Dodaj do ulubionych

a może>>>ZRÓBMY COŚ !!!

01.02.09, 17:31
zamiast jak zwykle kończyć komentowanie każdego wątku "wycieczką w
politykę "zacznijmy punktować to co jest złe na naszym
osiedlu /dzielnicy.
Jeśli zawinił Urząd Dzielnicy "róbmy reklamę urzędowi ",jeśli
autobusy /tramwaje nie kursują walmy w MZA.
Jeśli w bloku syf itp "reklamujmy "ADK ,Wspólnotę czy też
Spółdzielnię .
Gdy w sklepie nieuprzejma obsługa ,przeterminowany towar itd.
TYLKO prośba by podpierać każdą opinię rzeczowym opisem ,konkretnym
przykładem.
Żadej opinii typu słyszałem ,dowiedziałem sie .
Sami wiecie że jak tematem zajmie się prasa ,telewizja (PO PROSTU
NAGŁOŚNI SIĘ JĄ)to nagle SPRAWA DA SIE ZAŁATWIC .
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • f.l.y 01.02.09, 21:15
    tiaa...
    już dwa razy pozbierałam śmiecie z trawnika obok swojego bloku..bo nikt inny się
    nie kwapił...
  • danusia100 01.02.09, 21:21
    A ja popieram.Troszke więcej optymizmu,narzekanie nic nie pomoże
  • lokator_n_246 02.02.09, 00:42
    Każdą sprawę można przynajmniej spróbować rozwiązać. Pisałem na tym forum o
    firmie Czyścik, która nie sprzątała w moim bloku (zostałem skrytykowany, że aż w
    dwóch wątkach o tym napisałem), ale zamiast gadać i krytykować innych, po prostu
    zacząłem dzwonić do Pani Administratorki i zgłaszać uwagi: na nieodśnieżone
    chodniki, nieposprzątane klatki, generalnie na firmę,która bierze kasę,a nie
    wywiązuje się ze swoich zadań. Nie wiem, czy to tylko efekt tych telefonów, ale
    mamy od 1 lutego na Nadwiślańskiej 4 nową osobę, która sprząta. Od razu zmiana
    jest widoczna - dało radę. Inna historia - na posesji na przeciw Centrum
    Osteopoorozy na Syrokomli bardzo długo były chaszcze, stare ogrodzenie, żwir.
    Nie spędzałem czasu na forum,tylko wysłałem maila do delegatury Biura
    Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - zajęło to kilka tygodni, ale sprawę
    rozwiązali. Denerwują Was porzucone stare samochody w okolicy - możecie to
    zgłosić na Straż Miejską albo też do BBiZK dzielnicowego. Ludziska - jeśli
    przeszkadzają nam konkretne sprawy, są różne problemy, to trzeba się zebrać i
    zwrócić na to uwagę. Martwi mnie to, że nas samorząd dzielnicowy czy służby
    administracji nie są tak sprawne, jak chciałbym. Ale jeśli coś mnie drażni i
    przeszkadza, to o tym trzeba mówić głośno i zachęcać sąsiadów, żeby też o tym
    mówili głośno, czasem coś podpisali czy wysłali jakieś pismo. A to, co jest na
    bilbordzie, czy taki znaczek czy inny, to już sprawa każdego indywidualnie. Poza
    tym, mamy teraz pokój, a nie wojnę przecież. I politykę miłości wciążwink pozdrawiam
  • owsia 02.02.09, 14:25
    Zacznij od siebie a nie tylko krzyczysz.
    Na warszawskim forum tez cie pelno
    i nic tylko pretensje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka