Dodaj do ulubionych

Dlaczego ojcowie nie chcą płacić alimentów?

27.08.09, 21:33
Pytanie idiotki, ale chcę wiedzieć..
Moje doświadczenie mówi mi, że nawet nierozwiedzeni nie chcą dawać na potrzeby
dzieci (np. ja tak miałam - ojciec miał na fajki i piwo, ale zabraniał matce
dawać na wycieczki szkolne i wysyłać 50 zł miesięcznie na studia).
Poza tym śledzę różne fora i alimenty to gwarancja dobrej zabawy (alimenciarze
udowadniają, że za te 300 zł swoje byłe żony vel ku.wy utrzymują). Dopisują
się obecne żonki/konkubiny, które prowadzą kampanię "była zdzira zdziera".
Aż trudno nie dojść do wniosku, że tatuśkowie bardzo często mają w du-pie
swoje dzieci i funkcjonują w ewolucji jako dawcy spermy. To lwica wychowuje,
daje i poświęca się.
Edytor zaawansowany
  • 27.08.09, 21:39
    Według mnie papcio nie jest potrzebny kobiecie do wychowywania/utrzymywania
    dzieci. Równie dobrze mógłby zapłodnić i umrzeć. No chyba, ze facet jest ok :D
    Ha ha! A niepłacenie alimentów bierze się z zawiści do żony (bo może wredna była
    - subiektywnie oczywiście), oszczędności, obawy przed byciem wykiwanym.
  • 27.08.09, 21:53
    Zawsze mozna goscia podac do komornika albo zacznie sciagac z poborow albo wciagnie na "czarna liste" w kazdym razie zycie utrudni a samotna matka za takie rzeczy nie placi, wystarczy zlozyc pismo.
  • 27.08.09, 21:52
    1) Bo są egoistycznymi dupkami, którzy uważają, że dziecko samo się wyżywi, albo
    że niepotrzebne im żadne rozrywki życiowe. Skoro oni nie mieli, to i im niepotrzebne
    2) Są alkoholikami, dziwkarzami, narkomanami, i nie starczy im na używki
    3) "bo ona mnie zmusiła do seksu i wpadliśmy", "bo ja tego dziecka nie chciałem,
    niech sama sobie utrzymuje"
    4) jak chcesz mieć buty, to idź sobie zarób, a nie jęczysz o pieniądze, co mnie
    obchodzi, że się uczysz i nie masz kiedy pracować
    --
    Bardziej od pieniędzy potrzebujesz miłości.Miłość to siła nabywcza szczęścia.
  • 27.08.09, 22:28
    Gucio prawda.
    Przede wszystkim dlatego, że baby korzystają z dziecka do pogrywania sobie na
    facetach. Widzenie z dzieckiem? Wolne żarty, płać i zmiataj.
    No to nie płacą.
  • 27.08.09, 22:55
    Mój ojciec nigdy na mnie nie płacił, a w tym roku stwierdził, że mi się nie
    należą, bo nie skończyłam studiów w terminie, i że nie będzie sponsorował moich
    "wiecznych" (bo raptem rok dłuższych) studiów. A kontaktów matka mu nie
    ograniczała (a szkoda ;/). Więcej mi ciotka z wujkiem dali (i czasem ojciec
    chrzestny + obcy ludzie) niż własny ojciec, który pozostawił po sobie jedynie
    nerwicę i fobię społeczną.
    --
    Bardziej od pieniędzy potrzebujesz miłości.Miłość to siła nabywcza szczęścia.
  • 27.08.09, 22:27
    mój hmmmm..."ojciec"-tfu!to prawnik...przestał płacić na mnie alimenty z
    momentem ukończenia przeze mnie osiemnastego roku życia...mimo,że kontynuowałam
    naukę :/
    A dlaczego tak jest-podpiszę się pod wątkiem wyżej...
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • nie powinien facet mścić się na własnym dziecku z powodu żalów,
    jakie ma do kobiety
  • ubogie społeczeństwo - cieniasy bez kasy
    lepiej uważać z kim się umawiasz i nie zachodzić z takimi w ciążę
    kandydat na ojca musie mieć kasę - ludzie! bez tego ani rusz
  • 27.08.09, 22:40
    wielotony.nieharmoniczne napisała:

    > ubogie społeczeństwo - cieniasy bez kasy

    gdyby kobieta miała kasę to pewnie nie jedna darowałaby sobie korzystanie z kasy
    "dobrego" tatusia, ale że kobiety same często nie mają kasy (czyli też
    cieniasy?) to po pieniążki sięgają

    > kandydat na ojca musie mieć kasę

    a co musi mieć kandydatka na matkę?

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 27.08.09, 23:11
    jan_hus_na_stosie napisał:


    ale że kobiety same często nie mają kasy (czyli też
    > cieniasy?) to po pieniążki sięgają

    dobre, bo jak matka dobrze zarabia tzn że ojciec nie musi łożyć na utrzymanie <lol>
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • 27.08.09, 23:16
    jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to daruj sobie takie komentarze

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 27.08.09, 23:19
    to może zastanów się nad logiką swoich wypowiedzi napisałeś że gdyby kobieta
    miała kasę to by nie sięgała do kieszeni ojca czyli jasno z tego wynika że matka
    dobrze zarabiająca powinna zwalania ojca od odpowiedzialności finansowej

    gdyby kobieta miała kasę to pewnie nie jedna darowałaby sobie korzystanie z kasy
    "dobrego" tatusia, ale że kobiety same często nie mają kasy (czyli też
    cieniasy?) to po pieniążki sięgają
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • 27.08.09, 23:44
    lacido napisała:

    > czyli jasno z tego wynika że matk
    > a
    > dobrze zarabiająca powinna zwalania ojca od odpowiedzialności finansowej

    to już są Twoje słowa a nie moje

    a zastanawiałaś się kiedyś dlaczego faceci niechętnie płaca alimenty? Myślisz,
    że tylko dlatego, że są skur...nami?

    Kobiety często robią co mogą aby utrudnić ojcu kontakt z dzieckiem a często
    nastawiają same dziecko przeciw ojcu. Badania naukowe wskazują na fakt, że
    mężczyźni nie identyfikują się z potomstwem, z którym nie mają kontaktu i na
    którego wychowanie nie mają wpływu.

    Często podejście kobiet do ojca dziecka jest takie:

    "płać na dziecko ale trzymaj się od niego z daleka"


    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 27.08.09, 23:49
    z moich obserwacji wynika że liczba niepłacących mężczyzn jest
    nieproporcjonalnie większa niż matek utrudniających kontakt, poza tym tzn że nie
    ma kontaktu nie ma kasy?
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • 27.08.09, 23:55
    lacido napisała:

    > poza tym tzn że ni
    > e
    > ma kontaktu nie ma kasy?

    W USA istnieje takie ustawodawstwo, że rodzic, któremu utrudniane są kontakty z
    dzieckiem ma prawo do zawieszenia płacenia alimentów.

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 09:00
    woooow wszystko co w USA jest dobre?
    Poki co w Polsce obowiazuje polskie prawo a nie amerykańskie.
    --
    -------
    Oto ja kobieta - - perpetuum mobile zagłady :)))
    definicja by masher :)
  • 28.08.09, 10:03
    > że tylko dlatego, że są skur...nami?
    Tak, facet który odgrywa się na dziecku, tylko dlatego, że z mamusią mu nie
    wyszło JEST wyjątkowym skur..nem.

    PS Ponieważ lubisz "argumenty" typu a u was biją murzynów: tak, matka
    odrywająca się na ojcu poprzez dziecko to też sucz. M
  • 28.08.09, 00:36
    >to po pieniążki sięgają
    chyba nie bardzo się orientujesz, jak są wyliczane alimenty?
    to co płaci ojciec, to pi razy drzwi połowa kosztów utrzymania dziecka, a teraz
    zgadnij, kto płaci drugą połowę? i pomyśl gdzie mieszka dziecko, czyli komu
    przypada w związku z dzieckiem więcej pracy opiekuńczej.

    --
    prawie jak kopov
    the end
  • 28.08.09, 00:54
    a Ty się chyba za bardzo nie orientujesz jak niektóre kobiety doją ojców dzieci
    jednocześnie utrudniając im kontakty z dzieckiem (sędziowie rodzinni, którzy w
    ponad 90% przypadków w Polsce także są kobietami bardzo im to ułatwiają)

    Ponadto kobiety samotnie wychowujące dzieci dostają miesięcznie 170 zł dodatku a
    ponadto mają preferencje w dostępie do:
    - mieszkań socjalnych
    - do państwowego przedszkola, które jest 3-4 razy tańsze niż prywatne a w którym
    zwykle miejsc brak

    i zapewne dużo więcej podobnych ułatwień o których pewnie nie wiem a samotne
    matki niechętnie się tym chwalą a wolą biadolić jakie to one biedne a faceci źli...

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 01:26
    a na pytanie możesz odpowiedzieć?
    czy wiesz, jak się ustala wysokość alimentów?

    > Ponadto kobiety samotnie wychowujące dzieci dostają miesięcznie 170 zł dodatku
    a ponadto mają preferencje w dostępie do:
    - mieszkań socjalnych
    - do państwowego przedszkola, które jest 3-4 razy tańsze niż prywatne a w którym
    zwykle miejsc brak

    fiu, fiu, no, to są te szalone benefity, dla których ojcowie wręcz zabijają się,
    byle tylko dostać opiekę nad dzieckiem i ciągnąć tę kosmiczną kasę, lolll.

    o utrudnianiu to Ci nic nie opowiem, nie znam. ale wielu facetom jest baaaaardzo
    na rękę, że nie oni się zajmują dzieckiem i mimo sfeminizowania sądów wcale to
    nie jest tak, że tata bardzo chciał, ale zła sędzia nie pozwoliła mu zająć się
    potomstwem. jakby chcieli, to by opiekę dzieloną dostali, a że nie chcieli, to
    często tylko plucie na wysokość alimentów pozostaje, bo nowa żona, bo kolejne
    dziecko w drodze, bo ciężko z pracą...
    tzw. lajf



    --
    prawie jak kopov
    colours
  • 28.08.09, 01:33
    same sobie wybrały tatusiów dla swoich dzieci, a że źle wybrały to jakieś
    konsekwencje tego muszą ponieść

    tzw. lajf

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 02:24
    masz prostackie podejście do życia, nic na to nie poradzimy.

    ale skoro taki zgrabny wniosek wysnułeś, to zgodnie z nim tatusiowie też
    konsekwencje ponoszą. i niech nie marudzą, że dziecko za drogie. trzeba było,
    ku..., myśleć wcześniej, no nie?

    --
    prawie jak kopov
    colours
  • 27.08.09, 22:42
    wielotony.nieharmoniczne napisała:

    > kandydat na ojca musie mieć kasę

    no mój miał...,a na ojca się nie nadał,tak więc Twoja teoria jest błędna!
    --
    nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
    niemożliwe nie istnieje!!!
  • 27.08.09, 22:37
    Problem nie jest w tym dlaczego faceci nie chcą płacić alimentów, bo to proste.
    Nikt nie lubi rozstawać się z kasą bez odczuwalnej rekompensaty. Problem jest w
    tym, dlaczego faceci nie płacą alimentów.
    Ale to już zupełnie inna bajka :)
    --
    W&C
  • 28.08.09, 00:05
    no na prawde to idiotka musiala zadac takie pytanie ';DDD
  • 28.08.09, 08:28
    a zgodnie z twoja logika to jak tatus dyma....l mamusie to ona wtedy
    gdzie byla sam sobie ciebie nie zrobil wiedziala z kim ma do
    czynienia

    jak tatus to dawca spermy to mamusia kto chodzace inseminatorium
    jak tatus zabranial mamusi czegos a ona sie sluchala to rodzi sie
    pytanie kto jest bardziej porabany i chory bo w/g mnie mamusia
    oboje sa siebie warci zreszta

    swój przyciąga swego
  • 28.08.09, 09:16
    gnojki jedne.
    Prawo niby sciga za nieplacenie, ale ... jakosikl tak niemrawo.
    Dawniej nieco inaczej to bywało, nakaz komorniczy szedł do zakładu
    pracy, gosc miał zobowiazanie komornicze, i czy tam chciał, czy nie -
    szło z poborów. Teraz kombinują jak mogą ...
    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 09:28
    kora3 napisała:

    > gnojki jedne.

    szkoda, że te panie nie myślały tak jak szły z tymi panami do łóżka

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 09:39
    poza tym sądy rodzinne w Polsce od lat działają w myśl zasady,
    że lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec

    a rozgoryczane matki po rozwodzie zwykle mszczą się na byłych partnerach (wszak
    zmarnował im kawałek życia), chcą aby płacił jak najwięcej i często nie tylko z
    motywacji dobra dziecka ale po to, żeby finansowo go zabolało

    nie wiem jak to wygląda teraz, ale kilka lat temu tylko w ok. 3% przypadków
    sądy rodzinne przyznawały prawo opieki ojcu a nie matce i większość dotyczyła
    już patologii tzn. matka ćpała, była prostytutką, była chora psychicznie

    czyżby zatem 97% facetów to sku...syny? Nie, tylko durne prawo gdzie zawód
    sędziego jest sfeminizowany działa na niekorzyść facetów

    szkoda, że tutaj feministki nie walczą z dyskryminacją płciową

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 09:45
    janie sądy przyznają dziecko, dzieci ojcu. ale zdajesz sie nie
    dostrzegac pewnej drobnostki, otóż w przewazającej wiekszosci
    ojcowie wcale nie dażą do przyznania im opieki nad
    dzieckiem/dziećmi. i wcale nie dlatego, ze są wspomnianymi
    przezCiebie sku.....tylko tak po prostu jest, że na ogół rozwodzaca
    się para dogaduje sie, iz dzieci beda z matką, a ojciec bedzie łozył
    i odwiedzał ...
    Z moich licznych rozwiedzionych znajomych znam jeen przypadek, gdy
    ojciecw wnioskował o przyznanie mu opieki nad synem i sad mu
    przyznał, matka jest degeneratka! Pozostali znajomi rozwiedzeni
    panowie wcale o to nie wystepowali , wiec...?
    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 09:53
    jan_hus_na_stosie napisał:
    > nie wiem jak to wygląda teraz, ale kilka lat temu tylko w ok. 3% przypadków
    > sądy rodzinne przyznawały prawo opieki ojcu a nie matce i większość dotyczyła
    > już patologii tzn. matka ćpała, była prostytutką, była chora psychicznie
    > czyżby zatem 97% facetów to sku...syny?


    Ależ nie - po prostu 95% facetów NIE WNOSI O OPIEKĘ NAD DZIECKIEM!! Sąd nie może przyznać opieki rodzicowi, który tego nie chce, jasne?

    Panowie często lubią powoływać się na te procenty ale starać się o swoje dzieci już nie. Tak - takie sku...syny - jak sam piszesz.

    --
    Uzależnienie
  • 28.08.09, 09:57
    no dokladnie ...
    ale Mujer to wcale nie musz abyć zaraz s.... ze nie wnoszą - po
    prostu para się dogadyuje najczesciej,ze dzieci zostają z mamą.
    Dzelenie ich to dopiero trauma. A ojciec nie s.... nie musi zaraz
    wnioskowac o opiekę, wystarczy, zeby sie swoim zieckiem NORMALNIE
    inyeresował, kochał, zajmował, łozył na nie, a nie "rozwodził" sie
    takze z dziećmi
    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 09:59
    kora3 napisała:
    > no dokladnie ...
    > ale Mujer to wcale nie musz abyć zaraz s.... ze nie wnoszą

    Określenie było (prześmiewczo) zaczerpnięte z wypowiedzi Jana ;)

    --
    Uzależnienie
  • 28.08.09, 09:56
    Czy równie dokładnie znasz dane % co do liczby wniosków ojców o przyznanie im
    opieki nad dziećmi???
    Naczytałeś się jakichś niepełnych informacji i wypisujesz je tutaj.:-/
    --
    Elokwencja u kobiety to rozwiązłość umysłu. Rozwiązły umysł prowadzi do
    rozwiązłości ciała.
  • 28.08.09, 10:05
    menk.a napisała:

    > Czy równie dokładnie znasz dane % co do liczby wniosków ojców o przyznanie im
    > opieki nad dziećmi???

    nie, nie znam, ale znam ojca samotnie wychowującego 3 dzieci gdyż matka z
    kochankiem uciekła za granicę i z tego co wiem alimentów ona nie płaci


    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:09
    A ja znam niejednego tatusia, który po rozwodzie zapomniał, że jest ojcem. I
    bynajmniej: matki dzieci nie barykadują drzwi. I co?
    --
    Elokwencja u kobiety to rozwiązłość umysłu. Rozwiązły umysł prowadzi do
    rozwiązłości ciała.
  • 28.08.09, 10:35

    > Czy równie dokładnie znasz dane % co do liczby wniosków ojców o przyznanie im
    > opieki nad dziećmi???

    około 20% ojców walczy o przyznanie opieki nad dzieckiem lub możliwość widywania
    dziecka częściej niż 2 dni na dwa tygodnie.

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:41
    jan_hus_na_stosie napisał:
    > około 20% ojców walczy o przyznanie opieki nad dzieckiem lub możliwość
    > widywania dziecka częściej niż 2 dni na dwa tygodnie.

    Podaj źródło tej statystyki.

    --
    72/94
  • 28.08.09, 09:58
    > poza tym sądy rodzinne w Polsce od lat działają w myśl zasady,
    > że lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec

    Niedawno prawo się zmieniło pod tym względem na korzyść ojców. Przypominanie
    przypadków z przed parunastu lat nie ma dużego sensu, polepsza się świadomość
    rodziców i sądów w tym zakresie, coraz częściej skupiają się na dobru dziecka.
    Zgadzam się że są matki, które mszczą się na byłym partnerze, ale czy stanowią
    aż taką większość, że można usprawiedliwić brak zainteresowania wszystkich
    ojców, którzy olewają swoje dzieci? Ja znam osobiście 2 przypadki niesolidnych
    tatusiów: pierwszy po rozwodzie zapomniał o tym że ma 3 córki, wymazał je z
    życia, matka sama utrzymywała i je wychowała. Nie pojawił się na ślubie jednej z
    nich, mimo że otrzymał zaproszenie. Drugi przypadek to facet, który ma dziecko z
    wpadki. Na początku super, opiekował się nim, ale nie wpisali jego jako ojca do
    aktu urodzenia, żeby matka dostawała większą zapomogę od państwa. Jak się
    rozstał z matką dziecka, to najpierw chciał o nie walczyć, ale nie zrobił nic w
    tym zakresie, bo "sądy i tak mu nie przyznają żadnych praw". W tej chwili nie ma
    żadnego kontaktu z dzieckiem, nie płaci na nie i zaczął sobie wmawiać że to na
    pewno nie jego, przy czym nie kiwnął palcem żeby wyjaśnić sytuację, albo żeby
    postarać się chociaż o minimalne kontakty z dzieckiem, a nie wierzę, że sądy by
    mu to uniemożliwiły.

    > czyżby zatem 97% facetów to sku...syny?

    Mówisz o opiece nad dzieckiem, tam gdzie ono mieszka, a kto broni spotykać się
    ojcom z dziećmi, separuje je od ojców? Takich wyroków sądy nie dają, chyba że
    ktoś jest oprawcą dziecka. Sąd musi zdecydować z którym rodzicem dziecko będzie
    mieszkało, ale czy to oznacza że drugi rodzic jest zwolniony z opieki nad dzieckiem?
    --
    Nie jestem ekspertem
  • 28.08.09, 10:19
    A JAKI PROCENT OJCÓW W OGÓLE WYSTĘPOWAŁ O PRZYZNANIE IM OPIEKI?
    No jaki? Skor juz rzucasz statystykami?????

    Naprawde jestes taki ograniczony czy tylko udajesz?
    --
    -------
    Oto ja kobieta - - perpetuum mobile zagłady :)))
    definicja by masher :)
  • 28.08.09, 10:44
    Potrafisz rozmawiać na temat bez obrażania rozmówcy ?

    --
    Któregoś dnia kupię sobie psa
    Przynajmniej będę miał co kopać z rana
  • 28.08.09, 09:40
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > kora3 napisała:
    >
    > > gnojki jedne.
    >
    > szkoda, że te panie nie myślały tak jak szły z tymi panami do
    łóżka
    >
    mnie mzesz zaraz skreslic - do łozka chodze a dzieci nie ma - wot i
    ciekawostka taka :)

    otóż musze Ci janie uświadomic, ze kobiety miewają dzieci nie zawsze
    z przypadkowo poznanymi w parku albo knajpie goscmi, ale np. ze
    swoimi mezami, którzy mogą po jakims czasie stac sę eksmezami,
    doprawdy to się zdarza. I zdarza się i tak, ze ludzie się zmieniaja
    w trakcie małzeństwa i po rozwodzie i nie płaci i miga sie gosc,
    którego byś o to np. 10 lat temu nie podejrzewał.
    I mam takiego znajomego np. spokojny, fajny, normalny chłopak na
    studiach był. Jakoś na 3 roku poznał swoją wielką miłosc, gosc był
    wpatrziny jak w obraz "Moja D to, moja D tamto". Pobrali się z
    końcem studiów, za rok synek - radosc goscia wielka, po dwóch latach
    córeczka, sielanka. Porem nie mielismy kontaktu, ostatnio okazało
    sięze widział sie z nim kumpelek, z którym mam kontakt. Gosc jest
    szefem działu w dzej firmie, sodowa mu walneła na łeb. żone zostawił
    i mieszka z 18 latka obecnie, próbował się mogac od płacenia
    alimentów, zone zostawił bez srodków o zycia, wyniósł nawet JEJ
    bizuterie z dom, dzieci nie odwiedza - w życiu bym się tego po tym
    gosciu nie spodziewała Janie.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 09:43
    szkoda że ci panowie nie myśleli kiedy szli z tymi paniami do łóżka ;)
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • 28.08.09, 09:45
    taa bo to wszytsko wina kobiety! to ze nie placi to tez wina kobiety! kurde jan,
    co ty dzisiaj gadasz? a facet to takie smieszne stworzonko co tylko zalicza
    wszytsko co chodzi i na dzewo nie ucieka? ale to kobieta ma myslec za dwoje?
    dopoki facet nie zostal zgwalcony (w to wliczam kontrolowane wpadki) to jego
    wina/rola w splodzeniu i utrzymaniu potomka jest dokladnie taka sama jak kobiety
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • 28.08.09, 09:48
    a to, że w 97% przypadków sędziowie (oj, przepraszam sędziny) przyznają opiekę
    nad dzieckiem matce a nie ojcu to też wina facetów?

    Aż tak wieli odsetek facetów to dupki czy może mamy w Polsce cholerną
    dyskryminację w tej kwestii?

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 09:51
    zeby bylo jasne - znam ten proceder, moge sie z nim zgadzac albo i nie co nie
    zmienia faktu, ze ojcowie, ktorzy czuja sie pokrzywdzeni wyrokiem sadu moga
    nadal kroczyc droga sadowa i walczyc (koszmar, wyobrazam sobie) o odebranie
    dzieci matce

    wiesz ja mam tylko takie spostrzezenia, ze na tych kilku ojcow ktorzy swoimi
    dziecmi sie interesuja i zostali pokrzywdzeni przez sedziny/sedziow, przypada 10
    takich co wzieli dupe w troki i uciekli, o nich mowimy, o tych kolesiach co
    robia wyczyn roku zaplaceniem 300 zlotych na dziecko
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • 28.08.09, 09:51
    A jaki to ma związek z jednostkową decyzją o płaceniu , lub nie, alimentów?
    Załóż osobny wątek o sądownictwie rodzinnym i tam argumentuj.
    --
    W&C
  • 28.08.09, 09:57
    ano ma taki, że naukowo udowodniono iż ojciec, który ma utrudniony kontakt z
    własnym dzieckiem (matki często również negatywnie nastawiają dzieci do ojców),
    nie ma żadnego wpływu na jego rozwój i dorastanie swojego dziecka ma dużo
    mniejszą motywację aby płacić niż ojciec, który regularnie spędza czas z
    dzieckiem i ma wpływ na jego rozwój.

    Poza tym o czym my mówimy? Przecież tysiące samotnych matek to niewykształcone
    nastolatki lub 20-paroletnie kobiety, gdzie ojciec dziecka albo jest bezrobotny
    (matka zwykle też) albo zarabia tak mało, że po prostu nie ma z czego płacić.


    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:06
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > ano ma taki, że naukowo udowodniono iż ojciec, który ma utrudniony kontakt z
    > własnym dzieckiem (matki często również negatywnie nastawiają dzieci do ojców),
    > nie ma żadnego wpływu na jego rozwój i dorastanie swojego dziecka ma dużo
    > mniejszą motywację aby płacić niż ojciec, który regularnie spędza czas z
    > dzieckiem i ma wpływ na jego rozwój.

    Masz rację i to jest argument.
    Natomiast nie można argumentować , że nie płacą, bo zawód sędziego jest
    sfeminizowany.
    >
    > Poza tym o czym my mówimy? Przecież tysiące samotnych matek to niewykształcone
    > nastolatki lub 20-paroletnie kobiety, gdzie ojciec dziecka albo jest bezrobotny
    > (matka zwykle też) albo zarabia tak mało, że po prostu nie ma z czego płacić.

    I to jest problem. Tylko, czy mam rozumieć, że ojca to rozgrzesza a matka MUSI
    dziecko utrzymać sama?
    Może i zgodziłbym się z Twoim poglądem gdybyś jednocześnie wnioskował o
    kastracje tatusiów których NIE STAĆ na dzieci.
    >
    >


    --
    W&C
  • 28.08.09, 10:11
    > I to jest problem. Tylko, czy mam rozumieć, że ojca to rozgrzesza a matka MUSI
    > dziecko utrzymać sama?

    O ile wiem to na siłę nikt jej dziecka nie dawał. Chyba wiedziała co robi decydując się na opiekę ? Jeśli nie wiedziała to znaczy, że do opieki się nie nadaje.

    > Może i zgodziłbym się z Twoim poglądem gdybyś jednocześnie wnioskował o
    > kastracje tatusiów których NIE STAĆ na dzieci.

    Oczywiście także sterylizację kobiet których nie stać na dzieci.
    Więcej - jak ich nie stać to należy im dzieci odebrać. Dać do domu dziecka albo oddać do adopcji- czeka tylu chętnych.
    --
    Oh my God
    How can you deny the blood
    That's flowing through you
  • 28.08.09, 10:18
    ^%$#Y%^ głupoty. Obowiązek łożenia i wychowania dzieci ma oboje rodziców.
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • 28.08.09, 10:23
    Ja już Mu nawet nie odpisuję. On to powtarza od dawna, jakby miał na płytę nagrane.
    --
    W&C
  • 28.08.09, 10:43
    Czy ja napisałem, że rodzice nie mają obowiązku ? Ktoś tam chce kastrować
    mężczyzn więc piszę , że matki należy także sterylizować. Oboje to oboje.
    Jeśli jednak ktoś się podejmuje wychowania dziecka (a nie jest to obowiązkowe !
    ) to chyba wie co robi. Jeśli nie wie to znaczy , że nie powinien opiekować się
    dzieckiem.

    --
    Oh my God
    How can you deny the blood
    That's flowing through you
  • 28.08.09, 10:06
    I znów uogólniasz i pierniczysz.
    --
    Wpycham kij w mrowisko i w popłochu oddalam się w nieznanym kierunku.
  • 28.08.09, 10:14
    nie, to kobiety uogólniają pisząc jacy to faceci niedobrzy bo nie płacą alimentów


    a często sam fakt, że to one opiekują się dziećmi wcale nie oznacza, że są
    dobrymi matkami

    i żeby była ścisłość, jak facet zrobi dziecko to powinien na nie łożyć, ale
    sytuacja wcale nie jest taka czarno-biała jak to często przedstawiają kobiety,
    facet to nie tylko bankomat i byk rozpłodowy a czytając niektóre wypowiedzi pań
    mam wrażenie, że były mąż i tatuś dziecka tylko do tego się dla nich sprowadza

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:45
    janie husie specjalista od czarno-bialych sytuacji na tym forum to
    wydajesz sie byc ty. proponuje troche mniej forum i statystyk a
    troche wiecej praktyki a trudno ja zdobyc tylko klepiac w klawiature.

    moja znajomosc prawa polskiego jest mierna, ale common law, w tym
    system amerykanski znam. prawo anglosaskie jest mniej nacechowane
    plciowo ale od placenia alimentow tez jest sie trudniej wymigac niz
    w polsce, nie mowiac juz o podziale majatku przy rozwodzie (oj to by
    ci sie zdecydowanie nie podobalo, haha) - to do ktoregos z watkow
    powyzej gdzie wspomniales system amerykanski.

    PS. bardzo cie prosze znajdz sobie wreszcie dziewczyne albo
    chlopaka, nam wszystkim wyjdzie to na dobre.
  • 28.08.09, 10:50
    princess_yoyo napisała:

    > PS. bardzo cie prosze znajdz sobie wreszcie dziewczyne albo
    > chlopaka, nam wszystkim wyjdzie to na dobre.

    pilnuj swojego nosa

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:57
    staram sie jak moge ;-)
  • 28.08.09, 09:52
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > a to, że w 97% przypadków sędziowie (oj, przepraszam sędziny)
    przyznają opiekę
    > nad dzieckiem matce a nie ojcu to też wina facetów?


    janie a podaj laskawie dane statystyczne ilu procentowo panów STARA
    się w sądzie o opieke nad zdiećmi :)

    >
    > Aż tak wieli odsetek facetów to dupki czy może mamy w Polsce
    cholerną
    > dyskryminację w tej kwestii?

    Janie, daaaneeeee inaczej na tej zasadzie bedziesz w stanie
    wykazac,ze jest dyskryminacja u nas, bo faceci nie noszą spódnic i
    sukni:) zpominieciem faktu, ze poza wyjatkami wiekszosc tego wcale
    nie pragnie :)
    >


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 09:52
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > a to, że w 97% przypadków sędziowie (oj, przepraszam sędziny)
    przyznają opiekę
    > nad dzieckiem matce a nie ojcu to też wina facetów?


    janie a podaj laskawie dane statystyczne ilu procentowo panów STARA
    się w sądzie o opieke nad zdiećmi :)

    >
    > Aż tak wieli odsetek facetów to dupki czy może mamy w Polsce
    cholerną
    > dyskryminację w tej kwestii?

    Janie, daaaneeeee inaczej na tej zasadzie bedziesz w stanie
    wykazac,ze jest dyskryminacja u nas, bo faceci nie noszą spódnic i
    sukni:) zpominieciem faktu, ze poza wyjatkami wiekszosc tego wcale
    nie pragnie :)
    >


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 10:07
    ciekawe jaki procent kobiet w przypadku gdy sąd przyznał prawa opieki ojcu nie
    płaci alimentów. Może się okaże, że dużo wyższy niż w przypadku mężczyzn. I co
    wtedy?


    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:10
    Nie jest wyższy. ;)
    --
    Wpycham kij w mrowisko i w popłochu oddalam się w nieznanym kierunku.
  • 28.08.09, 12:26
    jan_hus_na_stosie napisał:

    > ciekawe jaki procent kobiet w przypadku gdy sąd przyznał prawa
    opieki ojcu nie
    > płaci alimentów. Może się okaże, że dużo wyższy niż w przypadku
    mężczyzn. I co
    > wtedy?

    i wtedy to samo, jak wówczas, gdy nie placi ojciec Janie.
    >


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
  • 28.08.09, 10:29
    Zgadzam się z Korą3, najczęściej faceci, którzy powinni płacić alimenty na swoje
    dzieci to po prostu rozwodnicy, a nie przypadkowi kochankowie poznani na
    dyskotece! Z moich obserwacji wynika, że przeważnie tacy "alimenciarze" kierują
    się nienawiścią do byłej żony, wydaje im się, że zrobią jej na złość, jeśli
    trochę utrudnią jej życie. Zapominają jednak przy tym zupełnie o dziecku. Znałam
    jednego faceta, który płacił na swoje dzieci regularnie. Powiedział mi, że
    chętnie uprzykrzyłby trochę życie swojej byłej, ale zdaje sobie sprawę, że
    wówczas ona z braku pieniędzy nie kupi dziecku czekolady. Niestety nie wszyscy
    faceci mają tak rozwiniętą wyobraźnię...
    W nastawianie dzieci przeciw ojcu nie wierzę (poza jakimiś skrajnymi
    przypadkami). To ojcowie sami odcinają się od swoich dzieci, wymyślają w sądzie
    jakieś głupoty,żeby tylko wymigać się od płacenia 300 zł.Dzieci takie rzeczy
    widzą i umieją odpowiednio ocenić, ale faceci uważają, że to była żona nastawiła
    dzieci przeciw nim:/ Zero samokrytycyzmu.
    Na koniec przykład z życia. Kiedy byłam mała, mama zabrała mnie na wycieczkę do
    Paryża. Ojciec tą decyzję bardzo wspierał, obiecał nawet się dołożyć, ale na
    koniec jakimś trafem "zapomniał". Jednak ojciec to ojciec, więc wysłałam mu po
    powrocie zdjęcie z wycieczki. Moja mama bardzo mnie do tego zachęcała, bo
    chciała żebyśmy mieli dobry kontakt. Za jakiś czas zdjęcie na tle wieży Eiffla
    trafiło do sądu jako dowód rzeczowy, razem z pismem, w którym mój ojciec
    udowadniał, że moja matka tak dobrze zarabia, że on biedaczek w ogóle nie
    powinien płacić alimentów.
    Nastawianie przeciw ojcu? Bez żartów! Ojciec sam zapracował na to, że obiecałam
    sobie, że nie wyślę mu już nigdy żadnego zdjęcia.
  • 28.08.09, 10:55
    dhirkae napisała:

    > W nastawianie dzieci przeciw ojcu nie wierzę (poza jakimiś skrajnymi
    > przypadkami).


    Według badań przeprowadzonych przez portal tata.pl, aż 65 procent rozwiedzionych
    kobiet utrudnia ojcom kontakt z dzieckiem.

    www.zbp.pl/site.php?s=MDAwMjQy&a=MTE2ODg3MzI=

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 10:57
    jan_hus_na_stosie napisał:
    > Według badań przeprowadzonych przez portal tata.pl, aż 65 procent rozwiedzionyc
    > h
    > kobiet utrudnia ojcom kontakt z dzieckiem.

    Jasne - tylko często 'utrudnianie' to nie wydawanie przez matkę dziecka na
    żądanie tatusia.

    --
    72/94
  • 28.08.09, 11:00
    kobiety nie są po prostu takimi aniołami na jakich się pozują a wielu facetów
    nie jest takimi draniami na jakich ich kobiety kreują


    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 11:03
    Facetom po rozwodzie zdecydowanie często włącza się skąpstwo.
    --
    In the darkness, the trees are full of starlight
    And all I see is him and me forever and forever...
  • 28.08.09, 11:08
    faceta po rozwodzie najlepiej uśpić a jego majątek o ile taki posiada przekazać
    w całości matce dziecka

    i po problemie

    --
    Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
  • 28.08.09, 11:13
    Janie, idź na całość! Idź na całość!!;)
    --
    Wpycham kij w mrowisko i w popłochu oddalam się w nieznanym kierunku.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.