Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierzamy?

  • maadzik3 20.12.09, 23:02
    Smutne
    --
    <*>
    'Our greatest natural resource is the minds of our children' Walt Disney
  • sadosia75 21.12.09, 09:15
    Na poczatku tez mnie to przerazilo i zmrozilo. A pozniej sie
    zastanowilam nad tym. Gdyby moim dzieciom ktos zaproponowal np.
    odprawienie czarow za zdrowie cioci czy kogos z rodziny nie bylabym
    zachwycona. w koncu mamy prawo wierzyc, mamy prawo nie wierzyc.
    kara dla nauczycielki fakt zbyt sroga ale mimo wszystko szacunek do
    wyboru innych ludzi powinien byc wazny.
    cos o tym wiem smile moja tesciowa od ponad dekady ciagle mi "wpycha"
    swoja wiare wmawiajac i mi i moim dzieciom, ze wierze w diabla uncertain
    uporczywie twierdzi, ze jej wiara jest lepsza. jak by to mialo
    jakies znaczenie w jakim jezyku i w jakiej swiatyni modlimy sie do
    Boga.
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • sulla 21.12.09, 09:26
    Rozumiem sprzeciw tej pani, bo nie sama ie chciałabym, żeby ktoś przyszedł do
    mojego domu opowiadać mojej córce, ze Boga nie ma.
    Ale nie rozumiem surowości kary. Czy naprawdę musieli tę nauczycielkę zwalniać?

    Ja się zastanawiam ostatnio, jak mamy funkcjonować wspólnie, jeśli zamiast
    rozmawiać, będziemy od razu szli na noże. I wiem, ze to nie tylko ateiści na te
    noże idą, i że chrześcijanie mają na koncie takie wybryki. I jakoś nadal nie
    umiemy się dogadać - to jest dopiero smutne.

    --
    "Ducunt volentem fata, nolentem tra unt"
  • sadosia75 21.12.09, 09:36
    > Ja się zastanawiam ostatnio, jak mamy funkcjonować wspólnie,
    jeśli zamiast
    > rozmawiać, będziemy od razu szli na noże.

    Cywilizacja do nas doszla, ciekawie sie zadomowila ale my ludzie
    zyjacy w tej cywilizacji czesto gesto siegamy do metod dalekich od
    niej. wyciaganie nozy bywa wg nas lepszym wyjsciem niz
    dialog.rozmowa bywa zbyt trudna, a noz jest latwym i prostym
    rozwiazaniem. czyli jednak nie do konca potrafimy korzystac z
    dobrodziejstw jakie mamy.

    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • maadzik3 21.12.09, 10:03
    Sullo, ujelas dokladnie moje mysli kiedy napisalam "smutne". Nie chodzi mi o to
    ze ktos nie zyczy sobie rozmow o wierze ze swoimi dziecmi. Ma prawo. Ale kara w
    postaci zwolnienia z pracy, pojscie od razu na noze to rzeczy ktorych nie
    rozumiem. Ja uwazam ze nieporozumienia miedzy ludzmi sie wyjasnia w miare
    mozliwosci pogodnie, milo i z zalozeniem dobrej wiary. A nie wznieca afere.
    --
    <*>
    'Our greatest natural resource is the minds of our children' Walt Disney
  • andrzej585858 21.12.09, 10:46
    Właśnie. Zwalniać z pracy dlatego że ktoś kierując sie jak najlepszymi
    intencjami chciał po prostu pomóc najlepiej jak potrafił? Modlitwą w intencji
    zdrowia dziecka? Przecież w momencie gdy matka stwierdziła że są ateistami temat
    został zakończony.
    Mnie najbardziej zastanawia jedno, dlaczego matka poinformowała o tym szkołę,
    po co? To jest właśnie smutne, bo gdzie jest tolerancja? Czy ta kobieta chciała
    wyrządzić jakąś krzywdę? - tego nie rozumiem akurat.
  • sulla 21.12.09, 11:19
    > Mnie najbardziej zastanawia jedno, dlaczego matka poinformowała o tym szkołę,
    > po co? To jest właśnie smutne, bo gdzie jest tolerancja? Czy ta kobieta chciała
    > wyrządzić jakąś krzywdę? - tego nie rozumiem akurat.

    Ja myślę, że to jest kwestia przewrażliwienia u niektórych. W mojej rodzinie
    akurat takiego przewrażliwienia nie było, ale wiem, że są ludzie, którzy nadal
    silnie przeżywają to, że był czas, gdy to wierzący wchodzili na drogę urzędową,
    a to drogą bywały niestety stosy. I oni cały czas noszą w sobie uraz dawnych
    pokoleń.

    Ja niestety rozumiem, skąd u niektórych się bierze awersja do Kościoła, ale wiem
    też, że odpłacanie złem za zło nie jest żadną drogą - i tego nauczał Chrystus.
    Tylko że ludzka natura jest mało skłonna do wybrania tej wąskiej ścieżki, jaką
    jest wybaczenie i dialog.

    --
    "Ducunt volentem fata, nolentem trahunt"
  • wiesia140 21.12.09, 11:28
    Sulla tak nigdy do niczego nie dojdziemy, równie dobrze można mieć uraz ,
    bo krzyżowano pierwszych chrześcijan.
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jest zgadzam złem , za zło
    jest nie na miejscu, stosy i krzyże były dawno temu , może czas by
    przestać żyć tą przeszłością, tym bardziej ,że przeprosiny .
  • wiesia140 21.12.09, 11:30
    po przestawiało mi się w poście.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • sulla 21.12.09, 11:39
    Wiesiu, ja o tym doskonale wiem. Ja piszę tylko, że rozumiem, skad się biorą
    takie zachowania, a nie, ze je popieram.

    Moim głównym celem byłoby dążyć do właśnie cywilizowanego dialogu między
    wierzącymi i niewierzącymi, oraz między wyznawcami rożnych religii. I on ma
    miejsce, tylko tego się nie nagłaśnia, bo w tym nie ma sensacji.



    --
    "Ducunt volentem fata, nolentem trahunt"
  • andrzej585858 21.12.09, 18:30
    Tak, ten dialog istnieje naprawdę zwłaszcza w rodzinach. Sam pochodzę z takiej
    mieszanej wyznaniowo rodziny - moja Mama pochodzi z rodziny prawosławnej, Tato
    - katolik, a jeszcze dla kompletu moja chrzestna była wyznania
    grecko-katolickiego, mój brat cioteczny ożenił się z protestantką.
    Istna wyznaniowa wieża Babel a nie ma żadnych problemów a wręcz odwrotnie gdyż
    wszystkie święta obchodzimy dwa razy.
    Tam gdzie nie przenosi się konfliktów związanych z historią, a jest wzajemny
    szacunek i chęć przede wszystkim słuchania można naprawdę wiele osiągnąć.
    Czerpać z wzajemnego bogactwa - nie ma dla mnie nic piękniejszego niz
    prawosławne kolędy, ten śpiew jest tak niesłychanie mistyczny, ale też jakże
    piękne są psalmy śpiewane przez protestantów.
    Wszędzie jest piękno, tym bardziej że jest to modlitwa do jednego Boga - warto o
    tym pamiętać zawsze - naprawdę przecież jesteśmy braćmi.
  • wiesia140 21.12.09, 18:52
    Ja też mam prawosławną w rodzinie i nikt rabanu nie robi, przecież mamy
    wspólne korzenie i jesteśmy wielka Chrystusową wspólnotą.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • sulla 21.12.09, 20:59
    Ja już kiedyś pisałam, ale przypomnę, że ja jestem z rodziny ateistycznej,
    przyjęłam chrzest w Kościele Ewangelicko-Augsburskim rok temu, razem z naszą
    córką - jej ojciec chrzestny jest prawosławny, a matka chrzestna jest
    katoliczką. Mam wielu znajomych różnych wyznań i wielu znajomych ateistów i
    żyjemy w zgodzie, a nawet jeśli czasami mamy odmienne zdania, to umiemy dojść do
    porozumienia w szacunku i bez dzikich awantur.
    Więc to się da zrobić, tylko, że to wymaga czasem więcej wysiłku.


    --
    "Ducunt volentem fata, nolentem trahunt"
  • wiesia140 21.12.09, 22:20
    Dialog jest tylko nie jest medialny, ale jak zawsze zło lubi rozgłos , bo chce
    sprawiać wrażenie ,że jest go dużo więcej niż dobra , a to nie .

    Sulla napisała:
    > Ja już kiedyś pisałam, ale przypomnę, że ja jestem z rodziny ateistycznej,
    > przyjęłam chrzest w Kościele Ewangelicko-Augsburskim rok temu, razem z naszą
    > córką - jej ojciec chrzestny jest prawosławny, a matka chrzestna jest
    > katoliczką. Mam wielu znajomych różnych wyznań i wielu znajomych ateistów i
    > żyjemy w zgodzie, a nawet jeśli czasami mamy odmienne zdania, to umiemy dojść d
    > o
    > porozumienia w szacunku i bez dzikich awantur.
    > Więc to się da zrobić, tylko, że to wymaga czasem więcej wysiłku.
    Jesteście pięknym przykładem tego dialogu. Wesołych Świąt dla ciebie i
    twojego ekumenicznego grona.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • wiesia140 21.12.09, 21:00
    Zgadzam się nawet w Polsce jest miejsce dialogu ekumenicznego. Znajdę
    to podlinkuję. Sulla ja cie doskonale rozumiem .
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • mader1 21.12.09, 21:57
    > Ja się zastanawiam ostatnio, jak mamy funkcjonować wspólnie, jeśli zamiast
    > rozmawiać, będziemy od razu szli na noże. I wiem, ze to nie tylko ateiści na te
    > noże idą, i że chrześcijanie mają na koncie takie wybryki. I jakoś nadal nie
    > umiemy się dogadać - to jest dopiero smutne.
    >
    Tak samo myślę. Przykre to ogromnie.
    --
    Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn
    Tam ciągle giną chrześcijanie!
  • 11.jula 21.12.09, 09:36
    Tym bardziej, że nauczycielka, nie drążyła tematu. Dowiedziała się,
    że są to ateiści i dała sobie spokój. Nie narzucała nic na siłę.
    Mnie bardziej poraziły komentarze internautów pod tym artykułem,
    zawsze obiecuję sobie, że nie będę czytać, no i jakoś nie wychodzi.
  • wiesia140 21.12.09, 11:01
    Skąd ja to znam ? Kiedyś w imię tolerancji pozabijamy się nawzajem i to
    jest dopiero smutne. Rozumiem nie każdy jest wierzący nie każdemu to musi
    się podobać , ale żeby wtrącać w to drogę urzędową? Gdzie załatwianie
    sprawy twarzą w twarz, zwykłą ludzką rozmową, jak tak dalej pójdzie to
    będziemy rozmawiać ze sobą tylko przez komórki stojąc krok od siebie.
    Kara też jest zbyt surowa w stosunku do czynu, jeśli rzeczywiście tylko to
    było podstawą do zwolnienia, bo media mogą sprawę upiększyć.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • ese1 06.01.10, 21:49
    rzeczywiscie smutne...
    tak sie zastanowilam co by bylo, gdyby ktos obcy innej wiary namawial do
    modlitwy moje dziecko... i chyba nie mialabym nic przeciwko, w koncu chodzi o
    dobre intencje
    chociaz z drugiej strony gdybym odmowila na pewno wkurzylby mnie fakt, ze ktos
    dalej kontynuuje wbrew mojemu zakazowi

    tak jak i w innych przypadkach mysle, ze sam opis tej historii zostal pewnie
    skrocony i brakuje danych aby oceniac ta sytuacje, jednak cena wydaje sie byc
    zbyt wysoka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka