Dodaj do ulubionych

oświadczyć się czy odejść

21.08.09, 13:41
Drodzy,

Starałem się uniknąć tego momentu jak tylko mogłem, ale niestety -
nie udało się i obecnie stoję na rozstaju dróg.
Zainspirowany ostatnimi wątkami o oświadczynach postanowiłem spytać
się Was o opinie w sprawie, która wygląda następująco:
od dwóch lat mieszkam ze wspaniałą dziewczyną, którą bardzo kocham,a
która od jakiegoś czasu bardzo naciska mnie na oświadczyny. Sam nie
mam nic przeciwko, ale... od początku tego roku jestem bez pracy.
Pomimo na bieżąco wysyłanych CV nie dostałem jak dotąd żadnej oferty
pracy. Nie będę pisał jak brak pracy wpływa na mój stan psychiczny,
ogólnie za dobrze nie jest.
Moja luba traci powoli cierpliwość i pomimo wielu rozmów w temacie,
nadal wymaga ode mnie deklaracji. Jasno powiedziałem, że jak będę
miał robotę, to wtedy się oświadczę - kupię piękny pierścionek,
najdroższy na który będzie mnie stać.
Takie rozmowy działają tylko na chwilę, po tygodniu znowu widzę u
niej pogłębiającą się frustrację.
Ustaliliśmy, że gdybym się oświadczył, ślubu od razu nie będzie - na
to poczekamy aż będziemy stabilni finansowo, a moja luba chce tylko
deklaracji, że jest dla mnie kimś wyjątkowym, z kim chcę iść przez
życie.
I tu pojawia się pytanie. Co robić? Mam się oświadczyć (jestem na to
gotowy) kupując zwykły pierścionek (na pewno nie taki jaki był jej
dał, gdybym miał pracę i kasę) czy odejść, skoro jej tak bardzo
zależy na tych oświadczynach, że nie trafiają do niej proste
argumenty, że zwyczajnie w tym momencie nie mogę jej nic zaoferować
(jaki ze mnie facet, skoro nie mam pracy).
Mieszkamy w moim mieszkaniu (nie wynajmujemy), ale obecnie to jej
zarobki są dla nas głównym źródłem utrzymania.

Co Wy byście zrobili na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 13:46
      "Jasno powiedziałem, że jak będę
      miał robotę, to wtedy się oświadczę - kupię piękny pierścionek,
      najdroższy na który będzie mnie stać. "- dla mnie to jest rozsądne podejście. A
      bycie z kimś, do kogo nie trafiają logiczne argumenty, jest ...cóż- trudne.
      • alpepe Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 13:55
        popatrz na to z drugiej strony, mieszkasz u faceta, utrzymujesz go, a on mówi:
        nie mam pracy, więc ci się nie oświadczę.

        Dziewczę dopowiada sobie: a jak będzie miał pracę, to tym bardziej mi się nie
        oświadczy, bo w każdej chwili będzie mógł pokazać mi drzwi.
        --
        chłe, chłe
    • poznanianka78 Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 13:47
      zalezy Wam na wspólnym życiu..kochacie się więc nie widzę
      problemu...Kup jej zwykły tani pierścionek i różę i powiedz że w tym
      momencie tyle jej mozesz dać...a jak znajdziesz pracę i bedziesz
      miał kasę to możesz jej kupić jeszcze jeden ( piękniejszy
      pierścionek i bukiet róż)i ponowić oświadczyny....:-) Ja bym była
      zadowolona na jej miejscu
    • a.k.77 Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 13:50

      Co ma stan zatrudnienia do chęci bycia razem> Kochasz ją i chcesz z
      nią być - oświadcz sie. Masz wątpliwości - zastanów się, nie chcesz
      jej - odejdż... A jak będziesz szczęśliwym małżonkiem i stracisz
      pracę to złożysz pozew o rozwód?
      Brak pracy zniechęca do małżeństwa gdy jest zawiniony i mężczyźnie
      zaczyna być wygodnie na utrzymaniu kobiety. Jeśli poprostu cię to
      spotkało a ty starasz się znaleźć nową pracę, ona to widzi i
      rozumie, to gdzie tu problem u licha?
      Poza tym przez to co napisałeś sugerujesz, jakoby kobieta czekając
      oświadczyn tak naprawdę czekała na ten nieszczęsny pierścionek...
      Jak cie kocha top jej możesz dać nawet z trawy upleciony i tak
      będzie szczęśliwa...
      • angellooo Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 17:19
        dlatego ze ona zarabia i was utrzymuje czuje sie "wykorzystywana" a nie ma w zamian nawet deklaracji ze ja kochasz itd itp.
        Mysle,ze ona tak to odbierA.

        Trudna sprawa, moim zdaniem masz racje. Powinienes poczekac az bedzie Cie stac na to zeby jej to wynagrodzic i zrobic to z klasa, jak mezczyzna.

        Aczkolwiek biorac pod uwage jej frustracje powinienes chyba jej ulec.
        Nie znasz kobiet, nawet nie wiesz jak to dla niektózych ważne i jakie depresje z tego powodu mają.
        Wszystkie chca zapewnien i zdobywania, a pierscionek dla nich czasem znaczy wiecej niz prawdziwa milosc ktora jej okazujesz na co dzien.

        Tak juz jest. Kup jej pierscionek, jak Cie nie stac na taki jaki bys chcial, mozesz pozyczyc kase od mamy, kolegi, zrobic to tak jakbys chcial.

        pozdrawiam
        • silic Re: oświadczyć się czy odejść 30.12.09, 11:51
          > Wszystkie chca zapewnien i zdobywania, a pierscionek dla nich czasem znaczy wie
          > cej niz prawdziwa milosc ktora jej okazujesz na co dzien.

          Cóż... takiej to chyba nie należy się oświadczać... Po co komu pustak.

          --
          Któregoś dnia kupię sobie psa
          Przynajmniej będę miał co kopać z rana
    • mahadeva Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 13:54
      eh, jak bardzo faceci i kobiety sie roznia :) Ty jestes gotowy nawet
      starcic najfajniejsza kobiete na swiecie, bo chwilowo nie masz
      pracy :)
      ale do rzeczy - jej chodzi jak sam wiesz o deklaracje a nie o drogi
      pierscionek, moze ona obedzie sie nawet bez pierscionka, byle by
      oswiadczyny byly
      a Ty zreszta wez sie w garsc i znajdz prace, caly czas na to
      poswiecaj, jak mozna przez 8 miesiecy byc bez pracy??? choc niby Ci
      na tym zalezy, bo mowisz, ze ona Cie utrzymuje
      jesli tak dalej pojdzie to ona rzuci darmozjada
      jezu przez 8 miesiecy to ja bym nawet sie wziela za tlumaczenia,
      cokolwiek
      • dassmina Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 14:27
        Kup jej taki na jaki Cię stać, ale kup!
        Jeśli mieszkacie razem, kochasz ją, ona Ciebie, chcecie ślubu w
        przyszłości to po co czekać? Niech pobędzie Twoją narzyczoną.
        Dziwne jest dla mne że przyszedł Ci do głowy pomysł odejścia od niej
        tylko dlatego że nie stać Cię na pierścionek. Przyszło by Ci to tak
        łatwo? Ot tak?
    • sundry Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 14:37
      Oświadcz się.Swoją drogą, ciekawe, że dla kogoś najważniejszy w
      zaręczynach jest drogi pierścionek.
      --
      "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
      groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
      miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
    • magd.a Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 15:01
      Od 8 miesięcy nie masz żadnej pracy, dziewczyna Cię utrzymuje, a ty się nawet
      nie zadeklarowałeś oświadczynami, że chcesz z nią być? Wydumałes sobie, że musi
      być drogi pierścionek? MaŁżenstwo to nie kupno konia na targu, kompletnie nie
      rozumiesz jego istoty. Slub nie musi być natychmiast ani nie musi być na 200
      osób i wyżerką z chlaniem dla całej wsi.
      Dziwię się dziewczynie. Powinna zwiewać od ciebie a nie o slub się dopominac.
      Widać ślepo zakochana albo psychiczna.
        • pelen_pytan Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:17
          ale jak już gdzieś zostało napisane - chciałbym to zrobić z klasą,
          jak mężczyzna. w tejj chwili nie wiele mogę jej zaoferować!
          ona tego nie potrafi zrozumieć, ciągle widzę jej szklane oczy,
          koleżanki wychodzą za mąż, a ona nie - tak to odbieram.
          nie zrozumcie mnie źle - chcę żeby została moją żoną, ale wtedy,
          kiedy będzie nas na to stać, kiedy ja będę pełnowartościowym
          facetem, teraz, bez pracy, tak się nie czuję.
          wkurza mnie jej smutek, atmosfera w domu napięta.. czy jej bardziej
          zależy na pierścionku czy na naszej miłości?
          i co będzie jeśli teraz ulegnę? już zawsze będzie na mnie naciskać
          przed każdym podjęciem decyzji, np. dziecku?
          • wanilinowa Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:21
            pelen_pytan napisała:

            > ale jak już gdzieś zostało napisane - chciałbym to zrobić z klasą,
            > jak mężczyzna. w tejj chwili nie wiele mogę jej zaoferować!
            > ona tego nie potrafi zrozumieć, ciągle widzę jej szklane oczy,
            > koleżanki wychodzą za mąż, a ona nie - tak to odbieram.
            > nie zrozumcie mnie źle - chcę żeby została moją żoną, ale wtedy,
            > kiedy będzie nas na to stać, kiedy ja będę pełnowartościowym
            > facetem, teraz, bez pracy, tak się nie czuję.
            > wkurza mnie jej smutek, atmosfera w domu napięta.. czy jej bardziej
            > zależy na pierścionku czy na naszej miłości?
            > i co będzie jeśli teraz ulegnę? już zawsze będzie na mnie naciskać
            > przed każdym podjęciem decyzji, np. dziecku?

            jeśli jesteś już pewien, że to z nią chcesz się ożenić, to dlaczego jej tego nie
            zadeklarujesz? ona naprawdę może myśleć że się wykręcasz bo nie masz jeszcze
            pewności. a jeśli chodzi o pierścionek to zdaje się że Tobie na nim bardziej
            zależy, nie sądzisz?

            --
            :)
            • kowbojeczka22 Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 22:00
              Powiedz jej jasno, ze oswiadczysz sie jej w tym roku i ze to bedzie niespodzianka i ze ma sie nie frustrowac i nie zaczynac dyskusji bo to ty sie jej masz oswiadczyc a na razie ona tobie sie oswiadcza.
              Powiedz ze ja kochasz i zeby nie wyuszala na Tobie decyzji, bo juz ja podjałes.
          • silic O czym ty piszesz ?? 30.12.09, 11:55
            Pierścionek do zaręczyn potrzebny nie jest, ślub kosztuje 150zł. Nie mów że nie
            stać was na 150zł... Chcesz to działaj.

            Inna sprawa, że być może jej zależy na pozorach. To wtedy spadaj.
            Ostatnia uwaga - twoja klasa nie zależy od ilości pieniędzy jakie posiadasz czy
            od pracy jaką wykonujesz (bądź nie). O miłości zapewnia się słowami i czynami a
            nie kawałkiem metalu.


            --
            Oh my God
            How can you deny the blood
            That's flowing through you
    • super.viki Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 15:28
      Jeśli widzisz was razem w przyszłości to TAK oświadcz się.
      U kobiet chodzi o poczucie bezpieczeństwa o deklaracje czy idziemy w
      jednym kirunku czy nie. Bo szkoda jej czasu jak masz inne plany i
      tyle. Jak się nie zdeklarujesz to odejdzie. Dwa lata to chyba dużo,
      żeby wiedzieć czy się chce z kimś być czy pobyć.
    • sabriel Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:24
      Z tego co opisałeś to wygląda,że jej bardziej zależy na samym fakcie posiadania
      pierścionka,niż na przypieczętowaniu miłości.Pewnie jej koleżanki zaręczają
      się/wychodzą za mąż i ona też by chciała.Żadne racjonalne argumenty do niej nie
      dotrą niestety.Ja bym się jednak wstrzymała z tym do czasu aż znajdziesz pracę.
    • ilkaana Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:30
      To chyba nie pierścionek jest ważny (drogi czy tani), ale uczucie, chęci,
      gotowość na ten krok. Jeśli dziewczyna tak bardzo nalega na zaręczyny (swoją
      drogą - kompletnie nie rozumiem, jak można posuwać się do czegoś takiego i
      NALEGAĆ NA ZARĘCZYNY!), to chyba zależy jej na deklaracji a nie pierścionku. Tym
      bardziej, że piszesz, że ustaliliście poczekać jeszcze ze ślubem.
      Albo przetrzymaj ją, nie daj się - jak kocha to poczeka:P
    • 1ysy Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:33
      jeśli nie wiesz to daj se spokój

      albo jej nie kochasz albo jesteś zbyt niedojrzały aby się oświadczyć

      w obu wypadkach powinieneś dać se spokój

      PS. oświadczyny i ślub to "dopełnienie formalności", jeśli ją kochasz a ona tego
      chce to nad czym się zastanawiać?
      czy to jakaś moda? czekać na "aż będzie praca, dom, awans, samochód
      i tym podobne pierdoły?
    • pajda-chleba Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:36
      Ty sie dobrze zastanow czy chcesz byc z kobieta do ktorej nie trafiaja jasne
      argumenty.Nie masz kasy na pierscionek i oswiadczyny(a cala ta otoczka tez
      troche kosztuje),mowisz jej o tym w sposob zrozumialy.Ona powinna byc troche
      bardziej wyrozumiala.widzi,ze sie starasz ale czasy sa takie a nie inne.Ja na
      Twoim miejscu obawialabym sie,ze tuz po oswiadczynach dziewczyna zacznie
      naciskac na slub.a to juz jest duzy wydatek.Piszesz,ze bardzo ja kochasz i nie
      chcesz jej stracic.Kup jej zatem pierscionek na targu,zabierz w jakies
      romantyczne miejsce,ukleknij na klano i popros o reke.Zaznacz przy tym,ze
      pierscionek marzen dostanie troche pozniej.Moze to ja uspokoi.
      • 1ysy Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:40
        pajda zmień ksywkę na materialista, lepiej pasuje
        tu nie chodzi o koszt pierścionka czy ślubu a o uczucia i szacunek do drugiej osoby
        co znaczy koszt pierścionka jeśli widać że dziewczyna kocha tego "golasa" i chce
        się przekonać czy prawdziwy z niego facet
        • pajda-chleba Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:48
          skoro tak bardzo go kocha,to dlaczego ma takie cisnienie na pierscionek?Nie moze
          zrozumiec jak facet mowi jasno,ze go nie stac i nie chce czuc sie zle dajac jej
          jakis ochlap? Hm a siebie nie uwazam za materialistke.pierscinek dostalam taki
          na jaki bylo nas stac.Na slub nie naciskam,bo wiem,ze jeszcze nas na to nie
          stac.Nie rozumiem wiec toku myslenia dziwczyn,ktore tupia nozka bo chca dostac
          pierscionek,miec wystawny slub w momencie kiedy sytuacja finansowa partnera jest
          nieciekawa.zamiast go wspierac ona jeszcze bardziej go doluje.To jej zachowanie
          sprawilo,ze koles zaczal sie powaznie zastanawiac nad przyszloscia tego zwiazku.
          • wanilinowa Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 18:53
            pajda-chleba napisała:

            > skoro tak bardzo go kocha,to dlaczego ma takie cisnienie na pierscionek?Nie moz
            > e
            > zrozumiec jak facet mowi jasno,ze go nie stac i nie chce czuc sie zle dajac jej
            > jakis ochlap? Hm a siebie nie uwazam za materialistke.pierscinek dostalam taki
            > na jaki bylo nas stac.

            same sprzeczności.. sama dostałaś taki pierścionek na jaki go było stać, a
            bohaterkę wątku wyzywasz od materialistek, bo nie chce poczekać na drogi
            pierścionek.

            --
            :)
            • pajda-chleba Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 19:05
              skoro go kocha powinna zrozumiec,ze koles nie ma kasy.Ja zanim dostalam
              pierscionek wlasciwy,dostalam dwa inne(bardzo tanie)i nie naciskalam na drogi
              perscionek(bo nie na drogim pierscionku opiera sie udany zwiazek).Wlasciwy
              dostalam w momencie zareczyn,razem wybieralismy i uzgadnialismy cene.Jeszcze
              jasniej?nie jestem materialistka,zanim moj narzeczony dostal dobra prace tez byl
              tzw.golodupcem(w tym momencie zrabia wiecej ode mnie).Mimo wszystko nigdy w
              niego nie zwiatpilam a tymbardziej nigdy nie naciskalam na drogie
              precjoza,wystawne sluby itd.Znam nasza syt.finansowa i wiem na co mozemy sobie
              pozwolic a na czym trzeba oszczedzac.Autor watku zaznaczyl,ze nie chce czuc sie
              zle dajac kobiecie swojego zycia tani pierscionek.
              • wanilinowa Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 19:09
                pajda-chleba napisała:

                > skoro go kocha powinna zrozumiec,ze koles nie ma kasy.J

                jeśli nie jesteś materialistką, to dlaczego zakładasz właśnie taką właśnie
                materialną motywację, nie było Ci miło usłyszeć w końcu oficjalnie że planuje z
                Tobą ślub (kiedyś-tam, ale planuje)?
                jeśli ona go teraz utrzymuje to doskonale wie, że nie stać go na drogi
                pierścionek, a mimo to chce usłyszeć od niego deklarację. w jaki sposób jawi się
                wam jako materialistka?


                --
                :)
                • pajda-chleba Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 19:14
                  dobra waniliowa,chyba dochodzimy do porozumienia.Owszem dziewczyna chce uslyszec
                  deklaracje i autor watku powiniec pasc przed nia na kolana z tanim pierscionkiem
                  i roza w reku.Ale tu chodzi tez o autora watku i jego samopoczucie.Jak juz
                  zaznaczyl,wcale nie jest mu latwo a dziwczyna nie stara sie poprawic atmosfery
                  panujacej w zwiazku,zamiast tego skupia sie na pierscionku,zareczynach itd.Brak
                  zrozumienia drugiej strony,nie jest dobrym budulcem zwiazku.
                  • wanilinowa Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 19:21
                    pajda-chleba napisała:

                    > Ale tu chodzi tez o autora watku i jego samopoczucie.Jak juz
                    > zaznaczyl,wcale nie jest mu latwo a dziwczyna nie stara sie poprawic atmosfery
                    > panujacej w zwiazku,

                    nie wiem jak jest między nimi, ale czytając to forum widać, że dziewczyny się
                    frustrują niejasną sytuacją. zobacz jak często pojawiają się wątpliwości, czy
                    nie szukać szczęścia gdzie indziej, jeśli obecny facet nie widzi jasnej
                    przyszłości. ta tutaj w dodatku wprost prosi go o te zaręczyny.. byłoby naprawdę
                    głupio gdyby związek się rozpadł, kiedy oboje chcą małżeństwa, tylko minimalnie
                    inaczej

                    > zamiast tego skupia sie na pierscionku,zareczynach itd.

                    iii znowu o tym pierścionku :)

                    --
                    :)
                  • 1ysy Re: oświadczyć się czy odejść 21.08.09, 19:23
                    ja Cię pajda nie rozumiem, jeśli chłopak ją kocha a ona chce z nim być to wystarczy pierśionek z "nakrętki"

                    a wogóle po co ta dyskusja o pierścionku pajda?
                    nie powinienem tego pisać bom facet ale czemu stawiasz się w takiej "niższej" roli w stosunku do niego
                    jak kocha to się postara i takie "fochy" partnerki to tylko go zmobilizują bardziej
                    jak się oświadczałem 15 lat temu jak byłem kompletnym golasem a na pierścionek wydałem 3-miesięczne kieszonkowe studenckie plus zarobioną kasę...
                    żona do dzisiaj się z tym pierścionkiem nie rozstaje, ale gdyby go zgubiła to i tak nie ma dla mnie znaczenia bo się kochamy i to jest ważniejsze
    • policjawkrainieczarow Re: oświadczyć się czy odejść 22.08.09, 02:46
      ohhh dzizaz...

      czy odejść, skoro jej tak bardzo
      > zależy na tych oświadczynach, że nie trafiają do niej proste
      > argumenty, że zwyczajnie w tym momencie nie mogę jej nic zaoferować
      > (jaki ze mnie facet, skoro nie mam pracy).
      > Mieszkamy w moim mieszkaniu (nie wynajmujemy), ale obecnie to jej
      > zarobki są dla nas głównym źródłem utrzymania.

      zalozmy hipotetycznie, ze odejdziesz. Stracisz wtedy tymczasowe zrodlo
      utrzymania. Jak ci wylacza prund a w lodowce nie bedzie jedzenia ni swiatla, to
      bedziesz musial jakas kase zaczac kombinowac sam. Co zamierzasz wtedy zrobic
      zeby miec z czego zyc? Jak se odpowiesz na to pytanie, to zrob to TERAZ i po
      ptokach.
    • panismok Re: oświadczyć się czy odejść 22.08.09, 09:58
      Cześć

      Ona Was utrzymuje - więc nie zapewniasz jej bezpieczeństwa finansowego. Zapewnij
      chociaż emocjonalne... jeśli chcesz z nią być.
      Ja bym się czuła średnio na jeża, utrzymując faceta, który:

      a. nie wie, czy chce ze mną być;
      b. nie ma jaj.

      Poczucie bezpieczeństwa jest w piramidzie ludzkich potrzeb zaraz za oddychaniem,
      jedzeniem i piciem :-)
    • artystka123 Re: oświadczyć się czy odejść 30.12.09, 06:12
      Oświadczyć się:)

      P.S. Kobieta na pewno nie jest chytrą materialistką skoro od 8 miesięcy
      utrzymuje mężczyznę bez pracy - ogarnijcie się! Materialistyczne nastawienie na
      związek i utrzymywanie faceta jak dla mnie stoją w niemożliwej do pogodzenia
      opozycji...
    • wacikowa Re: oświadczyć się czy odejść 30.12.09, 07:17
      Weź od niej kasę i kup jej ten pierścionek jak ma takie parcie na palca.
      To,że Cię utrzymuje teraz nie oznacza,że może Tobą manipulować.
      Dziś pierścionek za chwile papierek w urzędzie bo dla niej "miłość" tyle znaczy
      ile ludzie widzą a zwłaszcza koleżanki.
      Moim zdaniem trzymaj się swojego zdania a zobaczysz ile warta jest wasza
      dojrzałość i gotowość:)
      --
      "Był romantyzm, był pozytywizm.. a teraz to chyba kur-wizm jest"
    • kam-ka Kup srebrny z cyrkonią 30.12.09, 10:33
      Popieram przedmówców.


      Kup niedrogi pierścionek. Nie złoty, tylko srebrny, nie z diamentem, tylko z
      cyrkonią. Takie coś kosztuje kilkadziesiąt złotych, a wyglądem nie rożni się od
      drogich pierścionków zaręczynowych z białego złota.

      Skoro chwilowo nie możesz jej olśnić kasą, olśnij pomysłem. Zabierz ją w
      miejsce, gdzie spędzicie wieczór za grosze lub za darmo. Liczy się pomysł! Ona
      chce, że byś pokazał, że jesteś zaradny. Chwilowy brak dochodów się zdarza,
      musisz pokazać, że potrafisz poradzić sobie i w takiej sytuacji.

      To wszystko przy założeniu, że naprawdę chcesz się z nią związać na stałe, a nie
      że brak pracy jest tylko pretekstem do niezaciągania zobowiązań.

      Powodzenia!
        • marguyu Re: wątek jest z SiERPNIa! 30.12.09, 10:47
          I znowu nie rozumiem w czym problem?
          On ja kocha, ona jego, a on pomimo tego zastanawia sie czy sie
          oswiadczyc czy... odejsc.
          Chlopie, albo ja kochasz, albo nie!
          Albo jestescie razem na dobre i na zle (czyli nawet wtedy gdy ktores
          z was nie ma pracy), albo nie!
          Czy ty naprawde ja kochasz jesli jestes gotowy odejsc z powodu
          przejsciowych niepowodzen?
          Do dupy z taka miloscia, ktora zalamuje sie przy pierwszym
          problemie!!!

          --
          www.etvoici.bloog.pl/
          photomar.over-blog.com/
          No kill: marfish.pl/
          :) Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka