Dodaj do ulubionych

Kto ma problem ze Strażą Miejską i mandatami ?

05.02.13, 21:32
Okazuje się, że mandatów za prędkość generalnie można nie płacić !
Oczywiście, najlepiej i najprościej jest jeździć zawsze zgodnie z przepisami, ale sami wiemy, że to nie jest zawsze możliwe.
Gdy więc już niestety przyjdzie do nas pisemko z prośbą o dotację budżetu, to okazuje się, że całkiem LEGALNIE można tego uniknąć !!!
Zarówno mandaty ze Straży Miejskiej, jak i ITD są do uniknięcia !!!
Nawet niektóre z Policji też !
I nie chodzi tylko o nieodbieranie wezwań ze Straży - zgodnie z przepisami Straż ma tylko rok na podjęcie i zakończenie postępowania, po roku cała papierologia idzie do kosza !!!
Na Straże jest więcej fajnych przepisów, które załatwiają ich na cacy, bo generalnie Straże nie mają zbyt dużych uprawnień, by ścigać kierowców w sądach.
Podobnie jest z ITD – nie mają zbyt dużych uprawnień do ścigania kierowców po sądach, więc im też można legalnie NIE PŁACIĆ !!! Sporo fajnych wskazówek jest na stronie jaknieplacicmandatow.pl, ale najważniejsze jest to, że przy takich dziurawych przepisach, jakie mamy w kraju, Pan Minister Rostowski może zaplanować 1,5 mld, 15 mld albo 0,5 mld złotych wpływów z mandatów, a żadne z tych planów nie zostaną wykonane, bo ITD po prostu nie ma narzędzi do ścigania – tylko większość potulnych kierowców płaci i daje kasę na fanaberie Pana Ministra, jak to posłuszni szarzy obywatele „powinni” robić.
A przecież posłowie i inne ważne osobistości mandatów nie płacą, bo są zwolnieni.
Więc czas już zacząć ogólnopolską akcję Mandatom NIE !!!
Fanaberiom Pana Ministra NIE !!!
Zdzieraniu pieniędzy do budżetu NIE !!!
Dojeniu Podatników NIE !!!
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka