To ze ktos robi bledy oraz ze traci glowe z milosci i robi sie moze troche
zalosny, nie znaczy ze do niczego sie nie nadaje i ze facet cierpialby za jej
grzechy - jakie grzechy? Napisanie czegos z duzej litery? Desperacje? Coz,
kazdemu sie zdarza czasami troche w zyciu pobladzic i oszalec, i nie nalezy go z
tego powodu tak zawziecie krytykowac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.