Dodaj do ulubionych

Piszemy protest

06.11.09, 14:00
TAK NA SZYBKO NAPISAŁEM - NIE JESTEM PRAWNIKIEM - WIĘC POTRZEBA
WERYFIKACJI PRAWNEJ ARGUMENTÓW
TRZEBA TEŻ OD STRONY PRAWNEJ ODNIEŚĆ SIĘ DO TEGO, CO SĄD ZAUWAŻYŁ.
Ja tego nie potrafię tak zgrabnie zrobić - wybaczcie!

(...ale na każdym zebraniu jest tak, ze ktoś musi zacząć smile
To licenja otwarta - ku inspiracji przede wszystkim - kopiujcie,
dopisujcie, zmieniajcie, komentujcie - ale przed wysłaniem
POCZEKAJMY NA OPINIE PRAWNIKÓW - byśmy stanowili siłę nie tylko
emocji - ale i merytorycznej strony!


Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ
Wydział Cywilny
ul. Terespolska 15A
03-813 Warszawa

Sygn. akt II Ns 290/09

APELACJA

Wyrażam sprzeciw wobec decyzji SSR Marcina Łochowskiego podjętej na
posiedzeniu niejawnym w dn. 26 października 2009r. w Sądzie
Rejonowym dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie, II Wydział
Cywilny, a dotyczącej ustanowienia zarządcy przymusowego
nieruchomości wspólnej na działce o nr. ewidencyjnym 73, położonej
przy ul. Kondratowicza 18 w Warszawie, dla której w Sądzie Rejonowym
dla Warszawy - Mokotowa prowadzona jest księga wieczysta nr
WA3M/00209647/0 w osobie Tomasza Żukowskiego.

Uzasadniam swój sprzeciw wobec decyzji o wyznaczeniu Tomasza
Żukowskiego jako zarządcy przymusowego następującymi argumentami:

Syndyk masy upadłości, Ryszard Zakrzewski, nie konsultował z
właścicielami wyboru osoby, którą zarekomendował na zarządcę
przymusowego. Syndyk w przeszłości przekroczył swe uprawnienia
podejmując bez zgody Zarządu/Właścicieli decyzję o wydaniu zgody na
ustawienie anten radiowych operatora sieci komórkowej (sprawa: ....)
i tym samym utracił zaufanie właścicieli. Decyzja w sprawie
przekroczenia uprawnień i została potwierdzona przez Sąd - ale do
dziś nie została wykonana. Jako współwłaściciel nieruchomości
uważam, że ponowne podjęcie ważnej dla lokatorów decyzji w
przedmiotowej sprawie bez konsultacji i przez urzędnika, który nie
wywiązuje się z należytą starannością ze swych obowiązków, narusza
prawo właścicieli do współdecydowania o tym, kto będzie pełnił rolę
zarządcy w nieruchomości.

Rekomendowany przez Syndyka Tomasz Żukowski w mojej ocenie nie
posiada ani odpowiedniego wykształcenia, ani stosownych uprawnień
ani doświadczenia w zarządzaniu nieruchomościami - prowadzi
działalności gospodarczą związaną z całkowicie odmienną branżą
(maszyny papiernicze, działalność handlowa) i w mojej ocenie, jako
osoby, która ma korzystać z jego usług - jest on całkowicie
nieprzygotowany pod względem merytorycznym do sprawowania
odpowiedzialnej funkcji, która łączy się też z odpowiedzialnością
finansową. W dniu 7 maja br. biegły sądowy, p. Grażyna Rajchert
wydała opinię dla IX Wydziału Sądu rejonowego dla Warszawy Pragi -
Północ (Sygn. akt IX GUp 18/07), w której zwraca uwagę na dobry stan
finansów Spółdzielni. Wobec tego faktu - rekomendowanie osoby bez
odpowiedniego przygotowania budzi moje poważne wątpliwości, co do
trafności decyzji finansowych ustanowionego zarządcy przymusowego.

Zarząd SBM "Ziemi Mazowieckiej" w upadłości wystosował wniosek do
Sądu o ustanowienie innej osoby, jako rekomendowanej do objęcia
funkcji zarządcy przymusowego, posiadającej zaufanie właścicieli
(zna sprawy związane z zarządzaniem tą nieruchomością) i stosowne
kwalifikacje (kurs zawodowy). Wyrażam zdziwienie i proszę o
wyjaśnienia czemu ta kandydatura nie była rozpatrywana przez Sąd lub
czemu Sąd nie zapytał Syndyka o kwalifikacje Tomasza Żukowskiego do
sprawowania odpowiedzialnej funkcji? W moim przekonaniu działania
Sądu powinny iść w stronę nie tylko podejmowania decyzji formalnych -
ale również przewidywania działań podejmowanych decyzji dla
Właścicieli nieruchomości.

Uważam też, że podany przez SSR Marcina Łochowskiego argument
dotyczący niemożności rozpatrzenia sprawy z udziałem ponad 300
uczestników podczas rozprawy jawnej jest krzywdzący dla właścicieli
ww. nieruchomości, którzy będą ponosić konsekwencje tej decyzji. Sąd
zwraca uwagę, że od strony praktycznej byłoby to niemożliwe - ale
moim zdaniem - podawanie takiego argument nie przystaje do powagi
Sądu, ani też roli, jaką powinien spełnić w tej sprawie (jako
instancji w zastępstwie podejmującej NAJLEPSZĄ z możliwych decyzję
dla Właścicieli - a nie jedynie dla Syndyka, gdyż nieobecność
właścicieli uniemożliwia im prawo wypowiadania się na swój temat, w
sprawie swej własności). Trudno ustalić też z podanego zapisu, jaka
liczba uczestników byłaby już odpowiednia dla Sądu. Kolejnym błędem
jest domniemanie, że uczestników byłoby ponad 300. Z załączonej do
postanowienia listy wynika, że uczestników nie byłoby PONAD 300 -
jak zauważa Sąd - bo Właścicieli lokali mieszkalnych na przesłanej
liście jest 244, właścicieli lokali użytkowych - 25 i 4 właścicieli
pomieszczenia PS2. Łącznie daje 273 właścicieli. Takie
niedopatrzenie ze strony Sądu w ważnej sprawie wydaje mi się być
jedynie wybiegiem, by nie podejmować decyzji przy udziale
właścicieli.
Moim zdaniem działania Sądu mają sprzyjać transparentności i
podjęciu decyzji sprawiedliwej - uniemożliwienie swobody wypowiedzi
w przedmiotowej sprawie właścicielom i kierowanie się przy
podejmowaniu decyzji jedynie wnioskiem syndyka wydaje się być
niesprawiedliwe dla tych, którzy będą ponosić jej koszty.
Sąd mógłby także poprosić np. o wyznaczenie pełnomocników
właścicieli, którzy mogliby mieć stosowne uprawnienia do
reprezentacji - jeśli obawia się zbyt licznej grupy na sali rozpraw.
Wykluczenie właścicieli z możliwości uczestnictwa w rozprawie
stanowi naruszenie ich praw do uczestniczenia i obserwowania
przebiegu działań Sądu - co wydaje się też naruszeniem dobrych
zwyczajów i zasad sprzyjających kształtowaniu zaufania obywateli do
wymiaru sprawiedliwości - a nie postawy odwrotnej - gdy ważne sprawy
rozpatrywane są na podstawie jednego wniosku - bez dania sobie przez
Sąd możliwości wysłuchania głosów właścicieli.

