale czy rozsadek ma w takich przypadkach cos
    do powiedzenia, a co do niego to czuje ze warto, a jak jest naprawde
    to nei wiem za slabo go znam ,
  • 23.06.09, 15:49
    malatea2 napisała:

    > a co do niego to czuje ze warto, a jak jest naprawde to nie wiem za slabo go
    znam ,

    to tym bardziej się martw, skoro go nie znasz. może nie ma czego żałować.
  • 23.06.09, 15:49
    *nie martw miało być :)
  • 23.06.09, 15:51
    grudniowa.ja napisała:

    > malatea2 napisała:
    >
    > > a co do niego to czuje ze warto, a jak jest naprawde to nie wiem
    za slabo
    > go
    > znam ,
    >
    > to tym bardziej się martw, skoro go nie znasz. może nie ma czego
    żałować.

    ale mnie wzielo tak ze nawet si eni spodziewalam, bardzo dobrze go
    nei zdazylam pozanc ,ale na tyle zeby teraz nei moc zapomniec :(
  • 23.06.09, 15:52
    jak będziesz sobie w kółko i uparcie powtarzać, że nie możesz o nim zapomnieć,
    to nie zapomnisz na pewno :)
    weź się w garść i nie marudź :)
    zajmij się sobą.
  • 23.06.09, 15:54
    grudniowa.ja napisała:

    > jak będziesz sobie w kółko i uparcie powtarzać, że nie możesz o
    nim zapomnieć,
    > to nie zapomnisz na pewno :)
    > weź się w garść i nie marudź :)
    > zajmij się sobą.

    staram sie , ale tak naprawde to nie moge sie pogodzic z tym ze to
    koniec , to wcale nei mialo tak byc
  • 23.06.09, 16:02
    też kiedyś myślałam po rozstaniu z facetem, że to koniec świata i nic dobrego
    już mi się nie przydarzy. i bum! dwa miesiące później poznałam tego, z którym
    jestem już 3 lata. jak pomyślę o tamtym dupku, to żal mi samej siebie za głupotę.
    grunt to nie zapętlać się w myślach, że: nie zapomnę, jest mi źle, nic mnie już
    nie czeka, bez niego nie umiem itp. gó... prawda :)
    nie zamykać się domu, tylko wychodzić nowemu naprzeciw :)
    powodzenia!
    p.s. pociesz się, że prawie każdego w życiu spotyka taka sytuacja jak Ciebie i
    ludzie dalej żyją, są szczęśliwi. inni mogą to dlaczego nie Ty! :)
  • 23.06.09, 16:05
    no ale nie przekreślaj tej znajomości
    po prostu poczekaj az się odezwie do Ciebie...
    Faceci nie lubią się rzucac na laski
    a pozatym pewnie go wystraszyłaś tym sms owaniem i wydzwanianiem...
    czuję że jescze się odezwie
    a wtedy nie możesz wyglądac jak zbity piesek
    tylko jak super energiczna i z każdej strony wyczhwytywana śłiczna
    malatea2 :p
  • 23.06.09, 16:08
    butterflymk ma rację. jeśli uważasz, że jeszcze coś między Wami może być, facet
    nie zrobił Ci krzywdy i warto się o niego postarać (tylko wtedy gdy Ty
    nawaliłaś, w przeciwnym razie niech on wykaże inicjatywę), to działaj.

    a jeśli nie możesz, a chcesz zapomnieć, to przestań o nim myśleć :)
  • 23.06.09, 16:09
    Isc na dobra impreze i zarwac nowego przystojniaka.
  • 23.06.09, 16:17
    Atak wogole to moze dzjcie sobie juz spokoj ztymi fzcetami nie ma lepszych
    tematow czy co do cholery.
  • 24.06.09, 08:06
    butterflymk napisała:

    > no ale nie przekreślaj tej znajomości
    > po prostu poczekaj az się odezwie do Ciebie...
    > Faceci nie lubią się rzucac na laski
    > a pozatym pewnie go wystraszyłaś tym sms owaniem i wydzwanianiem...
    > czuję że jescze się odezwie
    > a wtedy nie możesz wyglądac jak zbity piesek
    > tylko jak super energiczna i z każdej strony wyczhwytywana śłiczna
    > malatea2 :p

    dzieki Wam za te slowa otuchy, naprawde dalo mi to nadzieje, no bo
    wlasnei tak bylo ze on jest w porzadku, ale moze sie wstraszyl,ale
    ze on sie odezwie to raczej ni mpge na to liczyc ,
  • 24.06.09, 11:53
    Ale czego miał się wystraszyć? Kobiety?
    --
    Głupota ludzka i "Moda na sukces" są nieskończone
  • 24.06.09, 12:14
    nie wiem i pewnei nigdy si eni dowiem czego tak naprawde szuka ten
    facet
  • 24.06.09, 12:16
    No, ale z jakiegoś powodu nie wyszło - tak po prostu zniknął bez słowa czy po
    jakimś zdarzeniu?
    --
    Głupota ludzka i "Moda na sukces" są nieskończone
  • 24.06.09, 12:18
    obrazil sie bo oskarzylam go klamstwo, ale tak naprawde powinien
    zrozumiec ze nie znam go wiec trudno mi wierzyc we wszystko co mowi,
    oczywiscie potem go przeposilam i tp ,ale niec to nei dalo
  • 24.06.09, 12:26
    Czego szuka, Wczorajszego dnia niedojdo, Jak ja nie lubie takich mialczacych bab.
  • 24.06.09, 12:43
    bakejfii napisała:

    > Czego szuka, Wczorajszego dnia niedojdo, Jak ja nie lubie takich
    mialczacych ba
    > b.

    to spadaj ciebei akurat o zdanie nie pytam
  • 24.06.09, 13:04
    Trochę się obraził widać. Dawno to było? Może mu czasu trzeba żeby się 'odobrazić'
    --
    Głupota ludzka i "Moda na sukces" są nieskończone
  • 24.06.09, 13:17
    raohszana napisała:

    > Trochę się obraził widać. Dawno to było? Może mu czasu trzeba żeby
    się 'odobraz
    > ić'
    jakies 3tyg temu,ale on sie nie odezwie tego jestem pewna , jednynie
    ja moge cos zrobic ,
  • 23.06.09, 15:37
    Jak zapomnieć o facecie? - Jak najszybciej:)
  • 23.06.09, 15:38
    Naturalnie. Sprobuj sobie przedstawic go jako wyjatkowego kretyna i
    gbura, ktory cie nie docenil zmarnowal szanse zyciowa i z tego
    wlasnie powodu zmuszona jestes wyrzucic go ze swej pamieci.
  • 23.06.09, 16:19
    Dobra,koniec balu panno lalu i szlus.
  • 24.06.09, 13:07
    przypomnij sobie co u niego nie cierpiałas,moze nitka zeby czyscił i
    wycmokiwał potem te nitke albo cós tam innego:))))
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.