Szara skarpetko, a więc moje uwagi pod adresem wojaka nie są
przypadkowe i wyssane z palca. Już od dłuższego czasu piszemy na
tych samych wątkach i w każdym jednym, Pan W. uważa że kobiety są do
niczego i życie z nimi to największa głupota w świecie! Najlepiej
miecsame kochanki, bo przecież na tym życue polega. Przy jednej to
niemożliwe wytrwać. Napisałam mu na jednym wątku, że teraz tak
myśli, bo ma jeszcze kolegów, ale kiedyś i oni założą rodzinę i nie
będzie mógł już tak na nich liczyć. Nie odpowiedział i na to nai
jednym mądrym słowem. Ja o ludziach, którzy się wyłamują od normy
mówię "patologia", może i on mówi mądrze czasem, nie mówię że nie.
Ale w moich oczach on juz ma swoją pozycję
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.