Uważam też, że SSR Marcin Łochowski rozpatrując przedmiotową sprawę
i podejmując decyzję o ustanowieniu zarządcy przymusowego, nie wziął
w wystarczającym stopniu pod uwagę wyjątkowej sytuacji, w jakiej od
wielu lat jest SBM "Ziemi Mazowieckiej" oraz wszystkich
okoliczności, które uniemożliwiły do dnia dzisiejszego powołanie
Zarządu i podjęcie działań przez Wspólnotę (co wykazuje Sędzia w
postanowieniu). Otóż wyjątkowość sytuacji Spółdzielni polega na tym,
że w dniu 28 listopada 2002 - czyli jeszcze przed przeniesieniem
własności pierwszego lokalu - do Prokuratury Okręgowej w Warszawie
wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez
poprzednie Władze SBM "Ziemi Mazowieckiej" m.in. z art. 296 § l, 2 i
3 kk, a nadto w części w zb. z art. 303 § l i 2 kk w zb. art. 271 §
1 i 3 kk w zb. z art. 273 kk zw. z art. 11 § 2 kk i ah. 12 kk, a
nadto z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 § 1,2,3 kk w zb. z art. 271
§ l i 3 kk w zb. z art. 273 kk w zw. z art. 11 § 2 i 12 kk, jak
również z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 § 1,2,3 kk w zb. z art.
271 § l i 3 kk w zb. z art. 91 ust. l pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca
1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity - Dz.U.00.I06.1126) w zw. z
art. 11 § 2 kk i art. 12 kk na szkodę SBM "Ziemi Mazowieckiej" -
które to działania pozostają w bezpośrednim związku z doprowadzeniem
w w dn. 3 listopada 2004 roku do upadłości SBM "Ziemi Mazowieckiej",
wiązały się bowiem z koniecznością podjęcia działań przez syndyka i
dziś prowadzą do konieczności wyznaczenia przez Sąd zarządcy
przymusowego. Sprawa ww. wniosku do Prokuratury Okręgowej do dziś w
przekonaniu właścicieli nie została wyjaśniona, a ma bezpośredni
związek z trudnościami związanymi z powołaniem Wspólnoty. Oczekuję
od Sądu ponownego rozpatrzenia sprawy wraz z zebraniem stosownych
opinii dotyczących związku przedmiotowej sprawy dotyczącej wniosku o
powołanie Zarządcy i okoliczności uniemożliwiających powstanie
wspólnoty w
Obserwuj wątek
    • smootek Re: Piszemy protest 06.11.09, 14:12
      Aha - jeszcze jedno - czy dostaliście podpięte własne akty
      notarialne? W moim przypadku tak nie było - mam w posiadaniu akt
      całkiem obcej mi osoby - to chyba też uchybienie od strony
      formalnej - bo łamie zasadę ochrony danych osobowych - i nie powinno
      tak być, że urzędnik p. ST. SEKRETARZ SĄDOWY WIOLETTA S. rozsyłała
      na prawo i lewo cudze akty smile
      • sbmzm Re: Piszemy protest 06.11.09, 15:11
        Sąd przysłał akt notarialny przesłany do sądu razem z wnioskiem
        syndyka. jest to akt potwierdzajacy sprzedaż lokali i powierzenie
        zarządu nieruchomością wspólną spółdzielni. Jak widać po dacie
        zawarcia jest to jeden z pierwszych aktów. W sądzie nie ma innych
        aktów notarialnych.
        • smootek Re: Piszemy protest 06.11.09, 15:20
          A jak Sąd rozumienie ochronę tajemnicy danych osobowych?
          Dla mnie to ingerencja w prywatność lokatorów - tam są numery
          dowodów - NIP - adres. Czy zainteresowani, których dane
          upubliczniono muszą na drodze postępowanie cywilnego w tym wydziale
          domagać się czegoś jako zadośćuczynienie smile
    • mickow5 Re: Piszemy protest 06.11.09, 19:47
      Cóż powiedzieć....jestem pod dużym wrażeniem. Fakty mamy zebrane w
      jedną całość teraz należało by je uporządkować.
      Kilka spraw technicznych. Po pierwsze nie jest to apelacja bo nie
      było wyroku, tylko odwołanie od postanowienia SSR. Po drugie zasadą
      jest że najpierw piszemy czego sprawa dotyczy, potem wyłuszczamy o
      co chodzi (od czego się odwołujemy) i co chcemy uzyskać, potem
      piszemy wołami UZASADNIENIE na środku kartki i jedziemy z pozostałym
      tekstem.
      W uzasadnieniu nie powołujemy się na nazwisko sędziego stosując
      raczej zwrot "Sąd" lub "Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi", gdyż
      to "majestat" sądu zrobił nam kuku a nie sędzia. Wiem, ze ciężko to
      wytłumaczyć ale taka jest praktyka. Można w główce napisać, ze
      odwołujemy się od sprawy, która rozpoznawał sędzia (tu imię i
      nazwisko) ale w treści odwołania byłbym raczej oszczędny. Kolejną
      sprawą jest zbyt częste powoływanie się na działania lub zaniechania
      syndyka. Pamiętaj, że tak naprawdę jesteśmy współodpowiedzialni za
      to, że nie posiadamy zarządu istniejącej już wspólnoty. Przedmiotem
      rozpoznania sprawy jest powołanie osoby nieuprawnionej bądź
      niedoświadczonej na stanowisko zarządcy przymusowego a nie błędy
      syndyka. Sztuką jest właśnie napisanie krótkiego i treściwego
      uzasadnienia aby sędzia nie musiał się wgłębiać w zbyt dużą
      czasoprzestrzeń danej sprawy.
      Dalej - nie podnosiłbym zarzutu 300 właścicieli bo dostaniemy
      wezwania na sprawę i sąd udowodni tym samym, że w poprzednim
      postanowieniu miał rację (pewnie przyjdzie z 10%). Niestety praktyką
      jest, że tego typu sprawy odbywają się bez udziału zainteresowanych,
      szczególnie gdy jest ich tak dużo. wyznaczenie pełnomocnika to
      konieczność zebrania WSZYSTKICH podpisów od osób zainteresowanych.
      Pomyśl nie możemy zebrać 50% a co dopiero wszystkie podpisy !
      Na koniec jeżeli chodzi o akt notarialny przysłany razem z
      zawiadomieniem to nie jestem przekonany czy syndyk miał prawo użyć
      pierwszego lepszego aktu. Raczej nie bo z tego co pamiętam nie
      występował o zgodę do właścicieli o zgodę na przetwarzanie danych
      osobowych. Nie wiem jak to działa w przypadku spółdzielni ale w
      spółkach prawa handlowego jak firma upada to w KRS wpisują "w
      upadłości" powołują komisję rewizyjną i spółka działa dalej aż do
      pełnej likwidacji. Ciekawe jak było w przypadku spółdzielni.

      Drogi smootku nie traktuj przypadkiem mojej wypowiedzi jako krytyki
      tylko jako głos w toczącej się dyskusji nt projektu odwołania. Na
      ile umiem na tyle spróbuję pomóc. Tak jak napisałem na wstępie
      jestem pod dużym wrażeniem
      • smootek Re: Piszemy protest 06.11.09, 20:08
        Absolutnie się nie gniewam smile
        Cieszę się, że zadałeś sobie trud z przeczytaniem tego, co pisałem.
        Zagłębiłem się w odebrane dokumenty - i to co inni napisali i
        zebrałem to co wiem, a to raczej niewiele - bo tylko z nasłuchu,
        forum i czytania korespondencji, co do nas przychodzi. Tutaj Zarząd
        mógłby się dopisać.

        Poprawię zaraz tekst - zgodnie z Twoimi uwagami. Mam tylko szybkie i
        ważne pytanie "w kwestii formalnej" - w druku pt. "Doręczenie" pod
        podpisem Sekretarza Sadowego stoi Pouczenie:
        1. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, na postanowienie kończące
        postępowanie stronom służy APELACJA
        2. Apelację wnosi się ... <tam w oryginalnym piśmie jest błąd
        ortograficzny (sic!)- bo wyżej i niżej jest liczba poj. - czyli nie
        powinno sie pisać, że APELACJE - tylko APELACJĘ>
        3. tam mowa o terminie 2 tygodni na dostarczenie tej apelacji.

        Zatem rodzi się pytanie, czy to co piszemy ma być APELACJĄ - zgodnie
        z tym co w piśmie, czy tka jak pisałeś? Czy mozesz to sprawdzić - na
        druku otrzymanym i ew. gdzie indziej - głupio by było, gdyby przez
        jedno słowo coś nie wyszło !!!

        Skrócę i poprawię - wg wskazówek - i opublikuję jeszcze dziś.
        Nadal traktujmy sprawę jako otwartą - czekamy na inne argumenty w
        sprawie. Może głos Zarządu - czyli sbmzm smile- sądząc po skanach,
        które sporo wnoszą i nadają sprawie jeszcze innego wymiaru.
        • mickow5 Re: Piszemy protest 06.11.09, 20:41
          Apelacja (appellatio) to nic innego jak odwołanie. Kiedyś sądy na
          takie rzeczy nie zwracały uwagi ale masz rację lepiej napisać
          apelacja. Wychodzi brak doświadczenia procesowego.

          Pozdrawiam
          • smootek Re: Piszemy protest 06.11.09, 23:14
            Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ
            II Wydział Cywilny
            ul. Terespolska 15A
            03-813 Warszawa

            Sygn. akt II Ns 290/09
            Sprawa rozpoznawana w dn. 26.10.2009
            przez SSR Marcina Łochowskiego


            A P E L A C J A
            W związku z decyzją podjętą na posiedzeniu niejawnym w dn. 26
            października 2009r. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w
            Warszawie, II Wydział Cywilny, dotyczącą ustanowienia z wniosku
            Ryszarda Zakrzewskiego, Syndyka masy upadłości Spółdzielni Budowlano-
            Mieszkaniowej „Ziemi Mazowieckiej (dalej: SBM „ZM”wink, w osobie
            Tomasza Żukowskiego zarządcy przymusowego nieruchomości wspólnej na
            działce o nr. ewidencyjnym 73, położonej przy ul. Kondratowicza 18 w
            Warszawie, (dla której w Sądzie Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa
            prowadzona jest księga wieczysta nr WA3M/00209647/0) wyrażam
            sprzeciw wobec postanowienia Sądu dostarczonego mi w dniu 3.11. br.

            U Z A S A D N I E N I E
            Uzasadniam swój sprzeciw wobec postanowienia Sądu o wyznaczeniu
            Tomasza Żukowskiego jako zarządcy przymusowego ww. nieruchomości
            następującymi argumentami:
            1. Syndyk nie poinformował właścicieli o zamiarze złożenia
            wniosku o wyznaczenie zarządcy przymusowego do Sądu. Postanowienie
            Sądu z dn. 26.10.2009r. przesłane właścicielom jest zatem pierwszym
            oficjalnym dokumentem w przedmiotowej, a jakże ważnej dla nich
            sprawie. Niniejsze odwołanie od postanowienia Sądu jest zaś
            pierwszą sposobnością do oficjalnego wypowiedzenia się właścicieli w
            sprawie wyboru Zarządcy nieruchomością. Syndyk miał możliwość
            zebrania opinii właścicieli i Zarządu SBM „ZM” w sprawie
            rekomendacji osoby do pełnienia roli Zarządcy – ale nie zrobił tego.
            Brak podjęcia takiego działania jest wyrazem lekceważenia opinii
            tych osób, które mają finansować działania Zarządcy i być
            bezpośrednimi odbiorcami skutków jego działań.
            2. Właściciele nieruchomości nie znają żadnych kryteriów
            merytorycznych, które przemawiałyby za wyborem Tomasza Żukowskiego
            jako osoby odpowiedniej do pełnienia roli zarządcy przymusowego.
            Syndyk nie wykazał takich argumentów, a Sąd w postanowieniu nie
            wymienia ich także. W mojej ocenie brak wskazania kryteriów
            merytorycznych wzbudza obawy, czy Tomasz Żukowski posiada
            wystarczające kwalifikacje do pełnienia odpowiedzialnej roli.
            Zwracam się tym samym do Sądu o weryfikację kwalifikacji zawodowych
            Tomasza Żukowskiego, gdyż w uzasadnieniu do p[ostanowienia nie są
            one moim zdaniem wskazane. Fakt braku weryfikacji kwalifikacji
            zawodowych zarządcy wskazanego przez Syndyka jest moim zdaniem
            kluczowy dla sprawy, gdyż Zarząd SBM „ZM” złożył w dn. 05.10.2009r.
            własny wniosek o wyznaczenie Zarządcy przymusowego, w którym
            rekomenduje na to stanowisko Grzeorza Windaka, właściciela jednego z
            lokali wchodzących w skłąd ww, nieruchomości, osobę posiadającą
            odpowiednie do roli wykształcenie (architekt), uprawnienia nadzoru
            budowlanego oraz ukończony kurs zarządzania nieruchomościami.
            Tym samym Sąd rozpatrując kwestię powołania zarządcy przymusowego
            dysponował dwiema kandydaturami, z których wybrana została, moim
            zdaniem, znacznie gorsza. Tomasz Żukowski nie posiada bowiem w
            żadnej mierze tak wysokich kwalifikacji jak kandydat Zarządu
            SBM „ZM”. Jako właściciel nieruchomości obawiam się, że ze względu
            na brak odpowiednich kwalifikacji zachodzi obecnie duże
            prawdopodobieństwo popełniania błędów przez wyznaczonego zarządcę
            przymusowego w osobie Tomasza Żukowskiego.
            Zwracam się tym samym o sprawdzenie kwalifikacji Tomasza
            Żukowskiego, gdyż informacje przez niego samego zamieszczane w
            elektronicznych bazach danych zawierają wyłącznie zapisy dotyczące
            branży całkowicie odmiennej niż zarządzanie nieruchomościami
            (maszyny papiernicze oraz działalność handlowa).
            Proszę także Sąd o wyjaśnienia czemu kandydatura Zarządu SBM „ZM”
            nie była rozpatrywana przez Sąd?
            3. W dniu 7 maja br. biegły sądowy, p. Grażyna Rajchert wydała
            opinię dla IX Wydziału Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi -Północ
            (Sygn. akt IX GUp 18/07), w której zwraca uwagę na dobry stan
            finansów Spółdzielni. Wobec tego faktu - rekomendowanie osoby bez
            odpowiedniego przygotowania budzi moje poważne wątpliwości, co do
            trafności decyzji finansowych podejmowanych w przyszłości przez
            obecnie ustanowionego zarządcy przymusowego. W uzasadnieniu
            postanowienia Sąd nie przedstawia żadnych faktów potwierdzających
            sprawdzenie kompetencji związanych z zarządzaniem finansami ww.
            osoby wyznaczonej do pełnienia funkcji zarządcy.
            4. Pragnę zwrócić uwagę Sądu, że w przeszłości Syndyk
            przekroczył już raz swe uprawnienia podejmując bez zgody Zarządu
            SBM „ZM” decyzję o ustawieniu anten radiowych operatora sieci
            komórkowej na dachu budynku (przekroczenie uprawnień zostało
            oprotestowane i potwierdzone przez Sąd, zaś Syndyk do dziś nie
            wykonał zaleceń Sądu). Ignorowanie decyzji Zarządu SBM „ZM” i
            decyzji Sądu w kontekście obecnych działań wydaje mi się być
            kolejnym faktem skłaniającym do włączenia właścicieli w proces
            decyzyjny i przeprowadzenia porównania kandydata syndyka i kandydata
            Zarządu SBM „ZM”. Sposób, w jaki doszło obecnie do wyłonienia
            zarządcy (brak możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie przez
            właścicieli oraz Zarządu SBM „ZM”wink uważam za wysoce krzywdzący i
            niesprawiedliwy oraz godzący w dbanie o dobro właścicieli
            nieruchomości przy ul. Kondratowicza 18.
            5. Uważam też, że Sąd rozpatrując przedmiotową sprawę i
            podejmując decyzję o ustanowieniu zarządcy przymusowego, nie wziął w
            wystarczającym stopniu pod uwagę wyjątkowej sytuacji, w jakiej od
            wielu lat jest SBM "ZM" oraz wszystkich okoliczności, które
            uniemożliwiły do dnia dzisiejszego podjęcie działań przez Wspólnotę
            (co wykazuje Sędzia w postanowieniu). Otóż wyjątkowość sytuacji
            SBM „ZM”polega na tym, że w dniu 28 listopada 2002 - czyli jeszcze
            przed przeniesieniem własności pierwszego lokalu - do Prokuratury
            Okręgowej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu
            popełnieniu przestępstwa przez poprzednie władze Spółdzielni,
            (m.in. z art. 296 § 1, 2 i 3 kk, a nadto w części w zb. z art. 303 §
            1 i 2 kk w zb. art. 271 § 1 i 3 kk w zb. z art. 273 kk zw. z art. 11
            § 2 kk i art. 12 kk, a nadto z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 §
            1,2,3 kk w zw. z art. 271 § 1 i 3 kk w zb. z art. 273 kk w zw. z
            art. 11 § 2 i 12 kk, jak również z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 §
            1,2,3 kk w zb. z art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 91 ust. pkt 2
            ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity -
            Dz.U.00.I06.1126) w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 12 kk) na szkodę
            SBM "Ziemi Mazowieckiej" - które to działania pozostają w
            bezpośrednim związku z doprowadzeniem w dn. 3 listopada 2004r. do
            upadłości SBM "ZM", koniecznością podjęcia działań przez syndyka -
            a dziś prowadzą do konieczności wyznaczenia przez Sąd zarządcy
            przymusowego. Sprawa ww. wniosku ma bezpośredni związek z
            trudnościami związanymi z powołaniem Wspólnoty.

            Podsumowując - moim zdaniem działania Sądu powinny sprzyjać
            transparentności procesu decyzyjnego, by wydane postanowienie było
            sprawiedliwe. Uniemożliwienie swobody wypowiedzi w przedmiotowej
            sprawie właścicielom i kierowanie się przy podejmowaniu decyzji
            jedynie wnioskiem syndyka, z pominięciem kandydatury Zarządu
            SBM „ZM”, wydaje się być niesprawiedliwe dla tych, którzy będą
            ponosić jej koszty. Oczekuję od Sądu ponownego rozpatrzenia sprawy
            wraz z zebraniem stosownych opinii dotyczących kandydatur zarządcy
            przymusowego oraz wzięcie pod uwagę okoliczności uniemożliwiających
            do tej pory podjęcie działań przez wspólnotę, a wynikających z
            okoliczności sprzed 2003 roku, niezależnych od właścicieli i
            obecnego Zarządu SBM "ZM".

              • smootek Re: Piszemy protest 07.11.09, 10:55
                Jeśli od strony formalnej może być - to umówmy się, że do 18.00
                czekam na ew. uwagi dotyczące zawartości merytorycznej - czyli
                jeszcze inne argumenty - może warto je upublicznić - to od większej
                liczby osób dotrze, że coś się znowu dzieje poza nami.

                Wieczorem wyczyszczę literówki, jeszcze to uproszczę i będziecie
                mogli atakować sąsiadów z informacją, że jest wzór apelacji smile - to
                a propos tego, że mało osób odwiedza to miejsce.

                Każdy może sobie skopiować co tam mu będzie pasowało i ew. dopisać.

                Pozostaje kwestia akcji wspólnej - tylko od strony formalnej - nie
                ma wspólnoty, nie ma też zbiorowego odbiorcy - są postanowienia dla
                każdego właściciela - każdemu z osobna przysługuje prawo do
                apelacji - czyli wychodzi mi, że i tak do Sądu powinny dotrzeć
                podpisane Apelacje tych, którzy się nie zgadzają z postanowieniem.
                Chyba, że jakoś to zostanie ujęte w preambule "My, Wspólnota ..." ?

                To tyle - na razie - do kolejnej wersji szablonu wrócimy wieczorem -
                czekamy na uwagi innych.
                • smootek Re: Piszemy protest 07.11.09, 22:37
                  Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ
                  II Wydział Cywilny
                  ul. Terespolska 15A
                  03-813 Warszawa

                  Sygn. akt II Ns 290/09
                  Sprawa rozpoznawana w dn. 26.10.2009
                  przez SSR Marcina Łochowskiego

                  A P E L A C J A
                  W związku z decyzją podjętą na posiedzeniu niejawnym w dn. 26
                  października 2009r. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w
                  Warszawie, II Wydział Cywilny, dotyczącą ustanowienia z wniosku
                  Ryszarda Zakrzewskiego, Syndyka masy upadłości Spółdzielni Budowlano-
                  Mieszkaniowej „Ziemi Mazowieckiej, (dalej: SBM „ZM” ), zarządcy
                  przymusowego nieruchomości wspólnej na działce o nr. ewidencyjnym 73,
                  położonej przy ul. Kondratowicza 18 w Warszawie, (dla której w Sądzie
                  Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa prowadzona jest księga wieczysta nr
                  WA3M/00209647/0), w osobie Tomasza Żukowskiego, wyrażam sprzeciw
                  wobec postanowienia Sądu dostarczonego mi w dniu 3.11.2009r.

                  U Z A S A D N I E N I E
                  Uzasadniam swój sprzeciw wobec postanowienia Sądu o wyznaczeniu
                  Tomasza Żukowskiego jako zarządcy przymusowego ww. nieruchomości
                  następująco:

                  1. Syndyk nie poinformował właścicieli lokali wchodzących w
                  skład nieruchomości o zamiarze złożenia do Sądu wniosku o wyznaczenie
                  zarządcy przymusowego. Postanowienie Sądu z dn. 26.10.2009r.
                  przesłane właścicielom jest pierwszym oficjalnym dokumentem w
                  przedmiotowej sprawie. Niniejsze odwołanie od postanowienia Sądu jest
                  zaś pierwszą sposobnością do oficjalnego wypowiedzenia się
                  właścicieli w sprawie wyboru Zarządcy nieruchomością. Syndyk miał
                  możliwość zebrania opinii właścicieli i Zarządu SBM „ZM” w sprawie
                  rekomendacji osoby do pełnienia roli zarządcy – ale nie zrobił tego.
                  Brak podjęcia takiego działania jest wyrazem lekceważenia
                  właścicieli, którzy mają finansować działania zarządcy i być
                  bezpośrednimi odbiorcami skutków jego działań. Właściciele nie znają
                  żadnych kryteriów merytorycznych, które przemawiałyby za wyborem
                  Tomasza Żukowskiego jako osoby odpowiedniej do pełnienia roli
                  zarządcy. Syndyk nie wykazał takich argumentów, a Sąd w wydanym
                  postanowieniu nie wymienia ich także. W mojej ocenie brak wskazania
                  kryteriów merytorycznych wzbudza obawy, czy wyznaczony zarządca
                  przymusowy posiada wystarczające kwalifikacje do pełnienia swej roli
                  należycie.
                  W dn. 7 maja br. biegły sądowy, Grażyna Rajchert wydała opinię dla IX
                  Wydziału Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ (Sygn. akt IX GUp
                  18/07), w której zwraca uwagę na dobry stan finansów SBM „ZM”. Wobec
                  tego faktu rekomendowanie osoby bez odpowiedniego przygotowania do
                  roli zarządcy budzi moje poważne wątpliwości. Obawiam się
                  nietrafności decyzji finansowych podejmowanych w przyszłości przez
                  obecnie ustanowionego zarządcę przymusowego, tym bardziej, iż
                  informacje zamieszczane w elektronicznych bazach danych (np. Zumi.pl)
                  dotyczące rodzaju prowadzonej przez Tomasza Żukowskiego działalności
                  gospodarczej zawierają wyłącznie zapisy dotyczące branży całkowicie
                  odmiennej niż zarządzanie nieruchomościami (m.in. maszyny papiernicze
                  oraz działalność handlowa). Zwracam się tym samym do Sądu o
                  sprawdzenie, czy Tomasz Żukowski rzeczywiście posiada kwalifikacje
                  zawodowe konieczne do pełnienia roli zarządcy nieruchomości.
                  2. Zarząd SBM „ZM” złożył w dn. 05.10.2009r. własny wniosek do
                  sądu o wyznaczenie zarządcy przymusowego, w którym rekomenduje na to
                  stanowisko osobę o odpowiednich kwalifikacjach. Jest nim architekt,
                  Grzegorz Windak, jednocześnie właściciel jednego z lokali budynku
                  przy ul. Kondratowicza 18 doradzający obecnie Zarządowi SBM „ZM” w
                  sprawach technicznych. Posiada on oprócz odpowiedniego wykształcenia
                  także uprawnienia budowlane oraz ukończony kurs zarządzania
                  nieruchomościami, a co najważniejsze – dobrze orientuje się w
                  bieżących sprawach związanych z zarządzaniem ww. nieruchomością. Wg
                  mojej wiedzy, Sąd w chwili podejmowania decyzji o powołaniu zarządcy
                  przymusowego dysponował dwiema kandydaturami zgłoszonymi w dwóch
                  wnioskach - syndyka i Zarządu SBM „ZM”. W postanowieniu Sądu nie ma
                  żadnej wzmianki o tym, czy kandydatura zgłoszona przez Zarząd SBM
                  „ZM” była przy podejmowaniu decyzji brana pod uwagę. Chciałbym prosić
                  o wyjaśnienie tej sprawy, gdyż moim zdaniem wybrany zarządca
                  przymusowy w żadnej mierze nie posiada tak wysokich kwalifikacji jak
                  kandydat Zarządu SBM „ZM”. Jako właściciel nieruchomości chciałbym
                  dowiedzieć się, czemu Sąd nie wziął pod uwagę wniosku Zarządu SBM
                  „ZM” i wskazał kandydata, który ma mniejsze kwalifikacje? Jeśli to
                  możliwe – proszę o rozpatrzenie kandydatury Zarządu SBM „ZM”.
                  3. Pragnę zwrócić uwagę Sądu, że w przeszłości Syndyk
                  przekroczył już raz swe uprawnienia podejmując bez zgody Zarządu SBM
                  „ZM” decyzję o ustawieniu anten radiowych operatora sieci komórkowej
                  na dachu budynku (przekroczenie uprawnień zostało oprotestowane i
                  potwierdzone przez Sąd, zaś Syndyk do dziś nie wykonał zaleceń Sądu).
                  Ignorowanie wcześniejszych decyzji Zarządu SBM „ZM” i decyzji Sądu, w
                  kontekście uniemożliwienia właścicielom i Zarządowi SBM „ZM”
                  uczestnictwa w rekomendowaniu zarządcy nieruchomości, wydaje mi się
                  być kolejnym nadużyciem władzy przez syndyka oraz wyrazem
                  lekceważenia prawa właścicieli do współdecydowania o sposobie
                  zarządzania nieruchomością.
                  Sposób, w jaki doszło do wyłonienia zarządcy przymusowego (m.in. brak
                  konsultacji syndyka z właścicielami, nieuwzględnienie kandydatury
                  Zarządu SBM „ZM”, podjęcie decyzji przez Sąd przy braku możliwości
                  wypowiedzenia się w tej sprawie reprezentacji właścicieli lub Zarządu
                  SBM „ZM” na rozprawie jawnej) uważam za wysoce krzywdzący i
                  niesprawiedliwy dla właścicieli lokali ww. nieruchomości.
                  4. Uważam też, że Sąd rozpatrując sprawę i podejmując decyzję o
                  ustanowieniu zarządcy przymusowego, nie wziął w wystarczającym
                  stopniu pod uwagę wyjątkowej sytuacji, w jakiej od wielu lat jest SBM
                  "ZM" oraz wszystkich okoliczności, które uniemożliwiły do dnia
                  dzisiejszego podjęcie działań przez Wspólnotę. Otóż wyjątkowość
                  sytuacji SBM „ZM” polega na tym, że w dn. 28 listopada 2002 - czyli
                  jeszcze przed przeniesieniem własności pierwszego lokalu - do
                  Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie o
                  podejrzeniu popełnieniu przestępstw przez poprzednie władze na szkodę
                  SBM "ZM" (z art. 296 § 1, 2 i 3 kk, a nadto w części w zw. z art. 303
                  § 1 i 2 kk w zw. art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 273 kk zw. z art.
                  11 § 2 kk i art. 12 kk, a nadto z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 §
                  1,2,3 kk w zw. z art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 273 kk w zw. z art.
                  11 § 2 i 12 kk, jak również z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 296 § 1,2,3
                  kk w zb. z art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 91 ust. pkt 2 ustawy z
                  dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity -
                  Dz.U.00.I06.1126) w zw. z art. 11 § 2 kk i art. 12 kk). Działania te
                  pozostają w związku z doprowadzeniem w dn. 3.11.2004r. do upadłości
                  SBM "ZM", koniecznością podjęcia działań przez syndyka - a dziś
                  prowadzą do wyznaczenia zarządcy przymusowego. Sprawa ww. wniosku do
                  prokuratury ma bezpośredni związek z trudnościami związanymi z
                  powołaniem Wspólnoty – Sąd może uzyskać w tej sprawie stosowne
                  wyjaśnienia od Zarządu SBM „ZM”.

                  Proszę Sąd o dokładną ocenę powyższych argumentów, rozważanie
                  zasadności podjętej decyzji oraz wnoszę o ponowne rozpatrzenie
                  sprawy, przy włączeniu się w proces rekomendowania kandydatur na
                  zarządcę przymusowego Zarządu SBM „ZM”, zebranie opinii dotyczących
                  kandydatur osób rekomendowanych na zarządcę przymusowego oraz
                  uwzględnienie okoliczności uniemożliwiających podjęcie działań przez
                  wspólnotę. Moim zdaniem ponowne postępowanie w sprawie będzie
                  sprzyjało transparentności i jakości podjętej decyzji w w
                  • smootek Re: Piszemy protest - ostatnie zdanie 07.11.09, 22:50
                    Ucięte wyżej:
                    "Moim zdaniem ponowne postępowanie w sprawie będzie sprzyjało
                    transparentności i jakości podjętej decyzji w większym stopniu niż to
                    miało miejsce do tej pory."

                    To tyle - zgodnie z zobowiązaniem. Z każdą edycją jest precyzyjniej
                    smile
                    Najważniejsze, by te protesty rzeczywiście do Sądu dotarły - w tej -
                    czy w innej wersji. Im będzie ich więcej - tym lepiej.

                    Jakie macie pomysły z dotarciem do Sąsiadów pozasieciowych smile z
                    inforamcją? Czy zarząd może przygotować jakaś wersję informacji,
                    wypowiedzieć się w ww, sprawie - oficjalnie - że tak powiem?

                    Mam też nadzieję, że wymieniony w piśmie Doradcza Zarządu nie ma tego
                    za złę smile - jeśli ma - proszę o informację w tym miejscu.
                      • smootek Do Zarządu/Grupy Wspólnotowej i innych 08.11.09, 15:58
                        Czy jest szansa, by Zarząd/Grupa Wspólnotowa napisali razem czy
                        osobno jakąś krótką informację na temat:
                        - stanowiska wobec powołania zarządcy przymusowego (brak
                        uwzględnienia kandydattury Zarządu przez Sąd)
                        - zagrożeń dla właścicieli wynikajacych z szerokich uprawnień
                        zarządcy (pisał o tym mickow)
                        - rekomendowanych formalnych kroków dalszych działań: czy Zarząd
                        będzie prowadził jakąś akcję zbierania podpisów pod jakimś
                        protestem/apelacją - czy też każdy właściciel ma sobie radzić
                        samodzielnie? bo nie wiem, czy forma zbiorowa jest dla Sądu
                        dopuszczalna i ma moc prawną?
                        - terminów, jakie muszą być dotrzymame, by apelacje były ważne

                        Moim zdaniem mobilizacja tych, co wiedzą najwięcej w sprawie
                        zarzadzania neiruchomością jest teraz konieczna - ludzie, którzy nie
                        orientuja się w historii choroby związanej z rządami syndyka będą
                        błądzić. A więc bardzo proszę tych co wiedzą - by podnieśli
                        świadomość reszty, co do najważniejszych faktów.
                        Siła tych apelacji to chyba ostatnia szansa - inaczej plan sundyka
                        będzie zrealizowany. Nie wiem, czy jest tak, że takie działania jak
                        składanie w tajemnicy wniosku w marcu i rekomendowanie osoby
                        nieznanej i niekompetentnej pasuje reszcie? Czekam na rozsądne głosy
                        magratt, sbmzm, rysie itd. Jeśli nawet nie podejmiecie się tym razem
                        działań - to chociaż wypowiedzcie sie tu radząc, co powinno być
                        zrobione.
                        Jeśli nie będzie żadnej akcji zbiorowej - to moim zdaniem trzeba 12
                        lub 13 słać indywidualne protesty. Piszcie.
                          • dobry-cham Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 09.11.09, 01:30
                            POCZYTAJCIE USTAWĘ O WŁASNOSCI LOKALI .
                            tam jest napisane że na wniosek 10 lub 20 % właścicieli (liczone
                            udziałąmi )można zwołać zebranie .
                            Należy zaproponować porządek ---czyli wybór zarządu
                            Pismo to należy dać zarządcy by to zebranie zwołał(po godzinie 17 i
                            w sali w urządzie ,a nie o 14:00 i na Ursynowie)
                              • dobry-cham Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 09.11.09, 01:37
                                A teraz najważniejsza rzecz to .
                                ZBIERAJĄC podpisy ustalcie "robocze spotkanie" ...może być w GT.
                                jEŚLI będzie taka potrzeba to róbcie je nawet raz w
                                tygodniu ............po to by na zebraniu było was jak najwięcej .
                                gdy nie będzie qworum to odwołanie zarządcy się wydłuży .i to
                                bardzo .
                                Jeśli przyjdzie 50% + 1 to wszystkie decyzje z zebrania będą ważne
                                  • smootek Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 09.11.09, 07:58
                                    Dzięki za wpisy i konkrety. Możesz napisać, w jaki sposób powinniśmy
                                    zgłaszać ten portest - czy zbiorowa lista coś da - a jesli tak - jak
                                    ma wyglądać? CZy z punktu widzenia Sądu lepszym rozwiązaniem są
                                    indywidualne protesty?

                                    I co jeszcze w tym wzorze dopisać/zmienić?

                                    Czekam na głosy Grupy wspónotowej i Zarządu - napiszcie, co
                                    zamierzacie zrobić, macie największe doświadczenie, do któtego warto
                                    się odwołać. Wyżej są instrukcje nt. zwołania zebrania ws.
                                    wyznaczenia zarządu. Czemu mamy płącić i patrzeć na to jak
                                    wyzanczony przez syndyka zarządca korzysta z naszych pieniędzy -
                                    może powinniśmy samodzielnie zarząd sobie wybrać - jeśli obecny
                                    zarząd znalazł nawet kontrkandydata.

                                    Na razie najpilniejsza jest sprawa protestu. Zarządzie i inni
                                    wtajemniczeni - piszcie. Wszyscy - rozmawiajcie z sąssiadami w
                                    sprawie protestu. Możecie go dowolnie modyfikować w części
                                    uzusadnienia - to co wyżej - to tylko moje uwagi.
                                          • smootek Krótsza wersja protestu 10.11.09, 08:49
                                            Dotarły do mnie pytania/głosy osób, któe kupiły mieszkania PO
                                            zgłoszeniu wniosku do prokuratury i które nie znają spraw z 2002
                                            roku. Dla tych osób - NIŻEJ wersja skrócona protestu.

                                            Ciągle czekam na opinie tych, co wiedzą więcej - czy naprawdę nikomu
                                            już nie zależy? Napisałem co wydawało mi się słuszne wobec faktów -
                                            ale zapewne to nie wszystko. Może warto coś dodać oprócz tego, że
                                            Sąd nie określił czy suma wynagrodzenia to brutto czy netto? Do
                                            czwartku niewiele czasu zostało. Jeśli nie ma powodów skłądania
                                            apelacji - chętnie je poznam.

                                            Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ
                                            II Wydział Cywilny
                                            ul. Terespolska 15A
                                            03-813 Warszawa

                                            Sygn. akt II Ns 290/09
                                            Sprawa rozpoznawana w dn. 26.10.2009
                                            przez SSR Marcina Łochowskiego

                                            A P E L A C J A
                                            W związku z decyzją podjętą na posiedzeniu niejawnym w dn. 26
                                            października 2009r. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w
                                            Warszawie, II Wydział Cywilny, dotyczącą ustanowienia z wniosku
                                            Ryszarda Zakrzewskiego, Syndyka masy upadłości Spółdzielni Budowlano-
                                            Mieszkaniowej „Ziemi Mazowieckiej, (dalej: SBM „ZM” ), zarządcy
                                            przymusowego nieruchomości wspólnej na działce o nr. ewidencyjnym
                                            73, położonej przy ul. Kondratowicza 18 w Warszawie, (dla której w
                                            Sądzie Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa prowadzona jest księga
                                            wieczysta nr WA3M/00209647/0), w osobie Tomasza Żukowskiego, wyrażam
                                            sprzeciw wobec postanowienia Sądu dostarczonego mi w dniu 3.11.2009r.

                                            U Z A S A D N I E N I E
                                            Uzasadniam swój sprzeciw wobec postanowienia Sądu o wyznaczeniu
                                            Tomasza Żukowskiego jako zarządcy przymusowego ww. nieruchomości
                                            następująco:

                                            1. Syndyk nie poinformował właścicieli lokali wchodzących w
                                            skład nieruchomości o zamiarze złożenia do Sądu wniosku o
                                            wyznaczenie zarządcy przymusowego. Postanowienie Sądu z dn.
                                            26.10.2009r. przesłane właścicielom jest pierwszym oficjalnym
                                            dokumentem w przedmiotowej sprawie. Niniejsze odwołanie od
                                            postanowienia Sądu jest zaś pierwszą sposobnością do oficjalnego
                                            wypowiedzenia się właścicieli w sprawie wyboru Zarządcy
                                            nieruchomością. Syndyk miał możliwość zebrania opinii właścicieli i
                                            Zarządu SBM „ZM” w sprawie rekomendacji osoby do pełnienia roli
                                            zarządcy – ale nie zrobił tego. Brak podjęcia takiego działania jest
                                            wyrazem lekceważenia właścicieli, którzy mają finansować działania
                                            zarządcy i być bezpośrednimi odbiorcami skutków jego działań.
                                            Właściciele nie znają żadnych kryteriów merytorycznych, które
                                            przemawiałyby za wyborem Tomasza Żukowskiego jako osoby odpowiedniej
                                            do pełnienia roli zarządcy. Syndyk nie wykazał takich argumentów, a
                                            Sąd w wydanym postanowieniu nie wymienia ich także. W mojej ocenie
                                            brak wskazania kryteriów merytorycznych wzbudza obawy, czy
                                            wyznaczony zarządca przymusowy posiada wystarczające kwalifikacje do
                                            pełnienia swej roli należycie.
                                            W dn. 7 maja br. biegły sądowy, Grażyna Rajchert wydała opinię dla
                                            IX Wydziału Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ (Sygn. akt IX
                                            GUp 18/07), w której zwraca uwagę na dobry stan finansów SBM „ZM”.
                                            Wobec tego faktu rekomendowanie osoby bez odpowiedniego
                                            przygotowania do roli zarządcy budzi moje poważne wątpliwości.
                                            Obawiam się nietrafności decyzji finansowych podejmowanych w
                                            przyszłości przez obecnie ustanowionego zarządcę przymusowego, tym
                                            bardziej, iż informacje zamieszczane w elektronicznych bazach danych
                                            (np. Zumi.pl) dotyczące rodzaju prowadzonej przez Tomasza
                                            Żukowskiego działalności gospodarczej zawierają wyłącznie zapisy
                                            dotyczące branży całkowicie odmiennej niż zarządzanie
                                            nieruchomościami (m.in. maszyny papiernicze oraz działalność
                                            handlowa). Zwracam się tym samym do Sądu o sprawdzenie, czy Tomasz
                                            Żukowski rzeczywiście posiada kwalifikacje zawodowe konieczne do
                                            pełnienia roli zarządcy nieruchomości.
                                            2. Zarząd SBM „ZM” złożył w dn. 05.10.2009r. własny wniosek do
                                            sądu o wyznaczenie zarządcy przymusowego, w którym rekomenduje na to
                                            stanowisko osobę o odpowiednich kwalifikacjach. Jest nim architekt,
                                            Grzegorz Windak, jednocześnie właściciel jednego z lokali budynku
                                            przy ul. Kondratowicza 18 doradzający obecnie Zarządowi SBM „ZM” w
                                            sprawach technicznych. Posiada on oprócz odpowiedniego wykształcenia
                                            także uprawnienia budowlane oraz ukończony kurs zarządzania
                                            nieruchomościami, a co najważniejsze – dobrze orientuje się w
                                            bieżących sprawach związanych z zarządzaniem ww. nieruchomością. Wg
                                            mojej wiedzy, Sąd w chwili podejmowania decyzji o powołaniu zarządcy
                                            przymusowego dysponował dwiema kandydaturami zgłoszonymi w dwóch
                                            wnioskach - syndyka i Zarządu SBM „ZM”. W postanowieniu Sądu nie ma
                                            żadnej wzmianki o tym, czy kandydatura zgłoszona przez Zarząd
                                            SBM „ZM” była przy podejmowaniu decyzji brana pod uwagę. Chciałbym
                                            prosić o wyjaśnienie tej sprawy, gdyż moim zdaniem wybrany zarządca
                                            przymusowy w żadnej mierze nie posiada tak wysokich kwalifikacji jak
                                            kandydat Zarządu SBM „ZM”. Jako właściciel nieruchomości chciałbym
                                            dowiedzieć się, czemu Sąd nie wziął pod uwagę wniosku Zarządu
                                            SBM „ZM” i wskazał kandydata, który ma mniejsze kwalifikacje? Jeśli
                                            to możliwe – proszę o rozpatrzenie kandydatury Zarządu SBM „ZM”.
                                            3. Pragnę zwrócić uwagę Sądu, że w przeszłości Syndyk
                                            przekroczył już raz swe uprawnienia podejmując bez zgody Zarządu
                                            SBM „ZM” decyzję o ustawieniu anten radiowych operatora sieci
                                            komórkowej na dachu budynku (przekroczenie uprawnień zostało
                                            oprotestowane i potwierdzone przez Sąd, zaś Syndyk do dziś nie
                                            wykonał zaleceń Sądu). Ignorowanie wcześniejszych decyzji Zarządu
                                            SBM „ZM” i decyzji Sądu, w kontekście uniemożliwienia właścicielom i
                                            Zarządowi SBM „ZM” uczestnictwa w rekomendowaniu zarządcy
                                            nieruchomości, wydaje mi się być kolejnym nadużyciem władzy przez
                                            syndyka oraz wyrazem lekceważenia prawa właścicieli do
                                            współdecydowania o sposobie zarządzania nieruchomością.
                                            Sposób, w jaki doszło do wyłonienia zarządcy przymusowego (m.in.
                                            brak konsultacji syndyka z właścicielami, nieuwzględnienie
                                            kandydatury Zarządu SBM „ZM”, podjęcie decyzji przez Sąd przy braku
                                            możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie reprezentacji właścicieli
                                            lub Zarządu SBM „ZM” na rozprawie jawnej) uważam za wysoce
                                            krzywdzący i niesprawiedliwy dla właścicieli lokali ww.
                                            nieruchomości.
                                            4. W postanowieniu Sąd nie określa precyzyjnie sumy
                                            wynagrodzenia dla zarządcy przymusowego – nie wiadomo, czy ustalona
                                            suma 4000PLN jest sumą netto czy brutto? To ważna informacja i moim
                                            zdaniem powinna być określona precyzyjnie.

                                            Proszę Sąd o dokładną ocenę powyższych argumentów, rozważanie
                                            zasadności podjętej decyzji oraz wnoszę o ponowne rozpatrzenie
                                            sprawy, przy włączeniu się w proces rekomendowania kandydatur na
                                            zarządcę przymusowego Zarządu SBM „ZM” oraz zebranie opinii
                                            dotyczących kandydatur osób rekomendowanych na zarządcę
                                            przymusowego. Moim zdaniem ponowne postępowanie w sprawie będzie
                                            sprzyjało transparentności i jakości podjętej decyzji w większym
                                            stopniu niż to miało miejsce do tej pory.
                                            • rysie Re: Krótsza wersja protestu 12.11.09, 11:57
                                              Smootku, chapeau bas!
                                              Naprawde jestem pod wrazeniem napisanej przez Ciebie apelacji!!!
                                              Trzeba zlozyc, namowic sasiadow by uczynili to samo ale nie ma co
                                              sie ludzic sady nie lubia przyznawac sie do bledow...
                                              Rownoczesnie sprobujmy wiec zwolac zebranie wlscicieli i powolac
                                              zarzad wspolnoty, ktory upowaznimy do wyboru zarzadcy, oczywiscie
                                              spelniajacego okteslone warunki (uprawnienia, doswiadczenie itd).
                                              Wtedy uwolnimy sie od Toma.
                                              • smootek Re: Krótsza wersja protestu 12.11.09, 20:04
                                                Miło mi smile
                                                Trzeba działać w sprawie zebrania i trybu jak najszybszego wybrania
                                                Zarządu i profesjonalnej firmy administrującej - jak pisała Magratt -
                                                by nie oddawać pełni uprawnień finansowych poza kontrolą.
                                                Czekam na głos Zarządu - choćby w kwestii podejścia do zbierania
                                                podpisów pod wnioskiem o zwołanie zebrania.
                                          • nurencjusz Re: Kartki wywieszone - jeszcze 4 wiszą 11.11.09, 18:22
                                            Niestety Drogi Smootku,
                                            Kartki jeszcze dziś rano były, po godz 12 juz nie sad, ale
                                            podejrzewam że ludziom którym nie w samk złożenie protestu i
                                            wybranie innego Zarządcy naszej nieruchomości nie spodobały się.
                                            Determinacja, były niecałe dwa dni , w zrywaniu tych kartek
                                            świadczy tylko o tym, że ktoś bardzo boi się złożenia protestu,
                                            zoorganizowania się miszkańców, wyboru Zarządu wspólnoty.


                                            Pozdrawiam




                                            • smootek Re: Kartki wywieszone - jeszcze 4 wiszą 11.11.09, 20:39
                                              Mam nadzieję, że dzięki tym kartkom kilka osób, które nie wiedziały
                                              o forum tu trafiło. Może zaczną pisać, może zastanowią się nad
                                              sprawą, może wyślą protest - w tej czy własnej formie.

                                              Każdy ma prawo do podejmowania swoich decyzji i własnej oceny
                                              sytuacji, w jaką nas wrzucił syndyk. Ja mam zerową tolerancję dla
                                              takich działań jak to. Dla mnie godzenie się zarządu na taki rozwój
                                              wypadków jak przewidział syndyk razem ze swoim wasalem to tylko
                                              unikanie brania odpowiedzialności i brak odwagi w nazywaniu spraw po
                                              imieniu.
                                              Można dawać szansę - uczciwie wybranemu zarządcy. Powiem więcej -
                                              nawet jeśli za jakiś czas standard zarządzania TU się podniesie (co
                                              nie będzie trudne - wobec obecnego bałaganu) - to nie uznam, że ktoś
                                              zdał egzamin i jest już cacy i można zapomnieć. Tak jak pisałem -
                                              jak ktoś wchodzi w taki sposób - ostatecznie przekreśla sobie dla
                                              mnie wiarygodność. Nie zmienię zdania.
                                    • lombardele Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 11.11.09, 10:28
                                      jestem właścicielem , lecz nie mieszkam obecnie w warszawie. żywo
                                      jednak jestem zainteresowany uporządkowaniem spraw . jeśli mój
                                      podpis jak i podpis mojej sąsiadki też właścicielki która również
                                      mieszka na wsi jest potrzebny to proszę o instrukcje gdzie i kiedy
                                      mam się stawić . co do syndyka - jeśli tak zarządzał, że sprzedał
                                      spory majątek w okresie bumu a obecnie jak już nie ma co sprzedać
                                      oddaje koleżce administrowanie , który później będzie zatrudniał w
                                      ramach rewanżu pociotki syndyka za 200% należności i dzielił się
                                      łupem z nim to trzeba jeszcze jeden wniosek złożyć , do
                                      prokuratury . To jest tak prosty schemat ,nawet ślepy prokurator
                                      szybciutko zwęszy tu celowość , a to jest kryminał i trzeba złożyć
                                      doniesienie do prokuratury na syndyka o działaniu na szkodę .
                                      tymbardziej ,że jak sam syndyk stwierdził na walnym jesteśmy "na
                                      pewno nie mniej" winni niż przed jego przyjściem , a nie mamy nic na
                                      sprzedaż ...! Znakiem tego , że pewnie z 10 mln zł za sprzedany
                                      pozostały majątek został skutecznie rozszarpany przez syndyka, ale
                                      dokładnej kwoty nie wie nikt bo my jesteśmy za mali ,żeby syndyk nam
                                      to przedstawił . mam nadzieję , że będę miał przyjemność odwiedzić
                                      na ciupagi 1 syndyka , kupić mu paczkę męskich bez filtra żeby kupił
                                      sobie za nie choć chwilkę spokoju pod celą !
                                      • smootek Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 11.11.09, 10:47
                                        Jak widać - zarząd/grupa wspólnotowa nie zrobią chyba nic - bo
                                        milczą i nie ma żadnych oficjalnych informacji/list sygnowanych
                                        przez Zarząd.
                                        Kartki wywieszone na klatkach są inicjatywą nie-zarządową - a
                                        szkoda, bo moim zdaniem, niezależnie od funkcji spolecznej, Zarząd
                                        to oficjalna instytucja i powinna bronić interesów lokatorów - tym
                                        bardziej, że wlasny wniosek zlozyl.
                                        Cyz Zarząd/grupa wspólnotowa napisze, co dalej ma się dziać? Czy
                                        będzie oficjalna lista? I czy Zarząd zacznie zbierać podpisy w celu
                                        zwolania zebrania?

                                        Możesz, tak jak każdy napisać swój protest i zanieść na pocztę smile
                                        Wspólnie niewiele się tu uda. Zaglądaj na forum - kolejnym krokiem
                                        POWINNO być zwolanie zebrania wlascicieli - by wybrać zarząd
                                        wspólnoty i sprawić, że zarządca przymusowy nie będzie potrzebny.
                                        • mickow5 Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 11.11.09, 18:24
                                          Na zarząd i grupę wspólnotową to raczej bym nie liczył. Usłyszałem
                                          dziś, że podobno stoją na stanowisku iż panu Tomaszowi vel TOM
                                          nalezy dać szansę aby mógł się wykazać.
                                          Nic dodać nic ująć - po prostu nie ma jedności wśród nas i tyle.
                                          Co do kartek to długo nie wisiały ochrona szybko je usuneła, ciekawe
                                          na czyje polecenie.
                                          • smootek Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 11.11.09, 19:42
                                            To jakieś nieporozumienie:
                                            - nikt nie pytał właścicieli, czy chcą akurat tego człowieka - bez
                                            kompetencjina to stanowisko
                                            - co więcej - ten człowiek miał od marca czas, by się przedstawić i
                                            powiedzieć, że jest złożony wniosek i być może zostanie przyjęty -
                                            nie zrobił tego
                                            - Zarząd skierował inny wniosek - rozumiem, że to nie była pomyłka
                                            - dlaczego nie można było zebrać ofert kilku firm zarządzających
                                            nieruchomościami - na forum jest wpis, że same się już w lutym
                                            zgłaszały! i wybrać tej, której oferta byłaby relatywnie najtańssza
                                            w porównaniu do zakresu usług (można było zgłosić na zarządcę osobę
                                            z takiej wybranej firmy!)
                                            - nie wiem, jak można się godzić na takie lipne układy, że syndyk,
                                            do którego jest tyle zastrzeżeń i któego niezaradność widać chodząc
                                            po terenie osiedla - przynosi w teczce człowieka znikąd - po cichu -
                                            bez powiadamiania - a teraz sie to nazywa dawaniem szansy? Przecież
                                            to śmieszne. Po co były te zebrania, podpisy, urna - by teraz się
                                            godzić na takie lewe rozwiązania i dawać szanse. Komu? Doprawdy -
                                            zero wrażliwości etycznej.
                                            Powinna nami zarządzać wyspecjalizowana firma/zarządca wybrany
                                            uczciwie i mający doświadczenie w obsłudze nieruchomości. mamy
                                            jeszcze dopłacać 4000 by ten człowiek się uczył? Potem zniknie - a
                                            zobowiązania, jakie podjął zostaną. Takie zachowanie Zarządu jest po
                                            prostu nieuczciwe.
                                            • sbmzm Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 16.11.09, 09:05
                                              Stanowisko zarządu w sprawie nowego zarządcy przymusowego -
                                              przynajmniej niektórych jego członków - jest cały czas takie same, a
                                              fakt zgłoszenia kontr kandydata mówi jakie.
                                              Co ciekawe zdaniem prawnika syndyka mimo iż postanowienie sądu nie
                                              jest jeszcze prawomocne!!!!! to zarządca jest już prawomocny???????
                                              dlatego syndyk rozpoczął przekazywanie zarządu nowemu zarządcy.
                                              Jeśli chodzi o apelację ze strony zarządu - Zarząd nie jest stroną w
                                              tym postępowaniu więc nie może składać apelacji. Mogą to zrobić
                                              tylko właściciele lokali, którzy otrzymali postanowienie z sądu i
                                              mają na to 14 dni od dnia odebrania przesyłki pocztowej.
                                              Jesli idzie o ewentualne zbieranie podpisów w sprawie zebrania
                                              właścicieli to niestety nie mama dobrych wieści. Niestety w chwili
                                              obecnej tak się złozyło, że członkowie zarządu mają problemy
                                              rodzinne i nie są w stanie poświęcić czasu na zbieranie podpisów.
                                              • rysie Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 16.11.09, 10:49
                                                nie ma innego wyjscia niz sprobowac zmobilizowac grupke mieszkancow
                                                i zwolac zebranie w celu powolania zarzadu. najpierw trzeba uzgodnic
                                                tryb i termin z notariuszem, bo tak poprzednia byla lekko
                                                niezorientowana, a w sporzadzonych przez nia akatch byly bledy...
                                                Nie ma zgodnosci co do dopuszczalnosci "obiegowego" zbierania
                                                glosow, trzeba tez ustalic i rozkolportowac wzor pelnomocnictwa.
                                                Potem zarzad spoldzielni jako doswiadczony zwolywacz walnych pomoze
                                                zorganizowac zebranie. moze sie uda.
                                                Zarzad spoldzielni w tej chwili nie ma zadnej władzy, nie moze
                                                reprezentowac naszych interesów majatkowych, ograniczony jest tylko
                                                do roli organu przedstawicielskiego czlonkow spoldzielni (wielu
                                                mieszkancow nimi nie jest - bo nie musza). Nawet do zarzadzani
                                                majatkiem spoldzielni nie mial kompetencji bo byl syndyk. Cale
                                                osiedle jest nasza wspolwlasnoscia i to my decydujemy (a raczej
                                                powinnismy) o nim decydowac a nie dawac sie robic w konia roznym
                                                kolesiom. Przeciez to sa NASZE pieniadze, NASZE osiedle i NASZE
                                                mieszkania. Nawet ludzie ktorzy tu nie mieszkaja maja biznes w tym
                                                zeby zaglosowac bo nikt nie bedzie chcial wynajac/kupic ich mieszkan
                                                na zdewastowanym osiedlu!
                                                Proponuje zaczac od poszukania notariusza, moze mozecie kogos
                                                polecic, napiszcie. Ze swej strony deklaruje ze wygospodaruje chwile
                                                zeby obgadac z nim kwestie fomalne, moze ktos sie przylaczy???
                                                • smootek Notariusz 16.11.09, 11:11
                                                  Notariusz jest na zniszczonej antresoli smile Jak zaczynał 8 lat temu w
                                                  Ratuszu - to były obawy - czy się zna na rzeczy. A teraz może sam
                                                  być zainteresowany porządkiem wokół swej kancelarii. Nie wiem, czy
                                                  jest właścicielem lokalu. Ktoś z jego usług korzystał? Bo może
                                                  trzeba uciekać smile

                                                  Jeszcze taki ślad z 29 września 2009 (długi link - trzeba wkleić
                                                  ręcznie do przeglądarki) - ciekawe ile w tym prawdy - ale zero
                                                  informacji o nadawcy na gumtree:

                                                  209.85.229.132/search?
                                                  q=cache:taoPcdn8v_sJ:warszawa.gumtree.pl/c-Firmy-Uslugi-uslugi-
                                                  finansowe-SPRZEDAM-WIERZYTELNO-PRAWOMOCNY-WYROK-100-GWARANCJI-
                                                  W0QQAdIdZ157695160+wierzytelno%C5%
                                                  9Bci+SBM+ziemi&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

                                                  w Google wpiszcie "Sprzedam wierzytelność SBM Ziemi" - a potem do
                                                  kopii - bo ogłoszenia już nie ma na serwerze gumtree. Okrągła suma.
                                                  Pewnie też łątwo można zlokalizować komu SBM wisiał taką sumę. I to
                                                  przygnębia - że do tej pory musimy spłacać te długi.
                                                  • smootek Re: Notariusz 16.11.09, 11:14
                                                    taka była treść tego ogłoszenia na gumtree - wrzucam - bo tamten
                                                    link za długi:
                                                    "SPRZEDAM WIERZYTELNOŚĆ OD SYNDYKA SBM "ZIEMI MAZOWIECKIEJ ".
                                                    PRAWOMOCNY WYROK, POSTĘPOWANIE UPADŁOŚCIOWE MA SIĘ ZAKOŃCZYĆ W TYM
                                                    ROKU.
                                                    NALEŻNOŚĆ GŁÓWNA MA BYĆ WYPŁACONA W 100% i WYNOSI 278 TYS. PONIEWAŻ
                                                    POTRZEBUJĘ PILNIE ŚRODKÓW NA LECZENIE DZIECKA ( OPERACJA ZAGRANICĄ )
                                                    JESTEM GOTOWY NA SPORY UPUST Z NALEŻNOŚCI GŁÓWNEJ. MOŻLIWOŚĆ ZAPŁATY
                                                    W RATACH.
                                                    BARDZO ŁATWY I SPORY ZAROBEK !
                                                    PROSZĘ O POWAŻNE OFERTY, ZAPYTANIA."

                                                    Zwłaszcza ŁATWY i SPORY - mnie rozwala.
                                                • smootek Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 17.11.09, 09:46
                                                  Czego potrzebujemy:
                                                  - wzór pełnomocnitwa
                                                  - wniosek + lista do zbierania podpisów
                                                  - notariusz
                                                  - wybrane ze 2 terminy
                                                  - i chyba najważniejsze - wstępną zgodę osób, które w przyszłym
                                                  Zarządzie będą chciały pracować - bo inaczej będzie kolejna
                                                  kompromitacja, gdy ludzi się ściągnie, ponarzekamy, powiemy jakbyśmy
                                                  chcieli, by było - a potem nikt nie będzie chciał się zaangażować.
                                                  Czy jest szansa na zapytanie osób z wiosennego naboru - czy
                                                  podtrzymują chęci? W innym wątku stało, że 5 kandydatów było. I że
                                                  zgodność co do tego, który uzyskał najmniej głosów była mała.

                                                  Te wszystkie trudności trzeba jakoś zawczasu pokonać - bo ich
                                                  obecność nie powinna nas powstrzymywać przed zwołaniem zebrania.

                                                  Mickow5 pisał o zagrożeniach, jakie potencjalnie wynikają z
                                                  obecności Zarządcy Pryzmousowego - czy można to jakoś doprecyzować?
                                                  Myślę, że to jakie one są może być ważnym elementem w uświadamianiu
                                                  właścicielom zagrożeń. Trzeba by je zebrać i pewne jakoś ująć we
                                                  wniosku o zwołanie zebrania - to może jakoś podziałać?

                                                  Część osób może dostać wniosek za pośrednictwem skrzynki pocztowej -
                                                  lub osobiście. Na liście z Sądu widać adresu wielu osób poza
                                                  Kndratowicza 18 - docieranie przez lokatorów z wynajmowanych
                                                  mieszkań jest wątpliwe - zostaje droga pocztowa - czyli pojawia się
                                                  też pytanie o finansowanie takich działań. Za wynajęcie sali i
                                                  notariusza też tzreba płacić. Czy wspólnota ma jakieś źródła
                                                  finansowania z czynszów? Kto tym dziś zarządza?
                                                  • sbmzm Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 17.11.09, 10:40
                                                    Jesli chodzi o pieniadze. wszystkie pieniądze jakie wpłacamy w
                                                    ramach czynszu i funduszu remontowego są własnością wspólnoty. do
                                                    tej pory zarządzał nimi syndyk z sędziom komisarzem, a teraz będzie
                                                    zarządca przymusowy w ramach zwykłego zarządu. To on jest
                                                    zobowiazany do pokrycia wszelkich zobowiazań finansowych
                                                    wynikajacych z działalnosci wspólnoty (m.in. takich jak wynajęcie
                                                    sali, notariusz drukowanie i kolportarz niezbędnych materiałów - np.
                                                    zawiadomień o zebraniu itp) Właścicielom pozostaje tylko złożenie
                                                    ewentualnego żądania zwołania zebrania z podaniem zakresu spraw,
                                                    jakie miały by być na nim omawiane. Chcąc mieć wpływ na termin
                                                    zebrania można zarezerwować salę samemu i poinformować o tym
                                                    zarządcę we wniosku dotyczącym zebrania. Oczywiście termin
                                                    rezerwacji sali powinien być odpowiednio długi aby umożliwić
                                                    zarządcy powiadomienie wszystkich właścicieli zgodnie z zapisami
                                                    ustawy (min 7 dni przed terminem zebrania).
                                                  • smootek Re: Zarządca przymusowy....to bezczynność mieszka 17.11.09, 14:14
                                                    No to świetnie! Z tego co piszesz - to co do nas należy to zebranie
                                                    podpisów właścciieli pod mądrze skonstruowanym wnioskiem, który
                                                    powinien zawierać zakres spraw do omówienia i ew. rezerwacja sali +
                                                    oraz zarekomendowanie kompetentnego notariusza.
                                                    To proponuję w punktach zaproponować porządek takiego zebrania np.
                                                    TU - a po kilku dniach wydrukować i zacząć zbuerać pod nim podpisy.

                                                    Porządek zebrania:
                                                    1. Informacja Zarządcy Przymusowego o sytuacji w chwili objęcia
                                                    funkcji - nie wiem jak to ująć - ale jakiś bilans otwarcia by się
                                                    przydał - by wiadomy było co zostawił syndyk.co objął TOM.
                                                    2. Informacja Zarządcy Przymusowaego w sprawie planowanych działań -
                                                    inwstycje, remonty, rozliczenia i inne sprawy administracyjne (nie
                                                    wiem, co jeszcze powinien zrobić ten Zarządca, by rzczywiście
                                                    działać?)
                                                    3. Wybór Zarządu Wspólnoty (niepełnego - jeśli się nie uda
                                                    wszystkich włączyć)
                                                    4. Czy coś zostało jeszcze do głosowania w sprawie poprzednich
                                                    uchwał - wymaga uzupełnienia?
                                                    5. ...
                                                    6. ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka