Dodaj do ulubionych

Rozczarował mnie ten nowy sklep :(

11.03.08, 10:08
Chodzi mi o dawny sklep spożywczo-warzywny PGR na Malborskiej, obecnie Społem.
Mieszkańcy mojej okolicy czekali na jego otwarcie kilka miesięcy. Dziwię się,
że nowo otwarta placówka już na początku popełnia tak rażące błędy, które
skutecznie mogą odstraszyć klientów. Oto niektóre z nich:

1. Można stać 15 minut czekając na panią, która zważy warzywa, a ona spokojnie
stoi sobie metr dalej i rozmawia z kasjerką. Kolejka rośnie. Zero
zainteresowania klientami. Zaznaczam, iż sytuacja ta ma miejsce ZAWSZE kiedy
ja robię tam zakupy. Podobnie w dziale mięsnym - ostatnio stałam ok. 10 minut,
obsługa sklepu mijała mnie wielokrotnie, ale nawet nie zapytano, czy czegoś
sobie życzę.
2. Niestety - mocno nieświeże wędliny i mięso. Ostatnio nacięłam się na
"zalatującą" pierś kurczaka, wczoraj oślizgłe parówki.
3. Przesadnie zawyżone ceny.
4. Wyschnięte na wiór pieczarki, nawet nieprzecenione...
5. Dziwny dobór asortymentu - np. kilka marek identycznego produktu (chodzi mi
o ryż w torebkach), a całkowity brak w ofercie zwykłego w kilogramowym opakowaniu.
6. Zaskakujące braki w podstawowym asortymencie - np. brak cukru w środku dnia
czy makaronu nitki.
7. Ewidentnie nadgniła kapusta pekińska. Na moją uwagę pani podetknęła mi pod
nos drugą, a tę felerną odłożyła z powrotem na półkę, zapewne w nadziei, że
jakiś jeleń ją kupi.
8. Wczoraj koleżance nabito w kasie 50zł, chociaż zawartość koszyka nie
przekraczała 15zł. Dobrze, że to zauważyła.
9. Stojąc w kolejce do kasy można wrosnąć w ziemię.

Zdaję sobie sprawę, że z racji usytuowania oraz tego, iż sklep jest otwarty
również w niedziele, zawsze będzie miał klientów. Jednak uczulam, by bacznie
obserwować, co nam wciskają. Nie muszę dodawać, że rezygnuję z zakupów w tym
sklepie. Zbyt wiele złych doświadczeń w krótkim czasie.

Pozdrawiam

Edytor zaawansowany
  • sibeliuss 11.03.08, 11:05
    A mnie pozytywnie rozczarował sklep na przystanku przy Żuromińskiej,
    w baraku PGR.
    Asortyment bogaty, obsługa miła, towar świeży.
    --
    estabilishment
    ---------------
    TVN Style
  • rene8 11.03.08, 11:28
    Oj Pandziu to zapraszam do byłego Alberta (teraz "5 minut")
    Dziś otworzyli. Sklep zatowarowany na tip-top. Wszystko
    świeże,czysto. Aż miło wejść i pobuszować wśród półek.
    I warzywa świeże. No nie ma mięsa,tylko paczkowane,ale sprawdzałam
    daty i ok.
    No zobaczymy jak to będzie dalej...
    --
    "Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
    St.J.Lec.
  • f.l.y 11.03.08, 12:49
    nie wyobrażam sobie stać i czekać te 10 min, trzeba było je zapytać
    o kierownika sklepu...

    ---

    w spożywczym poPGRowskim brakuje mi jeszcze tylko mięsa

    ---

    Renia, a asortyment mają podobny jak w Albercie tzn importowane
    marynaty, warzywa (większy wybór niż w przeciętnym sklepie) ?

    nabiału też jest większy wybór?

    szkoda, że nie ma miejsc parkingowych dla bardzo leniwych i nie
    mogących czasem chodzić wink


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • rene8 11.03.08, 13:08
    Tak zdecydowanie większy wybór jak na przeciętny sklep. Sporo tanich
    rzeczy na zasadzie pozbywania się. Nabiał chyba taki sam z tego co
    zobaczyyłam,ale uważam ,ze niezły.

    .
    --
    "Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
    St.J.Lec.
  • sibeliuss 11.03.08, 13:35
    Nie strasz mnie, że dalej tego nabiału jest tak mało.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • rene8 11.03.08, 13:49
    Mało? A cóż byś chciał? Czego nie ma?

    --
    "Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
    St.J.Lec.
  • sibeliuss 11.03.08, 13:56
    Może zacznijmy od tego co jest.
    ps. czy robisz zakupy w innych sklepach w okolicy?
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • rene8 11.03.08, 14:16
    sibeliuss napisał:

    > Może zacznijmy od tego co jest.

    Ale co? Mam Ci asortyment wymieniac?
    Tak robię zakupy w innych miejscach.

    Ale nie odpowiedziałes ,czego oczekujesz jeżeli chodzi o nabiał?
    Jak mi powiesz to ja ,jak zapamietałam ,ze jest to Ci powiem.

    --
    "Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
    St.J.Lec.
  • f.l.y 11.03.08, 14:30
    na Wicentego i ja kupuję mięso, obok u pani Tereski (nie zmienia
    się od czasów mojego dzieciństwa) kupuję warzywa, a w rybnym na
    rogu ryby (tam sprzedawczyni też od wieków ta sama smile


    Renia, a propos nabiału, o którym mówicie - są czeskie jogurty?
    zdecydowanie smakowo są lepsze od polskich..

    ser biały i masło - Garwolin - jakoś najbardziej smakuje
    normalnością..



    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • f.l.y 11.03.08, 14:34
    Pando, a ten sklep po Lider Price - Tesco(?) to jeszcze jest?

    bo słyszałam (nie byłam) że tam strasznie brudnawo było i
    niechlujnie...?

    ps; do rossmana muszę się wybrać....


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 11.03.08, 16:41
    W Tesco wywalono z hukiem panią kierownik i stał się cud - normalne,
    dobrze zaopatrzone Tesco smile
    Był dwa razy SANEPID (maczałem w tym palce) i jest bardzo ok.
    ps. kupujesz w Tesco??? <szok>
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • f.l.y 11.03.08, 17:12
    to o kupowaniu w tesco to do mnie?

    dlaczego szok? smile

    czasami kupuję, we wszystkich marketach kupuję - zależy gdzie
    jestem bliżej w danej chwili...
    w tesco najrzadziej (Stalowa), bo już nie po drodze, ale Lidl,
    Biedronka, Carrefour, Leclerc (internetowo), Piotr&Paweł, nawet
    czasem Real...Auchan...
    ostatnio wybraliśmy się do Geanta na Jubilerskiej, jaki zaskok, że
    to Real...nie Geant..

    coś z Tesco jest nie tak?


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 11.03.08, 17:20
    Tesco jest dla zwykłych ludzi, takich jak ja. No, ale skoro i Ty tam
    kupujesz, no to ok.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • f.l.y 11.03.08, 17:41

    za wysoko nos noszę, czy co?



    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • panda74 11.03.08, 17:26
    sibeliuss napisał:

    > W Tesco wywalono z hukiem panią kierownik i stał się cud - normalne,
    > dobrze zaopatrzone Tesco smile
    > Był dwa razy SANEPID (maczałem w tym palce) i jest bardzo ok.
    > ps. kupujesz w Tesco??? <szok>

    A pamiętacie, jak z rok temu założyłam wątek, ze taki syf i malaria w Tesco? I
    faktycznie po jakimś czasie poprawiło się smile Dzięki Sibeliuss smile
    Jak najbardziej chodzę do Tesco, w ogóle robię zakupy w większości pobliskich
    sklepów, jak również na bazarku koło kościoła smile, ale czasem tak się dzieje, że
    człowiek się zniechęca do danego sklepu. Pamiętam jak kiedyś na forum narzekałam
    na wędliny sprzedawane w mięsnym Stokłosy (przypomnę: w co drugi plasterek
    wkładano odpadek!!!) - wyobraźcie sobie, że nadal to praktykują! Do klienta
    należy wybór, czy będzie nadal dawał robić się w konia, czy pofatyguje się do
    innego sklepu. Ja jestem pod tym względem pamiętliwa - nienawidzę, jak ktoś mnie
    oszukuje na wadze, towarze, cenie, jest nieprzyjemny, a sklep na dodatek brudny.
    Bez żalu z niego rezygnuję.
  • f.l.y 11.03.08, 17:42
    Pandzia, no właśnie ten wątek jakoś mi się wbił w pamięć smile

    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • panda74 11.03.08, 17:45
    f.l.y napisała:

    > Pandzia, no właśnie ten wątek jakoś mi się wbił w pamięć smile
    >
    Mi też big_grin
  • sibeliuss 11.03.08, 17:46
    No on taki mniej więcej jadowity był smile
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • panda74 11.03.08, 17:53
    sibeliuss napisał:

    > No on taki mniej więcej jadowity był smile

    big_grin
  • f.l.y 11.03.08, 17:57
    nie ma skutku bez przyczyny...


    ps' długo pamiętam jak mi ktoś kuku zrobi...
    szczególnie jak to kuku robi ktoś, kogo lubię..



    fajrant! pora do domu....


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 11.03.08, 18:20
    A ja uważam, że nie zapominasz i nie wybaczasz - sklepom w
    szczególności.

    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • f.l.y 11.03.08, 20:36
    nie zapominam, czasami wybaczam...
    sklepom też...


    idę piec chleb.....

    i zaparzę meliski, bo znów widzę mary w herbacie...a już mi tak
    dobrze było wink


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 11.03.08, 21:38
    Dodaj do zaczynu trochę pajęczyny, to pomaga.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • f.l.y 11.03.08, 22:00
    nie zdążyłam...

    ale i bez pajęczyny wyszły mi dwie formy dobrego chleba..(już
    próbowałam)

    teraz czekam jak urośnie mi ciasto na bułeczki...

    za pół godziny powinnam skończyć tę dzisiejszą piekarniczą wenę...

    to dobry relaks...polecam wink

    /na prezent dla Mamy jak znalazł../

    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 12.03.08, 11:24
    Mam w kuchni dwie lewe ręce, poza tym z braku ustojstwa do pieczenia
    czuję się zwolniony z prac piekarniczych.
    Mam za to maszynkę do placków ziemniaczanych tongue_out
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • sibeliuss 11.03.08, 17:46
    Na początku pomyslałem, że zmienię miejsce zakupów, ale po kilku
    dniach myślę sobie - do jasnej cholery, ja nie będę robił wycieczek
    po chleb tylko dlatego, że jakaś cizia zamieniła sklep w oborę. I
    zacząłem produkcję paszkwili.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • sibeliuss 11.03.08, 16:39
    Biały ser na wagę.
    Ser homo z Garwolina i/lub Rolmleczu.
    Mleko ukwaszone i produkty z Sokółki....
    etc etc.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • sibeliuss 11.03.08, 13:34
    Mięso kupuję na początku Wincentego (przy Smoleńskiej), ale ja
    kupuję raz na jakiś czas i mrożę. Nie chce mi sie kupować "na jeden
    raz". Podobnie jak pieczywo, kupuję po drodze z pracy u
    Goszczyńskiego, chrupiące i pyszne.
    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • panda74 11.03.08, 17:16
    rene8 napisała:

    > Oj Pandziu to zapraszam do byłego Alberta (teraz "5 minut")

    No właśnie, muszę się do niego wybrać smile
  • telimena30 11.03.08, 21:47
    nic tam nie otwierają? wiem że otworzyli przychodnię i był skandal
    bo jakąś panią wypchnęła ochrona i poturbowała, także niezłe jaja,
    no i czekam na oligocen na bolesławickiej...
  • f.l.y 11.03.08, 22:01
    jaja???


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • sibeliuss 12.03.08, 11:27
    f.l.y napisała:

    > jaja???
    >
    Potłukły się, czy potłukli jej?


    --
    estabilishment
    ---------------
    Bieszczady
  • kanna 11.03.08, 23:20
    Przejezdżam obok tego Alberta, to po drodze do mojego domu. Ale tam
    nie ma gdzie zaparkowac, więc dla mnie wysiadka sad

    pozd. Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • panda74 11.03.08, 23:28
    Wątek nie jest o Albercie smile
  • f.l.y 12.03.08, 10:08
    Pandzia, nie bądź drobiazgowa...

    ani o Albercie, ani o pieczeniu chleba, ani ani ani....

    smile


    --
    ..ja czapla..ty żuraw...
  • kanna 12.03.08, 11:16
    Jak nie? smile Ewidentnie o Albercie, szczególnie że tego sklepu z
    tytułu to nie kojarze wink

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.