Dodaj do ulubionych

Gdzie ja mieszkam????????:((((((((

26.05.05, 18:00
Kilka razy dzis wyszlam na chwile na swoj balkon i trzykrotnie bylam swiadkiem
wyrzucania przez balkon wlasnie smiecisad. Co za bydlaki za przeproszeniem...
Nie znajduje slow!!!! Moja wscieklosc siega zenitu! Lubie Bródno coraz mniej
za to chamstwo, brud, syf i takich wlasnie wstretnych ludzi, ktorzy maja tak
strasznie daleko do zsypu, ze musza wyrzucac smieci przez balkon!!!!! Jestem
bezsilna!!!
Edytor zaawansowany
  • zeppelia 26.05.05, 18:20
    hehe, może mieszkasz w moim bloku? Ja regularnie znajduję na balkonie butelki
    po 1,5l napojach, torebki po cherbacie a nawet szkielety rybie!!! brrr
    --
    1156072
  • woodpecker_from_mars 26.05.05, 18:22
    Chodecka 1... uciekne gdzie pieprz rosnie...
  • zeppelia 26.05.05, 18:24
    więc to powszechne jak widzę bo mieszkam na Kondratowicza.
    Uciec, ale dokąd?? wink
    --
    1156072
  • woodpecker_from_mars 26.05.05, 18:29
    wiesz co? wlasnie ogladam to... www.janpul.com/
    gdyby tak jeszcze szostka w totka... pomarzyc moznasmile ech... kiedys trzeba
    bedzie tak czy inaczej zamienic na wieksze... duszno w tej ciupie
  • sloggi 26.05.05, 20:39
    Chodecka 1 smile)))
    Mieszkałem obok.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 26.05.05, 22:33
    o, to przykre doswiadczenie musialo byc, Sloggi...smile
  • sloggi 26.05.05, 22:34
    woodpecker_from_mars napisała:

    > o, to przykre doswiadczenie musialo byc, Sloggi...smile

    Czemu?
    Mieszkałem tam 14 lat i nie narzekam.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 26.05.05, 22:37
    no wiem, wiem... blok blokowi nierowny... na niektorych klateczkach jest
    naprawde super przyzwoicie... ale tu syf na maksa... sad
  • sloggi 26.05.05, 22:43
    To zależy od ludzi. Mówią, że blok gdzie mieszkałem jest wyjątkowo spokojny.
    Zapewne to dlatego, że większość lokatorów mieszka tu od dawna.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 26.05.05, 22:44
    nie wykluczone... po stworzeniu tego wątku bylam jeszcze dwukrotnie swiadkiem
    podobnych zdarzen... przykresad
  • sloggi 27.05.05, 00:18
    woodpecker_from_mars napisała:

    > nie wykluczone... po stworzeniu tego wątku bylam jeszcze dwukrotnie swiadkiem
    > podobnych zdarzen... przykresad

    Na którym mieszkasz?
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 27.05.05, 08:50
    na czwartym
  • sloggi 27.05.05, 10:47
    Znasz tych co mieszkają nad Tobą?
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 27.05.05, 10:56
    znam tylko tych co kolo mnie, ale to bez znaczenia, gdyz te smieci za kazdym
    razem lecialy z innych okien; z szostego, trzeciego, drugiego... Najlepiej z
    drugiego... cala reklamowka smieci...
  • sloggi 27.05.05, 11:14
    Dziwny blok.
    My mieliśmy tylko problem z panną, która wywieszała pranie, które nie było
    odwirowane. Lała się taka Niagara prosto w skrzynki z kwiatami. Odkupiła dwa
    razy kwiaty i poszła po rozum do głowy - myślała, że jak wprowadza się na Bródno
    to zastanie tu bydło.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 27.05.05, 13:31
    przykro mi to mowic, ale ja w swoim bloku zastalam; na szczescie moi sasiedzi na
    pietrze sa mili i bardzo w porzadkuwink
  • zulka01 27.05.05, 18:14
    W moim bloku (czteropiętrowiec na Żuromińskiej) gasi się pety w futrynach
    nowiutkich okien PCV.Na klatce nie ma młodzieży,a więc robią to dorośli.Z
    dokładnością do dwóch mieszkań (na 15 na klatce)wiem,kto to robi i zapewniam
    Cię,że są to ludzie,którzy mieszkają w tym bloku od ponad 30 lat i nie są
    żadnym menelstwem.Przykro mi to stwierdzić,ale dla mnie są bydłem.Mieszkam w
    Warszawie od urodzenia (na Bródnie od 11 lat),wcześniej na Mokotowie,gdzie też
    nie zawsze było różowo,ale napewno o niebo lepiej niż tu.
    Pozdrawiam.
  • sloggi 27.05.05, 18:24
    Po prostu prymityw, takich nie nauczysz.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • 1robi 29.05.05, 18:35
    dobrze że wiesz kto to robi,u mnie nie mogłem wychwycić goscia ze
    śmiećmi....dalej cenzura....
  • rene8 29.05.05, 19:40
    U mnie pod oknem (parter) to dopiero!
    Swojego czasu lądowały notorycznie strzykawki i pudełka po
    anabolikach+opakowania po ryżu,mleku (białko).
    Wiedziałam kto.
    Powiedziałam koledze parę słow ale chyba miał mózg przymulony...
    Rozmawiałam z dozorczynią.Powiedziałam,ze musi zaaregować bo wszyscy wiemy kto
    to.
    Skończyło się.Akurat to.
    Ale reklamóweczki co rusz mi świstają!
    --
    Iniemamocni!
    Bo siła jest w Nas!
    Damy radę!
  • sloggi 29.05.05, 19:49
    Skończyło się, bo koleś wykitował?
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • rene8 29.05.05, 20:33
    Nie ale miał zapaść!
    --
    Iniemamocni!
    Bo siła jest w Nas!
    Damy radę!
  • sloggi 29.05.05, 20:47
    rene8 napisała:

    > Nie ale miał zapaść!

    Przstał się anabolizowac?
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • zulka01 29.05.05, 20:42
    Co mi z tego,że wiem kto? Klatka (wg.nich) jest niczyja,taką mentalność wraz z
    mieszkaniami odziedziczyli po rodzicach i taki sam spadek zostawią swoim
    dzieciom.Kiedyś jednemu z nich zwróciłam uwagę,jak rzucał palącego sie peta na
    schodach.Odpowiedział mi,że gdyby nie śmiecił,to cieciowa nie miałaby co robić.
    Jak sam widzisz,nie ma z kim rozmawiać.
    Pozdrawiam.
  • arhe1 29.05.05, 21:37
    trzeba dzwonić do straży miejskiej i tyle ... niech coś robią w końcu
    sensownego ...
  • rene8 29.05.05, 21:41
    A próbowałeś kiedyś dzwonic w takiej sprawie,ze polecasz?
    Od tego jest ADM.
    --
    Iniemamocni!
    Bo siła jest w Nas!
    Damy radę!
  • zeppelia 29.05.05, 21:42
    hahahaha ...przepraszam.
    --
    1156072
  • rene8 29.05.05, 21:50
    zeppelia napisała:

    > hahahaha ...przepraszam.



    Za SM czy ADM?
    Czy za duet?
    --
    Iniemamocni!
    Bo siła jest w Nas!
    Damy radę!
  • zeppelia 29.05.05, 21:54
    SM.
    --
    1156072
  • sloggi 29.05.05, 23:51
    Z SM to jest prawdziwe sado-maso, więc nie ma za co przepraszać.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • randolff 30.05.05, 00:05
    Na pocieszenie mogę ci napisać, że to nie Bródno jest taki ale cały nasz naród. Ja pół roku temu
    przeprowadziłem się z Bródna do Łomianek i co - i nic. Wydawałoby się,że kuluralna okolica, nowe
    domy i te same zachowania, tyle, że zamiast brudnej klatki schodowej znajduję śmieci na ulicy, na
    łące, nad jeziorkiem itd... A ostanio utkwiła mi w pamięci taka scenka: 7.30 rano, poranny korek w
    drodze do Warszawy. Obok mnie eleganckie volvo z równie elegancką starszą panią wewnątrz. Pani
    znudzona korkiem otwiera nową paczkę papierosów, otwiera szybkę i wyrzuca powstałe przy tej
    czynności śmieci na ulicę. Ręce opadają...
  • arhe1 30.05.05, 08:22
    ano prostactwa się nie wypleni....
  • sloggi 30.05.05, 11:05
    arhe1 napisał:

    > ano prostactwa się nie wypleni....

    Co nie znaczy, ze należy milczeć i tolerować.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • woodpecker_from_mars 30.05.05, 16:52
    Ale co robic??? Szczerze mowiac, to boje sie zwrocic uwage.. Takie typy... a nie
    mieszkam za bramą i mogę mieć w związku z tym podwójne nieprzyjemności...sad Nie
    wiem co robićsad
  • sloggi 30.05.05, 17:07
    Ja odniósłbym na weycieraczkę - skoro zgubili.
    --
    "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
    /T.Dołęga-Mostowicz/
    Czas porezydować
    DYSKONTY
  • zulka01 30.05.05, 18:05
    Przez pewien czas robiłam tak jak doradzasz,ale i to nie przyniosło pożądanego
    efektu.Ale czego oczekiwać po takich tępakach i brudasach.Moja sąsiadka z vis a
    vis,pani dobrze po pięćdziesiątce,na pierwszy rzut oka elegancka,czysta kobitka,
    wychodzi ze swojego mieszkania z papierosem (IVp.bez windy) i strząsa popiół
    gdzie popadnie.Ale jak jej córeczka wychodziła zamąż to mamusia pobiegła do
    dozorczyni,żeby ta natychmiast umyła klatkę,bo córeczka schodząc pobrudzi sobie
    sukieneczkę!
    Uczepiłam się placzy (chociaż sama palę),ale nie chcę Was zanudzać dziesiatkami
    innych spraw,które doprowadzają mnie do szewskiej pasji.
    A mogłoby się mieszkać całkiem przyjemnie.
    Pozdrawiam.

  • nossidar 30.10.05, 11:11
    nie jest to fajne, ale nie uciekaj, bo to ucieczka do nikąd.
    Wszędzie teraz tak jest. Cała Wawa jest zasyfiona niestety. Trzeba by
    przeprowadzić jakąś wielką kamanię by trafić do ludzi, by przestali w koncu
    śmiecić.

    Ja mieszkam po drugiej stronie miasta, na moim balkonie lądowało wiele różnych
    rzeczy. Tata po prostu zrobił "mini-dach". Teraz tylko się kurzy, ale nie ma
    żadnych petów i innych podobnych esksponatów.

    Poza tym chciałam jeszcze dodac jedną rzecz. Na to forum trafiłam dzięki
    sloggi'emu. Dzięki sloggi za info. Jestem pełna uznania i podziwu jak dużo
    wiecie o Bródnie. Moze to nie odpowiedni wątek by o tym wspominac, ale nie chce
    po prostu w kazdym innym poruszac tego samego tematu smile)
    pozdrawiam!!!!
  • nossidar 30.10.05, 12:16
    OK, przeczytalam wszystkie posty dopiero w tym wątku.
    Sprawa zadaszonego balkonu nie rozwąże problemu sad
    Trza walczyć, po prostu walczyć !!
  • olinka733 30.10.05, 14:15
    Ja mieszkam przy krasiczyńskiem, myślałam że to tylko w moim bloku tak jest:
    smiecie, resztki jedzenia z objadu, obierki, husteczki, opakowania po zywnośći
    wszystko po prostu wszystko.
    Ale najgorsze są palace się jeszcze pety!
    Jeden doprowadził po pozaru no moim balkonie, ponieważ spadł na dywanik a drugi
    popazył moje dziecko stojace na balkonie.
    Zachowanie tych ludzi to horror!!!
  • dolorosa21 07.11.05, 14:28
    olinka733 napisała:

    > Ja mieszkam przy krasiczyńskiem, myślałam że to tylko w moim bloku tak jest:
    > smiecie, resztki jedzenia z objadu, obierki, husteczki, opakowania po
    zywnośći
    > wszystko po prostu wszystko.
    > Ale najgorsze są palace się jeszcze pety!
    > Jeden doprowadził po pozaru no moim balkonie, ponieważ spadł na dywanik a
    drugi
    >
    > popazył moje dziecko stojace na balkonie.
    > Zachowanie tych ludzi to horror!!!

    Hej!
    Ja mieszkam na Kondratowicza i miałam podobna sytuację!
    Jakaś parka 2 piętra nad nami, robiła impreze. Było to latem więc wiadomo, ze
    okna nie zamkniesz. Palacy sie jeszcze papieros wpadł przez okno i na nasze
    szczęście spalił sie na wewnętrznym parapecie.
    Wszystko działo sie w nocy. Dodam, że śpimy przy oknie.
    Nie chce nawet myslec co by mogło się zdarzyć.
  • inecita 07.11.05, 18:56
    o ja tez na krasi smile mam widok na jedno wielkie śmietnisko, leci wszystko od
    butelek, poprzez kapcie aż do pluszaków ...
  • inecita 07.11.05, 18:53
    u mnie też tak jest sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka