Po pierwsze musisz zachować swoją godność -to jest podstawa, bo gdy
zaczniesz się płaszczyć on straci szacunek dla Ciebie. Nie zmienisz
niczym jego uczuć - wiesz o tym, choć trudno to przyjąć dla sibie.
Pamiętaj jednak że cokolwiek by się nie działo, to związki na całym
świecie się rozpadają i ludzie cierpią. Ale potem przechodzi i znowu
przychodzi coś nowego. Oczywiście łatwo mi pisać,nie jestem w Twojej
sytuacji. Ale tak jest. Cokolwiek by się nie działo - zachowaj
spokój i szcunek dla siebie. Gdybyście się rozstali czego nie życzę,
to pamiętaj, ze zawsze jeszcze potem możesz poprosić o jakieś
spokanie. Najlepiej by było gdybyś sama zaczęła rozmowę, że w Waszym
związku źle się dzieje i czy może Twój chłopak nie myśli o
rozstaniu - zaznacz żeby nie bał się mówić prawdy, bo zniesiesz
wszystko i nie um=nikciecie tego co nieuchronne. Trzymaj się Slonko !
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.