Dodaj do ulubionych

"Kocham" - kiedy powiedzieć??

20.07.09, 15:04
Może to dla Was śmieszne pytanie i wiem, że każdy sam powinien
wyczuć ten moment, ale...
jesteśmy ze sobą rok, są miłe słówka, gesty, czułość, ale nie
ma "kocham"
jestem wyczulona pod tym względem, bo wcześniej byłam z kimś kilka
lat i "tego" słowa też nie było, tłumaczyłam sobie tym, że ogólnie
nie był zbyt czuły,
ale ten jest... jest też po rozwodzie, który boleśnie przeżył, czy
to znaczy, że znów nic z tego
a ja tak bardzo chcę mu to mówić, chcę słyszeć
co robić? czekać, odejść..
Jak to było u Was?
Edytor zaawansowany
  • bakejfii 20.07.09, 15:07
    Nijak.Nastepna nawiedzona.
  • mahadeva 20.07.09, 15:08
    nie wyglupiej sie, przez jedno slowko odejsc
    ja mialam bylego i mam teraz obecnego, moi dwaj faceci w zyciu
    byly powiedzial, ze mnie kochal po rozstaniu, przepraszal tez, ze
    tego nie mowil, ale ja wiem z perspektywy, ze byla to wielka milosc
    obecny powiedzial po 2 tygdoniach znajmosci, nastepnie powiedzial,
    ze to bylo, zeby bylo milo... no i co? mam za to rzucic, sama sobie
    strzelic w kolano?
    jesli chcesz to rzucaj, jesli znajdziesz lepszego...
  • bakejfii 20.07.09, 15:15
    A TAM KU... CIAGLE Z TYMI CIULAMI JUZ NIE LUBIE SLUCHAC. WYBIC TO DO NOGI I
    KONIEC PIESNI.
  • aurelia_aux 20.07.09, 15:18
    Słowo kocham jest słowem bez sensu.
    Szkoda, że nie ma jego odpowiednika,
    KOCHAM można powiedzieć na łożu śmierci, po 40latach małżeństwa, wtedy właśnie
    można określić, czy się kogoś kochało czy nie, nie wcześniej.
    Bo miłość jak dla mnie jest na całe życie.
    Kocha się kogoś do śmierci.
    Ale, jak nazwać to uczucie które łączy parę?
    Przyjaźń? nie..
    Lubienie? nie..
    Kogoś się....... no własnie nie ma takiego słowa w słowniku które by to określało.
    Dlatego więc musimy nadużywać tego jak że wielkiego słowa KOCHAM

    A kiedy je powiedzieć?
    Kiedy poczujesz że powinnaś, że ten właśnie moment jest naj lepszy.
    Jak to poczujesz, powiedz, jeśli on nie odpowie - trudno. Widocznie nie jest
    jeszcze na to gotowy, jeśli będzie na prawdę KOCHAŁ (jak ja nie cierpię używać
    tego słowa! ) to to w końcu powie.

    Odchodzić z tego powodu?
    Bez sensu..
    Ale różne są powody rozstań i nie mi to oceniać

    pozdrawiam
  • hermina25 20.07.09, 15:16
    ???
    Ja byłam z facetem ponad 5 lat i nigdy mu nie powiedziałam,że go kocham,a on mi
    często to powtarzał...
    Z resztą,to tylko głupie słówko,równie dobrze wcale nie musi być szczere,a w
    dodatku mówione dla osiągnięcia jakiegoś celu...
    Wg mnie gesty są istotne w związku,a nie czułe słówka.

    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • mahadeva 20.07.09, 15:21
    dokladnie
  • jan_hus_na_stosie 20.07.09, 15:23
    hermina25 napisała:

    > ???
    > Ja byłam z facetem ponad 5 lat i nigdy mu nie powiedziałam,że go kocham,a on mi
    > często to powtarzał...

    No i nie ma się czym chwalić. Też uważam, że słowa "kocham Cię" nie wolno
    pochopnie wypowiadać i trzeba być naprawdę pewnym swoich uczuć zanim się je
    wypowie, ale być z kimś ponad 5 lat i nie usłyszeć "kocham Cię" ani razu?
    Uważasz, że to takie upokarzające wyznać komuś miłość? Widocznie tak, skoro brak
    Ci odwagi (u faceta powiedziałbym, że brak mu jaj) aby wydusić to z siebie.

    No chyba, że go nie kochasz no ale w takim razie po diabła jesteś z kimś ponad 5
    lat jeśli go nie kochasz?



    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • hermina25 20.07.09, 16:05
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > No i nie ma się czym chwalić. Też uważam, że słowa "kocham Cię" nie wolno
    > pochopnie wypowiadać i trzeba być naprawdę pewnym swoich uczuć zanim się je
    > wypowie, ale być z kimś ponad 5 lat i nie usłyszeć "kocham Cię" ani razu?
    > Uważasz, że to takie upokarzające wyznać komuś miłość? Widocznie tak, skoro bra
    > k
    > Ci odwagi (u faceta powiedziałbym, że brak mu jaj) aby wydusić to z siebie.
    >
    > No chyba, że go nie kochasz no ale w takim razie po diabła jesteś z kimś ponad
    > 5
    > lat jeśli go nie kochasz?

    Po pierwsze powiedzenie tego,to nie jakiś obowiązek,ani wymóg i dokładnie trzeba
    być pewnym swoich uczuć...
    Po drugie ja nie byłam pewna,dlatego właśnie ten związek już nie istnieje...
    Po trzecie,ten ktoś musi zasługiwać na to,żeby mu to powiedzieć,a 20 latka ma
    średni poziom oceny sytuacji w związku,problem w tym,że zakochana byłam właśnie
    za bardzo,ale nieporozumienia powodowały u mnie taką właśnie reakcje,teraz
    wiem,że taki związek trzeba po prostu skończyć,ale 5 lat temu nie miałam o tym
    pojęcia :)
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • stinefraexeter 20.07.09, 15:21
    Słowo to tylko słowo, powiedz, czy czujesz się kochana i czy sama kochasz.
  • cala_w_kwiatkach 20.07.09, 16:19
    lepiej to poczuc niz uslyszec



    --
    "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
  • jan_hus_na_stosie 20.07.09, 16:24
    cala_w_kwiatkach napisała:

    > lepiej to poczuc niz uslyszec

    Okazywanie komuś miłości ale bez słów to jak napisanie pięknego zadania bez
    kropki na końcu. W zasadzie bez problemu można je odczytać ale zawsze mu czegoś
    będzie brakowało :)

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • jan_hus_na_stosie 20.07.09, 16:25
    miało być "zdania" a nie "zadania"

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • tosialek25 20.07.09, 16:22
    oczywiście, macie rację, tylko ja poprostu nigdy tego nie słyszałam
    (oprócz rodziny ;), chociaż tyle),
    i tak mi się marzy, nawet nie wprost - jakaś karteczka, cokolwiek,
    myślę, że trzeba się zapewniać o uczuciu, przynajmniej tak bym
    chciała :(
  • princess_yoyo 20.07.09, 17:16
    > i tak mi się marzy, nawet nie wprost - jakaś karteczka, cokolwiek,
    > myślę, że trzeba się zapewniać o uczuciu, przynajmniej tak bym
    > chciała :(

    to wszystko swietnie ale dlaczego uwazasz ze to on powinien zaczac
    takie wyznania? skoro jestes pewna i gotowa na deklaracje to sama mu
    powiedz kocham, nie przecze bywa to ryzykowne ale inaczej mozesz sie
    nie doczekac.
    BTW: sama zawsze mialam problemy z tego typu deklaracjami wiec
    rozumiem ludzi ktorzy maja watpliwosci i wola siedziec cicho, ale
    dlatego tez biore pod uwage fakt ze moje checi, zwlaszcza te nie
    komunikowane bezposrednio, nie musza zostac spelnione.
  • sloneczko-basia 20.07.09, 17:25
    Tez uważam, ze jesli czujesz, ze go kochasz to powinnas mu to
    wyznać. Być moze on też o tym myśli ale skoro jest po rozwodzie,
    który jak stwierdziłaś był naprawdę bolesny dla niego to ma prawo
    sie obawiac.
    Weź się w garść...
  • kasiaczek181987 20.07.09, 17:27
    przypomniała mi się piosenka Rubika ,,Nie bój się, nie wstydź się mówić ,że
    kochasz" .nie przepadam za Rubikiem jakoś bardzo ale skojarzyło mi się z tym
    tematem:P
  • sloneczko-basia 20.07.09, 17:30
    Świetne skojarzenie:)
    Jak się czuje, ze się kogoś kocha nie powinno się tego uczucia
    tłumić w sobie.
    obaczysz jaka będziesz szczęśliwa gdy mu to powiesz:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka