by_witch napisała:
> Ależem lubieżna, to wiem, gdzie w trawie konik polny piszczy.
> Właśnie dlatego,że meszczyźni łajzują zbyt mocno i często rozporek
> mają otwarty, nie polecę na inna planetę.....
Może po prostu powinnyście wyluzować i przyjąć model związku, że jak wraca, to
znaczy, że kocha. Nie ważne gdzie był, ważne, że już wrócił :)
--
pl.youtube.com/watch?v=Gdvrzw1RFr0