to metoda "otówrz klatke", ale z tego co piszesz i tak z niej nie
skorzystasz.
Powiem Ci wprost: moze byc tak, ze zadna metoda nie zadziała, nawet
ta, która jest jedynie mozliwa. Jesli ktos chce odejsc odejdzie i
trzba to miec na uwadze. Zle jeśli jest jakiś cień szansy to spokój,
opanowanie, nienarzucanie się - jeśli to nie zadziala nic nie
zadziała, wiec sumienie bedziesz iec czyste jako łza.
--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.