Wizyta księdza u chorego w domu - jak wygląda?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Wiem, co trzeba przygotować.
    Ale bardziej interesuje mnie strona techniczna. Co robią domownicy w
    tym czasie?? Czy księdzu należy się jakaś ofiara??
    23 grudnia ksiądz przychodzi do babci, ma 89 lat i jest coraz
    słabsza. Spytaliśmy się jej, czy życzy sobie księdza i wyraziła
    takie pragnienie. Będzie to pierwsza wizyta księdza w domu, poza
    kolędą oczywiście.
    Chyba będzie to z namaszczeniem...
    Do namaszczenia wiem, co trzeba przygotować.
    Przyjmował ktoś z was księdza? Jakie macie doświadczenia i refleksje
    po takiej wizycie? Dziękuję za informacje.

    --
    Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a
    kłopotów tyle samo.
    Oto Zosia
    Narnia
    • Pytanie 12:
      Chciałabym, aby ukazała się taka rubryka, w której wierni mogliby
      się dowiedzieć, jak się mają zachować, co przygotować na przyjęcie
      chorego w domu?
      Pytanie i odpowiedź na nie są bardzo na czasie, gdyż zauważa się
      brak właściwego przygotowania do przyjęcia księdza z posługą
      sakramentalną w domu chorego.

      a) Co przygotować w pokoju chorego?

      Rodzina chorej osoby powinna zadbać o posprzątanie pokoju oraz o
      inne potrzebne rzeczy motywując to przede wszystkim godnym
      przyjęciem najważniejszego gościa w życiu chrześcijanina, czyli
      samego Pana Jezusa. Rzeczą drugorzędną acz również ważną jest, aby
      chory nie musiał się krępować, zwłaszcza jeśli sam jest już
      niezdolny do podejmowania jakiejkolwiek czynności typu sprzątanie.

      Stół (ewentualnie ława) powinien być nakryty białym obrusem. Na
      stole stawiamy krzyż, dwie świece, zapałki. Jeśli chory ma przyjąć
      sakrament namaszczenia chorych, trzeba jeszcze przygotować kawałek
      waty do otarcia palców po oleju.

      b) Jak się zachować?

      Ciągle kierujemy się najważniejszym aspektem wizyty księdza, to jest
      tym, że mamy się "dobrze zakręcić" wokół najważniejszego Gościa w
      naszym życiu, którym jest Pan Jezus, choć w Eucharystii to
      prawdziwy, osobowy Bóg i Człowiek. Wcześniej otwieramy drzwi domu i
      wychodzimy na korytarz przed zacnego Gościa. Po wprowadzeniu do
      mieszkania jego gospodarz bądź ktoś zastępujący go towarzyszy
      księdzu i Panu Jezusowi do samego pokoju chorego domownika. Tam
      powinni czekać wszyscy, którzy są w domu, klękając przed
      Najświętszym Sakramentem.

      Dość często zdarza się tak, że niektórzy z rodziny chorego zamykają
      się w kuchni, inni idą do łazienki lub oglądają telewizję. Nie jest
      to właściwa postawa, gdyż wyraża ona, że Pan Jezus nie jest
      najważniejszym gościem w domu, a chora mama lub tato niech sobie
      załatwią sprawę na osobności. Owszem, jeśli chory potrzebuje
      spowiedzi św., po przywitaniu się z Panem Jezusem, opuszczamy pokój
      zostawiając chorą osobę sam na sam z księdzem, czekając jednak w
      modlitewnym nastroju, aby po spowiedzi znowu wejść do pomieszczenia,
      gdzie jest Pan Jezus i towarzyszyć w przyjmowaniu Komunii św.,
      ewentualnie uczestniczyć także w modlitwach przy namaszczeniu
      chorych.

      Jeśli ktoś jest bardzo chory, to ktoś z najbliższej rodziny sam
      powinien zorientować się, kiedy był udzielany ostatnio sakrament
      namaszczenia chorych i zapamiętać orientacyjną datę kolejnego
      namaszczenia, gdyż chory może się zapomnieć, a odstępy czasowe
      między sakramentem chorych są określone odpowiednimi regułami.
      Jakimi? Dowiemy się w następnym odcinku "Katechez nie tylko dla
      dorosłych".

      www.cyf-kr.edu.pl/~mysmieta/glosmk/23/katecheza.html
      • Przyjmowalam wiele razy księdza z Panem Jezusem w domu, choć jeszcze nie
        zdarzyło mi się umierać smile. U mnie to wygląda tak że przygotowuje ja albo
        rodzice stolik z bialym obrusem i swieca i krzyzem na Najśw. Sakrament. Ksiądz
        jest przywozony przez tatę. Pierwsze co słyszy ksiądz od nas to "niech będzie
        pochwalony Jezus Chrystus" a potem ksiądz w ciszy wykłada Pana Jezusa na stolik,
        rodzice klękają a ja stoję, po krótkiej chwili ksiądz udziela mi Komunii św.
        potem chwila ciszy i zaczyna sie swobodna rozmowa miedzy rodzicami a ksiedzem a
        ja usiłuje się skupic na Panu Jezusie smile. Nie wiem jak babcia ale ja wolalabym
        zostac choc chwile sama ale nie mam okazji bo rodzice są goscinni i zaraz każą
        ksiedzu usiąść i zacyzna sie rozmowa smile. Nigdy nie dawalismy pieniedzy ksiedzu w
        takiej sytuacji ale tata ich odwozi i przywozi z parafii.
        --
        Niebieska panienka
        Podświetlona
        • Chyba boimy się przyjmować księdza. Boimy się zapytać chorą osobę,
          czy sobie życzy księdza. A osoba chora czasem boi się prosić o taką
          wizytę. Ostatnio zmarł mój ojciec. Nagle i nieprzygotowany.
          Sugerowało mu się uporządkowanie tych spraw, ale cóż...
          W tym roku postanowiliśmy zapytać babcię, czy chciałaby. Tym
          bardziej, że niedawno gorzej się poczuła i było pogotowie. A do
          szpitala i w szpitalu nie zawsze się zdąży...
          Mieszkam na 3 piętrze, i mam zwierzaki, które trzeba będzie
          unieszkodliwić. Najgorzej z psem, bo szczekać będzie...
          23 grudnia jest dniem wizyt u chorych, na kartce w zakrystii ze 20
          osób było zapisanych. Księża chyba będą swoimi samochodami. Są
          podane godziny odwiedzin (do 12.00).
          Będzie to prawdopodobnie połączone ze spowiedzią i z sakramentem
          namaszczenia chorych (który zresztą babcia parę lat temu
          przyjmowała, jak była w szpitalu). Wiem, co trzeba przygotować do
          namaszczenia chorych, ale bardziej mi chodzi o atmosferę, jak się
          zachować, jak to wygląda w praktyce.
          Może też ksiądz powie o następnych wizytach?
          --
          Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a
          kłopotów tyle samo.
          Oto Zosia
          Narnia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.